agewli
25.08.09, 17:59
Innego zdania jest reprezentujący Angelikę mecenas Rafał Rogalski: - W
sprawie Angeliki początkowy oportunizm organów ścigania był ogromny. Później
też policja i prokuratura widziały tylko pojedyncze czyny. A tu chodzi o cały
wachlarz tych zachowań, to było wszechogarniające. Dziś w komisariatach się
głowią, pod jaki paragraf podciągnąć takie prześladowanie. A gdyby wprowadzić
stalking do kodeksu karnego, świadomość policji by się zwiększyła.
po pierwsze, to chyba nie do konca pan mecenas wiedzial, o co mu chodzi,
mówiąc o oportunizmie organów ściganie
po drugie, to nie bardzo rozumiem wywód "brak penalizacji czynu = niska
świadomość policji"
czyli co, teraz nie wiedza, ze stalking to nie przestępstwo?