braid
17.10.05, 09:48
;))) Mowa tu o autonomi Akademickiej ...
a ciezko z tym bylo na Slasku ...
Ustawa o szkołach akademickich z roku 1933 wywołała liczne protesty
środowisk akademickich, nie obeszło się bez skarg profesury, strajków
młodzieży, burd, bijatyk z policją. Jeszcze gorzej było w roku 1945 w
Gliwicach, kiedy to przywiezienie w teczce komunistycznego rektora i
osadzenie go na miejscu rektora wybranego przez społeczność Politechniki
Śląskiej doprowadziło do ulicznych protestów akademickich, do stłumienia
których użyto sił milicyjnych strzelających w stronę tłumu studentów. Dziś,
gdy powstaje nowe prawo o szkolnictwie wyższym, warto uwzględnić w nim
tradycję autonomii akademickiej – pisze autor. Należy do niej: wolność nauki
i nauczania, prawo szkoły do nadawania stopni i tytułów naukowych, posiadanie
osobowości prawnej, prawo ustalania statutu, mianowanie profesorów z wniosku
uczelni, nieusuwalność profesorów, suwerenność szkoły, swoboda wyboru jej
władz, godziwe uposażenie pracowników, sprawowanie na terenie uczelni władzy
porządkowej i sądownictwa dyscyplinarnego oraz inne zasady. Aleksander
Gąsiorski ma nadzieję, że nowe prawo o szkole wyższej przywróci uczelniom
wyższym choć część autonomii akademickiej.
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
????? Czy ktos slyszal o tych wydarzeniach????
strzelanie do tlumu w Gliwicach ?????