Gość: doc7777
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
28.09.03, 23:24
Potwierdzam słowa Paulo 10. Razem z jego rodziną zamówiliśmy wycieczkę
statkiem na rafy u tak zachwalanego Alibaby. Przesłał sms-a o treści
potwierdzającej rezerwację oraz wskazał miejsce i godzinę odjazdu busa (ósma
rano). Dzieci:11 miesięcy oraz 6 lat zerwaliśmy z łóżek przed szóstą. Parę
minut przed ósmą byliśmy na miejscu zbiórki. Paweł (Paulo 10) o 8.15 chciał
zadzwonić do gościa, bo nikogo z biura nie było. Odczytał sms-a wysłanego
parę minut przed północą (!), że sorry, ale pomimo POTWIERDZONEJ rezerwacji
zmuszony jest odwołać naszą wycieczkę. I tyle. Podejrzewamy z Pawłem, że
słodki Alibaba dokonał aktu "zemsty" za niezrealizowanie wyjazdu do Kairu z
nim, ale z rezydentem Oasis. Widocznie pomylił zapytanie o ofertę z
rezerwacją, ale to już jego ból.