Gość: Mirek
IP: *.sympatico.ca
10.08.01, 15:36
Rzeczywiscie nerwy mnie poniosly, ale jak tu sie nie wkurzyc: wracam po paru
dniach i nie widze nic innego tylko ironiczny usmiech bo nie moge sobie dac z
kims rady... To co? Pluja mi w twarz i mam mowic ze deszcz pada? Krwew mnie
zalala (o co w tutejszych temperaturach nie jest trudno) i tyle. W zyciu bym
nie pomyslal ze zwrocenie sie po imieniu do jednego palanta wywola taka
reakcje!!! Jak Andy pisze ..."znom pelno fajnych Goroli i kupa gupich i tympych
Hanysow"... Co do pochodzenia niemieckiego na formularzu to Szwager tez mnie
wnerwil; czeka na oficjalne uznanie Slasakow jako narod, to mu sie jego kultura
sama rozwinie... a wez sie do roboty i sam ja rozwijaj. Twoja kultura zalezy od
Ciebie a nie od oficjalnego uznania. Poza tym trudno robic cos na odleglosc i w
tym przypadku uwazam ze zamieniles Swoje dumne SLASAK na wygodniejsze NIEMIEC,
co jest niczym innym niz... a zreszta... Szkoda ze nie ma tu Czarusia - moze
wroci po wakacjach, ale jest to facet, ktory bedac dumny ze swojego pochodzenia
zdobywa wiedze i wyksztalcenie i jest ze swoimi na miejscu... Ciekaw jestem
jego opinii w tej materii.
Poniewaz Panie zwrocily mi uwage ze to wszystko to bylo wielkie Oops! to
przepraszam za nieumyslne... ale ciagle krece glowa...
PS. Hahor; do Ciebie osobno pod "petrus i hahar i zainteresowani..."