Dodaj do ulubionych

Upadek Mitu MC, albo taka jest prawda !!!

27.05.04, 13:16
"Na 250 stronach głównego tekstu wykryłem tylko 12 linijek o Polakach, na
samym końcu. Mniej więcej w tym stylu: „W końcu kwietnia pod Monte Cassino
przybyli Polacy. Usiłowali zdobyć klasztor tą samą drogą, co wszyscy przed
nimi, i tak jak wszyscy przed nimi, ponieśli ciężkie straty. Dopiero kiedy
wojska alianckie obeszły wzgórza i broniącym się Niemcom zaczęło grozić
okrążenie, ci ostatni pod osłoną nocy niepostrzeżenie opuścili Monte Cassino.
Kiedy Polacy podjęli atak, zajęli już tylko pusty klasztor”."

Wiec, po co te opisy bohaterskich atakow turystow Sikorskiego, skoro 17 maja
wcale nie walczyli a dopietro 18 maja spostrzegli, ze Niemcy opuscili
klasztor i jako pierwsi zwiedzili jego zgliszcza !

Juz raz napisalem, ze 4 regiment spadochroniarzy opuscil 17 maja klasztor ,
moze Polacy sami do siebie strzelali!

--

pyrsk
Ballest
Obserwuj wątek
    • Gość: Braid Ballest czytac nie umi IP: 62.206.176.* 27.05.04, 13:25

      Kolejne klamstwa ballesta padaja

      17 maja 1944 roku dywizje II korpusu Polskiego rzucily do ataku na Monte
      Cassino wszystkie swoje odwody uzupelnione nawet o kierowców, mechaników
      samochodowych oraz oficerów sztabowych. Rozpoczela sie ostatnia faza bitwy o
      punkt otwierajacy droge ku sercu Wloch. Centymetr po centymetrze zolnierze
      wypierali z okolicznych wzgórz niemieckich obronców spychajac ich z umocnien.
      Wobec grozby okrazenia gdy Polacy zdobywali jeden po drugim umocnienia Niemcom
      pozostal tylko odwrót z klasztoru i 18 maja o godzinie 10.30 patrol 12 Pulku
      Ulanów Podolskich zatknal na ruinach klasztornych polska flage a 3 Dywizja
      Strzelców Karpackich polaczyla sie z brytyjskim XIII Korpusem, tym samym Polacy
      po krwawym boju przerwali obrone na linii Gustawa otwierajac nacierajacym
      wojskom alianckim droge do Rzymu.
      • ballest Wankiewicz klamal na zlecenie Mikolajczyka 27.05.04, 13:50
        Gość portalu: Braid napisał(a):

        >
        > Kolejne klamstwa ballesta padaja
        >
        > 17 maja 1944 roku dywizje II korpusu Polskiego rzucily do ataku na Monte
        > Cassino wszystkie swoje odwody uzupelnione nawet o kierowców, mechaników
        > samochodowych oraz oficerów sztabowych. Rozpoczela sie ostatnia faza bitwy o
        > punkt otwierajacy droge ku sercu Wloch. Centymetr po centymetrze zolnierze
        > wypierali z okolicznych wzgórz niemieckich obronców spychajac ich z umocnien.
        > Wobec grozby okrazenia gdy Polacy zdobywali jeden po drugim umocnienia
        Niemcom
        > pozostal tylko odwrót z klasztoru i 18 maja o godzinie 10.30 patrol 12 Pulku
        > Ulanów Podolskich zatknal na ruinach klasztornych polska flage a 3 Dywizja
        > Strzelców Karpackich polaczyla sie z brytyjskim XIII Korpusem, tym samym
        Polacy
        >
        > po krwawym boju przerwali obrone na linii Gustawa otwierajac nacierajacym
        > wojskom alianckim droge do Rzymu.

        To jest ten MIT o ktorym pisze, tak was w szkole uczyli, w rzeczywistosci,
        Niemcy sie 17/18 wycofali !
        Polacy w tej wycieczce nie stracili zolnirza, nie liczac rannych przy
        potknieciu!
        • husycki Re: Wankiewicz klamal na zlecenie Mikolajczyka 27.05.04, 13:53
          Dlugosz, Wankowicz, Mikolajczyk - wszystko jedenego kalibru podle klamliwe
          gadziny!
          • loram5 Do ballesta 27.05.04, 15:23
            Nie dziwię się twoim cytatom tak samo jak nie dziwię się brania wszystkich
            zasług za zdobycie MC przez Polaków.Prawda jak zwykle lezy po środku. Musisz
            jednak przyznać ,że wkład Polaków w rozbicie państw OSI był
            niezaprzeczalny.Niezaprzeczalny jest także fakt ,że w Polsce jest on
            wyolbrzymiany i gloryfikowany a na świecie marginalizowany.Polska zawsze
            była "papugą świata",zawsze byliśmy wykorzystywani ,prawie nigdy nie liczono
            się z naszym zdaniem .Kompleksy narastają a widać to szczególnie w obecnym
            trudnym czasie asymilacji z UE.Przecież tak na prawdę świat ma nas od zawsze
            gdzieś i zamiast za pracę ,większość z nas tylko politykuje.Nie dziw się tym
            paru idiotom(może to jedna osoba,a chyba na pewno),że zachowują się w sposób
            agresywny i upadlający.Gdyby to byli prawdziwi Polacy (fałszywie się za takich
            uważają) nie tak wyglądałaby dyskusja.To menty ,które z Polską mają tyle
            wspólnego co Putin z Czeczeńcem.Wiele z Twoich wywodów i mnie się nie
            podobają ,chciałbym nawet czasem podyskutować i pospierać się ale obecność tego
            bydła wywołuje u nie odruch wymiotny.Czytam tylko i wychodzę z Forum.Kiedy
            byłem w wojsku tego typu ludzie byli u mnie na samym dole w hierarchii "FALI"
            Takich cwaniaczków jako "kotów" zawsze wychowywało się przeważnie na ludzi ale
            musiało to potrwać kilka miesięcy.Piszą o Sprawach Iraku a narobili by w majtki
            zaraz po wyjściu z samolotu.piszą o wojnie a nie widzieli ani jednego zabitego
            człowieka.To frustraci i matoły i dlatego dziwię się i tobie czemu z takimi
            BUCAMI w ogóle rozmawiasz.Nasuwa mi się tylko jeden powód:prowokujesz.Jeśli
            chcesz obnażyć ich głupotę ,rozumiem Cię ,jeśli chcesz wywołać burze ,nie
            podoba mi się Twoja postawa.Kiedyś sam próbowałem z tym plebsem rozmawiać i od
            razu mnie obrzucili obelgami.Nie podoba im się nawet określenie Ck Kraków a to
            u nas barzdo popularne określenie.Ale cóż... na Śląsku widać macie problem z
            gorolami a ja myślałem ,że to nieaktualny wymysł......
            Pozdrawiam z CK Krakowa
            Pozdrawiam z Krakowa
            • grba Re: Do ballesta 27.05.04, 15:35
              loram5 napisał:

              > Nie dziwię się twoim cytatom tak samo jak nie dziwię się brania wszystkich
              > zasług za zdobycie MC przez Polaków.Prawda jak zwykle lezy po środku. Musisz
              > jednak przyznać ,że wkład Polaków w rozbicie państw OSI był
              > niezaprzeczalny.Niezaprzeczalny jest także fakt ,że w Polsce jest on
              > wyolbrzymiany i gloryfikowany a na świecie marginalizowany.Polska zawsze
              > była "papugą świata",zawsze byliśmy wykorzystywani ,prawie nigdy nie liczono
              > się z naszym zdaniem .Kompleksy narastają a widać to szczególnie w obecnym
              > trudnym czasie asymilacji z UE.Przecież tak na prawdę świat ma nas od zawsze
              > gdzieś i zamiast za pracę ,większość z nas tylko politykuje.Nie dziw się tym
              > paru idiotom(może to jedna osoba,a chyba na pewno),że zachowują się w sposób
              > agresywny i upadlający.Gdyby to byli prawdziwi Polacy (fałszywie się za
              takich
              > uważają) nie tak wyglądałaby dyskusja.To menty ,które z Polską mają tyle
              > wspólnego co Putin z Czeczeńcem.Wiele z Twoich wywodów i mnie się nie
              > podobają ,chciałbym nawet czasem podyskutować i pospierać się ale obecność
              tego
              >
              > bydła wywołuje u nie odruch wymiotny.Czytam tylko i wychodzę z Forum.Kiedy
              > byłem w wojsku tego typu ludzie byli u mnie na samym dole w hierarchii "FALI"
              > Takich cwaniaczków jako "kotów" zawsze wychowywało się przeważnie na ludzi
              ale
              > musiało to potrwać kilka miesięcy.Piszą o Sprawach Iraku a narobili by w
              majtki
              >
              > zaraz po wyjściu z samolotu.piszą o wojnie a nie widzieli ani jednego
              zabitego
              > człowieka.To frustraci i matoły i dlatego dziwię się i tobie czemu z takimi
              > BUCAMI w ogóle rozmawiasz.Nasuwa mi się tylko jeden powód:prowokujesz.Jeśli
              > chcesz obnażyć ich głupotę ,rozumiem Cię ,jeśli chcesz wywołać burze ,nie
              > podoba mi się Twoja postawa.Kiedyś sam próbowałem z tym plebsem rozmawiać i
              od
              > razu mnie obrzucili obelgami.Nie podoba im się nawet określenie Ck Kraków a
              to
              > u nas barzdo popularne określenie.Ale cóż... na Śląsku widać macie problem z
              > gorolami a ja myślałem ,że to nieaktualny wymysł......
              > Pozdrawiam z CK Krakowa
              > Pozdrawiam z Krakowa


              Nie zdyszłaś się chłopcze, goniąc po Krakówku inaczej kochających?
            • Gość: Roger Re: Do ballesta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 16:44
              gregorek poznaje twoj byczy kark i fajansowy kalfas.
              • fogg Re: Do ballesta 27.05.04, 17:55
                Ballest,
                Czy naparwdę sądzisz, że 1100 polskich żołnierzy, którzy zginęli pod Monte Cassino to byli idioci i strzelali sami do siebie. Jesteś kretynem.
                • laband Re: Do ballesta 27.05.04, 19:10
                  We geszichcie to okazous sie ale Ty pieeeeronowym IGNORANTYM! - powiydz ino kto
                  to wyciepywou ludzi z domu, Kanadyjczyki abo Poloki?
                  • fogg Re: Do ballesta 27.05.04, 21:02
                    Laband,
                    Ja o wozie, Ty o kozie.
                    • ballest Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 27.05.04, 23:26
                      Laband, tom som sami ignoranci, przeczytaj co on np.pisze:
                      "Ballest,
                      Czy naparwdę sądzisz, że 1100 polskich żołnierzy, którzy zginęli pod Monte
                      Cassino to byli idioci i strzelali sami
                      do siebie. Jesteś kretynem."

                      Kilka razy pisalem, ze tych 1100 (czasami podawaja 1300) nie zginelo 17/18 maja
                      tylko w ataku 12.05. ktory z przerwami trwal do 15. maja !

                      Ale oni pisza a nie wiedza co, 18 maja zranila sie paru w kolana, jak sie
                      potkneli!


                      • fogg Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 08:26
                        Jeżeli rozbierasz walki na czynniki pierwsze to jesteś idiotą. Równie dobrze
                        mogę twierdzić, że pod Stalingradem w dniu kapitulacji prawie nikt nie zginął.
                        To jest pieprzenie w bambus.
                        • fogg Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 08:27
                          A pod tym linkiem prawdziwa gratka dla Ballesta i jego parteigenose -
                          pośmiertna maska duchowego antenata bredni wypisywanych na
                          tym forum

                          www.whitbyhs.cheshire.sch.uk/curric/history/trips/london/visit2002/himmler.jpg
                        • woytas Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 08:32
                          fogg napisał:

                          > Jeżeli rozbierasz walki na czynniki pierwsze to jesteś idiotą. Równie dobrze
                          > mogę twierdzić, że pod Stalingradem w dniu kapitulacji prawie nikt nie
                          zginął.
                          > To jest pieprzenie w bambus.
                          >
                          a ktos tam wogole zginol? wydaje mi sie ze im tylko zimno bylo a z pepeszki nie
                          da sie nikogo zabic wiec ewentualne straty wynikaja z powodu przepicia i potem
                          zamarzniecia w nocy bo zandarmeria nie wyrabiala z pilnowaniem wszystkich.
                          potem z powodu zamarzniecia 90% wojska nastapil odwrot na z gory upatrzone
                          pozycje w rejonie Berlina
                          • ballest Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 20:00
                            Dlaczego prawda o turystach Sikorskiego brednia jest !

                            pod Stalingradem sie Niemcy poddali, pod Monte Cassino nie, taka jest roznica,
                            ale kto to z Was zrozumiec potrafi !
                            • fogg Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 22:15
                              Przestań nazywać tych ludzi "turystami Sikorskiego", gdyż obrażasz ich, do pięt jednocześnie nie dorastając. Jesteś żałosny w tym opluwaniu.
                              • ballest Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 22:23
                                Jak nazwac, zolnierzy . ktorzy zamiast walczyc spacerowali, pod Monte Cassino
                                nie mieli wyjscia, bo Nowozelandczycy i "Francuzi" juz dwa razy w ATAKU udzial
                                brali a turysci sie ociagali, w Iraku tez sobie Pause zrobili, czesc nawet juz
                                dalej nie poszla.
                                Anders nie mial szans, musial w koncu sie zgodzic , a ze nie zatarci w boju,
                                stad te OGROMNE STRATY !
                                • fogg Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 22:29
                                  Oczywiście. Lepiej, Twoim zdaniem, bronić III Rzeszy, kryminalistów-hitlerowców u władzy, ustaw norymberskich i całego tego chlewu, który po 1933 roku nastał w Niemczech. W imię zasad.
                                  • ballest Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 28.05.04, 22:41
                                    fogg napisał:

                                    > Oczywiście. Lepiej, Twoim zdaniem, bronić III Rzeszy, kryminalistów-
                                    hitlerowców
                                    > u władzy, ustaw norymberskich i całego tego chlewu, który po 1933 roku
                                    nastał
                                    > w Niemczech. W imię zasad.

                                    Fogg, mnie o nic nie chodzi tylko o klamliwa historie, ktora wyslawia
                                    bohaterskie
                                    czyny i "ZDOBYCIE" Monte Cassina poprzez Armie, ktora walczyc nie chciala
                                    (baaaaardzo lagodnie to okreslilem),
                                    - po co te klamstwa, to cos w rodzaju PRASTARYCH ZIEM PIASTOWSKICH, albo
                                    piszemy prawde albo zaczniemy FULAC i napiszemy, ze to prawda, jesli to pomoc
                                    ma, ale na mnie nie licz, bo nie naleze do tej sorty ludzi, ktorzy cos
                                    napisza, tylko zeby sie komus przychlybic!!!!!
                                    Wole miec Wrogow na FORUM, to robi wiekszy szpass !
                                    • fogg idz do lekarza 28.05.04, 22:44
                                      > Wole miec Wrogow na FORUM, to robi wiekszy szpass !

                                      Człowieku - lecz się, to jest chore.
                                • Gość: bolo Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.04, 22:43

                                  jak po takim spacerze przyprowadzil dowodce odcinka wraz z 17 zielonymi diablami
                                  to sie jednak oplacalo.

                                  a moze to nie byly diably tylko zielone trolle?
                                  • ballest Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? 29.05.04, 08:49
                                    Jasne, ze powinnismz pisac takze o Gliwicach i tez piszemy, ale dlaczego nie
                                    mozemy cos napisac na temat polskich mitow ! ????
                                    • Gość: pau Re: Loram5 i L. majom recht, ale co mam robic? IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 29.05.04, 11:32
                                      ballest jak zdementujesz jeszcze jeden polski mit to co tym borokom zostanie?
                                      Jak cos piyrwyj mieli to zawsze to sami zasrali, ale wina na innych spuszczali
                                      obojyntnie kto to bol eli rusy, prusy , kajseroki, ukraince abo w ubieglym
                                      stuleciu niymcy. Wszytkie lone som odpowiedzalne za to ze je tak jak je.
                                      Samokrytycyzm to je slowo ze slownika wyrazow obcych dlo goroli,tak dlugo jak
                                      to tak dalej bydzie niy byndziesz miol zodnych szans na rozsadno dysputa.
                                      • ballest Monte C. zasluzylo na mit! 29.05.04, 14:53
                                        Mysle, ze jak sie nimi, czytaj mitami zainteresujemy, to jeszcze nie jeden mit
                                        obalimy, wlasciwie oni powinni sie z tego faktu cieszyc, bo my im ta
                                        ta "robota" zrobili,
                                        - mnie chodzi o cos innego, dajmy cesarzowi co cesarskie, a wiec powinnismy
                                        pisac, kim sa i byli prawdziwi BOHATEROWIE MONTE CASSINO ! a nie wyzywac ich od
                                        szczurow.
                                        • Gość: OBERSCHLESIER Re: Monte C. zasluzylo na mit! IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 19:09

                                          bohaterowie ktorzy sie wycofali?
                                          pajacu pomysl troche .
                                          Jak szczury kryli sie po bunkrach kiedy inni golym zboczem nacierac musieli.
                                          Jak zaczeli dostawac po dupie to sie tchorze wycofali .
                                          zielone dupki a nie diably.
                                          Wlasnie piszemy kim byli prawdziwi bohaterowie M.Cassino i byli to Alianci a
                                          wraz znimi Polacy a nie podle szczury z bunkrow.
                                          • ballest Re: Monte C. zasluzylo na mit! 29.05.04, 22:42
                                            Nie kidej sie zurem, bo nie uratujesz mitu o Turystach Sikorskiego, bylo ale
                                            juz niyma, teraz mozesz sie w ogon ugrysc, ale FAKTU nie zmienisz.

                                            jeszcze raz dla przypomnienia:
                                            Prawda wedle potrzeb

                                            Prawda historyczna... Ale czyja? Zwycięzców czy pokonanych? Okazuje się, że po
                                            latach, wyjaśnianiem kłamstw i mitów zainteresowanych jest niewielu. Jak w
                                            przypadku walk o Monte Cassino.
                                            Na początku 1944 roku wyparcie Niemców z klasztoru na Monte Cassino miało
                                            przełomowe znaczenie dla losów wojny na Półwyspie Apenińskim. Tuż po zajęciu
                                            wzgórza, polski rząd w Londynie ogłosił wielkie bitewne zwycięstwo, chcąc
                                            przyćmić triumfalny pochód Armii Czerwonej. Ale najciekawsze, że nawet polskie
                                            władze komunistyczne od lat 50. powtarzały angielską wersję - że klasztor
                                            benedyktynów "zdobyto przy olbrzymich stratach natarciem II Korpusu Polskiego".

                                            Tych legend nie podważali zbyt głośno ani historycy, ani nawet świadkowie walk
                                            we Włoszech z maja 1944 roku. Rzadko pojawiały się publikacje przedstawiające
                                            rzeczywisty przebieg wydarzeń, jak np. książka historyka Janusza
                                            Piekałkiewicza: "Spadochroniarze [niemieccy] faktycznie bez walki opuszczają
                                            pozycje na Monte Cassino (...). Ponieważ z góry nie pada ani jeden strzał,
                                            generał Duch, dowódca 3. Dywizji Strzelców Karpackich, wydaje rozkaz
                                            przeprowadzenia rozpoznania rejonu klasztoru".
                                            • Gość: OBERSCHLESIER ballest jak ty zmyslasz IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 23:16

                                              a jakiz to mit akurat ty obaliles? jestes smiesznym oslem ktory sie jak zwykle
                                              w cudze piorka stroi jak paw . Wlasciwie to jestes krzyzowka osla i pawia.
                                              Poczytaj co pisza Polacy na forach militarnych , gdzie pisze ze Polacy klasztor
                                              zdobyli? Wszyscy pisza o wygranej bitwie o masyw Monte Cassino i o tym ze
                                              Polacy zatkneli tam Polska flage .
                                              A jesli dookola klasztoru kryli sie w bunkrach jak szczury resztki oddzialow
                                              zielonych krasnoluwdkow ktore strzelaly z ukrycia w plecy alianckich zolnierzy
                                              to i walki trwaly do 18 maja. zanim oczyszczono caly teren ztych zielonych
                                              smieci. W wielu polskich publikacjach pisze jak byk ze flage zawieszono w
                                              opuszczonym klasztorze . Jednak sukcesem bylo i pozostanie zalamania obrony
                                              niemcow na tym odcinku. A odcinkiem tym byl masyw Monte Cassino i choc bys sie
                                              porobil osle , to rok w rok beda Polacy obchodzic rocznice zwycieskiej bitwy o
                                              Monte Cassino . Wyparto zielone krasnoludki , zmuszono do wycofania i to jest ,
                                              bylo i zostanie zwyciestwem . A o twoich bohaterach strzelajacych w plecy z
                                              ruin i resztek bunkrow to lepiej zamilcz bo to bardziej powod do wstydu niz
                                              dumy.
                                              • ballest Slepy na Forum !albo nie wie co pisze 29.05.04, 23:23
                                                "17 maja 1944 roku dywizje II korpusu Polskiego rzucily do ataku na Monte
                                                Cassino wszystkie swoje odwody uzupelnione nawet o kierowców, mechaników
                                                samochodowych oraz oficerów sztabowych. Rozpoczela sie ostatnia faza bitwy o
                                                punkt otwierajacy droge ku sercu Wloch. Centymetr po centymetrze zolnierze
                                                wypierali z okolicznych wzgórz niemieckich obronców spychajac ich z umocnien.
                                                Wobec grozby okrazenia gdy Polacy zdobywali jeden po drugim umocnienia Niemcom
                                                pozostal tylko odwrót z klasztoru i 18 maja o godzinie 10.30 patrol 12 Pulku
                                                Ulanów Podolskich zatknal na ruinach klasztornych polska flage a 3 Dywizja
                                                Strzelców Karpackich polaczyla sie z brytyjskim XIII Korpusem, tym samym Polacy
                                                po krwawym boju przerwali obrone na linii Gustawa otwierajac nacierajacym
                                                wojskom alianckim droge do Rzymu."

                                                WIEC PO CO TE WPISY!!! DLACZEGO NIE REAGUJESZ, JAK CZYTASZ te klamstwa,
                                                powiedz
                                                DLACZEGO !!!!?
                                                • Gość: OBERSCHLESIER Ballest slepy osle! IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 23:27
                                                  Co ? co tam pisze?
                                                  Pisze ze zdobywano wzgorze za wzgorzem - to prawda bo tak bylo ,
                                                  oczyszczano kolejne wzgorza z hitlerowskiej holoty.

                                                  I co? pisze ze zatknieto sztandar na ruinach klasztoru !!!
                                                  Nie pisze ze zdobyto klasztor. Masz jakies majaki baranie.
                                            • Gość: OBERSCHLESIER I jeszcze ! IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 23:25
                                              ballest ty osle kretynski , znowu doginasz teksty tak jak ci pasuje
                                              To podlosc jaka mozna sie tylko od ciebie spodziewac.

                                              Poczytaj to co podales do samego konca. i podaj tu .
                                              wiem ze ci nie pasuje wiec zrobie to za ciebie

                                              "Według profesora Polaka, uznane w świecie zasady stanowią, że kto wszedł na
                                              pole walki przeciwnika, ten wygrywał. - Nasi tam weszli. Wszystko w sensie
                                              prawa wojny zostało spełnione - tłumaczy. Tadeusz Czerkawski, daleki od
                                              podtrzymywania mitów, przypomina słowa niemieckiego generała Sengera,
                                              walczącego w rejonie Cassino. - Nie wolno zabierać chwały żołnierzom, którzy
                                              pierwsi weszli do obiektu, nawet jeśli został on opuszczony na skutek potrzeby
                                              bronienia innych pozycji. "

                                              I koniec dyskusji debilu zaklamany!!!!!!

                                              www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2003&news_id=38910


                                              i jeszcze fragment:

                                              "
                                              Tę wersję potwierdził w pamiętnikach dowodzący wówczas Niemcami feldmarszałek
                                              Albert Kesselring. "Musiałem 18 maja osobiście wydać krnąbrnej 1. dywizji
                                              strzelców spadochronowych rozkaz wycofania się; oto przykład skutków zbyt
                                              silnych osobowości w roli podwładnych".


                                              Ktorego? 18 maja ? a to nowosc dla ballesta , bo podobno 18 juz tam nikogo nie
                                              bylo.
                                              Wpadles osle parszywy we wlasne sieci., Jak zwykle podrabiasz watki i cytaty
                                              tak okrojone zeby wychodzilo na twoje . Bron boze zeby podac autora i calosc
                                              tekstu. Jestes zwyklym ignorantem i prowokatorem .
                                              • ballest Klamstwa 30.05.04, 00:16
                                                bo jak, do tego kazdy kto zaczyna obrazac, wie ze przegral i wlasnie w
                                                obrazaniu ucieczki szuka.
                                                Skad to znamy !
                                                --
                                                "Centymetr po centymetrze zolnierze
                                                wypierali z okolicznych wzgórz niemieckich obronców spychajac ich z umocnien."
                                                He, he !
                                                To wlasnie oni zostali wyparci, ale nie jak Ghurkowie gdzie dywizja jeszcze
                                                pelna byla, z Polakami sie uporala jedna trzecia tej Dywizji, a to jak wiesz
                                                chluba nie jest, to jest GANBA!

                                                Ha, ha, dobre co !!!

                                                --
                                                Rozkaz wycofania przyszedl 14 Maja i byl dziennie ponawiany, ale ze "NIEMCOM
                                                DOBRZE ZARLO" wiec ignorowali go.
                                                Druzyna ojca jako jedna z ostatnich , byc moze ostatnia i wycofala sie w nocy z
                                                17/18 maja, ale ile razy to mam jeszcze pisac !

                                                --

                                                pyrsk
                                                ballest
                                                • deptta Oberschlesier zmień nicka bo jeść nie mogę ... 30.05.04, 07:28
                                                  ...potem jak czytam twoje wpisy i te pod innymi nickami.Obrażasz i
                                                  obrażasz ,pójdż jeszcze raz do szkoły ,może jak ktoś postawi cię w koncie i
                                                  oślej ławce jeszcze raz to nauczysz się kultury.I zamknij się wreszcie
                                                  prostaku.Przyjdzie czas to zagłosujesz sobie na Andrzejka i będziesz nosił
                                                  krawat wyśniony.No już splywaj na edukację powtórną.
                                                  • Gość: OBERSCHLESIER Dobrze zarlo i zdechlo haha IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.04, 13:16
                                                    ballest napisała:


                                                    >Rozkaz wycofania przyszedl 14 Maja i byl dziennie ponawiany, ale ze "NIEMCOM
                                                    >DOBRZE ZARLO" wiec ignorowali go.
                                                    >Druzyna ojca jako jedna z ostatnich , byc moze ostatnia i wycofala sie w nocy
                                                    >z 17/18 maja, ale ile razy to mam jeszcze pisac !

                                                    dobrze zarlo ale zdechlo. Jak bylo wesolo to walczyli , jak dostali po dupie
                                                    to sie zwiali jak zajace i sie powoluja na rozkazy z 14 albo 17 bmaja.
                                                    Niemiecki falsz jak malowany. Wstyd ze armia sybirakow niemiecka elite
                                                    zielonych zajecy do odwrotu ( sorry do planowanego odwrotu) zmusila. ganba i
                                                    wstyd.

                                                    i jeszcze raz z tej strony ktora ty osle udowadniasz swoje teorie:


                                                    ""Wedlug profesora Polaka, uznane w swiecie zasady stanowia, ze kto wszedl na
                                                    pole walki przeciwnika, ten wygrywal. - Nasi tam weszli. Wszystko w sensie
                                                    prawa wojny zostalo spelnione - tlumaczy. Tadeusz Czerkawski, daleki od
                                                    podtrzymywania mitów, przypomina slowa niemieckiego generala Sengera,
                                                    walczacego w rejonie Cassino.

                                                    - Nie wolno zabierac chwaly zolnierzom, którzy
                                                    pierwsi weszli do obiektu, nawet jesli zostal on opuszczony na skutek potrzeby
                                                    bronienia innych pozycji. "

                                                    I koniec dyskusji debilu zaklamany!!!!!!

                                                    www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2003&news_id=38910

                                                  • ballest Dobrze zarlo z tym mitem i zdechlo haha 30.05.04, 14:07
                                                    "Nie wolno zabierac chwaly zolnierzom, którzy
                                                    pierwsi weszli do obiektu, nawet jesli zostal on opuszczony na skutek potrzeby
                                                    bronienia innych pozycji. "

                                                    Wychodzi szydlo z worka !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka