Dodaj do ulubionych

Asymilacja a SLASKA SPRAWA?

26.11.02, 07:29


Dlaczego sa do dzisiaj problemy narodowosciowe na Slasku.
Bo ludnosc naplywowa nie zostala zasymilowana tak jak kiedys w Zaglebiu Ruhry
i na Slasku w XIX wieku.
Co gorsza, ludnosc naplywowa zasymilowala w miastach slaskich autochtonow.
Co Germani za 700 lat zrobic nie potrafili, na to komunistyczna Polska
nawet 50 lat nie potrzebowala.
Obserwuj wątek
    • Gość: randmedalista? Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.02, 11:55
      a jednak medal ma wiecej jak dwie strony
    • Gość: Chrobok Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? IP: wox:* / 170.205.220.* 26.11.02, 12:39
      ballest napisał:

      > Co Germani za 700 lat zrobic nie potrafili, na to komunistyczna Polska
      > nawet 50 lat nie potrzebowala.

      Wiesz Ballest ..akurat od Ciebie sie takich nieprzemyslanych sloganow nie
      spodziewalem.
      Tak to juz jakos jest ze swiat (cywilizacja) rozwija sie . Zmiany poziomu zycia
      nastepuja juz prawie dziesieciolatkami ... kiedys potrzebowano wieki na to.
      Pomysl ..co przyspiesza "integracje" jezykowa? radio ,prasa , telewizja.
      Pokolenia powojenne byly chyba pierwszymi ktore mogly sie ksztalcic wiecej niz
      te 4 klasy podstawowe.
      Jesli po prase / ksiazke / musi ktos siegnac swiadomie ..to telewizja i radio
      karmi nas czesto czy chcemy czy nie. Mysle wiec ze to nie koniecznie Polacy
      tak dobrze potrafia polonizowac tylko warunki do nauki Polskiego byly w
      ostatnim polwieczu do takiej asymilacji wrecz wysmienite.
      (Holendrzy z ktorymi ja mam do czynienia mowia po Niemiecku wlasnie dla tego
      ze jako dzieci ogladali programy z telewizji Niemieckiej... w szkole uczyli sie
      Angielskiego i Francuskiego)

      Na Twoje pytanie postawione w troszke zaczepny sposob ..moge tylko
      odpowiedziec... A moze SLAZACY sa wyjatkowo PODATNI na POLONIZACJE ???
      ze Polakom tak latwo w 40 lat poszlo ???
      Jak widzisz kazdy temat mozna przedstawic w sposob prowokujacy ..ale mozna tez
      nad realnymi przyczynami pomyslec.

      Pozdrawiam
      • ballest Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? 26.11.02, 12:56
        Fajnie godosz, ale wlasnie z tej strony mogla polska wiecej dla Slaska zrobic,
        zeby kultura tego Regionu sie nie utopila w polskosci.
        Ty dzisiaj masz media, ale nie tylko do dyspozycji w jedna strone, odwrotnie je
        tez uzywac mozesz.
        W Karwinie dzisiaj lepiej godajom jak my.
        Popatrz w Niemczech masz programy w jezyku bawarskim, czy luzyckim i nikogo to
        nie "szteruje".
        Dalej uwazam, ze to ze systemem robione bylo.
        Oczywiscie , musze stwierdzic, ze teraz dzieci po slasku nie potrafia, ale za
        to po niemiecku bardzo dobrze, -
        • Gość: randmedalista o was IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.02, 13:18
          Walesa powiedzial kiedys tak:

          "powiedz mi skad przyszedles a ja ci powiem dokad pojdziesz".

          Czyzby sie nie/mylil?
        • Gość: Chrobok Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? IP: wox:* / 170.205.220.* 26.11.02, 15:30
          No ..chyba jest to jasne ze po przejeciu ziem "odzyskanych" lub jak kto woli
          "wyzyskanych" kolejnym rzadom nie zalezalo na zapobieganiu
          "zeby kultura tego Regionu sie nie utopila w polskosci"
          Szukano w koncu sladow Polskosci za wszelka cene
          I oczywiscie masz racje ze " to ze systemem robione bylo"
          Ja probowalem wyjasnic to zdumiewajace tempo tej Polonizacji.
          Powaznie ... nie wyobrazam sobie ze Polacy w tym punkcie jakies nadprzyrodzone
          moce posiadali ... takie poprostu mamy czasy .
          Po drugie ..w calkiem rozny sposob podchodza Niemcy i Polacy
          do "regionalizmow" i z nimi zwiazanymi roznicami w swiadomosci ,kulturze i
          jezyku .
          O ile w Niemczech odrebnosci sa kultywowane (np;Bayern, Ostfriesland)
          gdzie sie nikt nie wstydzi po swojemu gadac.. o tyle w Polsce kazdy probuje
          zataic swoje pochodzenie . Mowiacy gwarami ( nie tylko Slaska) sa od
          "wiesniakow " wyzywani. Jedynie co sie toleruje to pare filmow przedwojennych
          z gwara "Lwowska" lub "Wilenska" ale to jedynie jako relikt i z lezka w oku.
          Tak wiec tu nie przesladuje sie wylacznie Slazakow za gware...
          To juz jest w charakterach Polakow ( a nie system) ze wszelkie gwary sie
          posmiewa.
          Twoje ostatnie stwierdzenie ..jedynie potwierdza moja teorie o wplywie srodkow
          masowego przekazu na nauke jezyka . Wydaje mi sie ze i w rekach Niemieckich
          gwara Slaska podlegala by ewolucji .. tak wiec Twoja siostra byla by tez
          zdziwiona
          ze na Slasku mowi sie inaczej niz 30 lat temu. Telewizyjny Bayerski tez
          odbiega od
          tego jakim mowia ludzie w malych miejscowosciach....

          Mi Slaski NIGDY nie "szterowal" ;))) Pomimo iz myslalem ze mowie "Hoch Polnisch"
          okazalo sie ze gdzie bym na wakacje nie pojechal ...zawsze wiedziano ze jestem
          ze Slaska.
          Tak wiec chciana lub nie chciana asymilacja zachodzi samoistnie ;))))
          I gdyby rodowici Slazacy przestali az tak chorobliwie dzielic na hanysow i
          goroli
          to wielu zasymilowanych czulo by jeszcze wieksza wiez z tym regionem i jego
          historia
          ..bo chyba sam nie wierzysz ze w 2-3 pokoleniu mieszkajacym na Slasku czuja
          oni gleboka wiez z Warszawa?
          • ballest Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? 26.11.02, 21:48
            " O ile w Niemczech odrebnosci sa kultywowane (np;Bayern, Ostfriesland)
            gdzie sie nikt nie wstydzi po swojemu gadac.. o tyle w Polsce
            kazdy probuje
            zataic swoje pochodzenie . Mowiacy gwarami ( nie tylko Slaska)
            sa od
            "wiesniakow " wyzywani. Jedynie co sie toleruje to pare filmow
            przedwojennych
            z gwara "Lwowska" lub "Wilenska" ale to jedynie jako relikt i z
            lezka w oku.

            No to jesli teraz prawde napisales, to nie wiem, jak na to odpowiedziec.
            Kiedys to wiem, ze tak bylo, ale w miedzy czasie Polacy przeszli pewien okres
            dojrzawanie i potrafia tez juz za "rant swego talerza" spojrzec.
            Wiem, ze mi tez ktos tu na Forum z M........ napisal, ballest pochodzi z malej
            miejscowosci, juz wtedy pomyslalem , po czym sie w Polsce ludzi sadzi.
            Ja nie taje mego pochodzenia nigdzie, ani w Niemczech ani w Polsce obojetnie,
            co o mnie ktos mysli.
            Kompetencja, kultura osobista i autorytet nie maja nic wspolnego z pochodzeniem.
            Na zachodzie, to jest kryterium po jakim sie czlowieka ocenia a nie czy on jest
            wiesniak, Slazak itd.
            • Gość: Chrobok Re: Asymilacja a SLASKA SPRAWA? IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.02, 21:58
              ballest napisał:
              >
              > No to jesli teraz prawde napisales, to nie wiem, jak na to odpowiedziec.
              > Kiedys to wiem, ze tak bylo, ale w miedzy czasie Polacy przeszli pewien okres
              > dojrzawanie i potrafia tez juz za "rant swego talerza" spojrzec.


              No Alfa & Omega to nie jestem wiec ..czy prawde napisalem to nie wiem.
              Ja pisze WYLACZNIE moje spostrzezenia..pozatym nie mieszkajac w kraju
              pole obserwacji jest troszke zawezone ... i tu niechcialbym urazic tych
              Polakow dla ktorych liczy sie wylacznie osobowosc i kultura osobista
              a nie pochodzenie..czego i rodowitym Slazakom zycze ;)))

              Pozdrawiam
              • Gość: Obcokrajowiec Ocokrajowiec jak wy IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.02, 00:11
                Hm, dlaczego wiekszosc Slazakow mieszka poza Slaskiem?
                • ballest Re: Ocokrajowiec jak wy 27.11.02, 05:53
                  Bo sie zaczeli czuc obco na Slasku.
                  Wy tego dzisiaj nie czujecie, ale ja jak wyjechalem na zachod, to nie
                  wiedzialem, co to sa lazanki, pierogi itd.
                  To byla dla mnie calkiem inna kultura.
                  • Gość: Spolecznik A gdzie reszta? IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.02, 11:36
                    Oj, hgdyby to tylko o te lazanki chodzilo!


















                    A jak czuja sie Polacy w naszym kraju?
                    • ballest Re: A gdzie reszta? 27.11.02, 13:07
                      Chcialem tylko przez ta uwage o lazankach zaznaczyc, ze my w calkiem innym
                      kregu kultury zylismy, dlatego nie dziwie sie wcale, ze wiekszosc opuscila
                      Slask, obojetnie, czy za polska czy za Niemcami byla, nowa polsko-wschodnia
                      kultura im obca byla.Przeciez tak richtig, to Slazacy WTEDY nawet przeklinac
                      nie potrafili.
                      Jak pierwsi "naplywowi" do jeszcze wtedy Breslau weszli , to byli zdziwieni, ze
                      to takie niemieckie miasto, bo z niemiecka kultura tez we Lwowie stycznosc
                      mieli, ale tego sie nie spodziewali.
                      • Gość: Chrobok Wolke 7 IP: wox:* / 170.205.220.* 28.11.02, 12:04
                        ballest napisał:

                        Przeciez tak richtig, to Slazacy WTEDY nawet przeklinac
                        > nie potrafili.

                        ???????? ;) ???????? Ballest...zejdz prosze na ziemie...

                        "PRZEZ ROZOWA SZYBKE" EWY SZELBURG-ZAREMBINY.. to byly dopiero ladne bajki
                        • ballest Re: Rosa_ WOLKE 7 28.11.02, 13:08
                          No to nie wiem teraz o co Tobie chodzi, dla mnie najwieksze slaskie
                          przeklenstwo to bylo "pieronie" a teraz zasymilowani Slazacy potrafia richtig
                          ku...c i h....mi rzucac.
                          Szybko sie nauczyli ( czytaj spolonizowac dali)
                          • Gość: Chrobok Re: Rosa_ WOLKE 7 IP: wox:* / 170.205.220.* 28.11.02, 13:46

                            Czy Ty naprawde myslisz ze jak sobie hutnik mlotkiem w palucha gwizdnal
                            ..to sie na "pieronie " skonczylo?

                            Patrzysz na zycie oczami dziecka wychowanego w rodzinie urzednika panstwowego
                            (jesli dobrze pamietam)

                            Jakos tak jest ze akurat przeklenstw uczy sie czlowiek najszybciej..
                            W rozmowach Aussiedlerow tez mi czesto przeszkadzalo ze nie potrafili
                            jeszcze zdan do kupy "ordentlich" poskladac ..ale za to w co drugim bylo
                            "Scheisse"

                            Nie jestem poprostu zwolennikiem obarczania Polakow ze wszystko
                            co zle .
                            Bledem jest tez obarczanie WYLACZNIE Polakow za stan panujacy na Slasku.
                            KAZDY kto jechal kiedys przez DDR ( NRD) przez jakiekolwiek mniejsze miasto..
                            lub zjechal nieopatrznie z Autostrady ... ten wie do jakiego stanu
                            zrujnowano ta czesc Niemiec ( tez w 45 lat) . A chyba tu jestesmy zgodni ze
                            miast i przemyslu DDR nie zrujnowali Polacy? ... Bylo za to jednak cos co nas
                            laczylo ... SYSTEM panstwowy. !!! Bylismy jak i NRD dojna krowa dla ZSRR.
                            Mam w pracy kolege z bylego DDR ... wiec sie nasluchalem o wyrunkach zycia i
                            prawach obywatelskich jakie zgotowali Niemcy -Niemcom ....
                            ;))) faktem jest ze w DDR nie zabroniono jezyka Niemieckiego ;)))

                            • ballest Re: Rosa_ WOLKE 7 28.11.02, 21:44
                              Nie zapominaj , ze "DDR" przegrala wojne i jej fabryki wymontowano.
                              Miala trudniejszy start jak Polska.
                              Caly komunistyczny system byl noszony na barkach ZSRR.
                              Jak by ZSRR nie pomagalo, to komunizm by sie za pare lat zawalil.
                              Tylko ROSJA utrzymywala go na zyciu.
                              Ja nie obarczam za to Polakow, ze Slazacy tak szybko zaczeli "klonc" , to jest
                              styl ich wychowania i etykiety osobistej , jak dzisiaj tez tak przeklinaja to
                              swiadczy tylko , ze sie szybko dopasowali.
                              Wiem np, ze gornicy tylko jeden temat mieli!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka