Gość: Scout
IP: *.gwardii.osi.pl
15.08.08, 17:48
W ostatnim numerze Nowin z 13.08. przeczytalam (str. 4), ze we
wrzesniu 2007 wydano zezwolenie na wycinke 1073 drzew przy ul.
Andersa (?!). To przerazajace! Nie tylko sam fakt, ale i ilosc
drzew. Czy ci ludzie kompletnie poszaleli? Czy wladze miasta
zamierzaja ogolocic i oszpecic kompletnie ta dzielnice nie liczac
sie zupelnie z dobrem mieszkancow i zdrowym rozsadkiem?
Ponad 1000 drzew na tym stosunkowo krotkim odcinku musi obejmowac
takze Park Starokozielski. Dzieki pieknej lipowej alei ciagnacej sie
od skrzyzowania ze Styczynskiego oraz parkowi Starokozielskiemu ten
obszar Gliwic jest wyjatkowo zielony i nalezy do ladniejszych,
przyjazniejszych czlowiekowi dzielnic miasta, w przeciwienstwie do
zamienionego juz w pustynie centrum. Czy i ten zakatek Gliwic ma
ulec zniszczeniu? W imie czego, przepraszam? Czy piekne, dorodne
drzewa, ktore daja odpoczynek i ciesza oko mieszkancow maja byc
zastapione przez nedzne sadzoneczki, ktore dopiero za 20 lat (o ile
wczesniej nic i nikt ich nie polamie) beda przypominac drzewa? Kto
podejmuje tak kuriozalne decyzje? Ludzie, opamietajcie sie!