Dodaj do ulubionych

Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonczylo?

10.09.05, 10:26
Pisali tu dresiarze, ze jak zabawilem goscinnie na Militariach to mi tam baty
spuszczono.
Oczywiscie, ze tam sie roji od nacjonalistow, ktorzy sa zachwycenii
zwyciestwami polskiego oreza.
Moja strategia bylo, stosunkowo malo pisac, dawac prowokujace cytaty i
odczekac co sie bedzie dzialo.
Napisalem tak na marginesie, ze Polacy nigdy z Niemcami nie wygrali nawet w
pilce noznej nie - co tez prawda jest.
Wtedy sie zaczely "dantejskie sceny" dziac no i czym wiecej pisali tym sie
wiecej pograzali, a ja czytalem herbatke pilem i od czasu do czasu troche
oliwy tam wlalem, zeby ogien nie zgasl !

Przytoczono wiec Falaise jako wielkie polskie zwyciestwo;)
Rezultatem tej "wojny slownej" stal sie facyt, ze Grzegosz Czwartosz
przyznal, ze Polacy nie zdobyli Monte Cassino, byli najslabszym ogniwem
alianckim pod Falaise wypuscili z kotla doborowe jednostki niemieckie,
ostrzelali Kanadyjczykow i z frustracji z powodu swej nieudolnosci,
roztrzelali 1200 bezbronnych jencow niemieckich, roztrzelali by wszystkich
ale im amunicji zabrakolo, bo prowadzili przeciez wojne z kanadyjczykami.
Maciek, musial pojechac do Londynu i zdac relacje dlaczego nic nie potrafili.
Dzisiaj na akademiach Wojskowych przytacza sie jako wzor
nieudolnosci "bohaterstwo polskiego zolnierza pod Falaise"
Do tego mit bialej kamizelki zostal niewinna krwia zbrukany!
Obserwuj wątek
    • stasiek17 Re: facyt 10.09.05, 10:35
      co to jest ten "facyt", mógłbyś to po ludzku napisać ?
      • ballest Re: facyt 10.09.05, 10:42
        Stasiek, to jest wynik obrachunku, ale w Polsce tez czesto uzywane, jak dlugo
        miedszkasz w Polsce ze nie znasz tego slowka?
    • grba Qu pamienci 10.09.05, 10:42
      Balciu mój chłopcze, napisz kiedy twój tatuś "wiernułsia damoj" (ros. wrócił do
      domu).
      • ballest Re: Qu pamienci 10.09.05, 10:51
        wrocil w 1948 roku! co to ma do tematu grba, czy ty naprawde przgrac nie
        potrafisz!

        Stasiu, bede cie uczyl po polsku, dzisiaj lekcja nr.1

        facyt - suma, wynik obliczenia
        • stasiek17 Re: Qu pamienci 10.09.05, 11:16
          :)) nie musisz ballest, poradzę sobie bez twoich lekcji choć przyznaję, że nie
          spotkałem się z tym, by ktoś używał tego określenia w takim kontekście jak ty to
          zrobiłeś.
          • ballest Re: Qu pamienci 10.09.05, 11:20
            wlasnie tylko w takim sie tego slowka uzywa !
            • stasiek17 Re: Qu pamienci 10.09.05, 11:28
              być może wśród Poloni we Frankfurcie jest to często używany zwrot, tu u nas się
              tego nie słyszy.
              • ballest Polonia ? 10.09.05, 12:31
                Nie znam frankfurckiej Polonii slysze ale czesto jak po polsku szwandrajom, a
                tu masz racje, takich slowek nie uzywaja, w ich slowniku spotkasz bardzo
                duzo "polskich przecinkow"

                Facyt pochodzi od niemieckiego Fazit moze geneza lezy w lacinie !
                Jest bardzo czesto uzywanym slowkiem na Slasku, mysle, ze Ty nie znasz, bo na
                Slasku nie mieszkasz.
                Slowym tym posluguje sie takze polska inteligencja.


                --

                pyrsk
                Ballest
      • rico-chorzow Re: Qu pamienci 11.09.05, 00:16
        grba napisał:

        > Balciu mój chłopcze, napisz kiedy twój tatuś "wiernułsia damoj" (ros. wrócił do
        >
        > domu).


        Och!!!,jak Pan Grba - dzisiejszy Slązak - zna dobrze śląski,bardzo warte zachowania.
    • sss9 Re: BATY ballest, BATY OKRUTNE!!! :))) 10.09.05, 13:11
      dwóch dni potrzebował nasz forumowy komik fałszysta, by otrząsnąć się z łomotu
      jakiego doświadczył na Militariach. pokońbinował i wyszło mu to to zwykle -
      obróci kotka uogonkiem i będzie bajał jak to prowokował, dolewał oliwy i popijał
      herbatkę... :))) komiczne, prawda ?
      temat Falaise, wywołał sam ballest i dostał bolesny łomot od grzegorz-cz.
      łomot tak bolesny, że jeszcze zanim z naszym komikiem skończono, ten już na F.G.
      dopytywał "czym lyczycie choroby" - stąd może i ta "herbatka". :)))
      teraz ballest kręci, bowiem grzegorz-cz napisał :
      Autor: grzegorz-cz
      Data: 08.09.05, 10:43
      + dodaj do ulubionych wątków
      skasujcie post
      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      > ballest napisał:
      > Teraz ale sie juz ocknalem z tego szoku i mam ostatnie pytanie do Pana
      > Grzegorza. Jak Pan uwaza, zdobyli Polacy Monte Cassino albo je tylko zajeli,
      > obojetnie co Pan odpowie, niech Pan uzasadni swoja teze.

      Cieszę się, że to już naprawdę ostatnie pytanie, bo prawdę powiedziawszy
      wydawało mi się, że już zakończyliśmy sprawy, a widzowie naszej dyskusji mieli
      okazję wyrobić sobie zdanie na temat jej jakości.

      Pytanie jest zupełnie niepotrzebne, bo tu nie ma co uważać, tu nie ma żadnej
      tezy, nie ma potrzeby uzasadniania tezy. Wszystko jest dawno zbadane,
      potwierdzone, napisane i powiedziane. Gdyby Pan czytał normalne, uczciwe i
      zdroworozsądkowe polskie publikacje historyczne, a nie rewizjonistyczny,
      złośliwy, prymitywny antypolski bełkot, to pytanie takie nawet by nie
      zaistniało z Pana strony. Nie zaistniałoby także wówczas, gdyby Pan nie był
      zaślepiony antypolską fobią.

      Panu jednak się wydaje, że zadał mi Pan teraz takie okrutne, niewygodne pytanie
      między oczy, po którym trzeba się będzie wić, myśleć co by tu mądrego
      odpowiedzieć i jeszcze łamać sobie głowę, jak to uzasadnić. I dlatego nie da
      sie traktować Pana ani jako dyskutanta uczciwego, ani poważnego, ani
      zaznajomionego z historią. Te trzy czynniki eliminują Pana z jakichkolwiek
      dyskusji historycznych.

      Polacy oczywiście zdobyli w ciężkich walkach podnóże klasztoru MC, natomiast
      szczyt wzgórza wraz z klasztorem zajęli, nie zdobyli.

      I na tym Panie Ballest koniec. Bardzo chętnie podyskutowałbym o tym, iż
      rzekomo "Polacy nigdy i nigdzie nie wygrali z Niemcami", ale podyskutowałbym o
      tym z historykiem niemieckim znającym te same historyczne źródła, relacje i
      opracowania, co ja. Dyskusja z Panem możliwa nie jest, chyba że ktoś się godzi
      na historyczny kabaret. Ja kabaret lubię w wersji normalnej, nie historycznej,
      i tylko na normalny kabaret mam czas.

      Życzę owocnych przyszłych dyskusji na różnych forach.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28765148
      czym jasno dał do zrozumienia za kogo ma naszego komika - w tym jesteśmy jakże
      zgodni ! komik - kabareciarz ! :))))
      z zadowalającej ballesta odpowiedzi nt zdobycia/zajęcia szczytu M.C. każdy
      normalny człowiek zrozumie, że skoro spadochroniarze stamtąd umknęli zostawiając
      swoich rannych kamratów, to szczyt zastał zajęty. i tyle.
      więc z czego nasz komiczunio się tak cieszy ? dumny jest z nocnej rejterady tatki ?
      co jeszcze grzegorz-cz "przyznał" ? TO :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=28540057&wv.x=1&s=0
      i wszystkie poniżej.
      faktycznie ballest, "nie ma jak pompa !". tylko uważaj, bo coraz
      nieprzyjemniejszy smrodek snuje się dzięki tobie na forum.
      jak polubili i docenili ballesta na Militariach, można się przekonać samemu :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363
      • gliwiczanka Re: BATY ballest, BATY OKRUTNE!!! :))) 10.09.05, 13:25

        Miałkość intelektualna Ballesta aż nadto widoczna:-)))
        On i ten drugi troglodyta należą do gatunku cretinus ballestus:-)
        • sss9 Re: BATY ballest, BATY OKRUTNE!!! :))) 10.09.05, 13:36
          o kim myślisz, o śwagrzie ? ;)))
        • ballest do tej co skonczoua szkoua do rozwiezionych dzieci 10.09.05, 14:15
          Gliwiczanko, nysle, ze Cie z biegiem czasu kulture naucze, jeszcze raz, pisz
          zawsze na temat watku a nigdy nie na temat jego autora.

          Zapamietaj nie ma glupich tematow sa tylko glupie wpisy!
          Pisanie na temat autora watku swiadczy tylko o pustce intelektualnej.
          • sss9 Re: do teo komika-kabaryciorza :))) 10.09.05, 14:26
            ballest napisała:
            >
            > Zapamietaj nie ma glupich tematow sa tylko glupie wpisy!
            > Pisanie na temat autora watku swiadczy tylko o pustce intelektualnej.
            >
            okej ! w takim razie uznajemy twój pierwszy wpis za głupi i olewamy ciepłym moczym
            :)))
            pisanie na temat dyskutantów o czym świadczy ? balcio, komiku rozbaw nas ! :)))
          • gliwiczanka Re: do tej co skonczoua szkoua do rozwiezionych d 10.09.05, 15:20
            ballest napisała:

            > Gliwiczanko, nysle, ze Cie z biegiem czasu kulture naucze, jeszcze raz, pisz
            > zawsze na temat watku a nigdy nie na temat jego autora.
            >
            > Zapamietaj nie ma glupich tematow sa tylko glupie wpisy!
            > Pisanie na temat autora watku swiadczy tylko o pustce intelektualnej.


            Czy nazwa Gliwice istniala przed 1945 rokiem?:-)))
            Cisnij zwoje mozgowe, a mocno:-)
      • ballest Klamiesz SSS. manie, jestes podlym Klamca! 10.09.05, 14:27
        jak mozesz tak podle klamac,
        " temat Falaise, wywołał sam ballest i dostał bolesny łomot od grzegorz-cz."

        nadajesz sie do tworzenia polskich mitow, bo Twoje wypowiedzi sie tylko na
        klamstwach opieraja!
        Zobacz ponize kto o falaise zaczal:

        Re: Bochaterowie z WESTERPLATTE!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Gość: Tomek 23.08.05, 11:51 + odpowiedz


        A pod Grunwaldem? A w POWSTANIU WIELKOPOLSKIM? A pod Falaise też nie wygrali?



        • Falaise do tego nie mieszajmy
        grzegorz-cz 23.08.05, 12:11 + odpowiedz


        Gość portalu: Tomek napisał:
        > A pod Falaise też nie wygrali?

        W tej akurat, bezsensownej, dyskusji problem Falaise proponowałbym zostawić w
        spokoju, gdyż - na przekór polskiej propagandzie sukcesu - nie jest to epizod
        tak zwycięski, ani chwalebny, jak chciano by go widzieć w Polsce. Cała
        odpowiedzialność za zniweczenie operacji "Totalize" spada wyłącznie na
        dowództwo polskiej 1. DPanc, dlatego - jeśli można radzić - Falaise zostawmy w
        spokoju w tym akurat przypadku.

        Pozdrawiam :-)"

        Riposta grzegorza byla wspaniala, on wiedzial dlaczego nie mamy tematu falaise
        poruszac!
        • sss9 Re: Klamiesz BALLEST manie, jestes podlym Klamca! 10.09.05, 14:42
          PIORUN CIĘ RAZIŁ ? :))))
          no co tam wymyśliłeś nt pisania o dyskutantach, umknęło ci komiku ? :)))
          • ballest Ostatni moj post do Klamcy SSS-manna 10.09.05, 14:48
            Dodam ze po polsku tez czytac nie potrafisz, przeczytaj co napisalem
            Gliwiczance, moze przy drugim czytaniu zrozumiesz!
            Co do Falaise klamales i koniec, zastanow sie zawsze co skreslasz, bo nieladnie
            kogos posadzac o cos czego nigdy nie zrobil, nie tylko Ty to forum czytasz1
            Zapamietaj to jest ostatni raz ze tobie odpowiedzialem, z KLAMCAMI NIE
            WYMIENIAM ZDAN!
            Bylbys czlowiekiem, z odrobina Honoru bys przeprosil tak jak ja to robie .
            MASZ BARDZO PODLY CHARAKTER! wpis o teosiu jest tego najlepszym dowodem!
            • sss9 Re: moj post do Klamcy BALLEST-manna 10.09.05, 15:07
              :))) no, fakt - może faktycznie nie ty zacząłeś, ale podchwyciłeś temat Falaise
              i spotkała cię niespodzianka, tzn ŁOMOT ! tego nie zamalujesz nawet niemiecką farbą.
              :)))
              ten "teo", to zwykły przypadek - nie wskoczyło mi "g", więc końbinuj dalej - ja
              jadę polatać szybowcem. :))))
    • kolcero Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 14:06
      Oczywiscie DDR to nigdy nie byly Niemcy, bo to twojej nacjonalistycznej teorii
      pilkarskiej nie pasuje.
      • ballest Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 14:29
        Kto powiedzial, ze DDr to nie Niemcy, to takie same Niemcy jak Austriacy czy
        Poludniowi Tyrolczycy, czy bawarczycy
        • kolcero Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 14:32
          Wiec dalej twierdzisz ze Polacy nie wygrali z niemcami nawet w football?
          • ballest Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 14:40
            Wygrali ale z druga reprezetacja a nie pierwsza!
            • kolcero Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 15:01
              Coz widocznie Polakom nie chcialo sie wystawiac pierwszej, i slusznie
              • ballest Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 15:05
                Byc moze, widzac, ze i tak szans nie maja, wystawiali przeciw Niemcom zawsze
                druga druzyne.
                Kolcero, kazdy co nas czyta, wie, ze NRD etnicznie na sprawe patrzac sa i byly
                Niemcami, ale Niemcy reprezentowali zawsze RFN, ja sie nigdy nie bede chwalil
                medalami DDR na Olimpiadach a tam nawet USA wyprzedzone zostaly !
                • kolcero Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 15:14
                  Co? lepsze i gorsze niemcy?
                • gliwiczanka Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 15:17
                  ballest napisała:

                  > ja sie nigdy nie bede chwalil
                  > medalami DDR na Olimpiadach a tam nawet USA wyprzedzone zostaly !

                  :-)))))
                  Nigdy sie bedziesz chwalil medalami DDR, ale jednak USA zostaly wyprzedzone (z
                  wykrzyknikiem), czyli jednak sie pochwaliles:-)

                  Przycisnij nieco swoje zwoje mozgowe, miernoto intelektualna:-)
                  • ballest Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc 10.09.05, 15:50
                    Gliwiczanko,l jeszcze raz, osoba ktora osobiscie obraza nie ma konkretnych
                    argumentowm a wiec przegrala, staraj sie prosze nigdy nikogo sobiscie nie
                    obrazac, wtedy masz zawsze szanse na zwaciestwo i beda Cie powazac!

                    Ja sie medalami DDR dalej chwalil nie bede, wierzmi mi, mysle, ze Ty naprawde z
                    zrozumieniem jezyka polskiego wielkie trudnosci masz podobne jak SSS-mann, co
                    moze byc tego przyczyna?
                  • sloneczko1 Gliwiczanko 10.09.05, 23:10
                    Przycisnij nieco swoje zwoje mozgowe, miernoto intelektualna:-)
                    czy znasz Ballesta osobiście,że pozwalasz sobie na takie poufałości?
    • grba Balciu, przykazanie ósme... 10.09.05, 15:47
      Balciu przypominam ci co napisałeś:
      "Dlaczego lizusem, probujesz o kims pisac kogo nie znasz, wrocil dobrowolnie do
      Polski i jakos go nie zabito w Polsce choc wszyscy wiedzieli kim byl, malo tego
      poplecznicy Mikolajczyka starali sie o jego poparcie , ktorego im tez udzielil!
      Jego brata np.uwieziono w polskim obozie koncentracyjnym!"

      Balciu mój drogi, zełgałeś nieudolnie twierdząc, że twój tatuś
      poparł „Mikołajczyka po powrocie do kraju. Napisałeś, że wrócił w 1948.
      Mikołajczyk potajemnie opuścił Polskę dokładnie 21 października 1947 i tym
      samym zakończył swoje istnienie „ruch mikołajczkowski” w Polsce. Kogo więc twój
      ojciec miał poprzeć? Chyba PPR/PZPR...
      Jesteś wiarygodny jak niejaki „eichenau” , który także zapomniał o chronologii
      i udowadniał mi, że jego ojciec walczył przeciw Polsce w 1939 w oddziale
      (Brandenburg zbV 800) , który powstał po kampanii wrześniowej.
      Wstydź się.

      grba
      • ballest tak grba, opamietaj sie ! 10.09.05, 16:19
        Poparl Mikolajczyka to jest 100% , kiedy wrocil, juz mnie wczoraj jedna osoba
        pytala, tez nie wiedzialem wiec zapytalem mamy, ale mama tez nie wiedzila,
        powiedzila tylko, ze go w 1948 roku na wiosne poznala a nie byl dlugo na Slasku!

        Jest jedna osoba, ktory napewno wie byc moze nawet miesiac, ale ta mieszka w
        Polsce i nie mam do niej na razie kontaktu!
        • grba Re: tak grba, opamietaj sie ! 10.09.05, 22:40
          ballest napisała:

          > Poparl Mikolajczyka to jest 100% , kiedy wrocil, juz mnie wczoraj jedna osoba
          > pytala, tez nie wiedzialem wiec zapytalem mamy, ale mama tez nie wiedzila,
          > powiedzila tylko, ze go w 1948 roku na wiosne poznala a nie byl dlugo na
          Slasku
          > !
          >
          > Jest jedna osoba, ktory napewno wie byc moze nawet miesiac, ale ta mieszka w
          > Polsce i nie mam do niej na razie kontaktu!

          Balciu, daruj sobie, już dawwno nie masz kontaktu z jednostką centralną. Po raz
          kolejny "machłeś się" w sprawie tatusia a bierzesz się za poważne sprawy. Daj
          sobie spokój to nie na twoja głowę.



          • sloneczko1 grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? 10.09.05, 23:03
            jeżeli już jesteśmy przy tatusiach to dobrze by było żebyś trochę o swoim
            poopowiadał
            • Gość: black Re: grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 00:23
              słoneczko co świecisz na niebie (czasami) po co chcesz mieszać rodziny, ojców
              swoich, naszych w to szambo jakie balest tu urządza?
              • rico-chorzow Re: grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? 11.09.05, 00:30
                Gość portalu: black napisał(a):

                > słoneczko co świecisz na niebie (czasami) po co chcesz mieszać rodziny, ojców
                > swoich, naszych w to szambo jakie balest tu urządza?


                Familie miyszać,to wyście zacli,niych Wom świyńske gowno świyci.
                • Gość: black Re: grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 00:33
                  co ten dupek bełkocze? ale stara się obrazić. taka jego kretyńska dola.
                  • rico-chorzow Re: grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? 11.09.05, 00:39
                    Gość portalu: black napisał(a):

                    > co ten dupek bełkocze? ale stara się obrazić. taka jego kretyńska dola.

                    Przepraszam,który dupek?,black?
                  • rico-chorzow Re: grbo--a kiedy Twój tatuś wrócił do Polski? 11.09.05, 00:41
                    Od dzisiaj mamy coś no.... takiego jak - dupek black -
                • sloneczko1 Rico --zachowuj się --proszę 11.09.05, 08:50
                  • rico-chorzow Re: Rico --zachowuj się --proszę 11.09.05, 08:58
                    Ja Sonecko;))),jo siy zawsze zachowuja,ros dobrze,ros źle;)))
                    • sloneczko1 Rico - witej 11.09.05, 09:05
                      • rico-chorzow Re: Rico - witej 11.09.05, 09:07
                        Witej Gryfno;)))
              • sloneczko1 Blacku--mój czarny bracie 11.09.05, 08:48
                Gość portalu: black napisał(a):

                > słoneczko co świecisz na niebie (czasami) po co chcesz mieszać rodziny, ojców
                > swoich, naszych w to szambo jakie balest tu urządza?
                właśnie ja nie chcę mieszać do tych rozmów naszych ojców choć ja
                się swego akurat nie wstydzę -to raz ,a drugie --że on sie chwali to jego
                sprawa,ale nie można obrażać nikogo z naszch rodziców choćby byli najbardziej
                wrednymi istotami na ziemi--nie mieliśmy wpływu na ich postępowanie,czy tego nie
                można zrozumieć?
                • jopekpl SŁONKO mylisz sią 12.09.05, 08:55
                  sloneczko1 napisała:

                  > Gość portalu: black napisał(a):
                  >
                  > > słoneczko co świecisz na niebie (czasami) po co chcesz mieszać rodziny, o
                  > jców
                  > > swoich, naszych w to szambo jakie balest tu urządza?
                  >
                  > właśnie ja nie chcę mieszać do tych rozmów naszych ojców choć ja
                  > się swego akurat nie wstydzę -to raz ,a drugie --że on sie chwali to jego
                  > sprawa,ale nie można obrażać nikogo z naszch rodziców choćby byli najbardziej
                  > wrednymi istotami na ziemi--nie mieliśmy wpływu na ich postępowanie,czy tego
                  ni
                  > e
                  > można zrozumieć?

                  KTO jak nie rodzice kształtują umysły dzieci??????A tatko ballesta nie tylko ze
                  był zły to jeszcze to zło wpoił w umysł swego dziecka, i juz za to mozna go jak
                  ty to nazwałaś mieszać do tej dyskusji.
                  Balleścik złapany NA KŁAMSTWIE zaczyna się jąkać i nie wie jak zripostować post
                  a jeszcze nie dawno sam zazucałinnym kłamstwo innym.CIEKAWE ze plotki które
                  gdzieś w rodzince uszłysał bierze za pewnik a udokumętowane zdazenia za
                  mity,paranoja jakaś?


                  Balleścik napisz nam BAJKĘ o swoim tatusiu: jak ważny musiał być w 1948 po
                  powrocie z niewoli(prawdopodobnie)w wieku 24 lat ze Mikołajczyk prosił go (a
                  moze błagał)o poparcie,które ten mu łaskawie udzielił.Moze był jakimś prezesem
                  albo znanym działaczem politycznym???Proszę nie daj nam czekać, daj się
                  pośmiać,świat jest przecieztaki ponury.
                  • sloneczko1 Re: SŁONKO mylisz sią 12.09.05, 19:53
                    jopekpl napisał:
                    CIEKAWE ze plotki które
                    > gdzieś w rodzince uszłysał bierze za pewnik a udokumętowane zdazenia za
                    > mity,paranoja jakaś?
                    nie zgadzam się z Twoim argumentem---pamiętam jeszcze kłamstwa o
                    Katyniu czy Zachodzie,pamiętam Głos Ameryki czy Wolnej Europy słuchany w
                    ukryciu,rozmowy o Łambinowicach czy innych obozach,o szykanowaniu rodzimej
                    ludności-----więc nie zarzucaj mu kłamstwa--on to tak zapamiętał i tak to
                    powtarza---nie znam rodziców Ballesta ale każde dziecko chwali sie czynami ojca
                    a jak był na wojnie i jeszcze walczył odważnie --to ho,ho--dla każdego dziecka
                    to byłby bohater--------------
                    • jopekpl Re: SŁONKO mylisz sią 12.09.05, 23:28
                      Wybacz słonko ,ale balleścik z pełną świadomością głosi kłamstwa wie o tym i
                      myśli ze inni tego nie zauwazą.Właśnie dotarłem do następnego kłamstwa
                      ballesta ,a co ciekawe sam mi podsunął materiały (książkę )demaskujące jego
                      kłamstewko.A swoją drogą ciekawe dlaczego tak nienawidzi on Polski i Polaków?
                      Uważaz ze człowiek wielokrotnie złapany na kłamstwie jest wiarygodnym
                      rozmówcą???
                      • sloneczko1 Re: SŁONKO mylisz sią 13.09.05, 19:31
                        jopekpl napisał:

                        > Wybacz słonko ,ale balleścik z pełną świadomością głosi kłamstwa wie o tym i
                        > myśli ze inni tego nie zauwazą.Właśnie dotarłem do następnego kłamstwa
                        > ballesta ,a co ciekawe sam mi podsunął materiały (książkę )demaskujące jego
                        > kłamstewko.A swoją drogą ciekawe dlaczego tak nienawidzi on Polski i Polaków?
                        > Uważaz ze człowiek wielokrotnie złapany na kłamstwie jest wiarygodnym
                        > rozmówcą???
                        jaka to jest książka? podaj tytuł--to raz ,a
                        drugi--myślę,że on nienienawidzi Polaków--skąd te przypuszczenia?
                        • jopekpl Re: SŁONKO mylisz sią 14.09.05, 01:21
                          sloneczko1 napisała:

                          > jopekpl napisał:
                          >
                          > > Wybacz słonko ,ale balleścik z pełną świadomością głosi kłamstwa wie o ty
                          > m i
                          > > myśli ze inni tego nie zauwazą.Właśnie dotarłem do następnego kłamstwa
                          > > ballesta ,a co ciekawe sam mi podsunął materiały (książkę )demaskujące je
                          > go
                          > > kłamstewko.A swoją drogą ciekawe dlaczego tak nienawidzi on Polski i Pola
                          > ków?
                          > > Uważaz ze człowiek wielokrotnie złapany na kłamstwie jest wiarygodnym
                          > > rozmówcą???
                          >
                          > jaka to jest książka? podaj tytuł--to raz ,a
                          > drugi--myślę,że on nienienawidzi Polaków--skąd te przypuszczenia?


                          PROSZĘ BARDZO POD TYMlinkiem znajdziesz odpowiedz:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=28956439
                          Nienawidzi polaków - A WIDZIAŁAŚ JAKIEŚ JEGO niepochlebne wpisy o innych
                          narodach!!!! bo ja jeszcze nie.
                    • henry.morgenthau_jr.jr Re: SŁONKO mylisz sią 13.09.05, 19:38
                      > sloneczko1 napisał(a):


                      > nie zgadzam się z Twoim argumentem---pamiętam jeszcze kłamstwa o
                      > Katyniu czy Zachodzie,


                      Daj se spókoj, dobrze ? O Katyniu wszyscy Polacy wiedzieli włącznie
                      z "partyjnymi elytami"


                      > pamiętam Głos Ameryki czy Wolnej Europy słuchany w ukryciu


                      W ukryciu ? Gdzie w bunkrze ? A może w latach 50-tych ubiegłego wieku ? Wszyscy
                      tego sluchali podobnie jak i Sekcję Polską BBC London ... i wcale nie w
                      tajemnicy. Najlepszy dowód ... reakcja Polaków na Czernobyl ....


                      > nie znam rodziców Ballesta ale każde dziecko chwali sie czynami ojca
                      > a jak był na wojnie i jeszcze walczył odważnie --to ho,ho--dla każdego dziecka
                      > to byłby bohater


                      O "Qrna Felek" ..... ! No tak "chwali" się ... jak miało zboczonego ojca
                      militarystę to się "chwali" ... Normalnie to takie dziecko prowadzi się na
                      psychoterapię ... im prędzej tym lepiej ... nie tylko dla niego ale także i dla
                      otoczenia ...

                      Wiesz co, Słoneczko1 ? Nocki coraz dłuższe i dzionek coraz krótszy, coś marnie
                      świecisz ... nic dodać nic ująć ... ciągłe zaćmienie


                      Bye !
                      Against fascism !
                      HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                      • sloneczko1 Henry 13.09.05, 19:51
                        mosz problemy z rodzicami?abo pamiynciom?takiś wszechwiedzący boł ? czterej
                        pancerni i pies???he,he----a co do tych zaćmień to nie chiałabym takiego lekarza
                        jak ty--chyba ,że sie dosz zaszklić i postawia Cie w romce na
                        bifyju-------"-wszyscy polacy wiedzieli włącznie z elitami" i nic nie mówili
                        tylko cicho siedzieli--a to czymu? naraz bohaterstwo z nich uszło jak powietrze
                        z balonika???
                        • henry.morgenthau_jr.jr Re: Henry 13.09.05, 20:17
                          sloneczko1 napisała:

                          > mosz problemy z rodzicami?abo pamiynciom?takiś wszechwiedzący boł ? czterej
                          > pancerni i pies???


                          No Wiesz, nie kazdemu rodzice jako dziecku pozwalali patrzeć na różne takie
                          dyrdymały .... nie jeden raz byłem zły na moich rodziców ... ale później to
                          zrozumiałem ...


                          > he,he----a co do tych zaćmień to nie chiałabym takiego lekarz a
                          > jak ty--chyba ,że sie dosz zaszklić i postawia Cie w romce na
                          > bifyju-------"

                          "bifyju" ... ? co to za "zwierz" ?


                          > -wszyscy polacy wiedzieli włącznie z elitami"


                          Polacy piszemy z dużej literki ... tego uczą chyba wszyscy rodzice .... no
                          chyba że było to przez Ciebie zamierzone ....


                          > i nic nie mówili tylko cicho siedzieli--a to czymu? naraz bohaterstwo z nich
                          > uszło jak powietrze z balonika???


                          Oj ! "Słonko" ... z czym ? ... z motyką na słońce ? ... po takiej tragedii jak
                          II Wojna ? Wiesz nie każdy kwalifikował się na Volkslistę ...
                          większość "kwalifikowała" się po prostu do gazu i pod ścianę ... tak jak i moja
                          rodzina ...po II Wojnie przyszedł "kac" ... wszycy wiedzieli jak było ...
                          Ludzie po prostu cieszyli się że przeżyli teror niemiecki ... i starali się po
                          prostu przeżyć ten inny terror, który zresztą też Niemcom zawdzięczaliśmy.
                          I jeszcze jedno : Można było żyć w kraju który nie był wolnym krajem ... ale
                          mimo wszystko mieć wolną głowę ...


                          Bye !
                          Against fascism !
                          HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                          • sloneczko1 Re: Henry 13.09.05, 20:37
                            No Wiesz, nie kazdemu rodzice jako dziecku pozwalali patrzeć na różne takie
                            > dyrdymały .... nie jeden raz byłem zły na moich rodziców ... ale później to
                            > zrozumiałem ...
                            słyszałam takie powiedzenie:
                            jak chcesz pokonać wroga musisz go poznać(przyznaję się ,że być może nie jest to
                            dosłowny przyklad ,ale mi to nie przeszkadza)
                            "bifyju" ... ? co to za "zwierz" ?
                            >bifyj abo byfyj to chyba jest z francuskiego-( tak samo jak antryj)--a po
                            naszymu kredens--ucz sie ucz bo nauka to potęgi klucz
                            >
                            większość "kwalifikowała" się po
                            prostu do gazu i pod ścianę ... tak jak i moja
                            >
                            > rodzina ...
                            jakby tak było tobyś ze mną tu teraz nie pisał--a skąd wiesz czy moja
                            także nie kwalifikowała się?--nie wiemy co by było gdyby faszyzm zwyciężył
                            Ludzie po prostu cieszyli się że przeżyli teror niemiecki ... i
                            starali się po
                            > prostu przeżyć ten inny terror
                            -tu masz rację,staraliśmy sie przeżyć następny terror który jednych kreował
                            na bohaterów a innych niszczył,tylko dlatego ,że mówiliśmy po śląsku-
                            • henry.morgenthau_jr.jr Re: Henry 13.09.05, 20:59
                              sloneczko1 napisała:

                              > jak chcesz pokonać wroga musisz go poznać(przyznaję się ,że być może nie jest
                              > o dosłowny przyklad ,ale mi to nie przeszkadza)


                              Tak tylko że wielu tego wroga już znało


                              > bifyj abo byfyj to chyba jest z francuskiego-( tak samo jak antryj)


                              No to Pisz od razu po francusku ....


                              > --a po naszymu kredens--ucz sie ucz bo nauka to potęgi klucz


                              Tylko po co ? Gwary językowe to przejaw regionalizmu ... mnie wystarczy do
                              komunikacji w Polsce język polski


                              > jakby tak było tobyś ze mną tu teraz nie pisał

                              Dziwne ... dlaczego ? ... przecież moi rodzice przeżyli ... czyżby przejaw
                              niemieckiego partactwa ...? Tak jeszcze na to nigdy nie spojrzałem ... ale
                              dzięki za wskazówkę ...

                              > --nie wiemy co by było gdyby faszyzm zwyciężył

                              No ... masz rację ... wtedy to by mnie i innych Polaków napewno już by nie
                              było ... zresztą Ciebie też


                              > -tu masz rację,staraliśmy sie przeżyć następny terror który jednych kreowa
                              > ł na bohaterów a innych niszczył,tylko dlatego ,że mówiliśmy po śląsku-
                              • sloneczko1 Re: Henry 13.09.05, 21:06
                                przypomnąć Ci Łambinowice czy Morela?może to Ty kasowałeś moje wątki o naszej
                                historii którą tak ładnie próbowano ukryć i z której do dziś sie nie rozliczono
                                wszystko spychając na "tamte czasy" i garstkę komunistów? ja---w przeciwieństwie
                                do niektórych
          • rico-chorzow Re: tak grba, opamietaj sie ! 11.09.05, 00:24
            Panie Grba, - obecny Slązaku - ,widzę,że Pan próbuje tam,gdzie Pana nie
            znają;))),chce Pan znowu być - utontany - śląskiej Niveii?
    • Gość: black Re: Moje BATY na MIL. albo jak naprawde sie skonc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 00:01
      naprawdę nie rostrzelano wszyskich Niemców z uwagi na brak amunicji? Co za pech.
      • jopekpl Re: Moje BATY- jeszcze trwają , oto przykład. 12.09.05, 08:32
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&a=28910460
        • grba Sprawdzam dalej 12.09.05, 09:01
          Mój niemiecki kuzyn posiadający dostęp do potrzebnych nam zasobów archiwalnych
          sprawdzi, czy Schikowsky był żołnierzem niemieckiej 1 Dywizji Strzelców
          Spadochronowych.
          • ballest Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 12:57
            Jak chcesz to Tobie wysle z Wojska, to mam !
            • ballest Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 13:44
              Juz msz w skrzynce , grba!
              Nie byl tylko w tej I Dywizji, ale w slynnym 4 regimencie i 3 batalionie !
              • grba Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 16:36
                ballest napisała:

                > Juz msz w skrzynce , grba!
                > Nie byl tylko w tej I Dywizji, ale w slynnym 4 regimencie i 3 batalionie !


                Celność godna V1 lub V2, bo nie trafiło.
                • hierowski Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 17:30
                  Jak czytałem ballesta na militariach to w pewnym momencie popłakałem sie ze
                  śmiechu. Ktoś go przyrównał do wańki wstański na którą nie działają żadne
                  argumenty bo do niego nic nie trafia:) Ballest byle tak dalej.

                  Czy wiesz już od czego pochodzi słowo "hrad" ? :)))
                • ballest Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 20:24
                  wyslalem na gazete, sprobuje jutro jeszcze raz!
                  • Gość: rambo Re: Sprawdzam dalej IP: 80.50.20.* 12.09.05, 21:56
                    Dużo tutaj wzajemnych oskarżeń. Fakt faktem, gdyby Niemcy w czasie drugiej wojny światowej mieli za przeciwników tylko Polaków to po tygodniu nie mieli by już nic do roboty.
                    • stasiek17 Re: Sprawdzam dalej 12.09.05, 23:33
                      Po miesiącu Rambo, Niemcy razem ze swoim sojusznikiem - Zwiazkiem Radzieckim
                      potrzebowali miesiąc czasu na pokonanie Polski
                      • Gość: ! Re: Sprawdzam dalej IP: *.arcor-ip.net 13.09.05, 00:00
                        stasiu nie calkiem tak bylo, po 17 dniach bylo po wszystkim, i to bez pomocy
                        sowietow, a czelotka przywodcow na czele z prymasem uchodzila nocka za granice,
                        marne to bylo przedstawienia!!!
                        • stasiek17 Re: Sprawdzam dalej 13.09.05, 00:09
                          Nie słyszałeś o bitwie pod Kockiem, która kończyła działania w wojnie obronnej
                          Polski w 1939 roku, od 2 do 5 października.
    • Gość: ! polskie mity i bajeczki IP: *.arcor-ip.net 12.09.05, 23:44
      polaczki ogolnie wola wiezyc w bajki niz znac swa prawdziwa historie,
      czy przygody nieudacznikow maczka, ktorzy jak nie potrafili sie do niemcow w
      walce przystawic to przynajmniej sobie pare setek jencow rozwalili, tak jak i
      walecza 1 dyw. wp przelamalo pozycje niemieckie pod lenino, albo ich wielki
      zryw w warszawie w 1944, przyklady mozna mnozyc, co jak co ale przyrost
      naturalny w czesie tej paskudnej okupacji byl sporo wiekszy jak teraz;-)))wiec
      az tak zle nie moglo byc!!!!!!!!!!
      • stasiek17 Re: polskie mity i bajeczki 12.09.05, 23:52
        :)))) była godzina policyjna, w czasie stanu wojennego też zwiekszył się z tego
        powodu przyrost naturalny - coś trzeba było robić po 22-tej
        • ballest Re: polskie mity i bajeczki 13.09.05, 21:07
          Byla jeszcze slynna bitwa pod Budziszynem!
          Warto poczytac dzisiaj !
          Ja sie w szkole uczylem, ze wojsko polskie rozgromilo doszczetnie Niemcow,
          obojetnie co te slowa znaczyc miala ;)
    • grba Bescheinigung wygumowany 14.09.05, 08:57
      Balciu otrzymałem Bescheinigung wydany w maju 1971 r. Z dokumentu "wygumowano"
      nazwisko, datę urodzenia, rok rozpoczęcia ochotniczej służby w szkole strzelców
      spadochronowych w Stendal, itd...
      Co można w ten sposób udowodnić?
      • grba Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 21:25
        Letzte meldung 25.07.1944 vermißt
        A potem u Andersa?
        • ballest Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:19
          Napisalem , ze nie masz nic publikowac!
          U Andersa to by byl w Anglii uosiouku!
          Byly kolega uojca byl u Andersa, ojciec z nim po wojnie nigdy nie rozmawial,
          uwazal, ze nie mozna sluzyc dwom bogom!
          Jego syn byl ale moim kolegom!
          • szwager_ze_laband Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:23
            jednego take poznouech ze Rudziynca - uciyk razym symnom do "Rajchu"
            • ballest Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:25
              miou niymieckie nazwisko?

              W rajchu go nazod posuali, niy?
              • szwager_ze_laband Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:27
                niywia, ale we Fridlandzie za mocka beblou o tym i jak jo pojechou weg to on
                tam jeszcze siedziou ...
                • ballest Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:50
                  No to pojechou nazod, bo tyn kogo jou mom na mysli musiou nazod pojechac
          • grba Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 15.09.05, 08:52
            ballest napisała:

            > Napisalem , ze nie masz nic publikowac!
            > U Andersa to by byl w Anglii uosiouku!
            > Byly kolega uojca byl u Andersa, ojciec z nim po wojnie nigdy nie rozmawial,
            > uwazal, ze nie mozna sluzyc dwom bogom!
            > Jego syn byl ale moim kolegom!


            Co autor chciał przez to powiedzieć:
            1. U Andersa to by byl w Anglii uosiouku!
            2. Byly kolega uojca byl u Andersa, ojciec z nim po wojnie nigdy nie rozmawial,
            uwazal, ze nie mozna sluzyc dwom bogom!
            3. Jego syn byl ale moim kolegom!


        • rico-chorzow Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 14.09.05, 23:38
          grba napisał:

          > Letzte meldung 25.07.1944 vermißt
          > A potem u Andersa?

          Widzę,Pan Grbo,tzw.- teraźniejszy Slązaku -,próbuje w ranach jątrzyć,gwarantuję
          Panu,że byli i tacy co powiedzieli - mundur nasi się tylko jeden -,nieprzyjując
          nowego,zaoferowanego,no...Jaworzno,Oświmcim czy inne polskie "ośrodki
          wypocznkowe" były im pewne,w całości pilnowane przez oddziały przyszłych -
          teraźniejszych Slązaków -.
          • grba Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 15.09.05, 08:52
            rico-chorzow napisał:

            > grba napisał:
            >
            > > Letzte meldung 25.07.1944 vermißt
            > > A potem u Andersa?
            >
            > Widzę,Pan Grbo,tzw.- teraźniejszy Slązaku -,próbuje w ranach
            jątrzyć,gwarantuję
            > Panu,że byli i tacy co powiedzieli - mundur nasi się tylko jeden -
            ,nieprzyjując
            > nowego,zaoferowanego,no...Jaworzno,Oświmcim czy inne polskie "ośrodki
            > wypocznkowe" były im pewne,w całości pilnowane przez oddziały przyszłych -
            > teraźniejszych Slązaków -.


            Ricusiu, to zbyt skomplikowane dla ciebie.
            • ballest Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 15.09.05, 09:07
              Grba, prosze nie obrazaj,
              a co do mojego ojca to teraz juz wierzysz albo nie ?
              • jopekpl Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 15.09.05, 23:05
                ballest napisała:

                > Grba, prosze nie obrazaj,
                > a co do mojego ojca to teraz juz wierzysz albo nie ?
                • ballest Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 15.09.05, 23:12
                  mroweczko, gdzie stracilas twoja szara komorke 1
                  • Gość: he Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:24
                    Ballest luknij na Olsztyn:-)
            • rico-chorzow Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 16.09.05, 00:13
              grba napisał:

              > rico-chorzow napisał:
              >
              > > grba napisał:

              > > Widzę,Pan Grbo,tzw.- teraźniejszy Slązaku -,próbuje w ranach
              > jątrzyć,gwarantuję
              > > Panu,że byli i tacy co powiedzieli - mundur nasi się tylko jeden -
              > ,nieprzyjując
              > > nowego,zaoferowanego,no...Jaworzno,Oświmcim czy inne polskie "ośrodki
              > > wypocznkowe" były im pewne,w całości pilnowane przez oddziały przyszłych
              > -
              > > teraźniejszych Slązaków -.
              >
              >
              > Ricusiu, to zbyt skomplikowane dla ciebie.



              Tak,zauważyłem,trudno Panu odpowiedzieć,Grbienioszka:)
              • grba Re: Balciu potrzebujesz ostrogi? 16.09.05, 08:48
                Z twojej pisaniny wynika, że, kto nie chciał do Andersa we Włoszech, ten
                trafiał do Jaworzna. Mniej emocji, więcej faktów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka