Brawo prof. Berezowski

14.03.07, 09:28
Ten prostacki atak lokalnej gadzinówki na pańską osobę, jest jedynie
potwierdzenem, że nalezycie wypełnia Pan swój mandat radnego . Gratuluję
dotychczasowej postawy i życzę wytrwałości na przyszłość.
    • Gość: bravo Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:23
      Tez się zgadzam, brawo, brawo i jeszcze raz brawo dla nieustraszonego pogromcy
      tirów. Czy nikt z obrońców "profesora" nie zdaje sobie sprawy, ze właśnie dzięki
      takim ludziom jak pan Berezowski cała sprawa tirów została sprowadzona do absurdu.
      I gość jeszcze się oburza, ze straż miejska daje mu mandaty jak staje na zakazie
      - bo MUSI parkować pod własnym domem.
      • stasiek17 Re: Brawo prof. Berezowski 14.03.07, 12:30
        Absurdem jest to , że TIR-y przejeżdżają przez samo centrum miasta, tuż pod
        oknami urzędującego tam od kilkunastu lat prezydenta. I co zrobił w tej sprawie
        pan prezydent???
        • Gość: @ Pan prezenter urzęduje z drugiej strony budynku!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:26
          To mu u kichy latajom TIRy!
      • Gość: logam Jazda TIRów jest absurdalnym rozwiązaniem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:24
        Czy to że w XXI wieku, bezpośrednio pod oknami mieszkańców jeżdżą NON STOP
        tiry, a prezydent miasta nie wybudował ani grama obwodnicy, przez 15 lat
        bezdusznego patrzenia na ten problem, nie jest absurdem?

        Czy to, że zamiast skorzystać z funduszy unijnych, tak jak zrobiły to ościenne
        gminy, chce wybudować sobie cacko w postaci podium, to nie jest absurdem?

        Ciekawe co będzie, kiedy zdesperowani ludzie- na dniach, zaczną słać do
        Strassburga pozwy o odszkodowania, za egzystencję w nienormalnych warunkach?

        Bo nic innego im nie pozostaje, póki co!

        Jest AUTOSTRADA (A-4) posiadająca dwa zjazdy i wjazdy dola miasta Gliwic, a
        władze miasta Gliwice robią wszystko- by udowodnić, że niepotrzebny przebieg
        DTŚ-ki przez samo centrum poza miasto, jest jak najbardziej potrzebne i wręcz
        nieodzowne!

        To jest świadome i czynione z premedytacją- dręczenie ludzi- żyjących w centrum
        Gliwic!
    • Gość: myślenie_nie_boli Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 11:04
      Jaki atak? Kilka DOSŁOWNYCH cytatów z twórczości Berezowskiego? Ten facet został
      radnym i zamiast wziąść sie do roboty całymi dniami wypisuje protesty i bierze
      za to dietę. Z kilku pism opublikowanych przez Informator Rynkowy widać czarno
      na białym, że Berezowski rozsyła pisma w sprawach prywatnych, notorycznie łamie
      przepisy parkując na zakazie. Jest przy tym na tyle arogancki, żeby mieć
      pretensje do Straży Miejskiej za wlepienie mandatu "wielkiemu" radnemu.
      Mógł uważać co wysyła do mediów.

      Zupełnie osobna sprawa to posługiwanie się przez Berezowskiego tytułem
      profesora. Otóż pan Berezowski NIE JEST profesorem tylko doktorem. Jest
      profesorem uczelni co nie uprawnia go do używania tytułu przed nazwiskiem. To
      tak jakby nauczyciel WF w ogólniaku też używał tytułu "profesor".

      Oczywiście wszelkiej maści oszołomy będą odporne na konkrety i zaraz zaczną snuć
      głupstwa o spiskach, inspiracjach gliwickiego UM itd. Czytam Informator i nie
      widzę tam podlizywania się prezydetowi. Wręcz przeciwnie, kilka tygodni temu np.
      mocno walili w UM za brak parkingów w mieści a Jarzębowski aż dwukrotnie
      drukował w Miejskim Serwisie Informacyjnym polemiki z Informatorem.
      • Gość: dr honoris causa Gdzie jest lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 11:32
        Dlaczego kandydaci na radnych nie są badani przez lekarzy specjalistów?
        Po opublikowaniu korespondencji jednego z radnych z mediami uważam to za wręcz
        konieczne.
        • stasiek17 Re: Gdzie jest lekarz? 14.03.07, 12:13
          Dobry pomysł, kandydaci na prezydentów też powinni przechodzić takie badania.
          Ciekawe czy wasz guru by je przeszedł pomyślnie :)))))
        • Gość: jestem "za"! przerost formy nad treścią! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:33
          autor listu- opinii poprzedniej, podniósł istotny problem badań
          psychologicznych, wszystkim startującym we wyborach, wszak Frankiewicz też
          startował na radnego.

          Badania takie winny być prowadzone komputerowo, aby żaden człeczyna nie miał tam
          prawa wstępu!
        • Gość: enzym Daj się sam zbadać,jeśli nachodzi cię coś ptaszyno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:37
          Gdy Ci wódzia w pracy szkodzi, porzuć pracę!
          Kto Cię spłodził ?
        • Gość: zgorszona Re: Gdzie jest lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:53
          >Dlaczego kandydaci na radnych nie są badani przez lekarzy specjalistów?
          >Po opublikowaniu korespondencji jednego z radnych z mediami uważam to za wręcz
          >konieczne.
          Prowokacyjny zlepek liznych prywatnych maili. Nie rozsylanych do mediow. To
          autorka tej prowokacji, niejaka Drzewiecka, powinna sie leczyc.
      • fesia Re: Brawo prof. Berezowski 14.03.07, 12:47
        myślenie_nie_boli

        > Jaki atak? Kilka DOSŁOWNYCH cytatów z twórczości Berezowskiego? .

        jak się nie ma merytorycznych argumentów , to zawsze mozna sie czepic literówek.

        Poza tym władze miasta znalazły metodę do udowodnienia ,ze wszelkie
        twierdzenia Berezowskiego są absurdalne.
        Metoda jest prosta , bierze sie czyjes zalozenia
        (ktorych on obroni ) i aplikuje tam,gdzie on nie chcialby ich aplikowac, czyli w
        sposob potencjalnie szkodliwy dla niego samego.
        I wszystko jasne...nie ma w mieście problemu tirów i zadnych innych , jest
        problem Berezowskiego...jakie to proste.
        Nawet sie nie dziwie tej nagonce na Berezowskiego. Przez 16 lat nikt na rece
        władzy nie patrzył i jak to zwykle w Gliwicach bywało prezydent czy radni nie
        zwykli informowac gliwiczan o czym kolwiek.I nagle pan Berezowski , ni z
        gruszki ni piertruszki, chce naprawiać stałe niedopatrzenie wladz miasta.
      • Gość: kurza twarz Czytaj dalej inform. i pij mleko, będziesz wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 19:58
        Czytaj dalej te swoje ulubione wydumane wypociny, i nie zapominaj o mleku!
        Będziesz wielki! Jak Tata ZF!
    • Gość: viki Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 13:29
      Zgłoście Berezowskiego do nagrody Nobla albo do kanonizacji.
      Przestańcie robić z niego męczennika. Myślałby kto. Az dziwne, ze nie dal sie
      jeszcze potrącić przez Tira na tej rozjeżdżanej Wyszyńskiego. To dopiero byłby
      argument. Pierwsza ofiara tira na ul. Wyszyńskiego. A ten najazd mediów, błyski
      fleszy to dopiero byłby show. A tak facet wypisuje dziesiątki maili i pies z
      kulawa nogą się tym nie zainteresuje. Ewidentny spisek - wszyscy siedzą w
      kieszeni Frankiewicza. I tylko jeden niezłomny i prawy. Prawy i sprawiedliwy he, he.
      • fesia Re: Brawo prof. Berezowski 14.03.07, 14:08
        No cóż ,szczekanie razem z psiarnią jest łatwiejsze niż węszenie wśród swoich.
      • Gość: jaśków pietrek Głupota też winna mieć swoje granice! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:50
        Przeczytaj kmiocie coś Ty napisał!?

        Powiem Ci coś synku z góralskiej półki, bo skoro pogodę przepowiadają, to chyba
        coś wiedzą albo przewidzieć potrafią.

        Otóż podczas burzliwych- chwilami- dziejów PRLu, przyjechał taki prelegent do
        góralskiej wioski, i chciał przekonać takiego niesfornego Górala, który mając
        swój rozum nijak nie mógł i nie chciał, dołączyć do grona przytakiwaczy,
        podobnych do dzisiejszych gliwickich radnych- z wyjątkiem tego jednego właśnie!

        Ale prelegent był uparty, argumentował- a ja- wiecie rozumiecie,
        TRZEBA IŚĆ Z PRĄDEM ! ! !

        Na to Góral odrzekł!

        Z prądem to poradzi płynąć nawet gó.., ale pod prąd- jeno ślechetnom ryba!

        Niechaj to góralskie powiedzenie, będzie mottem przewodnim dla pana prof.
        Berezowskiego!
        • Gość: myślenie nie boli Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 20:39
          Jakiego "profesora"? Ile razy jeszcze oszołomy będą tu tytułować dr
          Berezowskiego jako profesora? Może od razu Prezydent Berezowski? Albo marszałek?

          Berezowski NIE MA tytułu profesora. Mania wielkości sprawiła, że na plakatach
          wyborczych posługiwał się nim bezprawnie. Jak nie rozumiesz to tu masz link do
          oficjalnej strony polibudy:

          matfiz.polsl.pl/dziekanat/pages/rada-wydzialu
          • fesia Re: Berezowski NIE JEST profesorem 14.03.07, 21:03
            Fakt- myslenie nie boli....a szajby mozna dostać od każdej kwestii, a nawet
            bez powodu...
          • kl-2 Re: Berezowski NIE JEST profesorem 14.03.07, 22:44
            Berezowski JEST doktorem habilitowanym i JEST profesorem Politechniki Śląskiej.

            Jak wskazuje wyszukiwarka Politechniki, prof. Berezowski ma na swoim koncie 96
            publikacji, w tym 60 artykułów oryginalnych, 1 monografię, 10 komunikatów
            zjazdowych itp.

            Berezowski:
            www.bg.polsl.pl/expertusbin/expertus.cgi
            Dla porównania Frankiewicz ma ZERO publikacji:
            www.bg.polsl.pl/expertusbin/expertus.cgi

            • Gość: myślenie nie boli Re: Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 00:03
              GetQuery missing
              Expertus WWW - baza Expertus/ISIS
              wersja/version 2004.10.29 b
              Intel
              872

              To są te publikacje?

              Równie dobrze tytułu profesora mógłby używać nauczyciel w szkole średniej.
              Profesor Pol. Śl. to funkcja a nie tytuł naukowy! Używanie "prof." przed
              nazwskiem jest zwykłym nadużyciem.
              • Gość: metamorfoza Gliwic A to że biją murzynów w Ameryce Ci nie wadzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:53
                Albo że dziadek Tuska był w Wehrmachcie, Ciebie wadzi tytuł Berezowskiego, a nie
                to że Frankiewicz ma drugi etat w KZK GOP za 2.5 tysiąca złotych, podczas gdy
                mieszkańców Gliwic wysyła na Saksy, skąd nie wrócila córka Pani Bryl!
                Ale o tym w następnym liście- opinii!
              • Gość: gleiwitz Re: Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.zwm.osi.pl 07.04.07, 19:33
                ale ty jestes glupi, nie porownuj PolSl (jednej z najlepszych w Polsce uczelni
                technicznych) do jakiegos tam liceum.
              • Gość: zezem Re: Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 12:16
                Sam widać nie studiowałeś, toteż nie wiesz jak to jest na studiach.
                Na studiach nikt nie mówi do magistra czy doktora panie "p-sorze", tak jak
                przyjęto mówić w szkołach średnich, natomiast pan profesor tytułuje się
                wyłącznie profesora nadzwyczajnego lub zwyczajnego!

                Jeśli dla Ciebie tytułowanie profesora nadzwyczajnego- profesorem- jest
                nieuprawnione, to tak jakbyś kwestionował przykładowo zwracanie się- panie
                poruczniku do podporucznika, lub chorąży do młodszego chorążego.
                No to są "chłopie" przyjęte sprawy, a Twoje wątpliwości wyłącznie Twoimi
                problemami, nie chcesz się tak zwracać to się nie zwracaj, ale nie zawracaj tym
                głowy innym!
            • mieszko966 Re: Berezowski NIE JEST profesorem 15.03.07, 00:12
              > Berezowski JEST doktorem habilitowanym i JEST profesorem Politechniki
              > Śląskiej.

              Tak się składa, że ja niejako z rozpędu tytułuję pana radnego profesorem. Z
              tym, że nie przeszkadza mi to zbytnio. Jeśli w ten sposób sprawiam mu jakąś
              chorą przyjemność, to proszę bardzo. Choć nie ulega wątpliwości, że profesor
              Politechniki Śląskiej ma prawo używać tytułu profesorskiego tylko i wyłącznie w
              jej murach (takie są przepisy). Gdy tylko kończy pracę i idzie do domu,
              automatycznie staje się doktorem habilitowanym. W korespondencji urzędowej nie
              powinien się więc takim tytułem posługiwać. Zdaje się, że są nawet na to jakieś
              paragrafy.
              • bartoszcze Re: Berezowski NIE JEST profesorem 15.03.07, 01:01
                mieszko966 napisał:

                > Choć nie ulega wątpliwości, że profesor
                > Politechniki Śląskiej ma prawo używać tytułu profesorskiego tylko i wyłącznie
                > w jej murach (takie są przepisy). Gdy tylko kończy pracę i idzie do domu,
                > automatycznie staje się doktorem habilitowanym. W korespondencji urzędowej nie
                > powinien się więc takim tytułem posługiwać. Zdaje się, że są nawet na to
                > jakieś paragrafy.

                Chyba tylko zdaje się i tylko bardzo jakieś.
                Wskaż przepisy, do których się odwołujesz.
                • Gość: whelp Re: Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.broker.com.pl 15.03.07, 06:07
                  Berezeowski w ogóle nie posiada tytułu profesora wiec nie może się nim
                  posługiwać. Zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie
                  wyższym, Dz.U. 2005, Nr 164, poz. 1365 z późn. zm. art 14 stanowisko profesora
                  nazwyczajnego to stanowisko na uczelni przewidziane dla pracownika naukowego
                  lub naukowo-dydaktycznego, który posiada stopień naukowy doktora habilitowanego
                  lub tytuł naukowy profesora (belwedersiego). I dlatego zapis jest dokładnie
                  taki jak na stronie pol.śl. Dr hab. Marek BEREZOWSKI, prof. Pol.Śl.

                  Zatem dla mnie jest to pan radny Berezowski, który jak kazdy przywoity radny
                  wybrany w jakimś okręgu (szkoda tylko, że moim) walczy o to by mieszkańcy jego
                  okręgu mili lepiej. Szkoda, że moim, bo chce przenieść ruch TIRów spod swoich
                  okien pod moje :( a ja dzieki objazdowi i zamkniętej DK-88 mam i tak czasem 15
                  minut stania zanim uda mi się wyjechać z mojej uliczki.

                  Oczywiscie w pełni rozumiem pana Berezowskiego. I tak jak on też bym był mocno
                  wkurzony jakbym pod moim domem nie mógł zaparkować w powodu głupiego znaku. Też
                  szukałbym wszelkich metod, żeby nikt nie mógł się wprowadzić do mieszkania z
                  którym sąsiaduje. A co niech sobie palą węglem.

                  Szkoda tylko, że pan RADNY Berezowski myśli tylko o mieszkańcach swojego domu,
                  przypuszczam nawet, że swojego mieszkania, a nie o tych których reprezentuje.
                  • myha1 Re: darmowa reklana... 15.03.07, 07:32
                    zrobiliście przynajmniej chłopu darmową reklamę....teraz już nikt nie moze
                    powiedzieć, ze nie wie kto to Berezowski ;))

                    Tak sobie myślę, że stało się to za Jego wiedzą .

                    Panie Berezowski ,a może by tak bez tego szumu medialnego, w spokoju wykonywać
                    mandat , który Panu powierzono ....życzę sukcesów w tej ciężkiej pracy :)
              • Gość: kizi kizi Sie znasz nima co! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:02
                Chorzy jesteście z nienawiści gdyż niepełne zawodowe Wam nie przeszkadzało
                pierwszego prezydenta, ani niepełne wyższe Kwaśniaka,dopiero Pan (przez duże P,
                i wała Wam do tego) Berezowski, zaszedł za łojową tkankę!

                Dla Was doktor habilitowany- czego raczej nie można kupić- to za mało, Wam
                przeszkadza to, co kiepskiej tanecznicy w tańcu!

                Tytuł doktora kojarzy się raczej z doktorem medycyny czyli po prostu lekarzem,
                stąd ludzie wolą tak siebie nazywać, i innych nazywać!
                Ale oszołomstwo jest miarą głupoty, a nie mądrości czy wiedzy!

                A to jest właśnie oszołomstwem!
                • Gość: peosze pani Re: Sie znasz nima co! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:54
                  Proszę starać się czytać teksty ze zrozumieniem. Wiem, to trudne ale proszę
                  spróbować. Wtedy zorientuje się Pani, że NIKOMU nie przeszkadza tytuł dr hab
                  jaki posiada radny Berezowski. jedyna osobą która nie jest z tego zadowolona
                  jest sam Pan Berezowski, który używa gdzie się da tytułu profesora choc sam
                  dobrze wie, że jest to nadużycie. A pani radzę jeszcze zdjąć moherowy berecik.
                  • stasiek17 Re: Sie znasz nima co! 16.03.07, 09:05
                    Sama paniusia pisze, że używa tam gdzie się da - znaczy tam gdzie się nie da,
                    nie używa. To gdzie tu nadużycie, a skoro zdaniem paniusi jest nadużycie, to
                    proszę złożyć doniesienie do odpowiedniej instancji, przecież lubicie donosić na
                    niewygodnych dla was mieszkańców i stowarzyszenia. Radzę też rozejrzeć się za
                    moherowym berecikiem, na takiej główce będzie jak ulał.
                  • Gość: gleiwitz Re: Sie znasz nima co! IP: *.zwm.osi.pl 07.04.07, 19:37
                    Taaaaaa nic nikomu nie przeszkadza a piszesz tak tendencyjne posty ze glowa
                    boli...daj se spokoj chlopie i idz do roboty lepiej...
            • Gość: student Re: Berezowski NIE JEST profesorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:01
              Dla porownania profesor Kazmierczak tez ma ZERO publikacji (artykuly na
              gazetkach sciennych sie nie licza i na spotkaniach towarzyskich)
          • Gość: tila A Kaźmierczak i Frankiewicz nie mają dorobku nauki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:39
            To co poniżej przedstawię, można z łatwością sprawdzić samemu, wchodząc na
            podaną poprzednio stronę Politechniki Śląskiej.

            Adiunkt Frankiewicz, posiada w ogóle zerowy dorobek, natomiast profesor
            zwyczajny Kaźmierczak ma mizerny dorobek.
            Prawdziwy dorobek liczy sie dopiero, jak w bazie biblioteki zaznaczy sie "tylko
            z Impact Factor"!
            Tylko takie artykuły sie liczą, to są artykuły w porządnych czasopismach
            zachodnich, reszta to artykuły w gazetkach ściennych.
            Sprawdzałam osobiście, dla Kaźmierczaka wychodzi zero- po niemiecku (null)!

            Niech sprawdzi ktoś inny, ktoś z (TWa), "Towarzystwa Wzajemnej Adoracji".
            Może się pizłam kaj ?
            • mieszko966 Re: A Kaźmierczak i Frankiewicz nie mają dorobku 16.03.07, 15:26
              > To co poniżej przedstawię, można z łatwością sprawdzić samemu, wchodząc na
              > podaną poprzednio stronę Politechniki Śląskiej.

              Ktoś tu chyba pisał coś o zawiści i o tym, że niektórym ludziom przeszkadzają
              cudze tytuły naukowe. Dr hab. Frankiewicz przynajmniej nie stara się za wszelką
              cenę tytułować się profesorem. ;)
          • Gość: o -rzesz -ku I ja tam byłem! Dr hab. Marek Berezowski, prof. Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:46
            Dr hab. Marek BEREZOWSKI, prof. Pol.Śl.(jak w oryginale)!
            (w tytule musiałam zmienić duże litery na małe, bo się komputer gniewał)!

            Nie umiesz czytać?
            Skopiowałam. Na stronie którą podałeś, stoi napisane jak byk:

            Dr hab. Marek BEREZOWSKI, prof. Pol.Śl.

            ps.
            Możesz mnie odesłać gdzieś gdzie przy Frankiewiczu będzie takie "prof." ?
          • Gość: pracownik Berezowski JEST profesorem uczelni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:13
            >Berezowski NIE MA tytułu profesora. Mania wielkości sprawiła, że na plakatach
            >wyborczych posługiwał się nim bezprawnie.
            Absolutnie nie bezprawnie. Kto mowi, ze ma tytul. Jest profesorem Politechniki
            Slaskiej i ta informacja byla i jest dla kazdego natychmiast dostepna. Na
            plakatach i ulotkach pisze sie skroty, a pelny zestaw informacji dostepny jest
            gdzie indziej, np. w Internecie, dostepny dla kazdego.
            A tu sa informacje o pojeciu "profesor" w Polsce:
            Profesor (z łac. professor) – tytuł naukowy nadawany samodzielnym pracownikom
            naukowym lub tytuł zwyczajowy honorowy nadawany nauczycielom szkolnictwa
            podstawowego, gimnazjalnego oraz ponadgimnazjalnego, a także stanowisko
            nauczycieli akademickich.
            Profesor to również nazwa stanowiska pracy na uczelniach wyższych. W tym
            znaczeniu profesor to samodzielny pracownik naukowy, który kieruje własnym
            zespołem naukowym lub jest kierownikiem katedry, instytutu lub innej
            samodzielnej jednostki uczelnianej. Profesorów uczelnianych dzieli się na
            "zwyczajnych" lub "nadzwyczajnych", "wizytujących" oraz "emerytów". Na
            stanowisku "profesora zwyczajnego" może być zatrudniony wyłącznie naukowiec z
            państwowym tytułem profesora. Na stanowisku "profesora nadzwyczajnego" może być
            zatrudniony naukowiec posiadający stopień doktora habilitowanego lub tytuł
            profesora, choć w tym drugim przypadku zdarza się to raczej przejściowo, zanim
            uczelnia nie wystąpi o mianowanie takiego profesora na stanowisko profesora
            zwyczajnego. Dana osoba może pracować na dwóch lub większej ilości stanowisk, w
            różnych placówkach, będąc na jednym z nich "profesorem zwyczajnym", a na innej
            "nadzwyczajnym".
    • Gość: człowiek protestu Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:04
      Radny Berezowski tak sie przyzwyczaił do protestowanie, ze protestuje przy
      każdej nadarzającej sie okazji. Jak można było wyczytać w Nowinach piewca
      demokratycznych zasad przestaje sie do nich stosować, gdy mu to nie odpowiada -
      vide przegłosowany przez komisję nie chce tego zaakceptować. I co robi?
      Protestuje oczywiście.
      Radny, który codziennie jest "zabijany" przez spaliny i przewożony drób
      protestuje - a jakże - przeciw budowie obwodnicy w Augustowie. I nie obchodzi go
      los mieszkańców AUGUSTOWA, którym tiry dają się dużo bardziej we znaki niż
      gliwickiemu radnemu. Bo protest w obronie przyrody jest taki trendi i na czasie.
      Zdaniem radnego w Augustowie na usunięcie tirów mogą sobie poczekać kilkanaście
      lat , w Gliwicach trzeba je usunąć natychmiast. Hipokryzja i dualizm poglądów w
      wykonaniu radnego.
      • Gość: olido podpisany jako "czlowiek protestu" łże jak pies! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:29
        Otóż na tym polega demagogia w wydaniu goebelssowskim.
        Ktoś kto wczyta się jedynie w jego opinię, pomyśli ze tak jest istotnie.

        Oto cytat manipulacji; "Zdaniem radnego w Augustowie na usunięcie tirów mogą
        sobie poczekać kilkanaście lat", koniec cytatu.

        Przytaczając jakoby zdanie prof. M.B, ani słowem nie wspomina, gdzie i kiedy
        takiego zdania profesor użył?
        Bo prawda jest taka, że takiego zdania M.B. nie wypowiedział nigdy!

        Ponadto nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych!

        Problem Augustowa i Rospudy nijak nie przystają do problematyki nieuzasadnionego
        "tirowania" Gliwic!

        Tam w Augustowie postawiono na jednej szali- przyrodę (Rospudę), na drugiej zaś
        bezpieczeństwo i ludzką egzystencję mieszkańców Augustowa!
        Doszło do sytuacji choć nie musiało do tego dojść, gdyby wybrano alternatywne
        rozwiązanie!
        W Gliwicach zaś ścierają się jedynie interesy dotykanych nieuzasadnionym ruchem
        tirów mieszkańców z głupotą i nonszalancji oraz bezdusznością urzędniczą!
        W Gliwicach innych argumentów brak!

        Ekonomia- gdzie ważą się zdrowie i życie ludzi- nie może mieć żadnego znaczenia!
        • Gość: malkontent Berezowski=Kononowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:18
          Jest takie powiedzenie - znaj miarę mocium panie. To właśnie polecam pod
          rozwagę. Porównywanie radnego Berezowskiego z prezydentami RP to już zwyczajna
          kpina. Niedługo zostanie postawiony w pierwszym szeregu z chrześcijańskimi
          męczennikami. A w rzeczywistości to gliwicki Kononowicz bis. Wyraźnie to wyszło
          przy okazji publikacji jego maili w Informatorze Gliwickim.
          • Gość: bachraty Jest też drugie, "kończ waść wstydu oszczędź"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:34
            Bo ciepiesz się synek, "jak wancka na kecie", kedy na cia dość tupnąć, i już by
            cie nie było!
            Tylkoście bohatery zza winkla!

            A sio, sio, sio!
      • Gość: zgorszona Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:54
        Zwierze o mozgu mrowki zrozumialoby tekst w NG po jednym czytaniu. Ty musisz
        jeszcze troche pocwiczyc. Przeczytaj art z NG jeszcze 7 razy, moze go
        zrozumiesz, kto wie.
    • Gość: ma ryna Kiedyś zostałam spytana o p. Berezowskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:19
      Ponieważ mieszkam przy Wyszyńskiego, znajoma z Krakowa spytała mnie czy znam
      nowego radnego z Gliwic o nazwisku Berezowski!
      Aby mi go bardziej przybliżyć, określiła następująco jego przymioty, że jakoby
      bezpardonowo wytykał wszystkie przywary magistrackim urzędnikom, kopiąc ich a
      prezydenta to ponoć nawet dwukrotnie niepostrzeżenie ugryzł!

      Po dzisiejszej polemice, obawiam się że mnie zapyta, czy już zdrów?
      Zapytam z grzeczności o kogo chodzi, o pogryzionego czy gryzonia?
    • sss9 Re: 16.03.07, 09:28
      ciekawe którzy z zarzucających Berezowskiemu bezprawne posługiwanie się tytułem
      "prof." nie tytułowali tak swoich nauczycieli, którzy w swojej większości nie
      byli i nie są do dziś profesorami? czy w tym wypadku ta grzecznościowa forma nie
      jest nadużyciem, a jeśli tak, to czy ujadające latlery odbyły już pokutę i jaką? :)

      ja mam to w dupie, ale zauważam, że te napaści na radnego B. są zupełnie
      niemerytoryczne. w zasadzie nikt nie polemizuje z nim nt. jego "krucjaty",
      chętniej wyszukując wszystko inne co może posłużyć do ośmieszenia jego samego.
      pachnie to komuną i Urbanem z okresu kiedy był rzecznikiem rządu.
      oczywiście jestem pewien, że ci wszyscy anty-berezowscy oficjalnie brzydzą się
      metodami b. rzecznika komuszego reżimu.
      • Gość: milwakee Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:40
        Drogi sss9. Zauważ, że przedmiotem dyskusji stały się ewidentne bzdury jakie
        wypisuje radny Berezowski do mediów. Jeżeli opublikowanie przez gazetę tego, co
        radny sam z własnej nieprzymuszonej woli napisał i wysłał uważasz za atak, to
        jest to po prostu śmieszne. A że jego "publikacje" stawiają w niezbyt korzystnym
        świetle to już zupełnie inna sprawa. Kwestia używania a raczej nadużywania
        tytułu jest dla mnie w każdym przypadku aktem żałosnym. Pan kandydat również z
        własnej, nieprzymuszonej woli umieścił na plakacie swój profesorski tytuł - żeby
        było jasne wynikający ze stanowiska a nie dorobku naukowego. Po co? Żeby na
        ciemnym ludzie zrobić wrażenie i dodać sobie prestiżu. I to już jest nadużycie.
        I tylko tyle. A może aż tyle.
        • stasiek17 Re: 16.03.07, 09:47
          Gość portalu: milwakee napisał(a):

          > Drogi sss9. Zauważ, że przedmiotem dyskusji stały się ewidentne bzdury jakie
          > wypisuje radny Berezowski do mediów. ....


          To może jakiś jeden knkretny przykład, tylko nie taki wyrwany z kontekstu.
          Rozumiem, że znasz pisma, które Berezowski pisze do mediów, więc nie będziesz
          miał problemu z przytoczeniem przykładu.
        • sss9 Re: 16.03.07, 09:54
          Gość portalu: milwakee napisał(a):

          > Drogi sss9. Zauważ, że przedmiotem dyskusji stały się ewidentne bzdury jakie
          > wypisuje radny Berezowski do mediów. Jeżeli opublikowanie przez gazetę tego, co
          > radny sam z własnej nieprzymuszonej woli napisał i wysłał uważasz za atak, to
          > jest to po prostu śmieszne. A że jego "publikacje" stawiają w niezbyt korzystny
          > m
          > świetle to już zupełnie inna sprawa.

          no to chętnie się zapoznam z tymi "ewidentnymi bzdurami", bo jak dotąd widzę
          wyśmiewanie jego ortografii i płodności interwencyjnych. jeśli gazetę tak bardzo
          rozśmieszają listy czytelników, to liczę na kontynuację, może cały cykl pt.
          "jakie bzdury ludzie do nas piszą". tymczasem rozumiem, że powodem ośmieszającej
          publikacji i całej tej hucpy na forum jest to, że piastuje on funkcję radnego.


          Kwestia używania a raczej nadużywania
          > tytułu jest dla mnie w każdym przypadku aktem żałosnym. Pan kandydat również z
          > własnej, nieprzymuszonej woli umieścił na plakacie swój profesorski tytuł - żeb
          > y
          > było jasne wynikający ze stanowiska a nie dorobku naukowego. Po co? Żeby na
          > ciemnym ludzie zrobić wrażenie i dodać sobie prestiżu. I to już jest nadużycie.
          > I tylko tyle. A może aż tyle.

          tu nie wnikam, na mnie wrażenia sam tytuł nie robi - nasłuchałem się już dość
          profesorów-kretynów i to rzeczywistych, a nie imaginowanych.
          • stasiek17 Re: 16.03.07, 10:18
            No co z tym przykładem, drogi milwakee ?. Skoro wypisuje same ewidentne bzdury,
            to weź jego pierwsze z brzegu pismo, zeskanuj i rzuć na forum. Jakiś problem ?
            • Gość: viki Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 11:54
              Uważam, że jeżeli gazeta opublikowała coś czego radny Berezowski do niej nie
              napisał - sprawa jest prosta jak drut. Pan Berezowski niech zażąda sprostowania
              a jak nie to niech skieruje sprawę do sądu! Ale coś mi się wydaje, ze sprawy
              sądowej nie będzie tylko dalszy jazgot na forum, że gazeta to wymyśliła, wyrwała
              z kontekstu, czepia się literówek. Bo bezsporne jest, że jeżeli radny-
              "profesor" to napisał to jest wstyd po prostu.
              • Gość: mima Re:prof.Berezowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:16
                Prosze panstwa
                Poziom dyskusji jest zenujacy.Troche myslenia nie zawdzi mlodi gniewni
                krytykujacy pana B.Prezydent sie ogromnie ucieszy czytajac Wasze wypociny.Jestem
                gleboko przekonany,ze prezydent w ciagu kilkunastu lat nabyl umiejetnosci
                manipulowania ludzmi.Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego?Przeciez lepiej
                sklocic mieszkancow.Latwiej wtedy niudolnie rzadzic prawda?I na dodatek za nasze
                pieniadze.Czyzby zle zarzadane miasto bylo miastem Waszych marzen?
    • Gość: student Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:36
      Prof. Berezowski jest profesorem uczelni (w USA np nie ma innych). Do takich
      ludzi zwraca sie wlasnie per profesor, zarowno ustnie jak i pisemnie. Takie
      stanowisko dostaje sie za odpowiedni dorobek naukowy, wypromowanych doktorantow
      itp. Tak wiec: prof. Berezowski jest jak najbardziej ok.
      Natomiast tytul profesora (nadawany przez prezydenta panstwa) otrzymuje sie za
      duzy dorobek naukowy, duza ilosc doktorantow, ksiazki itd. Sprawdzmy zatem
      dorobek naukowy znanych nam gliwickich profesorow tytularnych. Okazuje sie, ze
      niektorzy z nich maja wrecz zerowy! Jakim cudem dostali zatem tytul? Warto by to
      zrewidowac. A gdy juz jakos ten tytul jednak otrzymali, przyzwoitosc
      nakazywalaby im robic cos naukowego. A tu nic...
    • Gość: zgorszona opinie o Berezowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:14
      Bylam na stronie internetowej Marka Berezowskiego
      mat.polsl.pl/pracownicy/mberezowski/
      Sa tam opinie o nim. Przeczytajcie sami. Szczegolnie opinia 3.
      A jego dorobek znalazlam tu:
      mat.polsl.pl/pracownicy/mberezowski/cv/cv.html
      Macie takiego faceta w Gliwicach i go opluwacie. Zlosc i zawisc.
      • Gość: matek Re: opinie o Berezowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:33
        a mnie najbardziej podoba sie opinia 1. Cyt. "Jego działalność naukowa
        koncentruje się na zastosowaniu najnowszych osiągnięć teorii chaosu"

        Alem sie ubawił :-) To juz wiadomo dlaczego na każdą sesję RM trzeba wózka
        widłowego do transportu palet z protestami "profesora".
      • mieszko966 Re: opinie o Berezowskim 17.03.07, 00:33
        Zwróciliście uwagę, że w opinii nr 3 radny Berezowski nie jest profesorem tylko
        dr hab.?? Przynajmniej na początku. Później (na dolnej połówce kartki) w
        magiczny sposób staje się już profesorem. ;)
      • mieszko966 Re: opinie o Berezowskim 17.03.07, 00:34
        > Macie takiego faceta w Gliwicach i go opluwacie. Zlosc i zawisc.

        Jak wiadomo "i śmiech niekiedy może być nauką, gdy się z przywar nie z osób
        natrząsa". ;)
    • Gość: Ella Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 16:59
      Nie jestem zwolenniczką Frankiewicza, ale skoro osoba pana radnego (nie będę go
      tytułować) Berezowskiego jest dla mnie żenująca, to na pewno zaraz znajdą się
      tacy, którzy mnie zlokalizują w jakimś układzie. Nie należę do żadnej partii,
      aczkolwiek interesują mnie Gliwice same w sobie i dla siebie samej dlatego
      uczestniczyłam w kilku zwołanych spotkaniach przez p.Berezowskiego i kilku
      wtórujących mu „krzykaczy”. Nie zrobił na mnie wrażenia. Na spotkaniach
      dotyczących DTŚ prezentował poglądy nie poparte racjonalnymi argumentami, tylko
      bzdurami, których nie da się zrealizować. I to tyle co do zawartości
      merytorycznej poglądów tego pana. Przykro mi, że ludzie są tak ślepi. Gdyby
      takie argumenty wysuwał Frankiewicz jego uważałabym za idiotę. Nie ma znaczenia
      co i w jakiej liczbie napisał pan profesor lub doktor habilitowany, bo i tak są
      to tematy, które nie mają nic wspólnego z Gliwicami, gliwickimi drogami, a tym
      samym DTŚ-ką. Poza tytułami (prawnymi bądź nie) co on osiągnął? Czego dokonał?
      I oczywiście nie dla siebie, ale dla Gliwic. Mimo wszystko po prof.
      Kaźmierczaku, coś pozostanie, bez względu ile publikacji ma na swoim koncie. Po
      Frankiewiczu, raczej też, bo od 1993 roku jest jednak prezydentem i bez względu
      jak jest oceniany przez nas, to wprowadził Gliwice do czołówki. Pan Berezowski
      niech wreszcie zrobi coś dla Gliwic, a niszczy środowisko nadmiernie używając
      komputera, trochę oszczędności energii przy wyłączonym komputerze i może zyska
      dla ziemi jedną milionową minutę istnienia. A co do samego Frankiewicza, cóż
      mogę powiedzieć tyle, chyba jest bardzo zmęczony prezydenturą, bo wokół siebie
      w tej kadencji takich dziwnych ludzi poustawiał (nie wszystkich), ale to
      smutne, że przed wyborami ktoś go kompromitował, a teraz dostał tyle władzy na
      kolejne cztery lata… Zresztą liczba sztucznie tworzonych stanowisk i
      zatrudnieni na nich ludzie, to już mówi samo za siebie – nic tylko pogratulować
      takiej bujnej i niespełnionej wyobraźni tym ludziom, szkoda, że kosztem Gliwic
      i gliwiczan. A co do tych stanowisk urzędniczych – żeby było jasne – wcale nie
      twierdzę, że jest za dużo urzędników, ale powinno się zatrudniać specjalistów i
      ludzi do pracy, a nie znajomych i krewnych z ambicjami, bez doświadczenia i
      z „poronionymi” pomysłami.
      • Gość: zw Re: Brawo prof. Berezowski IP: 195.82.167.* 14.04.07, 19:23
        :):)
      • Gość: w- a Berezowskiego Panowie Frankiewicz i Każmierczak,cienkie jezdeśta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 20:39
        Przypomina mi się takie góralskie prześmiewne powiedzenie, "mamo kfolom nos, KTO
        ? Wy mnie a jo Wos"!
        Czyż Wy naprawdę myślicie jak dzieci, czy to forum uważacie że dziecinadę!

        Do sukcesów Frankiewicza, Kaźmierczaka i Wieczorka (z Pszczyńskiej) doliczcie
        świeżuchną jak "ciepłe bułeczki" kratownicę stanowiącą zadaszenie sceny na placu
        Krakowskim! ! ! Dzisiaj ją rozbierają jak cnotliwą pannę, ale zapłacono za nią
        jak za symboliczne "zboże"!

        Co ? , że Franek z Kazikiem, Wieczorem lub nocą nie muszą wiedzieć o wszystkim?
        Ano nie muszą przede wszystkim "pchać się na afisz"!
        Kto potrafi zmarnować 1, (słownie jeden ) talent, ten jak nic zmarnuje i sto
        talentów!
        Dlaczego "szpaki" tak sie przejmujecie Berezowskim, ano dla tego że jest
        zagrożeniem dla Was, i nie tylko z tego powodu że Was z tych "koni" zwali na
        glebę, ale jeszcze batogiem po dpusku przywali, za wszystko stracone!

        Oj spuchną nie jednemu "cztery litery", i tego się "dziatwa boi" !
        I słusznie, ale trzeba zawsze dopuszczać taką możliwość precedensu, że sprawa
        się kiedyś "rypnie"!
        • Gość: gosc Re: Panowie Frankiewicz i Każmierczak,cienkie jez IP: *.gl.digi.pl 14.04.07, 22:41
          Radny Marek 319 Berezowski jest rzeczywiście ogromnym zagrożeniem dla obecnych
          władz miasta. Zapewne po nocach nie śpią ze strachu przed twoim koleżką. Jak
          ogromnym zagrożeniem jest najlepiej świadczy fakt, że to ty tutaj wylewasz z
          bezsilności swoją żółć a nie "Franek" z "Kazikiem" jak ich nazwałeś.

          Spokojnej nocy życzę, a i nie zapomnij jutro na sumie do komunii przystąpić.
          • Gość: x. Ad vocem do poprzedniego głosu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 09:53
            przyganiała kielnia pacy!
        • Gość: es Re: Panowie Frankiewicz i Każmierczak,cienkie jez IP: *.gl.digi.pl 15.04.07, 15:16
          Panie Berezowski
          Przynajmniej się Pan podpisuj własnym nazwiskiem.
          Neostrada + częste cudysłowy + nienawiść do ZF to prawie podpis, ale też trochę
          kultury osobistej i odwagi cywilnej by się przydało.
          • Gość: koxi Do czego (Ty) Wy mnie namawiacie psu braty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:25
            Dlaczego ja się mam podszywać pod kogoś, czy w imieniu kogoś podpisywać się- kim
            nie jestem?>

            Czy Wy naprawdę nie wierzycie w to, że profesor M. Berezowski ( bo dla mnie On
            jest Profesorem tytularnym, i wiem co piszę) ma jakichś swoich sympatyków?.

            Jesteście "cieniasami", ale nie z tego powodu żeby Was obrażać!
            Jesteście zagrożeniem sami dla siebie, tak, tak!
            Dowodem, nieodbyte spotkanie w Pławniowicach, kto nie zna okoliczności, nie zna
            "brzemienia grzechu"!, i nic ponadto!
            • Gość: gosc Re: Do czego (Ty) Wy mnie namawiacie psu braty? IP: 195.205.21.* 15.04.07, 21:37
              Jeżeli już Marek Tir-Berezowski ma zwolenników to niech się oni ujawnią
              przynajmniej na tym forum. No, chyba że miłośnik cudzysłowów, wykrzykników i
              kwiecistych okreleśleń jest ich rzecznikiem?

              A tak przy okazji: "przyganiała kielnia pacy" - co to za teksty? Człowieku, z
              jakiej epoki się urwałeś? Odmrozili cię z lodowca czy jak??
              • Gość: jabrom Nie widzę przykladów godnych naśladowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:55
                Jeśli u kogoś wspomnienia wywołują alergię albo złe skojarzenia, no to co ja mam
                z tym zrobić ?

                • Gość: gosc Tu pisuje wielu.... IP: 195.205.21.* 15.04.07, 22:01
                  ...ale takiego oszołoma jak ty to drugiego ze swiecą szukać.

                  "Cichobździej" to z Trylogii czy z wcześniej? Znaleźli cię pod Grunwaldem?
                • Gość: kulfon japa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:02
                  A co to mnie obchodzi?
          • Gość: kuba Re: Panowie Frankiewicz i Każmierczak,cienkie jez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:54
            Gość portalu: es napisał(a):

            Panie es
            Przynajmniej się Pan podpisuj własnym nazwiskiem.
            Neostrada + częste cudysłowy + nienawiść do prof.Berezowskiego to prawie podpis,
            ale też trochę kultury osobistej i odwagi cywilnej by się przydało.
            • Gość: algorytm Niedawno zarzucano to wielbicielowi Berezowskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 19:40
              Niedawno zarzucano to wielbicielowi Berezowskiego, że odczynia złe duchy, stawia
              przecinki i cudzysłowie.
              A tu nagle się okazywa, iż obie dwie strony kąfliktu stosują te same chwyty-
              "ciotki Zyty"!
        • Gość: jop radny B. znowu naciąga fakty IP: *.zabrze.net.pl 15.04.07, 15:30
          nic nowego, że MB znowu naciąga fakty, ale być może niektórych zainteresuje
          prawda :)

          radny MB napisał:
          > Do sukcesów Frankiewicza, Kaźmierczaka i Wieczorka
          > (z Pszczyńskiej) doliczcie świeżuchną jak "ciepłe
          > bułeczki" kratownicę stanowiącą zadaszenie sceny
          > na placu Krakowskim! ! ! Dzisiaj ją rozbierają
          > jak cnotliwą pannę, ale zapłacono za nią jak za
          > symboliczne "zboże"!

          Pomińmy może poetyckie przymiotniki :-) a skupmy się na faktach.
          Zapłacono za kratownicę 8 lat temu (konkretnie za projekt i wykonanie). Nikt
          tych pieniędzy nie wyrzucił w błoto jak sugeruje MB. Rozbierana jest konstrukcja
          ze względów bezpieczeństwa.
          rynkowy.pl/news.php?id=562
          Dalej wszechwiedzący radny pisze:
          > Kto potrafi zmarnować 1, (słownie jeden ) talent,
          > ten jak nic zmarnuje i sto talentów!

          Tylko, że nigdzie nie napisano w jaki sposób niby zmarnowano pieniądze.
          Czy inwestycja była zła? NIE.
          Czy Plac Krakowski był niewypałem, czy też służył wielu imprezom masowym
          (wliczając w to nawet słynną mszę za papieża)? Naturalnie był to dobry pomysł.
          Czy w takim razie można powiedzieć, że pieniądze zostały źle wydane? TAK - jeśli
          okazałoby się, że nie ma kogo pociągnąć do odpowiedzialności za źle
          zaprojektowaną kratownicę. Wygląda na to jednak, że będzie inaczej. Miasto
          pozwało projektanta - firmę Eko-tech2, o czym można przeczytać w Informatorze,
          do którego link wpisałem wyżej.

          Odróżniajmy fikcję pana MB od faktów.
          pozdrawiam
          jop
          • Gość: mniiszeks Może nie jop, a raczej JOB z przedrostkiem "za"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:44
            Czepiaj się tramwajów, a pana M.Berezowskiego zostaw (albo nie zostawiaj) w
            spokoju!

            Mnie satysfakcję przynosisz suchobździeju, ale ta satysfakcja trochę marna jest,
            skoro nikt na tę stronę (prócz Ciebie, no i mnie adwersarza) nie zagląda!

            Jesteście godnymi pożałowania, lizusami frankiewiczowskimi!, i moim zdaniem
            zdrajcami narodu polskiego- a gliwickiego na 100 %!
    • Gość: honza Re: Brawo prof. Berezowski IP: *.gl.digi.pl 29.04.07, 22:17
      to twój tata???? czy wujek?????
      • kl-2 Prowokacja??? 30.04.07, 00:28
        A ja sobie myślę, że to jest zwykła prowokacja - ktoś, lub kilku ktosiów pisuje
        z adresu neostrady bezsensowne, chamskie posty, licząc, że zostaną przez
        czytelników forum "zaksięgowane" na konto "ekipy" prof. Berezowskiego.
        Jak już brakuje argumentów, to najprostsze co można zrobić, to zrobić z kogoś
        głupka albo chama.
        Już to pisałam i powtarzam jeszcze raz - znam kilka osób z ul. Wyszyńskiego i
        nie wyobrażam sobie, żeby któraś z nich była zdolna napisać tego typu głupie i
        niesmaczne teksty. Nie mówiąc o tym, że niektórzy w ogóle nie korzystaja z
        internetu.
        • mieszko966 Re: Prowokacja??? 30.04.07, 00:52
          > A ja sobie myślę, że to jest zwykła prowokacja

          To tylko kolejny argument za tym, że trzeba się logować.
        • stasiek17 Re: Prowokacja??? 30.04.07, 10:08
          :)

          Nic z tych rzeczy, to zwykły świrek forumowy, który pisze sam do siebie. Co
          pewien czas się tacy tutaj pojawiają. Uaktywniają się szczególnie w okresie
          pełni księżyca (2 maja będzie pełnia). Wystarczy ignorować jego wpisy, to
          szybciej mu przejdzie.
          • stasiek17 ps 30.04.07, 10:11
            to było do wpisu KL - drzewko mi przeskoczyło ;)
Pełna wersja