Dodaj do ulubionych

Co nas denerwuje ?

10.06.05, 10:30
w mieście Gliwice ? niech to będzie taki zlew do którego można wrzucić nasze
bolączki i pretensje.
napewno są takie sprawy , zdarzenia...
mnie szlag trafia kiedy chodzę chodnikami przypominającymi wertepy. latajace
szczury zwane gołębiami , ponad miarę dokarmiane przez miłośników ptaszków.
Obserwuj wątek
    • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:35
      mie juzas nerwuje ize na kozdym kroku wuaza na Gorola :))
      • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:39
        będzie jeszcze gorzej (dla ciebie) , no ale na to już nic nie poradzisz. : )
        • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:40
          mogesz mi ta apokalipsa prziblizyc konsek wincyj, jakos tak dobitniyj?
          • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:42
            daj znać jak przyjedziesz. przybliżę dobitniej. ; )))
            • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:44
              no to juz niydugo - mogymy sie trefic we Parku Grunwaldzkim

              20 VII 2005 - godzina dowolno
              • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:46
                szkoooda. mam urlop. a nie boisz się , że cię ptaki obsrają ? : )
                • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:47
                  przidz koniecznie a sie przekonosz
                  • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:49
                    zrezygnować z urlopu dla ciebie ? oszalał ! : ))))))
                    • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:49
                      no to cie smola
                      • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:52
                        nie ty mnie , to ja ciebie. ale mogę ci wysłać delegację też ci wyjaśni
                        dobitnie. ; ))))))
                        • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:54
                          dej znac wiel tych wszechpulokow tam bydzie obkidanych - ptoki w tym parku sie
                          ino nasze slonske ostauy :)
                        • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:54
                          sss, masz ponad dwa miesiące czasu! Nie oglądałeś Rocky'ego? :-)))))
                          • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:55
                            on ino ruske filmy oglondo :)
                            • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:57
                              uhm , a ty laband siedzisz w moim zadku i słuchasz list dialogowych. : )))))
    • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 10:59
      kuli tego ize sjechauo juzas na zadki, to mozno sie sam w tym synsie jeszcze
      mesco wypowia i to bydzie wszysko w tym temacie

      • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:01
        wszystko co było dotąd i tak było nie na temat , więc płaczu po tobie nie
        usłyszysz. : ))))
        • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:03
          no to ci godom jeszcze roz na temat - mie nerwuje to ize na kozdym kroku wuaza
          na Gorola :)
        • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:04
          oni cały czas tylko obiecują, że się stąd wyniosą, że brak kultury, etykiety i
          wogóle ale jakoś do realizacji obietnic nie dochodzi. A szkoda. A niby taki
          konsekwentny i z zasadami to ludek....
          • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:06
            a co zrobicie jak sie faktycznie wszyske wyniesymy - kto bydzie na wos robic, za
            kogo sie wezniecie wele raji, za Cygonow, abo za Zydow?
            • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:41
              Na nos robicie? A niby cóż takiego robicie? Co za mentalność roboli z was
              wychodzi...
              No tak, przypomina mi się, jak ktoś z mojej rodziny pracujący w hucie Łabędy
              jako kierownik jednego z działów zapytał kowala - panie XX jak to jest, że pan,
              jako kowal zarabia więcej niż ja, jako inżynier? Na to kowal: No ja, ale JO ROBIA!"

              I tak to jest z tą waszą mentalnością. Zap...anie młotem jest ważniejsze od
              pracy głową.
              • laband Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 22:40
                powia Ci to inaczyj - wez se obejz Chadziaji, dyc oni sie za robota w zyciu niy
                weznom, mogom byc briftrygrym abo konduktorym, byle by sie to nazywauo ize je
                uzyndnik - 99 na sto przipadkow mom recht :)

                kedys my sie nawet we firmie kaj zech robiou we Glywicach z kumplym wetli o to i
                na couko firma znodli my ino jednego kery robiou na warsztacie :))
                • ballest Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 22:49
                  Laband , tu mosz recht, na goroli zawsze ktos robic musi!
          • Gość: kick Re: Co nas denerwuje ? IP: *.arcor-ip.net 11.06.05, 11:56
            Ty Betoniorz mieszej lepiej beton a nie pisz glupot
    • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:01
      Mnie denerwują bazgroły na ścianach domów. Literalnie nie ma chyba jednego
      budynku nie obazgranego sprajem. To jest już więcej niż plaga...
      • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 12:01
        A już całkiem trafia ,jak są nowe elewacje.
    • sss9 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 11:36
      autobusy , dlaczego zawsze jadą "konwojami" ? w ciągu 5 minut potrafi ich
      przejechać 5 , a później czekasz 40 minut na kolejne.
      • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 12:11
        Dziury w jezdniach ,zwłaszcza w taką pogodę zamieniają się w kałuże.
        Jedna taka naprzeciwko policji na ul. Warszawskiej,kto nie zdąrzy zwiać,
        prysznic darmowy :)
        • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 12:29
          Czekający przed marketami na "datek" z wózka,towarem jednakże gardzą,no
          chyba,że to "używka" ;)
          • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 12:30
            takich juz się chyba mniej spotyka, w kazdym razie pod Tesco już mniej.
            • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 10.06.05, 12:42
              Ostatnio w przeciągu godziny w Plusie np. dworca i zaraz w miniMalu na
              Tarnogórskiej .Może dlatego mnie tak wtedy to zdenerwowało (Tak modne dwa w
              jednym)
              • bartoszcze Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 12:31
                A w Katowicach pod niektórymi marketami pojawili się "uczynni", którzy chętnie
                odprowadzą wózek na miejsce. Oczywiście tego 1 czy 2 zł już nie oddają:)
                • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 12:47
                  bartoszcze napisał(a):

                  > A w Katowicach pod niektórymi marketami pojawili się "uczynni", którzy
                  chętnie
                  > odprowadzą wózek na miejsce. Oczywiście tego 1 czy 2 zł już nie oddają:)
                  >

                  No cóż usługi kosztują:)

                  • aqua Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 13:08
                    Bartoszcze, bierz wózek za 50 gr, ale wtedy ten odstawiacz może źle o Tobie
                    pomyśleć:)
                    • bartoszcze Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 13:16
                      Za 50 gr wózek się nie odczepia:)
                      • betoniarz-zbrodniarz Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 13:18
                        sprawdzales? :-) może popchnij monetę nożem?
                        • bartoszcze Re: Co nas denerwuje ? 14.06.05, 13:59
                          ja nie z Kielc, żeby nosić przy sobie zawsze:))
    • Gość: Nu! Re: Co nas denerwuje ? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.06.05, 00:59
      Mnie denerwuje (aczkolwiek się już przyzwyczaiłem oczywiście do tego i zaakceptowałem), że jest to miasto po prostu nietowarzyskie.

      Od kiedy przeprowadziłem się do Gliwic z KrK, po studiach, przez .... lat
      nie poznałem w zasadzie ŻADNEJ nowej interesującej osoby.

      (odliczam tutaj "gliwiczan.pl :))

      Oczywiście, w liceum miałem setki znajomych, ale... gdzieś się w międzyczasie wypłukali i na ulicy nie spotykam już nikogo. Nawet znanego tylko z "twarzy".

      Teoretycznie powinienem poznac masę ludzi w pracy, ale... hihi - wiadomo jak jest. Praca to praca.

      W zasadzie, to się jest skazanym na stare znajomości, te niemal z piaskownicy.

      Pytałem się o to róznych osób, które przeflancowały się do Gliwic później, i one nie mają prawie żadnych znajomych, mimo mieszkania tutaj wiele lat.


      Czy to tylko mój problem? Być może, ale obawiam się, że tak własnie jest.

      Znajomi, którzy pomieszkują w Gliwicach twierdzą, że mają podobne
      obserwacje.

      Nu!
      • meg_s Re: Co nas denerwuje ? 11.06.05, 01:07
        to nie jest w żadnym przypadku specyfika Gliwic - to specyfika stylu życia
        • Gość: Nu! Re: Co nas denerwuje ? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.06.05, 01:22
          Być może być może...

          Ale stylu życia kogo? danej osoby, czy tak w ogóle?
          • meg_s Re: Co nas denerwuje ? 11.06.05, 01:24
            tak w ogóle
            ale danej osoby też ;)
            no bo jednak nas poznałes ;)
            • Gość: Nu! Re: Co nas denerwuje ? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.06.05, 01:39
              Taaak. Ale wiesz. Sęk w tym, że gliwiczanie.pl to osoby przypadkowe
              z definicji. W zasadzie, jakby pojawił sie jakiś przybysz z Saturna
              z łopatą, to też by był gliwiczaninem.pl

              Chdzi mi o kwestię zapoznawnia osób jakoś "po linii" osobowości.

              Stowarzyszenie to grupa, że tak powiem, celowa, a nie kółko wzajemnej
              adoracji (i dobrze).
              • Gość: Nu! Re: Co nas denerwuje ? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.06.05, 01:46
                Albowiem, istnieje także spotykanie się, stowarzyszanie "po prostu",
                a nie tylko "po coś".

                Oczywiście, stowarzyszenie się w formach typu "gliwiczanie.pl", to rodzaj
                najfajniejszego typu stowarzyszania się "po coś".|
                Tym niemniej, wszelkiego innego typu stowarzyszenia celowe z reguły
                opierają sie na interesowności, a nie o to mi chodzi.
                • meg_s Re: Co nas denerwuje ? 11.06.05, 01:56
                  strasznie skomplikowałeś prostą sprawę :D
                  każde poznawanie nowych ludzi odbywa się "po linii"
                  - zainteresowań - na wystawie, wykładzie, wycieczce, klubie
                  - pracy - wiem, Twoja praca jest "specyficzna" ;), ale np ja z mojej pierwszej
                  pracy "wyniosłam" grupę sprawdzonych przyjaciół
                  - przeżyć - np w poczekalni u lekarza ;)

                  są jeszcze "znajomi znajomych"
                  są też zupełne przypadki

                  coś pominęłam ? ;)
                  • Gość: Nu! Re: Co nas denerwuje ? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.06.05, 02:34
                    U mnie to jakoś nie działa.

                    Wiem oczywiście, jak sie to powinno odbywać - teoretycznie.
                    Dopóki nie zacząłem pracować w Gliwicach, jako "dorosły" - działało.
                    Teraz raczej widzę tylko zabieganych za swoimi sprawami ludzi, nigdy
                    nie "mających czasu".

                    Nie przeszkadza mi to, ale się czasami zastanawiam, czy
                    to tylko specyfika Gliwic, czy moja własna :D

                    Dodam, że bardzo łatwo niemal wszystko zrzucić na siebie czy kogoś,
                    ale uwarunkowania zewnętrzne, "obiektywne" też istnieją, chociaż są nieoczywiste.

                    Ja sobie zdefiniowałem już dawno Gliwice jako miasto ludzi wyobcowanych.
                    Nie oczekuję, też już za wiele, w związku z tym
                    Może się mylę, a może nie.
                  • laband Re: Co nas denerwuje ? 11.06.05, 09:45
                    Margotko jestys tera osobom przipadkowom z dfefinicji :)))
    • sloneczko1 Re: Co nas denerwuje ? 13.06.05, 22:06
      Szefowa uciekła z pieniędzmi


      Tomasz Głogowski 13-06-2005 , ostatnia aktualizacja 13-06-2005 21:47

      Edyta M., szefowa Centrum Opieki nad Chorym w Gliwicach, zlikwidowała firmę i
      ulotniła się ze 110 tys. zł w kieszeni. Ciężko chorzy i niepełnosprawni są
      przerażeni. Boją się, że teraz opiekunki przestaną się nimi zajmować.

      Edyta M. zatrudniała ponad 50 pracownic, które pomagały w codziennych
      czynnościach ponad setce chorych. Ubierały ich, myły, podawały leki i robiły
      zakupy. W miniony piątek kobiety zostały wezwane do siedziby firmy. Tam
      dowiedziały się, że Centrum Opieki nad Chorym zostało zlikwidowane, a ich
      szefowa Edyta M. zniknęła razem ze 110 tys. zł. - Jakby piorun w nas strzelił. W
      ciągu kilku minut my i nasi podopieczni zostaliśmy na lodzie - mówi jedna z
      opiekunek.

      Centrum Opieki nad Chorym podpisało umowę na świadczenie usług opiekuńczych z
      gminą i dostawało za to ponad 2 mln zł rocznie. W firmie od dawna nie działo się
      jednak najlepiej. Kobiety skarżą się, że musiały pracować na bandyckich
      warunkach, za byle jakie pieniądze, bez ubezpieczenia, na przedłużane co jakiś
      czas umowy-zlecenia. Wypłaty dostawały z dużym opóźnieniem, często na raty. Bały
      się, że stracą pracę, więc siedziały cicho i potulnie. Kazano im nawet podpisać
      zobowiązania, że będą pracowały do końca czerwca, ale bez wynagrodzenia.

      - Pieniędzy za maj nie widziałam do tej pory. Byłam potulna, bo nie chciałam
      opuszczać pani, którą się opiekuję - mówi jedna z opiekunek.

      Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach postanowił wczoraj ratować sytuację.
      Opiekunki zapewniono, że do końca miesiąca zostaną zatrudnione przez OPS. Co
      będzie dalej? Nie wiadomo.

      Chorzy są przerażeni. Małgorzata Kosmala jest przykuta do łóżka. Mieszka
      wspólnie z mamą, która choruje na Alzheimera. Obie kobiety bez opiekunki nie
      dadzą sobie rady. - Ktoś musi pomóc mi wstać, posadzić mnie na łóżku, nakarmić.
      Na szczęście pani, która się nami zajmuje, powiedziała, że bez względu na to, co
      się wydarzy, będzie do nas przychodzić - mówi smutnym głosem pani Małgorzata.

      Wielu chorych i niepełnosprawnych zastanawia się, jak gmina mogła do tego
      dopuścić. - Ktoś przecież powinien kontrolować działalność Centrum - mówi Janina
      Stoksik, szefowa stowarzyszenia niepełnosprawnych SON.

      Marek Jarzębowski, rzecznik magistratu, zapewnia, że chorzy nie zostaną bez
      opieki. Wczoraj w magistracie trwała gorąca narada. Ustalono, że na razie
      opiekunki będzie awaryjnie zatrudniał OPS. Potem ogłoszony zostanie nowy przetarg.

      Gmina sprawdzi też, dlaczego ośrodek pomocy społecznej nie alarmował wcześniej o
      krytycznej sytuacji w Centrum Opieki nad Chorym.

      • annak12 Re: Co nas denerwuje ? 25.06.05, 20:20
        Nawet tygodnia nie wytrzymał jeden z koszy przeznaczonych na psie kupy.
        Wstrętni wandale?
    • aqua Re: Co nas denerwuje ? 25.06.05, 22:25
      mnie wszysto denerwuje, nerwus jestem!!!
      • Gość: Pani ballest Re: Co nas denerwuje ? IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.05, 22:31
        aqua napisał:

        > mnie wszysto denerwuje, nerwus jestem!!!

        - Schowaj nerwy do konserwy,
        bo twe zdrowie jak zapałka!
        Wiesz, co dobre jest na nerwy?
        - Z domkiem, gdzieś za miastem... działka!
        • aqua Re: Co nas denerwuje ? 25.06.05, 22:32
          bleeee!!!!
          • Gość: rodack "dzialki"? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 22:35
            czy ktos z was naziolkow mowil o dzialce? zamowie wieksza ilosc, ja wiem, ze wy
            polacy potraficie.
            skonmtaktuj sie ze mna. a o nie twoich dzialkach tez mozemy porozmawiac!

            • aqua Re: "dzialki"? 25.06.05, 22:40
              zakapuję cię cieciu!!!!!!
              • Gość: rodack Re: "dzialki"? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 22:43
                jak ty sie do mnie zwracasz!? zastanow sie nad soba, polaczku jeden!!!!
                • aqua Re: "dzialki"? 25.06.05, 22:46
                  ABW, ABW, zgłoś się, a ty cieciu spadaj póki mam dobre serce!
                  • Gość: rodack Re: "dzialki"? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 22:49
                    a kto to jest ten ABW? jakis pijany kumpel od ciebie?
                  • Gość: rodack poza tym... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 22:52
                    pisze sie "poza tym", nie "po za tym",

                    ale do sedan, co to jest dobre serce?
                    • aqua Re: poza tym... 25.06.05, 22:54
                      dla ciebie i tak to nic nie znaczy!!!
                      • Gość: rodack nur wstyd!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 22:56
                        aqua napisał:
                        > dla ciebie i tak to nic nie znaczy!!!


                        masz racje! zero, null, niente. to w sumie nie moj jezyk ojczysty!

                        ale, ze ty taki OPERPOLAK robi takie kardynalne bledy! wstyd!!!!!!!!!!!!! tylko
                        wstyd!!!
                        • aqua Re: nur wstyd!!! 25.06.05, 22:58
                          No widzisz, trzeba było tak od razu, jesteś obcy?!!!
                          • Gość: rodack Re: nur wstyd!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.05, 23:01
                            aqua napisał:
                            > No widzisz, trzeba było tak od razu, jesteś obcy?!!!


                            polacy zaczeli polonizowac i wypedzac ludnosc autotochniczna! na temat swoj vs.
                            obcy mozemy porozmiáwiac w nowym watku!
                            • aqua Re:bleeee!!!! 25.06.05, 23:09
                              Nie możemy rodakcku, jesteś obcy a z obcymi nie rozmawiam na takie tematy.
                              Możesz zacząć z Czyrakiem:)
                            • Gość: gostek Re: nur wstyd!!! IP: *.range81-155.btcentralplus.com 25.06.05, 23:18
                              Duzo denerwuja mnie dentysci brzecac wiertlem w mojej buzi.Kiedy bylem
                              maly,trafialo sie,ze nie szedlem do tych brzekow.Teraz jestem troche wiecej
                              duzy i zaluje.Potrzebuje duzo spokoju i personel(gdzie jestem) docenia to.Chce
                              tutaj podziekowac panu Dyrektorowi,Siostrze Oddzialowej(oni mnie nie
                              bija)...jestem odciagany od kom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka