klausberg 23.09.02, 11:31 Franz Graf von Ballestrem di Castellengo Ballest, co wiesz o nim? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: Ballestrem 23.09.02, 13:10 klausberg napisał: > Franz Graf von Ballestrem di Castellengo > > Ballest, co wiesz o nim? Wlasciwie duzo, mam nawet ksiazke, tylko o nim, zajrzyj do skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballestrem 23.09.02, 13:18 Po za tym :www.gliwiczanie.of.pl/ i kliknij na Albuimy, ale to juz napewno znasz. Hrabia Franciszek von Ballestrem Stary ród savoyski hrabiów Ballestrem di Gastellengo przybył do Prus przez Giovaniego Baptistę Angelo hr. Ballestrem, który wpierw był oficerem w służbie Sardynii, w roku 1742 wstąpił do armii Fryderyka Wielkiego i w walce pod Pragą, jako major, został ranny. Przez małżeństwo z najstarszą córką barona von Stechow, pana na Plawniowicach, Rudzie i Biskupicach, po wymarciu męskiej generacji rodu Stechow, posiadłość przypadła hrabiemu Ballestrem. Wnukowi Giovaniego Karlowi Wolfgangowi (1801-1879) i jego żonie Bercie, córce pułkownika Karla von Leithold, urodził się w Plawniowicach w roku 1834 jako ich jedyne dziecko syn Franciszek. Wychowany w domu rodzicielskim, następnie uczył się w szlacheckim konwikcie we Lwowie i gimnazjum katolickim w Głogowie. Przez 2 lata uczęszczał do Zakładu Jezuickiego w Namur, a następne 2 lata poświęcił studiom w zakresie górnictwa na akademii w Lüttich. W roku 1855 wstąpił do służby wojskowej. W wojnie niemiecko-francuskiej zdobył odznaczenia. W ostatniej wojnie miał również możność wykazania swoich zdolności. Na skutek upadku z konia wycofał się z wojska, odznaczony wieloma orderami. Ożenił się z hrabianką Jadwigą von Saurma-Jeltsch w roku 1858. Z małżeństwa tego urodziło się 6-ciu synów i trzy córki. Walka kulturalna (kulturowa) wywarła na młodego, zapalonego hrabiego, pochodzącego z głęboko wierzącej rodziny katolickiej, silny wpływ. W latach siedemdziesiątych XIX w. jeździł po kraju umacniając partię Centrum. Popierał działalność i prawa kościoła. Za swoje zdecydowanie musiał "odpokutować" - na 7 tygodni osadzony został w twierdzy w Głogowie. W 1872 r. wybrany został do parlamentu - Reichstagu, z okręgu Opole. Mandat piastował do 1906, z 5-cio letnią przerwą. Już w 1872 r. brał udziałw debacie na temat praw Jezuitów, stając ostro wobec przeciwników "wielkodusznych przyjaciół" i "czcigodnych nauczycieli". Twierdził, że dzięki Jezuitom wpływ socjaldemokratów na Śląsku został osłabiony. Nawet był moment, że naraził się Bismarckowi. Jednak w mowie, jako prezydent Reichstagu poświęcił temu wielkiemu mężowi stanu wiele dobrych słów, tak że stosunki między obydwoma wielkimi politykami ułożyły się. Ballestrem wnet zaliczany był do najbardziej uznawanych przywódców partii Centrum. Na zjeździe katolików niemieckich, jako przewodniczący wykazał niezmierny talent i takt przy rozwiązywaniu wielu trudnych kwestii. Wg świadków swoje zadanie jako przewodniczący wypełniał znakomice. Jako działacz partii Centrum kierował ruchem katolickim na Śląsku pewną ręką, nawet po zakończeniu wojny kulturalnej. Jego kultura, wiedza, wielkoświatowe obycie sprawiały, iż był otoczony uznaniem i szacunkiem. Jego udział w komisjach do spraw rzemieślniczych i robotniczych przyczynił się do ich pozytywnego załatwienia. Jako członek Izby Poselskiej z okręgu Bytom i Tarnowice był nadal "parlamentarnie" czynny (politycznie?). W wieku 64 lat został wybrany prezydentem Reichstagu. Jego rzutkość i humor pomagały mu w działaniu, Jego dewizą, zapisaną w złotej księdze stulecia było: "Czyń dobrze, nie lękaj się nikogo, ale naprawdę nikogo, ani na górze, ani na dole". Wobec cesarza zachowywał "dworski szacunek", znaczy to, że wbrew nowym prądom, był w stanie szacunek odczuwać. W roku 1906, gdy Büllow, bez porozumienia rozwiązał Reichstag, Ballestrem wycofał się. Wielkie były jego zasługi wobec tronu i ołtarza. Był członkiem parlamentu prowincjalnego z okolic Gliwic i Zabrza, posiadał Krzyż Maltańki i wiele innych odznaczeń. Papież Pius IX obdarzył go godnością w Watykanie, od króla otrzymał tytuł "excelentia". Na Śląsku hrabia Ballestrem posiadał rozległe włości (40000 mórg) i kopalnie węgla kamiennego, które doprowadził do rozkwitu. 3 kopalnie zmodernizował do tego stopnia, że należą do najlepszych w okręgu górnośląskim. Przyczynił się również w znacznym stopniu do rozwoju handlu i komunikacji. Do swoich robotników miał "patriarchalny" stosunek. Tworzył dla nich domy wypoczynkowe, domy wczasowe dla dzieci, szkoły w lesie, domy opieki dla wdów, dla robotników domy mieszkalne, szpitale, biblioteki, kasyna, kasy oszczędnościowe i zapomogowe. Gdy hrabia Ballestrem zmarł 23 grudnia 1910, Niemcy okryły się żałobą po zgonie wybitnego polityka, a Śląsk - po jednym z najlepszych swoich synów. Odpowiedz Link Zgłoś
klausberg Re: Ballestrem 23.09.02, 13:56 Dzieki. Skad u Ciebie takie zainteresowanie rodem Ballestremow. Sam fakt, ze pochodzisz z Plawniowitz to za malo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ballest Re: Ballestrem IP: 2.3.STABLE* / 10.145.112.* 23.09.02, 15:24 Masz racje, bo mieszkalem tam stosunkowo krotko. Zawsze bylem tym zamkiem zachwycony, a duzo ludzi przyjezdzalo sie do Plawniowtz kapac, a nie wiedzieli jakiej perly nie widzieli. Po za tym moja mama zna ich osobiscie, no i do dzisiaj mam z nimi kontakt przez osoby trzecie z mej rodziny. Oczywiscie oni nie wiedza, co ja w internecie o nich pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
klausberg Re: Ballestrem 23.09.02, 15:33 Przypuszczam, ze byliby Tobie wdzieczni za rozpalenie wyobrazni i zainteresowania ich rodem. Teraz z innej beczki, jakos nie potrafie skombinowac, gdzie sie urodziles i co spowodowalo, ze po pobycie w latach piecdziesiatych w Niemczech, znalazles sie znowu na Slasku? Uchyl rabka tajemnicy Ballest! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballestrem 23.09.02, 18:06 To jest bardzo prosze, bracia mego ojca zazadali, zeby on ich matka przyjechali do Niemiec, (moja oma) no to pojechalismy, ale niestety, po jakims czasie sie omie sie nie podobalo,(stare drzewo sie nie przesadzou) wiec wrocilismy, Ja mialem zostac, ale ojciec sie na to nie zgodzil. To w skrocie, naturalnie historia jest dluzsza i bardziej zawiklana. Pyrsk Ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrobok Re: Ballestrem IP: 2.4.STABLE* / 170.205.220.* 25.09.02, 14:31 To by na to wychodzilo ze Was Poloki nie wypedzali ??? Jesli sie myle to napisz prosze co nieco MfG Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballestrem 26.09.02, 18:32 Nie nas nie wypedzali, zreszta tego nigdy nie napisalem, ale " Pensji" omie nie placili,(Opa byl niemieckim urzednikiem) dlatego wrocil ojciec, bo by nie miala za co zyc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrobok Re: Ballestrem IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.02, 19:06 Dzieki za odpowiedz. tyle ze ta budzi we mnie nastepne pytania. Jako wychowany w Polskiej rodzinie nie mam kogo zapytac jak to kiedys bylo. Konkretnie interesuje mnie jakie kryteria mieli Polacy ( moze Rosjanie) ze niektorych wypedzono a inni mogli zostac. Ja najpierw wlasnie myslalem ze Was wypedzono wlasnie dla tego ze Twoj ojciec byl zawodowym wojskowym. Jak pisales bylo troche inaczej. Ale faktem jest ze wielu wypedzono ( przesiedlono?) Jakie byly kryteria tych akcji? Ciekawi mnie to o tyle ze rodzine mojej zony tez pozostawiono "relatywnie " w spokoju choc dziadek pod Stalingradem zginal a drugi wrocil z niewoli we Francji . Ps: Moj dziadek zginol jako oficer w Katyniu wiec jak widzisz nie mam korzeni Slaskich .Ale czy inni chca czy nie Gliwice bylo i zostanie moim miastem rodzinnym... I niewazne czy podczas odwiedzin podobaja mi sie czy nie.. sa poprostu "MOIM" miastem ! MfG Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballestrem odp. na pytania 26.09.02, 19:26 Wpierw, brat od ojca zostal w Polsce, ale on sie nie mogl oma i opa opiekowac, bo go Polacy go do lagru zamkneli, (byl wspolwlascicielem firmy , ktora jencow wojennych zatrudniala, no i do tego walczal na G.Sw.Anny przeciw powstancom, czytaj byl orgeszem), wiec ojciec jako jedyny samotny (Kawaler) dal sie namowic od braci, ze ma wrocic. Jak wrociles, musiales przyjac polskie obywatelstwo, wiem, ze ojca zamkneli i zbili, ale na ten temat nie chcial rozmawiac. Jego przeszlosci mu Polacy nigdy nie przebaczyli, bo jak sie zaczelo z Czechoslowacja; TO MUSIAL SIE DZIENNIE na Policje meldowac!!!!? Ten, kto przyjal obywatelstwo polskie, mogl zostac, inni sami uciekli, albo zostali wypedzeni,bo obywatelstwa nie przyjeli. Zeby przyjac obywatelstwo musiales w tym czasie przyznac sie do narodowosci polskiej, ale wyboru wtedy nikt nie mial. ALBO Obywatelstwo, albo RAUS. Nie lubie na ten temat pisac, bo znowu ktos zacznie krzyczec, ze pisze o wypedzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś