Dodaj do ulubionych

Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwickiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:56
W "szwajcarii gliwickiej" wycieto mnostwo duzych wysokich drzew! Srednica
takiego drzewa to ok. 1m. Wycieto chyba ze 20 drzew i nie wiadomo gdzie one
sie podzialy! Miejsmy nadzieje, ze prok. sie tym zajmie.
Obserwuj wątek
    • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 16:05
      Drzewa wycięto, bo były chore i spruchniałe. A prokurator to by się sprawą
      zajął, ale dopiero wtedy, gdy takie drzewo by się na kogoś zwalilo. Wszyscy się
      chyba zgodzimy, że lepiej wyciąć te drzewa za wczasu, niż czekać, aż ktoś
      zginie pod jednym z nich.

      images3.fotosik.pl/177/2c4198efcfbfd14cmed.jpg - na tym zdjęciu widać,
      jakie drzewa były wycinane; dwie belki na wierzchu są zwyczajnie puste w
      środku, a pozostałe też nie wyglądają najzdrowiej.
      • Gość: KL Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: 193.178.243.* 28.09.06, 11:11
        mieszko966 napisał:
        > Drzewa wycięto, bo były chore i spruchniałe.

        Nie tylko chore i spróchniałe, panie mieszko...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=728&w=49385141
        • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 28.09.06, 13:18
          To, że na pniaku nic nie widać, nie znaczy, że reszta drzewa nie była
          spruchniała albo chora. Zresztą, diabli wiedzą, czy nie widać. Nie są z nas
          tacy specjaliści, żeby na oko stwierdzić, czy drzewo było chore czy nie.
          Prawdziwi specjaliści stwierdzili, że było i zalecili jego wycięcie. Koniec,
          kropka. Lepiej dmuchać na zimne, niż czekać aż stanie się tragedia.
          • myha1 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 28.09.06, 14:02
            mieszko966 napisał:

            > To, że na pniaku nic nie widać, nie znaczy, że reszta drzewa nie była
            > spruchniała albo chora. Zresztą, diabli wiedzą, czy nie widać. Nie są z nas
            > tacy specjaliści, żeby na oko stwierdzić, czy drzewo było chore czy nie.
            > Prawdziwi specjaliści stwierdzili, że było i zalecili jego wycięcie. Koniec,
            > kropka. Lepiej dmuchać na zimne, niż czekać aż stanie się tragedia.



            mieszko...jesteś ,jak sie wydaje świetnie zorientowany ;))

            No to przedstaw nam te opinię "prawdziwych" specjalistów , skazujących zdrowe
            na oko drzewa na wycięcie....w imie może jakiej komercyjnej zabawy w tory
            przeszkód .

            To już innych terenów nie ma pod taką działalność???...no tak, inne sa pod
            markety ;)
            • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 28.09.06, 15:37
              Domyślam się, że tor będzie darmowy, a więc niekomercyjny. Poza tym, nie od
              dziś wiadomo, że młodzieży trzeba zapewnić rozrywkę, bo inaczej zaczyna z nudów
              ćpiać i się łajdaczyć. Moim zdaniem lepiej jest wyciąć kilka drzew za dużo, niż
              zapewnić sobie kolejną grupę znudzonych chuliganów, który zaczną dewastować
              nasze miasto. Inna sprawa, że sam tor też ma być wybudowany z drewna, więc
              każdy zdrowy kawałek materiału pojdzie pewnie właśnie na ten cel.
              • Gość: KL Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.kat.3s.pl 29.09.06, 22:18
                mieszko966 napisał:
                > Drzewa wycięto, bo były chore i spruchniałe (ortografia się kłania)

                Potem napisal jeszcze:
                > Nie są z nas tacy specjaliści, żeby na oko stwierdzić, czy drzewo było chore
                > czy nie. Prawdziwi specjaliści stwierdzili, że było i zalecili jego wycięcie.

                I jeszcze:
                > Inna sprawa, że sam tor też ma być wybudowany z drewna, więc
                > każdy zdrowy kawałek materiału pojdzie pewnie właśnie na ten cel.

                Ja sobie dotąd myślałam, że mieszko jest perfidny i przebiegły. Ale on jest po
                prostu naiwny... Zazdroszczę ci mieszko tego twojego bezgranicznego zaufania do
                urzędników i do władzy. Ciekawe, co musi się stać, żebyś się ocknął?
                • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 29.09.06, 22:22
                  > Zazdroszczę ci mieszko tego twojego bezgranicznego zaufania do
                  > urzędników i do władzy. Ciekawe, co musi się stać, żebyś się ocknął?

                  Może jakaś terapia szokowa. Zawsze możesz wziąć przykład z Renaty i nagrać
                  jakieś "taśmy prawdy", gdzie głównym bohaterem będzie Frankiewicz. ;)
                  • gliwice123 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 30.09.06, 15:18
                    mieszko966 napisał:
                    > Może jakaś terapia szokowa. Zawsze możesz wziąć przykład z Renaty i nagrać
                    > jakieś "taśmy prawdy", gdzie głównym bohaterem będzie Frankiewicz. ;)

                    Wystarczyloby zeby ludzie ruszyli sie czasem na sesje RM, lub chociaz
                    poczytali protokoly z sesji.
                    To w zupelnosci, dla wielu, bylaby wystarczajaca terapia leczaca z zauroczenia
                    obecnym kierownictwem miasta.
      • Gość: gliwian Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 11:58
        Chory jestes ty i twoi wodzowie. Miejmy nadzieje, ze prokurator zajmie i twoim
        wodzami i toba. Na pewno tak tego sie nie zostawimy.
        Labuzy powycinaly drzewa, bo chca tam zrobic zawodniczy tor przeszkod. A drzewo
        sobie zabrali?
    • Gość: ZyF Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:48
      To mieszko wycial te drzewa?!
      • Gość: KL Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.kat.3s.pl 27.09.06, 17:55
        Gość portalu: ZyF napisał(a):
        > To mieszko wycial te drzewa?!

        Pewnie nie osobiście, bo on przecież operuje raczej w przestrzeni wirtualnej.

        Ale za to pewnie sie ucieszył, drzewa sa takie nienowoczesne, tylko zaśmiecaja
        krajobraz. W wielkim, cywilizowanym neo-liberalnym mieście nie ma miejsca na
        takie przeżytki jak miasto-ogród. Chcemy TIR-ów (nikomu nie przeszkadzają,
        zwłaszcza, jak się siedzi przy kompie na osiedlu Kopernika), chcemy DTŚ, no i
        bazy logistycznej na Koperniku w sumie też chcemy, można sobie przecież
        wymienić okna.
        • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 18:12
          Tirów nie chcemy, ale na razie nic na nie nie poradzimy. Pozostaje uzbroić się
          w cierpliwość. To naprawdę nic nie kosztuje, a potrafi bardzo wiele zmienić.
        • bardzonielubiedrani Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 18:31
          No ale jednak gdzies te sciete drzewa sie podzialy. Moze poszly na papier dla MSI?
          • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 18:37
            Przecież takie przegniłe drzewa się nawet na papier nie nadają. Pewnie poszły
            do spalenia. Każdego z domorosłych ekologów piszących na tym forum pewnie kłuje
            to w serce, ale taka jest naturalna kolej rzeczy. Nawet drzewa nie są przecież
            nieśmiertelne.
            • Gość: KL Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.kat.3s.pl 27.09.06, 19:00
              mieszko966 napisał:
              > Każdego z domorosłych ekologów piszących na tym forum...

              A co, ekolog, wszystko jedno, szkolony czy domorosły, to niby jakiś gorszy
              gatunek?

              Nie ma miejsca dla ekologów w neo-liberalnej rzeczywistości? To niby są ci
              niedostosowani:
              > Żyjemy w czasach wolnej gospodarki - kto nie radzi sobie z własnym
              > życiem, ten zostaje wyeliminowany z obiegu, a karawana jedzie dalej.
              > Brutalne, ale prawdziwe (to tez mieszko - powiedziałabym, że to jedna z jego
              sztandarowych, a moja ulubiona jego wypowiedź. Dołącz mnie do grona twoich
              fanów mieszko :)
              • Gość: ZyF Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 19:12
                Tak dokladnie mowil Hitler
    • fesia Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 19:01
      jak sądzicie , uchowają się drzewa wzdłuz ulicy Portowej??
      Zupełnie zasłaniają "piękną " ARENE ;)
    • bardzonielubiedrani Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 27.09.06, 19:14
      Wlasnie przyszlo mi na mysl dlaczego oni tak te drzewa w Gliwicach wycinaja... A
      wam?
      • Gość: wodnik prasowy Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: 89.12.102.* 27.09.06, 22:15
        Drzewa to tak jak ludzie, uniera drzewo albo ginie to tak jak by czlowiek umarl.

        >drzewa umieraja stojac<

      • kostka_brukowa Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 30.09.06, 06:53
        bardzonielubiedrani napisała:

        > Wlasnie przyszlo mi na mysl dlaczego oni tak te drzewa w Gliwicach
        > wycinaja... A wam?

        Myślę, że wszyscy już wiedzą. Pewien komendant przerzucił się na drewno. Właśnie jest w trakcie wymiany starych drzew na nowe. I o co tu pretensje ;)
    • Gość: anna Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 02:35
      Ciekawe, ze drzewa akurat sie pochorowaly wzdluz planowanego toru dla zawodow
      rowerowych. Panowie z UM juz nawet nei kryja sie z tym, ze traktuja mieszkancow
      jak debili
      • mieszko966 Re: Jacys dranie wycieli drzewa w Szwajcari gliwi 30.09.06, 10:04
        Wasz problem polega na tym, że nigdy nic nie czytacie, a jak przychodzi co do
        czego to udajecie święcie zaskoczonych. Przecież to już chyba 2 tygodnie temu
        było w MSI napisane, że tam będzie tor rowerowy i wszyscy chyba rozumieją, że
        pod taki tor trzeba wyciąć kilka zawadzających drzew (nieważne czy chorych, czy
        zdrowych). Jeśli ktoś tu kogoś traktuje, jak debila, to chyba wy sami siebie
        tak truktujecie i to jeszcze sztucznie zaniżając swoje IQ.
    • Gość: Nu! -> Mieszko IP: *.gce.gliwice.pl 30.09.06, 11:22
      Mieszko, problem w tym, że "szarzy zjadacze chleba" nie maja kompletnie zaufania
      do "władz".

      Nie byloby sprawy, gdyby "szary mieszkaniec" miał pewność, że decyzje podjął
      fachowiec w dobrej wierze i dla dobra przyrody i mieszkanców.

      Niestety, "w Polsce żyjemy" i taką pewność może mieć tylko głupiec.

      Efektem ubocznym tego stanu rzeczy jest to, że nawet kiedy wycinka drzewa lub
      drzew jest konieczna czy potrzebna, to zwykły człowiek z definicji nie wierzy w
      taką konieczność lub ma potężne UZASADNIONE wątpliwości.

      Zwykły człowiek zakłada, że na ogół decyzja zapada na zasadzie " no i ch... -
      Wycinamy!".

      Podam Ci przykład.

      Przejedź się rowerkiem do parku starokozielskiego kolo Aleji majowej.

      Nie wiem czy pamietasz, co sie wtedy działo, jak wycinali tam te drzewa.

      Teza władz była taka, że wycinali tylko "chore drzewa" a mieszkancy to
      pieniacze, co nie było prawdą, bo wycięli po prostu , między innymi, wszystkie
      drzewa wzdłuż osiedla szerokim pasem. W sumie wycięli około 400 drzew - jak
      pamiętam z tekstów gazety.

      Co zrobili w zamian? faktycznie, nasadzili nowe akacje, które dopiero teraz
      osiągaja przyzwoita wysokość. postawili latarnie i odnowili drogi parkowe +
      przeprowadzili nowe +ławki, ale...

      Park de fuckto jest w stanie rozgrzebanym. wycięty pas drzew jest
      niezagodpodarowany nowymi nasadzeniami do dzisiaj. Mnie to w sumie lata, bo sam
      sobię tam sadzę drzewa (9 drzew posadziłem i rosną - możesz sprawdzić), ale
      daleko to odbiega od tego, co podobno miało być. Przypominam, że masowa wycinka
      w parku miała miejsce wiele lat temu.

      Warto dodać, że plac zabaw dla dzieci z drewna został szybciutko zlikwidowany po
      wypadku na hustawce o którym było głośno.


      W Szwajcarii najfajniejsze były własnie te wielkie stare drzewa. Robiły
      niesamowite wrażenie. Pytanie, czy fakt, ze jakieś drzewo jest stare, jest
      wystarczającym powodem, żeby go wyciąć? Gdyby tak podchodzić do rzeczy, w parku
      na Kozielskiej powinno się wyciąć WSZYSTKIE kasztany i wiele inych drzew, które
      sprawiają, że to właśnie taki niesamowity w sumie, cienisty park.
      • bardzonielubiedrani Re: -> Mieszko 30.09.06, 11:28
        ZF tez juz jest bardzo stary, rzadzi juz ponad 13 lat. A Moszynski 16!
      • Gość: Nu1 PS IP: *.gce.gliwice.pl 30.09.06, 11:37
        jedna z fotek naszego reportażu z metamorfoz:

        www.gliwiczanie.pl/Reportaz/Szwajcaria/Szwajcaria2/drzewa.jpg
        a tu cały reportaż:

        www.gliwiczanie.pl/Reportaz/Szwajcaria/Szwajcaria2/index.html
        • bardzonielubiedrani Re: PS 30.09.06, 12:05
          Miejmy nadzieje, ze prok. zajmie sie tym z urzedu.
          • Gość: Nu! Re: PS IP: *.gce.gliwice.pl 30.09.06, 12:31
            Jeżeli to przestępstwo, to jego dowód zaraz zniknie, bo teraz pieńki
            się likwiduje szybciutko takim sprytnym urządzeniem.
            • mieszko966 Re: PS 30.09.06, 15:18
              Przestępstwem byłoby wycinanie bez zezwolenia, ale w tym wypadku zezwolenia
              wydaje sam wycinający (czyli UM), więc o przestępstwie mowy być nie może.
              Możnaby co najwyżej zaskarżyć samą decyzję o wycięciu, ale na to są krótkie
              terminy, więc teraz to już po ptakach. I od razu dodaje, że nie, te zdjęcia nie
              budzą moich wątpliwości. Lubię sobie posiedzieć w parku, ale nie będę się
              wykłócał o każde wycięte drzewo.
            • bardzonielubiedrani Re: PS 30.09.06, 17:52
              To tym bardziej nalezy czym predzej zglisic sprawe do prok. Ale jeszcze sa
              fotografie.
      • mieszko966 Re: -> Mieszko 30.09.06, 11:54
        A do ewentualnie nowej władzy "szary mieszkaniec" będzie miał zaufanie?? Władza
        to władza, a nowa władza, to dodatkowo władza nieobliczalna, więc tym bardziej
        nie można jej ufać. Znowu wracamy do punktu, że Frankiewicz, nawet jeśli nie
        jest idealnym prezydentem, to jest przynajmniej prezydentem sprawdzonym.
        Wiadomo, czego można się po nim spodziewać - miasto pod jego rządami mimo
        wszystko regularnie pnie się w rozwoju. A jak przyjdzie ktoś nowy, to stać się
        może praktycznie wszystko, włącznie z tym, że wszystko co udało nam się
        wypracować przez tych kilkanaście lat pryśnie, jak bańka mydlana.

        Nie jestem hazardzistą i dlatego wolę niedoskonałego prezydenta, po którym
        wiem, że nie zrobi nic naprawdę głupiego, niż prezydenta, który może być
        idealny, a równie dobrze może wszystko spieprzyć. Weźmy takiego Kaczyńskiego.
        Mieliśmy mieć prezydenta idealnego, a on przyszedł i państwo zaczyna popadać w
        kompletną ruinę. I to w imię walki z układem, który nie istnieje. Jak
        wybierzemy kogoś takiego w Gliwiach, to za 4 lata naprawdę w tym mieście kamień
        na kamieniu nie zostanie. A wtedy to rzeczywiście będzie gdzie sadzić nowe
        drzewa. Tylko nie będzie ich dla kogo sadzić.
        • Gość: Nu! Re: -> Mieszko IP: *.gce.gliwice.pl 30.09.06, 12:29
          Mieszko - naprawdę nie masz żadnych wątpliwości oglądając te zdjęcia?????

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=728&w=49385141&a=49396914
          • kostka_brukowa Re: -> Mieszko 30.09.06, 13:46
            Gość portalu: Nu! napisał(a):

            > Mieszko - naprawdę nie masz żadnych wątpliwości oglądając te zdjęcia?????

            On jest jak "zahartowana stal" - wątpliwości to na pewno nie jego specjalność.
            Komendant straży miejskiej, kochający ponad wszystko "kostkę brukową" i skazany
            prawomocnym wyrokiem za pobicie strażnika miejskiego; dyrektor Urzędu
            Miejskiego donoszący, w imię praworządności oczywiście, do prokuratury na
            Niezależny Serwis Informacyjny; ZF nie potrafiący doliczyć się miliarda zł
            (wg NIK) w ewidencji majątku gminy to wszystko normalne i nic nie znaczące
            drobiazgi.
            Można dać mu tylko jedną radę: poczytaj "Cesarza" Kapuścińskiego. Dwór władcy
            też uważał, że ich pan jest wiecznie żywy i najlepszy na świecie ;)
            • bardzonielubiedrani jaki miliard? 30.09.06, 13:55
              > ZF nie potrafiący doliczyć się miliarda zł
              > (wg NIK) w ewidencji majątku gminy to wszystko normalne i nic nie znaczące
              > drobiazgi.
              To cos nowego! Jaki miliard?!
              • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 15:12
                a bylo o tym tu juz pare razy. i bedzie jeszcze pare razy chocby mieszko
                bardzo sie staral ;)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=48068924&a=48305341
                to watek sprzed kilkunastu dni, a w tym wpisie sa tez namiary na miliard
                • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 15:24
                  Widzę, że stosujecie metodę Chłopka. NIK był, doszukał się nieprawidłowości,
                  doglądnął ich naprawienia i uznał, że wszystko jest w porządku. Oczywiście,
                  waszym zdaniem, w rzeczywistości nic nie jest w porządku, a NIK został po
                  prostu sprytnie przekupiony, żeby przymknąć oko na tę sprawę i nie składać
                  wniosków do prokuratury. Dziwię się tylko, że wy nie zrobiliście jeszcze tego
                  za nich. Ale skoro nawet Chłopek ominął ten wątek i skupił się na tych marnych
                  7 mln, to widocznie naprawdę nie ma podstaw do robienia fałszywego alarmu.
                  • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 15:40
                    zadziwiasza mnie!
                    nie dosc, ze znasz kazdy krok i dzielo ZF to jeszcze wiesz co
                    zrobili/nie zrobili jego konkurenci, co zrobil/nie zrobil NIK, co
                    zrobila/nie zrobila prokuratura...
                    zaczynam sie ciebie bac ;)
                    szkoda, tylko ze nie pamietasz o takiej malej prawdzie, ze fakt, iz o czyms nie
                    slyszales, wcale nie oznacza, ze to cos sie nie stalo!

                    > i skupił się na tych marnych 7 mln, to widocznie naprawdę nie ma podstaw do
                    > robienia fałszywego alarmu.

                    marne 7 mln? no tak, co tam 7 mln... takie drobne, kto by sie przejmowal,
                    pewnie nikt nie zauwazy. A tu szlag! przyszla "jakas" NIK-owska kontrola
                    i sciga biednego ZF o taaakie drobne ...
                    Rozumiem, ze moze ci nie byc szkoda kilkunastu wycietych drzew, ale 7 mln jest
                    warte troche wiecej!!!
                    Poza tym przypominam, ktos (chyba stasiek17) cytowal tu to co DZ wydrukowal
                    15.09 - mowa byla o 7 mln i o tym, ze sprawa ma siedem watkow!
                    • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:10
                      Marne 7 mln w stosunku do tego miliarda, o którym też jest tutaj mowa (czytaj
                      proszę uważnie). Poza tym, to nie NIK złożył doniesienie do prokuratury, wbrew
                      temu, co sugerujesz, ale zrobił to poseł Chłopek przy współudziale ministra
                      Ziobry (zrobił to zresztą 2,5 roku po wykryciu tej sprawy przez NIK, czyli
                      trochę poniewczasie). No i wreszcie, nie słuchaj się plotek jakiegoś tam
                      staśka, tylko sama postaraj się dotrzeć do jakichś wiarygodnych materiałów.
                      Gdzie niby jest ten artykuł mówiący o 7 wątkach?? (poproszę o przedruk)
                      • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:19
                        mieszko966 napisał:

                        > (zrobił to zresztą 2,5 roku po wykryciu tej sprawy przez NIK, czyli
                        > trochę poniewczasie).

                        gdyby w 2003 r ZF przyznal sie do wynikow kontroli i powiesil je w necie
                        tak jak to teraz zrobil z wynikami z rekontroli, to pewnie dzialania
                        zaczelyby sie wczesniej! I nic sie nie martw, wcale nie jest "poniewczasie" :)

                        > No i wreszcie, nie słuchaj się plotek jakiegoś tam
                        > staśka, tylko sama postaraj się dotrzeć do jakichś wiarygodnych materiałów.
                        > Gdzie niby jest ten artykuł mówiący o 7 wątkach?? (poproszę o przedruk)

                        niestety nie udalo mi sie dorwac DZ z 15.09 dlatego podpieram to tym co
                        napisal ktos kto DZ tego dnia widzial.
                        a co do wiarygodnych materialow to prosze nie mąć bo juz calkiem nie pojmuje
                        twojej logiki. Piszesz, ze DZ jest niewiarygodnym materialem, a potem zadasz
                        jego przedruku.
                        Poza tym ciebie nawet materialy NIK-u nie przekonuja wiec pozwolisz, ze nie
                        bede sie az tak dla ciebie starala i nie bede latac i szukac DZ z 15.09 :)
                        • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:36
                          Przypominam tylko, że 2,5 roku temu Chłopek był miejskim radnym i miał dostęp
                          do wyników kontroli NIKu, więc nic nie stało na przeszkodzie, żeby złożyć to
                          zawiadomienie wtedy. Zresztą, już od kilku miesięcy krąży w Internecie fama, że
                          są jakieś "haki" na Frankiewicza, ale celowo czekano z nimi aż do wyborów, żeby
                          prokuratura nie zdążyła na czas rozpatrzeć tej sprawy i oddalić wniosku jeszcze
                          przed głosowaniem.

                          DZ może być wiarygodnym materiałem, o ile nie brać pod uwagę ostatniej wpadki,
                          za którą DZ musiał przepraszać Frankiewicza na pierwszej stronie. Na pewno dużo
                          pewniejsza jest np. Gazeta Wyborcza, a ona nigdy nie pisała nic o żadnych 7
                          wątkach. miasta.gazeta.pl/katowice/1,35054,3632580.html
                          • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:14
                            mieszko966 napisał:

                            > Zresztą, już od kilku miesięcy krąży w Internecie fama, że
                            > są jakieś "haki" na Frankiewicza, ale celowo czekano z nimi aż do wyborów,
                            > żeby prokuratura nie zdążyła na czas rozpatrzeć tej sprawy i oddalić wniosku
                            > jeszcze przed głosowaniem.

                            Oj jakiś Ty zwolennik teorii spiskowej.
                            Wyjaśnienie jest dużo prostsze.
                            Gdy SLD było u władzy blokowano dostęp do informacji.
                            Odchodzący SLD-owski wojewoda na spotkaniach przed wyborami parlamentarnymi
                            witał się z ZF: Dzień dobry panie wojewodo. Tak wszystko było poukładane.
                            I tu bęc. Jest problem.
                            A wymiar sprawiedliwości, żeby nie wiem jak go posądzać o różne sprawy ma
                            procedury. I ich przestrzega. Po prostu nadszedł czas Gliwic.
                            Tak więc możesz mieć problemy ze snem, bo a nuż o Twoje "Słońce Karpat" też
                            się upomną.
                            Niekoniecznie przed wyborami.
                            Ale jeśli na to zasłużył to się upomną.
                          • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:18
                            O tym, ze bylo cos w wynikach kontroli swiadczy tez fakt, ze komisja
                            rewizyjna RM (dzięki koalicji PO i SLD) nie zechciała się tym tematem zając.
                            Gdybys choc czasem bywal na sesjach RM to wiedzialbys o czy mowa.

                            > Na pewno dużo pewniejsza jest np. Gazeta Wyborcza,

                            GW po otatnich wychwalajacych ZF artykulach, nawet za oszczędnosci w praniu
                            bielizny szpitalnej, a nie widzaca w podobno obiektywnym artykule, żadnych
                            problemow w Gliwicach ma zerową wiarygodnos w tej sprawie.
                            • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:25
                              > GW po otatnich wychwalajacych ZF artykulach, nawet za oszczędnosci w praniu
                              > bielizny szpitalnej, a nie widzaca w podobno obiektywnym artykule, żadnych
                              > problemow w Gliwicach ma zerową wiarygodnos w tej sprawie.

                              Z twojej wypowiedzi wynika, że obiektywne gazety to nie są te, które piszą
                              prawdę, tylko te, które potwierdzają wasze bezpodstawe podejrzenia. Gratuluję
                              tak nowatorskiej definicji obiketywizmu!! Tylko nie piszcie mi tutaj, że GW
                              jest przekupiona przez Frankiewicza. Skoro nawet Rywin ich nie przekupił, to
                              Frankiewicz tym bardziej nie byłby w stanie.
                              • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:37
                                gazety sa tak samo obiektywne jak ty, gdy twierdzisz, ze podejrzenia
                                sa bezpodstawne.
                                ciekawa jestem czy choc przegladnales te 120 stron protokolu na www UM.
                                pewnie to za duzy wysilek i latwiej opierac wszystkie posty o laurki z MSI.
                                wiec moze skonczmy oceniac sie wzajemnie w temacie obiektywizmu, bo sam wiesz,
                                ze nie jestem tu jedyna osoba, ktora twerdzi, ze w tobie nie ma akurat za
                                krzty obiektywizmu.
                              • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:42
                                mieszko966 napisał:

                                > Z twojej wypowiedzi wynika, że obiektywne gazety to nie są te, które piszą
                                > prawdę, tylko te, które potwierdzają wasze bezpodstawe podejrzenia. Gratuluję
                                > tak nowatorskiej definicji obiketywizmu!!

                                Oj, Ty jednak nie radzisz sobie z emocjami.
                                Zwróć uwagę, na to, że pisało się o tym również w Nowinach.
                                ZF, mimo swojej władzy, za "cienki", żeby kupić GW.
                                I nie jest to wcale potrzebne. Wystarczy "obiektywny" dziennikarz.
                                Nie potrzeba do tego pieniędzy. To tylko Ty widzisz wszędzie pieniądze.
                                A czy podejrzenia są bezpodstawne to rozsądzi kto inny: ani ja, ani ty.
                                Może jak media opublikują fragmenty protokołów to rozsądzą też obywatele.
                                Nie martw się, nie jest źle.
                                Jak mówi ZF jest dobrze, a w przyszłości będzie lepiej -
                                zbudujemy "drugie Gliwice".
                                • bardzonielubiedrani Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:49
                                  > Jak mówi ZF jest dobrze, a w przyszłości będzie lepiej -
                                  > zbudujemy "drugie Gliwice".
                                  Ale warunkiem jest zburzenie pierwszych. Wobec tego niszczy co popadnie, domy,
                                  ulice, ludzi, drzewa... Swietna wizytowka ZF jest (oprocz tej cuchcnacej
                                  kawalkady tirow w centrum), kloaka zwana Klodnica, ktora plynie tuz pod oknami UM.
                                  • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 17:57
                                    bardzonielubiedrani napisała:

                                    > Ale warunkiem jest zburzenie pierwszych. Wobec tego niszczy co popadnie, domy,
                                    > ulice, ludzi, drzewa...

                                    To chyba oczywiste.
                                    Świetlaną przyszłość można zbudować tylko i wyłącznie na gruzach przeszłości.
                                    Ty jesteś wrogiem postępu! Jak możesz niewdzięczny człowieku.
                                    Przecież Wielki Brat wie co dla Ciebie jest dobre(lepiej od Ciebie). ;)
                                  • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 19:31
                                    > Swietna wizytowka ZF jest (oprocz tej cuchcnacej
                                    > kawalkady tirow w centrum), kloaka zwana Klodnica, ktora plynie tuz pod
                                    > oknami UM.

                                    Zapominasz, że źródła Kłodnicy znajdują się w Katowicach. To, co wpływa do
                                    Gliwic, to zanieczyszczenia z inncyh miast GOPu. Nie wspominając o tym, że mamy
                                    w Gliwicach jedną z najnowocześniejszych oczyszczalni śieków w tym kraju. Którą
                                    wybudował oczywiście Frankiewicz.
                      • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:34
                        mieszko966 napisał:

                        > Marne 7 mln w stosunku do tego miliarda, o którym też jest tutaj mowa (czytaj
                        > proszę uważnie).

                        Ty chłopie jednak masz problemy z elementarnym rozumieniem pojęć. Miliard dotyczy, jak napisała Ci gliwice123, bałaganu w ewidencji. 7 mln to jak
                        pisł DZ, ale i Nowiny też, to szkoda wynikająca z braku należnych wpływów
                        do Gminy Gliwice.
                        Ja wiem, że płaczesz, tak jak Twój boss, że trwa polowanie na prezydenta.
                        Ale to jest całkiem inna sytuacja!
                        Właśnie skończył się okres ochronny dla Twojego Najjaśniejszego.
                        Koniec z blokowaniem informacji.
                        Koniec z bezczynnością wymiaru sprawiedliwości.
                        Czas na odpowiedzialność za sprawy latami zamiatane pod dywan.
                        • mieszko966 Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:38
                          A ja się dziwię dlaczego piszesz o tych 7 mln straty, a nie piszesz o 40 mln
                          zysku na tej samej transakcji. Umówmy się wobec tego, że zysku było tylko 33
                          mln i rozpowszechniajmy tę informację. Zresztą, te 7 mln to też wina bałaganu.
                          Nikt przecież nie zaniżył tej należności celowo.
                          • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:51
                            mieszko966 napisał:

                            > A ja się dziwię dlaczego piszesz o tych 7 mln straty, a nie piszesz o 40 mln
                            > zysku na tej samej transakcji. Umówmy się wobec tego, że zysku było tylko 33
                            > mln i rozpowszechniajmy tę informację. Zresztą, te 7 mln to też wina
                            > bałaganu. Nikt przecież nie zaniżył tej należności celowo.

                            Ano właśnie celowo. Poczytaj sobie protokoły NIK.
                            Te 40 mln to interes Carrefour'a. Ciekawe, który hipermarket wybudował by się
                            bez zapewnienia dojazdu do siebie. Zamiana gruntów to był ich obowiązek.
                            Najlepszy nr w tym wszystkim to skupowanie działek pod inwestycję.
                            Więc "C" nic nikomu nie darował.
                            Na ogół wielkie sieci to nie instytucje charytatywne.
                            Cała ta inwestycja aż się prosi, by organa ścigania się jej przyjrzały.
                            I niech one rozstrzygną. A nie gloryfikatorzy wodza.
                  • gliwice123 Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:01
                    Szkoda, ze na stronach UM nie znajdziemy wynikow pierwszej kontroli z 2003 r.,
                    a mozna tam znalezc taakie mile rzeczy:
                    Wystąpienie Pokontrolne NIK z 24.12.2003
                    "II. Najwyższa Izba Kontroli Delegatura w Katowicach NEGATYWNIE ocenia
                    dokonywanie przez Gminę Gliwice sprzedaży i oddawania w wieczyste użytkowanie
                    nieruchomości w trybie bezprzetargowym oraz wnoszenie nieruchomości aportem do
                    spółek komunalnych".

                    Chyba teraz ZF musi podać NIK do sądu o zniesławienie imienia tak dobrego
                    i skrupulatnego prezydenta.
                  • kostka_brukowa Re: jaki miliard? 30.09.06, 16:05
                    mieszko966 napisał:

                    > Dziwię się tylko, że wy nie zrobiliście jeszcze tego
                    > za nich. Ale skoro nawet Chłopek ominął ten wątek i skupił się na tych
                    > marnych 7 mln, to widocznie naprawdę nie ma podstaw do robienia fałszywego
                    > alarmu.

                    Drogi mieszko powoli, spokojnie, nie denerwuj się. Młyny sprawiedliwości
                    mielą powoli, ale mielą. Przyjdzie i czas na Twojego patrona. Rzeczywiście
                    nie róbmy fałszywych alarmów, bo może zaszkodzić to Twojemu zdrowiu.
                    I tak masz dość stressów, śledząc wszystkie wątki na wielu forach. A nuż
                    coś przeoczysz, Twój Pan się zdenerwuje i popadniesz w niełaskę.
      • Gość: KL Rzecznik wycinania drzew się odezwał IP: *.kat.3s.pl 05.10.06, 21:46
        Aha, publikacja w DZ ("Mieszkańcy z przerażeniem przyglądają się temu co
        pozostało po starych drzewach") jednak odnosła jakiś efekt. Przynajmniej jest
        oddźwięk w MSI.
        "Maja", czyli nasz ulubiony Marek Jarzębowski poraz kolejny wygłosił referat na
        temat wyższości miasta (najlepiej zabetonowanego aż po niebo) nad wrażą,
        niecywilizowaną "naturą". Przy okazji z dumą przywołał fakt wycięcia przed
        kilku laty potężnych drzew w parku Starokozielskim i Chopina. Tak, tak,
        pamiętamy, droga Maju. Wtedy też ludzie pisali protesty bo nie mogli patrzeć na
        rzeź pięknych i zdrowych drzew.
        Ciekawe, czy oficjalne expose rzecznika ma zostać odczytane: "Piszcie sobie co
        chcecie, my i tak będziemy piłować"?
        Bo ja wierzę naiwnie, że jednak przyjdzie opamiętanie na decydentów.
        • bardzonielubiepisu Re: Rzecznik wycinania drzew się odezwał 05.10.06, 23:01
          To ja mam pytanie do Pani ekolog. Mianowicie ile Panie ekologiczne
          stowarzyszenie posadziło drzew w swojej kilkuletniej historii? W końcu trzeba
          się czymś odróżniać od wstrętnych urzędników. Oni wycinają, Wy powinniście sadzić.

          To jak ile tych drzew Pani posadziła dla przyszłych pokoleń?
          • Gość: KL Re: Rzecznik wycinania drzew się odezwał IP: *.kat.3s.pl 06.10.06, 18:09
            Drogi Panie, tak się składa, że nie należę do żadnego stowarzyszenia, ani
            ekologicznego, ani innego. Mimo to, kilka drzew w swoim życiu osobiście
            posadziłam i nie były to jabłonki na działce.

            Ale za to pierwszy raz słyszę, jakoby stowarzyszenia ekologiczne miały
            obowiązek sadzenia drzew i jeszcze były rozliczane (przynajmniej
            przez "społeczeństwo internetowe") na tej podstawie.

            Padło tu w dyskusji wiele argumentów, jakich to fachowców dendrologów zatrudnia
            nasze miasto. Były też argumenty, że zwykły zjadacz chleba nie odróżńia drzewa
            spróchniałego od zdrowego i co ważniejsze - nie zna się na tym, jakież to
            gatunki można sadzić w mieście, a jakich nie. Jak więc taki zwykły, niefachowy,
            powszechnie pogardzany ekolog może wchodzic w kompetencje władz miejskich i
            samowolnie sadzić drzewa w Gliwicach? Jeszcze by na niego donieśli do
            prokuratury...
            • Gość: Nu! Re: Rzecznik wycinania drzew się odezwał IP: *.albatros.gliwice.pl 06.10.06, 22:36
              Ja sadzę :D

              Nie pękam i sadzę gdzie mi pasuje. Mogę nawet przed UM, jak mi coś strzeli (bo
              kogo to w sumie obchodzi?).
    • bardzonielubiedrani sprawa dla prokuratora 30.09.06, 17:41
      Czy prokuratura o tym wszystkim wie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=48068924&a=48305341
      • gliwice123 Re: sprawa dla prokuratora 30.09.06, 17:51
        bardzonielubiedrani napisała:
        > Czy prokuratura o tym wszystkim wie:

        jesli prawda sa informacje prasowe to prokuratura wie i dziala
        • bardzonielubiedrani Re: sprawa dla prokuratora 30.09.06, 18:24
          Czy wie i dziala w nizej podanych sprawach?

          1. NIK - 1 mld zł
          www.um.gliwice.pl/pub/pliki/NIK%20%20realizacja%20wnioskow.pdf

          2. NIK - 3 mln dla Carfoura
          www.um.gliwice.pl/pub/pliki/protokoly001.pdf

          5. Cenzura + straszenie policją Gliwiczan dla Gliwic

          7. Tłumienie krytyki w mediach
          8. Szastanie publicznymi pieniędzmi na promowanie własnej osoby

          10. Opłacanie z publicznych pieniędzy obsługi prawnej swojego procesu o
          zniesławienie.
          11. CIS - brak umiejętności porozumienia i sądzenie się o 2900 zł prawie 2 lata,
          oczywiście za publiczne pieniądze

          13. Spowodowanie permanentnego strachu wsrod swoich pracownikow i wszystkich
          w choc malym stopniu zaleznych od obecnego ukladu wladzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka