st-ach
01.11.09, 23:33
W dniu dzisiejszym, w najstarszym kościele w Gliwicach pod wezwaniem "Wszystkich Świętych", odbył się "odpust" parafialny.
Mszy Świętej koncelebrowanej, przewodniczył ksiądz biskup Gerard Kusz, gliwicki biskup pomocniczy, który obchodził niedawno "wypomniane" na zakończenie uroczystości przez proboszcza, 70 lecie urodzin.
Większość parafian i wiernych- w tym również ja niegodny, oczekiwaliśmy, że sufragan pouczy zbłąkane owieczki, czy ich obowiązkiem jest (?) czy też nie (a może hucpa jak powiada ZF), uczestniczenie w REFERENDUM odwołującym prezydenta i RM Gliwic.
Ośmielę się nie poskramiać swego jęzora i wypomnieć jego ekscelencji, że z jakiegoś tam spotkania z użyciem kropidła w PO, zaproszony ksiądz biskup wspomniał był, że nie zna się na polityce ale na ludziach to i owszem.
Co będzie ekscelencjo sufraganie, jeśli wierni zrobią to co im sumienie dyktuje, ale niekoniecznie będzie to zgodne z Waszej Świątobliwości zachowawczym stanowiskiem?