meg_s 11.02.05, 22:30 PRAWDA czy prawda jest wartością nadrzędną ? czy należy zawsze mówić prawdę - nawet tę przykrą dla słuchacza ? czy powiedzenie komuś prawdy, przykrej dla niego w odbiorze jest obrażaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laband Re: słowo na niedzielę 11.02.05, 22:31 Margotko to zalezy ino od "eli" jak my se godomy to chyba niy, pra? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: słowo na niedzielę 11.02.05, 23:01 Margotko, nie bierz wszystkiego tak na powaznie, jou kierujam moje wpisy przeciw nacjonalistom a niy przeciw "ludziom dobrej woli!" Pamientej kedys Cohn Bendit i Fischer, ze "Zielonych" moja partia w Niemcach (labanda tysz) byli bardzo wielkimi przyjacielamio polski(jou tysz) a czymu teraz Fischer i Bendit byndom tak krytykowani poprzez Polakow. Wiysz czymu, bo oni to widzom co jou, a ze som zieloni to pysk uotworzom, a to se Nacjonalistom polskim nie podobou, bo Prowda BOLI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramon Re: słowo na niedzielę IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 11.02.05, 23:05 Hallo! zdefinujcie slowo "Prawda" Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: słowo na niedzielę 11.02.05, 23:22 Ramon PROWDA jest to co udowodnic potrafisz! Obojetnie z jaka pomoca, jou ostatniom udowodniom tylko z pomoca polskich historykow, bo po niemiecku czytac nie umiom albo nie chca a w miedzyczasie sa ale POLACY , ktorzy wiedza co pisza! Tu nie chodzi o Monte Cassino, Ramon dzis chodzi o Zuchow, czytaj Harcerzy, kiedys i tu ktos zauwazy, ze tkzw. Harcerstwo to wylegarnia przestepstw! Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 12.02.05, 08:02 no więc UDOWODNIJ: podaj które elementy prawa harcerskiego i jakie elementy szkolenia harcerzy upoważniają cię do głoszenia tych obraźliwych bredni o harcerstwie Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Meg przeciez sama wiesz co dowodem jest! 12.02.05, 09:11 "podaj które elementy prawa harcerskiego i jakie elementy szkolenia harcerzy upoważniają cię do głoszenia tych obraźliwych bredni o harcerstwie" Meg, nie znam prawa harcerskiego, i nie chce go znac, mnie nie pozwolono w domu zeby mnie tam szkolono na partyzanta! -- Dowodem tego sa polskie mafie, ktore dzialaja nie tylko w Niemczech ale w Holandii, Francji, Anglii czy Szwecji. Jesli Ty uwazasz, ze to nie przez harcerstwo to napisz mi dlaczego tak sie dzieje, ma to Polak we krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: Meg przeciez sama wiesz co dowodem jest! 12.02.05, 09:46 ballest napisała: > Meg, nie znam prawa harcerskiego, i nie chce go znac, mnie nie pozwolono w domu zeby mnie tam szkolono na partyzanta! > -- > Dowodem tego sa polskie mafie, ktore dzialaja nie tylko w Niemczech ale w > Holandii, Francji, Anglii czy Szwecji. ballest - to co napisałeś nie jest już nawet pokrętne - to jest tak [...piiiii...], że gdybyś zechciał się chwilę zastanowić sam byś to przyznał ty się już naprawdę masz za półboga - co ja mówię - za całego - skoro wyrokujesz o czymś czego nie znasz to ma być dowód ? to nie jest nawet argument - zarówno Cosa Nostra jak i pospolite organizacje przestępcze istniały na długo przed narodzinami idei skautingu jeśli ty tak uważasz, że to przez harcerstwo to napisz mi dlaczego tak sie dzieje, ma to Włoch we krwi ? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Meg przeciez sama wiesz co dowodem jest! 12.02.05, 09:57 Margotko niy gniywej sie, ale jak jo bou blank mauy synek to, jak to bajtle, widziouech ize chopcy idom do "zuchow" lotac po lesie, to fater mi niydou tysz, po piyrsze skuli komuny, po druge skuli prania muzgu, bouech wiynkszy to poszouch na OAZA. Potym we liceum bouo juzas tak - jak couko klasa niy nolezaua do takego jednego odpowiednika harcerstwa to niy mogli by my jechac na 3 dni na wycieczka - no to my sie (chopcy) zapisali, a jak my byli nazod coukom klasom ze wycieczki, to my sie wypisali - haja boua we szkole skuli nos jak pieron, he,he! Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 12.02.05, 10:12 nie neguję niczyich osobistych doświadczeń - i jak katarynka powtórzę że najgorsze są uogólnienia - szlag mnie trafia jak ballest wyrokuje o czymś na czym się nie zna oczywiście że harcerstwo w praktyce nie było jednorodne - było i tzw "czerwone", potem "odszczepiony" ZHR, w międzyczasie wiele w konkretnych przypadkach zależy od konkretnego drużynowego, napewno niejeden z nich jak chorągiewka realizował własne cele - ale my tu mówimy o IDEI SKAUTINGU - bo na szczęście przez cały czas były i są w wielu dobrych drużynach realizowane PS(ja też należałam np do TPPR - nie z powodu osobistej przyjaźni, a dlatego że nikt mnie o zdanie nie pytał, tylko całe klasy były zapisywane dla poprawienia statystyki) Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: 12.02.05, 10:15 na szczynscie mosz tysz trocha prowdy w tym co pedziaus Ballest i jo ale tych pozytywnych zajtow harcerstwa ze czasow Polski, pamiyntac jednak niy mogymy, bo ich wtedy niy bouo (przinajmiyj do nos) Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: słowo na niedzielę 12.02.05, 07:58 pytam jeszcze raz czy powiedzenie komuś prawdy, przykrej dla niego w odbiorze jest obrażaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramon Re: słowo na niedzielę IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 12.02.05, 09:08 Hallo Meg, nadal nie wiem co Ty pod slowem PRAWDA rozumiesz. Napewno moze czuc sie ktos obrazony jezeli ja komus cos co dlamnie jest JEDNOZNACZNE jako jedyne mozliwe spojzenie na XYZ nazucam, niebiorac pod uwage spojzenia innych. Jedyna bezdyskusyjna prawde ktora ja znam jest fakt ze kazdego z nas oczekuje ten smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: słowo na niedzielę 12.02.05, 09:49 Gość portalu: Ramon napisał(a): > Hallo Meg, > nadal nie wiem co Ty pod slowem PRAWDA rozumiesz. > > Napewno moze czuc sie ktos obrazony jezeli ja komus cos co dla mnie jest > JEDNOZNACZNE jako jedyne mozliwe spojzenie na XYZ nazucam, niebiorac pod > uwage spojzenia innych uwazasz ze ballest bierze w jakimkolwiek momencie pod uwage inny niz swoj punkt widzenia ? > spojzenia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: słowo na niedzielę popouedniu 12.02.05, 10:01 Szkryfuech sam kedys ize Ballest mo trocha specyficzny sposob godki - i chociosz czasami go niy rozumia i czasami nawet po nerwach mi tysz zagro, to wydowo mi sie ize odniego sposob wyrazanio sie znom i skisz tego wia ize to ino prowokacje i chytanie na plewy, he,he! A tak na powaznie - niy biercie wszyskego tak na powaznie! Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: 12.02.05, 10:14 laband napisał: > ....skisz tego wia ize to ino prowokacje i chytanie na plewy, he,he! prowokacje ? - taki bojownik o PRAWDĘ z poczuciem misji i takie niskie zagrywnki - a fe ! ;) > A tak na powaznie - niy biercie wszyskego tak na powaznie! niepoważnie to ja mogę brać niepoważne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: 12.02.05, 10:16 no ja, bouy momynty kedy escie sie faktycznie dali trocha popolic - i po pierona? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: 12.02.05, 10:19 tysz zodyn Ci tego niy zarzuco je sam ale tela "downych harcerzy" ize jakos odtrugka na nich tysz sie przido Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: słowo na niedzielę 12.02.05, 09:21 Meg to zalezy komu ja powiesz, wlasciwie prawda nie powinna nigdy obrazac, bo gadanie za plecami i owijanie w bawelne, to robia faryzeusze, inni wala prosto z mostu! Wiem, ze wlasnie Polacy na prawde czuli sa Jedwabne jest tego najlepszym przykladem. Tam stal poprzez lata pomnik z napisem ze Niemcy wymordowali Zydow choc wszyscy dookolo wiedzieli, ze to nieprawda, to udawali faryzeuszy i za plecami mowili, ze to nie Niemcy to my bylismy. Jesli Ty uwazasz , ze takie zachowanie godne czlowieka jest, no to uwazaj tak dalej, ja mam inne zdanie na ten temat. Wiesz jaka byla nagonka na Grossa, czy jastruebskiego, bo prawde powiedzieli! Polacy jeszcze inna wade maja, zauwazylas, ze wkazdym temacie obrazaja osobiscie, nie zwracajac uwagi na temat watku, Braid, alias Henry, jest tego najlepszym przykladem, ale takich prymitywnych wpisow wiecej jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodak Re: słowo na niedzielę IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 10:11 ballest jestes debilem - basta Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: słowo na niedzielę 12.02.05, 10:40 Braid przeczytej twoj wpis to wiasz kto debilem jest, jou pisou na tymat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: słowo na niedzielę IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 20:27 Etwas andere "Wort zum Sonntag" Die Zerstörung Dresdens am 13.Februar 1945. Knapp drei Monate vor dem Ende des Zweiten Weltkrieges legten britische und amerikanische Bomber in der Nacht vom 13. zum 14. Februar 1945 eine der schönsten Städte Europas in Schutt und Asche: die 600 000-Einwohner-Stadt Dresden. Die Zahl der Todesopfer konnte nie genau ermittelt werden. Nach verschiedene Schätzungen und Berechnungen, die sich auf Zahlen zwischen 30 000 und 150 000 bewegten, hat man die Zahl von 35 000 Menschen die ums Leben kamen als seriöse Schätzung angenommen. In der Stadt wurde eine Fläche von zwölf Quadratkilometern vollständig zerstört, die Trümmermassen betrugen zehn Millionen Kubikmeter. Das „alte Dresden“, das als „deutsche Florenz“ – wegen dessen barocker Schönheit – genannt war, wurde ausgelöscht. 25 000 Häuser und 90 000 Wohnungen brannten aus und wurden zum großen Teil völlig zerstört. Ein für den Morgen des 13. Februar 1945 geplanter Angriff auf „Elbflorenz“ war wegen einer geschlossenen Wolkendecke über Dresden verschoben worden. Kurz vor 22.00 Uhr aber näherten sich knapp 800 britische „Lancaster“-Bomber, um ihre tödliche Last abzuwerfen. In zwei Angriffswellen wurden 1 478 Tonnen Minen- und Spreng- sowie 1 182 Tonnen Brandbomben abgeworfen. Am nächsten Tag ließen in die brennenden Ruinen 311 amerikanische B-17-Bomber weitere 771 Tonnen Bomben fallen. 24 Stunden später sind wieder die amerikanische Bomber über Dresden. Diesmal werfen 210 Flugzeuge 463 Tonnen Bomben. Am schwersten waren die Brandbomben. Sie entfachten einen Feuersturm, in dem die meisten Opfer, darunter viele Flüchtlinge aus Schlesien, umkamen. Zwischen dem 7. Oktober 1944 und dem 17. April 1945 wurde Dresden insgesamt acht mal von den Alliierten bombardiert. Die Luftangriffe im Februar zählten zu den schwersten auf eine deutsche Stadt im Zweiten Weltkrieg. Die Frauenkirche brannte aus und stürzte am 15. Februar zusammen. Weitere zerstörte Wahrzeichen der Barockstadt wie Zwinger, die Semperoper, Kreuz- und Hofkirche, Taschenbergpalais und die Gebäude an der Brühlschen Terrasse wurden - zur Zeit der DDR - teils originalgetreu wiederaufgebaut. Nach der Wiedervereinigung wurde auch die Frauenkirche aus den Ruinen erhoben. 12.02.2005. Grüße Wasz Marjanek PS. Polsko wersja w nastympnym poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: słowo na niedzielę IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 20:29 Troche inne "Slowo na niedziele" Bo jest to niedziela, ktora nalezy zapamietac. Zniszczenie Drezna w dniu 13. lutego 1945. W niespelna trzy miesiace przed zakonczeniem drugiej wojny swiatowej, w nocy z 13 na 14 lutego 1945, brytyjskie i amerykanskie bombowce, zamienily w ruiny jedno z najpiekniejszych miast Europy – Drezno. Liczba smiertelnych ofiar bombardowania nie zostala nigdy dokladnie ustalona. Przeprowadzone szacunkowe obliczenia obejmowaly liczbe ofiar miedzy 30 000 a 150 000 . W efekcie koncowym zdecydowano przyjac liczbe 35 000 ofiar jako realistyczna. Miasto zostalo na powierzchni 12 kilometrow kwadratowych dokumentnie zniszczone. Ilosc gruzu ze zniszczen wynosila 10 milionow metrow szesciennych. „Stare Drezno” – zwane ze wzgledu na swe barokowe piekno – „niemiecka Florencja”, przestalo praktycznie istniec. 25 000 domow, a takze 90 000 mieszkan uleglo spaleniu, a w wielkiej jej czesci kompletnemu zniszczeniu. Planowany na rano 13 lutego 1945 atak bombowy na „Florencje nad Laba”, zostal – z powodu niekorzystnych warunkow atmosferycznych nad Dreznem – przesuniety. Jednak krotko przed godzina 22.00, okolo 800 obladowanych bombami angielskich „Lancasterow”, nadlecialo nad miasto, by zrzucic tutaj swoj smiertelny ladunek. Podczas dwoch fal nalotu, zrzuconych zostalo 1 478 ton min i bomb rozrywajacych oraz 1 182 ton bomb zapalajacych. Nastepnego dnia, 311 amerykanskich bombowcow typu B-17, zrzuca na plonace miasto 771 ton bomb. Atak Amerykanow na miasto powtorzony zostaje 24 godziny pozniej. Tym razem 210 samolotow bombowych zrzuca kolejne 463 tony bomb. Najwiecej strat wsrod ludnosci wyrzadzily bomby zapalajace, ktorych zmasowane dzialanie wywolalo prawdziwe tornado ognia. W jego plomieniach stracilo zycie takze wielu uciekinierow ze Slaska, znajdujacych sie w tym czasie w Dreznie. Miedzy 7 pazdziernika 1944 a 17 kwietnia 1945 na miasto przeprowadzone zostalo osiem bombardowan lotnictwa alianckiego. Atak bombowy w lutym 1944 byl jednym z najceizszych, jakie przeprowadzili alianci na niemieckie miasta w trakcie drugiej wojny swiatowej. Slynny barokowy kosciol Najswietszej Panny (Frauenkirche) splonal doszczetnie, po czym, w dniu 15 lutego, jego wypalone mury rozsypaly sie. Inne barokowe obiekty – bedace symbolami Drezna – jak Zwinger, Opera Sempera kosciol Sw. Krzyza czy kosciol dworski, a takze budynki Tarasow Brühla (slynne muzea obrazow i porcelany), zostaly w czasach NRD , odbudowane. Ruina Kosciola Najswietszej Panny pozostala jako symbol zniszczenia miasta przez aliantow. Po zjednoczeniu Niemiec, podjeto jednak decyzje odbudowy i tego klejnotu barokowej architektury Drezna. 12.02.2005. Pyrks ! Wasz Marjanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Braid Schroeder apeluje do Niemców, IP: *.net-htp.de 12.02.05, 22:25 Kanclerz Gerhard Schroeder zaapelował do Niemców w przeddzień 60. rocznicy zbombardowania Drezna przez alianckie lotnictwo, aby nie przeciwstawiali ofiarom hitlerowskiego reżimu niemieckich ofiar drugiej wojny światowej. Na łamach tygodnika "Welt am Sonntag" kanclerz zapewnił, że będzie zwalczał te środowiska, które próbują dokonywać rewizji historii. "Nie dopuścimy do tego, aby mieszano przyczyny ze skutkami" - napisał szef niemieckiego rządu. Skrajnie prawicowa NPD i młodzieżówka ziomkostwa Prus Wschodnich zapowiedziały zorganizowanie w południe "marszu żałobnego" na cześć niemieckich ofiar wojny. W przemarszu przez miasto weźmie udział kilka tysięcy neofaszystów. Neofaszystowscy parlamentarzyści nazwali bombardowanie Drezna "bombowym holokaustem" i zaplanowanym z zimną krwią ludobójstwem. Przedstawiciele największych niemieckich partii zapowiedzieli udział w demonstracji przeciwko prowokacjom NPD. info.onet.pl/1052785,12,1,0,120,686,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
laband darymny futer - ino do Goroli 13.02.05, 02:44 Wiysz Marianek dobre izes sam to dou, niych te polske nazi se to poczytajom, bo: Nazi niymiecke abo polske, do mie to jedyn pieron. Niy ma do mie miyndzy nimi zodnyj roznicy. Keby to co sie wyprawio we polskim sejmie bouo we niymiekim Bundestagu to by sie to zaroz nazywauo faszyzmym, a tak to je to ino polske warcholstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: darymny futer - ino do Goroli 13.02.05, 11:43 Laband niy ma roznicy miedzy polskimi a niemieckimi nazistami, ale w Polsce 80% ludnosci to nazisci( w Sejnie prawie 100%) a w Niymcach moze tylko 3 %! TO JEST TA WIELKOU ROZNICA! Bombardowanie Drezna to bou MORD !!!za to powinien Churchill beknonc ! Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: darymny futer - ino do Goroli 13.02.05, 11:48 pomina to ize to bouy inksze czasy - beknonc juz zodyn za nic niy beknie, ale cza ajnfach sie zdobyc na pokozywanie prowdy takom jako boua, bo geszichta i czas i tak to kedys zrobiom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: darymny futer - ino do Goroli IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.05, 16:41 laband - mosz recht. Bo njy o to idzie, coby jeszcze 60 lot po koncu wojny ciepac niynawisciom na lewo i prawo (jak to - moim zdanjym robiom Poloki). Napewno bolo to njydobre z lobu stron - ale czamu njy mogom lo tym godac Njymcy, a ino ci, kerzy sie na nich zbogaciyli - jako zwyciynscy. Pyrsk ! Wasz Marjanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramon Re: darymny futer - ino do Goroli IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.02.05, 16:54 Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a): ale czamu njy mogom lo tym godac > Njymcy, a ino ci, kerzy sie na nich zbogaciyli - jako zwyciynscy. Kogo mousz z tymi zwyciynscami na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: darymny futer - ino do Goroli IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.05, 16:06 A jak myslisz kogo ? Chocby Polokow. Bo jak by Niymcy njy przegrali wojny - Poloki niy dostaliby tych ziym, kere do dzisiej okupujom. Piszczeli by do dzisiej ciynko. Inno sprawa, co tyn podarunek Stalina (Schlesien, Ostpreussen, Pommern) doprowadzili do ruiny. Ale jak sie wto njy umie gospodarzic, to mu take gyszynki nic njy pomogom (wiela dostali Poloki od Bundesrepubliki - a jeszcze im malo) Pyrsk ! Wasz Marjanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gostek Dresden IP: *.range81-154.btcentralplus.com 15.02.05, 17:15 Fakt jest cicho ropoznawany,ze bombardowanie Dresden bylo rzeznia.Zaden lotnik z bombowca nie dostal medalu.Przez 50 lat zdjecia byly zakazane aby pokazywac w gazetach.Architekt tego ludobujstwa nie zostal mianowany Field-Marszal i od- emigrowal do Australi.Pal go licho.Lotnicy amerykanscy,rzadali potwierdzenia na pismie rozkazu tej misji. Odpowiedz Link Zgłoś
ewerton do Gostka! 15.02.05, 18:00 Czy jak rzucali bomby na Hiroshime i Nagasaki tez rzadali pisemnego potwierdzenia ich ,,misji"? Odpowiedz Link Zgłoś
henry.morgenthau_jr.jr DRÁŽĎANY 15.02.05, 18:11 Gość portalu: Gostek napisał(a): > Fakt jest cicho ropoznawany,ze bombardowanie Dresden bylo rzeznia.Zaden lotnik > z bombowca nie dostal medalu.Przez 50 lat zdjecia byly zakazane aby pokazywac w > > gazetach. Jaka rzeźnia ? To właśnie w okolicach Drezna formował się korpus "Grossdeutschland", drezdeński wezel kolejowy obsługiwał jedną z ostatnich twierdz 1000-letniej (he he 1000-letniej) Rzeszy ... mianowicie "Festung Breslau". Bombardowanie odbyło się na ponawiane liczne prośby Sowjetów co to oczyszczenia przedpola frontowego do marszu na Berlin > ludobujstwa Następnym razem napisz tak : "lódobujstwa" ... będzie jeszcze "śmieszniej" > Lotnicy amerykanscy,rzadali potwierdzenia na pismie rozkazu tej misji. Może jakiś link ? Tylko nie od David'a Irving'a i nie z "deutsche zeitung". www.raf.mod.uk/bombercommand/ A South African-born Air Marshal, Harris had been a distinguished pilot during World War I and had held various posts in the 1920s and 1930s including Head of the Air Ministry Plans Branch and Air Officer Commanding RAF Palestine and Trans-Jordan. In 1939 he commanded No 5 Bomber Group , RAF BOmber Command and in 1941, led a RAF delegation to Washington to discuss air co-operation. On his return in 1942 he became Commander in Chief, RAF Bomber Command where he was to inject new confidence and an aggressive spirit into a command that had been experiencing costly and disappointing results. Having rejected a formerly held belief in precision bombing, he immediately stepped- up the offensive, acting on a directive which instructed that operations be 'focused on the morale of the enemy civil population and in particular of the industrial workers'. This policy of area bombing because his unfaltering creed in the following months, culminating in the devastating 'Thousand Bomber' raid on Cologne on 30 May 1942. Similar raids on Essen and Bremen met with less success. The accuracy of Bomber Command's raids was improved from August 1942 by the establishment of a photo reconnaissance force, and in September of that year, the first 8000lb blockbuster bomb was dropped on Karlsruhe. Harris' entrenched advocacy of strategic area-bombing, as demonstrated by the massive raids on the Ruhr, on Hamburg and Berlin which caused enormous damage tot hese regions, was, however, opposed by his American counterparts of the US 8th Air Force who preferred attacks on specific targets which were crucial to a sector of the German industrial or economic system. These Harris dismissed as 'panacea' targets. He was, nevertheless, in full accord with Spaatz, the American strategic Commander, in totally rejecting Leigh- Mallory's transportation plan for Operation Overlord which demanded the diversion of the bombing force from its strategic offensive under the Pointblank directive tot he assault on German communications and supplies in and around the invasion area prior to D-Day itself. He, furthermore, felt an intense personal disregard for Leigh-Mallory who, although Commander in Chief of the Allied Expeditionary Air Force, he virtually ignored . Bomber Command, nevertheless, played an invaluable part in the D-Day preparations. The peak of Bomber Command's night offensive was achieved on m14-15 February 1945 with the devastating attack on Dresden. A man of entrenched beliefs, Harris had an innate distrust of innovation. He feared, for example, the setting-up of the Pathfinder Force which he felt would create an elite body, detrimental to squadron morale. He maintained that by forcing the Germans to take a defensive stand, numerous Allied lives had been saved. To those he commanded, his resolution was an inspiration; his ruthlessness a total commitment to victory. Wysiłek tysięcy załóg alianckiego lotnictwa nie poszedł na marne. Guernica, Wieluń, Warszawa, Rotterdam, Malta, Coventry i Londyn zostały pomszczone. Bye ! Against fascism ! HENRY MORGENTHAU jr. jr. Odpowiedz Link Zgłoś
henry.morgenthau_jr.jr Oj oj Majeranku ! 15.02.05, 17:55 Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a): > A jak myslisz kogo ? > Chocby Polokow. Bo jak by Niymcy njy przegrali wojny To maszerowałbyś dziś w brązowych spodenkach i gazował n.p Polaków bo Żydów i Romów już by nie było. Pra ? Majeranku ? > - Poloki niy dostaliby > tych ziym, kere do dzisiej okupujom. Piszczeli by do dzisiej ciynko. No ... i już wiemy co Majeranek w weekend porabiał ... manifestował z 4999 innymi degeneratami. > Inno sprawa, co tyn podarunek Stalina (Schlesien, Ostpreussen, Pommern) > doprowadzili do ruiny. Ale jak sie wto njy umie gospodarzic, to mu take > gyszynki nic njy pomogom (wiela dostali Poloki od Bundesrepubliki - a jeszcze > im malo) Oj oj Majeranku ! Widzę że Bozia tobą pogardziła gdy rozum jako "gyszynki" rozdawała. O zniszczonych lub zdemontowanych kompletnie urządzeniach przemysłowych i liniach kolejowych Majeranek słyszał ? A może nie chciał słyszeć ? Bye ! Against fascism ! HENRY MORGENTHAU jr. jr. Odpowiedz Link Zgłoś