tommi129
01.08.08, 15:31
Przypadkowo znalazłem to forum i pragnę dorzucić kilka uwag o moich doświadczeniach z allegro. Chodzi o zablokowane konta użytkowników.
Konto firmowe założone w 2000 roku zostało w 2004 roku zablokowane. Obsługa allegro powołując się na punkt 5.11 i 14.2 napisała , że dostęp do konta ma inna osoba i tak jak wszystkim "Decyzja w sprawie Pańskiego konta nie ulegnie zmianie" . Tłumaczenia nie pomogły , że nikt nie logował się ani nie posiada innego konta.
Założone w 2005 roku konto osobiste dla mnie zostało zaraz też zablokowane z tego samego powodu i allegro powoływało się , że wcześniej posiadałem inne konta chociaż nie posiadałem żadnego innego a byłem jedynie osobą do kontaktów w firmie w której pracowałem. Allegro od tego czasy zablokuje każde konto użytkownika, który jest powiązany ze mną np konto żony, dziecka czy psa. Znają to wszyscy , którzy mieli podobne przypadki. Mściwość pracowników allegro nie ma granic.
Ale to nie otym mam napisać . W lutym 2008 zgłosiłem się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów pewien, że mając czyste sumienie znajdę tam pomoc.
Bardzo się zdziwiłem, gdy pani po sprawdzeniu co było sprzedawane i zapytaniu się gdzie pracuję stwierdziła (!!!), że nie jestem dla niej konsumentem , gdyż asortyment sprzedaży (sprzęt komputerowy) jest taki sam z jakim mam do czynienia w pracy. Zaniemówiłem. Tłumaczenie, że sprzedawałem rzeczy z odzysku i otrzymanane za darmo nic nie pomogło. Również to , że przez allegro sprzedawałem auto a nie pracuję w firmie motoryzacyjnej. I tak oto pani rzecznik konsumentów okazała się raczej rzecznikiem allegro. Mam trochę korespondencji od nich ale co z tego. Tą drogą chyba nic się nie wskóra. Nie jestem jedyny w takiej ocenie gdyż czytałem opisy innych ludzi dotyczące Federacji Konsumentów i było tak samo jak u mnie.
Następnym krokiem było wysłanie opisu sprawy (łącznie chyba 40 stron) wraz z dokumentacją faktów do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie. Oni zwrócili się do QXL Poland i prawie natychmiast otrzymali od allegro odpowiedź. Odpowiedź allegro - której kopię otrzymałem- podpisana przez Dział Prawny Allegro jest opisem tego, że allegro robi wszystko dla dobra społeczeństw, ma procedury weryfikacji ale są tajne i nie poda jakie . Również jest napisane , że każdorazowo kontaktują się z użytkownikiem i wyjaśniają sprawy. Dla mnie są to hasła i bzdury niezgodne z prawdą. Ale co z tego ? Na moje pismo do Rzecznika Praw z wypunktowanymi kłamstwami i nieścisłościami dostałem jedną odpowiedź nie na temat a w drugiej odpowiedzi Rzecznik stwierdza , że allegro może robić co chce gdyż "... wszelkie umowy w obrocie gospodarczym i prawnym są zawierane dobrowolnie, zaś poprzez ich zawarcie akceptuje się regulaminy i inne zasady określone przez przedsiębiorców". Czyli działania allegro nie podlegają ocenie i weryfikacji pod kątem norm moralnych i łamania prawa... I w innym miejscu pisma skierował mnie pan Rzecznik do UOKiK. Ale mi się już nie chce walczyć. Może obsługa allegro ma rację i zasługujemy na wykluczenie z tej wspaniałej rodziny allegrowiczów. Może mi się tylko wydaje , że obsługa Allegro jest niekompetentna a w rzeczywistości ociekają oni miłościa i kochają użytkowników ich serwisu ?
Ja się na razie odłączam od tego tematu ale życzę powodzenia innym w dochodzeniu swoich racji. Są inne serwisy aukcyjne i mam nadzieję, że w końcu uda im się złamać monopol allegro. Arogancja obsługi allegro zwala z nóg i może jak zrażą do siebie jeszcze więcej ludzi to sami padną . Ale nie będę im tego życzył gdyż były by to złe życzenia a tak nie chcę postępować.
Jeżeli ktoś ma więcej sukcesów we współpracy z Biurem Rzecznika Praw czy Federacją Konsumetów to proszę o info. Mogę udostępnić treść moich zarzutów stawianych Allegro jeżeli komuś to się przyda.
Komentarze , że pewnie "coś narozrabiał a teraz udaje niewinność" są głupie i chyba pisane przez obsługę allegro