Przechrzta Wawrzyczek

03.04.12, 18:39
zawsze był bezapelacyjnie ZA, zawsze był zachwycony wszystkim co działo się w Gliwicach i jak ten Czarny Rycerz Monty Pythoon'ów rozpaczliwie tłumaczył i bronił rządzącą ekipę.

już nie jest bezapelacyjnie Za? teraz jest mniej ZA? tak nagle, z dnia na dzień z balkonu klakiera zszedł do piwnicy sfrustrowanych malkontentów i wywrotowców, żeby razem z nimi dać upust tajonej frustracji i ponarzekać?
jego tekst przypomina mi inny niedawny artykuł w Gazecie, ale przede wszystkim jest kompilacją krytycznych głosów na temat gliwickiej codzienności z Forum Gliwice, więc autor oryginalny nie jest. na dodatek wiem, że bardzo się wzruszył moją zapowiedzią sprzed paru tygodni publikacji zdjęć pt. "Gliwicki pejzaż miejski", co niebawem nastąpi.

na tym właśnie forum (ale nie tylko tutaj, co wskazuje na wyjątkowe zaangażowanie w obronę dziadostwa i wąskich horyzontów rządzącej ekipy) przez wiele lat usiłował zagadać wszystkich "malkontentów" i krytyków gliwickiej bylejakości, tandety, bałaganu i brudu cynicznymi peanami na cześć rządów Frankiewicza i prezydenckiego dworu, do którego sam przecież należy. kręcił, kłamał, udawał (albo i nie) idiotę i nie robił tego bezinteresownie.

jego tekstu nie zamierzam komentować, bo niczego nowego, o czym byśmy od kilku lat nie rozmawiali w nim nie znalazłem. ale gratuluję mu skrupulatności w zbieraniu na forach i skatalogowania przynajmniej części grzechów obecnych władz miasta, które dotąd nie były dla Wawrzyczka warte piętnowania.
nie wiem, czy ten misiowaty kamerzysta, wice naczelny (hehehe) itvg dokonał właśnie swoistego coming outu, czy z klakiera przechrzcił się na opozycjonistę, czy zwyczajnie jak szczur ucieka z tonącej łajby? czekam tylko, aż jego szef zrobi teraz materiał o tym, jak gliwiczanie komplementują totalny rozpi... w Gliwicach, jak chwalą coraz większe banery reklamowe i ledowe ekrany stojące w błocie, na zaśmieconych nieużytkach w centrum miasta, itp, itd.
ale może za nim pójdą następni? kilkoro takich włazidupków jeszcze jest, a grzechów ekipy Frankiewicza, czekających na swój debiut na łamach, bez liku. dla wszystkich "przechrztów" wystarczy.

jeśli ktoś ma ochotę pochwalić redaktora (hehehe) Wawrzyczka za udane skompilowanie krytyk, z którymi dotychczas polemizował, to tu:
www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=40503
krytykowania nie polecam, bo redaktor (hehehe) Fabrykowski podobno "trzyma poziom", o czym kilkukrotnie już tutaj czytałem. :)
    • Gość: odwrót Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 00:13
      Martwisz się, że to napisał? Tylko krowa nie zmienia poglądów. Może i do (niedawnych?) zwolenników prezydenta zaczyna docierać, że miasto powoli idzie w ruinę? Im więcej takich tekstów tym lepiej. Ma on tym większą wartość, że wyszedł spod pióra osoby, która rzeczywiście do niedawna nie widziała chyba prawie żadnych błędów u sprawujących władzę.
      • hqw Re: Przechrzta Wawrzyczek 04.04.12, 09:41
        Dobrze, że taki tekst magistrackiego propagandzisty ukazał się w lokalnej gadzinówce, bo być może fani obecnego prezydenta zaczną cokolwiek myśleć. Co prawda liznął zaledwie temat, ale dobre i to. Jednak druciane konstrukcje wypełnione kwiatami, bilbordy i czerwone balkony na Mikołowskiej nie są głównym problemem tego totalnie zaniedbanego miasta i nie z tego powodu mieszkańcy dość masowo wyjeżdżają na stałe. Pisząc bzdury, że :

        "Mieszkamy w nowoczesnym, prężnie rozwijającym się mieście. Inwestorzy, jak to się zwykło mawiać, pchają się do nas drzwiami i oknami. Mieszkańcy wręcz przeciwnie - wyjeżdżają. Miasto każdego roku notuje spadek populacji. Dlaczego?
        Powodów jest wiele: ujemny przyrost naturalny, wysokie ceny nieruchomości czy emigracja zarobkowa. Tym, co zniechęca do mieszkania w Gliwicach jest też jednak brzydota tego miasta. Tak, brzydota. Nie boję się tego powiedzieć. Nasze miasto dynamicznie się rozwija, oferuje wysokopłatne miejsca pracy i coraz ciekawszą ofertę spędzania wolnego czasu, ale do estetyki władze Gliwic nie przykładają się zupełnie.
        "

        Wawrzyczek w gruncie rzeczy nadal uprawia propagandę sukcesu. No bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, ze jak się zlikwiduje niektóre druciane konstrukcje, poprzesuwa bilbordy i przemaluje balkony na ulicy Mikołowskiej, to gliwiczanie przestaną wyjeżdżać.

        Uwierzę w ewolucję poglądów z-cy red. nacz. ITV, gdy np. przeczytam jego tekst, w którym dostrzega głupotę i nieodpowiedzialność budowania za gigantyczne pieniądze na terenach zalewowych dtś-ki i hali sportowej Podium. Taki wszystkowiedzący redaktor musiał się przecież zetknąć z unijną dyrektywą powodziową.
        Może dostrzeże także indolencje władz w realizowaniu od 18 lat budowy obwodnicy południowo- zachodniej, a także małej obwodnicy centrum. Bo to jest główna przyczyna rozjeżdżania Gliwic przez tiry, a nie bramki na A4 ustawione tam wg magistrackiej propagandy przez rząd i PO z wyjątkiem posła Kazimierczaka ma się rozumieć.
        To tyle na początek.
        • Gość: 999s Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.net.brewet.pl 04.04.12, 18:19
          wysil się bardziej bo jesteś śmieszny
          "Dziennik Zachodni": Co łączy Katowice, Chorzów, Rudę Śląską, Sosnowiec i Bytom? Wielka ucieczka mieszkańców. W ciągu 20-30 lat w Śląskiem ubędzie z miast 500 tys. osób. Jak temu zaradzić? Są miasta, które już to robią, inne dopiero szukają pomysłu.

          Najwięcej mieszkańców w naszym regionie tracą Katowice i Częstochowa. Ale ludzi ubywa też z Łodzi, Poznania, Bydgoszczy czy Lublina. W minionej dekadzie wyprowadziło się z nich 400 tys. osób, a w ciągu następnych 25. lat, wg prognoz GUS, miasta te stracą jeszcze po dwa mln. Odchodzą najlepsi - młodzi i wykształceni. Za granicę i do dwóch najatrakcyjniejszych polskich ośrodków - Warszawy i Krakowa.

          A u nas? Bielsko-Biała, skąd coraz więcej ludzi dojeżdża do pracy np. w Katowicach czy Chorzowie, staje się sypialnią. Podobnie jest w Częstochowie, której największym problemem jest brak dobrej pracy dla młodych. - Staramy się przyciągnąć atrakcyjnych inwestorów, jak IKEA czy firmy z Chin, ale pracujemy też nad poprawą wizerunku miasta. To poważny problem - mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik urzędu.



          W Katowicach identyfikacja mieszkańców z miastem jest ostatnio większa dzięki staraniom o miano Europejskiej Stolicy Kultury. - Jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji, że w mieście są wyższe uczelnie. Dbamy o budownictwo mieszkaniowe i udaje się nam sprowadzać do miasta inwestorów o światowej renomie - mówi Jakub Jarząbek, rzecznik prezydenta Katowic. W tym mieście jest szansa na budowę centrum IBM, które może dać pracę nawet 3000 osób. Z kolei w Sosnowcu na terenie zamkniętej 12 lat temu kopalni Niwka-Modrzejów powstanie Sosnowiecki Park Naukowo-Technologiczny.

          Śląskie miasta dwoją się i troją, by zatrzymać mieszkańców, a ci i tak uciekają za granicę. A jeśli już decydują się na pracę w kraju, to od Dąbrowy Górniczej, Częstochowy, Zawiercia, Piekar Śląskich, czy nawet Katowic wolą bogatą Warszawę i tętniący kulturą Kraków. Chcąc nie chcąc, śląskie staje się dla tych metropolii swego rodzaju zapleczem kadrowym.

          Jeśli chodzi o ludzi starszych, to coraz więcej z tych, którzy chcą spędzić tu emeryturę, wybiera Jurę lub Beskidy, a nie brzydkie miasta aglomeracji. Tak zrobiła m.in. Renata Bara, która z Sosnowca wyprowadziła pod Kłobuck. - Mam tu niewielki domek, niedrogie życie, dobrą opiekę medyczną. Sklepy, targ, fryzjer, a przede wszystkim świeże powietrze, czysta rzeka i lasy - niczego więcej nie potrzebuję - mówi.

          Prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, podkreśla, że przed odpływem mieszkańców z powodzeniem bronią się tylko takie miasta jak Sopot czy Gdańsk. A u nas - jedynie Rybnik. - Każdy wysiłek włożony w pracę nad powstrzymaniem tej wielkiej ucieczki jest potrzebny - podkreśla prof. Szczepański. - Aby młody człowiek chciał zostać np. w Katowicach, konieczne jest mnożenie ulic Mariackich. Trzeba budować magnetyzm miasta. A to się nie uda bez takich kolorowych ptaków jak znani artyści, malarze, graficy, pisarze, poeci, aktorzy - podkreśla.

          To wszystko ma Kraków, jedno z miejsc, do którego uciekają młodzi i wykształceni ze śląskiego. Według GUS, za ćwierć wieku duże polskie miasta opuści łącznie dwa miliony ludzi. Z emigracji wróci część osób, ale to mniej niż liczba tych, którzy zdecydują się na szukanie lepszego życia w Anglii, Holandii czy Niemczech. Sytuację utrudnią też starzenie się społeczeństwa i malejąca liczba urodzeń.

          Aldona Minorczyk-Cichy, "Dziennik Zachodni"
      • sss9 Re: Przechrzta Wawrzyczek 04.04.12, 19:31
        dlaczego miałoby mnie martwić to, że ktoś zebrał na forach cudzą krytykę, do której zawsze stał w opozycji, dosyć zgrabnie ją uporządkował i podpisał własnym nazwiskiem? to jego powinno martwić.
        mnie zadziwia fakt, że jak już któryś z lokalnych dziennikarzy-amatorów znanych z bałwochwalstwa pod adresem władz miasta popełnia krytyczny tekst, to nigdy nie publikuje we własnej redakcji, ale u kolegów z "konkurencji", albo na prywatnym blogu. nigdy z pozycji czwartej władzy, ale prywatnie.
        dziwi mnie, że dotąd nie powstał ani jeden taki tekst w ani jednej redakcji, chociaż macie ich w Gliwicach tyle, że można by nimi obdzielić ze trzy miasta. nie przypominam sobie, żeby jakiś dziennikarz wytoczył ten temat na łamy i męczył władze do zarzygania.
        może coś miękkiego na ten temat kiedyś napisali w Nowinach Gliwickich. ach, i muszę oddać sprawiedliwość Fabrykowskiemu. kiedyś przejął się biedaczek reklamami. ale tylko tymi umieszczonymi na lawetach i nie dlatego, że reklam jest za dużo, czy z powodu ich marnej jakości, nie, jego zmartwiło wyłącznie to, że lawety z reklamami blokują kilka miejsc parkingowych w centrum. :D

        hqw dostrzegł nielogiczność i asekuranctwo w wywodzie Wawrzyczka. dziwne, że nikt z komentujących tekst nie zauważył, że trudno byłoby Wawrzyczkowi obronić tezę, że ludzie uciekają z Gliwic w poszukiwaniu lepszych zarobków kiedy jednocześnie drzwiami i oknami walą tu inwestorzy, a miasto jest nowoczesne i prężnie się rozwija. to się kupy nie trzyma. chyba, że autor powtarzając jak mantrę slogany o dynamicznym rozwoju miasta ma na myśli nowe magazyny, hurtownie i rosnącą patologię zachowań wśród pozbawionej wzorców, zajęcia i przyszłości młodzieży. oni dorastają w totalnym syfie i ten syf staje się dla nich normą, którą jeśli już chcą zmieniać, to tylko na gorsze przy pomocy puszki z farbą.
        o, widzisz - Wawrzyczek chyba pamięta, że "lajkuje" malowanie miasta na sportowo i chyba tylko dlatego nie wymienił tej akcji pośród innych zamachów na estetykę.
        zdumiewa mnie, że tego dynamicznego rozwoju nie są w stanie wytrzymać lokalni przedsiębiorcy, kupcy. przecież liczba pustych lokali handlowych i biur w centrum stale rośnie, a "nocne centrum rozrywki na Śląsku" ledwie zipie. bo potencjalni klienci wolą piwo i wódkę z pobliskich monopolowych pić na Rynku i skwerach i nikt im tego ani nie utrudnia, ani nie daje interesującej alternatywy?

        jeszcze trudniej będzie przekonać kogokolwiek, że powodem ucieczki gliwiczan jest tylko brak elementarnego porządku w mieście. jakość życia w Gliwicach dramatycznie szybko spada na pysk, a na tę jakość składa się znacznie więcej czynników niż ogólny bajzel w "mieście sukcesu". Wawrzyczek woła do gliwickiej inteligencji, a ja zastanawiam się gdzie on ją spotyka, bo na gliwickich ulicach jej nie widać, a w urzędach nikt nie zatrudnia? bo smutną prawdą jest, że o ile liczba magistrów bardzo szybko rośnie, to liczba inteligentów już nie, co widać także w tym wątku.
        niestety Gliwice karleją, zapadają się w błocie, gruzach i najtańszej, bezrefleksyjnej rozrywce, z czym nikt tu nie zamierza niczego zrobić. bowiem dla urzędujących w magistracie i spółkach miejskich dyktatorów wielkomiejskiego stylu, rudery mają w sobie coś magicznego, coś, co tak ich hipnotyzuje, że rozum im odbiera.

        dla mnie nawet krowa może zmieniać poglądy. jednakże to zawsze jest rozciągnięty w czasie proces, a nie nocna przemiana z debila w intelektualistę.
        ten przypadek bardziej wygląda na publiczne, acz nie wprost, przyznanie się, że do tej pory cały czas świadomie i cynicznie zasypywał portale internetowe myślowymi gniotami. to samo produkował więc także w roli dziennikarza. ale może się mylę, może dopiero tę kompilację popełnił w pełni władz umysłowych?
        jednakże czy zrezygnował z pracy lokaja władzy? czy teraz koleżanki i koledzy z redakcji pójdą jego drogą? nic mi o tym nie wiadomo. i nie jestem tak naiwny, żeby w to po jednym prywatnym liście do gazety uwierzyć.

        :)
    • Gość: baran Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.1and1.pl 04.04.12, 12:07
      no to andrzej wawrzyczek zwany baronem de mieszko 966 zabłysną swoim talentem kreślarskim aż mu się gratulować chce tej wypociny z której już pół miasta się śmieje. brawo baronie oby tak dalej to będzie sie z czego śmiać
      • Gość: kanibal Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.VZ1.RAMHOST.US 04.04.12, 12:52
        no to ryży pochwalił się intelektem :) chyba dawno na mieście nie był że takie bzdury wypisuje
    • Gość: fesia Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: 66.90.77.* 04.04.12, 15:17
      Przeczytałam to i zastanawiam się co to za frustrat napisał ten artykuł a to kamerzysta z tv internetowej. W Nowinach pisali że roboty szuka i co nadal nie znalazł?
      • Gość: furman platne pieski wyszly na zer i warcza na nieplatngo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 19:24
        Gość portalu: fesia napisał(a):

        > Przeczytałam to i zastanawiam się co to za frustrat napisał ten artykuł a to ka
        > merzysta z tv internetowej. W Nowinach pisali że roboty szuka i co nadal nie zn
        > alazł?

        takas fesia jak ze mnie swiety mikolaj czy z dupy traba.
        dziwne tylko ze podpinacie sie pod niemagistracka fesie czy jak dawniej pod opsefera czy innego zdeklarowanego tepiciela durnoty w wydaniu magistrackim, zamiast podpiac sie pod np: Pszoniaka, Grzyba, czy innego Pajaka z Sosnicy?
        tak wam jakosznowu przyciasno we wlasnych futerkach! jakby sie mialo ku referndum:))
    • Gość: !? Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.gl.digi.pl 04.04.12, 23:49
      Pan redaktor doznał olśnienia. Nagle przejrzał. Dotychczas raczej nie mówił. Chyba chce nadrobić straty. Ciekawe jak długo to pisał - rok, dwa, czaił się, zbierał, no i wreszcie zdobył się na odwagę. No, no!!!
      • Gość: kuna to nie żadna odwaga, zwyczajne wyrzuty sumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 00:49
        Gość portalu: !? napisał(a):

        > Pan redaktor doznał olśnienia. Nagle przejrzał. Dotychczas raczej nie mówił. Ch
        > yba chce nadrobić straty. Ciekawe jak długo to pisał - rok, dwa, czaił się, zbi
        > erał, no i wreszcie zdobył się na odwagę. No, no!!!

        to nie olśnienie w aspekcie wizji miasta i jego rozwoju, ale zwyczajna kalkulacja pod pewnym zdroworozsądkowym kątem, czy ceną jaką ponoszą ci ludzie nie przekracza profitów z nadania prezia?
        tak było już po wielokroć; Jarczewski, były dyr ZDM (pozwany za "pomówienia") ostatnia zastępczyni prezydenta ("nauczycielka") teraz Wawrzaczek.

        to się już teraz POsypie.
        • sss9 Re: to nie żadna odwaga, zwyczajne wyrzuty sumien 06.04.12, 22:33
          nie sądzę, aby było to olśnienie, bowiem wielu już bezskutecznie próbowało kol. Wawrzyczka olśnić i nawrócić.
          jednak wielkopostna data publikacji może sugerować choćby chwilową chęć poprawy, tak bardzo cenioną we wspólnocie chrześcijańskiej. dlatego zamiast go krytykować i wyśmiewać, jak tradycyjnie robią katolicy, powinniśmy życzyć mu wytrwałości na nowej dla niego drodze i winniśmy wspierać jego wysiłki w głoszeniu Prawdy na wszystkich portalach i we wszystkich gazetach. tylko, czy nasz lokalny bohater tygodnia wytrwa?
          takie wydarzenie w gliwickich mediach należałoby uczcić balem dziennikarzy-pr-owców i polityków w takt tandetnej muzyczki nadawanej przez radio Plus. zaprosiłbym też liderów stowarzyszeń, a choćby z Mojego Miasta, któremu po tekście Wawrzyczka opadła szczęka z wrażenia, bo sam narastającego syfu w Gliwicach nie zauważył.
          przy okazji zebraliby do kapelusza równowartość jakiegoś taniego zabiegu chirurgicznego, albo wyprawki dla niedosłyszącego i gazetka miejska miałaby czym wypełnić ramówkę. czyż nie warto?

          :)
    • Gość: Gość Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.in.uj.edu.pl 06.04.12, 10:36
      Wyborcza pojechała po jego szefie to ryży postanowił naskrobać w ten deseń =)

      gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,11440293,Nowa_firma_pozbiera_papierki_na_gliwickim_Rynku.html
      • Gość: faron Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 14:51
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Wyborcza pojechała po jego szefie to ryży postanowił naskrobać w ten deseń =)
        >


        coś ci się kolego zepśniło w tym linku.

        oto poprawny link:

        gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,11440293,Nowa_firma_pozbiera_papierki_na_gliwickim_Rynku.html
    • Gość: poprad Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: 190.66.17.* 06.04.12, 14:43
      To ten co to szukal platnego morderce na Lecha Kaczynskiego?
    • Gość: gliwiczanin Re: Przechrzta Wawrzyczek IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.12, 00:54
      Wawrzyczek wykołował wszystkich. "Wady" przez niego wytknięte, to nic, w porównaniu z "zaletami", jakie wymienił na początku:
      "Mieszkamy w nowoczesnym, prężnie rozwijającym się mieście. Inwestorzy pchają się do nas drzwiami i oknami. Nasze miasto dynamicznie się rozwija, oferuje wysokopłatne miejsca pracy i coraz ciekawszą ofertę spędzania wolnego czasu."
      I to jest grzech główny (ósmy) naszego miasta: kłamstwo, który zresztą też idzie od góry.
      Nic dziwnego, pan Wawrzyczek nie od wczoraj namiętnie popiera pana Frankiewicza.
Pełna wersja