Gość: koenig IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.03, 10:48 kiedy na wjazdach do miasta pojawia sie w koncu tablice Gleiwitz - Gliwice? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sebush Re: Gleiwitz 13.09.03, 10:53 Wowczas, kiedy stosunek do hisorii Gornego Slaska bedzie mniej emocjonalny a bardziej racjonalny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koenig Re: Gleiwitz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.03, 11:02 sebush napisał: > Wowczas, kiedy stosunek do hisorii Gornego Slaska bedzie mniej emocjonalny a > bardziej racjonalny... o jak emocjonalnosc tobie chodzi? a kiedy bedzie on mniej emocjonalny? i dlaczego dopiero wtedy? i czy ta "emocjonalnosc" nie jest sztucznie podtrzymywana? Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: Gleiwitz 13.09.03, 11:15 Mam na mysli emocje jakie budza relacje polsko-niemiecko-slaskie. Po wtore mysle tutaj, ze owa emocjonalnosc ucichnie w momencie, kiedy bedziemy mowic o faktach a nie o wyjatkowo indywidualnych losach, czesto pozbawionych kontekstu, lub tz postrzeganych w sposob jednostronny. Nie bez znaczenie bedzie tez poszukiwanie punktow wspolnych w postrzeganiu losu Gornego Slaska, bo jak do tej pory wiele osob ma wyjatkowo indywidualny oglad spraw slaskich. Wlasciwa droga jest znalezienie tego co wspolne, aby lepiej zrozumiec co odmienne po obu stronach. A co do stucznosci to zgadzam sie z Toba, jest ona w wielu momentach sztuczna i czesto koniunkturalnie instrumentalizowana... Pzdr. :-) Sebush Gość portalu: koenig napisał(a): > sebush napisał: > > > Wowczas, kiedy stosunek do hisorii Gornego Slaska bedzie mniej emocjonalny > a > > bardziej racjonalny... > > o jak emocjonalnosc tobie chodzi? > a kiedy bedzie on mniej emocjonalny? i dlaczego dopiero wtedy? > i czy ta "emocjonalnosc" nie jest sztucznie podtrzymywana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiser dla Koeniga i Sebusza IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 16:30 sebush napisał: > ble,ble,ble... Polecam do przestudiowania. www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=94&w=7537850&a=7556840 Przyda sie wam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiser Re: Gleiwitz IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 10:56 Gość portalu: koenig napisał(a): > kiedy na wjazdach do miasta pojawia sie w koncu tablice Gleiwitz - Gliwice? we szlafie Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: Gleiwitz 13.09.03, 15:24 Chyba ktoś z Was oszalał i to zdrowo. Tablice "Gleiwitz" nigdy nie pojawią się przy wjeździe do miasta, gdyż nie ma już takiego miasta. Są Gliwice i zdajcie sobie z tego sprawę, sentymentalne krupnioki. Podobnie jak nie pojawią się już tablice Lwów przy wjazdach do miasta Lviv. Z tym się trzeba pogodzić, ale widzę niektórzy nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: Gleiwitz 13.09.03, 16:14 Oto taki przyklad emocjonalnej reakcji na pewien temat. Sebush :-) tabacco napisał: > Chyba ktoś z Was oszalał i to zdrowo. Tablice "Gleiwitz" nigdy nie pojawią się > przy wjeździe do miasta, gdyż nie ma już takiego miasta. Są Gliwice i zdajcie s > obie z tego sprawę, sentymentalne krupnioki. Podobnie jak nie pojawią się już t > ablice Lwów przy wjazdach do miasta Lviv. Z tym się trzeba pogodzić, ale widzę > niektórzy nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: Gleiwitz 13.09.03, 16:22 Mój drogi, a widziałeś kiedyś historię (w znaczeniu historiografii) bez emocji. Tyle historii ilu historyków. Należy dążyć do obiektywizacji procesu poznawczego, ale nie sposób oddzielić emocje od człowieka. Nie jesteśmy maszynami. A pomysł z niemiecką nazwą miasta uważam za poroniony i zdania nie zmienię. Za mało czasu jeszcze mineło od hekatomby II wojny i żyją jeszcze ludzie, dla których język niemiecki źle się kojarzy. Ich spokój należy uszanować, a nie jakieś polityczne cele nawiedzonej Eriki czy stanowisko naszego proniemieckiego MSZ-u. Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: Gleiwitz 13.09.03, 16:39 Zgadzam sie z wieloscia spojrzen na historie i jej taka interpretacje ile jest osob prajacych sie ta dziedzina - i w sumie zarowno zawodowo jak amatorsko. Slusznym jest Twoj argument obiektywizacji procesu historycznego, ale aby moglo to nastapic koniecznym jest oddzielenie faktow od indywidulanych przezyc. I zgoda tez co do tego, ze to wyjatkowo trudne, i tym bardziej wrecz, kiedy z danymi zajsciami nierozlacznie wiaza sie losy poszczegolnych ludzi. Tragedia II Wojny Swiatowej dotknela prawie kazda rodzine, rowniez na Slasku i to tym Dolnym i Gornym, jednakzez jesli niemiecka historia tego miasta jest czescia jego losow, to dlaczego wymazywac ten fakt z pamieci? Owszem dzis jest to miasto polskie oraz europejskie i takim bedzie sie stawac coraz bardziej, tak jak przed 1945 bylo czeskie czy pruskie. Dla mnie tez nie jest koniecznym umieszczenie takiej tablicy, ale jesli zyja tutaj ludzie, ktorzy jezykiem niemieckim posluguja sie w takiej samej mierze jak polskim, a moze i niekiedy lepiej, a sa mieszkancami tutaj zasiedzianymi od wiekow, to dlaczego nie uczynic gestu w ich strone? Sa przyklady europejskie na podwojne nazewnictwo miesjscowosci np. w Poludniowym Tyrolu, czy tez blizej naszej zachodniej granicy w rejonie Cottbus, a nie wspomne o tym, ze czesc Polakow z dawnych Kresow - sam o tym wspomniales - domaga sie dwujezycznych nazw na Litwie, ba wrecz sami Polacy zamiejszkujacy rejony Wilna. Dlaczego mielibysmy stosowac dwie miary? Pozdrawiam serdeczie Sebush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager keby to ino dwie miary bouy IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 16:46 Jak we Wrocuawiu kedys bouy polske szyldy, tak czymu by tera niy miauo byc we Glywicach niymieckich, a co dopiyro slonskich. Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 16:53 Jestem jak najbardziej za naświetlaniem niemieckiej czy pruskiej historii miasta, ale zmiana oficjalnej nazwy na dwujęzyczną to lekka przesada. Szyldy dwujęzyczne na sklepie mięsnym w Ostropie mogą być, ale na urzędach czy drogowskazach winny pozostać polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: keby to ino dwie miary bouy IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 16:58 A jo mom gynau inksze zdanie na tyn temat i ida sam o weta ize to ino kwestia czasu, i za pora(noscie) lot te szyldy bydom i we Glywicach. Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 17:00 Szyldy mogą być, ale na ulicę kaisera Wilhelma się nie zgodzę, tym bardziej na jakiś innych pruskich czy niemieckich bohaterów narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 17:34 Z ulicami byloby mimo wszystko spore zamieszanie - bo po czesci wiele przed wojna nie istnialo. A czy zwrociliscie uwage na to, ze wiele nazw ulic przetlumaczono na polski z niemieckiego, np. Breslauer Str. przetlumaczono na ul. Wroclawska, a Bahnhofsstr. na ul. Dworcowa. Ale co ciekawsze, a swiadczy to o niesamowitym balascie ideologicznym - dzisiejszy plac Piastow, nazywal sie Germaniaplatz, czyli doslownie odwrocono pewne kategorie... Pzdr. Sebush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: keby to ino dwie miary bouy IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 17:37 To je ajnfach ino przikuad, ale pozostowo jeszcze problym zmiyniynia nazw we Slonsku i to kilkakrotnego. "Adolf" to robiou i "Polska" tysz. Uwazom ize nojwyzszy czas prziwrocic wszyske downe stare nazwy we Slonsku. Tyn temat bou juz na mocce forow obgodywany w ta i we wta, ale tak naprowdy to dopiyro na nos czeko. Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 17:49 To w ogole strasznie skomplikowane - sa fragmenty miast np. po przebudowie, gdzie wiele ulic zniknelo po prostu i co wowczas? A co z niechcianymi bohaterami? Sebush Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: keby to ino dwie miary bouy IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 17:50 Jakich mosz np na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
sebush Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 18:02 np. Bismarck - dla Polakow i po czesci Slazakow jest germanizatorem, a dla Niemcow, choc patrza tez na niego z dystansem, to ktos kto zjednoczyl kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: keby to ino dwie miary bouy 13.09.03, 18:31 Szwager napisał cyt.: " (...)"Adolf" to robiou i "Polska" tysz. Bardzo ciekawe spojrzenie. Nie robili tego Niemcy, tylko Adolf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiser zawoalowana propaganda IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 18:39 tabacco napisał: > Szwager napisał cyt.: " (...)"Adolf" to robiou i "Polska" tysz. > Bardzo ciekawe spojrzenie. Nie robili tego Niemcy, tylko Adolf. Typowe postępowanie - charakterystyczne dla rewizjonistów i "ziomków" wystepujących na NASZYCH forach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: zawoalowana propaganda IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 20:13 Jo poradza rozroznic "Adolfa" od H.E.K. Frahm'a ale jak widza niy kozdy sam to poradzi. Polska tysz napisouech we "gynsich stipkach" ale oczywiscie tego tysz niy widac przeca. ps wiyncyj szacunku do innych i samego siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiser Re: zawoalowana propaganda IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 23:20 Gość portalu: Szwager napisał(a): > > wiyncyj szacunku do innych nie wszyscy na to zasługują Odpowiedz Link Zgłoś