Dodaj do ulubionych

Dzisiaj lecą !

IP: *.necik.pl / *.necik.pl 13.07.05, 12:18
www.nasa.gov/images/content/118271main_114_crew_port_hires.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: Nu! Re: Dzisiaj lecą ! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 13.07.05, 12:21
      www.nasa.gov/returntoflight/crew/
    • sss9 Re: Dzisiaj lecą ! 13.07.05, 13:24
      zawsze mnie dziwiło , dlaczego w lotach nie są reprezentowani prawdziwi
      Amerykanie z krwi , kości i tłuszczu , tacy nie mieszczą się w skafandrach , czy
      kabiny budowane są dla "chudzielców" ? ; )
      • betoniarz-zbrodniarz Re: Dzisiaj lecą ! 13.07.05, 13:35
        Mają chyba dokładnie wyliczoną ilośc paliwa i nie moga juz zabrać dodatkowych
        kilogramów... ("każdy kilogram obywatela szczególnym dobrem narodu") :-))))
    • sloneczko1 Re: Dzisiaj lecą ! 13.07.05, 21:20
      Amerykańska agencja NASA odwołała start wahadłowca Discovery. Powodem jest
      awaria jednego z czujników paliwa. Prom miał wystartować z Przylądka Canaveral
      na Florydzie o godzinie 21:51 naszego czasu
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2819129.html
    • alineando Re: Dzisiaj lecą ! 13.07.05, 22:05
      Gość portalu: Nu! napisał(a):

      > <a
      href="www.nasa.gov/images/content/118271main_114_crew_port_hires.jpg"
      target="_blank">www.nasa.gov/images/content/118271main_114_crew_port_hires.jpg</a>

      A mono Nu! zaczoon bys´ szkryklac´ cojs´ sfojymi suowami ? - nawet to co bes
      pszerwy wklejasz inaczy by wygloodauo keby było opaczoone koomyntarzym?!?!?
      • meg_s Re: 13.07.05, 22:32
        he he - to teraz taki masz nowy nick ? ;)
      • Gość: Nu! Re: Dzisiaj lecą ! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 14.07.05, 01:25

        To jest wystarczająca ilośc indywuduów ;)

        Prom nie poleciał, ale, niejako w zamian, Konecki - znany astronom, o którym była juz tutaj mowa, ogłosił odkrycie planety w układzie POTRÓJNYM (HD 188753)!

        serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2818865.html
        Schemat układu:
        bi.gazeta.pl/im/0/2819/m2819400.jpg
        • sss9 Re: Dzisiaj lecą ! 14.07.05, 08:27
          Konecki jest zdaje się samodzielnym odkrywcą. Wolszczan dzieli swoje sukcesy z
          amerykańskimi kolegami o czym w Polsce się niechętnie wspomina.
          układ potrójny , nieźle byłoby i tu mieć trzy Słońca , co ? ; )
          • sss9 RePolak odkrył planetę z trzema słońcami 14.07.05, 11:35
            Piotr Cieśliński 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 13-07-2005 18:21

            Polski astrofizyk znalazł pierwszą planetę, nad którą wschodzą aż trzy słońca. -
            Spodziewam się, że moje odkrycie wywoła bardzo duże zamieszanie! - mówi dr
            Maciej Konacki. Jego pracę publikuje "Nature"
            Układ potrójny gwiazd, który w astronomicznych katalogach występuje pod nazwą HD
            188753, jest oddalony o 149 lat świetlnych od Ziemi. Jego centralnym składnikiem
            jest gwiazda nieco masywniejsza od naszego Słońca, którą co 26 lat obiegają dwie
            lżejsze gwiazdy. Przy tym te mniejsze gwiazdy tworzą ciasną parę krążącą wokół
            siebie z częstością raz na 156 dni.
            Jak w "Gwiezdnych wojnach"
            Planeta, którą odkrył Konacki, towarzyszy centralnej gwieździe i jest trochę
            cięższa od Jowisza. Porusza się po bardzo ciasnej orbicie, tj. blisko gwiazdy,
            wskutek czego obiega ją niezwykle szybko - ledwie w 3,3 dnia. Rok jest więc na
            niej bardzo krótki, a klimat nieznośnie gorący (temperatura na dziennej stronie
            przekracza 1000 st. C). Dnie mijają pod znakiem ogromnego, oślepiająco żółtego
            słońca. Na niebie planety wędrują też dwie pozostałe gwiazdy (zawsze w parze),
            ale mają mniejsze tarcze i słabiej świecą, gdyż są dużo dalej. Jedna jest
            pomarańczowożółta, a druga - czerwona. Widok tęczowego zachodu czy wschodu
            trzech słońc musi tam wyglądać wprost nieziemsko.
            - Globy, które mają więcej niż jedno słońce na niebie, nazwałem planetami typu
            Tatooine. Tak bowiem zwała się rodzinna planeta Luka Skywalkera, bohatera
            "Gwiezdnych wojen", nad którą wschodziły i zachodziły dwa słońca - mówi dr Konacki.
            Do niedawna sądzono, że takie światy są możliwe tylko w filmach science fiction.
            Bo w rzeczywistej sytuacji, w układzie, w którym rozpycha się kilka gwiazd, musi
            być zbyt niespokojnie, by mogły się uformować planety. Symulacje komputerowe
            pokazały jednak, że w podwójnych układach istnieją stabilne orbity, po których
            planety mogą niezakłócone poruszać się przez miliardy lat. Przede wszystkim
            wtedy, kiedy gwiazdy orbitują w dość znacznej odległości od siebie. Wkrótce
            potem obserwacje to potwierdziły. Znaleziono już kilkanaście planet takich jak
            Tatooine, nad którymi wiszą dwa słońca.
            Planetarna migracja
            Otoczenie planety Konackiego jest jednak inne. W układzie HD 188753 są aż trzy
            gwiazdy. Nie dość, że średnia odległość między gwiazdą centralną i dwiema
            pozostałymi jest niewielka (mniej więcej taka, jaka dzieli Saturna od Słońca),
            to ich wzajemny ruch nie odbywa się po kole, lecz spłaszczonej elipsie. Obszar
            między gwiazdami okresowo się więc zacieśnia. Dla planet pozostaje tam już
            niewiele miejsca. Stabilne orbity mogą zakreślać tylko dość blisko centralnej
            gwiazdy, w odległości nie większej niż Mars od Słońca.
            I w tym tkwi zagadka. W naszym układzie Jowisz krąży trzy razy dalej niż Mars.
            Współczesne teorie nie potrafią wyjaśnić, w jaki sposób tak wielka planeta
            mogłaby się narodzić dużo bliżej gwiazdy.
            Dlaczego? Zgodnie z teorią, żeby powstał gazowy gigant, najpierw musi uformować
            się skalisto-lodowe jądro, kilkanaście lub kilkadziesiąt razy cięższe niż
            Ziemia. Na tyle duże, aby siłą ciążenia ściągać ze swego otoczenia lekkie gazy
            (głównie wodór i hel) i stworzyć gęstą otoczkę, która stanowi ponad trzy czwarte
            masy Jowisza. Do budowy tak dużego jądra potrzebna jest wystarczająca ilość lodu
            i materiału skalnego, który znaleźć można tylko daleko od gwiazdy, gdzie jest
            chłodniej. Z teorii i komputerowych symulacji wynika, że jowisze powinny rodzić
            się poza tzw. granicą śniegu, która dla gwiazdy wielkości Słońca przebiega w
            odległości ponad dwa razy dalszej, niż krąży maleńki Mars.
            Kosmos po raz pierwszy zadrwił z tych papierowych wyliczeń dziesięć lat temu,
            kiedy szwajcarscy astronomowie odkryli pierwszego tzw. gorącego jowisza - wielką
            gazową planetę, która krąży zdumiewająco blisko swego słońca. Do dziś natrafiono
            jeszcze na kilkadziesiąt podobnych globów obiegających macierzyste gwiazdy w
            ledwie kilka dni. Planeta Konackiego jest kolejnym z nich. Ich fenomen
            tłumaczyła wymyślona ad hoc hipoteza migracji. Mówi ona, że gorące jowisze
            formują się - tak jak teoria przykazuje - w chłodniejszych obszarach, daleko od
            gwiazdy, a dopiero potem wędrują w jej pobliże.
            Gwiazda to czy planeta?
            Teraz jednak, jak się wydaje, kosmos ostatecznie zapędził planetologów w kozi
            róg. Planeta Konackiego zupełnie nie pasuje do scenariusza migracji. Nie mogła
            się narodzić z dala od centralnej gwiazdy, bo tam hula para pozostałych gwiazd i
            jak miotła wymiata okolicę z materiału, który mógłby służyć do budowy dużego
            globu. Co więcej, ich grawitacja jak seria ciosów pięściarza jest zdolna
            wyrzucić każdy świeżo uformowany glob w kosmos. Jak w takim razie powstał ten
            gazowy olbrzym tak blisko swego słońca?
            - Moje odkrycie przeczy zaakceptowanym modelom powstawania planet. Wywoła bardzo
            duże zamieszanie - spodziewa się dr Konacki. - Astrofizycy będą zmuszeni
            przemyśleć proces narodzin planet od nowa - dodaje.
            Być może - zastanawia się naukowiec - globy podobne do Jowisza mogą się tworzyć
            tak samo jak gwiazdy, a więc bezpośrednio z obłoku protogwiazdowego. Jeśli w
            trakcie kurczenia się podzieli się on na kilka części, to rodzi się układ kilku
            gwiazd. Teoretycznie w taki sam sposób z niewielkich fragmentów pierwotnej
            mgławicy mogłyby wypączkować również obiekty o wielkości i masie planety
            dowolnie blisko gwiazdy.
            Konacki proponuje jeszcze jeden scenariusz: - Najpierw wszystko przebiega tak
            jak w obecnej teorii. Tworzy się centralna gwiazda otoczona resztkami mgławicy,
            a więc wianuszkiem gazów i pyłów w kształcie grubego dysku wirującego wokół
            gwiezdnego noworodka. Potem jednak zamiast powolnego formowania się planety
            niczym rosnącej kuli śniegowej następuje nagła katastrofa. Dysk wskutek
            grawitacyjnej niestabilności dzieli się na kawałki, które zapadają się, by
            utworzyć planety.
            - Ale czy tak powstałe obiekty można nazwać planetami? - pyta uczony. - Dotykamy
            problemu definicji planety. Czy decydujące znaczenie ma masa obiektu, czy też
            to, jak się on uformował? Jeśli coś rodzi się tak samo jak gwiazda, to może
            lepiej zwać to gwiazdą?
            Na razie odpowiedzi brak. Paradoksalnie, im więcej odkrywamy układów
            planetarnych, tym mniej o nich wiemy. Pocieszające jest to, że są tak bardzo
            rozpowszechnione we Wszechświecie - zdają się nie podlegać żadnym teoretycznym
            ograniczeniom. Odkrycie dr Konackiego skłoni łowców planet do ich poszukiwań w
            ciasnych układach wielu gwiazd dotąd w ogóle niebranych pod uwagę.

            tu więcej :
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2818865.html
            • meg_s Re: 14.07.05, 11:47
              ja na zupełnym marginesie:

              to jak to jest w końcu z tymi tekstami/przedrukami i linkami??

              osobiście (i całkowicie subiektywnie) mam mieszane uczucia
              - admin pisze po sąsiedzku że netykieta nie pozwala na wklejanie
              - jest dla mnie denerwujące kiedy ktoś zakłada wątek i TYLKO coś wkleja - nie
              dając ani słowa swojego własnego komentarza

              ale....
              - często jest to "akuratny" komentarz lub "dowód" właśnie toczonej dyskusji,
              - także zdarza się, kiedy konkretny artykuł poruszy nas lub zaciekawi - chcemy
              na ten temat podyskutować

              no to jak - wklejać nie wklejać ? oto jest pytanie

              bo gdyby tak ślepo wierzyć adminowi - to pozostaje pytanie czemu nie wycina
              powyższego tekstu sss9 ;)

              skoro admini nawet artykuły o Gliwicach "podpinają do Katowic ?

              • sss9 Re: 14.07.05, 11:53
                na temat podpinania pisał już braid i bartoszcze , chodzi o brak technicznej
                możliwości na "automatyczne spływanie" na FG wątków dotyczących Gliwic.
                dlatego też sami musimy tu takie wątki zakładać i czasem wkleić treść doniesień.
                myślę , że o ile nie są one dla nikogo obraźliwe , nie ma z nimi problemu.
                • sss9 Re: ps 14.07.05, 11:55
                  spróbuj się przekonać waląc na kosz , zobaczymy czego dotyczy wyjaśnienie abuse.
                • meg_s Re: 14.07.05, 12:01
                  no ale choćby na przykładzie tego wyciętego wątku słoneczka o morelu - co w nim
                  kwalifikowało do wycięcia ??
                  o ile mi wiadomo fakt że ten człowiek był tym kim był jest udowodniony
                  znów powtórzę że wyrażam jedynie własną opinię - mnie brakowało tam źródła tego
                  tekstu (co zresztą napisałam) i choćby słowa komentarza od słonbeczka (o czym
                  piszę powyżej)
                  • sss9 Re: 14.07.05, 12:05
                    jabbur na to chyba odpowiedział. bartoszcze też się interesował.
                  • stasiek17 Re: 14.07.05, 12:09
                    admin pisał też o multiplikowaniu - tych moreli było już za dużo
              • aqua Re: 14.07.05, 11:58
                Ja to skomentuje:)

                Jeśli okaże się prawdą, że trzy słońca krążą wokół ziemi, to teoria
                heliocentryczna jest do wyrzucenia. Dobrze wiedzieli starożytni kapłani, że to
                ziemia jest w centrum, a wszystko inne ją tylko otacza:)))
                • sss9 Re: 14.07.05, 12:01
                  tyle tylko , że to nie dotyczy naszej Ziemi... ; )))
                  • aqua Re: 14.07.05, 12:08
                    Ale ty jesteś drobiazgowy! A kto zaręczy, że nasi przodkowie nie przybyli na
                    naszą ziemię z takiego układu słonecznego i przywieźli tutaj swoje
                    doświadczenia?

                    A poza tym i w naszym układzie mogą być uśpione jeszcze słoneczka, czekające na
                    rozbłyśniecie:-))))))
                    • sss9 Re: 14.07.05, 12:09
                      no fakt , czepiam się jak jakaś porażka. : ))))
                      • macpor Re: 14.07.05, 13:01
                        Teoria geocentryczna a heliocentryczna:
                        1. Wg. heliocentrycznej - Ziemia i Słońce krążą wokół wspólnego środka
                        ciężkości a nie Ziemia wokół Słońca. To ze ten środek ze względu na wielokroć
                        większą masę Słońca znajduje się blisko jego środka pozwala na takie
                        uproszczenie. ;)
                        2. Tak naprawdę ponieważ ruch jest względny, zarówno powiedzenie że Ziemia
                        krąży wokół Słońca jak i Słońce wokół Ziemi jest równo prawdziwe. Jak kto chce
                        może twierdzić centrum jest Księżyc czy też Mars - jedynie opis ruchu ciał
                        niebieskich z centrum w środku ciężkości jest najprostszy do matematycznego
                        opisania. :)
                • Gość: Pit Re: IP: 150.254.85.* 14.07.05, 12:02
                  aqua napisał:

                  > Ja to skomentuje:)
                  >
                  > Jeśli okaże się prawdą, że trzy słońca krążą wokół ziemi, to teoria
                  > heliocentryczna jest do wyrzucenia. Dobrze wiedzieli starożytni kapłani, że
                  to
                  > ziemia jest w centrum, a wszystko inne ją tylko otacza:)))

                  No to teoria narodu schloonskiego upada, bo pewien klient an silesianie
                  porownal to odkrycie do teorii heliocentrycznej Kopernika i co Ty na to?
                  • sss9 Re: 14.07.05, 12:04
                    sam wiesz z kim przychodzi rozmawiać na Silesianie... ; )))
                  • aqua Re: 14.07.05, 12:16
                    cze!!!

                    A wiesz, ja zawsze uważałem, że im jest ciężko, że nikt nie chce ich tak
                    normalnie odkryć:)))))

                    pozdro.
                    • Gość: Pit Re: IP: 150.254.85.* 14.07.05, 13:08
                      Pozdrawiam serdecznie. Tryknol bym "Tychola" ,goraco jest jak cholera.
              • braid Re: Odpowiedz jest prosta Meg_s 14.07.05, 12:10

                mysle ze chodzi tu o prawa autorskie ...
                Wklejajac cos z gazety ..sa zapewnione.. ale cytujac kogos
                bez jego wiedzy narazamy sie na kopiowanie bez zgody autora / portalu.

                Ponadto pamietajcie tez ze czesto artykuly czasopizm sa nastepnie archiwizowane
                o dostepne jedynie za oplata. A to pachnie juz gazecie procesem jesli
                udostepnia cos na czym ktos chce zarobic. To tak jak wypalanie plyt CD
                jest kradzierza .
                Dlatego tez jest czym innym wklejanie "wlasnych ..gazety" tekstow
                a wklejaniem obcych. najczesciej jeszcze bez linkow i odsylaczy o autorze.

                Do tego dochodzi fakt ze coniektorzy zalewaja tym samym jednoczesnie
                forum silesiana , katowice , chorzow i Gliwice ..a to juz jest spam.

                Podobnie jest z tekstami z archiwum forum .... w netykiecie stoi jak byk
                napisane : sprawdz czy juz o tym bylo ...nie rob duplikatow.
                A przykladowo watki hanysa ida juz w setki ...bez jakiego kolwiek kommentarza
                i dyskusji ...to czysty spam zwlaszcza ze juz jest raz w archiwach.

                Wydaje mi sie ze najczestrzym powodem usuwania jest brak praw autorskich lub
                brak zgody autora na publikacje na forum.
                Dlatego jedynie watki wlasne gazety maja szanse i zostaja w 100% nieusuwane.
                • sss9 Re: Odpowiedz jest prosta Meg_s 14.07.05, 12:12
                  aleś ty mundry , braid... ; )))
                  lepiej bym tego nie wyjaśnił. : )
                • Gość: Nu! Re: Odpowiedz jest prosta Meg_s IP: *.necik.pl / *.necik.pl 14.07.05, 12:34
                  Masz rację, ale....

                  Rygorystycznie, to nawet goły link jest dyskutowalny.

                  Z drugiej strony, o ile ktoś poddaje tekst analizie własnej, to z pewnością
                  100% tekstu można zamieszczać bez problemów. Wstawianie gołego tekstu, nawet
                  bez linka do źródła, to już problem.

                  Fantastyczną instytucją jest NASA, która pozwala niemal bez ograniczeń korzystac
                  ze swoich gigantycznych zasobów.

                  • braid Re: Odpowiedz jest prosta Meg_s 14.07.05, 12:45
                    Gość portalu: Nu! napisał(a):

                    > Z drugiej strony,



                    no wlasnie Nu! z drugiej strony to sie jeszcze ten nie narodzil co by
                    wszystkim dogodzil ;)))
                    • Gość: Nu! Re: Odpowiedz jest prosta Meg_s IP: *.necik.pl / *.necik.pl 14.07.05, 22:48
                      Kurdeż... ten Konecki to szczyl! - 32 lata!
                      Powinien z miejsca dostać w Polsce profesurę, ale...
                      (po cholerę mu w Polsce profesura?)
    • Gość: Nu! I przeleciała IP: *.necik.pl / *.necik.pl 15.07.05, 03:23
      Cassini nad powierzchnią Enceladusa w odległosci zaledwie (chyba)
      175 km. Zdjęć jeszcze nie ma (z 14 lipca), ale pewnie już z Saturna lecą.

      Tu można sprawdzać na bierząco:

      saturn.jpl.nasa.gov/multimedia/images/raw/raw-images-list.cfm?browseLatest=1

      • Gość: Nu! Re: I przeleciała IP: *.necik.pl / *.necik.pl 16.07.05, 14:43
        Nooo Nadeszły! Super!

        Enceladus z wysokości 175 km:
        saturn.jpl.nasa.gov/multimedia/images/raw/casJPGFullS12/N00037017.jpg
      • Gość: Nu! Re: I przeleciała IP: *.necik.pl / *.necik.pl 16.07.05, 14:52
        Śliczna fota - Enceladus pomarszczony, jak nie przymierzając ....

        saturn.jpl.nasa.gov/multimedia/images/raw/casJPGFullS12/N00036980.jpg
      • Gość: Nu! Re: I przeleciała IP: *.necik.pl / *.necik.pl 16.07.05, 15:04
        Przy okazji cyknięto śliczny portrecik Epimeteusza. Miodzio!!

        saturn.jpl.nasa.gov/multimedia/images/raw/casJPGFullS12/N00037088.jpg
        • sloneczko1 Re: I przeleciała 16.07.05, 20:10
          jakbyśmy my tak mogli tam być zamiast tych robotów,co Nu? fajnie by było
    • sloneczko1 Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 20:19
      i.wp.pl/a/f/jpeg/8489/gagarin1d.jpeg
      • macpor Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 21:50
        nasz?
        pierwszy?
        :))))))))))))))))))))))))
        • sloneczko1 Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 21:54
          a nie?
          • macpor Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 22:15
            1. nie bardzo nasz, bardziej Rosjan :)

            2. pierwszy? Był taki kawał:
            "- Co zrobił Gagarin zaraz po wylądowaniu?
            "- Poszedł złożyć kwiaty na grobach swoich poprzedników"
            • sloneczko1 Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 22:18
              ja to powiedziałam jako o człowieku nie mając na myśli rzadnej narodowości
              • macpor Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 22:22
                :)))))))))))))))))))))))))))
                Wystarczyło by pierwszy kosmonauta bez tego "nasz" i już bym się nie czepiał.

                Co do tego "pierwszy" tak na poważnie. ZSRR tak ukrywało wszelkie
                niepowodzenia, że naprawdę nie ma gwarancji czy Gagarin był pierwszy. ZSRR
                miało zwyczaj informować o locie dopiero jak kosmonauci bezpieczni byli już na
                ziemi. W ten sposób co misja to sukces, nie to co u amerykańców.
                • sloneczko1 Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 22:41
                  ale jako pierwszy poleciał i wrócił------------a ilu zginęło ?tego sie nigdy nie
                  dowiemy
                  • macpor Re: a to nasz pierwszy kosmonauta 16.07.05, 22:45
                    Co niektórzy mieli nawet wątpliwości czy aby on naprawdę poleciał.
                    Słynne pytanie o kształt okienka czy było okrągłe czy kwadatowe-
                    "charoszyje". :)
                    Osobiście w istnienie "poprzedników" częściowo wierzę jako możliwe, ale to że
                    Gagarin nie leciał to już dla mnie czysta bajka.
      • Gość: Nu! Per aspera ad astra IP: *.necik.pl / *.necik.pl 16.07.05, 22:52
        czyli astronautyka przed Gagarinem:

        www.novosti-kosmonavtiki.ru/content/photogallery/gallery_016/index.shtml
        • sloneczko1 Re: Per aspera ad astra 16.07.05, 22:55
          no tak---zapomnieliśmy o tych pieskach------były pierwsze w kosmosie
          • Gość: Nu! Re: Per aspera ad astra IP: *.necik.pl / *.necik.pl 16.07.05, 22:57
            I jak pięknie je zmumifikowano!
            • macpor Re: Per aspera ad astra 16.07.05, 23:00
              Dlaczego w kosmos leciały pieski nie kotki? Gatunkizm?
              • Gość: Nu! Re: Per aspera ad astra IP: *.necik.pl / *.necik.pl 17.07.05, 12:13
                ciekawe... pewnie sa jakies istotne powody, bo nie słyszałem o kotach.
                Zapewnoe kot by w skafandrze kosm. nie wysiedział.

                Ale leciało tego mnóstwo. psy, małpy, żółowie, maqsa innego drobiazgu też.
    • Gość: Nu! Każda pliszka swój ogonek itd... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 17.07.05, 23:51
      Tak piszą o odkryciu Konackiego na portalu NASA:

      "NASA Scientist Finds World With Triple Sunsets

      07.13.05


      A NASA-funded astronomer has discovered a world where the sun sets over the horizon, followed by a second sun and then a third. The new planet, called HD 188753 Ab, is the first known to reside in a classic triple-star system.

      "The sky view from this planet would be spectacular, with an occasional triple sunset," said Dr. Maciej Konacki (MATCH-ee Konn-ATZ-kee) of the California Institute of Technology, Pasadena, Calif., who found the planet using the Keck I telescope atop Mauna Kea mountain in Hawaii. "Before now, we had no clues about whether planets could form in such gravitationally complex systems."

      www.nasa.gov/vision/universe/newworlds/threesun-071305a.html
      (warto zobaczyc ładna animacjee układu potrójnego)
    • sloneczko1 Re: Dzisiaj lecą ! 28.07.05, 22:14
      wiadomosci.onet.pl/2312,8,0,,,,0,pokaz.html
      • Gość: Nu! Re: Dzisiaj lecą ! IP: *.necik.pl / *.necik.pl 30.07.05, 03:24
        jakość tych zdjęć jest skandaliczna.

        Można je sobie ściągnąć z NASA w dowolnej rozdzielczości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka