braid 13.07.05, 09:26 czy pamietacie jeszcze atak pasikonika giganta na gliwickim Rynku?? kurde.pl/artykul/137/Atak-pasikonika-giganta!.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betoniarz-zbrodniarz Re: dramatyczne wydarzenia w Gliwicach 13.07.05, 09:28 AZOTOKSU!!! AZOTOKSU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
betoniarz-zbrodniarz Re: dramatyczne wydarzenia w Gliwicach 13.07.05, 09:37 Bądźcie czujni! www.avia-art.com/godzillawebsite/ginfo.html Odpowiedz Link Zgłoś
braid Re: dramatyczne wydarzenia w Gliwicach 13.07.05, 09:42 hehe w Szkocji nad jeziorem Loch Ness jest taka tabliczka z opisem wszystkich "zyjatek" tego jeziora ... tak na wzor biologicznej tablicy. Opisane sa ryby ..gatunkowo i po lacinie ..i pomiedzy tymi wszystkimi bardzo powaznie brzmiacymi gatunkami jest oczywiscie Nessie.. wiec wszystko ( a przyn. wiele) jest mozliwe ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Loch Ness IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.07.05, 16:35 Bylem tam kiedys przez trzy dni.Wykreslilem te 3 dni z mego zycia. Zero akcji !!! Ciagle lalo,24 godziny i to codziennie. Przywiazalem dzdzownice do patyka na sznurku,zamoczylem ja oczywiscie w wodzie,zdechla i tak byla sobie zamoczona przez te wszystkie dni, bo nie bylo akcji !!! Nic jej nie chcialo zezrec. Chodzilem wzdluz brzegu od 10-ciu do 15-stu minut dziennie,brak potwora ! Zrobilem mnostwo zdjec tafli wody(4 rolki) wszystko do kosza. Byly to ostatnie wakacje z moja,teraz ex-zona.Okazalo sie,ze ona naiwnie mysla,ze ten potwor zje mnie tam,na miejscu.Dlatego te wymuszane na mnie spacery w deszczu i zahaczanie nogami o wode. Watpie abym chcial sie powtornie ozenic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Loch Ness IP: 150.254.85.* 13.07.05, 16:40 Gość portalu: gostek napisał(a): > Bylem tam kiedys przez trzy dni.Wykreslilem te 3 dni z mego zycia. > Zero akcji !!! > Ciagle lalo,24 godziny i to codziennie. > Przywiazalem dzdzownice do patyka na sznurku,zamoczylem ja oczywiscie w > wodzie,zdechla i tak byla sobie zamoczona przez te wszystkie dni, bo nie bylo > akcji !!! Nic jej nie chcialo zezrec. > Chodzilem wzdluz brzegu od 10-ciu do 15-stu minut dziennie,brak potwora ! > Zrobilem mnostwo zdjec tafli wody(4 rolki) wszystko do kosza. > > Byly to ostatnie wakacje z moja,teraz ex-zona.Okazalo sie,ze ona naiwnie > mysla,ze ten potwor zje mnie tam,na miejscu.Dlatego te wymuszane na mnie > spacery w deszczu i zahaczanie nogami o wode. > > Watpie abym chcial sie powtornie ozenic. Gostku ten potwor to co wiem, ma dobre serce i jest lagodny. On Tobie sie nie pokazal, bo bal sie tej twojej ex-heksy. Trzym sie chopie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Loch Ness IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.07.05, 16:50 Jo sie trzimia.Dzinki za dobre slowa,Kosciol zaplac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Loch Ness IP: 150.254.85.* 13.07.05, 16:56 sss9 napisał: > ; ))) akurat na kościół nie licz... Za to ojciec Tadeusz liczy...... Milego popoludnia SSS9. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Loch Ness IP: 150.254.85.* 13.07.05, 16:54 Gość portalu: gostek napisał(a): > Jo sie trzimia.Dzinki za dobre slowa,Kosciol zaplac. Bywaj Gostku. Milego popoludnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Loch Ness IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.07.05, 17:10 Miales racje piszac,ze jestem dobrym czlowiekiem. Nie wiedzialem,ze moje ex,byla tam wczesniej testowac potwora ze swoim kochankiem. www.danerd.com/Show.php?vid=835 Odpowiedz Link Zgłoś