Dodaj do ulubionych

Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most

    • Gość: mcG symp. sGdG Gdzie teraz jest ten dupochroński autorytet "Pr" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 22:36
      Wzywam cie dupochroński mały stworku człekokształtny, co powiesz na to?, że jednak podległy prezydentowi Gliwic ZDM, ustawił jednak znaki uprzedzające o ograniczonej nośności przedmiotowego mostu typu F- 6 !
      • Gość: kibic Re: Gdzie teraz jest ten dupochroński autorytet " IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.08, 23:10
        : mcG symp. sGdG napisał(a):

        > Wzywam cie dupochroński mały stworku człekokształtny, co powiesz na to?,

        A co myślisz, ze jest wstanie jeszcze cuś wybredzić;-)

        Z pewnością ten troll sie gdzieś asekuruje, żeby go znowu nie dokarmiono.-)))
        • pr51 Re: Gdzie teraz jest ten dupochroński autorytet " 10.08.08, 23:17
          > A co myślisz, ze jest wstanie jeszcze cuś wybredzić;-)

          Jeszcze nie udało mi sie bredzić, więc cię nie zadowolę pseudokibicu.

          > Z pewnością ten troll sie gdzieś asekuruje, żeby go znowu nie
          dokarmiono

          Twój osobisty troll zalazl ci za skórę i juz stamtąd nie wyjdzie, aż
          do twojej usr... śmierci.
          • Gość: kibic Re: Gdzie teraz jest ten dupochroński autorytet " IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.08, 23:44
            > > Z pewnością ten troll sie gdzieś asekuruje, żeby go znowu nie
            > dokarmiono
            >
            > Twój osobisty troll zalazl ci za skórę i juz stamtąd nie wyjdzie, aż
            > do twojej usr... śmierci.

            Twój osobisty troll natomiast zalazł ci już tak głęboko, ze ci usr... śmierć
            nawet nie pomoże;-)
            • pr51 Re: Gdzie teraz jest ten dupochroński autorytet " 12.08.08, 00:18
              > Twój osobisty troll natomiast zalazł ci już tak głęboko, ze ci
              usr... śmierć
              > nawet nie pomoże;-)

              Obiecanki cacanki a głupiemu pseudokibicowi radość.
      • pr51 niesympatyczny sympatyk napisał coś mądrego inacze 10.08.08, 23:15
        > Wzywam cie dupochroński mały stworku człekokształtny, co powiesz
        na to?

        Niezły początek. Bredzenie dobrze ci idzie. Oczekiwałeś innej
        odpowiedzi?

        > podległy prezydentowi Gliwic ZDM, ustawił jednak znaki
        uprzedzające o ogran
        > iczonej nośności przedmiotowego mostu typu F- 6 !

        Akcja wywołuje reakcję. Zazwyczaj pozorowaną, jak na dupochrońców
        przystało. Był jeden idiotyczny znak, a teraz są dwa idiotyczne.
        Ciekawe, kiedy pojawią się następne?
        • Gość: kibic Re: niesympatyczny sympatyk napisał coś mądrego i IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.08, 23:38
          >
          > Akcja wywołuje reakcję. Zazwyczaj pozorowaną, jak na dupochrońców
          > przystało. Był jeden idiotyczny znak, a teraz są dwa idiotyczne.
          > Ciekawe, kiedy pojawią się następne?

          No popatrz, popatrz idiotycznie, dennie ale z 'honorem' sobie znowu pobredził:-)

          • pr51 Re: niesympatyczny sympatyk napisał coś mądrego i 12.08.08, 00:20
            > No popatrz, popatrz idiotycznie, dennie ale z 'honorem' sobie
            znowu pobredził:-

            Najwyraźniej wyprzedzasz mnie w idiotycznym patrzeniu, tylko w jakim
            celu? Zapomniałeś o honorze?
        • Gość: erwin Zainstalowano kamerę rejestrującą most Orlickiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 08:54
          >
          > Akcja wywołuje reakcję. Zazwyczaj pozorowaną, jak na dupochrońców
          > przystało. Był jeden idiotyczny znak, a teraz są dwa idiotyczne.
          > Ciekawe, kiedy pojawią się następne?
          >

          Znak dupochroński nie wystarczy postawić!
          Trzeba jeszcze wyznaczyć trasę objazdu, no i egzekwować poczynione starania.
          • pr51 Re: Zainstalowano kamerę rejestrującą most Orlick 12.08.08, 00:23
            > Znak dupochroński nie wystarczy postawić!
            > Trzeba jeszcze wyznaczyć trasę objazdu, no i egzekwować poczynione
            starania.

            Ja to wiem, ty to wiesz, dupochrońcy to wiedzą i co z tego? Ano nic!
            Im strzelać nie kazano, a pensja i tak leci. W duzych urzędach
            kompetencje są tak porozdzielane, że tak naprawdę nikt za nic nie
            odpowiada. Zanim sie połapiesz kto i za co, to odejdą na zasłużone
            emeryturuy lunb conajmniej na z góry upatrzone stanowiska, a ty sie
            będziesz dalej podniecał swoją niemożnością wyegzekwowania jedynie
            słusznych przepisów.
            • Gość: Beobachter Re: Zainstalowano kamerę rejestrującą most Orlick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 08:24
              W duzych urzędach
              > kompetencje są tak porozdzielane, że tak naprawdę nikt za nic nie
              > odpowiada. Zanim sie połapiesz kto i za co, to odejdą na zasłużone
              > emeryturuy lunb conajmniej na z góry upatrzone stanowiska.

              Tu trzeba się z tobą zgodzić, gdyż do czasu wejścia do RM Berezowskiego, nawet Regulaminu w Komisjach RM nie było. Wszyscy radni chodzili jak błędne owce, przepraszając swoim wyglądem że żyją. Gdyby im kazano zabić kogoś, uzasadniając że to jest dobre w imię wyższych celów, nawet by nie zauważyli że to koliduje z DEKALOGIEM.
              To była szkoła (była!!!) starych bezmózgowców na wzór Hitlerjungen (dzieci Hitlera).
              • pr51 Re: Zainstalowano kamerę rejestrującą most Orlick 12.08.08, 23:42
                > To była szkoła (była!!!) starych bezmózgowców na wzór Hitlerjungen
                (dzieci Hitl
                > era).

                Najwyraźniej nie masz pojęcia o Niemcach. Każdą rzecz zaczynali od
                przepisu i regulaminu. O tym Hitlerjungen tak sobie pieprznąłes bez
                sensu.
    • Gość: oposerfer Niewidoczne oznakowanie= krnąbrny karbowy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 17:18
      Specjalnie zwracałem uwagę jadąc od strony UM w Gliwicach, gdyż uprzedzono mnie że wprowadzono dodatkowe oznakowanie uprzedzające (F- 6) o istniejącym znaku B- 18 (20 ton) przed mostem na Orlickiego.

      I proszę sobie wyobrazić (tu muszę napisać znów używając dużych liter co oznacza krzyk) !!!
      MIMO ŻE WIEDZIAŁEM IŻ ZNAK INFORMACYJNY (F- 6) ISTNIEJE- I GDZIE MAM SIĘ GO SPODZIEWAĆ, ZA PIERWSZYM RAZEM ZNAKU NIE ZAUWAŻYŁEM!!!

      BOWIEM PRZEDMIOTOWY ZNAK (F-6) USTAWIONO BEZPOŚREDNIO PRZED ZNAKIEM D-1 (który całkowicie zasłania znak F-6) NA DOJEŹDZIE DO SKRZYŻOWANIA Z ULICĄ WYSPIAŃSKIEGO.

      TRZEBA BYĆ SUPER MATOŁEM ABY TAKI WAŻNY ZNAK (MIMO ŻE INFORMACYJNY) ZASŁANIAĆ SKUTECZNIE INNYM, ALBO TRZEBA MIEĆ PEŁNĄ DPUĘ TUPETU, ABY SOBIE Z POWAŻNEGO PROBLEMU ROBIĆ JAJA!!

      Dopiero okrążając miasto po raz drugi (jak za woplnym miejscem parkingowym), wytropiłem ten poszukiwany znak, który powinien sam narzucać się będąc - SUPER WIDOCZNYM !!!

      ps. panie Prezydencie czas najwyższy spuścić z tonu, bo jest to "ton" fałszywy - i niebezpieczny- jak na prezydenta poważnego miasta, więc ratując miasto będziemy o panu pisać po wszystkich możliwych forach!
      • st-ach Re: Niewidoczne oznakowanie= krnąbrny karbowy! 11.08.08, 20:40
        >
        > Dopiero okrążając miasto po raz drugi (jak za woplnym miejscem parkingowym), wy
        > tropiłem ten poszukiwany znak, który powinien sam narzucać się będąc - SUPER
        > WIDOCZNYM !!!

        Przejeżdżaliśmy akuratnie na rowerach całą rodziną, kiedy podjechała w rejon tego nowego znaku jakaś ekipa. Autokar swoim wyglądem przypominał powojenne kino objazdowe w nowoczesnym stylu, z napisem IRD czy coś w tym rodzaju, bo litery były takim stylistycznym pismem pisane.
        Robili zdjęcia tych dwóch znaków stojących niemal jeden za drugim, a jeden z tych dwóch facetów był w ciągłej łączności komórkowej z kimś, do kogo się zwracał per nadkomisarzu.
        Wyglądało to na jakąś aferę
      • pr51 Re: Niewidoczne oznakowanie= krnąbrny karbowy! 12.08.08, 00:25
        > - więc ratując miasto będ
        > ziemy o panu pisać po wszystkich możliwych forach!

        Proponuje zacząć od forum, gdzie jest mowa o pieprzeniu (dla
        niedomyslnych o seksie).
        • Gość: mcG symp. sGdG magistracka szelma na temat niewidocznego znaku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 08:36
          > > - więc ratując miasto będ
          > > ziemy o panu pisać po wszystkich możliwych forach!
          >
          > Proponuje zacząć od forum, gdzie jest mowa o pieprzeniu (dla
          > niedomyslnych o seksie).
          >

          Proponuję na przykładzie tej jednej opinii, poświęconej misternemu kamuflażowi istotnego znaku, przez wiadome lobby reklamowo transportowe, przyuważyć, co mają do powiedzenia magistraccy w momencie kiedy nie mają nic merytorycznego do powiedzenia.
          Piszą po prostu nic nie znaczące bzdury, co ma sprawiać wrażenie że położono na łopatki adwersarza.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=80389571&a=83265132
          • pr51 Re: magistracka szelma na temat niewidocznego zna 12.08.08, 17:00
            > co ma
            > ją do powiedzenia magistraccy w momencie kiedy nie mają nic
            merytorycznego do p
            > owiedzenia

            Jakbys był inteligentny, a nie niesympatyczny pseudosumpatyk, tobyś
            zapytał magistrackich i zacytował stosowną odpowiedź. Ale nie jesteś
            inteligentny, więc bredzisz co popdanie po mojej odpowiedzi
            insynuując jakies moje powiązania z tą bandą. Nie trafiłeś. Masz
            pecha. Wysil się troche więcej, to może będzie z tego jakiś efekt.
            • Gość: m-ka tranzytu Re: magistracka szelma na temat niewidocznego zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 23:00
              tobyś
              > zapytał magistrackich i zacytował stosowną odpowiedź. Ale nie jesteś
              > inteligentny, więc bredzisz co popdanie po mojej odpowiedzi
              > insynuując jakies moje powiązania z tą bandą.

              odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że z wyjątkiem placu przy kościele Wszystkich Świetych- (na ktory się zamachnięto), sprawiasz wrażenie jakbyś porozumiewał się z magistrackimi na tej samej cz estotliwosci.
              • pr51 Re: magistracka szelma na temat niewidocznego zna 12.08.08, 23:39
                > sprawiasz wrażenie jakbyś porozumiewał
                > się z magistrackimi na tej samej czestotliwosci.

                Najwyraźniej nie czytasz zbyt uwaznie. Wyśmiewanie się z czyichś
                głupot, a praca w magistracie to dwie różne sprawy. Jeszcze nie
                spotkałem urzędnika, który by potrafił wysmiewać czyjeś głupoty. To
                najwyraźniej nie ta parafia i nie ta mentalnośc.
    • Gość: maciek Kolejne pozarnctwo uzgodnione z tow.WAiRT. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 21:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=83235444&a=83272827
      Kiedyś się Wam skończy ta zabawa, bo miarka się przebierze jak za komuny!
      • pr51 Re: Kolejne pozarnctwo uzgodnione z tow.WAiRT. 12.08.08, 23:44
        > Kiedyś się Wam skończy ta zabawa

        Wam, to znaczy konkretnie komu?

        > bo miarka się przebierze jak za komuny!

        Piszesz głupawe teksty jak za komuny robole. Tylko teraz nie ma
        komitetu, który by te głupawe teksty czytał. Jak chcesz coś
        zdziałać, to musisz bardziej inteligentnie i do konkretnej
        instytucji, a nie na wiwat na Forum.
    • Gość: opserfer Magistrackie zakładają watki, dla odwrócenia uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 12:15
      Magistrackie zakładają multum nowych wątków, aby wciągnąć nas w jałowe dyskusje, podczas gdy w sektorze mostu na Orlickiego pod presją Radnego Berezowskiego, zmieniają na chybcika oznakowanie.

      Wreszcie im (mu) popędzono kota, ale dalej w pręta leci wraz z ekipą tow. "WAiRT", bo znak F-6 przed skrzyżowaniem ulic- Orlickiego z Wyspiańskiego, jest nadal NIEZAUWAŻALNY, a wjeżdżając z ulicy "Śliwki" na skrzyżowanie z Portową, nadal nad ulicą widnieją tablice informujące o alternatywnym sposobie dojazdu do autostrady A-4!
      To się po prostu nóż w kieszeni otwiera!
      • Gość: mcG symp. sGdG Magistrackie popełniają kolejne jaja jak berety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 14:11
        Zjeżdżając ze 'ślimaka' z DK-88 w ulicą Portową, rzuca się w oczy- z daleka- potężna tablica E-2a, informująca o sposobie dojazdu do autostrady A-4 i Katowic, która prowadzi przez centrum Gliwic.
        Kierowca który wjechał w Portową, jest informowany jeszcze trzykrotnie podobnymi tablicami na Portowej, że jedzie w kierunku autostrady A-4 Katowic, Chałupek i Kędzierzyna Koźla.

        Ale dojeżdżając do skrzyżowania obok mostu na Orlickiego, kierowca może zauważyć- choć nie musi- znak F-6, informujący o ograniczonej nośności mostu 20 ton jadąc w prawo, i możliwości wyboru jazdy w lewo, będąc nieświadomym ograniczonej wysokości wiaduktu pod torami kolejowymi wynoszącym zaledwie 3.7 m.
        Kierowca ma więc bardzo podstępny wybór:

        1- skrętu w prawo na most ku autostradzie A-4 i Katowicom (o czym był permanentnie informowany dużymi tablicami) ale też o ograniczonej nośności mostu.

        2- skręcenia w lewo (chociaż nie mam pewności czy w miejscu tym nie ma już ciągłej linii rozdzielającej kierunki jazdy).

        Przeanalizujmy więc postępowanie, poprawnego nie łamiącego przepisów kierowcy Tira o ciężarze ponad 20 ton.
        Oczywistym jest że szanujący swe prawo jazdy kierowca wybierze skręt w lewo!!!!
        Ale co ma dalej bidul począć?, na to nie wpadł żaden Łubu dubu, łubu dubu- jarząbek, ani inny Frankiewicz!

        Do przeanalizowania tego 100 % wariantu- panie Radny Berezowski, będziemy musieli znów publiczne "przyciskać" odpowiedzialnego za ruch w mieście pana prezentera.
        • Gość: kierowca zawodowy. Panie redaktorze Madeja ratuj. Droga do nikąd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 22:52
          Pojazdy cięższe niż 20 ton jadące ulicą Portową w kierunku A-4, wskazanym dużymi
          tablicami drogowymi, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Śliwki przechodząca w
          Orlickiego powinny skręcić w lewo zgodnie ze znakiem F-6.

          Proszę mi wytłumaczyć gdzie i jak mam dalej jechać, aby omijając ten most na
          Orlickiego, wjechać ponownie na wyznaczoną na Portowej (tablicami E-1 i E-2)
          trasę w kierunku autostrady do Katowic.

          Jutro muszę przetrzeć tę trasę, i nie chcę błądzić po mieście w którym mieszkam
          45 lat.
      • pr51 Re: Magistrackie zakładają watki, dla odwrócenia 12.08.08, 23:46
        > To się po prostu nóż w kieszeni otwiera!

        Szczerze ci tego życzę. Może sobie cos utniesz przy okzji i będziesz
        cienko spiewał dla treningu, zanim cie gdzieś zamkną.
    • Gość: obywatelka II kat. Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 11:52
      Towarzystwo Wzajemnej Adoracji i Radosnej Twórczości, wyciąga na własne potrzeby i światło dzienne, jakiś sondaż podwórkowy "kogucik liliput", w którym rzekomo między innymi; prof. Andrzej Bochenek, lobbyusta firm transportowo reklamowych Zygmunt Frankiewicz i przewodniczący śląskich struktur PO Tomasz Tomczykiewicz okazali się najlepsi w tegorocznym badaniu dotyczącym popularności i kompetencji polityków.

      Co do pozostałych to nie wyrażam zdania, a o Tomczykiewiczu powiem jedynie tyle, że to on pierwszy bodajże poznał się na hochsztaplerstwie gliwickiego lobbysty.

      Myślę że ten precedens z mostem na Orlickiego i bezczeszczonym znakiem B-18 ustawionym przed mostem, jest klarownym wyznacznikiem a jednocześnie prognostykiem na przyszłość, do czego (w skutkach) może doprowadzić liberalna polityka tej osoby, mającego innych ludzi za nic nie znaczący przedmiot.
      • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. 13.08.08, 12:08
        czy to znaczy, że już modlisz się do znaku drogowego? Do reszty się
        nie odnoszę, bo to pełen jadu bełkot połuczonego frustrata. Ale
        piatka za wywindowanie wątku - ja wywinduję inny.
        • Gość: obywatelka II kat. Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:34
          strasznie_nie_lubie_oszolomow napisała:

          > czy to znaczy, że już modlisz się do znaku drogowego?

          Pisząc tak enigmatycznie, zbytnio upraszczasz sprawę.
          Ja jestem zwolenniczką zasady brzmiącej po śląsku "po tel zokel", czyli
          tłumacząc to na nasze, "dotąd lamperia (lub kafelki), a dalej gładka ściana.
          Można się we wszystkim spierać (lamperię malować do samego sufitu- na przykład),
          ale do momentu- dopóki te kwestie nie są uregulowane prawnie. Prawo jest
          rzeczą świętą, którego łamanie jest rzeczą zakazaną, i kto się tego dopuszcza
          jest przestępcą.

          Znak drogowy bezwzględnego przestrzegania, nie jest ikoną do której należałoby
          się modlić, ale zgodnie z jego nazewnictwem, bezwzględnie należy przestrzegać! i
          egzekwować!
          Żaden z tych dwóch przymiotów nie jest brany pod uwagę na serio- na moście
          Orlickiego, i będę o tym pisać chociażby wątek osiągnął tysiąc opinii- w tym
          głównie moich, dopóki to nie ulegnie radykalnej zmianie
          • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. 13.08.08, 12:55
            Gość portalu: obywatelka II kat. napisał(a):

            Prawo jest
            > rzeczą świętą, którego łamanie jest rzeczą zakazaną, i kto się
            tego dopuszcza
            > jest przestępcą.

            Zapewne znasz znaczenie słowa "święty" i jego etymologię? Może
            twoje słowa powinny brzmieć zupełnie inaczej?

            >
            > Znak drogowy bezwzględnego przestrzegania, nie jest ikoną do
            której należałoby
            > się modlić, ale zgodnie z jego nazewnictwem, bezwzględnie należy
            przestrzegać!
            > i
            > egzekwować!

            i dlatego użyłas/eś słowa "profanacja" zapewne. To ja ci pojadę
            innym - herezje wygadujesz.
            • Gość: obywatelka II kat. Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 13:12
              >
              > Zapewne znasz znaczenie słowa "święty" i jego etymologię? Może
              > twoje słowa powinny brzmieć zupełnie inaczej?
              >

              Być może celowo wybierasz to co tobie pasuje.
              Czemu akurat rozkładasz na czynniki pierwsze słowo "święty", a zupełnie
              odpuszczasz dalsze słowa, "którego łamanie jest rzeczą zakazaną, i kto się tego
              dopuszcza jest przestępcą".
              Bo rzeczywiście słowo "święty" może nie najlepiej dopasowane w użyciu, nie
              stanowi jednak sedna sprawy (nie jest podmiotem), a właśnie dalsza część tego
              zdania, łamanie jest bezwzględnie zakazane, i kto się tego dopuszcza jest
              przestępcą. Ten człon nie podlega dyskusji.

              >
              > i dlatego użyłas/eś słowa "profanacja" zapewne.

              sjp.pwn.pl/lista.php?co=profanacja
              wg PWN - profanacja «zbezczeszczenie przedmiotów i miejsc przeznaczonych do
              celów kultowych; też: znieważenie powszechnie uznawanych wartości»
              Z zasady staram się wiedzieć co piszę!
              • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. 13.08.08, 13:23
                profanacja «zbezczeszczenie przedmiotów i miejsc przeznaczonych d
                > o
                > celów kultowych; też: znieważenie powszechnie uznawanych
                wartości»
                > Z zasady staram się wiedzieć co piszę!

                Serio? To albo Ci nie wyszło, albo to taka nędzna prowokacyjka.
                Ale ja też namawiam do przestrzegania prawa (wprawdzie nie ma nic
                wspólnego ze świętością).
                • Gość: obywatelka II kat. Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 13:43
                  strasznie_nie_lubie_oszolomow napisała:
                  >
                  > Ale ja też namawiam do przestrzegania prawa (wprawdzie nie ma nic
                  > wspólnego ze świętością).

                  W odniesieniu do mnie możesz sobie darować ten apel, ja znam swoje "miejsce w
                  szyku" i nie tylko, zaś w odniesieniu do odpowiedzialnych za most i znak, jak
                  dotąd efekt zerowy.

                  ps. ja niestety muszę zająć się czymś bardziej przyziemnym (i też nie ma to nic
                  wspólnego ze świętością), nie pomyśl czasem że położyłeś mnie "na łopatki' i nie
                  oddycham, jeśli jeszcze coś ci przyjdzie na myśl.
                  • strasznie_nie_lubie_oszolomow Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. 13.08.08, 13:46
                    > W odniesieniu do mnie możesz sobie darować ten apel, ja znam
                    swoje "miejsce w
                    > szyku" i nie tylko, zaś w odniesieniu do odpowiedzialnych za most
                    i znak, jak
                    > dotąd efekt zerowy.

                    Wciąż nie bardzo rozumiem czego od nich oczekujesz. Pilnowanie
                    przestrzegania przepisów to nie kwestia twórców znaku.

                    >
                    > ps. ja niestety muszę zająć się czymś bardziej przyziemnym (i
                    też nie ma to ni
                    > c
                    > wspólnego ze świętością), nie pomyśl czasem że położyłeś mnie "na
                    łopatki' i ni
                    > e
                    > oddycham, jeśli jeszcze coś ci przyjdzie na myśl.

                    Spoko, spoko - nie ma co się spiera o takie rzeczy. Rób swoje, a ja
                    swoje. Przypomniałaś wątek, a ja akurat tu byłem i tyle.
      • pr51 Re: Najlepszy uwodziciel łamie przepisy i prawo. 13.08.08, 16:19
        > Towarzystwo Wzajemnej Adoracji i Radosnej Twórczości, wyciąga na
        własne potrzeb
        > y i światło dzienne, jakiś sondaż podwórkowy "kogucik liliput",

        Jakieś zero od zbierania podpisów musi się koniecznie
        dowartościować. Według mnie, to najwyżej obywatelka III kat.

        > o Tomczykiewiczu powiem jedynie tyle
        > , że to on pierwszy bodajże poznał się na hochsztaplerstwie
        gliwickiego lobbysty.

        Dla mnie, to typowy karierowicz partyjny, co to poznał sie tylko na
        tym, jak robić karierę. A na Frankiewiczu połamał sobie zęby.

        > Myślę że ten precedens z mostem na Orlickiego

        Jaki precedens? Takich mostów jest w Polsce na pęczki, i nie tylko w
        Polsce.

        > do czego (w skutkach) może doprowadzić liberalna polityka tej
        > osoby

        Mieszkanko III kat.! To nie liberalna polityka 'tej' osoby, a
        tumiwisizm całej polskiej elity politycznej, poczynając od
        Prezydentów Państwa, poprzez premierów i ministrów, a na
        nierozgarni,etych posłach i senatorach kończąc. 'Ta' osoba jest za
        małym pikusiem, żeby od niej cos zależało. Tez jesteś jakims
        pikusiem, co to nie może dosiegnąc wielkich tego świata, to rżniesz
        głupa i szukasz ofiary, która może być w twoim zasięgu.

        > mającego innych ludzi za nic nie znaczący przedmiot.

        I to się akurat zgadza, jak podstawisz do tego tekstu właściwe osoby.
        Niezaleznie od twojego chciejstwa mieszkanko III tak., to i tak
        zostaniesz nic nie znaczącym przedmiotem. Nawet Palikot dał nam do
        zrozumienia, że czuje się identycznie, więc nie jesteś sama.
    • Gość: basiora Byłam świdkiem takiej sytuacji na Du Bois. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 17:12
      Było to chyba końcem ubiegłego 2007 albo początkiem 2008 roku, kiedy zauważyłam
      będąc na spacerze koło domu, że patrol Policji zatrzymuje każdy jeden pojazd,
      wyjeżdżający z ulicy Du Bois i jadący na wprost.

      Mówię do znajomych którzy też tym byli zdziwieni, dlaczego oni tylko tych z Du
      Bois się czepiają.
      Podeszłam więc do Policjanta i pytam grzecznie żeby nie urazić, czemu uczepili
      się jak rzep psiego ogona tylko tych wyjeżdżających z jednej wąskiej uliczki?.

      Okazało się że na wylocie z ulicy Du Bois, zabudowano nowy znak nakazu skrętu w
      lewo, zgodnie z którym od chwili jego postawienia, wolno było jedynie jechać w
      prawo.
      Kto więc jechał na pamięć płacił słono i jeszcze otrzymywał punkty karne. Tak
      było przez kilka kolejnych dni.

      Dlaczego względem przeładowanych ciężarówek na moście Orlickiego, Policja nie
      stosuje tych samych kryteriów?
      Czyżby to były "czyjeś" święte krowy?
      Jak można w sposób ostentacyjny, stosować takie różne kryteria?

      • Gość: basiora Przepraszam za oczywista pomyłkę, nakaz w prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 18:55
        >
        > Okazało się że na wylocie z ulicy Du Bois, zabudowano nowy znak nakazu skrętu
        > w
        > lewo, zgodnie z którym od chwili jego postawienia, wolno było jedynie jechać w
        > prawo.

        Oczywistym jest że aby jechać w prawo, to znak nakazu musi być typu C-2
        oznaczający "nakaz jazdy w prawo (skręcanie za znakiem)".
      • Gość: basiora "FRANCO"wate z kuli nieuwagi zakładają wątek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 20:04
        > Okazało się że na wylocie z ulicy Du Bois, zabudowano nowy znak nakazu skrętu w lewo, zgodnie z którym od chwili jego postawienia, wolno było jedynie jechać w
        > prawo.

        Okoliczność czy w lewo czy w prawo (b. ważna dla jadących ulicą) nie jest sprawą zasadniczą dla omawianej problematyki tu na forum- a co najmniej jest drugorzędną.
        Bo rzecz idzie o to, że Policja się ulicą Du Bois zajęła jak na znak przystało, a most na Orlickiego jest traktowany po macoszemu.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=83362963&a=83362963
        • Gość: adam1 Co jest ważne dla "centrum chamstwa"? IP: 213.227.74.* 13.08.08, 20:17
          Gość portalu: basiora napisał(a):
          > Okoliczność czy w lewo czy w prawo (b. ważna dla jadących ulicą)
          nie jest spraw
          > ą zasadniczą dla omawianej problematyki tu na forum- a co najmniej
          jest drugorz
          > ędną.

          Okoliczność 20 czy 50 ton(b. ważne dla mostu) nie jest sprawą
          zasadniczą dla omawianej problematyki tu na forum- a co najmniej
          jest drugorzędną.
          Treść postu zaispirowana ekspertyzą mostu zamieszczoną przez Pana
          Radnego.
          Dzięki radnemu każdy może wyrobić sobie swoje zdanie na problematykę
          TIRów w centrum.
          • Gość: m- ka tranzytu Nie powtarzaj jak papuga, bo papuga zawsze druga. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 21:09
            > Okoliczność 20 czy 50 ton(b. ważne dla mostu) nie jest sprawą
            > zasadniczą dla omawianej problematyki tu na forum- a co najmniej
            > jest drugorzędną.

            nie porownuje sie rzeczy nieporownywalnych!
            nie mozna wszystkiego malpowac w nieskonczonosc/

            wracajac jednak do meritum, to okoliczność podawana przez ciebie 20 czy 50 ton ma kolosalne znaczenie, dlatego nie ma w przepisach podanej uniwersalnej wielkości, tylko indywidualne obliczenia o tym decydują.
            w przypadku mostu na Orlickiego, wiedza juz o tym wszyscy, nawet Frankiewicz, ktory polecil poustawiac wczesniej znaki uprzedzające F-6, ma jedynie klopot póki co, wskazac przez centrum alternatywne drogi przejazdu dla pojazdów powyżej 20 ton chłoptasiu.
          • Gość: jagutka Re: Co jest ważne dla "centrum chamstwa"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 21:18
            > Treść postu zaispirowana ekspertyzą mostu zamieszczoną przez Pana
            > Radnego.
            > Dzięki radnemu każdy może wyrobić sobie swoje zdanie na problematykę
            > TIRów w centrum.


            Mnie się wydaje że to jest główny powód problemów mieszkańców centrum Gliwic:
            www.transport-frankiewicz.cc.pl/Pictures/PICT0062.JPG
        • dzejms.bont czyli jednak policja się zajmuje 14.08.08, 09:33
          a nie frankiewicz? I dodatkowo ZAJMUJE SIĘ? Chyba argumentacja wam
          siada.
          • Gość: opserfer Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 10:09
            dzejms.bont napisał:

            > a nie frankiewicz? I dodatkowo ZAJMUJE SIĘ? Chyba argumentacja wam
            > siada.


            Najbardziej co w tej sytuacji "siada", to AUTORYTET PAŃSTWA, i zaufanie do INSTYTUCJI PAŃSTWA !
            To po pierwsze primo.

            Niszczone jest permanentnie zaufanie do zasad "Kodeksu Ruchu Drogowego"!
            Kierowcy, co raz częściej pytani (są robione takie sondaże na drogach) odpowiadają, że jeżdżą tak by nie dać się złapać Policji, mając a dpuie znaki drogowe, które są ustawiane jako dekoracja!

            Znak B-18 w Gliwicach na moście Orlickiego (nie poprzedzony do niedawna- 17 lat) znakiem F-6 i wskazaniem drogi objazdu, jest dobitnym przykładem wyjątkowo bezczelnej dekoracji!!!
            • pr51 Re: czyli jednak policja się zajmuje 14.08.08, 12:04
              > Najbardziej co w tej sytuacji "siada", to AUTORYTET PAŃSTWA

              Zaskakujące, że ktoś jeszcze wierzy, iż Państwo ma jakiś autorytet.
              Posłowie nie potrafią sklecić sensownej ustawy, a sędziowie nie
              potrafią wydać rozsądnego wyroku. W tej lawinie bzdurnych ustaw i
              rozporządzeń nikt nie umie się połapać. W tej sytuacji twierdzenie
              opserfera pasuje bardziej do kabaretu.

              > Niszczone jest permanentnie zaufanie do zasad "Kodeksu Ruchu
              Drogowego"!

              Kilkakrotnie wymieniałem cały plik bzdur w tym Kodeksie. Opserfer
              zapewne to czytał, bo chyba nie wypadł sropce spod ogona. I znów
              kabaretowa zagrywka opserfera, wychodząca z fałszywego założenia, że
              istnieje jeszcze coś takiego, jak zaufanie do tego Kodeksu.

              > Znak B-18 w Gliwicach na moście Orlickiego (nie poprzedzony do
              niedawna- 17 lat
              > ) znakiem F-6 i wskazaniem drogi objazdu, jest dobitnym przykładem
              wyjątkowo be
              > zczelnej dekoracji!!!

              Co nie odstaje od przecietnego stanu podejścia polskiego
              społeczeństwa do polskiego prawa.

              Nie twierdzę, że tak powinno być, ale podniecanie się przez
              opserfera konkretnym przypadkiem, tez konkretnie bardziej pasuje do
              kabaretu, bo mu wcale nie zależy na poprawie polskiego prawa, a na
              udowodnieniu, że jakis polityczny przeciwnik powinien odejść. Typowy
              opstrukcyjny cios ponizej pasa.
              • Gość: opserfer Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 17:22
                >
                > Nie twierdzę, że tak powinno być, ale podniecanie się przez
                > opserfera konkretnym przypadkiem, tez konkretnie bardziej pasuje do
                > kabaretu, bo mu wcale nie zależy na poprawie polskiego prawa, a na
                > udowodnieniu, że jakis polityczny przeciwnik powinien odejść.

                My chociaż próbujemy to zmienić, pokazując opinii publicznej że jest źle, i receptę jak to zmienić.
                Nie bardzo potrafię sobie Ciebie wyobrazić jako doktora Judyma, czy Drzymałę, a nawet obecnie wspierającego głodujących w Afryce.
                Pozostańmy więc każdy sobą, Ty biernym obserwatorem, ja czynnym.
                Ja Cię do niczego nie namawiam, a Ty mi-nam- nie przeszkadzaj.
                OK ?
                • pr51 Re: czyli jednak policja się zajmuje 17.08.08, 11:28
                  > Nie bardzo potrafię sobie Ciebie wyobrazić jako doktora Judyma,
                  czy Drzymałę, a
                  > nawet obecnie wspierającego głodujących w Afryce.

                  Wyobraźnia najwyraźniej Cię zawodzi.

                  > My chociaż próbujemy to zmienić, pokazując opinii publicznej że
                  jest źle, i rec
                  > eptę jak to zmienić.

                  Dobre chęci, to tyle co nic. Próba zupełnie nietrafiona. Robienie
                  publice wody z mózgu, to nie metoda. Recepta przypomina walenie
                  kotka przy pomocy młotka.

                  > Pozostańmy więc każdy sobą, Ty biernym obserwatorem, ja czynnym.

                  A jednak kabaret. Skąd to przaekonanie, że jestem bierny? Na Forum
                  jestesmy równi - każdy pisze na co ma ochotę, co nie oznacza, że
                  każdy pisze prawdę. To, ze masz dobre chęci nie oznacza, że twoja
                  aktywność jest czymś pozytywnym. Szukanie kozła ofiarnego jeszcze
                  nigdy nie dało pozytywnego efektu. To, że nie grzmię w sprawie
                  jakiegos dziwactwa nie oznacza, że jestem bierny. Znam bardziej
                  konkretne sposoby na naprawianie świata, niż bredzenie na Forum.
                  • Gość: m.ka centrum Gl. Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:14
                    To, ze masz dobre chęci nie oznacza, że twoja
                    > aktywność jest czymś pozytywnym.

                    A jednak?
                    Przynajmniej chęci dobre!
                    Ty nawet chęci masz złe, i jesteś przez to adwokatem diabła.

                    "Po owocach ich poznacie" mówi Pismo Święte.

                    Owocem pisarza (poety) są słowa a nie czyny, tak jak lekarza, który
                    niekoniecznie na co dzień, sam prowadzi sterylny tryb życia
              • Gość: mcG symp. sGdG Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 22:05
                >
                > Zaskakujące, że ktoś jeszcze wierzy, iż Państwo ma jakiś autorytet.
                > Posłowie nie potrafią sklecić sensownej ustawy, a sędziowie nie
                > potrafią wydać rozsądnego wyroku. W tej lawinie bzdurnych ustaw i
                > rozporządzeń nikt nie umie się połapać.

                Ale to wcale nie oznacza drogie (pr), że na tej podstawie tak samo ma być w Gliwicach.
                Gliwice już mają swojego reprezentanta, który po tylu latach pozorów (w kwestii obwodnic, półpierścieni i pierścieni), znaleźli powód dla którego ruch Gliwickim tranzytem odbywa się z naruszeniem prawa.
                Most na ulicy Orlickiego, stanowi swoiste "Ucho igielne" dla drogowych "dwugarbnych wielbłądów"!
                • pr51 Re: czyli jednak policja się zajmuje 17.08.08, 11:32
                  > Gliwice już mają swojego reprezentanta, który po tylu latach
                  pozorów (w kwestii
                  > obwodnic, półpierścieni i pierścieni), znaleźli powód dla którego
                  ruch Gliwick
                  > im tranzytem odbywa się z naruszeniem prawa.

                  Jak zwykle mijasz się z prawdą. Nie powód, a pretekst. Jak się che
                  zrobic jakieś świństwo, to pretekst zawsze się znajdzie. A
                  pretekstem jest wybiórcza interpretacja ekspertyz przez osoby, które
                  nie potrafią logicznie myślec i nie mają żadnych kwalifikacji
                  zawodowych, żeby je oceniać.
                  • Gość: abakus Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:22
                    A
                    > pretekstem jest wybiórcza interpretacja ekspertyz przez osoby, które
                    > nie potrafią logicznie myślec.

                    Ekspertyza, to zgodnie z PWN: sjp.pwn.pl/lista.php?co=Ekspertyza gotowa
                    wykładnia- wynik badań, a więc ocena sama w sobie, przy którym to wyniku nie
                    wolno manipulować jak przy granacie, bo zamiast służyć własnej obronie, posłużyć
                    może niepostrzeżenie samozagładzie.
                    • pr51 Re: czyli jednak policja się zajmuje 17.08.08, 19:53
                      > Ekspertyza, to zgodnie z PWN: sjp.pwn.pl/lista.php?co=Ekspertyza
                      gotowa
                      > wykładnia- wynik badań, a więc ocena sama w sobie, przy którym to
                      wyniku nie
                      > wolno manipulować jak przy granacie, bo zamiast służyć własnej
                      obronie, posłuży
                      > ć
                      > może niepostrzeżenie samozagładzie.

                      Rzecz w tym, że autorzy ekspertyzy wyraźnie manipulują. Przeczytaj
                      jeszcze raz uważnie ekspertyzę i wnioski, a sam to zauważysz. Z
                      obliczeń w ekspertyzie wynika, że ten walący się rzekomo most jest w
                      stanie wszystko wytrzymać, a wniosek, że nalezy obnizyć dopuszczalną
                      nosnośc. Zupełnie bez sensu. Nie uważasz? Gdyby przyjęto do
                      obliczeń, że most jest w dobrym stanie, to wynik by należało
                      zredukować do stanu rzeczywistego. Tymczasem do obliczeń przyjęto,
                      że most jest w stanie takim, w jakim jest, czyli złym, to wyniku nie
                      powinno sie redukować, bo nie wolno 2 razy wprowadzać do obliczeń
                      tych samych redukcji. Rozumiem autorów tej ekspertyzy. Prezio prosił
                      ich, żeby napisali coś, co daje mu pretekst do szukania na zewnątrz
                      kasy na remont mostu. No to ma ten pretekst, tylko nie spodziewał
                      się, że jakiś nierozgarniety bezRadny profesor narobi wokół tego
                      niezłego szumu, bo ma w tym własny prywatny interes.
                      • Gość: basiora Zapomniał że kij ma dwa końce, a jeden go trąci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 20:37
                        Prezio prosił
                        > ich, żeby napisali coś, co daje mu pretekst do szukania na zewnątrz
                        > kasy na remont mostu. No to ma ten pretekst, tylko nie spodziewał
                        > się, że jakiś nierozgarniety bezRadny profesor narobi wokół tego
                        > niezłego szumu, bo ma w tym własny prywatny interes.
                        >

                        Jeśli taką usilnie wciskasz tezę, to spręż się i wykaż, ile forsy Gliwice
                        dostały na remont fragmentu DK-88 tzw. "trzęsawki" wraz z wypuszczanymi w
                        powietrze mostami (5 czy 6 sztukami).
                        I chwilunia jeszcze.
                        Dlaczego nie wyzebrał odpowiednio wcześniej tych 7 mln PLN, brakujących na
                        remont wiaduktu nad torami, gdzie dla podwyższenia nośności, ograniczono po
                        jednym pasie ruchu. Było 2x 3 pasy, jest 2x 2 pasy.
                        hę?
                        • pr51 Re: Zapomniał że kij ma dwa końce, a jeden go trą 17.08.08, 23:21
                          > Jeśli taką usilnie wciskasz tezę, to spręż się i wykaż, ile forsy
                          Gliwice
                          > dostały na remont fragmentu DK-88 tzw. "trzęsawki" wraz z
                          wypuszczanymi w
                          > powietrze mostami (5 czy 6 sztukami).

                          A samemu sprawdzic, to nie łaska?

                          > Dlaczego nie wyzebrał odpowiednio wcześniej tych 7 mln PLN,
                          brakujących na
                          > remont wiaduktu nad torami, gdzie dla podwyższenia nośności,
                          ograniczono po
                          > jednym pasie ruchu. Było 2x 3 pasy, jest 2x 2 pasy.

                          Jakbys sama trochę pomyslała, to bys sama sobie odpowiedziała. Jak
                          nie zarobisz, to nie kupisz. Zgadza się? Widocznie nie zarobił
                          więcej na wkład własny, to refundacja nigdy nie obejmuje 100 %.
                          Powinno to byc proste, jak konstrukcja cepa. Widocznie dla co
                          poniektórych nie jest, skoro zadają takie pytania.
          • Gość: kusy Re: czyli jednak policja się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 13:16
            dzejms.bont napisał:

            > a nie frankiewicz? I dodatkowo ZAJMUJE SIĘ? Chyba argumentacja wam
            > siada.

            wkopanie trzech tablic, nie swidczy o niczym, a juz na pewno nie o tym, ze ktos sie czymkolwiek zajal.
            byc moze prokuratura "namacala" te wyrazna luke (na podstawie prawnych luk zatrudniono komendanta SM), no i pospiesznie ile w plucach powietrza po 17 latach nic robienia, wreszcie cokolwiek kiwnięto palcem.
            ale samo sie nie wdrozy. same napisy niczego w zyciu nie rozwiazaly.
    • bereklon Re: Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most 14.08.08, 00:18
      a w środku tego tira siedzi frankiewicz i się śmieje z berezowskiego kiedy przejeźdza pod jego domem na wyszyńskiego.a berezowski się wkurza kiedy to widzi i mieszkańcy gliwic też.
      • Gość: noktowizjer Re: Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 08:13
        > a w środku tego tira siedzi frankiewicz i się śmieje z berezowskiego kiedy prze
        > jeźdza pod jego domem na wyszyńskiego.a berezowski się wkurza kiedy to widzi i
        > mieszkańcy gliwic też.


        kiedy przejeżdża nocą to dodatkowo trąbi, a umęczeni mieszkańcy zrywani ze snu, nie śpią już do rana, głównie z niemocy że łamana są prawa obywatelskie do snu i odpoczynku a nawet RPO nie jest temu w stanie zaradzić, bo funkcjonariusz publiczny- na podatników utrzymaniu -jest lobbystą firm transportowych.
        Dochnal siedzi, a gliwicki lobbysta nie!!!
        to jest jeden wielki skandal!!
      • Gość: kasma Skarżą prezydenta Gliwic za most. Tiry na tory! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 07:49
        > a w środku tego tira siedzi frankiewicz i się śmieje z berezowskiego kiedy prze
        > jeźdza pod jego domem na wyszyńskiego.

        Tiry na tory!

        Najwięcej spowodowanych wypadków na drogach, zawinionych przez kierowcę, to
        wypadki spowodowane wprost lub przez- lub przy współudziale tirów właśnie.
    • Gość: kareł Coś jednak się dzieje w tym kierunku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 10:27
      Prezydent miasta na majowym posiedzeniu Rady, poświęconemu tematyce tranzytu, powiedział że jeśli jest coś jest nie tak z tym oznakowaniem mostu w ciągu drogi krajowej, to będzie zrobione nie ma dwóch zdań.

      A to przecież jest zaledwie parę dni i wakacyjny sezon.

      to się nie da tak "hop siup na krowa i zarozki bedzie cielik".
    • Gość: kierowca zawodowy. Skończyły się pozorowane półśrodki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 20:00
      Uniżenie prosimy "jego upadłą wysokość", o uczynienie zadośćuczynienia przepisom
      Kodeksu Ruchu Drogowego, oraz wskazanie logicznej i zgodnej z prawem drogi, dla
      pojazdów powyżej 20 ton.

      berezowski.neostrada.pl/wyslane/interpelacja69.jpg
      • Gość: kierowca emeryt Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięte. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 09:40
        o uczynienie zadośćuczynienia przepiso
        > m
        > Kodeksu Ruchu Drogowego, oraz wskazanie logicznej i zgodnej z prawem drogi, dla
        > pojazdów powyżej 20 ton.
        >
        > berezowski.neostrada.pl/wyslane/interpelacja69.jpg

        Otóż jakieś dwadzieścia pięć do trzydziestu lat temu, kiedy uruchomiono
        obwodnicę Opola, większość kierowców aut ciężarowych, wolała jeździć dawnymi
        starymi drogami na skróty przez centrum.

        Jednak Milicja Obywatelska w Opolu była tak prężna, że swoją prewencją
        skutecznie zniechęciła jazdę na skróty, nawet kierowców samochodów osobowych,
        którzy mieli prawo tak jechać, bo przepisy tego nie zabraniały.
        Wyłapywali jedynie pojazdy z rejestracją spoza samego Opola (nie mam pojęcia
        jak?), i przeprowadzali tak żmudną i czasochłonną kontrolę, że kończyło się
        nierzadko mandatem, bo stawali w miejscu wyjątkowo ograniczonej prędkości do 50
        km/h.
        Ponieważ miałem rodzinę w centrum Opola i rejestrację katowicką, dosłownie za
        każdym razem byłem kontrolowany.

        Jak się chce- to wszystko można i się da, nieważne czy to przy pomocy
        niesłusznej Milicji, czy jak najbardziej słusznej Policji.
        Gorzej gdy wyczuwa się na psi węch hasło, zatytułowane pod następującym linkiem;
        univ.gda.pl/~literat/amwiersz/0060.htm

        • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 16.08.08, 15:55
          kierowca emeryt umysłowy napisał(a):

          > Otóż jakieś dwadzieścia pięć do trzydziestu lat temu, kiedy
          uruchomiono
          > obwodnicę Opola, większość kierowców aut ciężarowych, wolała
          jeździć dawnymi
          > starymi drogami na skróty przez centrum.

          Pieprzysz głodne kawałki. W Opolu wybudowano wtedy coś, co teraz
          samo jest w ścisłym centrum, a w starym centrum nigdy nie było
          żadnego skrótu.

          > Jednak Milicja Obywatelska w Opolu była tak prężna, że swoją
          prewencją
          > skutecznie zniechęciła jazdę na skróty, nawet kierowców samochodów
          osobowych,
          > którzy mieli prawo tak jechać, bo przepisy tego nie zabraniały.

          Tak, tak! Milicja musiała wymyślic jakiś problem, żeby się wykazać
          skutecznym działaniem. Pewnie za efekty dostali jakieś taloniki.

          > Ponieważ miałem rodzinę w centrum Opola i rejestrację katowicką,
          dosłownie za
          > każdym razem byłem kontrolowany.

          Dobry dowcip. Może miałeś zeza, albo krzywy nos, bo niektórych
          facjaty aż zachęcają, żeby ich kontrolować (przepraszam, jeżeli
          uraziłem, ale takie są fakty).
          • Gość: joszko Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 18:34
            >
            > Tak, tak! Milicja musiała wymyślic jakiś problem, żeby się wykazać
            > skutecznym działaniem. Pewnie za efekty dostali jakieś taloniki.
            >

            Milicja nie musiała niczego wymyślać, a jedynie stanęła na wysokości zadania.
            Ciekawe jak będzie się tłumaczył kiedyś szef sekcji drogowej policji w Gliwicach
            po upadku Frankiewicza, za to że wiedząc o problemie mostu na ulicy Orlickiego
            (bo pozostaną ślady w postaci dokumentów u prof. Berezowskiego) skutecznie nie
            reagował?
            • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 11:34
              > Milicja nie musiała niczego wymyślać, a jedynie stanęła na
              wysokości zadania.

              Zero ma jakąś wysokość?

              > Ciekawe jak będzie się tłumaczył kiedyś szef sekcji drogowej
              policji w Gliwicac
              > h
              > po upadku Frankiewicza, za to że wiedząc o problemie mostu na
              ulicy Orlickiego
              > (bo pozostaną ślady w postaci dokumentów u prof. Berezowskiego)
              skutecznie nie
              > reagował?

              Dalej bredzisz? Skuteczne działanie policji w takiej sprawie, to
              napisanie pisma. I na tym koniec.
              • Gość: m.ka centrum Gl. Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:25
                >
                > Zero ma jakąś wysokość?
                >

                nie wiem, ale słyszałem takie hasło "mniej niż zero", to pewnie jakąś wysokość
                posiada.
                czy to hasło twoje aby na pewno, wnosi jakiś wkład do naszej dyskusji?
                bo można by się bardziej sprężyć!
                • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 13:58
                  > nie wiem, ale słyszałem takie hasło "mniej niż zero", to pewnie
                  jakąś wysokość
                  > posiada.

                  Dyskusja była o wysokosci zadania milicji, goniącej rzekomo jakis
                  kierowców po cetrum Opola. Stwierdziłem, że wysokośc tego zadania
                  była zerowa, bo praktycznie nikt nie miał interesu wjeżdżać do
                  miasta, chyba, ze na złość tym milicjantom. Sugerujesz, że wysokość
                  zadania mogła być mniejsza niż zero. Dla wyboru obwodnica czy
                  przejazd przez centrum zupełnie bez różnicy.

                  > czy to hasło twoje aby na pewno, wnosi jakiś wkład do naszej
                  dyskusji?

                  Zastanów sie, przemyśl i sama odpowiedz, bo odnoszę wrażenie, że
                  zupełnie straciłaś wątek.

                  > bo można by się bardziej sprężyć!

                  Czego ci z całego serca życzę.
                  • Gość: milosz Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:20
                    > Dyskusja była o wysokosci zadania milicji, goniącej rzekomo jakis
                    > kierowców po cetrum Opola.

                    Nie jakichś, tylko tych które zbaczały z trasy wyznaczonej odpowiednimi znakami
                    i tablicami.
                    A że milicjanci przy okazji, nękali też innych kierowców spoza województwa
                    opolskiego, to prawdopodobnie prywatna prewencja. Bo z tego co zrozumiałem, to
                    nie karali tych pozornie przypadkowych (z cudzą rejestracją), ale skutecznie
                    zniechęcali do jazdy przez centrum Opola.
                    Może jeździli milicjantowi przed jego własnym oknem, więc nie dziwi mnie to, bo
                    zrobiłbym to samo!
                    • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 19:06
                      > Nie jakichś, tylko tych które zbaczały z trasy wyznaczonej
                      odpowiednimi znakami
                      > i tablicami.

                      Jakos nikt konkretnie dotąd nie napisał, czy to było zabronione, to
                      zbaczanie, czy nie. Bo skoro było, to mieli prawo łapać, a jeżeli
                      nie było, to najwidoczniej nie mieli nic innego mądrzejszego do
                      roboty i musieli się wykazać pracą pozorowaną. Nie zmienia to faktu,
                      że stara trasa w Opolu nigdy nie była żadnym skrótem i pisanie
                      takich niepowaznych tekstów mija się z celem.
                      • Gość: milosz Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:07
                        >
                        > Jakos nikt konkretnie dotąd nie napisał, czy to było zabronione, to
                        > zbaczanie, czy nie.

                        Ależ oczywiście że było konkretnie, ale ty nie starasz się czytać ze
                        zrozumieniem, tylko kombinujesz jak dołożyć adwersarzowi.
                        Zakaz był dla ciężarówek, ale dla wszystkich pojazdów na drodze krajowej (t.zw.
                        tranzycie) E-22, były tablice wskazujące jak jechać.
                        Trzeba było skądś dowiedzieć się o takim skrócie, albo znać starą trasę z autopsji.
                        • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 23:49
                          > Trzeba było skądś dowiedzieć się o takim skrócie

                          Dalej rżniesz głupa, że to był jakis skrót. Popatrz na plan Opola i
                          zmierz obie trasy. Może ci wyjdzie 10 m róznicy.
          • Gość: amedeo Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 21:35
            > Pieprzysz głodne kawałki. W Opolu wybudowano wtedy coś, co teraz
            > samo jest w ścisłym centrum, a w starym centrum nigdy nie było
            > żadnego skrótu.

            Jak nie wiesz to po co się odzywasz.
            Oczywiście że nie był to skrót rzędu 20 km, ale nie trzeba było chociażby stać
            na wielu skrzyżowaniach świetlnych, i kierowcy próbowali na początku jeździć na
            skróty.
            • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 11:37
              > > Pieprzysz głodne kawałki. W Opolu wybudowano wtedy coś, co teraz
              > > samo jest w ścisłym centrum, a w starym centrum nigdy nie było
              > > żadnego skrótu.
              >
              > Jak nie wiesz to po co się odzywasz.

              > Oczywiście że nie był to skrót rzędu 20 km

              Oczywiscie. Nawet 10 m.

              > Oczywiście że nie był to skrót rzędu 20 km, ale nie trzeba było
              chociażby stać
              > na wielu skrzyżowaniach świetlnych

              Dokładnie teraz to są 4 skrzyżowania, a przejazd przez centrum to
              slalom gigant dla małych osobówek.

              > kierowcy próbowali na początku jeździć na
              > skróty.

              A skoro to nie był żadny skrót, to szybko sami z tego zrezygnowali,
              baz żadnych nacisków przez kogokolwiek.
              Idiotyczny komentarz kogos, kto sam nie wierzy w to, co napisał.
              • Gość: abakus Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:30
                >
                > Dokładnie teraz to są 4 skrzyżowania, a przejazd przez centrum to
                > slalom gigant dla małych osobówek.


                teraz?
                wiodąca opinia dotyczyła około 30 lat wstecz!
                nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych. taka jest zasada.
                • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 13:50
                  > nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych. taka jest zasada.

                  Też tak uważam. Jakiś dziwak zaczął porównywać obwodnicę z dwoma
                  jezdniami, do przejazdu przez rynek wąską uliczką. I wmawiać, że
                  trzeba było gonic kierowców ciężarówek z rynku. Mozliwe, że ktoś
                  chciał kupić w upał oranżadę, ale innego celu wjazdu na rynek 30 lat
                  temu nie widzę.
          • Gość: rycho Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 21:39
            > Dobry dowcip. Może miałeś zeza, albo krzywy nos, bo niektórych
            > facjaty aż zachęcają, żeby ich kontrolować (przepraszam, jeżeli
            > uraziłem, ale takie są fakty).

            nie przepraszaj tylko pokaz swoja gebe.
            pisanie tego typu tekstu ma racje bytu tylko w odniesieniu do osob ktorych
            fizjonomia jest znana jako chociazby prezio, czy bereza.
            • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 14:00
              > > Dobry dowcip. Może miałeś zeza, albo krzywy nos, bo niektórych
              > > facjaty aż zachęcają, żeby ich kontrolować (przepraszam, jeżeli
              > > uraziłem, ale takie są fakty).
              >
              > nie przepraszaj tylko pokaz swoja gebe.

              Coś ci się pozajączkowało. To nie ja jeździłem bez celu po Opolu i
              straszyłem zagubionych milicjantów.

              > pisanie tego typu tekstu ma racje bytu tylko w odniesieniu do osob
              ktorych
              > fizjonomia jest znana jako chociazby prezio, czy bereza.

              Ma rację bytu zawsze, jak wnosi cos do dyskucji. Omawianie
              fizjonomii prezia czy berezy niczego nie wnosi. Kapujesz?
              • Gość: m.ka centrum Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:24
                >
                > Coś ci się pozajączkowało. To nie ja jeździłem bez celu po Opolu i
                > straszyłem zagubionych milicjantów.
                >

                nie no skąd!
                krasnoludki wyciągnęły tego zeza i facjatę.
                aleś ty jurny!
                • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 19:08
                  > > Coś ci się pozajączkowało. To nie ja jeździłem bez celu po Opolu
                  i
                  > > straszyłem zagubionych milicjantów.

                  > nie no skąd!
                  > krasnoludki wyciągnęły tego zeza i facjatę.
                  > aleś ty jurny!

                  Zupełnie bezsensowne porównanie. Co ma mój tekst o czyims zezie do
                  tego, czy jeździłem po Opolu?
          • Gość: kusy Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 07:51
            w starym centrum nigdy nie było
            > żadnego skrótu.

            no i to jest dowod na to ze piszesz tylko po to zeby pisac.
            • pr51 Re: Jak wdrażano opolską obwodnicę, z życia wzięt 17.08.08, 14:02
              > w starym centrum nigdy nie było
              > > żadnego skrótu.
              >
              > no i to jest dowod na to ze piszesz tylko po to zeby pisac.

              Najwyraźniej masz kusy rozum. Pieprzysz jak małe dziecko. Popatrz na
              plan Opola, bo go chyba nigdy nie widziałeś.
    • Gość: bronsilawa Ponieważ wątek poddany jest innym kryteriom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 13:17
      zauwazam ze watek ten jest poddany innym kryteriom, postanowilam tu wlasnie
      napisac co mam na watrobie.

      swoja droga jak to jest, ze jedne watki sa kasowane przy 120 opiniach, jak bylo
      z apelem do sedziow, prokuratorow i policji, a inne doczekuja sedziwych
      komentarzy jak ten.

      chce naspisac o braku miejsc postojowych i parkingowych w centrum miasta, i o
      tym ze wiekszosc oficyn zapchanych autami (w tym na gaz), jest swoista jedna
      wielka beczka prochu.

      po niekoniecznie nieodzownym FORUM, budowane jest kolejne cacko w postaci FOCUS
      PARKU, a przyziemne sprawy gliwiczan- jak chociazby "niewybuchy" w oficynach i
      przyciasnych podworkach, ani ziebvia ani grzeja decydentow i caly UM i RM Gliwice.

      moze ktos wreszcie sie tym zainteresuje do porzadku?
      • pr51 demokracja dla aut 16.08.08, 15:49
        > chce naspisac o braku miejsc postojowych i parkingowych w centrum
        miasta, i o
        > tym ze wiekszosc oficyn zapchanych autami (w tym na gaz), jest
        swoista jedna
        > wielka beczka prochu.

        Cała Europa, Stany, Japonia i co tam jeszcze to jedna wielka beczka
        prochu. Nagle przyczepiłaś się do Gliwic?

        > po niekoniecznie nieodzownym FORUM, budowane jest kolejne cacko w
        postaci FOCUS
        > PARKU

        I niech tym cackiem pozostanie. Po kiego licha zrzędzisz? Twój facet
        cie nie dopieścił?
        • Gość: Beobachter Re: demokracja dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 16:20
          > Cała Europa, Stany, Japonia i co tam jeszcze to jedna wielka beczka
          > prochu. Nagle przyczepiłaś się do Gliwic?

          ze co?
          jakies fakty!?
          • pr51 Re: demokracja dla aut 17.08.08, 14:03
            > ze co?
            > jakies fakty!?

            Najwyraxniej nie znasz faktów. Wydaje ci się, że tylko w Gliwicach
            gaz uzywają?
        • Gość: bronislawa Re: demokracja dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 16:20
          >
          > Cała Europa, Stany, Japonia i co tam jeszcze to jedna wielka beczka
          > prochu. Nagle przyczepiłaś się do Gliwic?
          >

          Europa, Stany, Japonia, same sobie poradzą bez nas, ale my mieszkamy tu i teraz,
          i nie mamy co liczyć na Hamerykę.|Zresztą nie wiem o jakiej beczce prochu
          piszesz, bo znając dotychczasowe twoje podejście do dyskusji, często si.e zdarza
          ze ktoś o niebie a ty o chlebie i na odwrót.

          >
          > I niech tym cackiem pozostanie. Po kiego licha zrzędzisz? Twój facet
          > cie nie dopieścił?

          cacka są dobre na choinkę, a do życia trzeba przede wszystkim chleba, a nie
          cacek i igrzysk.
          Najpierw dla ciała a później dla ducha. W zdrowym ciele zdrowy duch, i nie znam
          odwrotnego twierdzenia.
          >
        • Gość: Beobachter Re: demokracja dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 08:04

          > I niech tym cackiem pozostanie.


          Tak jest.
          Ten obecny rozwoj gliwic, przypomina mi zapamiętany satyryczny rysunek z lat
          mechanizacji polskiego "chłopskiego" (były też PGR-y) rolnictwa.
          Na obrazku widniał- koń ciągnący tradycyjny pług, tyle że za pługiem zaiwaniał
          "mechaniczny robot" z przedwojennym batem.

          Otóż my mieszkający w centrum Gliwic, będziemy mieli w zasięgu ręki europejskie
          Forum i Center Park, ale żeby tam dowieźć dzieci lub staruszków ojca i matkę, po
          samochód trzeba nam drałować 3 ( a nierzadko i więcej) kilometry poza centrum
          miasta, a w wielu przypadkach do innych okolicznych dzielnic

          • pr51 Re: demokracja dla aut 17.08.08, 14:14
            > Otóż my mieszkający w centrum Gliwic, będziemy mieli w zasięgu
            ręki europejskie
            > Forum i Center Park, ale żeby tam dowieźć dzieci lub staruszków
            ojca i matkę, p
            > o
            > samochód trzeba nam drałować 3 ( a nierzadko i więcej) kilometry
            poza centrum
            > miasta, a w wielu przypadkach do innych okolicznych dzielnic

            No to w czym problem? Jak chcesz mieszkać tam, gdzie nie ma garażu,
            to zaiwaniasz po auto, jak chcesz pojeździć. Jak nie chcesz
            zaiwaniać, to przeprowadzasz się tam, gdzie garaż i po krzyku.

            Marudzisz, że istnieje cos takiego, jak postęp, że nikt ci nie
            zachował w centrum pod domem skansenu ze straganem. Widocznie ci, co
            chcą tego skansenu są w mniejszości i musisz sie pogodzić z
            przegraną. Z postępem nie wygrasz.
        • pr51 Re: demokracja dla aut 17.08.08, 14:10
          > i nie mamy co liczyć na Hamerykę.

          A czy ja cos takiego napisałem? Przede wszystkiim licz na siebie,
          czego też nie zauważyłem.

          > Zresztą nie wiem o jakiej beczce prochu
          > piszesz

          O tej samej, co nasz przedpiśca. Za trudne do skapowania?

          > często si.e zdarz
          > a
          > ze ktoś o niebie a ty o chlebie i na odwrót.

          Brednia do kwadratu. Praktycznie w ogóle się nie zdarza, chyba, że
          masz kłopoty ze zrozumieniem.

          > cacka są dobre na choinkę, a do życia trzeba przede wszystkim
          chleba, a nie
          > cacek i igrzysk.

          A jaki to ma związek z dyskusją? Nie masz co do garnka włożyć? Takie
          spostrzeżenie z gatunku pieska ogrodnika, co to sam nie może, a
          innym nie da.

          > Najpierw dla ciała a później dla ducha. W zdrowym ciele zdrowy
          duch, i nie znam
          > odwrotnego twierdzenia.

          Pociskasz jakies truizmy, zupełnie bez związku z dyskusją, tylko
          oświeć mnie w jakim celu.
          • Gość: mcG symp. sGdG Re: demokracja dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:38
            > > i nie mamy co liczyć na Hamerykę.
            >
            > A czy ja cos takiego napisałem? Przede wszystkiim licz na siebie,
            > czego też nie zauważyłem.

            Chętnie paplacie o problemach amerykańsko japońskich, które mamy my i oni, ale jeśli chodzi o zarobki i komfort życia, to jakoś niechętnie (żeby nie powiedzieć nigdy) nie chcecie nas Gliwiczan- nawet teoretycznie przyrównać?
            To takie "kalekie" żeby nie powiedzieć "Kalego" !
            • pr51 Re: demokracja dla aut 17.08.08, 19:46
              > Chętnie paplacie o problemach amerykańsko japońskich, które mamy
              my i oni, ale
              > jeśli chodzi o zarobki i komfort życia, to jakoś niechętnie (żeby
              nie powiedzie
              > ć nigdy) nie chcecie nas Gliwiczan- nawet teoretycznie przyrównać?

              To znaczy kto paple? Czy ja pisałem coś o zarobkach? A może tak bys
              dla równowagi na drugą nóżkę napisał cos o wydatkach?

              Mam dla ciebie zadanie. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, co
              napisałem o tej Hameryce, a jak już zrozumiesz, to przestaniesz
              bredzić o paplaniu. Do dzieła! Cała noc przed tobą.
              • Gość: mcG symp. sGdG Re: demokracja dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:05
                > To znaczy kto paple? Czy ja pisałem coś o zarobkach? A może tak bys
                > dla równowagi na drugą nóżkę napisał cos o wydatkach?

                Wpisujesz się doskonale w chór śpiewających o tym, co na zachodzie jest o parę
                centów droższe (wydatki wyższe), starając sie zapominać jakby o tym, że dochody
                nasze są nie o parę procent, ale PAROKROTNIE NIŻSZE!
                • pr51 Re: demokracja dla aut 17.08.08, 23:24
                  > Wpisujesz się doskonale w chór śpiewających o tym, co na zachodzie
                  jest o parę
                  > centów droższe (wydatki wyższe), starając sie zapominać jakby o
                  tym, że dochody
                  > nasze są nie o parę procent, ale PAROKROTNIE NIŻSZE!

                  Zbaczasz z tematu i zaczynasz pisać nie na temat. Ja nie zapominam,
                  to ty po prostu SIĘ zapominasz. Co za różnica, co jest wyzsze, a co
                  nizsze. W ogóle nie jest to tematem dyskusji. Wróć do ad remu i
                  odpisz z sensem na temat.
    • Gość: Gleiwitzman Te drzewa od 3 lat zakwalifikowano do wycięcia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 22:19
      Te akacje przy ulicy Wyszyńskiego:
      img187.imageshack.us/img187/8863/s6300257ln5.jpg
      img204.imageshack.us/img204/1840/s6300258wj0.jpg
      - już w 2005 roku zakwalifikowano do wycięcia i ponownego nasadzenia, głównie
      jako zagrażające bezpieczeństwu przechodniów.

      Dzisiaj mogły by już rosnąć 3- letnie młode odrośnięte akacje, aby stopniowo dać
      szanse następnym starym akacjom na cykliczną rotację.
      Ale w zamysłach obecnych "morderców przyrody" (i nie tylko przyrody- ludzi też,
      poprzez niedotlenienie) będących przy władzy, jest jednoczesne doprowadzenie do
      tego stanu, jaki skutecznie zaprowadzono na dolnym odcinku ulicy Lipowej przy FORUM.

      Czy ktoś może dysponuje starym widokiem szpaleru drzew (lip), kiedy jeszcze o
      Forum nikomu sie nie śniło, a GZMO pracowało pełną parą?
      Tam kiedyś rosła lipa przy lipie, a teraz proszę zobaczyć co tam zostało przy ulicy?
    • Gość: symp sGdG Kolejne i aktualne pismo do ministra transportu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 17:31
      Pozer który już jawnie działa na szkodę mieszkańców, powinien w trybie przyspieszonym zostać usunięty ze stanowiska prezydenta zdradzonego miasta.

      berezowski.neostrada.pl/wyslane/MT8.jpg
      • pr51 Niesympatyczny tzw. sympatyk zakałą społeczeństwa 17.08.08, 19:42
        > Pozer który już jawnie działa na szkodę mieszkańców, powinien w
        trybie przyspie
        > szonym zostać usunięty ze stanowiska prezydenta zdradzonego miasta.

        Niesympatyczny tzw. sympatyk niewiadomo czego powinien zostac
        uzunięty ze społeczeństwa jako jego zakała. Zdradził ideały
        wolnosci, równości i bratertswa, kopiąc niewybrednie pod legalną
        demokratyczną władzą.

        > berezowski.neostrada.pl/wyslane/MT8.jpg

        Kolejne bezsensowne pismo. Nie wiem jak Berezowski wykoncypował, że
        remontu mostu na Orlickiego nie będzie. Czy ktos mu złożył takie
        oswiadczenie? Pytałem w Wydziale Inwestycji i otrzymałem odpowiedź,
        że remont jest planowany jak najbardziej. W świetle tego twierdzę,
        że Berezowski świadomie i celowo wprowadza w błąd adresata pisma,
        czyli Ministra Transportu.

        Berezowski przemilcza, że zdaniem autorów ekspertyzy znak obecny 20
        t i proponowany 16 t mają charakter wybitnie dupochroński, bo tak
        naprawdę, to sami piszą, że most w najblizszym czasie i tak
        przeniesie wszystkie występujące na polskich drogach obciążenia. W
        tym aspekcie też celowo i świadomie wprowadza w błąd Pana Ministra.

        Pisze za przeproszeniem pierdoły, o jakichs wymaganych 10 m. Dotyczy
        to wyłąćznie nowo budowanych obiektów. Jakby poczytał dokładnie
        przepisy, to by nie pisał farmazonów i nie osmieszał się jako
        profesor. Co to za profesor, co to świadomie i celowo pisze
        półprawdy, żeby udowodnić jakieś naciągane tezy. To po prostu
        nieetyczne.

        I dalej pisze kolejne farmazony o wydłużeniu trasy tylko o 15 km.
        Według normalnie myslącego człowieka jest to aż 15 km, no ale
        Berezowskiemu najwyraźniej daleko do normalności.

        I strzela z grubej rury porównanie autostrady do centrum Gliwic. A
        może by tak porównać komputer z Berezowskim, który w żaden sposób
        nie powinien stanowić alternatywy do komputera. Jak będę chciał
        kupic komputer, to na pewno nie pomylę go z Berezowskim. Nie jest mi
        do niczego potrzebny.
        • Gość: opserfer Re: Niesympatyczny tzw. sympatyk zakałą społeczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 20:53
          >
          > Kolejne bezsensowne pismo. Nie wiem jak Berezowski wykoncypował, że
          > remontu mostu na Orlickiego nie będzie.

          Dlaczego ty chłopak nie czytasz przewodnich artykułów prasowych?
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,82938,5499721,Gliwice__mieszkancy_kloca_sie_z_wladza_o_most.html
          Łubu dubu łubu dubu- jarząbek powiedział wprost:
          cytuję "Most będzie oczywiście na bieżąco konserwowany, ale za dwa lata w
          związku z budową średnicówki wybudujemy nowy, dlatego remont generalny nie ma
          sensu."
          • pr51 Re: Niesympatyczny tzw. sympatyk zakałą społeczeń 17.08.08, 23:33
            > Dlaczego ty chłopak nie czytasz przewodnich artykułów prasowych?

            Przeczytaj ze zrozumieniem to, co napisałem, a nie będziesz zadawał
            takich pytań. Korzystam z lepszych źródeł, niż bajdy pismaków.
            Proste?

            > cytuję "Most będzie oczywiście na bieżąco konserwowany, ale za dwa
            lata w
            > związku z budową średnicówki wybudujemy nowy, dlatego remont
            generalny nie ma
            > sensu."

            Czyli sam potwierdzasz, że Berezowski kłamie, pisząc, że nie będzie
            remontu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie robił remontu
            częściowego czegos, co za dwa lata będzie modernizowane w wiekszym
            zakresie. Berezowski jest widocznie z innej bajki, jak tego nie
            zauważa.
        • Gość: abakus Odleglość zabudowań od Drogi Krajowej to 20 m! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:12
          Pisze za przeproszeniem pie
          > rdoły, o jakichs wymaganych 10 m.

          Tak tu się zgadzam pisze pierdoły, bo odległość zabudowań od Drogi Krajowej
          winna wynosić 20 m.
          • pr51 Re: Odleglość zabudowań od Drogi Krajowej to 20 m 17.08.08, 23:47
            > Tak tu się zgadzam pisze pierdoły, bo odległość zabudowań od Drogi
            Krajowej
            > winna wynosić 20 m.

            Jeszcze raz powtarzam tym, co nie przeczytali ze zrozumieniem.
            Dotyczy to nowo budowych obiektów. Nie dotyczy w żaden sposób
            istniejących. A Berezowski albo kolejny raz czegoś nie doczytał,
            albo po raz kolejny rznie głupa na równo.
            • Gość: Maciej Re: Odleglość zabudowań od Drogi Krajowej to 20 m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:53
              > Dotyczy to nowo budowych obiektów. Nie dotyczy w żaden sposób
              > istniejących. A Berezowski albo kolejny raz czegoś nie doczytał,
              > albo po raz kolejny rznie głupa na równo.
              >

              Twoja interpretacja ma okazała się niemal zawsze nietrafiona, zaś reputację masz
              delikatnie mówiąc nadwątlona.
              Zatem zostaw swoje wywody "nara" na boku, a przytocz odpowiedni przepis czyli
              normę prawną, na której opierasz swoje stanowisko.
              • pr51 Re: Odleglość zabudowań od Drogi Krajowej to 20 m 19.08.08, 22:43
                > Twoja interpretacja ma okazała się niemal zawsze nietrafiona

                Najwyraźniej wróżysz z fusów. Przepisy są przepisami i nie ma ich co
                interpretować. Przepisy sie po prostu stosuje. A prostakom wydaje
                się, że wystarczy stosować wybrany paragraf z wybranego przepisu, a
                reszte mozna olać i buduja swoje domki z kart ku uciesze maluczkich.
                Berezowski celuje w tym rżnięciu głupa.

                > Zatem zostaw swoje wywody "nara" na boku

                Zatem powtarzam raz jeszcze to, co trzeba, a może wkońcu skapujesz,
                że błądzisz.

                > Zatem zostaw swoje wywody "nara" na boku, a przytocz odpowiedni
                przepis czyli
                > normę prawną, na której opierasz swoje stanowisko.

                Poczytaj mi mamo? A sam nie potrafisz?

                Na przynętę:
                ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
                z dnia 2 marca 1999 r.
                w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi
                publiczne i ich usytuowanie.
                (Dz. U. Nr 43, poz. 430)
                § 195. Przepisów rozporządzenia nie stosuje się do dróg, wobec
                których przed dniem wejścia w życie rozporządzenia została wydana
                decyzja o pozwoleniu na budowę lub został złożony wniosek o wydanie
                takiej decyzji.

                A ulica przed domem bezradnego radnego pozwolenie na budowę miała
                juz ponad 100 lat temu, co nie ulega dyskusji.
                • Gość: talib Re: Odleglość zabudowań od Drogi Krajowej to 20 m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 19:17
                  Przepisy są przepisami i nie ma ich co
                  > interpretować.
                  Przepisy sie po prostu stosuje.

                  no to dlaczego tego nie robicie- na miłość Allacha, tylko Non Stop interpretujecie, płodząc niezliczone ilości pustych słów?



                  • pr51 talib szuka hrabiego? 20.08.08, 23:07
                    > no to dlaczego tego nie robicie

                    Nie jestem hrabią, żebyś sie do mnie zwracał w liczbie mnogiej. A co
                    do ad remu, to osobiscie stosuję. Innych musisz sam zapytać.
                    • Gość: terka Re: talib szuka hrabiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 20:49
                      > Nie jestem hrabią, żebyś sie do mnie zwracał w liczbie mnogiej.

                      Nie, na prawdę?
                      Jak to się można zawieść na ludziach.
                      Ja byłam przekonana ze pan jezdeś co najmniej jakiś baron!
                      • pr51 Re: talib szuka hrabiego? 22.08.08, 09:34
                        > Ja byłam przekonana ze pan jezdeś co najmniej jakiś baron!

                        A na co hrabinie taka wiedza?
                        • Gość: janusz To jest forma dyskusji o znaku B-18!bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:15
                          >
                          > A na co hrabinie taka wiedza?
                          >
                          • pr51 Re: To jest forma dyskusji o znaku B-18!bez komen 22.08.08, 19:53
                            > > A na co hrabinie taka wiedza?

                            > ...?

                            Interesująca wypowiedź janusza.

                            > To jest forma dyskusji o znaku B-18!

                            Podobno milczenie jest złotem, ale w przypadku znaku B-18 to chyba
                            pierwsza trafna wypowiedź.
        • Gość: nie trawi faszyzmu Re: Niesympatyczny tzw. sympatyk zakałą społeczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:20
          > I dalej pisze kolejne farmazony o wydłużeniu trasy tylko o 15 km.
          > Według normalnie myslącego człowieka jest to aż 15 km.

          Według chorych na umyśle człekopodobnych: faszysty, komunisty albo skrajnego liberała, dla których przedmiot i mamona jest ważniejsza od wypoczynku i normalnej egzystencji szarych ludzi, która to sfera dla nich w ogóle się nie liczy, 15 km jest wartym ognia piekielnego przeszkodą.

          • pr51 chory na umysle dostanie zaraz skrętu kiszek 17.08.08, 23:44
            > > I dalej pisze kolejne farmazony o wydłużeniu trasy tylko o 15 km.
            > > Według normalnie myslącego człowieka jest to aż 15 km.

            > Według chorych na umyśle człekopodobnych ... przedmiot i mamona
            jest ważniejsza od wypoczynku i normaln
            > ej egzystencji szarych ludzi

            Przeczytaj ze zrozumieniem, bo jako chory na umysle zaraz dostaniesz
            skretu kiszek. 15 km, to 15 km, niezaleznie od tego kto, gdzie i
            kiedy wypoczywa. Kapujesz?

            Jak mu nie odpowiada mieszkanie w centrum miasta, to wyprowadza się
            za miasto tam, gdzie ma ciszę i spokój i nie zgłasza idiotycznych
            żądań, że to miasto ma się wyprowadzić, bo mu po prostu odbiło.

            Ponieważ nie czytałeś moich postów ze zrozumieniem, to jeszcze raz
            powtórzę. W Polsce na hałas i smród tirów jest narażonych 13 mln
            ludzi. Wyobraź sobie, że każdy żąda wydłużenia ich tras przejazdu o
            15 km. Zgadnij, do czego by to doprowadziło? Do paraliżu i
            bankructwa kraju. Bez najazdu Rosjan mielibysmy sami z własnego
            wyboru drugą Gruzję. Kapujesz? Tylko dlatego, że masz ochotę
            (pardon - prawo!) odpocząć. I dokładnie dlatego twoje żądania są
            absurdalne. Oczywiscie, że masz prawo odpoczywać, ale nie po cudzych
            trupach. Jeszcze raz kapujesz?
    • Gość: michal/ Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:42
      Warto w tym miejscu namówić gliwiczan do przeczytania jeszcze tych dwóch
      artykułów, i wyciągnięcia z tego wspólnych wniosków:
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,82938,5602860,Tylko_Gliwice_mysla_o_internecie_.html
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5602977,Banki_na_ulicy_Mariackiej_niemile_widziane.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=83540124
      • pr51 Re: Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most 19.08.08, 22:46
        > Warto w tym miejscu namówić gliwiczan do przeczytania jeszcze tych
        dwóch
        > artykułów, i wyciągnięcia z tego wspólnych wniosków:

        Nie warto. Wszystko to juz było i szukaj odpowiedzi tam, gdzie to
        było. Kapujesz?
        • Gość: mcG symp. sGdG Re: Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:36
          >
          > Nie warto. Wszystko to juz było i szukaj odpowiedzi tam, gdzie to
          > było. Kapujesz?

          Aleś się sprężył, jak przy oddawaniu stolca w toi toi.
          Nie warto.
          Wszystko to (co?) już było.
          Szukaj odpowiedzi tam gdzie to było. A gdzie było???
          Kapujesz? Nie kapuję a jedynie grzecznie informuję, to obywatelski obowiązek!
          czujesz fazę?
          • pr51 Re: Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most 20.08.08, 23:14
            > Aleś się sprężył, jak przy oddawaniu stolca w toi toi.

            Pudło. Chybiłeś. Zapewniam cię, że robie to bez sprężania się.

            > Szukaj odpowiedzi tam gdzie to było. A gdzie było???

            Myślisz, ze jak jakis sklonowany bereklon po raz n-ty przepisuje te
            same hasła, to jest tak głupi, ze nie wie, skąd to przepisał?
            Rżnięcie głupa i zamian ksywy go nie tłumaczy.

            > Kapujesz?

            Chyba sam nie kapujesz, a pewnikiem rżniesz głupa.

            > Nie kapuję a jedynie grzecznie informuję, to obywatelski obowiązek!

            Spamowanie, to obywatelski obowiązek? Ale jaja jak berety!

            > czujesz fazę?

            Raczej krótkie spięcie i ciemnota bez fazy.
    • Gość: mieszk. tranzytu Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 17:39
      Czy coś komuś wiadomo na ten temat?
      Bo niby niczego nie odtrąbiono, prócz zbliżającego się zamknięcia Pszczyńskiej, ale Pszczyńska jest drożna, a tirów w dzień jakby mniej jeździ przez miasto.
      Niestety w nocy, w dalszym ciągu mamy "polkę z przytupem".
      • pr51 Re: Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą 19.08.08, 22:48
        > Czy coś komuś wiadomo na ten temat?

        Ogólnie wiadomo, że jak są urlopy, to kierowcy tez z nich korzystają.

        > Niestety w nocy, w dalszym ciągu mamy "polkę z przytupem".

        Bereklony mają w ekipie jakiegos dyżurnego młota?
        • Gość: Maciej Re: Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:31
          >
          > Bereklony mają w ekipie jakiegos dyżurnego młota?
          >

          Spokojnie łubu dubu, łubu dubu- jarząbku, a ty to niby na dwa etaty nie pracujesz?
          My przynajmniej w obronie mostu i prawa walczymy, i tak jak po stanie wojennym
          "ekstremie", tak i nam kiedyś Historia przyzna rację.
          A ciebie wytropił łajdusie jeden, jeśli tego prokuratura nie zrobi wczesniej.
          • pr51 Re: Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą 20.08.08, 23:16
            > My przynajmniej w obronie mostu i prawa walczymy

            Tak samo jak w socjaliźmie walczono o pokój, produkując tysiące
            czołgów.
            • Gość: lutek Nie tak samo, nie wycieraj sobie dpuy ludem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 06:51
              >
              > Tak samo jak w socjaliźmie walczono o pokój, produkując tysiące
              > czołgów.
              >

              Idealny przykład tylko że pomieszano rolę i głównych bohaterów.
              To "władzia" walczyła o pokój.

              Ps. ale wówczzs nasi obywatele nie gineli przynajmniej tak jak teraz w Iraku czy Afganistanie.
              • pr51 Re: Nie tak samo, nie wycieraj sobie dpuy ludem! 22.08.08, 09:35
                > Ps. ale wówczzs nasi obywatele nie gineli przynajmniej tak jak
                teraz w Iraku cz
                > y Afganistanie.

                A w Korei to kto ginął? Pamięć nie sięga?
                • Gość: karol Re: Nie tak samo, nie wycieraj sobie dpuy ludem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:19
                  >
                  > A w Korei to kto ginął? Pamięć nie sięga?
                  >

                  Jakieś dokumenty źródłowe na powyższe?

                  Jakbyś palnął coś o inwazji na Czechosłowację, to i owszem, akurat jest okrągła-
                  40 rocznica tejże wycieczki. Ale ten układ (mam na myśli "Jałtę"), zafundowali
                  nam wielcy tego świata: ZSRR, Hamerykanery i Angole. Mogli wówczas- podpisując,
                  kiwnąć coś symbolicznie paluszkiem, ale ONI kanieczna chaczieli mrawitsja Stalinu!
                  Po reklamacje więc do nich bym cie odesłał!
      • majka220 Re: Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą 20.08.08, 00:08
        Nie jest mniej, tylko jezdza stadami. Przewala si e kawalkada 10 do 15 jeden za
        drugim, potem kilkuminutowa przerwa i nastepna porcja. Moze to stwarzac wrazenie
        , ze ich ubylo
        • Gość: mieszk. tranzytu Re: Tirów jakby mniej w czasie dnia, ale nie nocą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:17
          > Nie jest mniej, tylko jezdza stadami. Przewala si e kawalkada 10 do 15 jeden za
          > drugim, potem kilkuminutowa przerwa i nastepna porcja. Moze to stwarzac wrazeni
          > e
          > , ze ich ubylo


          Jeśli zgodnie z ekspertyzą ograniczona zostanie nośność do 16 ton, nie będzie
          miał prawa wjazdu nawet pusty tir, i skończy się durnowate bredzenie o
          niewiadomym tonażu:
          - oto wniosek radnego-
          berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek92A.jpg
        • Gość: durkę Jeśli nawet ubyło to nie powód by odpuscić ZF! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:19
          > Nie jest mniej, tylko jezdza stadami. Przewala si e kawalkada 10 do 15 jeden za
          > drugim, potem kilkuminutowa przerwa i nastepna porcja. Moze to stwarzac wrazeni
          > e
          > , ze ich ubylo.

          Jeśli chłop bił babę kilka razy dziennie, a teraz bije raz w roku, to wcale nie oznacza ze nadal nie łamie prawa, a baba nie powinna z tym iść na Policję!
          Inna rzeczą jest, czy idąc na Policję w Gliwicach coś wskóra, gdy się okaże ze jej chłop pracuje w magistracie, i to jeszcze za najwyższe wynagrodzenie.
          To raczej jej chłop dostanie nagrodę w postaci trzynastej pensji za permanentne poprawianie się.
    • Gość: Maciej Skarga za przeciążony most i kolejne pisma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:32
      Pismo GDDKiA do radnego:
      berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpgddkia13.jpg
      Interpelacja radnego:
      berezowski.neostrada.pl/wyslane/interpelacja70.jpg
      Pismo MI do radnego:
      berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpMT7.pdf
      • pr51 Maciej spamer bezczelnie przenosi cudze Forum 19.08.08, 22:51
        > Pismo GDDKiA do radnego:

        Skoro ich miejsce jest gdzie indziej, to po kiego licha ten spam
        przepisujesz tutaj? Naucz sie dyskutowac na temat tam, gdzie sobie
        tego życzy bezradny radny. Kapujesz?
        • Gość: kibic Nie karmić trolla z pr51!!! IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.08, 23:29
          > > Pismo GDDKiA do radnego:
          >
          > Skoro ich miejsce jest gdzie indziej, to po kiego licha ten spam
          > przepisujesz tutaj? Naucz sie dyskutowac na temat tam, gdzie sobie
          > tego życzy bezradny radny.

          Typowe nauki demagogicznego trolla bredzącego:-)

          Kapujesz?

          Napisałeś idiotyzm spamerze i o drogę pytasz?


          Ps. A jak już musicie reagować na jego rżnięcie głupa, to tnijcie jego
          rynsztokowe bajery bredząc w jego ulubionym stylu! Na pewno będzie szczęśliwy
          ten bidula:-(((

          • Gość: kusy Re: Nie karmić trolla z pr51!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:31
            > Ps. A jak już musicie reagować na jego rżnięcie głupa, to tnijcie jego
            > rynsztokowe bajery bredząc w jego ulubionym stylu! Na pewno będzie szczęśliwy
            > ten bidula:-(((

            Koński organ prrrrrrrrrr, stosuje się ściśle do instrukcji schetyny.
            Proszę porównać www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg
            • pr51 Kusy następca Goebelsa sie odezwał 20.08.08, 23:21
              > Koński organ prrrrrrrrrr, stosuje się ściśle do instrukcji
              schetyny.

              Kusy następca Goebelsa sie odezwał. Objasnij mi najpierw, kto zacz
              Schetyna, bo tego gada nie znam.
              • Gość: jacoppo Re: Kusy następca Goebelsa sie odezwał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 07:50
                > Kusy następca Goebelsa sie odezwał. Objasnij mi najpierw, kto zacz
                > Schetyna, bo tego gada nie znam.
                >

                Uhm, nie znasz, już spieszymy uwierzyć.
                podobnie nie chciałeś mieć nic wspólnego z tą magistracką bandą, ale później
                kiedy cie rozszyfrowano, zmieniłeś zdanie.
                • pr51 Re: Kusy następca Goebelsa sie odezwał 21.08.08, 23:01
                  > podobnie nie chciałeś mieć nic wspólnego z tą magistracką bandą,
                  ale później
                  > kiedy cie rozszyfrowano, zmieniłeś zdanie.

                  Jakaś nowośc, ze ktoś mnie rozszyfrował. A czy ja w ogóle byłem
                  zaszyfrowany? A niby na czym miało polegać to zmienienie zdania?
                  Jeżeli zmianę ziemniaka na kartofla uważasz za zmianę, to faktycznie
                  staram się urozmaicać moje posty.

                  Z żadną bandą nie mam nic wspólnego, oprócz wymiany postów i innych
                  grzecznosci. Należe co prawda do jednej organizacji kanapowej, ale
                  nazwanie tych poczciwin bandą, to by była mocna przesada.
          • pr51 chamowaty troll pseudokibic robi krucjatę 20.08.08, 23:19
            > Typowe nauki demagogicznego trolla bredzącego:-)

            Typowa brednia chamowatego trolla pseudokibica.

            > Ps. A jak już musicie reagować na jego rżnięcie głupa

            Pseudokibic jest nawet za głupi, żeby wiedzieć, co znaczy rżnąć
            głupa.
            • Gość: kibic Nie karmić tego trolla z pr51!!! IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 00:12
              powtarzam j/wt;-)

              Jedynym sposobem na niego jest za bredzenie. Dzisiaj kolejny przykład:

              > > Typowe nauki demagogicznego trolla bredzącego:-)
              >
              > Typowa brednia chamowatego trolla pseudokibica.

              Typowy troll bredzący chamowato robi za yntelygenta:-)))

              > > Ps. A jak już musicie reagować na jego rżnięcie głupa
              >
              > Pseudokibic jest nawet za głupi,

              A co cie tak zatkało, no powiedz co?

              > żeby wiedzieć,

              Jąkasz sie czy cuś;-)

              > co znaczy rżnąć
              > głupa.

              No cóż miszczu nikt sie nie pali, żeby cie z tego piedestału wygryźć.
              A wiec śpij spokojnie. a jutro bredź sobie dalej:-)))
              • pr51 pseudokibic troll nie karmi pr51 21.08.08, 23:06
                > > Typowa brednia chamowatego trolla pseudokibica.

                > Typowy troll bredzący chamowato robi za yntelygenta:-)))

                Coś ci się odbiło chamowaty pseudokibicu.

                > > Pseudokibic jest nawet za głupi,
                >
                > A co cie tak zatkało, no powiedz co?

                Tak cię zatkało pseudokibicu, ze nawet zacytowac nie potrafisz.
                Ciekawe z czego wywróżyłeś, że mni zatkało?

                > No cóż miszczu nikt sie nie pali, żeby cie z tego piedestału
                wygryźć.

                Tylko lepszy może kogos wygryźć z piedestału. Gorszy jak ty może
                sobie pomarzyć.

                > jutro bredź sobie dalej:-)))

                Ani nie bredzę, ani sobie, ani dalej. A jutro i tak nastąpi,
                niezaleznie od twojego widzimisię. Zgadzasz się?
                • Gość: kibic przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.08, 01:06
                  >
                  > Coś ci się odbiło chamowaty

                  Nie pij do lustra bredziu;-(

                  > Ciekawe z czego wywróżyłeś, że mni zatkało?

                  Jak zechcesz zauwazyc w powyższym twoim zdaniu, to jednak nie wróżę a czytam co znowu wy bredziłeś:-)

                  > > No cóż miszczu nikt sie nie pali, żeby cie z tego piedestału
                  > wygryźć.
                  >
                  > Tylko lepszy może kogos wygryźć z piedestału.

                  Przeczytaj powoli i ze zrozumieniem, to przestaniesz wreszcie bredzić:-)

                  > > jutro bredź sobie dalej:-)))
                  >
                  > Ani nie bredzę, ani sobie, ani dalej. A jutro i tak nastąpi,
                  > niezaleznie od twojego widzimisię.

                  Prosiłem, żebyś sobie dzisiaj po bredził, a ty wczoraj sobie popuściłeś:-)))

                  Zgadzasz się?

                  Nic sie nie zgadza bo mamy dzisiaj, a wczoraj to już historia;-)))
                  • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 22.08.08, 09:33
                    > Nie pij do lustra bredziu;-(

                    Jeszcze nigdy nie korzystałem z twojego lustra i nie skorzystam z
                    zaproszenia. Pij sam.

                    > nie wróżę a czytam

                    Zupełnie nie interesuje mnie, czy wróżysz przy czytaniu, czy w inny
                    sposób.

                    > Przeczytaj powoli i ze zrozumieniem, to przestaniesz wreszcie
                    bredzić:-)

                    A zacząłem? Masz jakies migawy.
                    • Gość: janusz To jest forma dyskusji o znaku B-18!bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:14
                      Jeszcze nigdy nie korzystałem z twojego lustra i nie skorzystam z
                      zaproszenia. Pij sam.
                      • pr51 Re: To jest forma dyskusji o znaku B-18!bez komen 22.08.08, 19:59
                        >> Jeszcze nigdy nie korzystałem z twojego lustra i nie skorzystam z
                        >> zaproszenia. Pij sam.

                        > ...?

                        Milczenie jest złotem? Preferujesz pisanie między wierszami?
                    • Gość: janusz To jest forma dyskusji o znaku B-18!bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:21
                      >> Nie pij do lustra bredziu;-(
                      > Jeszcze nigdy nie korzystałem z twojego lustra i nie skorzystam z
                      > zaproszenia. Pij sam.
                    • Gość: kibic Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.08, 21:18
                      > > Nie pij do lustra bredziu;-(
                      >
                      > Jeszcze nigdy nie korzystałem z twojego lustra i nie skorzystam z
                      > zaproszenia. Pij sam.

                      Aleś sobie wlał bredziu:-)
                      I to bezpośrednio z gwinta:-)))

                      > > Przeczytaj powoli i ze zrozumieniem, to przestaniesz wreszcie
                      > bredzić:-)
                      >
                      > zacząłem.

                      Ciesze sie;-)
                      Może będą z ciebie jeszcze ludzie:-)
                      • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 23.08.08, 19:28
                        > Aleś sobie wlał bredziu:-)
                        > I to bezpośrednio z gwinta:-)))

                        Nie zalewaj. Po chamsku dalej pieprzysz o rzekomym bredzeniu. Nie
                        znudziło ci sie pociskanie tych pierdołów?

                        > Może będą z ciebie jeszcze ludzie:-)

                        Ze mnie już od dawien dawna są ludzie. Zapewne czekasz w długiej
                        kolejce do człowieczeństwa i jakos nie potrafisz zeskoczyc ze
                        swojego drzewa.
                        • Gość: Verstand Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:18
                          >
                          > Ze mnie już od dawien dawna są ludzie.

                          Uuuuuuuuuuuuuuuuu, a jednak wydało się że liczba mnoga.
                          whelpa- przy twoim poczęciu, jakby nagle wcięło!

                          ze stopką sie nie dyskutuje, ale skoro mędrcy zawodzą- czyli jęczą, to znaczy że
                          robią coś, w czym są szczególnymi antytalentami (przyp. III).
                          sjp.pwn.pl/lista.php?co=zawodzi%E6
                          • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 24.08.08, 02:29
                            > ze stopką sie nie dyskutuje, ale

                            to jest najwyraźniej twoja piętka Achillesa.
                        • Gość: kibic Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.08, 23:21
                          > > Aleś sobie wlał bredziu:-)
                          > > I to bezpośrednio z gwinta:-)))
                          >
                          > Nie zalewaj.

                          Dobre bredziu, ty już nie czujesz, ze łykasz:-)

                          > Po chamsku dalej pieprzysz o rzekomym bredzeniu.

                          Znowu yntelygentnie pociskasz pierdoły bredząc.

                          >
                          > Ze mnie już od dawien dawna są ludzie.

                          Nie mów, bo uwierzę;-)

                          Zapewne czekasz w długiej
                          > kolejce do człowieczeństwa i jakos nie potrafisz zeskoczyc ze
                          > swojego drzewa.

                          Ty zapewne jak zawsze 'wszystko wiesz lepiej', bo raz zeskoczyłeś i od razu zadołowałeś:-)))

                          • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 24.08.08, 02:31
                            > Znowu yntelygentnie pociskasz pierdoły bredząc.

                            Brawo! Mój tekst, moja szkoła! Czegoś się ode mnie nauczyłeś. Żebys
                            jeszcze rozumiał, co piszesz.
                            • Gość: kibic Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 11:25

                              > > Znowu yntelygentnie pociskasz pierdoły bredząc.
                              >
                              > Brawo! Mój tekst, moja szkoła!

                              Żebyś jeszcze zrozumiał, co piszesz bredziu:-(

                              > Czegoś się ode mnie nauczyłeś.

                              Kuknij do twojego lustra, jak twoja szkapa parska ze śmiechu:-)
                              • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 24.08.08, 14:34
                                > Żebyś jeszcze zrozumiał, co piszesz bredziu:-(

                                Ty już dawno niczego nie rozumiesz i marzysz, żeby sie to
                                przytrafiło jeszcze komus innemu. Masz pecha. Nici z tych marzeń.

                                > Kuknij do twojego lustra, jak twoja szkapa parska ze śmiechu:-)

                                Walisz tego konia w co trzecim poście. Byc może to śmieszne, ale
                                raczej tragiczne.
                                • Gość: kibic Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 23:55
                                  > > Znowu yntelygentnie pociskasz pierdoły bredząc.
                                  >
                                  > Brawo! Mój tekst, moja szkoła!

                                  > > Żebyś jeszcze zrozumiał, co piszesz bredziu:-(
                                  >
                                  > Ty już dawno niczego nie rozumiesz i marzysz, żeby sie to
                                  > przytrafiło jeszcze komus innemu.

                                  Jak przeczytasz w całości te twoje brednie, to być może twój pustak zajarzy, ze źle ci nie życzę pieprzący:-)

                                  > > Kuknij do twojego lustra, jak twoja szkapa parska ze śmiechu:-)
                                  >
                                  > Walisz tego konia w co trzecim poście.

                                  Nie żartuj bredziu, bo nie miałem ciebie na myśli, tylko twoją j.w:-)

                                  Byc może to śmieszne, ale
                                  > raczej tragiczne.

                                  Raczej tragiczne te twoje bredzenie, niż śmieszne, wiec weź sie chłopie wreszcie w garść!
                                  • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 30.08.08, 15:30
                                    > > > twoja szkapa parska ze śmiechu:-)

                                    > > Walisz tego konia w co trzecim poście.
                                    >
                                    > Nie żartuj bredziu, bo nie miałem ciebie na myśli, tylko twoją
                                    j.w:-)

                                    Potwierdzasz moje stwierdzenie. Do tego lepiej się nadaje cokolwiek
                                    płci żeńskiej, a jak jeszcze się śmieje, to szczyt szczęścia.

                                    > weź sie chłopie wreszcie w garść!

                                    Zapewniam, że trzymam sie mocno w garści. Bardziej, to mozna tylko
                                    wyciskać cytrynę.
                                    • Gość: kibic Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 20:24
                                      > > > > twoja szkapa parska ze śmiechu:-)
                                      >
                                      > > > Walisz tego konia w co trzecim poście.
                                      > >
                                      > > Nie żartuj bredziu, bo nie miałem ciebie na myśli, tylko twoją
                                      > j.w:-)
                                      >
                                      > Potwierdzasz moje stwierdzenie.

                                      Raczej kolejne twoje bredzenie.
                                      Wiesz, ty naprawdę zabawnie pieprzysz:-)

                                      > Do tego lepiej się nadaje cokolwiek
                                      > płci żeńskiej,

                                      A do czego niby?

                                      > a jak jeszcze się śmieje, to szczyt szczęścia.

                                      Bzdura bredziu, jej śmiech potwierdza, ze sie znowu zbłaźniłeś:-)

                                      > > weź sie chłopie wreszcie w garść!
                                      >
                                      > Zapewniam, że trzymam sie mocno w garści.

                                      Czyli takim wróbelkiem jesteś?

                                      > Bardziej, to mozna tylko
                                      > wyciskać cytrynę

                                      Czego sie tak podnieciłeś bredziu? Oj, biedna ta cytrynka biedna:-)
                                      • pr51 sama esencja inteligencji pseudokibica 31.08.08, 23:24
                                        > Wiesz, ty naprawdę zabawnie pieprzysz:-)

                                        Sama esencja inteligencji pseudokibica na temat pieprzenia.

                                        > Bzdura bredziu, jej śmiech potwierdza, ze sie znowu zbłaźniłeś:-)

                                        Sama esencja inteligencji pseudokibica na temat bredzenia.

                                        > > Zapewniam, że trzymam sie mocno w garści.
                                        >
                                        > Czyli takim wróbelkiem jesteś?
                                        ...
                                        > Czego sie tak podnieciłeś bredziu? Oj, biedna ta cytrynka biedna:-)

                                        Nie odróżniasz wróbelka od kanarka. Daltonista jakiś, czy co?
                          • Gość: bronek symp sGdG Re: przeżarty troll pr51:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 08:08
                            > > Po chamsku dalej pieprzysz o rzekomym bredzeniu.
                            >
                            > Znowu yntelygentnie pociskasz pierdoły bredząc.


                            No niestety, a takim adwersarzem, innym językiem (językiem konkretów) nie można
                            dyskutować.
                            Pieprzenie i bredzenie to jego uniwersalne magiczne słowa klucze do każdej dyskusji.
                            • quilheure zdecyduj się trollu na nicka 24.08.08, 08:52
                              Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:

                              "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                              • Gość: Maciej Nie ważny znak- B18, ważne odwrócić uwagę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:08
                                quilheure napisał:

                                > Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:
                                >
                                > "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                            • pr51 Re: przeżarty troll pr51:) 24.08.08, 16:01
                              > Pieprzenie i bredzenie to jego uniwersalne magiczne słowa klucze
                              do każdej dyskusji.

                              Nie są ani magiczne, ani uniwersalne, a tzw. dyskusja też często nie
                              jest żadną dyskusją, lecz tylko przepisywaniem wielkrotnie
                              wymienionych tu tych samych bredni przez kolejnego bereklona. W tej
                              sytuacji te słowa faktycznie są magiczne, bo nic innego nie pasuje
                              do ich skomentowania.
            • Gość: kibuck Re: chamowaty troll pseudokibic robi krucjatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 07:47
              >
              > Pseudokibic jest nawet za głupi, żeby wiedzieć, co znaczy rżnąć
              > głupa.
              >

              Poszukaj sobie trollu innego forum na tego typu inwektywy, i uprawianie
              twórczości zgodnie z instrukcją Schetyny.
              www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg
              • pr51 Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę 21.08.08, 23:09
                > Poszukaj sobie trollu innego forum na tego typu inwektywy, i
                uprawianie
                > twórczości zgodnie z instrukcją Schetyny.
                > www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg

                Widzę, że jestes wiernym wyznawcą Schetyny, skoro ciągle sie na
                niego powołujesz. A na dokładkę jesteś jedynym wiernym w wielu
                postaciach, bo ciągle ci się ksywy zmieniają.
                • Gość: kibic Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.08, 01:23
                  >
                  > Widzę, że jestes wiernym wyznawcą Schetyny, skoro ciągle sie na
                  > niego powołujesz.

                  Kolejny raz trollu bredzący udowadniasz, ze cierpisz na zapaść wzrokową. Przyczynę wielokrotnie tu opisywałem, a ty dalej sie nie leczysz;-(

                  A na dokładkę jesteś jedynym wiernym w wielu
                  > postaciach

                  Cuś ci sie po wilczkowało, bo o tobie to samo można powiedzieć z dokładką, ze strasznie bredzisz:-)

                  > bo ciągle ci się ksywy zmieniają.

                  No i cóż z tego? Tobie tez zmieniają:-)))
                  • pr51 Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę 22.08.08, 09:27
                    > Kolejny raz trollu bredzący

                    Tak, tak! Kolejny raz chamie bredzący.

                    > Cuś ci sie po wilczkowało, bo o tobie to samo można powiedzieć z
                    dokładką

                    Kazdy idiota może powiedzieć co chce. Ciebie to interesuje?

                    > > bo ciągle ci się ksywy zmieniają.
                    >
                    > No i cóż z tego? Tobie tez zmieniają:-)))

                    Ale się wysiliłeś. Sam wiesz, że to nieprawda. Oprócz ciebie nikt
                    nie powtarza moich tekstów. Chyba sam nie wierzysz, że jesteś moim
                    klonem?
                    • Gość: janusz Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:08
                      > Ale się wysiliłeś. Sam wiesz, że to nieprawda. Oprócz ciebie nikt
                      > nie powtarza moich tekstów. Chyba sam nie wierzysz, że jesteś moim
                      > klonem/


                      watek jest o moscie i znaku b-18, schetynski pomiocie!
                      • pr51 janusz chamski pomiot 22.08.08, 20:01
                        > watek jest o moscie i znaku b-18, schetynski pomiocie!

                        Czy koniecznie musisz ujawniac publicznie swoje chamstwo januszku?
                        • Gość: wieczoronocek Re: janusz chamski pomiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 08:11
                          >
                          > Czy koniecznie musisz ujawniac publicznie swoje chamstwo januszku?
                          >
                          Chamstwem do e"n"tej potęgi jest to, co ten magistracki świrus wypisuje do RPO,
                          iż problem tranzytu i jego uciążliwości, sprowadza się jedynie do jednej
                          krótkiej ulicy.
                          Oczywiście że w podtekście chce zasugerować czytelnikowi w biurze RPO, że
                          problem rozdmuchuje jedynie radny mieszkający przy ulicy Wyszyńskiego, a my
                          wszyscy pozostali- z Wrocławskiej, Pszczyńskiej, Mikołowskiej, M. Strzody itd,
                          itp, etc, wprost nie potrafimy zasnąć bez warkotu, wstrząsów całego budynku, czy
                          trąbienia tira.
                          • pr51 Re: janusz chamski pomiot 23.08.08, 19:24
                            > Oczywiście że w podtekście chce zasugerować czytelnikowi w biurze
                            RPO, że
                            > problem rozdmuchuje jedynie radny mieszkający przy ulicy
                            Wyszyńskiego, a my
                            > wszyscy pozostali- z Wrocławskiej, Pszczyńskiej, Mikołowskiej, M.
                            Strzody itd,
                            > itp, etc, wprost nie potrafimy zasnąć bez warkotu, wstrząsów
                            całego budynku, czy
                            > trąbienia tira.

                            Czytam ten znerwicowany bełkot i domyslam się, o co w tym bełkocie
                            właściwie chodzi, ale pewności nie mam. Cos nam wieczoronocek spał
                            na jedno oko, jak to pisał, co jest zupełnym zaprzeczeniem tego, ze
                            ponoć nie mógł zaznąć.

                            Czegoś tu nie rozumiem. Według statystyk przy drogach, po których
                            jeżdżą regularnie tiry mieszka podobno 13 mln Polaków i ciągle przy
                            tirodrogach powstają nowe domy i osiedla, a tu nagle w Gliwicach
                            jakaś grupka nieudaczników i frustratów nie umie zasnąć na samą
                            myśl, że w poblizu może przejechac jakiś tir, być może coś się
                            zatrzęsie (ze złości?), byc może ktoś będzie trąbił (kolejnego
                            kielicha?). Jakims cudem nie przeszkadzają im huczące i dzwoniące
                            tramwaje. Bardzo dziwne zjawisko.
                            • Gość: lucek Re: janusz chamski pomiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:29
                              Według statystyk przy drogach, po których
                              > jeżdżą regularnie tiry mieszka podobno 13 mln Polaków

                              Podobno!!!
                              Mozesz podac laskawco kakis konkretne źródło tej wiedzy?, albo przynajmniej
                              parametr tego "PRZY"- od ktorego wszystko zalezy?.
                              Bo zarówno my tu "PRZY" tranzycie w centrum Gliwic, oddaleni o zaledwie 2 do 4
                              m od jezdni, jak i pan eks marszalek Moszynski, oddzielony ekranami od oddalonej
                              o dwa kilometry DK-88, tez uwaza ze mieszka "PRZY"!
                              img159.imageshack.us/img159/2223/fakt34an.jpg
                              > przy tirodrogach powstają nowe domy i osiedla, a tu nagle w Gliwicach
                              > jakaś grupka nieudaczników i frustratów nie umie zasnąć.

                              znów ta sama polka- w jakiej odległości od jedni.
                              A ponadto, jeśli ktoś chce mieszkać a chlewie, lub jak nietoperz- głową w dół, a
                              państwo pozwala, to nie moja brocha.
                              Ja (my) chcemy mieszkać jak ludzie, i żądamy tego, bo będziemy pisali do
                              Brukseli, oraz wszędzie go jest to tylko możliwe!!!

                              • pr51 Re: janusz chamski pomiot 24.08.08, 14:32
                                > Mozesz podac laskawco kakis konkretne źródło tej wiedzy?,

                                Konkretne źródło, to polskie gazety. Daruj, ale nie prowadzę
                                ewidencji tego, co czytam.

                                > jak i pan eks marszalek Moszynski, oddzielony ekranami od
                                oddalone> j
                                > o dwa kilometry DK-88, tez uwaza ze mieszka "PRZY"!

                                A jaki promil polskich dróg ma ekrany? A co ma do tego jakis eks?
                                Jak go nie lubisz, to nie musisz tego okazywać pod byle pretekstem.

                                > > przy tirodrogach powstają nowe domy i osiedla, a tu nagle w
                                Gliwicach
                                > > jakaś grupka nieudaczników i frustratów nie umie zasnąć.
                                >
                                > znów ta sama polka- w jakiej odległości od jedni.

                                W nieprzyzwoitej odeległości.

                                > A ponadto, jeśli ktoś chce mieszkać a chlewie, lub jak nietoperz-
                                głową w dół,
                                > a
                                > państwo pozwala, to nie moja brocha.

                                Ależ twoja, bo społeczeństwo to różni ludzie, a nie tylko
                                malkontenci. Jak nie twoja brocha, to czemu się wcinasz w dyskusję?

                                > Ja (my) chcemy mieszkać jak ludzie

                                No to mieszkaj jak ludzie. Masz wybór: tiry przy głównej ulicy albo
                                zaciszny domek na uboczu. Wybrałeś tiry przy głównej ulicy, a teraz
                                smędzisz. Jest to normalne?

                                > Ja (my) chcemy mieszkać jak ludzie, i żądamy tego, bo będziemy
                                pisali do
                                > Brukseli, oraz wszędzie go jest to tylko możliwe!!!

                                Mozna nawet do ufoludków w jakiejś rakiecie, a mozna do Pana Boga na
                                jakiejś pielrzymce. Tak czy siak, strata czasu i niepotrzebne
                                duszenie w sobie porcji żółci. Powodzenia!
                        • Gość: pani od polskiego Re: janusz chamski pomiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 15:20
                          pr51 napisał:

                          > Czy koniecznie musisz ujawniac publicznie swoje chamstwo januszku?

                          Podobno jesteś sympatykiem PO :(
                          Wstyd mi za takich złotoustych...
                          • pr51 Re: janusz chamski pomiot 24.08.08, 16:09
                            > Podobno jesteś sympatykiem PO :(

                            Pewnikiem wróżysz z fusów.

                            > Wstyd mi za takich złotoustych...

                            Piszesz bezinteresownie, czy jako sympatyk PO?
                            • Gość: pani od polskiego Ech... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 16:37
                              pr51 napisał:

                              > > Podobno jesteś sympatykiem PO :(
                              >
                              > Pewnikiem wróżysz z fusów.

                              Wróżką nie jestem, ale coraz bardziej się utwierdzam, żeś z tych
                              drobiarsko-kartoflanych harcowników ;)
                              • pr51 pani od polskiego a fusy drobiarsko-kartoflane 30.08.08, 00:03
                                > > Pewnikiem wróżysz z fusów.
                                >
                                > Wróżką nie jestem, ale coraz bardziej się utwierdzam, żeś z tych
                                > drobiarsko-kartoflanych harcowników ;)

                                Ciekawe skojarzenie, że fusy są z branży drobiarsko-kartoflanej.
                                Dotychczas uważałem, że należy spodziewać sięfiletów i frytek, ale
                                fusów?
                                • Gość: logik może sądzisz że tymi bredniami wywołasz eksplozję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:08
                                  > Ciekawe skojarzenie, że fusy są z branży drobiarsko-kartoflanej.
                                  > Dotychczas uważałem, że należy spodziewać sięfiletów i frytek, ale
                                  > fusów?

                                  jak się to ma do tirów o ładunku 50 ton i znaku B-18 (20 ton)?
                                  • pr51 Re: może sądzisz że tymi bredniami wywołasz ekspl 30.08.08, 15:33
                                    > > Ciekawe skojarzenie, że fusy są z branży drobiarsko-kartoflanej.
                                    > > Dotychczas uważałem, że należy spodziewać sięfiletów i frytek,
                                    ale
                                    > > fusów?
                                    >
                                    > jak się to ma do tirów o ładunku 50 ton i znaku B-18 (20 ton)?

                                    To jeszcze trzeba coś takiego tłumaczyć? Jakiś nielogiczny z ciebie
                                    logik, skoro tego nie wiesz bez tłumaczenia. Zapewne ma się tak samo
                                    jak cegła spadająca z drewnianego stropu. Jak masz trochę fantazji,
                                    to możesz jeszcze dorzucić kilka dalszych nielogiczności.
                      • Gość: pani od polskiego Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 15:27
                        Gość portalu: janusz napisał(a):

                        > ... schetynski pomiocie!

                        Nawet jak na sympatyka opozycji, takie bluzgi nie przystoją :(
                    • Gość: kibic Re: chamowaty troll kibuck robi krucjatę IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.08, 21:48
                      > > Kolejny raz trollu bredzący
                      >
                      > Kolejny raz chamie bredzący.

                      Twoje kolejne ksywy są b.żałosne trollu bredzący.

                      > Ale się wysiliłeś.

                      Każdy idiota może powiedzieć co chce. Ty nie odbiegasz od przeciętnej:-)

                      Sam wiesz, że to nieprawda.

                      Ciepło;-) Zawsze ci powtarzam, ze twoje bredzenie nawet yntelygentne to tylko widy prostaka:-)

                      Oprócz ciebie nikt
                      > nie powtarza moich tekstów.

                      O jakich swoich tekstach wspominasz? Tutaj na FG istnieje sporo twoich bredni, z którymi osobiście mam mnóstwo radości:-)))

                      Chyba sam nie wierzysz, że jesteś moim
                      > klonem?

                      Nareszcie raz cuś mądrego napisałeś, i za to cie lubię:-)))
                • Gość: mcG symp. sGdG Dlaczego magistrackiego pr rajcują bluzgi nie wąte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:04
                  > Widzę, że jestes wiernym wyznawcą Schetyny, skoro ciągle sie na
                  > niego powołujesz. A na dokładkę jesteś jedynym wiernym w wielu
                  > postaciach, bo ciągle ci się ksywy zmieniają.
                  >

                  Wszystko inne byle nie musiał o znaku B-18 i 20 tonach, które jak "DEKALOG" przez Mojżesza zapisany, odrzucili jego poddani, a ulepiwszy złotego cielca oddawali mu pokłon.

                  Czy tego samego nie robi teraz Frankiewicz?
                  Skleciwszy jakąś doktrynę o dupochrońskich przepisach (to mutacja luk prawnych), i rozpowszechnia to w formie reklamy po różnych forach, zamiast odpowiadać przed wymiarem sprawiedliwości za mataczenie, i nakłanianie kierowców do łamania prawa!!!

                  Każdy kierowca który słyszy taką nową wykładnię, wie że przynajmniej przez Gliwice (a już na pewno przez most Orlickiego) może jechać będąc zaladowanym 'skolko ugodno', i włos mu z głowy nie spadnie.
                  • pr51 Re: Dlaczego magistrackiego pr rajcują bluzgi nie 22.08.08, 09:30
                    > Czy tego samego nie robi teraz Frankiewicz?
                    > Skleciwszy jakąś doktrynę o dupochrońskich przepisach

                    Jestes pewien, że w ogóle wie o istnieniu tej żałosnej dyskusji?
                    Zapewne tylko wróżysz z fusów i to jeszcze nieswieżych.

                    > Każdy kierowca który słyszy taką nową wykładnię, wie że
                    przynajmniej przez Gliw
                    > ice (a już na pewno przez most Orlickiego) może jechać będąc
                    zaladowanym 'skolk
                    > o ugodno', i włos mu z głowy nie spadnie.

                    Te fusy do wróżenia, to ci zupełnie już zgniły. Wymysl cos
                    mądrzejszego.
                    • Gość: mieszk. tranzytu Re: Dlaczego magistrackiego pr rajcują bluzgi nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:18
                      > Jestes pewien, że w ogóle wie o istnieniu tej żałosnej dyskusji?
                      > Zapewne tylko wróżysz z fusów i to jeszcze nieswieżych.


                      ale skad by wiedzial, skoro sam wam to zlecil piepzyc po forumach, to widocznie
                      se domysla ze te dziewic tirow naraz, to jedna wielka kpina, bo fizycznie moga
                      sanac najwyze trzy.
                      • pr51 Re: Dlaczego magistrackiego pr rajcują bluzgi nie 22.08.08, 19:58
                        > ale skad by wiedzial, skoro sam wam to zlecil piepzyc po forumach,

                        Po pierwsze zakichany mieszkańcu nie jestem hrabią i wystarczy mi
                        mówić po imieniu. Po drugie nikt mi niczego nie zlecił, a juz
                        bynajmniej umiejetności logicznego myslenia. Po trzecie pieprzenie
                        zarezerwowała sobie zgraja bereklonów. Po czwarte pisze się forach,
                        a nie forumach. I tak napisałeś jedno zdanie z czterema błędami.
                        Swoiste cztery w jednym. Pod tym względem przegoniłeś reklamy
                        proszku do prania i pasty do zębów.
                        • Gość: pani od polskiego Re: Dlaczego magistrackiego pr rajcują bluzgi nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 21:15
                          pr51 napisał:

                          > I tak napisałeś jedno zdanie z czterema błędami.

                          Hmm,... popatrzmy:

                          > Po pierwsze zakichany...
                          - interpunkcja (1)

                          > Po drugie nikt...
                          - interpunkcja (2)

                          > Po trzecie pieprzenie...
                          - interpunkcja (3)

                          > Po czwarte pisze...
                          - interpunkcja (4)

                          > I tak napisałeś...
                          - interpunkcja i ogólne zasady języka pisanego (I)

                          Brawo! Jesteś lepszy niż ten któremu zarzuciłeś błędy ;)

                          BTW: Czy znamy twoje imię?


                          • pr51 pani do d...? 23.08.08, 12:17
                            pani od polskiego napisał(a):

                            Nawet nie zdanie, a już jakiś slang. Przypomina mi sie moja
                            nauczycielka poslkiego, co to w złości na wyczyny uczniów mówiła:
                            Dziecka kochane mówcie czysto po polskiemu."

                            > Hmm,... popatrzmy:
                            > - interpunkcja

                            Ale wazne! Nie ma błędu, bo w zasadzie nic nie ma. Ciekawe, ile by
                            było, gdyby było coś więcej. Jak na panią od polskiego, to zero
                            kwalifikacji.

                            > Brawo! Jesteś lepszy niż ten któremu zarzuciłeś błędy ;)

                            4 = 4. Pani od polskiego ma dwóję z matematyki. Podetrzeć się taką
                            specjalistką, co to nawet dwóch liczb nie umie porównać. Wątpliwe,
                            czy ma maturę, a co dopiero jakieś tam studia.
                            • Gość: pani od polskiego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:35
                              pr51 napisał:

                              > Przypomina mi sie moja nauczycielka poslkiego,
                              > co to w złości na wyczyny uczniów mówiła:
                              > Dziecka kochane mówcie czysto po polskiemu

                              No, właśnie udowodniłeś skąd nabyłeś tak świetną znajomość j. polskiego, by
                              pouczać w tym innych uczestników forum (zabieg znany powszechnie jako sposób na
                              brak argumentów merytorycznych w dyskusji). ;)

                              > pani do d...?

                              Ponadto, wysoka kultura i bogate słownictwo ;)
                              • pr51 pani od polskiego nie czyta ze zrozumieniem 24.08.08, 02:33
                                > No, właśnie udowodniłeś skąd nabyłeś tak świetną znajomość j.
                                polskiego

                                Głupio ci sie wydaje.

                                >zabieg znany powszechnie jako sposób na
                                > brak argumentów merytorycznych w dyskusji

                                Wrózenie z fusów dobrze ci idzie.

                                > > pani do d...?
                                >
                                > Ponadto, wysoka kultura i bogate słownictwo ;)

                                Przyganiał kocioł garnkowi.
                                • Gość: pani od polskiego sztuka dyskutowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 15:03
                                  Sensowniej nie potrafisz?
                                  • pr51 Re: sztuka dyskutowania 24.08.08, 16:03
                                    >> Przyganiał kocioł garnkowi.

                                    > Sensowniej nie potrafisz?

                                    A jest w tym jakiś większy sens? Wystarczy całkiem przyziemny.
                                  • pr51 Re: sztuka dyskutowania 24.08.08, 16:08
                                    >> Przyganiał kocioł garnkowi.

                                    > Sensowniej nie potrafisz?

                                    Właściwie w czym problem ze zrozumieniem przez osobę rzekomo
                                    obeznaną z czytaniem ze zrozumieniem?
                                    • Gość: pani od polskiego Re: sztuka dyskutowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 16:45
                                      pr51 napisał:
                                      > Właściwie w czym problem

                                      - z tworzeniem odpowiedzi SENSOWNYCH
                                      • pr51 Re: sztuka dyskutowania 25.08.08, 22:53
                                        > > Właściwie w czym problem
                                        >
                                        > - z tworzeniem odpowiedzi SENSOWNYCH

                                        Jakie pytanie, taka odpowiedź. Jak pytanie jest bez sensu, to i o
                                        sensowna odpowiedź trudno. Jasne?
                                        • Gość: kibic troll-wska sztuka dyskutowania IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 23:57
                                          pr51 na troll>ował:

                                          >
                                          > Jakie pytanie, taka odpowiedź.

                                          Jaka twoja odpowiedz bredząca, takie do niej inteligentne pytanie:-) Kumasz?

                                          Jak pytanie jest bez sensu, to i o
                                          > sensowna odpowiedź trudno.

                                          Jak twoje bredzące odpowiedzi są bez sensu, to wtedy stawiamy sensowne pytania:-) Jarzysz?

                                          Jasne?

                                          W twoim dnie ciemno, jak w d....:-)))
                                          • pr51 Re: troll-wska sztuka dyskutowania 30.08.08, 00:00
                                            > Jaka twoja odpowiedz bredząca, takie do niej inteligentne pytanie:-
                                            ) Kumasz?

                                            Kum, kum, kum, kum. Oczekujesz bredzenia, to je masz w czystej
                                            formie. Teraz zrób analizę i syntezę, a potem otwórz doktorat. Jest
                                            jeden problem. Nie wiem, czy Berezowski nadaje się na promotora.

                                            > Jak twoje bredzące odpowiedzi są bez sensu, to wtedy stawiamy
                                            sensowne pytania:
                                            > -) Jarzysz?

                                            Ciekawe. Sensowne pytania są następstwem mojego bredzenia. Gdybym
                                            nie bredził, to cała dyskusja nie miała by sensu, bo nikt by nie
                                            zadał sensownych pytań. Twoje hipotezy pseudokibicu powalają swoją
                                            logiką. Pierwszy krok do doktoratu o bredzeniu juz zrobiłeś. Zalecam
                                            następne.

                                            > W twoim dnie ciemno, jak w d....:-)))

                                            Czy to ma byc motto twojego doktoratu? Planujesz rozdział o d...
                                            Maryny?
                                            • Gość: kibic Re: troll-wska sztuka dyskutowania IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 00:34
                                              > > Jaka twoja odpowiedz bredząca, takie do niej inteligentne pytanie:-
                                              > ) Kumasz?
                                              >
                                              > Kum, kum, kum, kum. Oczekujesz bredzenia, to je masz w czystej
                                              > formie.

                                              Nie rób siebie żaby w czystej, bredzący;-)

                                              >
                                              > > Jak twoje bredzące odpowiedzi są bez sensu, to wtedy stawiamy
                                              > sensowne pytania:
                                              > > -) Jarzysz?
                                              >
                                              > Ciekawe. Sensowne pytania są następstwem mojego bredzenia.

                                              Niestety, tu kolejny raz hameryki nie odkryjesz. Kapujesz?

                                              > > W twoim dnie ciemno, jak w d....:-)))
                                              >
                                              > Czy to ma byc motto twojego doktoratu?

                                              Kto pyta ty czy twoja d...?
                                              • pr51 Re: troll-wska sztuka dyskutowania 30.08.08, 15:37
                                                > Nie rób siebie żaby w czystej, bredzący;-)

                                                Ależ owszem, czemu nie?
                                                Żabie też należy się.

                                                Jak tam twój doktorat o bredzeniu? Wykorzystałeś materiały własne?

                                                > Kto pyta ty czy twoja d...?

                                                Masz jakies ograniczenia w zadawaniu pytań. Zapomniałeś o szkapie i
                                                pustaku. Skleroza cię bierze czy cóś? Początki Alzheimera?
                                                • Gość: kibic Re: troll-wska sztuka dyskutowania IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 20:43
                                                  > > Nie rób siebie żaby w czystej, bredzący;-)
                                                  >
                                                  > Ależ owszem, czemu nie?
                                                  > Żabie też należy się.

                                                  Czy ja tu gdzieś powiedziałem, ze ci sie nie należy:-)

                                                  >
                                                  > Jak tam twój doktorat o bredzeniu?

                                                  Dajesz mi tyle materiału, ze ma sie naprawdę dobrze:-)

                                                  > > Kto pyta ty czy twoja d...?
                                                  >
                                                  > Masz jakies ograniczenia w zadawaniu pytań.

                                                  Dlaczego? Pytanie jest skierowane do ciebie trollu bredzący:-)

                                                  > Zapomniałeś o szkapie i
                                                  > pustaku.

                                                  Dlaczego? Przecież zawsze o was myślę i często was wspominam;-)
                                            • Gość: logik Nie sądzę bo ktoś po twoich ble ble pisał z sensem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:05
                                              >
                                              > Sensowne pytania są następstwem mojego bredzenia. Gdybym
                                              > nie bredził, to cała dyskusja nie miała by sensu, bo nikt by nie
                                              > zadał sensownych pytań.

                                              Może wskaż konkret- jeśli śledzisz reakcję na własne wpisy, które to- jak powiadasz "sensowne pytania są następstwem twojego bredzenia"?
                                              • pr51 Re: Nie sądzę bo ktoś po twoich ble ble pisał z s 30.08.08, 15:40
                                                > > Sensowne pytania są następstwem mojego bredzenia. Gdybym
                                                > > nie bredził, to cała dyskusja nie miała by sensu, bo nikt by nie
                                                > > zadał sensownych pytań.
                                                >
                                                > Może wskaż konkret- jeśli śledzisz reakcję na własne wpisy, które
                                                to- jak powia
                                                > dasz "sensowne pytania są następstwem twojego bredzenia"?

                                                Jakos nielogicznie myslisz logiku. Konkretem jest bredzenie
                                                pseudokibica. Konkretnie robię sobie z niego jaja. Masz z tym jakies
                                                trudności w rozumieniu?
                                                • Gość: kibic Re: Nie sądzę bo ktoś po twoich ble ble pisał z s IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 21:20
                                                  >
                                                  > Jakos nielogicznie myslisz logiku. Konkretem jest bredzenie
                                                  > pseudokibica. Konkretnie robię sobie z niego jaja. Masz z tym jakies
                                                  > trudności w rozumieniu?

                                                  Typowe bredzenie jajcarza, zmiksowane popieprzonymi konkretami myślowymi:-)))

                                                  Trollu, ja wiedziałem żeś głupi ale nie podejrzewałem żeś chory. Sorry!
                                                  • pr51 Re: Nie sądzę bo ktoś po twoich ble ble pisał z s 31.08.08, 23:25
                                                    > Trollu, ja wiedziałem żeś głupi ale nie podejrzewałem żeś chory.
                                                    Sorry!

                                                    Cham pseudokibic inteligentny inaczej coś bredzi na mój temat, jak
                                                    zwykle. Ciekawe, kiedy zmądrzeje i nabierze ogłady.
        • Gość: Maciej Możesz mocium panie wskazać gdzie piszesz na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:37
          > Skoro ich miejsce jest gdzie indziej, to po kiego licha ten spam
          > przepisujesz tutaj? Naucz sie dyskutowac na temat tam, gdzie sobie
          > tego życzy bezradny radny. Kapujesz?


          Naucz się ty wiechciu jeden, piszący wszędzie i zawsze, tylko że nie na temat.
          Innym przyganiał będzie sługus skończony!
          • pr51 Re: Możesz mocium panie wskazać gdzie piszesz na 20.08.08, 23:23
            > Naucz się ty wiechciu jeden

            Naucz się chamie jeden

            > piszący wszędzie i zawsze

            piszący co popadnie, byle duzo i chamowato

            > tylko że nie na temat

            głupio ci się wydaje

            > Innym przyganiał będzie sługus skończony

            nieskończony dupek w koło Macieju.
    • Gość: opserfer Zgodnie z zatwierdzoną a nie wprowadzoną p.GDDKiA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:42
      Pełna niedomówień odpowiedź rzecznika UM Gliwice.
      berezowski.neostrada.pl/otrzymane/odpinterp64.jpg
      "(Po zamknięciu węzła "Sośnica na autostradzie A-4, w związku z z jego
      przebudową, zgodnie z zmianą (pisownia oryginalna) organizacji ruchu wprowadzoną
      przez GDDKiA, samochody ciężkie nie będą mogły zjeżdżać z autostrady do Gliwic,
      korzystając z węzłów "Bojków" czy "Ostropa". Jedynym zjazdem dla samochodów
      ciężkich na gliwickim odcinku A-4 będzie węzeł "Kleszczów".)"


      Otóż po pierwsze primo, zgodnie z zatwierdzoną a nie wprowadzoną przez GDDKiA
      organizacją!
      Ale skoro tak, w związku z tym proszę w imieniu zainteresowanych mieszkańców
      centrum Gliwic, o umieszczenie w BIP i MSI tejże organizacji.
      - mam też drugie pytanie, i jest ono bardziej zasadne od pierwszego, dlatego
      proszę wybaczyć że użyję krzyku, dla wywołania zimnego prysznicu zarówno
      zadowolonym ze samych siebie towarzystwu WAiRT, jak też odpowiedzialnemu za ruch
      w mieście ZF i pisarzowi tej utopii:

      JAK ZAMIERZACIE PAŃSTWO I PANIE PREZYDENCIE- ZYGMUNCIE FRANKIEWICZ-
      EGZEKWOWAĆ TO CO NAPISAĆ ZLECILIŚCIE RZECZNIKOWI, SKORO NAD ZNAKIEM
      B-18 NA MOŚCIE ORLICKIEGO, NAWET NIE PRÓBUJECIE ZAPANOWAĆ NIE ROBIĄC
      DOSŁOWNIE NIC OPRÓCZ USTAWIENIA ZNAKÓW F-6 !
    • Gość: Maciej Będą skarżyć za protekcję z bankami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 22:06
      Na forum Gliwickim wybuchła nowa afera z tym, że w przeciwieństwie do Katowic-
      gdzie banki są niemile widziane w centrum miasta, w Gliwicach lekką ręką
      odsprzedano lokale na zasadach pierwokupu, a później za "srebrniki" skuszony ich
      do sprzedaży Bankom.
      Teraz skruszony główny lokator (od 17 lat ten sam) magistratu, ustami
      złotoustych "płatnych pachołków", chce wmówić opinii publicznej, że tę sprzedaż
      na nim wymuszono.
      No i zamiast ulicy Zwycięstwa mamy teraz ulicę Bankową!

      Dlaczego to było możliwe? opisuje dokładnie w swojej opinii internauta sss9,
      który się na tym bardzo dobrze zna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=83615215&a=83618860
    • Gość: erich PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 22:30
      Wpłynęło kolejne pismo do organizatora ruchu w Gliwicach i Policji:
      berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek93.jpg
      • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 23.08.08, 12:18
        > Wpłynęło kolejne pismo do organizatora ruchu w Gliwicach i Policji:

        Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
        Berezowski. Krzyżyk na drogę.
        • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 23.08.08, 12:35
          > Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
          > Berezowski. Krzyżyk na drogę.

          Składać też trzeba wiedzieć do kogo i w jakiej formie:
          § 59
          2. Na wniosek wyborców radni mają prawo podejmować interwencje i
          składać wnioski w instytucjach, których te wnioski dotyczą.
          Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
          Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg.

          Zamieszczanie "skanów plików *.doc" na forum to jeszcze nie wniosek
          radnego wg Regulaminu Rady Miejskiej.
          • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 23.08.08, 19:17
            > > Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
            > > Berezowski. Krzyżyk na drogę.

            > Składać też trzeba wiedzieć do kogo i w jakiej formie:
            > § 59

            Nie zrozumiałeś mnie adamie. Chodziło mi o wnioski w sprawie
            ustawiania znaków drogowych. Oczywiscie złożenie wniosku nie
            oznacza, że musi być załatwiony pozytywnie i natychmiast.
            • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 23.08.08, 20:00
              pr51 napisał:

              > > > Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
              > > > Berezowski. Krzyżyk na drogę.
              >
              > > Składać też trzeba wiedzieć do kogo i w jakiej formie:
              > > § 59
              >
              > Nie zrozumiałeś mnie adamie. Chodziło mi o wnioski w sprawie
              > ustawiania znaków drogowych. Oczywiscie złożenie wniosku nie
              > oznacza, że musi być załatwiony pozytywnie i natychmiast.

              Bardzo dobrze Cię zrozumiałem. Ale profesor nie rozumie gdzie
              składać swoje wnioski.
              Właściwe miejsce to Przewodniczący Rady lub Prezydent i tylko tam.
              "Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
              Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg."

              Pisma wysłane z pominięciem "drogi służbowej" mają wartość ulotki
              zostawionej na wycieraczce(jeden wyczyta coś ciekawego dla reszty to
              śmieci).
              • Gość: to ja jarząbek Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:42
                > Właściwe miejsce to Przewodniczący Rady lub Prezydent i tylko tam.
                > "Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
                > Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg."
                >

                Prawdopodobnie tak było praktykowane kiedyś- jak piszesz, "ale to se ne wrati".
                A że tak było onegdaj, świadczy niezbicie pismo Kaźmierczaka kiedy jeszcze był PRM, i Gornig nie wpuścił na obrady mieszkańców centrum.
                "Kaziu- napisał był- skarżącym takie wskazanie na przyszłość, żeby mieszkańcy byli tacy uprzejmi i uprzedzali wcześniej o swoim przybyciu na obrady, a nie zaskakiwali swoim przybyciem ciężko pracujących w komisjach radnych.

                ps. zatem rozumiemy swój niewybaczalny błąd, i będziemy odtąd prosić na przyszłość pana prezia, żeby nas wpuszczono na obrady z wyprzedzeniem, oraz by był uprzejmy przesłać na prokuraturę, podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa.
              • Gość: pani od polskiego Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:45
                Gość portalu: adam1 napisał(a):

                > Właściwe miejsce to Przewodniczący Rady lub Prezydent i tylko tam.
                > "Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
                > Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg."


                Nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)
                • Gość: opserfer Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:59
                  > > Właściwe miejsce to Przewodniczący Rady lub Prezydent i tylko tam.
                  > > "Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
                  > > Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg."
                  >
                  >
                  > Nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)

                  Demagogia na tym polega, żeby powtarzać ileś tam razy (Goebbels ustalił że sto?) kłamstwo, i po tylekroć powtórzone, rzekomo staje się prawdą.
                  Myśmy już "przerabiali" nawet takie jaja, że tranzyt przez Wyszyńskiego to Droga Ekspresowa (autor jeszcze Moszyński jako wicek prezydenta), że słowo powinien użyte w kodeksie drogowym, równoznaczne jest ze wskazaniem, że zupa powinna być podana na ciepło, orza że za znaki ustawiane w miescie na Drodze Krajowej odpowiada GDDKiA.

                  Jeśli więc gdzieś wyczytacie (na przykład w MSI) , że za precedens na moście Orlickiego odpowiedzialny jest proboszcz z parafii Wszystkich Świętych, albo jakiś inny wikary czy Kołodziej, to też sie nie zdziwcie.
                  • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 02:43
                    > Myśmy już "przerabiali" nawet takie jaja

                    Myśmy, to znaczy kto konkretnie? Jako opserfer jestes jeden jedyny i
                    nikt wiecej.

                    > że zupa powinna by
                    > ć podana na ciepło

                    A nie jest tak?

                    > że za znaki ustawiane w miescie na Drodze Krajowej odp
                    > owiada GDDKiA.

                    Był okres, że tak było, więc się nie dziw, że ktoś to zapamiętał.

                    > Jeśli więc gdzieś wyczytacie (na przykład w MSI) , że za precedens
                    na moście Or
                    > lickiego odpowiedzialny jest proboszcz z parafii Wszystkich
                    Świętych

                    Pamiętam okres, kiedy za ten mostek odpowiadały Ogrody Działkowe.
                    Śmieszne, ale prawdziwe. Tak, że niewiele sie pomyliłeś w tym
                    przypadku.
                    • Gość: Maciej Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 07:59
                      >
                      > Był okres, że tak było, więc się nie dziw, że ktoś to zapamiętał.
                      >

                      jest takie powiedzenie, "nie pchaj się na afisz jak nie potrafisz".
                      kiedy był taki okres, olśnij mnie?
                      • quilheure Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 08:52
                        Gość portalu: Maciej napisał(a):

                        > jest takie powiedzenie, "nie pchaj się na afisz jak nie potrafisz".
                        > kiedy był taki okres, olśnij mnie?

                        Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:

                        "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                        • Gość: Maciej Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:06
                          > Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:
                          >
                          > "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                      • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 10:19
                        > kiedy był taki okres, olśnij mnie?

                        Kochanie! Nie prowadzę ewidencji zmian w przepisach. Na pewno było
                        tak jeszcze 10 lat temu. Jak ktoś nie żyje na co dzień tematem, to
                        mógł nie zauważyć takiej zmiany, a poprzednie przepisy obowiązywały
                        od zawsze, czyli od utworzenia pierwowzoru Generalnej Dyrekcji Dróg,
                        na oko jakieś 50 lat temu.
                        • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 11:29
                          > > kiedy był taki okres, olśnij mnie?
                          >
                          > Kochanie! Nie prowadzę ewidencji zmian w przepisach. Na pewno było
                          > tak jeszcze 10 lat temu. [...]

                          Kochanie przestań pier....ć, bo twoje bredzenie i pieprzenie wyraźnie ci odbija!
                          • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 16:04
                            > Kochanie przestań pier....ć,

                            Kochanie, jeszcze nie zacząłem. To twoja domena i mozesz byc
                            spokojny, że nadal nie zajęta przez nikogo innego.
                            • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 00:15
                              > > Kochanie przestań pier....ć,
                              >
                              > Kochanie, jeszcze nie zacząłem.

                              Jak nie? PoczytaJ:
                              Kochanie! Nie prowadzę ewidencji zmian w przepisach. Na pewno było
                              tak jeszcze 10 lat temu. Jak ktoś nie żyje na co dzień tematem, to
                              mógł nie zauważyć takiej zmiany, a poprzednie przepisy obowiązywały
                              od zawsze, czyli od utworzenia pierwowzoru Generalnej Dyrekcji Dróg,
                              na oko jakieś 50 lat temu.
                              albo to:
                              Pamiętam okres, kiedy za ten mostek odpowiadały Ogrody Działkowe.
                              Śmieszne, ale prawdziwe. Tak, że niewiele sie pomyliłeś w tym
                              przypadku.
                              a może to:
                              Mozna nawet do ufoludków w jakiejś rakiecie, a mozna do Pana Boga na
                              jakiejś pielrzymce. Tak czy siak, strata czasu i niepotrzebne
                              duszenie w sobie porcji żółci. Powodzenia!

                              Moja rada przeczytaj powoli i ze zrozumieniem twórco troll-owy to dojdziesz do
                              tego, ze to juz nie bredzenie, pieprzenie ale twoje pier.......! :-(((
                              • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 25.08.08, 22:55
                                > Moja rada przeczytaj powoli i ze zrozumieniem twórco troll-owy to
                                dojdziesz do
                                > tego, ze to juz nie bredzenie, pieprzenie ale twoje pier.......! :-
                                (((

                                Najwyraźniej moje teksty cie przerastają. Współczuję.
                                • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 23:33
                                  > > Moja rada przeczytaj powoli i ze zrozumieniem twórco troll-owy to
                                  > dojdziesz do
                                  > > tego, ze to juz nie bredzenie, pieprzenie ale twoje pier.......! :-
                                  > (((
                                  >
                                  > Najwyraźniej moje teksty cie przerastają. Współczuję.

                                  Zabawny jesteś trollu. Pozornie mogłoby sie wydawać przeglądając twoje brednie, ze bezmyślnie rżniesz głupa. Niestety idiotyzm , którym sie tutaj popisujesz związał sie z twoim pustakiem na stale, gratuluję.
                                  • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 30.08.08, 00:07
                                    > Zabawny jesteś trollu

                                    Zabawne jest to, ze troll-pseudokibic szuka towarzystwa.

                                    > Pozornie mogłoby sie wydawać, ze bezmyślnie rżniesz głupa.

                                    Tylko pozornie. Na prawdę, to robię sobie jaja z cudzego bredzenia.
                                    • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 00:45

                                      > > Zabawny jesteś trollu
                                      >
                                      > Zabawne jest to, ze troll-pseudokibic szuka towarzystwa.

                                      Z czego to znowu wywnioskowałeś bredziu? Twoja szkapa ma cie tez już dosyć:-)

                                      >
                                      > > Pozornie mogłoby sie wydawać, ze bezmyślnie rżniesz głupa.
                                      >
                                      > Tylko pozornie. Na prawdę,

                                      A co ty bredziu, rżniesz go tak na poważnie?

                                      > to robię sobie jaja

                                      Rozumiem, już dawno ich nie masz to musisz z siebie je robić:-)
                                      • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 30.08.08, 15:43
                                        > > Zabawne jest to, ze troll-pseudokibic szuka towarzystwa.
                                        >
                                        > Z czego to znowu wywnioskowałeś bredziu? Twoja szkapa ma cie tez
                                        już dosyć:-)

                                        Jak mawiał pewien znany satyryk: na podstawie lektury i doświadczeń
                                        własnych. Powinienes znać to na pamięć, a nie zadawać wyświechtane
                                        pytania, na które dostajesz wyświechtane odpowiedzi. Jednym słowem
                                        wyraźnie przynudzasz.

                                        > > to robię sobie jaja
                                        >
                                        > Rozumiem, już dawno ich nie masz to musisz z siebie je robić:-)

                                        Dziwi cię to przy moich siwych włosach?
                                        • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 20:58
                                          > > > Zabawne jest to, ze troll-pseudokibic szuka towarzystwa.
                                          > >
                                          > > Z czego to znowu wywnioskowałeś bredziu? Twoja szkapa ma cie tez
                                          > już dosyć:-)
                                          >
                                          > Jak mawiał pewien znany satyryk: na podstawie lektury i doświadczeń
                                          > własnych.

                                          Nie pewien, tylko ty błaźnie, a lektura o twoim bredzeniu jest tu obficie pieprzna:-)

                                          >
                                          > > > to robię sobie jaja
                                          > >
                                          > > Rozumiem, już dawno ich nie masz to musisz z siebie je robić:-)
                                          >
                                          > Dziwi cię to przy moich siwych włosach?

                                          Podeślij mi parę tych siwych, to zrobię DNA;-)
                                          • pr51 cham pseudokibic wyznacza błazna 31.08.08, 23:27
                                            > Nie pewien, tylko ty błaźnie

                                            Cham pseudokibic wyznacza błazna?
                                    • Gość: logik Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:10
                                      >
                                      > Tylko pozornie. Na prawdę, to robię sobie jaja z cudzego bredzenia.

                                      Ty sobie robisz jaja z cudzego nieszczęścia, i zapamiętaj to, bo być może nie
                                      zdajesz sobie z tego sprawy?
                                      Kogoś może kiedyś szlak trafić, a rykoszetem ciebie.
                                      • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 30.08.08, 15:46
                                        > Ty sobie robisz jaja z cudzego nieszczęścia

                                        Nie z nieszczęścia, a z głupoty, a że nieszczęście i głupota
                                        chadzają parami, mówi się trudno.

                                        > zapamiętaj to, bo być może nie
                                        > zdajesz sobie z tego sprawy?

                                        Kochany! Ja to dobrze wiem. Niestety nie wie tego druga strona,
                                        która uważa, że nieszczęście upoważnia do robienia głupot.

                                        > Kogoś może kiedyś szlak trafić, a rykoszetem ciebie.

                                        Stosownie do sytuacji złożę kondolencje osobiście albo
                                        korespondencyjnie ze szpitala. Logiczne?
                • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 02:37
                  > Nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)

                  A jak bardzo coś wiesz?
                  • Gość: basiora Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 08:04
                    >
                    > A jak bardzo coś wiesz?
                    >

                    przeczytałam wszystkie ostatnie (z wczoraj) wpisy pr- taka, i odniosłam takie wrażenie, że oprócz tego że podciąga wątek (co jest niewątpliwie ważnym- ale tylko statystycznie), to poza tym pisze dokładnie z wytycznymi Schetyny - www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg
                    • quilheure Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 08:52
                      Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:

                      "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                      • Gość: Maciej Nie masz nic do powiedzenia to po co trujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:10
                        quilheure napisał:

                        > Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:
                        >
                        > "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                        • pr51 Re: Nie masz nic do powiedzenia to po co trujesz? 24.08.08, 16:15
                          Maciej napisał(a): ...j.w.

                          Sam sobie odpowiedział truciciel zakichany.
                    • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 16:12
                      >jest niewątpliwie ważnym- ale tylko statystycznie), to poza tym
                      pisze dokładnie z wytycznymi Schetyny

                      Jakiś idiota z uporem godnym klepszej sprawy ciagle sie powołuje na
                      jakieś wytyczne Schetyny, a za nim cała banda też z siebie robi
                      idiotów i to powtarza. Cieekawe, kiedy te brednie przestaną być
                      cytowane na Forum.
                      • Gość: pani od polskiego Nareszcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 16:58
                        pr51 napisał:

                        > Jakiś idiota z uporem godnym klepszej sprawy ciagle sie powołuje na
                        > jakieś wytyczne Schetyny, a za nim cała banda też z siebie robi
                        > idiotów i to powtarza.

                        Nareszcie sensowna uwaga.
                • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 24.08.08, 10:34


                  Gość portalu: pani od polskiego napisał(a):

                  > Nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)

                  Pani przeczyta u źródła:
                  www.um.gliwice.pl/index.php?id=652/1
                  REGULAMIN RADY MIEJSKIEJ w GLIWICACH
                  VIII. PRAWA I OBOWIĄZKI RADNYCH
                  § 59
                  1. Radni mogą kierować wszystkie sprawy wynikające z postulatów i
                  skarg mieszkańców oraz własnej inicjatywy do odpowiednich komisji
                  Rady i Prezydenta Miasta.
                  2. Na wniosek wyborców radni mają prawo podejmować interwencje i
                  składać wnioski w instytucjach, których te wnioski dotyczą.
                  Wystąpienia takie odbywają się za pośrednictwem Przewodniczącego
                  Rady lub Prezydenta Miasta i musi im być nadany dalszy bieg.
                  3. W sprawach o większym znaczeniu dla wspólnoty samorządowej radni
                  mogą domagać się od stosownej komisji Rady lub Prezydenta Miasta
                  wniesienia ich pod obrady Rady.

                  Korepetycje dla "pani od polskiego" gratis:-)
                  • Gość: mcG symp. sGdG Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:18
                    > Pani przeczyta u źródła:
                    > www.um.gliwice.pl/index.php?id=652/1
                    > REGULAMIN RADY MIEJSKIEJ w GLIWICACH
                    > VIII. PRAWA I OBOWIĄZKI RADNYCH
                    > § 59.

                    To co przedstawiasz przyjacielu- tego nikt nigdy i nigdzie z nas nie kwestionował, ale to jednocześnie nie zdejmuje z Radnego ani posła- prawa zwykłego szarego obywatela, zgodnie z którym to prawem, nie obowiązuje żadna droga urzędowa.
                    Sądzę że dalszy komentarz na ten temat jest zbędny.
                    • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 24.08.08, 11:30
                      Gość portalu: mcG symp. sGdG napisał(a):

                      > Sądzę że dalszy komentarz na ten temat jest zbędny.

                      A dlaczego zbędny?
                      Może należało by raz na zawsze wyjaśnić, czy "listy" nazywane
                      pismami berezowski wysyła jako radny(tak się podpisuje), czy może
                      jako *zwykły szary obywatel*!

                      • Gość: mcG symp. sGdG Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 13:12
                        > A dlaczego zbędny?
                        > Może należało by raz na zawsze wyjaśnić, czy "listy" nazywane
                        > pismami berezowski wysyła jako radny(tak się podpisuje), czy może
                        > jako *zwykły szary obywatel*!
                        >

                        Ty w koło Macieju.
                        To że ktoś jest radnym, nie eliminuje go jako obywatela, co częstym jest
                        niestety przypadkiem na własne życzenie, ani występowanie z pozycji szarego
                        obywatela, nie kłóci się z piastowaniem funkcji radnego.
                  • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 11:50
                    adam1 napisał:

                    >
                    > Korepetycje dla "pani od polskiego" gratis:-)

                    Witam Adamie, jak smakowała pomidorowa? ;-)

                    Większość pism Radny kieruje do Prezia bezpośrednio, a wiec droga służbowa jest zachowana.
                    Prezio mając wyraźnie problemy z odpowiedzią na nie posługuje sie tuptusiem, a ten z kolei ma problemy z dotrzymaniem odpowiedzialności potrzebnej na jego dobrze płatnym stanowisku!
                    Tu droga kolektywnej odpowiedzialności, tez jest zachowana.
                    A wiec, powoływanie sie przez ciebie na § 59 jest banalnie absurdalne.
                    • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 24.08.08, 12:22
                      Gość portalu: kibic napisał(a):

                      > Większość pism Radny kieruje do Prezia bezpośrednio, a wiec droga
                      służbowa jest
                      > zachowana.

                      A co z pozostałymi pismami?
                      • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 12:32
                        adam1 napisał:

                        >
                        > A co z pozostałymi pismami?

                        Adam, Adam pozostałe kieruje, jako zatroskany mieszkaniec z poparciem wielu innych podobnie cierpiących;-)
                        A to przecież, nie jest w państwie prawa zakazane:
                        • Gość: pesym Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 13:02
                          >
                          > Adam, Adam pozostałe kieruje, jako zatroskany mieszkaniec z poparciem wielu in
                          > nych podobnie cierpiących;-)

                          zawet za PRL-u mozna bylo pojsc /mam na mysli nie zrzeszonych/ do I- go
                          sekretarza z uzasadniona skarga, a ten nie rzadko nadawał stosowny bieg sprawie.
                          szkoda ze akurat pod tym akurat wzgledzem, te czasy juz nie wroca.
                  • Gość: pani od polskiego Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 14:42
                    Gość portalu: adam1 napisał(a):

                    > 1. Radni MOGĄ kierować ...
                    > 2. Na wniosek wyborców radni MAJĄ PRAWO podejmować interwencje...
                    > 3. W sprawach o większym znaczeniu dla wspólnoty samorządowej radni
                    > MOGĄ domagać...

                    (podkreślenia moje)

                    Pojmujesz co to "MÓC" i "MIEĆ PRAWO" ?

                    Nie naginaj regulaminów, bo "to się nie da" ;)

                    Radny jest takim samym obywatelem jak inni i ma takie same prawa, a nawet, w
                    szczególnych sprawach, większe.

                    • Gość: adam1 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: 213.227.74.* 24.08.08, 17:27
                      Gość portalu: pani od polskiego napisał(a):

                      > Gość portalu: adam1 napisał(a):
                      >
                      > > 1. Radni MOGĄ kierować ...
                      > > 2. Na wniosek wyborców radni MAJĄ PRAWO podejmować interwencje...
                      > > 3. W sprawach o większym znaczeniu dla wspólnoty samorządowej
                      radni
                      > > MOGĄ domagać...
                      >
                      > (podkreślenia moje)

                      Słowa wyjęte z kontekstu straciły znaczenie.

                      > Pojmujesz co to "MÓC" i "MIEĆ PRAWO" ?

                      Pojmuję, że jak używasz tych słów to rodzice miękną.

                      > Nie naginaj regulaminów, bo "to się nie da" ;)

                      W którym miejscu naginam?

                      > Radny jest takim samym obywatelem jak inni i ma takie same prawa,
                      a nawet, w
                      > szczególnych sprawach, większe.

                      Oczywiście parkować w miejscu zabronionym tylko radnym wolno.
                      • Gość: mieszkanka ulicy Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 19:55
                        >
                        > Oczywiście parkować w miejscu zabronionym tylko radnym wolno.

                        Dla niezorientowanych w kwestii znaku zakazu postoju na ulicy Wyszyńskiego, spieszę wyjaśnić, że to na wniosek mieszkańców tej ulicy, został ten znak ustanowiony. Mieszkańcom chodziło o to (tak napisali we wniosku skierowanym do zespołu komunikacyjnego), aby kierowcy z zewnątrz którzy zrobili sobie pod ich oknami parking na cały 8 godzin, nie blokowali chodnika.
                        Jak wszystko w Gliwicach za Frankiewicza- tak i to, sprowadzone zostało absurdalnie do tego, że to mieszkańcy ulicy zostali odtąd nękani mandatami poprzez zainstalowaną kamerę na ich budynku (niektórzy mają w kolekcji po 4 i więcej zapłaconych mandatów), podczas gdy cała reszta kierowców spoza centrum parkuje "skolko ugodno", i nikt ich z tego nigdy nie rozliczał.
                        Można się tej sytuacji przyjrzeć samemu osobiście, każdego roboczego dnia, bo w dniach świątecznych jest nieco inaczej.

                        ps.
                        W tym akurat miejscu kłania się uwaga, o 2000 mandatach "zmiecionych pod dywan", namierzonych radarem za przekroczenie prędkości przez piratów drogowych!
              • Gość: kibic Ekstra dla trolii dyzurnych;-( IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.08, 22:56
                adam1 napisał:

                > > Nie zrozumiałeś mnie adamie.

                >
                > Bardzo dobrze Cię zrozumiałem.
                >> Pisma wysłane z pominięciem "drogi służbowej" mają wartość ulotki

                Strasznie nudne to wasze prymitywne bredzenie o niczym, które was tak namiętnie
                w tym akurat wątku rozpaliło i jak zawsze nie na temat.
                Pooglądajcie sobie co kamerka ta skierowana z ul.Wyszyńskiego na wasz 'pałacyk'
                ostatnio zarejestrowała:
                www.widelec.pl/widelec/1,82861,5612964,Totalny_bezsens.html
                Ten z wędką to z pewnością quilheure, który czeka na swój gratis:-)
                Ten ze 'szkapą', to na pewno bredziu pr-tek:-)) Ty Adamie,
                jak zwykle na skocznej wieży:-)))
                A kto ten czwarty, który z wami tam rżnie pin-ponga, chyba nie trudno zgadnąć;-)
                A wiec bredźcie sobie tak dalej, przynajmniej nie jest nam nudno:-(((
              • Gość: pieszyk m. Czyś ty się schlał na umór, czy o drogę pytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:12
                > Pisma wysłane z pominięciem "drogi służbowej" mają wartość ulotki
                > zostawionej na wycieraczce(jeden wyczyta coś ciekawego dla reszty to
                > śmieci).
              • pr51 Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 02:36
                > Bardzo dobrze Cię zrozumiałem. Ale profesor nie rozumie gdzie
                > składać swoje wnioski.

                Też nie do końca wiesz wszystko. Wnioski w sprawie znaków drogowych
                składa się w Zadządzie Dróg Miejskich.

                > Pisma wysłane z pominięciem "drogi służbowej" mają wartość ulotki

                Dokładnie. Nie wszystko wysyła się do Prezydenta czy
                Przewodniczącego Rady.
                • Gość: michal/ Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 07:56
                  >
                  > Też nie do końca wiesz wszystko. Wnioski w sprawie znaków drogowych
                  > składa się w Zadządzie Dróg Miejskich.

                  no a ten gdzie jest adresowany?
                  berezowski.neostrada.pl/wyslane/wniosek93.jpg
                  • quilheure Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. 24.08.08, 08:52
                    Gość portalu: michal/ napisał(a):

                    > >
                    > > Też nie do końca wiesz wszystko. Wnioski w sprawie znaków drogowych
                    > > składa się w Zadządzie Dróg Miejskich.
                    >
                    > no a ten gdzie jest adresowany?

                    Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:

                    "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                    • Gość: Maciej Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:07
                      > Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:
                      >
                      > "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"
                      >
                      • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 24.08.08, 16:19
                        Maciej przyznaje, że zmienianie nicka nie ma znaczenia w kwestii
                        meritum, a jednak zmienia, bo uprawia pozorowanie dyskusji. Rzekomo
                        cztery osoby maja to samo zdanie, a w praktyce jest to jedna osoba,
                        która sama dyskutuje ze sobą i zgadza się z pozostałymi. Proste i
                        oryginalne. Taki sobie niewinny przekręt forumowy?
                        • Gość: Maciej Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:17
                          > Maciej przyznaje, że zmienianie nicka nie ma znaczenia w kwestii
                          > meritum, a jednak zmienia, bo uprawia pozorowanie dyskusji.

                          Maciej niczego nie przyznaje- tylko pyta, bo pytanie jest pytaniem i odpowiedź odpowiedzią, niezależnie kto zadaje lub udziela, a ty już sobie sam odpowiadasz czym to skutkuje.

                          Rzekomo
                          > cztery osoby maja to samo zdanie, a w praktyce jest to jedna osoba,
                          > która sama dyskutuje ze sobą i zgadza się z pozostałymi.


                          Nie sama ze sobą, bo odpowiadam tobie a ty mnie, i nikt w tym dotąd nie pośredniczy.
                          Czas oprzytomnieć i zacząć pisać z sensem, a nie zgodnie wytycznymi Schetyny.
                          • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 25.08.08, 20:07
                            > Maciej niczego nie przyznaje

                            Skoro blebla o niczym, to po kiego grzyba zabiera głos? Skoro nie
                            zaprzecza, to jednak mimo woli przyznaje.

                            > tylko pyta, bo pytanie jest pytaniem i odpowiedź
                            > odpowiedzią,

                            Pyta, choć nic z tego nie wynika, a nie odpowiada, bo z tego mogło
                            by coś wyniknąć.

                            > ty już sobie sam odpowiadasz
                            > czym to skutkuje.

                            Skoro maciejek był za leniwy, to trzeba dać mu kopa, żeby się
                            zdecydował, czy jest kanciarzem forumowym, czy nie jest.

                            > Nie sama ze sobą, bo odpowiadam tobie a ty mnie, i nikt w tym
                            dotąd nie pośredn
                            > iczy.

                            To się zdecyduj, czy pytasz, czy odpowiadasz. Najpierw napisałeś, że
                            tylko pytałeś, robiąc w rzeczywistości unik od odpowiedzi, a teraz
                            piszesz, że jednak odpowiadasz, a z odpowiedzi zupełnie nic nie
                            wynika, bo nie jest to w rzeczywistości odpowiedź.

                            > Czas oprzytomnieć i zacząć pisać z sensem

                            Dokładnie z ust mi wyjąłeś. Zacznij pisać z sensem, że odpowiedź
                            była odpowiedzią na temat, a nie pytaniem nie na temat.

                            > zgodnie wytycznymi Schetyny.

                            Jesteś kolejnym pogiętym kolesiem maniakiem od czytania Schetyny? A
                            tak normalnie od siebie to nie umiesz niczego polecić?
                          • Gość: pani od polskiego Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 11:35
                            Gość portalu: Maciej napisał(a):

                            > Czas oprzytomnieć i zacząć pisać z sensem, a nie zgodnie wytycznymi
                            > Schetyny.

                            Skończcie wreszcie "dyskutanci" z wyskokami w bok, na teren walki politycznej. Tu powinno się dyskurs prowadzić na temat zła jakie funduje nam władza miasta. Tym złem jest tabun TIRów w centrum miasta.

                            Przeciw TIRom w mieście, są ludzie kibicujący, jednako, różnym partiom: PO, PIS, SLD.

                            Czepiając się wyimaginowanych "wytycznych Schetyny" trza mieć w pamięci rzeczywiste wytyczne jakie posłowie PIS dostawali od wierchuszki: jak mówić w wywiadach, w sejmie itp. na tematy różne, a w szczególności anty-PO.

                            Tak więc apeluję: PAX VOBISCUM użytkownicy FG !
                            • Gość: Beobachter Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 20:22
                              > Czepiając się wyimaginowanych "wytycznych Schetyny" trza mieć w pamięci rzeczyw
                              > iste wytyczne jakie posłowie PIS dostawali od wierchuszki: jak mówić w wywiadac
                              > h, w sejmie itp. na tematy różne, a w szczególności anty-PO.

                              Jakoś sobie nie przypominam wydanej instrukcji w tej formie co ta;
                              www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg
                              Poza tym warto sprawdzić osobiście, to co pisze niejaki pr, on absolutnie rzadko polemizuje na tematy merytoryczne, pasjami natomiast uwielbia słowo klucz- "bredzenie".

                              A założony wątek poświęcony jest tirom, których kierowcy nie zwazając na nic, walą przez miasto na skróty ludziom bezpośrednio pod oknami i most z ograniczoną nośnością, jak za przeproszeniem traktory w PGR za PRLu przez łan zboża.
                              • Gość: pani od polskiego Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 17:52
                                Gość portalu: Beobachter napisał(a):

                                > Jakoś sobie nie przypominam wydanej instrukcji w tej formie co ta;

                                Bo byłe to (liczba mnoga!) b.szczegółowe instrukcje. Było o tym głośno w prasie, a nawet szczątkowo w TVpis. Natychmiast po tej wpadce PRowcy PISu spreparowali "instrukcję Schetyny", by odwrócić uwagę od ujawnienia swojej, faktycznie INSTRUKCJI.

                                > warto sprawdzić osobiście, to co pisze niejaki pr, on absolutnie rzadko
                                > polemizuje na tematy merytoryczne, pasjami natomiast uwielbia słowo klucz-
                                > "bredzenie".

                                Zgadzam się. Nie trudno to zauważyć ;)
                                U mnie ten młodzik oceny pozytywnej z j. polskiego by nie dostał - z wychowania tudzież.

                                > A założony wątek poświęcony jest tirom,

                                Zgadzam się, choć są tu tacy, którym argumentów (sensownych) brakuję, więc "skok w bok" w politykę. Byle komuś dołożyć, lub starać się go zbić z pantałyku.
                                • Gość: wojtek Co się dzisiaj stało, nie można przejechać Gliwic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 18:28
                                  Co to za powód, że od mostu orlickiego w kierunku Toszeckiej,
                                  utworzył się o 16.00 jeden wielko korek?
                                  Czy jest na to jakieś racjinalne wytłumaczenie?
                                  • Gość: alojs Re: Co się dzisiaj stało, nie można przejechać Gl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 21:50
                                    > Czy jest na to jakieś racjinalne wytłumaczenie?

                                    Tak!

                                    Prowokacja Gliwicka bis!

                                    w sumie, zęby wybije sobie na tej prowokacji sam prowokator!
                                • Gość: mcG symp. sGdG Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 21:58
                                  >
                                  > Zgadzam się, choć są tu tacy, którym argumentów (sensownych) brakuję

                                  Szanowna Pani, argumentem jest istniejący objazd oraz opracowany i zatwierdzony
                                  "Projekt Drogowy", który- gdy go tworzono pozorując konsultacje społeczne,
                                  starano się jedynie odwrócić uwagę mieszkańców, uzyskując na czasie dla siebie
                                  kolejny rok spokoju.

                                  Czy tego na prawdę nie widać gołym okiem, i trzeba samemu dotknąć żeby się
                                  sparzyć i dopiero przyznać rację doświadczywszy na własnej skórze?
                                  • Gość: pani od polskiego Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 10:34
                                    Gość portalu: mcG symp. sGdG napisał(a):
                                    > Czy tego na prawdę nie widać gołym okiem, i trzeba samemu dotknąć żeby się
                                    > sparzyć i dopiero przyznać rację doświadczywszy na własnej skórze?


                                    Czuję, że zostałam niewłaściwie zrozumiana :(
                                    Prawdopodobnie moja to wina, bo treść zdania mogła sugerować innych adresatów.
                                  • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 30.08.08, 15:48
                                    > > Zgadzam się, choć są tu tacy, którym argumentów (sensownych)
                                    brakuję
                                    >
                                    > Szanowna Pani, argumentem jest istniejący objazd oraz opracowany i
                                    zatwierdzony
                                    > "Projekt Drogowy",

                                    To, że jest opracowany, nie oznacza, ze jest sensowny. A
                                    zatwierdzony nie jest, bo GDDKiA go odrzuciła. Nie zauważyłeś, czy
                                    świadomie rżniesz głupa niesympatyczny sympatyku?
                                    • Gość: michal/ A jak ma podpisać? prezio uznał że sie nie werci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 18:12
                                      > To, że jest opracowany, nie oznacza, ze jest sensowny. A
                                      > zatwierdzony nie jest, bo GDDKiA go odrzuciła. Nie zauważyłeś, czy
                                      > świadomie rżniesz głupa niesympatyczny sympatyku?

                                      berezowski.ovh.org/otrzymane/opinia2.jpg
                                      Prezio na jednej z majowych sesji powiedział, ta sama GDDKiA, ktora tak chętnie zatwierdza "Projekt Drogowy", domaga się aby ulica "Pszczyńska" w Gliwicach, została wyłączona z ruchu.
                                      Niech ci mama poczyta odnośny protokół.
                                      • pr51 michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza 11.09.08, 18:30
                                        > Prezio na jednej z majowych sesji powiedział, ta sama GDDKiA,
                                        ktora tak chętnie
                                        > zatwierdza "Projekt Drogowy", domaga się aby ulica "Pszczyńska" w
                                        Gliwicach, z
                                        > ostała wyłączona z ruchu.
                                        > Niech ci mama poczyta odnośny protokół.

                                        Powtarzasz jakies plotki typu jedna pani drugiej pani na poziomie
                                        głuchego telefonu i bezmyslnie pouczasz, jakie to niby wazne.
                                        Piszesz o dwóch różnych sprawach, a nawet tego nie zauważasz.
                                        • Gość: verbus Re: michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 18:55
                                          > Powtarzasz jakies plotki typu jedna pani drugiej pani na poziomie
                                          > głuchego telefonu i bezmyslnie pouczasz, jakie to niby wazne.


                                          nie nie, jak najbardziej prawdziwe, i na tasmie zspisane, ale co ciekawe a "homilie".
                                          • pr51 Re: michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza 15.09.08, 16:07
                                            > > Powtarzasz jakies plotki typu jedna pani drugiej pani na poziomie
                                            > > głuchego telefonu i bezmyslnie pouczasz, jakie to niby wazne.

                                            > nie nie, jak najbardziej prawdziwe, i na tasmie zspisane

                                            To prawdziwych plotek juz nie mozna spisywać?
                                            • Gość: michal/ Re: michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 16:26

                                              >
                                              > To prawdziwych plotek juz nie mozna spisywać?
                                              >

                                              gdybyś nie był schetynowym, pomyślałabym że podbijasz watek.
                                              ale wiedząc jak jest, wprawiasz mnie w niekłamane zdumienie.
                                        • Gość: Verstand Re: michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 08:31
                                          > Powtarzasz jakies plotki typu jedna pani drugiej pani na poziomie
                                          > głuchego telefonu i bezmyslnie pouczasz, jakie to niby wazne.
                                          > Piszesz o dwóch różnych sprawach, a nawet tego nie zauważasz.
                                          >

                                          jakie plotki, prześledź jeśli masz ochotę nagranie dźwiękowe, bo w stenogramie już nie znajdziesz- OCENZUROWANO !!
                                          Sam siebie ZiFek ocenzurował, kiedy się zorientował co chlapnął, i jakie tego mogą być konsekwencje, kiedy o tym wyrecytowanym majstersztyku dowie się warszawka a dokładnie Donaldziunio!
                                          Przeczytaj jeszcze raz bo to jest "kebabik":

                                          "Największym problemem jest zamkniecie Pszczyńskiej. Dostaliśmy już dwie propozycje organizacji ruchu na czas budowy. Odrzuciliśmy je i rozmawiałem na ten temat z dyrektorem Rajem. Dlaczego, że co się nam proponuje, zamknięcie Pszczyńskiej i skierowanie ruchu przez Rybnicką i Daszyńskiego. I proszę zwrócić uwagę. Ta sama Dyrekcja GDDKiA, która opiniuje pozytywnie nasz projekt organizacji ruchu, tylko mówi ze to jest tymczasowe, a w naszym projekcie jest dojazd do DK-88 i dalej DK-88, oni nam próbują narzucić objazd Rybnicką i Daszyńskiego."
                                          • pr51 Re: michal/ niepozbierany bezmyslnie poucza 15.09.08, 16:12
                                            > Przeczytaj jeszcze raz bo to jest "kebabik":

                                            > "Największym problemem jest zamkniecie Pszczyńskiej. Dostaliśmy
                                            już dwie propoz
                                            > ycje organizacji ruchu na czas budowy. Odrzuciliśmy je i
                                            rozmawiałem na ten te
                                            > mat z dyrektorem Rajem. Dlaczego, że co się nam proponuje,
                                            zamknięcie Pszczyńsk
                                            > iej i skierowanie ruchu przez Rybnicką i Daszyńskiego. I proszę
                                            zwrócić uwagę.
                                            > Ta sama Dyrekcja GDDKiA, która opiniuje pozytywnie nasz projekt
                                            organizacji ruc
                                            > hu, tylko mówi ze to jest tymczasowe, a w naszym projekcie jest
                                            dojazd do DK-88
                                            > i dalej DK-88, oni nam próbują narzucić objazd Rybnicką i
                                            Daszyńskiego."

                                            Aż się spociłeś z tego przepisywania i co? Frankiewicz mówi, że może
                                            byc lepiej niz jest. Nie bardzo rozumiem, co w tym ciekawego do
                                            cytowania na Forum.
                                            • Gość: wiki ciekawy to jesteś ty, ale jako egzemplarz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 17:09
                                              Nie bardzo rozumiem, co w tym ciekawego do
                                              > cytowania na Forum.
                                              >

                                              jeszcze z takim oszołomem nie miałem dotąd nieprzyjemności!
                                • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 30.08.08, 00:31
                                  > U mnie ten młodzik oceny pozytywnej z j. polskiego by nie dostał -
                                  z wychowania
                                  > tudzież.

                                  Trudno o ogładę pośród stada rżnących głupa. Do każdego trzeba
                                  przemawiać jego językiem. Pani od polskiego zaleca jezyk chiński?
                                  Podobno ma dużo ogłady.
                                  • Gość: korki Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:45
                                    > Trudno o ogładę pośród stada rżnących głupa. Do każdego trzeba
                                    > przemawiać jego językiem. Pani od polskiego zaleca jezyk chiński?
                                    > Podobno ma dużo ogłady.

                                    och erudyto godny Kaliguli, czemu tak sie trudzisz?
                                    oszczedz o wielki trybunie swojego geniuszu dla większych wycieczek z racji przecinania wsteg, albo wreczania bukieta, za przedwczesne oddanie do uzytku obiektu, ktory powinien byc oddany juz 15 lat temu.
                                    • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 30.08.08, 15:50
                                      > oszczedz o wielki trybunie swojego geniuszu dla większych
                                      wycieczek z racji pr
                                      > zecinania wsteg, albo wreczania bukieta, za przedwczesne oddanie
                                      do uzytku obie
                                      > ktu, ktory powinien byc oddany juz 15 lat temu.

                                      Jak mawiają, co nie było a nadal nie jest, nie pisze się w rejestr.
                                      • Gość: soroń coooooooooooooooooooooooooooooooo ooooooooooooooo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 18:01
                                        berezowski.ovh.org/otrzymane/opinia2.jpg
                                        • pr51 Re: coooooooooooooooooooooooooooooooo ooooooooooo 30.08.08, 23:31
                                          > berezowski.ovh.org/otrzymane/opinia2.jpg

                                          Czy chciałeś coś napisać od siebie? Jak na razie nie widzę związku z
                                          dyskusją. Powinienem zgadywać?
                              • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 30.08.08, 00:29
                                > Poza tym warto sprawdzić osobiście, to co pisze niejaki pr, on
                                absolutnie rzadk
                                > o polemizuje na tematy merytoryczne, pasjami natomiast uwielbia
                                słowo klucz- "b
                                > redzenie".

                                O bredzeniu zawsze piszę bredzenie. Kapujesz?
                                Jak ktos po raz dziesiąty powtarza coś, co juz dawno było
                                przedyskutowane i obalone, to krótkie skwitowanie słowem bredzenie
                                jest jak najbardziej trafne. Trudno dyskutowac z kimś, kto
                                bezczelnie i świadomie rznie głupa.

                                > A założony wątek poświęcony jest tirom, których kierowcy nie
                                zwazając na nic, w
                                > alą przez miasto na skróty ludziom bezpośrednio pod oknami i most
                                z ograniczoną
                                > nośnością, jak za przeproszeniem traktory w PGR za PRLu przez łan
                                zboża.

                                Powyzsze zdanie jest dobitnym dowodem, na rżnięcie głupa i bredzenie.
                                Takie debilne teksty możesz Beobachterze wygłaszać swojej głuchej
                                babci, a nie na Forum. Wbij sobie do debilnego łba, że tiry jadą
                                drogą krajową wyznaczona przez polskie władze, a nie na żadne
                                skróty. I do tych władz nalezy wybudowanie objazdu. Kapujesz?
                                • Gość: logik Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:24
                                  Wbij sobie do debilnego łba, że tiry jadą
                                  > drogą krajową wyznaczona przez polskie władze, a nie na żadne
                                  > skróty. I do tych władz nalezy wybudowanie objazdu. Kapujesz?
                                  >

                                  wreszcie cos merytorycnie.
                                  a wiec oczywiscie ze tak, a objazd istnieje, przewidziany i zatwierdzony w
                                  "Projekcie Drogowym". To są; autostrada A-4 i DK88!
                                  koniec pieśni!
                                  • pr51 Re: Czy to ma jakieś znaczenie w kwestii meritum 30.08.08, 15:53
                                    > a wiec oczywiscie ze tak, a objazd istnieje, przewidziany i
                                    zatwierdzony w
                                    > "Projekcie Drogowym". To są; autostrada A-4 i DK88!
                                    > koniec pieśni!

                                    Masz trudnosci w wbijaniem do swojego nielogicznego łba. Objazd jest
                                    tylko objazdem i jak sama nazwa wskazuje ma charakter tymczasowy. A
                                    projektu drogowego nikt nie zatwierdził, bo zatwierdza GDDKiA, która
                                    tego nie zrobiła. Najwyraźniej brak ci logiki i mylisz pojęcia.
                                    Poczytaj sobie uważnie przepisy o organizacji ruchu drogowego i
                                    zarządzaniu ruchem na drogach, to przestaniesz pisać od rzeczy ogiku
                                    od siedmiu boleści.
                                    • Gość: pies na darmozjada Dowody proszę bo ja wiem że GDDKiA zatwierdziła PD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 17:46
                                      >
                                      > Masz trudnosci w wbijaniem do swojego nielogicznego łba. Objazd jest
                                      > tylko objazdem i jak sama nazwa wskazuje ma charakter tymczasowy. A
                                      > projektu drogowego nikt nie zatwierdził, bo zatwierdza GDDKiA, która
                                      > tego nie zrobiła.

                                      Dobrze wiesz- ale ja to piszę z powodu pozostałych czytających- że w trakcie uzgadniania Projektu, kiedy do uzupełnienia pozostały jedynie formalne błędy (świadczące o niechlujstwie magistrackich urzędników /skala map itd/) przesłane do GDDKiA, Frankiewicz zamiast pokornie przyznać się do błędu, ni stąd ni zowąd- za podszeptem POgrabka (Grabowiecki) odstąpił od konsultowanego społecznie Projektu Drogowego.
                                      Ten Projekt rodził się cały rok, w ciężkich bólach i przy współudziale (szumnie konsultowany) mieszkańców, a podszept Pograbka był przy piwie i wspólnym grilowaniu też uzgodniony dużo wczesniej!
                                      • Gość: . Tu jest pismo dowodzące że Projekt na finiszu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 17:58
                                        berezowski.ovh.org/otrzymane/opinia2.jpg
                                      • pr51 Re: Dowody proszę bo ja wiem że GDDKiA zatwierdzi 30.08.08, 23:39
                                        > Dobrze wiesz- ale ja to piszę z powodu pozostałych czytających- że
                                        w trakcie uz
                                        > gadniania Projektu, kiedy do uzupełnienia pozostały jedynie
                                        formalne błędy (świ
                                        > adczące o niechlujstwie magistrackich urzędników /skala map itd/)
                                        przesłane do
                                        > GDDKiA, Frankiewicz zamiast pokornie przyznać się do błędu, ni
                                        stąd ni zowąd- z
                                        > a podszeptem POgrabka (Grabowiecki) odstąpił od konsultowanego
                                        społecznie Proje
                                        > ktu Drogowego.

                                        Kochany! Totalnie nie znasz procedur. To nie Frankiewicz zrobił
                                        błąd, a projektant. Frankiewicz nie ma się do czego przyznawać. To
                                        projektant występuje o zatwierdzenie projektu, a Urząd przyjmuje
                                        dokumentację wraz z uzgodnieniami.

                                        > Ten Projekt rodził się cały rok, w ciężkich bólach i przy
                                        współudziale (szumnie
                                        > konsultowany) mieszkańców

                                        Nie bardzo wiem, co tu konsultować. Jak projektant ma trzymać myszkę
                                        przy kompie? Drogi są, jakie są i mozliwe objazdy też są, jakie są.
                                        Drogi są złe, a objazdy jeszcze gorsze. Jedynym rozwiązaniem jest
                                        obwodnica z prawdziwego zdarzenia z przegnaniem wszystkich
                                        protestujących na cztery wiatry. Jakby nie patrzeć z której strony,
                                        to dpua zawsze będzie goła, a kieszeń pusta i nawet Salomon nic tu
                                        nie poradzi. Jak poszukasz po Gazecie, to w kazdym miescie o swoim
                                        preziu sądzą niemalże to samo. Jakas polska moda wieszania psów na
                                        preziach.
                                        • Gość: abakus Permanentnie nie znasz życia albo udajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 09:37
                                          Totalnie nie znasz procedur. To nie Frankiewicz zrobił
                                          > błąd, a projektant. Frankiewicz nie ma się do czego przyznawać. To
                                          > projektant występuje o zatwierdzenie projektu, a Urząd przyjmuje
                                          > dokumentację wraz z uzgodnieniami.

                                          Króciuteńkie wprowadzonko w dyskurs.
                                          Otóż trzeba nam niestety wrócić do tragedii jaka wydarzyła się w Hali MTK, i nie
                                          do przyczyn które bezpośrednio spowodowały zawalenie się hali- czyli
                                          niechlujstwo użytkownika z powodu nieodśnieżania dachu, a do projektu dachu.

                                          Otóż niekochany permanentny kłamco, projektant tej hali (MTK) za odpowiednią
                                          opłatą- to są oficjalne informacje, dobrał takie przekroje materiałów nośnych- i
                                          złożył pod tym swój opieczętowany cyrograf, które zadowalały zleceniodawcę
                                          (detalicznie zleceniodawcy kieszeń), ale miały się nijak do rzeczywistości i
                                          obliczeń.

                                          Później kiedy nastąpiła katastrofa- dach się zawalił, i okazało się że ludzi
                                          zginęło sześć razy tyle ile na "Wujku" podczas Stanu Wojennego, to projektant
                                          chciał popełnić w areszcie swoiste harakiri podcinając sobie żyły.

                                          A teraz wracamy do projektu.
                                          Projektanta wykonawcę "projektu Drogowego" zawsze w "gorącym okresie" wysyłano
                                          na urlop, a podczas konsultacji społecznych (były takie, pozorowane ale się
                                          odbywały) projektanta z przedstawicielami mieszkańców, projektant nie ukrywał że
                                          wszystko musi konsultować ze zleceniodawcą, nie mając uprawnień do podejmowania
                                          decyzji.
                                          Myślę że dobrym przykładem- choć nie ta skala, jest dla projektu drogowego w
                                          Gliwicach i projektanta, obecna sytuacja w Rosji.
                                          Za wojnę w Gruzji odpowiada prezydent Rosji, ale sznurkami pociąga Putin.
                                          • pr51 Re: Permanentnie nie znasz życia albo udajesz? 31.08.08, 23:39
                                            > Króciuteńkie wprowadzonko w dyskurs.
                                            > Otóż trzeba nam niestety wrócić do tragedii jaka wydarzyła się w
                                            Hali MTK

                                            Usiłujesz pożenić piernika z wiatrakiem?

                                            > Otóż niekochany permanentny kłamco

                                            Coś ci się pomieszały paciorki abakusie, czy jakis tam bereklonie po
                                            liftingu ksywy.

                                            > Projektanta wykonawcę "projektu Drogowego" zawsze w "gorącym
                                            okresie" wysyłano
                                            > na urlop

                                            O nierozgarniety abakusie! Sam się wysyłał. Jako fachowiec widocznie
                                            wiedział, że zlecenie zmierza do stworzenia półkownika.

                                            > na urlop, a podczas konsultacji społecznych (były takie,
                                            pozorowane ale się
                                            > odbywały) projektanta z przedstawicielami mieszkańców, projektant
                                            nie ukrywał że
                                            > wszystko musi konsultować ze zleceniodawcą, nie mając uprawnień do
                                            podejmowania
                                            > decyzji

                                            Zabawny jestes. To, co napisałeś, to normalny tok postepowia. Tylko
                                            idioci uważają, że powinno być inaczej. Decyzje zawsze podejmuje
                                            zleceniodawca, a konsultowanie nie oznacza bezkrytycznego
                                            przyjmowania wszystkich fantazji wymyslonych przez uczestników
                                            konsultacji. Jeszcze nie kapujesz? Przykre. Będziesz musiał z tym
                                            żyć czy skapujesz, czy nie. Musisz się dostosować do życia, bo życie
                                            nie dostosuje się do ciebie "szlachetny" bereklonie o ksywie abakus
                                            po liftingu.

                                            > Myślę że dobrym przykładem- choć nie ta skala, jest dla projektu
                                            drogowego w
                                            > Gliwicach i projektanta, obecna sytuacja w Rosji.
                                            > Za wojnę w Gruzji odpowiada prezydent Rosji, ale sznurkami pociąga
                                            Putin.

                                            Dowcipy sie ciebie trzymają. Kiedyś był Razputin, a teraz jest
                                            Putin. Obaj pociągali sznurkami. I co z tego wynika? Ano nic. Czy
                                            widziałeś w Gliwicach kogos, kto by do nich pasował? Nie wyobrażam
                                            sobie, żeby jakiś były prezio gliwicki za cokolwiek pociągał.
                                            • Gość: logik Re: Permanentnie nie znasz życia albo udajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 21:05
                                              >
                                              > Zabawny jestes. To, co napisałeś, to normalny tok postepowia. Tylko
                                              > idioci uważają, że powinno być inaczej. Decyzje zawsze podejmuje
                                              > zleceniodawca.

                                              No to nie wycieraj sobie dpuy projektantem, że to on ponosi odpowiedzialność, bo to się ani kupy ani dpuy nie trzymie.
                                              • pr51 nielogiczny logik znowu fantazjuje 09.09.08, 09:56
                                                > No to nie wycieraj sobie dpuy projektantem, że to on ponosi
                                                odpowiedzialność, b
                                                > o to się ani kupy ani dpuy nie trzymie.

                                                Z tego co napisałeś jedyne prawdziwe stwierdzenie to to, że to co
                                                napisałeś nie trzyma sie kupy. Masz wyjatkowy talent do wysnuwania
                                                kompletnie nielogicznych wniosków z komentowanych postów. I jakieś
                                                takie mocno chamowate jest twoje rozumowanie. Pasuje do chlewa albo
                                                do burdelu, a nie na Forum.
                                                • Gość: abakus Odsyłam Cie do swoich albo podszywacza bredni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 10:09
                                                  Masz wyjatkowy talent do wysnuwania
                                                  > kompletnie nielogicznych wniosków z komentowanych postów. I jakieś
                                                  > takie mocno chamowate jest twoje rozumowanie. Pasuje do chlewa albo
                                                  > do burdelu, a nie na Forum.
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=80389571&a=84059775&s=5
                                                  To nie Frankiewicz zrobił
                                                  > błąd, a projektant. Frankiewicz nie ma się do czego przyznawać. To
                                                  > projektant występuje o zatwierdzenie projektu, a Urząd przyjmuje
                                                  > dokumentację wraz z uzgodnieniami.
                                                  i - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=80389571&a=84121634&s=5
                                                  No to nie wycieraj sobie dpuy projektantem, że to on ponosi odpowiedzialność, bo to się ani kupy ani dpuy nie trzymie.

                                                  ps. najwyraniej pisanie jak i rzadzenie przerasta cie.
                                                  obydwie rzeczy bardzo lubisz choc nie za bardzo potrafisz.
                                                  • pr51 abakus nie umie powiazać końca z końcem 09.09.08, 19:45
                                                    > > Masz wyjatkowy talent do wysnuwania
                                                    > > kompletnie nielogicznych wniosków z komentowanych postów.

                                                    I znowu cytujesz co popadnie, ze niby to ja jestem nielogiczny, tym
                                                    samym potwierdzasz to, co napisałem poprzednio.

                                                    > No to nie wycieraj sobie dpuy projektantem, że to on ponosi
                                                    > odpowiedzialność, bo to się ani kupy ani dpuy nie trzymie.

                                                    Dalej jedziesz te swoje chamowate teksty. Kompetencje są zawsze
                                                    podzielone i różne w różnych sprawach. Nie mozna wrzucać wszystkiego
                                                    do jednego worka, bo wtedy zgodnie z twoim chamowatym tekstem
                                                    > to się ani kupy ani dpuy nie trzymie.

                                                    > ps. najwyraniej pisanie jak i rzadzenie przerasta cie.

                                                    Opinie chamowatych nierozgarnietych abakusów na szczęście nie są
                                                    miarodajne do mojej oceny. I nie wróż z fusów, co mnie przerasta, bo
                                                    najpierw musiałbys wypaść sroce spod ogona, a potem troszkę
                                                    awansować w hierarchii nicponi, żeby w ogóle załapac o co biega.
                                                  • Gość: Qtos Rozbieranie pr- taka na zywo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 20:26
                                                    > Opinie chamowatych nierozgarnietych abakusów na szczęście nie są
                                                    > miarodajne do mojej oceny.
                                                    A skąd wiadomo że nie są miarodajne? wszak nie wystarczy powiedzeić, trzeba to
                                                    jakoś podeprzeć prawnie, jeśli nie da się tego jakoś udowodnić!


                                                    > I nie wróż z fusów
                                                    Nigdy nie imałem się tego zawodu.

                                                    > co mnie przerasta.
                                                    przerasta cie moim zdaniem twoja własna głupota.

                                                    > bo najpierw musiałbys wypaść sroce spod ogona,
                                                    "nie wiem z czym się to je", olśnij mnie tytanie intelektu- błagam!!!

                                                    a potem troszkę
                                                    > awansować w hierarchii nicponi, żeby w ogóle załapac o co biega.
                                                    Tu już totalnie i permanentnie nie wiem o co ci chodzi, ale gdyby poziom
                                                    "bendzyny" napędowej miał cie w jakimś stopniu ograniczać w wypowiedzi, to
                                                    wypełnij czytelnie poprzednie rubryki
                                                  • pr51 Re: Rozbieranie pr- taka na zywo 15.09.08, 16:19
                                                    > A skąd wiadomo że nie są miarodajne?

                                                    Zapewne z wróżenia z fusów. Jak masz zdrowy rozum, to sam powinienes
                                                    wiedzić, a jak nie masz, to i tak nie zrozumiesz odpowiedzi na twoje
                                                    pytanie.

                                                    > > I nie wróż z fusów
                                                    > Nigdy nie imałem się tego zawodu.

                                                    I co z tego wynika? Poprzednia wypowiedź nie była do ciebie, to nie
                                                    bardzo wiem, co chciałeś osiągnąć, wysuwając sięprzed orkiestrę.

                                                    > przerasta cie moim zdaniem twoja własna głupota.

                                                    A podobno miałeś nie wróżyć z fusów.

                                                    > > bo najpierw musiałbys wypaść sroce spod ogona,
                                                    > "nie wiem z czym się to je", olśnij mnie tytanie intelektu-
                                                    błagam!!!

                                                    Wyobraź sobie mojego przedpiscię wypadającego sroce spod ogona, a
                                                    potem mozesz sobie "zjeść". Smacznego.
                                        • Gość: michal/ Re: Dowody proszę bo ja wiem że GDDKiA zatwierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 10:17
                                          Jak poszukasz po Gazecie, to w kazdym miescie o swoim
                                          > preziu sądzą niemalże to samo. Jakas polska moda wieszania psów na
                                          > preziach.

                                          Nieprawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          W łomży - www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070720&id=po64.txt

                                          W Rybniku - www.berezowski.neostrada.pl/rybnik/index.html

                                          W Bytomiu - berezowski.neostrada.pl/bytom/index.html

                                          Tylko w Gliwicach, decydent zamiast mieć głowę na ramieniu, nosi ogólnie postrzeganą dpuę -www.berezowski.neostrada.pl/gliwice/index.html
                                          • Gość: gwarek Re: Dowody proszę bo ja wiem że GDDKiA zatwierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 10:27
                                            "Nasz dziennik" i berezowski.neostrada to jedyne bardzo wiarygodne
                                            media! buhhahaaa!
                                            • Gość: kupidyn Re: Dowody proszę bo ja wiem że GDDKiA zatwierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 21:50

                                              > "Nasz dziennik" i berezowski.neostrada to jedyne bardzo wiarygodne
                                              > media! buhhahaaa!

                                              "Naszego Dziennika" nie czytam więc nie znam, ale daję mu wiarygodność równą lub
                                              mniejszą niż MSI czy metro ew. gazeta gliwicka.
                                              Co do dokumentalnego archiwum Pana Profesora Berezowskiego, to proszę o
                                              wskazanie jakiejkolwiek niekonsekwencji, kłamstwa, czy innego patologicznego
                                              znamiona.
                                              Rodziny się nie wybiera, ale osoby do towarzystwa, oraz prasa i inne media, są w
                                              sferze własnego subiektywnego doboru.
                                              Jedni lubują się w złocie, inni taplając się w błocie.
                                              jak wszystko- tak i to, kwestią gustu!
                                          • pr51 niedorozwiniety michal/ nakichał 31.08.08, 23:45
                                            > Jak poszukasz po Gazecie, to w kazdym miescie o swoim
                                            > > preziu sądzą niemalże to samo. Jakas polska moda wieszania psów
                                            na
                                            > > preziach.
                                            >
                                            > Nieprawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            >
                                            > W łomży - www.naszdziennik.pl/index.php?
                                            typ=po&dat=20070720&id=po64.txt
                                            >
                                            > W Rybniku - www.berezowski.neostrada.pl/rybnik/index.html

                                            Jakis niedorozwiniety ten michal/. Zamiast szukać po Gazecie, to
                                            szuka po durnowatych sznurkach bezradnego radnego. Zapomniał dodać,
                                            że w łomży dla prezia szykuje sie proces za przekroczenie uprawnień.
                                            A obwodnica Rybnika odpowiada przebiegiem prawie dokładnie obwodnicy
                                            gliwickiej na Orlickiego i Śliwki.

                                            > Tylko w Gliwicach, decydent zamiast mieć głowę na ramieniu, nosi
                                            ogólnie postrzeganą dpuę -

                                            Przestań bredzic michale/ i zejdź na ziemię. Gliwice nie są pępkiem
                                            świata ciemnosci, a ty jesteś za cienki, zeby coś z tego zrozumieć.
                                            • Gość: kumor Re: niedorozwiniety michal/ nakichał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 21:02
                                              > że w łomży dla prezia szykuje sie proces za przekroczenie uprawnień.
                                              > A obwodnica Rybnika odpowiada przebiegiem prawie dokładnie obwodnicy
                                              > gliwickiej na Orlickiego i Śliwki.

                                              "Prawie dokładnie", albo wiem pewnie na sto procent, że prawdopodobnie
                                              stuprocentowy pewniak, podejmie się gwarantowanej z dużym prawdopodobieństwem
                                              niepewnej itd itp etc.
                                              Proces szykuje się ale Frankiewiczowi- EUROPEJSKI, z tym że on jeszcze o tym nie
                                              wie, że mieszkańcy są zdeterminowani na pieszą pielgrzymkę do Strasburga!
                                              • pr51 kumor startuje w mistrzostwach bredzenia? 07.09.08, 22:34

                                                > "Prawie dokładnie", albo wiem pewnie na sto procent, że
                                                prawdopodobnie
                                                > stuprocentowy pewniak, podejmie się gwarantowanej z dużym
                                                prawdopodobieństwem
                                                > niepewnej itd itp etc.

                                                Startujesz w mistrzostwach bredzenia? Jak nie masz nic do dodania na
                                                temat, to trenuj bredzenie gdzie indziej. A teraz odpowiedz na temat:
                                                > > A obwodnica Rybnika odpowiada przebiegiem prawie dokładnie
                                                > > obwodnicy gliwickiej na Orlickiego i Śliwki.

                                                > Proces szykuje się ale Frankiewiczowi- EUROPEJSKI, z tym że on
                                                jeszcze o tym nie
                                                > wie, że mieszkańcy są zdeterminowani na pieszą pielgrzymkę do
                                                Strasburga!

                                                Kumor tez jeszcze nie wie, z którego drzewa się urwał. Może nam
                                                napisze.
                                                • Gość: mieszk. tranzytu Re: kumor startuje w mistrzostwach bredzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:47
                                                  > Kumor tez jeszcze nie wie, z którego drzewa się urwał. Może nam
                                                  > napisze.

                                                  Frankiewicz przynosi Gliwicom- miastu nauki- ogromny wstyd, z tym co dzieje sie na moście Orlickiego.
                                                  • pr51 Re: kumor startuje w mistrzostwach bredzenia? 09.09.08, 10:00
                                                    > Frankiewicz przynosi Gliwicom- miastu nauki- ogromny wstyd, z tym
                                                    co dzieje sie
                                                    > na moście Orlickiego.

                                                    Zachowujesz się jak mucha siadająca na krowim łajnie. Dla niej ta
                                                    kupa jest faktycznie ogromna. Z pozycji słonia kupa od razu sie
                                                    miniaturyzuje i taka jest właśnie skala mostu na Orlickiego dla
                                                    reszty świata.
                    • Gość: kibic Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 11:57
                      Niedokarmiony dzisiaj troll napisał:

                      > Zdecyduj się pod jakim nickiem piszesz:
                      >
                      > "bronek symp sGdG" czy "basiora" czy "Maciej" czy "michal/"

                      Wczorajsze lewatywy i elektrowstrząs miały ci pomoc a nie zaszkodzić:-)))
        • Gość: pani od polskiego Re: PiS nie daje za wygraną w sprawie mostu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 15:14
          pr51 napisał:
          > Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
          > Berezowski.

          Ktoś tu powoływał się na Regulamin RM, sugerując, że "nie każdy może", a radny to MUSI "drogą służbową" ;)
          • pr51 nierozgarnięta poani od polskiego 24.08.08, 16:14
            > pr51 napisał:
            > > Kazdy ma prawo skłądać wnioski. Natwet tacy nieudacznicy jak
            > > Berezowski.
            >
            > Ktoś tu powoływał się na Regulamin RM, sugerując, że "nie każdy
            może", a radny
            > to MUSI "drogą służbową" ;)

            Odpowiedz kochanie, jaki związek ma pisanie wniosków do Zarządu Dróg
            Miejskich z Regulaminem RM? Pani od polskiego powinna nauczyć się
            czytać ze zrozumieniem, a nie tylko śledzić przecinki w innych
            postach.
            • Gość: pani od polskiego Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 17:26
              pr51 napisał:

              > ...a nie tylko śledzić przecinki w innych
              > postach.


              Ooo! Wreszcie doszedłeś, że chodziło o "przecinki".

              Nie jestem małostkowa w poszukiwaniu czyichś błędów językowych, ale wnerwia mnie każdy który wytyka błędy innemu, a sam je robi ;)

              Na resztę nie odpowiem - nie wiem jak ci odpowiedzieć, by nie było to złośliwe :)
              • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 24.08.08, 20:48
                > Ooo! Wreszcie doszedłeś, że chodziło o "przecinki".

                Co jest warta osoba, która umie sprawdzać tylko przecinki? Nie
                dołuje to pani od polskiego, że ma bardzo ograniczone kwalifikacje?

                > Nie jestem małostkowa w poszukiwaniu czyichś błędów językowych,
                ale wnerwia mni
                > e każdy który wytyka błędy innemu, a sam je robi ;)

                Nie tyle wytykam, co robię sobie jaja z tych, co wytykają komuś
                błędy, które sami wymyslili. A ty wytykasz z powodu wnerwienia się.
                Ulzyło chociaż?
                • Gość: bajda Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:14
                  >
                  > Nie tyle wytykam, co robię sobie jaja z tych, co wytykają komuś
                  > błędy, które sami wymyslili.


                  ale co jest tym wymyślonym błędem według ciebie?
                  wiadomo wątek jest o mostku i znaku B-18.
                  zarówno znak B-18 tam ustawiony (przez zespół podległy prezydentowi), jak i jego egzekwowanie, podlega zwierzchnio tej samej osobie zarządzającej ruchem na danej drodze.
                  czy mam dalej łopatą szufelkować przez maleńkie drzwiczki ptasiego móżdzku?

                  a jaja rób sobie raczej z własnego lub najbliższej rodziny bezpieczeństwa!, nie rozmydlaj publicznego problemu!
                  • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 25.08.08, 08:14
                    > ale co jest tym wymyślonym błędem według ciebie?
                    > wiadomo wątek jest o mostku i znaku B-18.

                    Tan wątek to pretekst, żeby sobie ponarzekać na prezia i
                    poprzypisywać mu co popadnie. Po prawdzie to nikomu nie zależy na
                    powieszeniu tam właściwego znaku, a o wyegzekwowanie stosowania tego
                    istniejącego dupochrońskiego.

                    > czy mam dalej łopatą szufelkować przez maleńkie drzwiczki ptasiego
                    móżdzku?

                    Jak przystało na bajdę, to łopata jest zapewne z plasteliny, a ptasi
                    móżdzek od zaprzyjaźnionego kolibra.

                    > a jaja rób sobie raczej z własnego lub najbliższej rodziny
                    bezpieczeństwa!,

                    Najwyraźniej źle życzysz wszystkim jak popadnie. A fe, a nieładnie.

                    > nie
                    > rozmydlaj publicznego problemu!

                    Jedynym publicznym problemem jest chyba brak domu publicznego. To
                    jedyne, co może ograniczyć ilość pieprzącyhc na Forum.
                    • Gość: wasyl Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 08:26
                      Po prawdzie to nikomu nie zależy na
                      > powieszeniu tam właściwego znaku, a o wyegzekwowanie stosowania tego
                      > istniejącego dupochrońskiego.
                      >


                      człowieku czy ty wiesz co ty piepszysz?, komu- nikomu?
                      prezio w tej materii jest sam sobie "sterem, żeglarzem, okrętem", ale musi to robić tak, żeby nie doprowadzać do paradoksu (postawiony znak B-18 o nom. 20 ton, a jeżdżą po nim 60 tonowe), i aby go (prezia) nie trzeba było wymieniać w trakcie trwania kadencji.
                      • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 25.08.08, 20:10
                        > Po prawdzie to nikomu nie zależy na
                        > > powieszeniu tam właściwego znaku, a o wyegzekwowanie stosowania
                        tego
                        > > istniejącego dupochrońskiego.

                        > człowieku czy ty wiesz co ty piepszysz?, komu- nikomu?

                        Jak dla Ciebie, to faktycznie Berezowski może byc nikim. A jego
                        bereklony i tak są nikim.

                        > , a jeżdżą po nim 60 tonowe

                        Wróżenie z fusów dobrze ci idzie. Skąd ty weźmiesz takie pojazdy.
                        Masz fantazję.
                        • Gość: wasyl Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 22:07
                          Niestety nie mogąc się odnieść do bredni osobnika o nicku "pr", który w błyskotliwym tempie odpowiada na tematy zastępcze choć bez sensu (jak pedofilia, homoseksualizm itd,itp,etc), dlatego przytaczam swój pierwotny komentarz.

                          "prezio w tej materii jest sam sobie "sterem, żeglarzem, okrętem", ale musi to robić tak, żeby nie doprowadzać do paradoksu (postawiony znak B-18 o nom. 20 ton, a jeżdżą po nim 60 tonowe), i aby go nie trzeba było wymieniać w trakcie trwania kadencji".

                          A co miał do powiedzenia stosujący się do zaleceń Schetyny osobnik. możecie przeczytać tu - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=80389571&a=83819032&s=5
                          Nie będę więc z koniem się kopał.
                          • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 25.08.08, 22:46
                            > Niestety nie mogąc się odnieść do bredni osobnika o nicku "pr",
                            który w błyskot
                            > liwym tempie odpowiada na tematy zastępcze choć bez sensu (jak
                            pedofilia, homos
                            > eksualizm itd,itp,etc),

                            Faktycznie nie możesz się odnieść do moich bredni, bo nigdy takich
                            nie było. Po kiego grzyba więc coś sam bredzisz na mój temat? Nigdy
                            nie odpowiadam na tematy zastępcze, jażeli ktoś inny sam ich nie
                            zamieści. Kapujesz nierozgarniety wasylu? A moze jesteś rozgarniety
                            i świadomie rżniesz głupa?

                            > n, a jeżdżą po nim 60 tonowe), i aby go nie trzeba było wymieniać
                            w trakcie trw
                            > ania kadencji".

                            Trzymają się ciebie kabaretowe kawały. Zmiana prezia z powodu
                            jednego znaku! Gratuluje niefasobliwości. Prawie kazdy mieszkaniec
                            polski codziennie po kilka razy przekracza przepisy, a winien temu
                            jest na pewno jeden prezio! Oryginalne i zabawne. Gdzie w Biblii
                            napisano, że rzucać kamieniem może tylko ten, co jest bez grzechu. A
                            ty rzucasz te kamienie bez grama wstydu. Ochyda!

                            > A co miał do powiedzenia stosujący się do zaleceń Schetyny
                            osobnik.

                            Nie spamuj trollu. Jakis idiota powołał sie na jakieś zalecenia, a
                            teraz każdy forumowy debil to powtarza bez ładu i składu. Jak cie to
                            interesuje, to sam się do nich stosuj. Mnie to nie interesuje.

                            > Nie będę więc z koniem się kopał.

                            Swój swego nie uszkodzi.
                            • Gość: kibic Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.08, 00:44
                              >
                              > Faktycznie nie możesz się odnieść do moich bredni, bo nigdy takich
                              > nie było. Po kiego grzyba więc coś sam bredzisz na mój temat?

                              Wygląda na to trollu, ze te brednie pisze za ciebie na tym forum twoja szkapa;-)
                              A ty bidulo, nawet czytać nie potrafisz:-)

                              > > n, a jeżdżą po nim 60 tonowe), i aby go nie trzeba było wymieniać
                              > w trakcie trw
                              > > ania kadencji".
                              >
                              > Trzymają się ciebie kabaretowe kawały. Zmiana prezia z powodu
                              > jednego znaku! Gratuluje niefasobliwości.

                              Raczej ciebie ciągle prześladują te kabaretowe kawały, bo na trasach tirowania
                              w mieście znalazłoby sie jeszcze parę podobnych znaków.

                              > > A co miał do powiedzenia stosujący się do zaleceń Schetyny
                              > osobnik.
                              >
                              > Jakis idiota powołał sie na jakieś zalecenia, a
                              > teraz każdy forumowy debil to powtarza bez ładu i składu.

                              Trollu nie idiota tylko spostrzegawczy;-) Ty z pewnością jesteś tym pierwszym,
                              dlatego tak debilowato trzymasz sie tej instrukcji. Kapujesz?
                              • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 30.08.08, 00:20
                                > Wygląda na to trollu, ze te brednie pisze za ciebie na tym forum
                                twoja szkapa;-
                                > )
                                > A ty bidulo, nawet czytać nie potrafisz:-)

                                Dobre! Nadaje się do podręcznika psychiatrii jako cięzki przypadek
                                debilizmu autora.

                                > Trollu nie idiota tylko spostrzegawczy;-)

                                Nie trollu, a proszę pana. Reszte prostuję: powinno być
                                spostrzegawczy idiota.

                                > Ty z pewnością jesteś tym pierwszym,
                                > dlatego tak debilowato trzymasz sie tej instrukcji. Kapujesz?

                                Masz prawo być debilem, wciskającym komus jakąś instrukcję. Jak
                                dotąd nie udało ci sie jej nikomu wcisnąć i masz ją jak w banku. Na
                                twoim smietniku masz ich pewnie spory zapas i szybko sie jej nie
                                pozbędziesz. Kapujesz?
                                • Gość: logik I co tu jest merytorycznego lub śmiesznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:45
                                  > Masz prawo być debilem, wciskającym komus jakąś instrukcję. Jak
                                  > dotąd nie udało ci sie jej nikomu wcisnąć i masz ją jak w banku. Na
                                  > twoim smietniku masz ich pewnie spory zapas i szybko sie jej nie
                                  > pozbędziesz.

                                  żałosne, obrazliwe, a o problemie z mostem związanym ani słowa.
                                  • pr51 Re: I co tu jest merytorycznego lub śmiesznego? 30.08.08, 15:56
                                    > > Masz prawo być debilem, wciskającym komus jakąś instrukcję. Jak
                                    > > dotąd nie udało ci sie jej nikomu wcisnąć i masz ją jak w banku.
                                    Na
                                    > > twoim smietniku masz ich pewnie spory zapas i szybko sie jej nie
                                    > > pozbędziesz.
                                    >
                                    > żałosne, obrazliwe, a o problemie z mostem związanym ani słowa.

                                    To nie ja zacząłem o instrukcji zamiast o moscie, a jakis debil,
                                    który wyznaczył tym samym poziom swojej dyskusji. Kapujesz
                                    nielogiczny logiku?
                    • Gość: kibic pr51 dupochrońca:-) IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 17:32
                      > > ale co jest tym wymyślonym błędem według ciebie?
                      > > wiadomo wątek jest o mostku i znaku B-18.
                      >
                      > Tan wątek to pretekst, żeby sobie ponarzekać na prezia i
                      > poprzypisywać mu co popadnie. Po prawdzie to nikomu nie zależy na
                      > powieszeniu tam właściwego znaku, a o wyegzekwowanie stosowania tego
                      > istniejącego dupochrońskiego.

                      Z twojej bredzącej tutaj wypowiedzi wynika jasno, ze jedynym dupochrońcą nie tylko znaków, jestes TY. Nawet koliberki wyjechali w delegacje:-)

                      >
                      > > nie
                      > > rozmydlaj publicznego problemu!
                      >
                      > Jedynym publicznym problemem jest chyba brak domu publicznego.

                      Kolejne twoje dupochroństwo pedale;-(
                      Masz problem braku domu publicznego, to zboczyńczyłeś :-)))

                      To
                      > jedyne, co może ograniczyć ilość pieprzącyhc na Forum.

                      Cuś ci sie znowu pofyrtało. Jedynym tu pieprzącym, jesteś tylko ty bredziu. Inwestowanie w burdel dla takiego błazna to tak, jak bezmyślne targanie sie o 'podium';-)
                      • pr51 Re: pr51 dupochrońca:-) 25.08.08, 20:14
                        Z twojej bredzącej tutaj wypowiedzi wynika jasno, ze jedynym
                        dupochrońcą nie tylko znaków, jestes TY.

                        Każdy idiota może sobie interpretować co chce.

                        > Kolejne twoje dupochroństwo pedale;-(

                        Chamy też mogą interpretować co chcą. Mamy demokrację.

                        > Jedynym tu pieprzącym, jesteś tylko ty bredziu.

                        Mijasz się z prawdą. Dopiero co zapraszałeś mnie do wspólnego
                        pieprzenia. Nie zamierzam do ciebie dołączać.

                        > Inw
                        > estowanie w burdel dla takiego błazna

                        Tak pseudokibicu! Inwestowanie w burdel nie jest dla błaznów.
                        Powinieneś się wycofać.
                        • Gość: kibic skruszony pr51;-) IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 21:10
                          >
                          > Każdy idiota może sobie interpretować co chce.

                          Staram sie być dla ciebie bredziu, jak widzisz b.wyrozumiały.
                          Tylko po co interpretujesz sie tak zabawnie i dodatkowo publicznie:-)

                          >
                          > Chamy też mogą interpretować co chcą. Mamy demokrację.

                          \Przepraszam\ cie bardzo chamie, ale tu przesadziłeś z twoją yntelygentną interpretacją demokracji:-)

                          >
                          > > Jedynym tu pieprzącym, jesteś tylko ty bredziu.
                          >
                          > Mijasz się z prawdą.

                          Poważnie bredziu? Przecież znowu tutaj dokładnie pieprzysz:-(

                          > > Cuś ci sie znowu pofyrtało. Jedynym tu pieprzącym, jesteś tylko ty bredziu. Inwestowanie w burdel dla takiego błazna to tak, jak bezmyślne targanie sie o 'podium';-)
                          >
                          > Tak pseudokibicu!

                          Wspaniale, twój pustak nareszcie drgnął bredziu!

                          > Powinieneś się wycofać.

                          A czy ja do ciebie dołączyłem:-(((
                          • pr51 Re: skruszony pr51;-) 25.08.08, 22:36
                            > Staram sie być dla ciebie bredziu, jak widzisz b.wyrozumiały.

                            Sam bredzisz, jak każdy idiota.

                            > \Przepraszam\ cie bardzo chamie, ale tu przesadziłeś z twoją
                            yntelygentną inte
                            > rpretacją demokracji:-)

                            Sam jesteś chamem. Możesz się przeprosić i zacząć pisać kulturalnie.

                            > Wspaniale, twój pustak nareszcie drgnął bredziu!

                            Nie wiedziałem, że jesteś mój. Czyzby jakaś zapowiedź agonii i
                            konwulsji?

                            > A czy ja do ciebie dołączyłem:-(((

                            Niestety nie. Dalej bredzisz po chamsku jak idiota i nic nie
                            zapowiada twojego powrotu do normalności.
                            • Gość: kibic Re: skruszony pr51;-) IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.08, 01:12

                              > > Staram sie być dla ciebie bredziu, jak widzisz b.wyrozumiały.
                              >
                              > Sam bredzisz, jak każdy idiota.

                              Powtarzam, bardzo sie staram. Ale z tobą i tak nie mam szans miszczu bredzący:-)

                              > > \Przepraszam\ cie bardzo chamie, ale tu przesadziłeś z twoją
                              > yntelygentną inte
                              > > rpretacją demokracji:-)
                              >
                              > Sam jesteś chamem.

                              Powtarzam ponownie. Nie przesadzaj chamie z twoją pieprzniętą yntelygencją :-)

                              > > A czy ja do ciebie dołączyłem:-(((
                              >
                              > Niestety nie. Dalej bredzę po chamsku jak idiota i nic nie
                              > zapowiada mojego powrotu do normalności.

                              Bardzo ci współczuję z tych wszystkich powodów ale sam widzisz, ze robię wszystko żeby cie z tego dna wyciągnąć, a ty jesteś nadal uparty jak beton:-(

                              > > Wspaniale, twój pustak nareszcie drgnął bredziu!
                              >
                              > Nie wiedziałem, że jesteś mój. Czyzby jakaś zapowiedź agonii i
                              > konwulsji?

                              A co w lustrze sie znowu przeglądasz i tak źle z tobą? Współczuję.
                              • pr51 motto pseudokibica 26.08.08, 09:35
                                > Nie przesadzaj chamie z twoją pieprzniętą yntelygencją :-)

                                Wszystko rozumiem oprócz jednego. Dlaczego pseudokibic przesadza?
                                • Gość: kibic motto skruszonego IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.08, 23:30
                                  > > Nie przesadzaj chamie z twoją pieprzniętą yntelygencją :-)
                                  >
                                  > Wszystko rozumiem oprócz jednego.

                                  Nie przesadzaj yntelygencie, żeś nagle zmądrzał;-)

                                  Dlaczego pseudokibic przesadza?

                                  Jeszcze nie rozpocząłem przesadzania w moim ogrodzie, robię to zawsze w październiku:-)
                                  • pr51 Re: motto skruszonego 30.08.08, 15:57
                                    > Jeszcze nie rozpocząłem przesadzania w moim ogrodzie, robię to
                                    zawsze w paździe
                                    > rniku:-)

                                    Twój oryginalny ogródek na Forum uprawiasz cały rok. Za bystry to
                                    nie jesteś.
                                    • Gość: kibic Re: motto skruszonego IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.08, 21:07
                                      > > Jeszcze nie rozpocząłem przesadzania w moim ogrodzie, robię to
                                      > zawsze w paździe
                                      > > rniku:-)
                                      >
                                      > Twój oryginalny ogródek na Forum uprawiasz cały rok.

                                      Poważnie? Może to jednak lepsze, niż robienie przez ciebie tutaj obory z pieprzeniem:-(

                                      > Za bystry to
                                      > nie jesteś.

                                      Jeżeli ty to pieprznąłeś, to nie robi na mnie żadnego wrażenia:-)
                • Gość: kibic nierozgarnięty troll pr51;-) IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.08, 22:28
                  > > Ooo! Wreszcie doszedłeś, że chodziło o "przecinki".
                  >
                  > Co jest warta osoba, która umie sprawdzać tylko przecinki?

                  Zabawny jesteś bredziu, bo co jest wart taki troll jak ty, który umie tylko bredzić pieprząc:-)

                  Nie
                  > dołuje to pani od polskiego, że ma bardzo ograniczone kwalifikacje?

                  Zdołowany bredzik odezwał sie znowu swoją dolną częścią wystającą:-(

                  > > Nie jestem małostkowa w poszukiwaniu czyichś błędów językowych,
                  > ale wnerwia mni
                  > > e każdy który wytyka błędy innemu, a sam je robi ;)
                  >
                  > Nie tyle wytykam, co robię sobie jaja z tych,

                  Nie żartuj;-) Ty już dawno bez jaj jesteś bredziu, bo zrobili ci z nich kogel-mogel:-)))

                  > A ty wytykasz z powodu wnerwienia się.

                  Bzdury, po prostu z ludzkiej litości nad takim trollem jak ty:-(

                  Ps. będziesz chciał sobie trollu ulżyć, to zapraszam:-)
                  • pr51 pseudokibic znowu sobie pobełkotał 25.08.08, 08:09
                    > Ps. będziesz chciał sobie trollu ulżyć, to zapraszam:-)

                    Z pedałami nie zawieram blizszych znajomosci.
                    • Gość: boruń Re: pseudokibic znowu sobie pobełkotał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:57
                      > Z pedałami nie zawieram blizszych znajomosci.

                      zbaczasz zawsze z tematu, i prezentujesz zawsze zboczoną niezgodną z prawem praktykę stanowionego prawa- będąc prawnym i tematycznym zboczeńcem, i nagle odżegnujesz się od zawierania znajomości- w dodatku bliższych, z własną orientacją.
                      Ty sie boroku pr-toku wyprzesz niedługo sam siebie. Ba, już fragmentarycznie to zrobiłeś.
                      • pr51 Re: pseudokibic znowu sobie pobełkotał 25.08.08, 20:16
                        > > Z pedałami nie zawieram blizszych znajomosci.

                        > zbaczasz zawsze z tematu

                        Wróżysz z fusów. To nie ja jestem zboczeńcem, czy chocby nawet
                        pedałem. Nie zauwazyłeś.

                        > Ty sie boroku pr-toku wyprzesz niedługo sam siebie.

                        Pobozne życzenia składa się gdzie indziej. Ciekawe tylko, czy
                        znajdziesz jakiegos księdza do twoich bredni boruniu.
                    • Gość: kibic do pedała pr51;-( IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.08, 16:34
                      > > Ps. będziesz chciał sobie trollu ulżyć, to zapraszam:-)
                      >
                      > Z pedałami nie zawieram blizszych znajomosci.

                      Poważnie pedale:-)
                      A kogo tutaj interesują twoje znajomości z pedałami zboczeńcu?
                      A propos, uważaj na twoją wystającą bredzącą z dna, bo żaden z tych twoich pedolesi nie będzie pytał, czy chcesz bliską znajomość:-(
                      • pr51 Re: do pedała pr51;-( 25.08.08, 20:25
                        > Poważnie pedale:-)

                        Dobry dowcip. Pseudokibic poważnie! Nie może byc poważnie, jak nie
                        wiesz do kogo.

                        > A kogo tutaj interesują twoje znajomości z pedałami zboczeńcu?

                        Po kiego grzyba pytasz, skoro nie interesują? Po drugie, twoje
                        pedalstwo mnie też nie interesuje, co juz napisałem powyżej.
                        Natomiast nie rozumiemie, czemu brak znajomosci z pedałami ma byc
                        zboczeniem. Coś ci się pozajączkowało pseudokibicu.
                • Gość: soroń Re: nierozgarnięta poani od polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:27

                  Co jest warta osoba, która umie sprawdzać tylko przecinki? Nie
                  dołuje to pani od polskiego, że ma bardzo ograniczone kwalifikacje?

                  nieraz od jednego przecinka (ale ogólnie od całej interpunkcji), zależy cały sens zdania i wypowiedzi, ale też stawianego zarzutu.

                  a ty niczego nie potrafisz oprócz pisania zgodnie z "CW" (cenne wskazówki):
                  www.dziennik.pl/files/archive/00107/fr_POs_107917g.jpg
                  więc odchrzań się- kiedy przed godniejszymi stawasz!
                  • pr51 Re: nierozgarnięta poani od polskiego 25.08.08, 20:22
                    > nieraz od jednego przecinka (ale ogólnie od całej interpunkcji),
                    zależy cały se
                    > ns zdania i wypowiedzi, ale też stawianego zarzutu.

                    Przypisywanie Forum rangi Sejmu, to lekka przesada. Stąd nawet
                    trudno awansować tak wysoko, bo i tak nikt ważny tego Forum nie
                    czyta. Twoja wypowiedź soroniu/boruniu czy jak tam jeszcze to typowy
                    wystrzał z grubej rury.

                    > więc odchrzań się- kiedy przed godniejszymi stawasz!

                    Bardzo głupio ci się wydaje.

                    > a ty niczego nie potrafisz oprócz pisania zgodnie z "CW"

                    Kolejny idiota od powoływania się na te CW? A tak od siebie nic
                    mądrego nie potrafisz polecić? Nie moge pisać zgodnie z czymś, czego
                    nigdy nie czytałem i nie zamierzam, bo mi to do niczego nie jest
                    potrzebne. Potrzebujesz, to sam przeczytaj i stosuj. Twoja wola.
    • Gość: brocker Namawiam gorąco aby tu pisać wszystkie przekręty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 08:20
      Namawiam gorąco aby tu przy tym artykule, pisać wszystkie nasze bolączki.
      Doprowadźmy do swoistego rekordu Guinessa, niech wiedza o tym mrocznych
      powiązaniach władzy z biznesem i wymiarem sprawiedliwości- idzie w Świat.
      Kiedy wątek będzie miał 1000 (tysiąc) opinii, może ktoś wreszcie zainteresuje
      się tymi naszymi nieprzesypianymi nocami, permanentną od wielu lat niedyspozycją
      do pracy- wymagającej szczególnej koncentracji sił i umysłu, naszymi podeptanymi
      prawami wraz z naszą nadszarpniętą
      egzystencją!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: adam1 Re: Namawiam gorąco aby tu pisać wszystkie przekr IP: 213.227.74.* 23.08.08, 12:49
        > Namawiam gorąco aby tu przy tym artykule, pisać wszystkie nasze
        bolączki.

        Zacznij pisać pamiętnik(zamiast bzdurne pisma), a za pieniądze z
        tytułu autorstwa kupisz sobie Biały Domek z Ogrodem koniecznie w
        Bieszczadach.
    • Gość: opserfer Od północnej chodzi o ten dupochroński znak B-18? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 08:55
      To cytat z pisma, jakie magistraccy z Gliwic podesłali wojewodzie, a ten Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

      "Sprawa nakazania zmiany organizacji ruchu w Gliwicach, w świetle rozpoczętej budowy węzła autostrad A1 i A4 pozostaje obecnie na drugim planie. Zamknięty został bowiem dla ruchu zjazd z autostrady A4 na węźle "Sośnic", zaś objazd poprowadzony został przez węzeł "Kleszczów" oraz drogę Krajową DK88.
      Dodatkowo od strony północnej miasta wprowadzone zostały ograniczenia tonażowe na mostach i wiaduktach, co komplikuje wjazd ciężkich pojazdów na teren miasta".


      Mną targają jednak pewne wątpliwości w odniesieniu do strony strony północnej miasta. Jakie dodatkowe ograniczenia tonażowe wprowadzono?, bo nierespektowany znak B-18 stoi od dawien dawna!

      Do bredni zawartych w cudzysłowie, "w świetle rozpoczętej budowy węzła autostrad A1 i A4 pozostaje obecnie na drugim planie" - nie będę się w ogóle odnosić, bo przecież debile pytali jeden drugiego czy projekt się opłaca wdrażać (istnieją na to dokumenty) z uwagi na płatność A-4.

      Taką więc mamy rzeczywistość!
      Urzędnik państwowy w Polsce, może pisać co mu ślina na język przyniesie.
      Ale przecież wstąpiliśmy do Unii Europejskiej. Tam już o nas co nieco słyszano z racji DTŚ, i mają wyrobiony pogląd na temat wiarygodności gliwickich władz.
      Może dobry los sprawi, iż Frankiewiczowe wodzenie za nos krajowych profesjonalistów- od siedmiu boleści, zaowocuje odpowiednio poza granicami- tego absurdu- umiejscowionego między Odra i Bugiem, i cała koncepcja wizji towarzystwa Wzajemnej Adoracji i Radosnej Twórczości, odejdzie w niebyt razem z jej wizjonerami!
      Oby!
      • pr51 Re: Od północnej chodzi o ten dupochroński znak B 23.08.08, 12:25
        > Urzędnik państwowy w Polsce, może pisać co mu ślina na język
        przyniesie.

        Jestes wyjatkowo bystry, że to odkryłeś dopiero teraz. Odkrycie na
        miare przysłowiowej Ameryki. Skoro urzędnik praktycznie nigdy za nic
        nie odpowiada, to by było dziwne, gdyby było inaczej.

        > Ale przecież wstąpiliśmy do Unii Europejskiej.

        I to by byo na tyle. Niestety przepisy dotyczące urzedników sie nie
        zmieniły. COś się tam kitwasi o odpowiedziałności finansowej
        urzedników, ale w praktyce będzie duzy kłopot żeby ustalić, kto w
        łańcuszku jakiejś procedury faktycznie za to odpowiada i w jakim
        stopniu. Długie lata upłyną, zanim od kogos ktos wyegzekwuje tą
        odpowiedzialnośc.

        > Może dobry los sprawi, iż Frankiewiczowe wodzenie za nos krajowych
        profesjonali
        > stów- od siedmiu boleści, zaowocuje odpowiednio poza granicami-
        tego absurdu- u
        > miejscowionego między Odra i Bugiem, i cała koncepcja wizji
        towarzystwa Wzajemn
        > ej Adoracji i Radosnej Twórczości, odejdzie w niebyt razem z jej
        wizjonerami!
        > Oby!

        Po tak wspaniałym początku trochę bredzenia nie zaszkodzi?
        • Gość: m-ka tranzytu Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 14:20
          Skoro urzędnik praktycznie nigdy za nic
          > nie odpowiada, to by było dziwne, gdyby było inaczej.


          Frankiewicz w wystarczającym stopniu, pogrąża się we własne sidła.
          Czego ten człowiek nie obiecywał ludziom, i to nie chodziło o jakieś inwestycje czy wydawanie publicznego (czy nawet unijnego) grosza, ale o przywrócenie najzwyklejszej normalności, które załatwia sie gdzie indziej jednym podpisem.
          • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 24.08.08, 16:26
            > Frankiewicz w wystarczającym stopniu, pogrąża się we własne sidła.

            Tak inteligentne zdanie, że nic w nim niczego nie oznacza. Co to
            jest wystarczający stopień? Czego stopień? Czy w sidła mozna się
            pogrążać? A w ogóle ktos jakieś sidła zastawiał? Czy na pewno
            zastawiał je Frankiewicz? Nie zakładał przypadkiem sideł Berezowski
            na Frankiewicza? A może był to tylko Pieczyrak?

            > Czego ten człowiek nie obiecywał ludziom

            Wiadomo dokładnie. Wystarczy przeczytać ulotke wyborczą. Nie trzeba
            fantazjować i snuć domysłów. Wystarczy troche dobrej woli i
            przyzwoitości.

            > to nie chodziło o jakieś inwestycje
            > czy wydawanie publicznego (czy nawet unijnego) grosza, ale o
            przywrócenie najz
            > wyklejszej normalności

            No tak! Istnienie tzw. mieszkańców frustratów nie jest normalne.

            > które załatwia sie gdzie indziej jednym podpisem.

            Tak, tak! Bierut by wiedział, co zrobic z mieszkańcami frustratami
            jednym podpisem. A tu mamy demokrację i jednym podpisem się nie da.
            Tragedia. Komus sie marzy przywrócenie jednego podpisu?
            • Gość: m-ka tranzytu Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:11
              A w ogóle ktos jakieś sidła zastawiał?

              Tak!, sidłami dla kierowców aut powyżej 20 ton, był do niedawna znak B-18, postawiony przed samym mostem na Orlickiego, bez uprzedniego uprzedzenia o tymże znaku (czy jak kto woli o tychże sidłach), oraz bez wskazania drogi objazdu.
              Tymi sidłami w dalszym ciągu jest znak F-6, ustawiony przed wjazdem na skrzyżowanie od strony ulicy Portowej, informujący o ograniczeniu tonażu w prawo przez most, oraz o możliwości jazdy w lewo donikąd!

              Czy na pewno
              > zastawiał je Frankiewicz?

              Też odpowiedzieć należy twierdząco- że tak- zastawił je Frankiewicz, od kiedy poinformowany przez radnego Berezowskiego i redaktora Madeję z "Wyborczej", mataczy że przez most może przejeżdżać jednocześnie 9 (słownie dziewięć) tirów. miasta.gazeta.pl/katowice/1,82938,5275016,Skarza_prezydenta_Gliwic_za_przeciazony_most.html
              • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 25.08.08, 22:51
                > A w ogóle ktos jakieś sidła zastawiał?
                >
                > Tak!, sidłami dla kierowców aut powyżej 20 ton, był do niedawna
                znak B-18, post
                > awiony przed samym mostem na Orlickiego

                Normalnie, to znaki stawiają fachowcy od znaków, a nie ich szefowie.
                Przypisywanie szefom wszechmocy i zastepowania tabunu fachowców
                świadczy o jakimś ubóstwie myślowym.

                > Czy na pewno
                > > zastawiał je Frankiewicz?
                >
                > Też odpowiedzieć należy twierdząco

                Patrz wyżej, to może otrzeźwiejesz.

                > mataczy że przez most może przejeżdżać jednocześnie 9 (słownie
                dziewięć) tirów.

                A z jakiej choinki sie urwałeś? Bredzisz dla przyjemnosci, czy
                rżniesz głupa? Ekspertyzy mostu nie czytałeś? No to weź d... w troki
                i zabierz się do roboty.
                • Gość: kibic Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.08, 00:19
                  >
                  > Normalnie, to znaki stawiają fachowcy od znaków, a nie ich szefowie.

                  Tak bredziu znaki montują fachowcy, ale organizują i planują oznakowanie za
                  ciężki szmal ich szefowie.

                  > Przypisywanie szefom wszechmocy i zastepowania tabunu fachowców
                  > świadczy o jakimś ubóstwie myślowym.

                  Raczej tylko o twoim ubóstwie myślowym, z tendencją zbliżającą sie do zera.

                  >
                  > Patrz wyżej, to może otrzeźwiejesz.

                  Po twoim bredzeniu widać, ze b.często to przerabiasz:-)

                  > > mataczy że przez most może przejeżdżać jednocześnie 9 (słownie
                  > dziewięć) tirów.
                  >
                  > A z jakiej choinki sie urwałeś? Bredzisz dla przyjemnosci, czy
                  > rżniesz głupa? Ekspertyzy mostu nie czytałeś? No to weź d... w troki
                  > i zabierz się do roboty.

                  Jak ty pier...... bredziu, chyba cie jakaś menda znowu w kroku w jaja
                  uszczykła. beeeee:-(
                  • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 26.08.08, 09:39
                    > Tak bredziu znaki montują fachowcy, ale organizują i planują
                    oznakowanie za
                    > ciężki szmal ich szefowie.

                    Ale sobie pieprznąłeś. Coś ci się zupełnie pozajączkowało. Od kiedy
                    to robol-monter jest fachowcem? Jest tylko robolem. Przaeczytaj ze
                    zrozumieniem moją wypowiedź, a potem odpisz na mojego posta również
                    ze zrozumieniem. I nie bredź, że prezio jest fachowcem od stawiania
                    znaków, bo w tej branży nigdy nie pracował. Kapujesz?
                    • Gość: kibic Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.08, 23:56
                      > > Tak bredziu znaki montują fachowcy, ale organizują i planują
                      > oznakowanie za
                      > > ciężki szmal ich szefowie.
                      >
                      > Ale sobie pieprznąłeś. Coś ci się zupełnie pozajączkowało.

                      Jeżeli ty tak sądzisz, to z pewnością jest twoja kolejna brednia.

                      Od kiedy
                      > to robol-monter jest fachowcem? Jest tylko robolem.

                      Co ma wspólnego robol z monterem? Robol to pracownik bez kwalifikacji , monter z pewnością je ma, wiec jest fachowcem. Kumasz?
                      Szefem natomiast nie musi być fachowiec, jednak powinien posiadać umiejętność dobierania sobie fachowców w zależności od potrzeb.

                      I nie bredź, że prezio jest fachowcem od stawiania
                      > znaków, bo w tej branży nigdy nie pracował.

                      Pieprzysz! Gdzie ja cuś takiego o tym nieudaczniku napisałem?
                      Zawsze powtarzam, ze jest to osobnik niezdolny do dialogu, a gdy już jest zmuszony do jakieś wypowiedzi to niestety tuptuś musi mu ją wcześniej napisać. Poziom takiej wypowiedzi zawsze zależy od tego, jakiej formie i dyspozycji jest akurat jego tuptuś:-)
                      • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 30.08.08, 00:14
                        > Jeżeli ty tak sądzisz, to z pewnością jest twoja kolejna brednia.

                        Powiem wprost: Zapewne masz na mysli walący się most.

                        > Co ma wspólnego robol z monterem? Robol to pracownik bez
                        kwalifikacji , monter
                        > z pewnością je ma, wiec jest fachowcem. Kumasz?

                        Miałem na mysli montera znaków drogowych, takiego, co to posuwa
                        śrubki kluczem. Kumasz?
                        W porównaniu z posuwaniem smieci na wysypisku, to faktycznie
                        następny poziom cywilizacyjny.

                        > Pieprzysz! Gdzie ja cuś takiego o tym nieudaczniku napisałem?

                        O nieudaczniku niczego, a o preziu to i owszem.

                        > Zawsze powtarzam, ze jest to osobnik niezdolny do dialogu

                        Wystarczy, że jest zdolny do działania.
                        • Gość: mcG symp. sGdG Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:17
                          > Wystarczy, że jest zdolny do działania.

                          tiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
                          do działania na własną korzyść, albo dla wąskiej (choć niekoniecznie wąskiej,
                          szerszej też) grupy, której lobbuje, albo wreszcie za szmalec.

                          Dla umęczonych z niewyspania, od wstrząsów, spalin i huku- prostych ludzi zrobił
                          jedynie tyle, że odciągnął ich od protestu przez okrągły rok "płodzenia"
                          wirtualnego Projektu Drogowego", od którego planowo odstąpił!!!!!!!!
                          To są działania zwane pozorowaniem!, podstępem!, i wierutnym oszustwem!
                          • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 30.08.08, 16:01
                            > do działania na własną korzyść,

                            Nieźle sobie pieprznąłeś. A ty niesympatyczny sympatyku nie działasz
                            na własną korzyść?

                            > albo wreszcie za szmalec.

                            To normalne niesympatyczny sympatyku, ze za szmalec. masz jakies
                            komunistyczne podejście do tematu. To komunisci szerzyli pogląd, że
                            za szmalec jest czymś niewłaściwym, a tobie to padło na mózg
                            najwyraźniej.

                            > Dla umęczonych z niewyspania, od wstrząsów, spalin i huku-
                            prostych ludzi

                            > tiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.... ha, ha, ha!

                            Fantazja cie najwyraxniej ponosi i fanfaronada.
                            • Gość: logik Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 16:55
                              > To normalne niesympatyczny sympatyku, ze za szmalec. masz jakies
                              > komunistyczne podejście do tematu. To komunisci szerzyli pogląd, że
                              > za szmalec jest czymś niewłaściwym, a tobie to padło na mózg
                              > najwyraźniej.

                              Ty najwyraźniej nie znasz kodeksu karnego!
                              Kto wykorzystując urząd lub piastowane stanowisko, przyjmuje korzyści majątkowe-
                              podlega karze. Oczywiście nie jest to cytat dosłowny, żebyś się znów nie
                              pieklił, ale jutro najpóźniej przytoczę Ci konkretny zakres paragrafów.
                              Jestem zdumiony i zaszokowany twoim stosunkiem do życia.
                              Albo jesteś permanentny laik, albo totalny ignorant!
                              • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 30.08.08, 23:44
                                > Ty najwyraźniej nie znasz kodeksu karnego!
                                > Kto wykorzystując urząd lub piastowane stanowisko, przyjmuje
                                korzyści majątkowe
                                > -
                                > podlega karze.

                                Głodnemu chleb na mysli. Ja o pensji, a ty o łapówkach.

                                > Jestem zdumiony i zaszokowany twoim stosunkiem do życia.

                                Tak! Normalność w Polsce to szok. Wszyscy tak sfiksowali, że
                                wszędzie dopatrują się drugiego dna.

                                > Albo jesteś permanentny laik, albo totalny ignorant!

                                A nie przyszło ci do głowy, że jestem normalny?
                                • Gość: mcG Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 10:11
                                  >
                                  > Głodnemu chleb na mysli. Ja o pensji, a ty o łapówkach.

                                  wręcz odwrotnie nie- przyjacielu!
                                  To akurat głodny zawsze myśli o chlebie, i ani mu w głowie łapówka bo i po co i
                                  na co.

                                  ale dzięki za kolejne strzały do własnej (frankieicza) bramki!

                                  >
                                  > A nie przyszło ci do głowy, że jestem normalny?

                                  Jakoś nikomu dotąd nie przyszło, to dlaczego miało by to nastąpić teraz?
                                  • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 31.08.08, 23:48
                                    > > Głodnemu chleb na mysli. Ja o pensji, a ty o łapówkach.
                                    >
                                    > wręcz odwrotnie nie- przyjacielu!
                                    > To akurat głodny zawsze myśli o chlebie, i ani mu w głowie łapówka
                                    bo i po co i
                                    > na co.

                                    Coś mataczysz. Najpierw piszesz o łapówkach, a potem skręcasz na
                                    chleb. Nie zaczynaj tematu, jak nie potrafisz go skończyć, jak
                                    nalezy.

                                    > ale dzięki za kolejne strzały do własnej (frankieicza) bramki!

                                    Nie pieprz, jak nei potrafisz. Co ma moja osoba, do bramki
                                    Frankiewicza? jedyne co je moze połaczyc, to twoja chora wyobraźnia.

                                    > Jakoś nikomu dotąd nie przyszło, to dlaczego miało by to nastąpić
                                    teraz?

                                    Jak jestes sam ograniczony, to nie oznacza, że inni też. Kapujesz?
                                    • Gość: kusy Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:54
                                      >
                                      > Coś mataczysz. Najpierw piszesz o łapówkach, a potem skręcasz na
                                      > chleb. Nie zaczynaj tematu, jak nie potrafisz go skończyć, jak
                                      > nalezy.

                                      a moze to ty raczej, powinienes ogolic sobie krocze, i udac sie do przedszkola
                                      na "lezakowanie".
                                      • pr51 zboczeniec kusy goli krocze 09.09.08, 10:02
                                        > a moze to ty raczej, powinienes ogolic sobie krocze

                                        Masz jakieś zboczone mysli. Napisz coś inteligentnego na temat.
                            • Gość: soroń Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 17:26
                              > Nieźle sobie pieprznąłeś. A ty niesympatyczny sympatyku nie działasz
                              > na własną korzyść?

                              Poczytaj obrońco magistrackich, co to jest korupcja, a później przyjdź na dalsza
                              lekcję!
                              www.antykorupcja.gov.pl/portal/ak/47/63/
                              • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 30.08.08, 23:51
                                > Poczytaj obrońco magistrackich, co to jest korupcja

                                Po pierwsze nie bronię magistrackich, a umiaru w stadzie oszołomów.
                                Po drugie wiem, co to jest korupcja i nie oskarżam nikogo
                                bezpodstawnie. Współpracuję z urzędem miejskim od lat, a także z
                                wieloma innymi urzędami. Nikt mi nigdy niczego nie proponował, ani
                                ja też i niech tak pozostanie. Jezeli nawet ktoś się czegoś ode mnie
                                spodziewał, to się nie doczekał i co najwyżej interesy robiłem gdzie
                                indziej.
                                W ogóle jest teraz dziwna sytuacja. Starsi spece wymarli lub odeszli
                                na zasłużone emerytury, a mlodzi wyjechali. Brak jest totalnie
                                fachowców i urzędy zaczynają przymilać się, żeby ktoś raczył dla
                                nich pracować. Jakbym się rozdwoił czy nawet roztroił, to pracy mam
                                powyzej dziurek w nosie i jakas korupcja mi nie grozi, no chyba, ze
                                jakis urzędnik zechce mi cos wręczyć. I to by było na tyle.

                                Życzę ci soroniu duzo optymizmu w poszukiwaniu zboczeń naszego życia
                                publicznego.
                                • Gość: luca Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:44
                                  >
                                  > Po pierwsze nie bronię magistrackich,
                                  ale skąd, ja ich permanentnie bronię!

                                  Nikt mi nigdy niczego nie proponował.
                                  wsłuchujac się w twoj wywód, trzeba być idiotą zeby z tobą isc na jakis układ.

                                  ani
                                  > ja też i niech tak pozostanie. Jezeli nawet ktoś się czegoś ode mnie
                                  > spodziewał, to się nie doczekał i co najwyżej interesy robiłem gdzie
                                  > indziej.
                                  najwyraźniej sprawiasz wrażenie że sprzedawałes kiedyś papier toaletowy.
                                  • pr51 Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. 31.08.08, 23:55
                                    > > Po pierwsze nie bronię magistrackich,
                                    > ale skąd, ja ich permanentnie bronię!

                                    Masz jakieś ograniczenia myslowe. Zwalczanie forumowych oszołomów
                                    nie oznacza poparcia dla ich wrogów. Masz luca jakąś luke myslową,
                                    którą powinieneś szybko zapełnić, żeby nie bredzić.

                                    > wsłuchujac się w twoj wywód, trzeba być idiotą zeby z tobą isc na
                                    jakis układ.

                                    Tak jest! Tylko idioci idą na układy, a w konsekwencji nic się im
                                    nie układa. To ci wyszło wyśmienicie.

                                    > najwyraźniej sprawiasz wrażenie że sprzedawałes kiedyś papier
                                    toaletowy.

                                    Ciepło, ciepło! Jak sobie jeszcze kilka razy coś pieprzniesz, to
                                    może przypadkiem kiedyś trafisz.

                                    Tak z zyczliwości, jak nie potrafisz napisać nic inteligentnego, to
                                    lepiej nie pisz.
                                    • Gość: luca Re: Frankiewicz sam pogrąża się we własne sidła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:51
                                      > Tak z zyczliwości, jak nie potrafisz napisać nic inteligentnego, to
                                      > lepiej nie pisz.

                                      a ja w ramach rewanzu zdradze ci wiedze tajemną, ktora sprowadza sie do lepijku.
                                      "cukier krzepi, lecz gorzala lepij"
      • Gość: żeto-nd Re: Od północnej chodzi o ten dupochroński znak B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:50
        > Ale przecież wstąpiliśmy do Unii Europejskiej. Tam już o nas co nieco słyszano
        > z racji DTŚ, i mają wyrobiony pogląd na temat wiarygodności gliwickich władz.

        Z treści tego pisma wynika niezbicie, że w tym piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich wpuszczono w maliny co najmniej trzykrotnie:

        - nie jedna ulica, a kilkanaście, co nie przesądza bynajmniej o tym, że bestialstwem jest mordowanie ludzi na jednej ulicy, a nawet jednego człowieka czy nawet psa!.

        - żadnego ograniczenia od strony północnej nie ma po dziś dzień, mimo że na jednym z posiedzeń komisji gospodarki komunalnej, p. Bobik o tym zapewniała całą komisję już w 2007r.

        - sprawa uciążliwego tranzytu i transportu pod oknami mieszkańców, stała się obecnie drugoplanową ( a wręcz w ogóle nie brana pod uwagę) z przyczyn zupełnie innych i znacznie wcześniej ukartowana, a mianowicie z powodu rzekomej odpłatności za gliwicki odcinej autostrady A4.
        • pr51 Re: Od północnej chodzi o ten dupochroński znak B 24.08.08, 16:33
          > bestialstwem jest mordowanie ludzi

          Zapewne tak. Tylko że w Gliwicach nikt nikogo nie morduje, a więc
          takie teksty to zwykła brednia.

          > żadnego ograniczenia od strony północnej nie ma po dziś dzień

          Na Forum nie ma żadnych ograniczeń. Jakiś tam osobnik o dowolnie
          wymyslonej ksywie żeto-nd moze bredzić do woli. I czyni to z
          pożałowania godnym entuzjazmem.

          > - sprawa uciążliwego tranzytu i transportu pod oknami mieszkańców,
          stała się ob
          > ecnie drugoplanową ( a wręcz w ogóle nie brana pod uwagę) z
          przyczyn zupełnie i
          > nnych i znacznie wcześniej ukartowana, a mianowicie z powodu
          rzekomej odpłatnoś
          > ci za gliwicki odcinej autostrady A4.

          Jakbys był na Białorusi, to by jeszcze doszła walka o plony i 10
          inncyh wazniejszych ukartowań. A tak w ogóle, to podobno złej
          tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Jak uważasz, że tiry na
          Wyszyńskiego są priorytetem, to masz powazny problem, bo nie są.
          Walka z głodem na świecie zawsze będzie ważniesza, potem walka z
          talibami itp., itd. Tiry na Wyszyńskiego zawsze będą na szarym
          końcu. Wydoroślej. Przyda ci się.
          • Gość: m-c Moniuszki Pr jest temu winien, ze mnie poniosło!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:50
            Jak uważasz, że tiry na
            > Wyszyńskiego są priorytetem, to masz powazny problem, bo nie są.

            Nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych.
            Tiry na Pszczyńskiej, Wrocławskiej, Marcina Strzody, Wyszyńskiego, itd, itp,etc, nie były nigdy priorytetem, z tego prostego powodu że gdyby były priorytetem, to już by ich 17 lat temu nie było. To po pierwsze.
            A po drugie, priorytet i totalne permanentne zaniedbanie, są wzajemnie wykluczającymi się i przeciwstawnymi określeniami!
            Chyba że masz na uwadze priorytet, w likwidowaniu zatorów cywilizacyjnych, które czekają następce Frankiewicza i całe Gliwice.

            > Walka z głodem na świecie zawsze będzie ważniesza.

            No tutaj "toś mnie ujął", doprowadzając niemal do łez, bo pierwszy raz słyszę (oprócz akcji Gliwice nadają ton) by do jakiejkolwiek akcji- w dodatku walki z głodem, nawoływał kiedykolwiek gliwicki magistrat.
            Natomiast pamiętam "z życia wzięty precedens", przewijający się na styku z głodem pewnej obolałej matki, która zbierając pieniądze z darowizn, musiała sobie odejmować od ust, aby sprowadzić zwłoki córki z zagranicznej wędrówki "za chlebem".
            Pisała o tym prasa - opole.naszemiasto.pl/wydarzenia/648477.html
            • pr51 Re: Pr jest temu winien, ze mnie poniosło!!! 26.08.08, 23:47
              > Tiry na Pszczyńskiej, Wrocławskiej, Marcina Strzody, Wyszyńskiego,
              itd, itp,etc
              > , nie były nigdy priorytetem, z tego prostego powodu że gdyby były
              priorytetem,
              > to już by ich 17 lat temu nie było.

              Dawno, dawno temu priorytetem było Zagłębie. Wiadomo dlaczego. Potem
              przestało być, ale był kryzys i priorytetem była wojna na górze. A
              teraz jest jak jest, czyli nijak. A nasz prezio jest winien według
              poniektórych, że byli Gierek, Wałęsa i Kaczyński. To Cię mieszkańcu
              Moniuszki nie wkurza?

              > No tutaj "toś mnie ujął", doprowadzając niemal do łez, bo pierwszy
              raz słyszę (
              > oprócz akcji Gliwice nadają ton) by do jakiejkolwiek akcji- w
              dodatku walki z g
              > łodem, nawoływał kiedykolwiek gliwicki magistrat.

              A czy ja pisałem coś o magistracie? Tak jak powyżej do pewnych spraw
              magistrat jest za tyci.
              • Gość: kibic Re: Pr jest temu winien, ze mnie poniosło!!! IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.08, 00:05
                > > Tiry na Pszczyńskiej, Wrocławskiej, Marcina Strzody, Wyszyńskiego,
                > itd, itp,etc
                > > , nie były nigdy priorytetem, z tego prostego powodu że gdyby były
                > priorytetem,
                > > to już by ich 17 lat temu nie było.
                >
                > Dawno, dawno temu priorytetem było Zagłębie. Wiadomo dlaczego. Potem
                > przestało być, ale był kryzys i priorytetem była wojna na górze. A
                > teraz jest jak jest, czyli nijak. A nasz prezio jest winien według
                > poniektórych, że byli Gierek, Wałęsa i Kaczyński. To Cię mieszkańcu
                > Moniuszki nie wkurza?

                Nie pierwszy już niestety przykład pieprzenia naszego bredzącego:-)
                • pr51 Re: Pr jest temu winien, ze mnie poniosło!!! 30.08.08, 00:21
                  > Nie pierwszy już niestety przykład pieprzenia naszego bredzącego:-)

                  Typowy idiotyczny komentarz jakiegos debila forumowego, byc może
                  pseudokibica.
                  • Gość: logik Re: Pr jest temu winien, ze mnie poniosło!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:21
                    > Typowy idiotyczny komentarz jakiegos debila forumowego, byc może
                    > pseudokibica.

                    Taka "wykładnia" może skutkować podobnym rewanżem!
                    Wasz sposób na dyskusję to sprowokować, a potem wskazać palcem, "ależ niegrzeczne i przykre".
              • Gość: ernest wzgledem lobby i robienia dobrze firmom to nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 07:52
                >
                > A czy ja pisałem coś o magistracie? Tak jak powyżej do pewnych spraw
                > magistrat jest za tyci.
                >

                Tu nie masz racji, bo względem zadośćuczynienia krzywdzie- czy pomocy prostym zwykłym ludziom, Frankiewicz opiera się do zadziwiających granic, przy czym daje się wyczuć że ma takie "plecy", iż potrafi się stawiać nawet RPO, Wojewodzie Premierowi i Prezydentowi RP.
                Ale wieszczę, że to już jest na bardzo krótką metę!
                Ta symboliczna wieża ciśnień w obecnym czasie, też go przyciśnie ku dołowi.
                • pr51 Re: wzgledem lobby i robienia dobrze firmom to ni 30.08.08, 00:23
                  > Frankiewicz opiera się do zadziwiających granic, przy czym daje
                  > się wyczuć że ma takie "plecy", iż potrafi się stawiać nawet RPO,
                  Wojewodzie
                  > Premierowi i Prezydentowi RP.

                  Ciepło, ciepło... Jak jeszcze dwa lata poobserwujesz, to może
                  zajarzysz o co biega z tymi plecami. Grywasz czasem w szachy?

                  > Ta symboliczna wieża ciśnień w obecnym czasie, też go przyciśnie
                  ku dołowi.

                  Masz jakieś wizje?
                  • Gość: . Re: wzgledem lobby i robienia dobrze firmom to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:45
                    > Ciepło, ciepło... Jak jeszcze dwa lata poobserwujesz, to może
                    > zajarzysz o co biega z tymi plecami. Grywasz czasem w szachy?
                    >

                    srajom muszki bedzie wiosna, bedzie lepi trafka rosla.
                    a dwa lata temu zakopane talenty nie laska wspomniec?
    • Gość: fanka p. Chorążego Byli "wielcy Gliwiczanie" przestają się liczyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 13:12
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5620069,Gliwice_beda_musialy_odleciec_do_Sosnowca.html
      Ani były marszałek województwa Śląskiego, ani- jeszcze obecny- ale tracący z
      dnia na dzień popularność i zaufanie prezydent Gliwic, nie zająknęli się ani
      słowem na ten temat.
      Rad bym usłyszeć, co na ten temat ma do powiedzenia znawca przedmiotu od
      podszewki, Pan Profesor Chorąży.
    • Gość: malina Jaki Pan taki kram, pieniądze za podwójną robotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 14:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=83764889
      Ten wątek wyjaśnia pewne powiązania, które jak macki zaplątają sie wzajemnie i zazębiają, i co ciekawe, nie ma pieniędzy na tablice drogowe o ważnym znaczeniu, ale na robienie wykopów w świeżo położonym chodniku to i owszem.

      Czy ktoś z Wyborczej nie pofatygowałby się to zobaczyć i opisać?.
      Przecież to skandal i absurd.
    • Gość: wasyl Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 08:21
      Ktoś zada pytanie, jaki to ma związek z przeciążanym trzykrotnie mostem na
      Orlickiego, oraz postawionym tam znakiem B-18.

      wiadomosci.onet.pl/1812705,11,item.html
      Ano związek taki jeden pośredni, że autorytety niszczą się same taplając się w
      błocie.
      Kto pamięta ten wie a kto nie pamięta temu przypomnę, że po Stanie Wojennym
      kręcono filmy zagraniczne o zadymionych i zatrutych Katowicach Szopienicach, i
      pokazywano ludzi jak chodzące trupy, a dzieci rodzić się wówczas miały
      naszpikowane odpowiednią dawką ołowiu, której to wielkości nie powinien zawierać
      w sobie człowiek dorosły.
      Wszystkie dopuszczalne normy trujących i szkodliwych substancji mieliśmy rzekomo
      przekroczone, ale o tym mimo sytemu totalitarnego wiedzieliśmy, bo na niemal na
      siłę o tym informowała tak zwana wówczas "zdrowa zagranica".
      I cóż my mamy w Polsce teraz, zbliżając się do okrągłej rocznicy 20 lat, od
      obalenia niechcianego systemu totalitarnego.
      Ano w Gliwicach- bo dalej mój wzrok tak precyzyjnie nie sięga, sięgnęliśmy
      totalnego dna.
      Ludziom pod oknami w ciągu ulic tranzytu (Pszczyńskiej, Wrocławskiej,
      Rybnickiej, Mikołowskiej, Marcina Strzody, Wyszyńskiego itd,itp, etc) jeżdżą NON
      STOP- dzień i noc- ciężkie i przeładowane ciężarówy, od których fizycznie trzęsą
      się przydrożne kamienice, a ludzie w nich mieszkający z niedospania popadają w
      przewlekłe choroby (powstaje lokalny syndrom zjawisk chorobowych) wstają rano
      bardziej zmęczeni niż się położyli, niezdolni rano do bezpiecznej jazdy
      samochodem do pracy.
      Ponadto mozolnie wykonana mapa hałasu- z uwagi na jej krytyczne wielkości, nie
      jest podana do publicznej wiadomości.

      W tym stanie rzeczy jak przedstawiono, rozpatrywana jest koncepcja poprowadzenia
      DTS (lokalnej autostrady) przez samo centrum Gliwic, co w perspektywie płatnej
      A4 na odcinku Katowice Gliwice spowodowałoby przejęcie całego dotychczasowego
      ruchu z A4 przez DTŚ przebiegjącą przez centrum miasta Gliwice.
      • pr51 Re: Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! 25.08.08, 22:30
        > Wszystkie dopuszczalne normy trujących i szkodliwych substancji
        mieliśmy rzekomo
        > przekroczone

        Pociskasz jakieś głupawe teksty. Nie rzekomo, a faktycznie. Uczono
        mnie wtedy o tym na wykładach. Nie była to żadna tajemnica. Nawet
        gazety o tym pisały.

        > mimo sytemu totalitarnego wiedzieliśmy, bo na niemal na
        > siłę o tym informowała tak zwana wówczas "zdrowa zagranica".

        Dalej pociskasz głupawe teksty. Albo należałeś do Przewodniej Siły i
        tego nie wiedziałeś, albo ciebie wtedy nie było na świecie i
        powtarzasz jakieś zasłyszane bajdy.

        > Ano w Gliwicach- bo dalej mój wzrok tak precyzyjnie nie sięga,
        sięgnęliśmy
        > totalnego dna.

        Co prawda, to prawda. Berezowski ze swoją ferajną sięgnął dna. No,
        może jest troszeczkę wyżej, ale to tylko do niego zależy, czy nie
        spadnie.

        > jeżdżą NON STOP- dzień i noc- ciężkie i przeładowane ciężarówy, od
        których fizycznie trzęsą
        > się przydrożne kamienice, a ludzie w nich mieszkający z
        niedospania popadają w przewlekłe choroby

        Trzęsę się ze śmiechu, czytając te bałamutne makabreski. Ciekawe, z
        jakiego kabaretu jest pożyczony ten tekst. Jedyną choroba jest
        ewentualnie tirofobia, a jedynym lekarstwem wyprowadzenie się poza
        strefę oddziaływania tirów. Zamiast się leczyć, to jakies pożal się
        Boże wasyle piszą kolejne brednie na Forum.

        > Ponadto mozolnie wykonana mapa hałasu- z uwagi na jej krytyczne
        wielkości, nie
        > jest podana do publicznej wiadomości.

        Znowu pociskasz jakies głupoty. Mapa jest sprzed wybudowania
        autostrady, czyli jest po prostu nieaktualna. Nie zauważyłeś, czy
        świadomie rżniesz głupa?

        > W tym stanie rzeczy jak przedstawiono, rozpatrywana jest koncepcja
        poprowadzeni
        > a
        > DTS (lokalnej autostrady) przez samo centrum Gliwic

        Po raz kolejny piszesz głupoty. Nie istnieje coś takiego, jak
        lokalna autostrada. Lokalne autostrady istnieją tylko w najcięższych
        przypadkach polskiej psychiatrii. Jeżeli nie miałeś dwói na maturzez
        z matematyki, to wiesz wasylu, że średnica przechodzi przez centrum
        koła, tak samo jak trasa średnicowa przechodzić ma przez centrum
        Gliwic. Inaczej być nie może, bo by nie była DTŚ-ką. Trzeba nieźle
        rżnąć głupa, żeby tego nie zauważyć.

        > DTS (lokalnej autostrady) przez samo centrum Gliwic, co w
        perspektywie płatnej
        > A4 na odcinku Katowice Gliwice spowodowałoby przejęcie całego
        dotychczasowego
        > ruchu z A4 przez DTŚ przebiegjącą przez centrum miasta Gliwice.

        Podobno wiara czyni cuda, ale kierowca jadący z centrum Katowic do
        centrum Gliwic nigdy nie będzie jeździł dookoła świata, a pojedzie
        prosto DTŚ-ką. Kapujesz, czy trzeba tłumaczyć bardziej
        łopatologicznie?
        • Gość: maRycha Re: Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 08:29
          Jedyną choroba jest
          > ewentualnie tirofobia, a jedynym lekarstwem wyprowadzenie się poza
          > strefę oddziaływania tirów.

          Tak jest, wyprowadzimy się wszyscy z centrum w rejon autostrad, a tiry będą
          jeździć po centrum wśród rozlokowanych banków.
          Sam na to wpadłeś? czy to jakaś liberalna szkółka?

          Zamiast się leczyć, to jakies pożal się
          > Boże wasyle piszą kolejne brednie na Forum.

          Do leczenia jest kilku wspierających pewnego decydenta, którego ratuje jedynie
          kaftan bezpieczeństwa!
          • pr51 Re: Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! 30.08.08, 00:35
            > Tak jest, wyprowadzimy się wszyscy z centrum w rejon autostrad, a
            tiry będą
            > jeździć po centrum wśród rozlokowanych banków.
            > Sam na to wpadłeś? czy to jakaś liberalna szkółka?

            Hołdujesz zasadzie: na złość mamie odmrozisz sobie uszy?

            > Do leczenia jest kilku wspierających pewnego decydenta, którego
            ratuje jedynie
            > kaftan bezpieczeństwa!

            Odnoszę wrażenie, że w Polsce są same kabarety, bo trudno o
            wypowiedź wolną od śmieszącej karykatury.
            • Gość: mieszk. tranzytu Re: Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 08:28
              >
              > Odnoszę wrażenie, że w Polsce są same kabarety, bo trudno o
              > wypowiedź wolną od śmieszącej karykatury.
              >

              i tylko ty jeden ubawiony do rozpuku widz i sluchacz.
              ano smiej sie smiej - www.milosz.pl/w_ks.php
              • pr51 Re: Nie ma Wałęsy na liście prześladowanych IPN! 30.08.08, 23:27
                > > Odnoszę wrażenie, że w Polsce są same kabarety, bo trudno o
                > > wypowiedź wolną od śmieszącej karykatury.

                > ano smiej sie smiej - www.milosz.pl/w_ks.php

                Czytam i dalej się smieję! Dlaczego? Ano cytuję:
                "Który skrzywdziłeś człowieka prostego ..."

                Profesor Berezowski ze swoją świtą. Sami prości ludzie!

                Mieszkańcze tranzytu! Udowodniłeś tezę o karykaturalnym kabarecie na
                Forum! Cieszę się, z twojej podpowiedzi. Sam miód!
                • Gość: krytyk ZFa Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 09:40
                  >
                  > Mieszkańcze tranzytu! Udowodniłeś tezę o karykaturalnym kabarecie na
                  > Forum! Cieszę się, z twojej podpowiedzi. Sam miód!

                  Gdzie padlina tam hieny i sępy, dla których to też pewnikiem 'miód'.
                  • pr51 Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają 31.08.08, 23:56
                    > > Mieszkańcze tranzytu! Udowodniłeś tezę o karykaturalnym
                    kabarecie na
                    > > Forum! Cieszę się, z twojej podpowiedzi. Sam miód!
                    >
                    > Gdzie padlina tam hieny i sępy, dla których to też
                    pewnikiem 'miód'.

                    Dorzucasz cegiełke do kabaretu? Hieny i sępy do miodu!
                    • Gość: sempol Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:48

                      > Dorzucasz cegiełke do kabaretu? Hieny i sępy do miodu!

                      nie wstydzę się tego, że nie potrafię sięgnąć szczytu twego geniuszu,
                      znajdującego się poniżej zera.
                      • pr51 Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają 07.09.08, 22:37
                        > nie wstydzę się tego, że nie potrafię sięgnąć szczytu twego
                        geniuszu,
                        > znajdującego się poniżej zera.

                        Wiem, wiem! Z drzewa zawsze jest lepsza perspektywa.
                        • Gość: mieszk. tranzytu Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:49
                          >
                          > Wiem, wiem! Z drzewa zawsze jest lepsza perspektywa.
                          >

                          no to zdecyduj się płatny klakierze, spadł z drzewa? czy nadal na tym drzewie jest, bo to jest identycznie jak z ciastkiem!
                          • pr51 Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają 11.09.08, 18:32
                            > no to zdecyduj się płatny klakierze

                            stwierdził darmowy dupek.
                            • Gość: ferdek Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:47
                              >
                              > stwierdził darmowy dupek.
                              >

                              zalosna retoryka magistrackich.
                              a frankiewiczowi juz bije ostatni dzwon("komu dzwonią temu dzwonią").
                              • pr51 bereklon o ksywie ferdek fantazjuje bez sensu 12.09.08, 10:29
                                > zalosna retoryka magistrackich.

                                Jesli czytasz uwaznie to wiesz, że mój zwiazek z magistratem jest
                                żaden, a jak nie czytasz uważnie, to nie pieprz bez sensu, bo
                                powinieneś przy okazji napisać, czy dobrze sięczujesz.

                                > a frankiewiczowi juz bije ostatni dzwon

                                Bawisz się w bijące serce pisuaru?
                    • Gość: kuśpac Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 21:27
                      > pr51 napisał:

                      > Dorzucasz cegiełke do kabaretu?
                      Hieny i sępy do miodu!

                      nie znam i nie wierzę!
                      • Gość: korpiyl Re: Gdzie padlina tam hieny i sępy się zbierają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 22:05
                        Dupa!
    • Gość: Maciej Co wspólnego z mostem, ma podpalona wieża ciśnień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:15
      Czy Waszym zdaniem most na Orlickiego i trucie ludzi w centrum miasta, ma coś wspólnego z podpaloną wieżą ciśnień, czy to tylko kolejne bestialstwo, po przetrenowanym i nie namierzonym dotąd, niszczeniu znienawidzonej i dyskryminującej przechodniów nowej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach?
      • pr51 Re: Co wspólnego z mostem, ma podpalona wieża ciś 26.08.08, 23:48
        > Czy Waszym zdaniem most na Orlickiego i trucie ludzi w centrum
        miasta, ma coś w
        > spólnego z podpaloną wieżą ciśnień,

        Jak popatrzysz Maciusiu ze sputnika, to oba obiekty leżą blisko
        siebie. I to jest jedyne, co je łączy.
    • Gość: Robi Sygnalizacja na skrzyż. stała się chłopcem do bici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 16:03
      Przemieszczając się najczęściej piechotą po mieście, zauważam bardzo często
      nawet w samym centrum miasta przed UM, stojące grupki pieszych przed zebrą na
      skrzyżowaniach.
      Bardzo często w takich sytuacjach widać "młodych i gniewnych", którzy
      manifestacyjne przechodzą na czerwonym świetle, ku zdumieniu starszych i dzieci,
      wyciągających z tego niestety błędne wnioski.

      Niestety ludzie nie mogący odczepić się od nachalności kurierów rozdających
      różne durne reklamy, "metra", czy inne gazety Gliwickie i Zabrza- nawet na samym
      skrzyżowaniu, nie usłyszą- bo nikt nikogo do tego nie zobowiązał, że trzeba
      koniecznie wcisnąć przycisk aby przejść, i poczekać grzecznie aby sprawdzić czy
      przycisk zadziałał.

      To jest wtórny analfabetyzm- co z pieszymi wyprawiają obecne władze, nie
      panujące totalnie nad zmianami w zachowaniach na drodze, które sami zlecają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka