annak12
05.10.05, 09:31
Rosjanie wkroczyli do Przyszowic – niewielkiej wsi w gminie Gierałtowice – od
strony Gliwic. Pomylili kierunki i byli przekonani, że są już na terytorium
Niemiec. Tymczasem była to ostatnia polska wieś przed granicą z Niemcami,
przyłączona do Macierzy po plebiscycie 1921 roku. Tu mieszkało wielu
powstańców śląskich, działaczy narodowościowych. Błąd topograficzny kosztował
życie co najmniej 60 osób, w tym kilku więźniów obozu w Oświęcimiu, którzy
uciekli z marszu śmierci. Spłonęło prawie 70 domów i zabudowań gospodarczych.
gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/523222.html