Dodaj do ulubionych

Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury?

20.01.02, 18:48


-Dlaczego jak Malysz w RFN albo w Austrii skacze, to Niemcy aplauduja !!!! a
w Zakopanem Polacy zachowuje sie jak .....
Swiadczy to o roznicy w etykiecie osobistej mieszkancow tych panstw, czy tylko
o prymitywnej nienawisci Polakow do Niemcow?
Obserwuj wątek
    • sikornik3 Re: Ten post jest zwierciadlem kultury Ballesta 23.01.02, 15:21
      A o haniebnym zachowaniu niemieckich kibicow w czasie meczu Polska-Niemcy w
      Zabrzu w 1996 roku zapomniales. Przypomnij sobie brutalne i ordynarne
      zachowanie niemieckich kibicow w czasie MS 1998 roku w Francji; zdjecia
      francuskiego policjanta Davida Nivela, lezacego z rozstrzaskana czaszka w
      kaluzy krwi, obiegly caly swiat!
      Kogo ty chcesz twoimi dziecinnymi postami w stylu "prosze pani, prosze pani a
      Jasiu mnie szczypie" przekonac? Nas! Twoje prymitywne posty sa tylko
      zwierciadlem twoich kompleksow slaskiego nieudacznika cierpiacego na manie
      przesladowcza. Biedaku lecz sie poki nie jest za pozno. W razie potrzeby sluze
      ci adresem i numerem telefonu lekarza psychiatrii z okolic Frankfurtu nad
      Menem, specjalizujacego sie w leczeniu niedorozwinietych psychicznie dzieci.
      W sam raz dla ciebie.
      • horrido do sikornika 24.01.02, 12:55
        Nie na temat. Dwója. Balest zadał neutralne pytanie a Ty zamiast odpowiedzieć
        napadasz na niego typowo po polsku. Coś Ty taki agresywny? Może to ty masz
        jakieś kompleksy?
        Faktem jest zachowanie polskich kibiców w Zakopanem było skandaliczne i
        jednorazowe w historii skoków narciarskich. Fe, nieładnie.

        Horrido
        • mach2 Re: Ten post jest zwierciadlem kultury Ballesta 24.01.02, 16:07
          .Sven przed przyjazdem do Zakopanego powiedzial ,ze nie boi sie gwizdow Polakow,
          wrecz przeciwnie niech gwizdaja,tylko mocno bo to "poniesie go" do zwyciestwa!
          Co to jest?
          2.Nie popieram gwizdow,ale gwizdze sie wszedzie,prawie na kazdych zawodach
          sportowych.To nie opera czy teatr/a nawet czasami publicznosc i tam gwizda/
          a.przerazliwe gwizdy podczas walki Michalczewskiego w Berlinie,niemieckiej
          publicznosci.
          b.Gwizdy na innych turniejach np.w Austrii
          3.Nie gwizdano na skoczkow niemieckich/wrecz przeciwnie Martin otrzymal wielkie
          brawa/,tylko na Haniego.
          4.Zlekcewazenie przez Svena dziennikarza polskiej telewizji i automatycznie
          podgrzanie i tak goracej juz sytuacji.Rownoczesnie calkiem inne zachowanie
          Martina!To dla porownania.
          Natomiast wypowiedz Hessa jest skandaliczna i swiadczy o braku umiejetnosci
          przegrywania.
        • Gość: Mirek do Horrido IP: *.sympatico.ca 24.01.02, 16:23
          horrido napisał(a):

          > Nie na temat. Dwója.


          Rozmowa "na temat" odyla sie na drugiej odslonie tego samego tematu - tutaj
          Sikornik jedynie komentuje sam tytul i jego prowokacyjny charakter. Piatka.


          > Balest zadał neutralne pytanie


          Czyzby? Nie przypominam sobie Twojego udzialu w tym forum, wiec pare slow
          wyjasnienia; forum "Gliwice" ma bardzo specyficzny charakter. Nasze miasto bedac
          najbardziej "gorolskim" miejscem na Slasku, jest miejscem, gdzie roznice miedzy
          Polakami, Slasakami i Niemcami sa bardzo widoczne. Gdybys uczestniczyl w naszych
          dyskusjach zrozumialbys pewne niuanse tego grona. Mamy wiec Zwiazek Szwagrostwa
          Slaskiego; bardzo liczne, bo rozmnazajace sie w "piorun'skim" tempie, ale jest to
          grupa fajnych i wesolych chopakow, no moze troche meczacych jezykowo i
          tematycznie, ale maja do tego pelne prawo; sa u siebie i nie obrazaja nikogo.
          Jest - jak ja ich nazywam - czworka Panow H (nie, nic zlego; to od Hahor,
          Hermann, Hartmut i Helmut) - zadeklarowanych Niemcow i uznajacych nawet Krym za
          ziemie germanskie. Ciesza sie duzym szacunkiem tutaj za kulture dyskusji, ktora
          bedac czsami na krawedzi (vide moje ostatnie rozmowy z Hahorem) nigdy jej nie
          przekroczyly. Nawet bedac na drugim krancu opinni - z przyjemnoscia czytam ich
          wpisy; juz nie tylko ze wzgledow merytorycznych, ale rowniez jezykowych - pisza
          piekna polszczyzna, a jak sam Hahor podkresla; jest to ich drugi jezyk! Grupe
          "polska" nie bede okresl, poniewaz sam do niej nalezac, z pewnoscia nie moge byc
          obiektywny, ale pod naszym adresem padaly juz wszystkie mozliwe epitety i
          jestesmy ulubiana "ekipa" na ktorej kto chce, "wiesza psy". Ballest, to osobna
          karta. Majacy duze wiadomosci i ewidentnie mase czasu aby je wyszukiwac, udziela
          sie na tym forum bardzo intensywnie. Przy podawaniu informacji moze byc nawet
          ciekawy, ale zastanawiam sie co jest bardziej meczace; jego prymitywizm jezykowy
          (poziom maturalny? ha, ha, ha), czy kulturalny. Nie obrazam! Stwierdzam fakt, bo
          jak inaczej mozna nazwac jego prowokacyje i zlosliwe uwagi, dotyczace wszystkiego
          co polskie? Mam na mysli nie tylko biezacy; tym jak widze przelal sie juz nie
          tylko mi. Zobacz prosze jeszcze; "Po czym poznac Polakow za granica
          Po kurwieniu (3 razy w jednym zdaniu) albo po alkoholu?"
          Nikt mi nie powie ze jest to jedynie zadanie neutralnego pytania i zaproszenie do
          rozmowy. Takie zachowanie jest bardzo razace na tym forum i w kontekscie wpisow
          "Szwagrow" i czworki Panow H - bardzo prymitywne i mendowato zlosliwe.


          > a Ty zamiast odpowiedzieć
          > napadasz na niego typowo po polsku.

          Jakbym czytal Ballesta - typowo po Polsku (zwroc uwage, ze przez szacunek,
          pisanie narodowosci z duzej litery jest tez typowo Polskie na tym forum!).
          Potwierdzenie moich slow powyzej; Hahor moze uznawac Polakow za wrogow, ale ma
          klase przyznac Meg, ze moze byc dumna z przynaleznosci do narodu, ktory wydal
          Szopena i Mickiewicza...Ballest (i podobni) uznaja Mickiewicza za Niemca, bo...
          znal niemiecki...


          > Coś Ty taki agresywny?


          Troche racji, ale krew juz nie jednego zalewa...



          > Faktem jest zachowanie polskich kibiców w Zakopanem było skandaliczne i
          > jednorazowe w historii skoków narciarskich. Fe, nieładnie.


          Co do tego to idz porozmawiaj no drugiej odslonie - nie bylem, nie widzialem, nie
          wiem.

          Na prawde nie szukam draki, ale to ciagle czytanie obelg zaczyna juz byc nuzace.
          Tym bardziej teraz, gdzie z racji kontaktow z, i uznania Redakcji dla naszego
          forum, mozemy miec wielu gosci. O to chyba chodzi; aby bylo ciekawiej. Wiadomo ze
          nie ma idealow, ale wole wpis Mesco (przynajmniej jednoznaczny) niz zmijowato
          uszczypliwe zlosliwosci Ballesta. Prosze wiec Ballest; przestan. Po tych kilku
          miesiacach z Toba, nauczyles mnie wystarczajaco duzo, abym byl w stanie odplacic
          Ci sie pieknym za nadobne.

          Pozdrawiam wszystkich - Mirek

          • Gość: Magiczna Re: do Horrido IP: *.bmj.net.pl 25.01.02, 13:53
            WOW.
            • Gość: Ballest Re: do MIRECZKA IP: 10.145.112.* 25.01.02, 15:57
              Hi Mireczku !

              Nie jest w moim stylu kogos osobiscie zaatakowac, ale do tego mnie zmusiles,
              przez bzdury ktore piszesz nie na temat. Jak nie masz argumentow to zaczynasz
              atakowac osobiscie i polemizowac, zreszta nie pierwszy raz.
              Twoj wpis, obraza mnie osobiscie, ale to tez tylko swiadczy o twej kulturze
              osobistej tkzw. etykiecie , jesli znasz w ogole takie pojecie, w co zaczynam
              bardzo watpic.
              Ty sie mozesz czterym H. podlizywac ile chcesz, ale ja sie nie dam zbic z
              tropu i bede Twoje „falszywe“ wpisy zawsze komentowal.
              .Czepiasz sie pisowni, mojej znajomosci jezyka polskiego, piszesz glupstwa
              ktorych nigdy nie napisalem (Chopin i Mickiewicz Niemcami) itd , itd , byle
              tylko nic na temat nie napisac.
              Powyzszy watek napisalem w formie zapytania ( ze znakiem zapytania) , ale to
              WYKSZTALCONY MIRECZEK tez przeoczyl i napewno nie wie co znak zapytanie
              oznacza?
              To jest wlasnie to, dlaczego ten watek zalozylem, zeby zdemaskowac takich jak
              Mireczek, obojetnie gdzie on mieszka, dla niego Polacy zawsze sa najlepsi bez
              skazy, on nie widzi ich niedociaglosci no a krytyke to nie znosi , bo nioe na
              miejscu.
              Jak ktos Niemcow krytykuje, nigdy nie odpowaze sie go zaatakowac osobiscie ,
              tylko odpowiem na temat.-(przyklad dyskusja z mesco)
              To jest ta roznica kultur, moze jego dzieci sie zmienia, ale on zostanie zawsze
              zakompleksionym PSEUDO -POLAKIEM.
              Jest mnostwo Polakow , ktorzy te skoki ogladali i stwierdzili , ze zachowanie e
              publicznosci nie bylo w porzadku .Jak widzisz nie wszyscy maja kompleks
              nizszosci i wiedza co to jest kultura osobista
              A teraz.na temat:
              Co do skokow to jak by Sven byl Francusem, nikt by na niego nie gwizdal.
              Dla przypomnienia, Schmidta w Harachowie tez Polacy wygwizdali
              • Gość: Mirek Re: do MIRECZKA IP: *.sympatico.ca 25.01.02, 16:27
                Czy ktos moze mi to przetlumaczyc? Oprocz MIRECZKA, ktore w ustach Ballesta
                brzmi tak zmijowato (ciekawe; nie ma tam zadnego "s" a przysiaglbym ze slysze)
                to nic nie rozumiem.
                • Gość: Kuba Re: do MIRECZKA IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.02, 19:56
                  Serdecznie witam!

                  Pozwole sobie tutaj wyrazic kilka moich uwag w stosunku do moich bylych
                  rodakow - polskich Gliwiczan.
                  Po pierwsze nie sadze aby gliwickie forum bylo w jakimkolwiek stopniu
                  specyficznym pod wzgledem charakteru. Jest to normalne forum miasta slaskiego z
                  natury, ale obecnie znajdujacego sie w Polsce. Jestem Polakiem i pisze to z
                  pelna swiadomoscia. Nie potrafie zrozumiec dlaczego M i M zachowuja sie w tak
                  ukrycie ordynarny sposob, perfidnie prowokujac ciagle normalnyh ludzi
                  zarzutami, ktore sa nie po raz pierwszy wyssane z palca(albo jest to jakas
                  mania przesladowcza nowogliwiczan).Oczywiscie roznica miedzy tymi narodami
                  istnieje, ja jako Polak ktory wiekszosc swego zycia spedza w Europie zachodniej
                  (przewaznie w Niemczech) dziwie sie takiej postawie wymienionych tutaj osob.
                  Przeciez to jest najgorsza forma zlosliwej ignorancji. Tylko niewiem czy sobie
                  te osoby zdaja sprawe z faktu tego ze w gruncie rzeczy ignoruja sami
                  swoje "bycie pozadnym np Gliwiczaninem(patrz ich pochodzenie i powiazanie z
                  Gliwicami itd). Co do reszty nie bede sie wypowiadal i mam nadzieje iz podobne
                  formy zlosliwych pseudointelektualnych wypowiedzi nie bedzie mi wiecej dane
                  tutaj czytac. Zastanawiam sie jaka to satysfakcje miala M w jej reakcji zreszta
                  az nadto wyraziscie zauwazalnej - to traci juz zaloscia. Forum to bylo dla mnie
                  jako dzisiaj obywatela miedzy innymi Francji odbiciem typowych cech(wad), ktore
                  niestety i Francuzi az nadto zauwazaja u duzej czesci Polakow. Dlaczego tak sie
                  dzieje? Dlaczego nowi obywatele terenow, ktore "Europa" tak czy inaczej, ale
                  podarowala tym ludziom, nie potrafia tego spostrzegac tak jak normalny Polak?
                  Czyzby to ukryte wyrzuty sumienia tak dotkliwie to nowe nasze pokolenie
                  zdemoralizowaly(bo krancowe przipadki trzeba by tak nazwac). Mysle ze to jest
                  typowa reakcja pokolenia, ktore sie tam na Slasku rodzilo, bo ich ojcowie
                  przeciez jacy byli tacy byli, ale mieli bardziej uczciwe postawy - w kazdym
                  razie nie byli tak dwulicowi. Pisze to tylko dla dobra naszych dzieci i mam
                  nadzieje, ze ten pstryczek w nos sie na cos jednak przyda i ze dyskusje na tym
                  forum nabiora znowu zdrowych kolorow. Dziekuje bardzo i zegnam sie do
                  nastepnego razu.

                  Z uszanowaniem Polak Europejczyk

                  PS

                  Bardzo przepraszam za bledy, ale nie czesto pisze w moim ojczystym jezyku.
                  • Gość: Magiczna Re: do MIRECZKA IP: *.bmj.net.pl 25.01.02, 20:25
                    Who is "M i M"???
                  • Gość: kooba Re: do MIRECZKA IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 20:42
                    Gość portalu: Kuba napisał(a):

                    > Serdecznie witam!
                    >
                    > Pozwole sobie tutaj wyrazic kilka moich uwag w stosunku do moich bylych
                    > rodakow - polskich Gliwiczan.
                    > Po pierwsze nie sadze aby gliwickie forum bylo w jakimkolwiek stopniu
                    > specyficznym pod wzgledem charakteru. Jest to normalne forum miasta slaskiego z
                    >
                    > natury, ale obecnie znajdujacego sie w Polsce. Jestem Polakiem i pisze to z
                    > pelna swiadomoscia. Nie potrafie zrozumiec dlaczego M i M zachowuja sie w tak
                    > ukrycie ordynarny sposob, perfidnie prowokujac ciagle normalnyh ludzi
                    > zarzutami, ktore sa nie po raz pierwszy wyssane z palca(albo jest to jakas
                    > mania przesladowcza nowogliwiczan).Oczywiscie roznica miedzy tymi narodami
                    > istnieje, ja jako Polak ktory wiekszosc swego zycia spedza w Europie zachodniej
                    >
                    > (przewaznie w Niemczech) dziwie sie takiej postawie wymienionych tutaj osob.
                    > Przeciez to jest najgorsza forma zlosliwej ignorancji. Tylko niewiem czy sobie
                    > te osoby zdaja sprawe z faktu tego ze w gruncie rzeczy ignoruja sami
                    > swoje "bycie pozadnym np Gliwiczaninem(patrz ich pochodzenie i powiazanie z
                    > Gliwicami itd). Co do reszty nie bede sie wypowiadal i mam nadzieje iz podobne
                    > formy zlosliwych pseudointelektualnych wypowiedzi nie bedzie mi wiecej dane
                    > tutaj czytac. Zastanawiam sie jaka to satysfakcje miala M w jej reakcji zreszta
                    >
                    > az nadto wyraziscie zauwazalnej - to traci juz zaloscia. Forum to bylo dla mnie
                    >
                    > jako dzisiaj obywatela miedzy innymi Francji odbiciem typowych cech(wad), ktore
                    >
                    > niestety i Francuzi az nadto zauwazaja u duzej czesci Polakow. Dlaczego tak sie
                    >
                    > dzieje? Dlaczego nowi obywatele terenow, ktore "Europa" tak czy inaczej, ale
                    > podarowala tym ludziom, nie potrafia tego spostrzegac tak jak normalny Polak?
                    > Czyzby to ukryte wyrzuty sumienia tak dotkliwie to nowe nasze pokolenie
                    > zdemoralizowaly(bo krancowe przipadki trzeba by tak nazwac). Mysle ze to jest
                    > typowa reakcja pokolenia, ktore sie tam na Slasku rodzilo, bo ich ojcowie
                    > przeciez jacy byli tacy byli, ale mieli bardziej uczciwe postawy - w kazdym
                    > razie nie byli tak dwulicowi. Pisze to tylko dla dobra naszych dzieci i mam
                    > nadzieje, ze ten pstryczek w nos sie na cos jednak przyda i ze dyskusje na tym
                    > forum nabiora znowu zdrowych kolorow. Dziekuje bardzo i zegnam sie do
                    > nastepnego razu.
                    >
                    > Z uszanowaniem Polak Europejczyk
                    >
                    > PS
                    >
                    > Bardzo przepraszam za bledy, ale nie czesto pisze w moim ojczystym jezyku.

                    Czlowieku!!! Czy nie umiesz poprawnie formulowac mysli? Przeciez tego belkotu
                    nie mozna zrozumiec.

                    • Gość: Mirek Re: do MIRECZKA IP: *.sympatico.ca 25.01.02, 21:12
                      Gość portalu: kooba napisał(a):


                      > Czlowieku!!! Czy nie umiesz poprawnie formulowac mysli? Przeciez tego belkotu
                      > nie mozna zrozumiec.


                      Uffff, a juz myslalem ze to tylko ze mna jest cos nie tak...


                      PS> adres: *.proxy.aol.com ? Mozna spytac skad? Przydalby sie ktos jeszcze z .com
                      lub .ca - tutaj nie ma za duzo chetnych do romow "ogolnych".

                      • ballest Re: do MIRECZKA 26.01.02, 12:54
                        Czlowieku!!! Czy nie umiesz poprawnie formulowac mysli? Przeciez tego belkotu
                        nie mozna zrozumiec.

                        .


                        Kooba,jak kogos krytykujesu i uwazasz sie za cos lepszego, to musisz pisz
                        poprawnie, bo to co ty napisales tez nie jest po polsku.
                        "Richtich" jest:
                        Czlowieku!!! Czy nie potrafisz poprawnie mysli formulowac ? Przeciez tego
                        belkotu
                        nie mozna zrozumiec.

                        Kuba za swoj jezyk przeprosil, Ty nie !!!!

                        Pyrsk

                        Ballestrem
                        • ballest Re: do MIRECZKA 26.01.02, 13:12
                          do sikornika,
                          Nie piszesz na temat tylko atakujesz mnie osobiscie, wada co drugiego POLAKA!!

                          Ja nie popieram zachowania niemieckich pseudo kibicow, tylko potepiam, jak
                          kiedys cos takiego w moich postach wyczytales to prosze opublikowac.
                          Davida Nevela pobil bodajze Kowalski kibic Schalke04. choc ma polskie nazwisko
                          jest napewno Niemcem,zostal tez za to ukarany wiezieniem.

                          Co do milego Mireczka, to obojetnie jaki wpis zrobie zawsze mnie krytykuje, jak
                          napisze wierszyk, to tez sie chce z forum wynies bo ballest wiersze pisze
                          To jest typowe uprzedzenie i komplex nizszosci, ktory chce zatajic udawajac
                          INTELIGENTA.
                          Ja bardzo lubie moj palec wciskac do polskich ran.
                          Ja tez powazam ludzi , ktorzy mi prawde w oczy powiedza, jak np. dwie kolezanki
                          z Wroclawia, Karolina i Jowita , "Ballest ja nienawidze Niemcow"
                          na pytanie dlaczego, wlasiwie nie wiem, mam to wrodzone.
                          To jest prawda a nie obluda typu Zakompleksiony Mireczek, ktory jak ktos o
                          prwde sie pyta., GO ZMIJA NAZYWA .
                          Typowa Polska wada jest atakowanie ludzi , ktorzy prawde pisza, przypomnijmy
                          Jedwabne, Kapo w obozachkoncentracyjnych, francuski film na temat powrotu zyda
                          do Polski, ktory zabroniono itd.

                          Pyrsk

                          Ballest
                          • Gość: piotlik Re: do MIRECZKA IP: *.warsnet.trzepak.pl 26.01.02, 14:00
                            "...Kolekcja polsko-niemieckich stereotypów nie jest zbyt finezyjna ani po
                            jednej, ani po drugiej stronie...Stereotypy trzymają sie mocno...Polskie
                            stereotypy antyniemieckie zdają się obejmować tysiąc lat polsko-niemieckiego
                            sąsiedztwa: od Wandy co nie chciała Niemca, przez Andrzeja Rosiewicza, który
                            nie wyobrażał sobie, by mu w kuchni przy dziecku gadać po niemiecku, po polski
                            lęk przed wykupem ziemi przez Niemców... Po polskiej stronie stereotypowem
                            samograjem jest sięgnięcie do skojarzeń wojennych... Społeczna praktyka nigdy
                            tych uprzedzeń nie potwierdzała. Świadczą o tym na przestrzeni dziejów liczne
                            niemiecko-polskie flirty, amory i małżeństwa...Po stronie niemieckiej wciąż
                            potykamy się o uprzedzenia zakorzenione głeboko w niemieckiej podświadomości.
                            Można je wywodzić z polsko-niemieckiej nierównoczesności w XVIII w., kiedy to
                            zanarchizowana Rzeczpospolita szlachecka pod względem cywilizacyjnym została
                            daleko w tyle za Prusami-wzorowym państwem oświeconego absolutyzmu. Stereotyp
                            polskiego bałaganu i anarchii, kryjący się za chętnie kolportowanym przez
                            pruską propagandę pogardliwym zwrotem "polnische Wirtschaft" (polska
                            gospodarka=bałagan) i "polnischer Reichstag" (polski Sejm=anarchia), miał
                            charakter wybitnie antydialogowy. Zasad albo-albo wykluczała wymianę, a także
                            zwykłą komunikację między polską i niemiecka gospodarka, kulturą i
                            mentalnością...Pytanie, jak postępować z tak obciążonym dziedzictwem skojarzeń.
                            Rzucaniem gromów, przekonywaniem, że Kopernik to przeciez Polak, wiele się nie
                            osiągnie. Nieco rozbraja stereotypy wspólny śmiech z dobrego żartu i równie
                            dobra replika...Na początku XXI w. zarówno Niemcy jak i Polska są areną, na
                            której ścierają się najbardziej szalone przeciwieństwa polityczne i społeczne.
                            I nie ma się co łudzić, że unikniemy nieprzyjemnych skojarzeń i
                            niesympatycznych zderzeń. Ich rezultatem będzie mniej lub bardziej
                            karykaturalne skrzywienie potocznego obrazu sąsiada. I na satyrę nie należy sie
                            obrażać. To nie wykoślawione stereotypy są groźne, lecz ich realne podstawy. Z
                            żartów można się śmiać, ale w życiu praktycznym należy przeciwdziałać źródłom
                            uprzedzeń i negatywnych stereotypów. A te zawsze będą żywe. I zawsze ludzie
                            będą na sąsiadów spychac własne frustracje. Nie zmieni tego nawet najbardziej
                            ugrzeczniona poprawność polityczna. Dlatego trzeba się nauczyć żyć ze
                            stereotypami, znać ich szyfry i wewnętrzną logikę, a także ich psychologiczne i
                            społeczne źródłą...".

                            To mój komentarz do tego wątku (i nie tylko) oparty na artykule Adama
                            Krzemińskiego, zamieszczonym w nr4 POLITYKI.
                            • Gość: Jimi Re: do MIRECZKA IP: *.czarnecki.silesianet.pl 26.01.02, 16:35
                              A już bardziej o samym konkursie w Zakopanem - kolejny kamyczek do ogródka.
                              Artykuł myślę, że rzetelny i bezstronny.

                              kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1075710&KAT=245


                              Pozdrawiam
                              • ballest Re: do Piotlika i JIMI 26.01.02, 20:14
                                Nareszcie znowu wpisy na temat a nie jakis wpis gdzie na mnie znowu psy
                                wieszaja.
                                Ze Jimi naprawde Etykiete posiada to zauwazylem i go z tego powodu cenie ale
                                moj kolega Piotlik tez pokazal KLASSE, BRAVO przepraszam Piotliku za moje
                                wczesniejsze uszczypliwosci to bylo naprawde nieslosliwie, poprawie sie ,
                                przyrzekam.

                                Pyrsk

                                Balletrem
                                • Gość: Mirek Ballescik IP: *.5.192.150.miss.c1.ca 26.01.02, 20:21
                                  I o to wlasnie chodzilo; abys skonczyl z uszczypliwosciami i sie poprawil!

                                  www.smilies-world.de/Smilies/Smilies_gross/BIGsmile006.gif
                                • Gość: Jimi Re: do Piotlika i JIMI IP: *.czarnecki.silesianet.pl 26.01.02, 22:55
                                  Fajka (w) pokoju ????

                                  dla mnie bomba!!!

                                  Pozdrawiam!!!
                                  • ballest Re: do Piotlika i JIMI 26.01.02, 23:21
                                    Dzieki Mirku,
                                    Ale czy to jest naprawde szczere albo tylko znowu jakas zasadzka.
                                    Ty wiesz ze ja wkladam zawsze palec do rany i byc moze nastepnym razem znowu
                                    sie " otrzemy "
                                    Prosze Cie tylko pisz na temat , nie mnie oczerniajac a mnie osobiscie nie
                                    znajac.
                                    Jak juz pisalem, mam fantastyczny stosunek do kobiet co mi w oczy mowia , ze
                                    nienawdza niemcow.
                                    Ja sie potrafie z wszystkim zaprzyjaznic, jestem niewygodny. ale dla tych co
                                    mnie rozumieja zawsze dobry "kumpel"
                                    Do Polakow nie jestem uprzedzony, tylko ich bardzo dobrze znam.
                                    Stad moj wniosek, te gwizdy to tylko nienawisc.
                                    Do nastepnego starcia

                                    wasza uostuda

                                    Ballestrem
                                    • Gość: Mirek Ballest IP: *.sympatico.ca 27.01.02, 02:05
                                      Szczerze, Ballest, szczerze - w koncu przepraszales i przyrzekales, prawda?
                                      Widzisz, w kazdym, ale to dokladnie w kazdym narodzie znajdziesz chama, idiote,
                                      zboczenca, dziwke, zlodzieja, morderce i cokolwiek tylko sobie mozna wyobrazic;
                                      taka jest juz natura ludzka. Nie mozna jednak przypisywac tych wszystkich cech
                                      jako "typowe" jedynie dla jednego. Zauwaz ze nikt nie ma do Ciebie pretensji
                                      jezeli chodzi o wymiane argumentow w temacie, a jedynie o forme jakiej uzywasz.

                                      Tak swoja droga to przez przypadek natknalem sie na TelePolonia. Bardzo duzo
                                      ciekawych rzeczy, a juz przy Malyszu to mi szczeka opadla; co jest w tym
                                      chlopaku, albo co sie dzieje w polskim sporcie, skoro na skoki narciarskie
                                      przychodzi 70 tys. ludzi a niektorzy jada 12 godzin autokarem aby go zobaczyc?!
                                      Czegos takiego nigdy nie bylo nawet przy Bachledzie, czy Fortunie!
                                      • zelgoszcz Re: Ballest 28.01.02, 15:10
                                        Zadalem sobie trud i czytalem ponad godzine wiekszosc twoich postow na forum
                                        katowicko-gliwicko-zabrzanskim. Nie znalazlem ani jednego postu w ktorym bys
                                        chociaz tyci, tyci, pozytywnego o Polsce napisal. W kazdym twoim poscie slowo
                                        Polska, Polacy, polskie, wystepuje w polaczeniu z obrazliwym , ponizajacym,
                                        podlym, insynujacym czy zgola plugawym dodatkiem. I ty to nazywasz neutralna
                                        dyskusja? Peknac mozna ze smiechu. Ma racje sikornik piszac, ze twoje
                                        chorobliwe posty wyraznie wykazuja znamiona manii przesladowczej. Nic wiec
                                        dziwnego, ze wiekszosc forumowiczow szerokim lukiem omija "slaskie" fora, nie
                                        chcac brac udzialu w dyskusjach na poziomie ponizej pasa.
                                        • Gość: ballest Re, do zelgoszcza IP: 62.27.136.* 28.01.02, 19:00
                                          Ja juz raz napisalem, ze lubie wkladac palec do ran, co nie znaczy ze jestem
                                          przeciwko Polsce, czy Polakom.
                                          Mam mnostwo kolegow i kolezanek, ktorzy sa Polakami i problemu z nimi nie mam.
                                          Ja tylko nie lubie chamstwa i wyzywania.
                                          Po to mamy to forum, zeby niedociagniecia ujawniac.
                                          Ja nie potrafie komus aplaudowac a w rzeczywistosci mam inne zdanie o nim, to
                                          sie nazywa u nas obluda, jesli to pojecie znasz.
                                          Jesli sie pisze na temat a nikogo nie obraza osobiscie to uwazam,ze jest
                                          wszystko o.k.
                                          • Gość: amoroso do,,intelekta" Mirka, IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.02, 13:07
                                            uwazam jest bardzo nieladnie z waszej strony wysmiewac sie z Ballesta i z jego
                                            pisowni i bledow.Z kogos, kto ponad 30 lat temu Polske opuscil,a wierz mi jezyk
                                            polski nie jest jedynym,,obcym" jakim on wlada.oj nieladnie,nieladnie
                                            • Gość: Mirek Re: do,,intelekta IP: *.sympatico.ca 29.01.02, 14:40
                                              Tego intelekta przyjmuje jako komplement, cudzyslowie - jako oznake zazdrosci -
                                              dziekuje. A tak w odpowiedzi, to moje pierwsze slowa pisane po Polsku byly na
                                              tym forum 26 maja 2001, po 15 latach bez najmniejszego kontaktu. 30 lat na
                                              emigracji? Co z tego, skoro piec razy do roku w Polsce i ciagly kontakt. Z
                                              reszta nie wazne. Bylem nie mily? Pewnie, chcialem pokazac, ze zamiast wsadzac
                                              palce do rany, to lepiej czasami je wsadzic do....

                                              PS> Czy ty przypadkiem nie skaczyles tej samej szkoly co Ballest...tak
                                              podobnie...
                                              • Gość: Ballest Re: do,,pseudo" IP: 10.145.112.* 30.01.02, 07:00
                                                Kto tobie powiedzial, ze przyjezdzam 5 razy w roku do Polski?
                                                Ja nie nie potrzebuje jezyka polskiego na codzien i go tez nie uzywam.
                                                W szkole mialem doche a nalezala mi sie dwoja.
                                                ak
                                                Za to potrafie pismo gotyckie czytac, a to malo kto potrafi.
                                                Mirek nie ma czym sie chwalic
                                                "Jezyk polski nie jest trudny w Polsce juz male dzieci po polsku mowia"
                                                Amoroso, Ty wiesz jak to bywa , jak sie nie ma czym pochwalic to musisz sie
                                                swoim wlasnym g.......
                                                • meg_s Re: do,,pseudo 30.01.02, 08:01
                                                  Gość portalu: Ballest napisał(a):

                                                  > Za to potrafie pismo gotyckie czytac, a to malo kto potrafi.

                                                  nie może to być wcale taka wielka sztuka, skoro nawet ja się tego nauczyłam
                                          • sikornik3 Re: Re, do Ballesta 30.01.02, 10:03
                                            Gość portalu: ballest napisał(a):

                                            > Ja juz raz napisalem, ze lubie wkladac palec do ran

                                            A moze bys zaczal wkladac palce do ran Twoich rodakow?
                                            Zauwaz, ze wszyscy wybitni pisarze, mysliciele, przywodcy i politycy sprzatali
                                            wylacznie swoj wlasny dom! Jezeli wkladali palce do ran, pouczali, karcili,
                                            strofowali, to tylko i wylacznie swoich wlasnych rodakow. Dlatego ktos, kto palce
                                            wylacznie wklada do ledwo zabliznionych ran innego narodu i na nowo je rozjatrza,
                                            jest w moich oczach rasista.
                                            A tak na marginesie i ja czytam biegle pismo gotyckie. Czytania uczylem sie na
                                            bardzo starym, niemieckim wydaniu Biblii Lutra.

                                            • ballest Re: Re, do Ballesta 30.01.02, 12:44
                                              Bravo, Meg, bravo Sikornik, wiem, ze nie jest trudno, ale jak widze potraficie
                                              po niemiecku, a piszecie , ze nic nie rozumiecie.
                                              Nie widzialem do dzis ani jedenej ksiazki polskiej pisanej w tym jezyku, musze
                                              ale przyznac, za w naszej rodzinnej bibliotece byly prawie tylko niemieckie
                                              ksiazki a jak polskie to powojenne.
                                              Nie, jedna mialem w jezyku polskim reportarz polskiego podroznika, chyba
                                              Malinowskiego o Nowej Guinei.
                                              • Gość: meg Re: Re, do Ballesta IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 17:35
                                                ballest napisał(a):

                                                > Bravo, Meg, bravo Sikornik, wiem, ze nie jest trudno, ale jak widze potraficie
                                                > po niemiecku, a piszecie , ze nic nie rozumiecie.

                                                a gdzie to ja pisałam, że nie rozumiem po niemiecku?
                                                gdybym udzielała się na forum założonym przez niemiecką gazetę - używałabym
                                                języka niemieckiego, a na na forum "Gazety Wyborczej" - polskiego choćby przez
                                                grzeczność dla gospodarza
                                                • Gość: amoroso do intelekta Mirka IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.02, 19:01
                                                  1- w przeciwienstwie do Ciebie, szkole skonczylem ( skaczylem jest chyba po
                                                  kanadyjsku)
                                                  2-na emigracji nie jestem(Ballest chyba tez nie)
                                                  3-dlaczego az do bialych niedzwiedzi uciekales? w Europie sie nie udalo ?
                                                  4-przyznaj,troche zazdroscisz ze Ballest 5 razy w roku w Gliwicach jest?
                                                  pozdrowienia dla niedzwiedzi
                                                  • ballest Re: do intelekta Mirka 30.01.02, 20:06
                                                    Mirek chcial nam napisac czy mysmy tej samej szkoly nie "skaleczyli" ;-)))*
                                                    ( Freudsche Versprecher)
                                                    On sie juz chwali ze po 15 latach jego ojczystej jeszcze nie zapomnial , choc
                                                    na kazdym rogu w Toronto ja slyszy.(Choc wulgarny, ale polski)
                                                    World Class Mirku.
                                              • sikornik3 Re: Re, do Ballesta 31.01.02, 09:45
                                                ballest napisał(a):

                                                > jak widze potraficie> po niemiecku, a piszecie , ze nic nie rozumiecie.

                                                Nie wiem czy zwrociles uwage, ale znajdujemy sie tu na publicznym forum POLSKIM,
                                                a ja nie mam najmniejszego zamiaru tutaj sie zgrywac! Pamietam jak kiedys stalem
                                                w kolejce do straganu na Balcerku. Przedemna stalo kilku Slazakow, sadzac po
                                                rozmowie, w odwiedziny z Niemiec. Caly czas rozmawiali miedzy soba polglosem po
                                                polsku (po slasku). Kiedy nadeszla ich kolej, zaczeli sprzedawcy zadawac pytania
                                                i zwracac sie do niego po niemiecku, przy tym tak niemilosiernie kaleczac jezyk,
                                                ze az uszy puchly. Tego rodzaju postawa jest w moich oczach zwyklym blazenstwem!!!
    • Gość: a psik do Ballesta a w zasadzie do Mirka IP: 192.168.1.* 30.01.02, 21:24
      Po przeczytaniu wiekszosci postow w tej dyskusji wydaje mi sie ze w zasadzie
      Ballest ma racje pytajac o to czy o inne zachowanie -ma prawo i to nie jest
      prowokacja
      Ja tu zagladam niezbyt czesto ale czesto przegladam forum "Polonia" i co tam
      mozna poczytac: wzajemne pretensje, opluwanie sie, zawisc, ktore wyplywaja z co
      drugiego postu tytuly " polonia to syf" Polska to "bandyci i zlodzieje i kurwy"
      sa na porzadku dziennym . Ballest pyta o to co go swedzi a przyrownywanie
      kibicow skokow narciarskich do kibicow pilki noznej jest troche nie na miejscu.
      Ja nie zdziwlbym sie gdyby w Polsce organizowano mistrzostwa w jezdzie
      figurowej na lyzwach a ja bym mogl uslyszec w telewizji komentarze typu -
      "spierdalaj z lodu ty kurwo" albo cos podobnego. Chodzac po "Home Depot" (taka
      sobie na lepszym poziomie hurtownia materialow budowlanch -dla
      niezorientowanych) czesto slysze komentarze malzonkow:
      (po polsku) co ty cipo se myslisz? kurwa przeciez ci mowilem ...itp itd
      co mnie sklania ku temu ze w przecietnych Polakach tkwi pewna ciagota do
      brualizacji slownej a co gorsza jest to tolerowane jako normalne zachownaie.
      Znam pare klubow w Toronto ale znam jeden o ktorym jest opinia ze "mozna dostac
      po ryju za wyglad" nazywa sie "Fregata" a od kogo mozna dostac ?
      Raz bylem ze znajoma w polskiej restauracji na Roncesvelles - znajoma jest z
      Iranu, ja nie wygladam na typowego Polaka. Bylo paru klientow ktorzy chcieli
      ja "przeleciec te dupe" jak sie wyrazali po polsku. Raz bylem na Mszy w
      polskim kosciele na Lakeshore gdzie ksiadz narzekal ze zdemolowano
      ubikacje ?!!!!! to nie zrobili kanadyjczycy ale jedni z parafian Polacy.
      Ostatnio nie wiem czy Mirek (jezeli mieszkasz w Toronto) ogladales w sobote "Z
      ukosa" o 1830 gdzie byla dyskusja na temat handlu zwlok w Polsce. Pytanie
      dnia " czy powinnismy sie wstydzic za to co sie dzieje w Lodzi?". Pytanie
      prowokacyjne. ale gdyby ktos zadal to pytanie ze Slazakow to by bylo ze znowu
      wyzszosc i szczucie itp.
      Ja osobiscie nie utrzymuje kontaktow z Polonia, bo albo zawisc albo afery (vide
      Credit Union)i nie zalezy mi na tym. Wiekszosc Polakow ktorzy tu robia kariery
      odcieli sie od srodowiska - Anne Mroczkowski z City Tv mi to mowila osobiscie.
      Pra, pra dziad zmarlego Peter'a Gzowskiego Kazimierz tez zrobil to samo.
      Nie odcieli sie oni od Kultury ale od ludzi. Wiem ze generalizowanie jest
      bledem ale doswiadczenie mnie sklanaia mnie ku takiemu punktowi widzenia.
      Ps. Mam email z koncowka .com i .ca
      z wyrazami szacunku
      • ballest Re: do odwaznego Toronczyka 30.01.02, 22:24
        Ktory sie nie wstydzi prawdy napisac:

        Czesc Psik, juz chyba twoje posty tez gdzies czytalem, a nie wiedzialem ze
        jestes z Toronto, ja tez mam znajoma w Toronto ale z miasta Siegen, to jest
        siostra od najlepszej kolezanki od zony.( Niemka)
        Ona mi o Polakach opowiadala, nie chcialem napisac nic na ten temat, bo juz
        teraz malo kto na temat pisze tylko mnie osobiscie obrazaja.
        To by nazwal Mirek PROWOKACJA, dlatego to przemilczalem, ale nie mysl ze jestem
        tchorzem.
      • Gość: Mirek Re: do Ballesta a w zasadzie do Mirka IP: *.5.192.150.miss.c1.ca 30.01.02, 23:54
        Dziekuje za opinie!

        Ja z kolei bardzo zadka zagladam na Polonie, aczkolwiek zdazylo mi sie raz
        (tylko) zabrac tam glos. Pozwole sobie przytoczyc ten wpis, gdyz jest to cos,
        co dokladnie okresla moje podejscie.

        www.gazeta.pl/alfa/home.jspdzial=0511&forum=POLONIA&wid=858493&aid=890808

        Jak wiec widzisz, jestes lepszy odemnie bo slyszales ze jakas afera w Credit
        Union miala miejsce; ja nawet nie wiedzialem ze cos takiego istnieje. Jest to
        moze dlatego, ze pierwsze lata w Kanadzie spedzilem w Monteralu i z zalozenia
        przyjechalem do Toronto z odpowiednim planem, popartym smutnymi doswiadczeniami
        z Quebec? Moi przyjaciele (Polscy) wyznaja podobna filozofie. Odnosza duze
        sukcesy zawodowe (jestem pewien ze znasz te osoby, jezeli jestes z Toronto).
        Wiem, ze sytuacje opisane przez Ciebie maja miejsce i tez jest mi wstyd widzac
        sytuacje w Home Depot. Uwazam jednak, ze nie mozna generalizowac i wrzucac
        wszystkich do jednego worka. Czy Ty, ja, moi przyjaciele, czy wszyscy ci o
        ktorych pisze tutaj;


        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=94&wid=334&aid=548


        zaslugujemy na ta sama opinie, co ekipa z Fregaty? (BTW wiem gdzie to jest,
        jedynie dlatego, bo lezy obok mojego ulubionego rzeznika)? Chece pokazac, ze
        Polacy sa narodem, ktory jest w stanie wydac nastepnych Szopenow czy Gzowskich
        a nie tylko bydlo. Ballest ciagle to neguje...dlatego te glupie dyskusje.
        Pozdrawiam serdecznie.

        • Gość: Mirek PS IP: *.5.192.150.miss.c1.ca 30.01.02, 23:57
          Link do tematu Polonioa nie wyszedl :(( musze wiec zacytowac;

          Re: Dlaczego mieszkam w tym miejscu świata ???
          Autor: Gość portalu: Mirek
          Data: 20-01-2002 16:35 adres: *.5.192.150.miss.c1.ca


          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: Sylwia napisał(a):

          >
          > Zastanawiam się często: dlaczego jedni z Was mieszkają w USA,
          > drudzy Kanada, Australia, Dania, Szwecja itd.


          Kanada. Osiem lat w Montrealu, teraz szosty w Toronto. Ten kraj dlatego, ze z
          racji konstytucujnej wielonarodowosci, nikt nigdy nie zmusi mnie do
          naturakizacji
          i zawsze z duma bede mogl napisac "Polish-Canadian". Poza tym lubie w sumie
          klimat, a juz na pewno zdrowy rozsadek i logike zycia w tym kraju.


          > Czym kierowaliście się przy wyborze miejsca dalszego, lepszego życia ???

          jak wyzej


          > A może ktoś inny podjął za Was decyzję ???

          Nie, ale jestem w stanie zrozumiec Marte; nie piszesz gdzie w Quebec, ale mysle
          ze w "Malej Szwajcarii", miedzy Montrealem a Ville de Quebec. Wiem dokladnie co
          czujesz i co masz na mysli; znam te okolice - tez trudno by mi bylo.


          > I tak do końca jesteście pewni, że to miejsce jest "właśnie to" ???

          tak, coraz bardziej

          > Czy są nadal uczucia niedosytu ???

          Z zona i rocznym synem, wyjechalem w '86-tym, jeszcze za Jaruzelskiego z
          zamiarem
          emigracji, a nie kolejnych saksow. Powod? Uwazam ze umiem i lubie uczciwie
          pracowac, a nie mam w sobie nic z cwaniactwa; cechy z ktorymi trudno bylo
          znalesc
          przyszlosc w Polsce, gdzie w owych czasach alternatywa komuny, byla rozwydrzona
          Solidarnosc. O ile mialem jakies watpliwosci co do mojej decyzji, to wiadomosc
          ze
          Walesa zostal Prezydentem RP, calkowicie je rozwialy. Nie bylem w kraju od dnia
          wyjazdu. O polityce Polski, nie mam zielonego pojecia (patrz Walesa), a
          bardziej
          istotne dla mnie sa wiadomosci o recesji gospodarczej w USA (witaj MalMal) niz
          stan Polskiej ekonomii. W koncu to tutaj place podatki i tutaj zyje. Nie czytam
          prasy polonijnej (czasami "pozycze" od zony "Twoj Styl"), chodze do kosciola
          katolickiego - angielskiego, bo jest po prostu blizej, OK; kupuje Polskie
          wedliny
          i pieczywo, bo mi po prostu smakuja, ostatni polski film jaki ogladalem,
          to "Czerwone" Kieslowskiego w wersji francuskiej i to nie dlatego ze Polski, a
          dlatego ze dobry...nawet na to forum zagladam bardzo rzadko. Jak wiec widac nie
          stoje okrakiem przez ocean. Jest to moj swiadomy wybor i jest mi z tym dobrze.
          Prosze mnie jednak zle nie zrozumiec; jestem dumny z mojego pochodzenia, moje
          dzieci znaja bardzo dobrze cala Polske i mowia swietnie po Polsku (zasluga
          wielu
          wakacji spedzonych u babci). Przez wiele lat nauki zdobylem swietny zawod,
          ktory
          lubie wykonywac (IT), jestem w nim dobry i daje mi satysfakcje; zyciowa i
          finansowa. Podobnie jest z zona. Lubie ten kraj za to zdrowe podejscie do
          wszystkiego i na pewno nie mam uczucia niedosytu.
          Uwazam, ze kazdy powiniem byc odpowiedzialny za swoje decyzje; ci co nie moga
          dac
          sobie z tym rady, zasilaja juz i tak liczna grupe sfrustrowanych. Nie twierdze
          tutaj ze moj sposob jest uniwersalny, ale dla mnie to dziala; nie mam bolu w
          kroczu!!
        • Gość: a psik Re: do Ballesta a w zasadzie do Mirka IP: 192.168.1.* 31.01.02, 00:35
          ja sie wychowalem w Polsce - praktycznie wiekszsc mojego nieco ponad 30
          letniego zycia. Wysluchujac z skulonymi uszami (w podstawowce gdy bylem okolo
          10 roku zycia - lata 70-te) uwag mojej wychowawczyni ktora byla z Warszawy.
          - nieuki wy to nawet po polsku nie potraficie mowic.
          - nie mowcie gwara bo mi wstyd przyniesiecie (jak bylismy na wycieczce w
          Warszawie)
          i o tym jak to jestem gorszy kulturowo od reszty Polski
          Mojemu ojcu jak byl w podstawowce nauczycielka powiedziala - Slazacy po co sie
          uczyc, wy to tyle zeby pisac i czytac i do roboty.
          To nie ludzie typu Ballest sa winni, ze sie takie a nie inne problemy pojawily
          a pisac o nich... przeciez to lepiej niz rozwizywanie ich na ulicach.
          To co czytasz w roznych post'ach jest zwykla reakcja bo teraz mozna o tym
          pisac, tak samo jak mesco moze pisac antyslaskie paszkwile i tego nie
          unikniesz ....on ma prawo zeby pisac ty masz prawo zeby nie odpowiadac....i juz
          z wyrazami szacunku ale zeby to brac personalnie ?....po co ale zawsze sie
          czegos mozna dowiedziec o innych.
          PS. Na festiwalu filmow polskich w Toronto w lutym leca dwa filmy zwiazane ze
          Slaskiem
          "Angelus" i "Weiser" polecam.
          • Gość: Mirek Re: do Ballesta a w zasadzie do Mirka IP: *.sympatico.ca 31.01.02, 01:23
            Gość portalu: a psik napisał(a):

            > ja sie wychowalem w Polsce - praktycznie wiekszsc mojego nieco ponad 30
            > letniego zycia. Wysluchujac z skulonymi uszami (w podstawowce gdy bylem okolo
            > 10 roku zycia - lata 70-te) uwag mojej wychowawczyni ktora byla z Warszawy.
            > - nieuki wy to nawet po polsku nie potraficie mowic.
            > - nie mowcie gwara bo mi wstyd przyniesiecie (jak bylismy na wycieczce w
            > Warszawie)
            > i o tym jak to jestem gorszy kulturowo od reszty Polski
            > Mojemu ojcu jak byl w podstawowce nauczycielka powiedziala - Slazacy po co sie
            > uczyc, wy to tyle zeby pisac i czytac i do roboty.

            Jestem zdziwiony ze takie sytuacje mialy miejsce, ale nie twierdze ze nie mowisz
            prawdy! Czasami zastanawiam sie tylko, czy ja przez przypadek nie wychowywalem
            sie na ksiezycu.

            > To nie ludzie typu Ballest sa winni, ze sie takie a nie inne problemy pojawily
            > a pisac o nich... przeciez to lepiej niz rozwizywanie ich na ulicach.
            > To co czytasz w roznych post'ach jest zwykla reakcja bo teraz mozna o tym
            > pisac, tak samo jak mesco moze pisac antyslaskie paszkwile i tego nie
            > unikniesz ....on ma prawo zeby pisac ty masz prawo zeby nie odpowiadac....i juz
            > z wyrazami szacunku ale zeby to brac personalnie ?....po co ale zawsze sie
            > czegos mozna dowiedziec o innych.

            Dowiedziec sie czego? Ze ja jestem bydle, czy to ze Ballestowi przeszkadza to, ze
            jeszcze oddycham, bo dobry Polak, to martwy Polak? Ty zostales bohaterem, ja...
            jestem Polakiem. To ciagle opluwanie na pewno nie pomaga wzajemnym stosunkom i to
            chce zmienic.


            > PS. Na festiwalu filmow polskich w Toronto w lutym leca dwa filmy zwiazane ze
            > Slaskiem
            > "Angelus" i "Weiser" polecam.


            potrzebuje jakies blizsze dane; miejsce, czas, itp.

            Pozdrawiam.

            PS> Jeszcze jedna uwaga; widzac reakcje na ataki na wszystko co Polskie, innych
            Polskich uczestnikow tego forum, (a w zasadzie mam na mysli brak jakiejkolwiek
            reakcji) zaczynam zastanawiac sie, czy Ballest nie ma racji; moze rzeczywiscie
            cierpie na "typowo polska" manie przesladowcza?

            • Gość: meg Re: do Mirka a pośrednio do Ballesta IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 03:37
              Gość portalu: Mirek napisał(a):

              > PS> Jeszcze jedna uwaga; widzac reakcje na ataki na wszystko co Polskie, inn
              > ych
              > Polskich uczestnikow tego forum, (a w zasadzie mam na mysli brak jakiejkolwiek
              > reakcji) zaczynam zastanawiac sie, czy Ballest nie ma racji; moze rzeczywiscie
              > cierpie na "typowo polska" manie przesladowcza?

              nie Mirku ! to nie Ty cierpisz na manię prześladowczą, ale kilkakrotnie
              przekonałam się, że dyskusja z Ballestem to typowe rzucanie grochem o ścianę - on
              (nie tylko zresztą on) jest absolutnie nieprzemakalny na jakiekolwiek argumenty
              nie pasujące do jego obrazka, a poziom jego zarzutów jest często zdecydowanie
              poniżej pasa, dlatego nie mam już ochoty na udowadnianie kolejny raz, że nie
              jestem wielbłądem




              • zocker Re: do Mirka a pośrednio do Ballesta 31.01.02, 07:58
                Gość portalu: meg napisał(a):

                >
                > ... dlatego nie mam już ochoty na udowadnianie kolejny raz, że nie
                > jestem wielbłądem
                >
                >

                Ja Ci wierzę. Wielbłądy mają zwyczaj w nocy spać :)

                • Gość: Hanysek Re: do meg i Mirka IP: *.arcor-ip.net 31.01.02, 09:48
                  Szanowna meg, szanowny Mirku!
                  Sytuacje, o ktorych pisze a psik mialy na Slasku nagminnie miejsce, tak wiec
                  Twoj Mirku (musze przyznac, ze dosc zreczny) eufemizm nie zmieni tego, ze
                  Slazacy zapamietali "Macierz" jako dosc oschla i surowa macoche... Ja wiem, ze
                  moglo byc gorzej - ale czy takie traktowanie ze strony badz co badz
                  wyksztalconych ludzi mialo byc wykladnikiem owej macierzynskiej milosci w
                  stosunku do zagubionych dziatek? Jesli tak, to chyba jestem przyzwyczajony do
                  innego okazywania cieplych uczuc... Moja polonistka (ktora notabene bardzo
                  szanuje za to co zrobila dla mojego jezyka polskiego) - skadinad bardzo
                  wyksztalcona i inteligentna kobieta - rowniez nie byla w stanie wyzwolic sie od
                  owego spogladania na slaski motloch troche z gory... A dzieci maja zadziwiajaca
                  pamiec...
                  Nie chce tutaj uderzac w prowokujacy tenor Ballesta - jesli przesledzisz moje
                  wypowiedzi na tym Forum, stwierdzisz, ze do slepych polakozercow nie naleze,
                  przeciwnie - znam wielu Polakow, ktorzy sa ludzmi, ktorych bardzo cenie i
                  szanuje. Ale niestety duza czesc polskiej emigracji (wsrod Slazakow rowniez
                  spora grupa) to ludzie, ktorzy swoim zyciem dopisali ciag dalszy do noweli
                  Sienkiewicza "Za chlebem" i ktorych zachowanie, wspomniane przez a psik i do
                  ekscesu przez Ballesta, bynajmniej nie jest zrodlem, z ktorego mozna gasic
                  ciagle pragnienie dumy narodowej...
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • sikornik3 Re: do Hanyska 31.01.02, 10:36
                    A moze ta macocha dlugo nie potrafila zapomniec slaskich Freikorpsow 1 wrzesnia
                    1939 roku strzelajacych zolnierzom polskim w plecy. Dlugo nie mogla otrzasnac
                    sie z szoku, na widok wiwatujacych Slazakow i na ulicach slaskich miast
                    witajacych kwiatami wkraczajacych zonierzy hitlerowskich. Gorsza od kompletnej
                    slepoty, jest slepota na jedno oko. Czlowiek kreci sie tylko w kolko macieju.
                    • Gość: Hanysek Re: do Sikornika IP: *.arcor-ip.net 31.01.02, 11:24
                      Jesli ta macocha ma tak dobra pamiec, to z pewnoscia nie zapomniala rowniez
                      lezacych w rowach niemieckich policjantow, ktorym gdy wracali z potancowki
                      szlachetni powstancy poderzneli gardla jako szczegolny fajerwerk, ktorym
                      powstanie zapoczatkowano? Z pewnoscia nie zapomniala rowniez pierwszego
                      wypedzenia Slazakow niemieckiej opcji, ktorych nieszczesciem bylo li tylko
                      urodzenie sie na tej czesci Slaska, ktora alianci wbrew wszelkim umowom,
                      gwalcac wyniki Plebiscytu przyznali "pokracznemu bekartowi Ukladu Wersalskiego"?
                      Z pewnoscia nie zapomniala "rodakow", ktorzy po "wyzwoleniu" przyjechali "na
                      szaber", ktorzy wchodzac do domow Slazakow (ktorych notabene sowieccy
                      sojusznicy dawno juz zakwaterowali na bezplatnych urlopach na Syberii wzglednie
                      w Karagandzie...) ogarniali majatek ruchomy i nieruchomy badawczym wzrokiem i
                      pozniej stanowczym glosem mowili do kobiet i dzieci: Wynocha (wzglednie
                      won!)!!! To teraz moje!!! Z pewnoscia nie zapomiala slow swojego wielkiego
                      syna, dowodcy i hazardzisty na miare Fryderyka II (gdybys Szanowny Sikorniku
                      mial niejakie klopoty ze zrozumieniem, o kogo mi chodzi - kolo pomocnicze -
                      zwie sie tego pana rowniez Marszalkiem i jego pomik w Katowicach jest duzo
                      wiekszy niz ten Korfantego, ktory w chwili oswiecenia w warszawskim wiezieniu
                      wypowiedzial jakze znaczace zdanie: Tak mi Polska odplacila...): Slask mam w
                      d.... Z pewnoscia nie zapomniala, ze po powrocie Slaska do Macierzy
                      administracje panstwowa obsadzono "rodakami" z Krakowa, Warszawy, Kielc i Bog
                      jeden wie jeszcze skad, bo te Slazactwo, co sie tak do niej garnelo jednak nie
                      moglo zostac obdarzone zaufaniem... Nie chce mi sie dalej wyliczac czego ta
                      Macierz jeszcze nie zapomniala, bo pamiec Slazakow, wsrod ktorych nie udalo sie
                      przeprowadzic totalnego prania mozgu jest rownie dobra... I oskarzajac mnie o
                      slepy nacjonalizm, ktorego negowanie chyba nie ma w odpowiedzi skierowanej do
                      Ciebie zadnego sensu, pragnalbym Ci z serca udzielic dobrej rady - spojrz
                      najpierw w lustro...
                      Pozdrawiam
                      • sikornik3 Re: do Hanysek 31.01.02, 11:41
                        Twoim postem wywazasz otwarte drzwi, piszac o bolesnach sprawach, ktorych takze
                        i ja nie neguje. Cala moja radosna tworczosc na tym zacnym forum, to dorzucanie
                        argumentow do tej drugiej szalki jako niesmiala proba chociaz czesciowego
                        zachowania rownowagi, w obliczu tej calej masy postow jednoocznych!
                        • Gość: Hanysek Re: do Sikornik3 IP: *.arcor-ip.net 31.01.02, 11:51
                          Szanowny Sikornik3!
                          Raz jeszcze z pelna uwaga przestudiowalem moje posty na tym Forum. Hm,hm - albo
                          rzeczywiscie masz racje i jestem tak zaslepiony, iz slepego nacjonalizmu w nich
                          odnalezc nie potrafie, albo tez go tam po prostu nie ma... Ja sklaniam sie ku
                          drugiej opcji ale chetnie dam sie pouczyc...

                          Pozdrawiam
                          • sikornik3 Re: do Hanyska a nie do Hanysek 31.01.02, 12:02
                            Sorry, dopiero teraz przeczytalem Twoj post w watku "Czy przyjezdni sa bardziej
                            inteligentni" i zwracam honor.

                            PS. Twoja zlosliwosc w stosunku do mego bledu w tytule mogles sobie darowac.
                            Blad podczas kopiowania, wot wsjo!
                            • Gość: Ballest Re: do Hanyska a nie do Hanysek IP: 10.145.112.* 31.01.02, 13:12
                              "przodzi se du padali a potym sie dupa dali"
                              Rest bez komentarza !!!!
                              • sikornik3 Re: do Ballesta 31.01.02, 13:29
                                Ten post z kolei potwierdza moja obserwacje, ze regiony w ktorych Ty sie
                                wylacznie obracasz, leza ponizej pasa.
                                • Gość: Ballest Re: do Ballesta IP: 10.145.112.* 31.01.02, 14:41
                                  Sikornik napisal:
                                  Ten post z kolei potwierdza moja obserwacje, ze regiony w ktorych Ty sie
                                  wylacznie obracasz, leza ponizej pasa


                                  CZY WASZ JEDYNY ARGUMENT JEST OSOBISTE OBRAZANIE INNYCH, CO WAM RACJI NIE
                                  PRZYZNAWAJA.
                                  Nie masz naprawde argumentow na tenmat, jak to jest ttwoj jedyny argument,no
                                  to dziekuje.
                                  • Gość: Magiczna Re: do Ballesta IP: *.bmj.net.pl 31.01.02, 15:06
                                    Kochany Ballescie, przeciez to wlasnie Ty zainicjowales te mode na naszym
                                    Forum. Dziwisz sie teraz, ze znalezli sie nasladowcy?
            • Gość: Lustro Re: do Ballesta a w zasadzie do Mirka IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 08:17
              Serdecznie witam!

              Pozwole sobie tutaj wyrazic kilka moich uwag w stosunku do moich bylych
              rodakow - polskich Gliwiczan.
              Po pierwsze nie sadze aby gliwickie forum bylo w jakimkolwiek stopniu
              specyficznym pod wzgledem charakteru. Jest to normalne forum miasta slaskiego z
              natury, ale obecnie znajdujacego sie w Polsce. Jestem Polakiem i pisze to z
              pelna swiadomoscia. Nie potrafie zrozumiec dlaczego M i M zachowuja sie w tak
              ukrycie ordynarny sposob, perfidnie prowokujac ciagle normalnyh ludzi
              zarzutami, ktore sa nie po raz pierwszy wyssane z palca(albo jest to jakas
              mania przesladowcza nowogliwiczan).Oczywiscie roznica miedzy tymi narodami
              istnieje, ja jako Polak ktory wiekszosc swego zycia spedza w Europie zachodniej
              (przewaznie w Niemczech) dziwie sie takiej postawie wymienionych tutaj osob.
              Przeciez to jest najgorsza forma zlosliwej ignorancji. Tylko niewiem czy sobie
              te osoby zdaja sprawe z faktu tego ze w gruncie rzeczy ignoruja sami
              swoje "bycie pozadnym np Gliwiczaninem(patrz ich pochodzenie i powiazanie z
              Gliwicami itd). Co do reszty nie bede sie wypowiadal i mam nadzieje iz podobne
              formy zlosliwych pseudointelektualnych wypowiedzi nie bedzie mi wiecej dane
              tutaj czytac. Zastanawiam sie jaka to satysfakcje miala M w jej reakcji zreszta
              az nadto wyraziscie zauwazalnej - to traci juz zaloscia. Forum to bylo dla mnie
              jako dzisiaj obywatela miedzy innymi Francji odbiciem typowych cech(wad), ktore
              niestety i Francuzi az nadto zauwazaja u duzej czesci Polakow. Dlaczego tak sie
              dzieje? Dlaczego nowi obywatele terenow, ktore "Europa" tak czy inaczej, ale
              podarowala tym ludziom, nie potrafia tego spostrzegac tak jak normalny Polak?
              Czyzby to ukryte wyrzuty sumienia tak dotkliwie to nowe nasze pokolenie
              zdemoralizowaly(bo krancowe przipadki trzeba by tak nazwac). Mysle ze to jest
              typowa reakcja pokolenia, ktore sie tam na Slasku rodzilo, bo ich ojcowie
              przeciez jacy byli tacy byli, ale mieli bardziej uczciwe postawy - w kazdym
              razie nie byli tak dwulicowi. Pisze to tylko dla dobra naszych dzieci i mam
              nadzieje, ze ten pstryczek w nos sie na cos jednak przyda i ze dyskusje na tym
              forum nabiora znowu zdrowych kolorow. Dziekuje bardzo i zegnam sie do
              nastepnego razu.

              Z uszanowaniem Polak Europejczyk

              PS

              Bardzo przepraszam za bledy, ale nie czesto pisze w moim ojczystym jezyku.

              • meg_s Re: M 4 01.02.02, 18:52
                Gość portalu: Lustro napisał to samo co Kuba

                to ja też powtórzę po .. : who is M + M
    • Gość: Szauot Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 23:18
      www.um.ruda-sl.pl/~wrudzkie/archiwum/2001/20/artykul_3.html
      • Gość: Ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: 62.27.136.* 01.02.02, 01:19
        Magi , pokaz mi ten wpis gdzie to zrobilem ??????
        Jak ja to zainicjowalem!!!
        • ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? 01.02.02, 20:25
          Magi ja sie nie dam obrazac, jak cos wpiszesz , to udowodnij twoj wpis, albo
          jestes dla mnie jedna z wielu co nie majac argumentow obrazaja innych , a wiec
          niewiarygodna i piszaca nie na temat jak mirek i 5 innych.
          • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 02.02.02, 14:42
            Ja piernicze, Ballest, znow dwa posty bez sensu! Czy TY masz jakas manie
            przesladowcza? Nic nie napisalam a Ty pod czyims postem ni z gruszki ni z
            pietruszki odpowiadasz...O co Ci chodzi???
            • ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? 02.02.02, 18:47
              Magi, Twoj maz musi miec z Ciebie w pierony pociechy, bo Ty sie potrafisz
              bardzo szybko wkurzyc, czytaj p........
              • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 03.02.02, 11:03
                ballest napisał(a):

                > Magi, Twoj maz musi miec z Ciebie w pierony pociechy, bo Ty sie potrafisz
                > bardzo szybko wkurzyc, czytaj p........

                Po raz kolejny (i na pewno nie ostatni) nie wiem o co Ci chodzi. Poza tym, ze jak
                nie masz argumentow to zawsze wchodzisz na temat zycia prywatnego, co mi sie nie
                podoba. Akurat moj maz w ogole nie powinien Cie interesowac. Moze i ma "w pierony
                pociechy" ale na pewno nie jest to sprawa o ktorej dyskutuje sie z obcymi ludzmi
                na forum.

                • Gość: Ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: 62.27.133.* 03.02.02, 11:24
                  mnie sie bardzo fajnie z Toba dyskutuje, bo ja wiem, jak Ty sie wkurzasz.
                  • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 03.02.02, 11:40
                    Gość portalu: Ballest napisał(a):

                    > mnie sie bardzo fajnie z Toba dyskutuje, bo ja wiem, jak Ty sie wkurzasz.

                    No to faktycznie, fest dyskusja... :-/ Moze bys sobie znalazl kogos innego z kim
                    podyskutujesz?
                    • Gość: Hanysek Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.arcor-ip.net 03.02.02, 11:57
                      Szanowna Magiczna!
                      Szanowny Ballescik uwaza podobna "wymiane zdan" za cos w rodzaju dyskusji...
                      • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 03.02.02, 12:07
                        Gość portalu: Hanysek napisał(a):

                        > Szanowna Magiczna!
                        > Szanowny Ballescik uwaza podobna "wymiane zdan" za cos w rodzaju dyskusji...

                        Tak, wiem, zdazylam zauwazyc ale jeszcze nie zdolalam sie przyzwyczaic..

                        • Gość: spioch Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 12:21
                          to widac(he,he,he) po magicznych wypowiedziach godnych najbardziej
                          intelektualnej (he,he,he) dyskutantki.
                          • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 03.02.02, 12:22
                            Gość portalu: spioch napisał(a):

                            > to widac(he,he,he) po magicznych wypowiedziach godnych najbardziej
                            > intelektualnej (he,he,he) dyskutantki.

                            Chciales byc chyba zlosliwy ale marnie Ci to wychodzi.
                            • Gość: zywy Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 12:27
                              ja sie zlosliwosci kobiet nie obawiam, ale powiedz czy cos w tym nie jest z
                              prawdy.
                              • Gość: Magiczna Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.bmj.net.pl 03.02.02, 19:04
                                Gość portalu: zywy napisał(a):

                                > ja sie zlosliwosci kobiet nie obawiam, ale powiedz czy cos w tym nie jest z
                                > prawdy.


                                Zalezy "co poeta mial na mysli"...
                                • Gość: kropka Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 21:41
                                  widze ze kobieta jak zwykle jest zimna
                                  czymze zasluzyl na te ciegi
                                  jestem ci ja twoim wrogiem
                                  czemuz rodzaj meski smagasz ironia obludy
                                  czyz nastruj niczym dla "meza"
                                  poeta - nieznam tego

                                  ...
                                  • Gość: koma Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 21:53
                                    jestem ci ja kreskom
                                    wisze nad nastrojem
                                    kropka nie jest koma
                                    Hanys nie Gorolem

                                    PS

                                    jak sliwka w kompocie
                  • Gość: meg Re: prawdziwy sens dyskusji IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 15:03
                    Gość portalu: Ballest napisał(a):

                    > mnie sie bardzo fajnie z Toba dyskutuje, bo ja wiem, jak Ty sie wkurzasz.

                    a ja do tej pory myślałam, że dyskusja polega na wymianie poglądów i argumentów,
                    a nie celowym wkurzaniu - cóż człowiek uczy się całe życie

                    • Gość: Ballest Re: prawdziwy sens dyskusji IP: 62.27.136.* 03.02.02, 22:05
                      Meg, Ty masz inny temperament i wiem ze Ciebie tak szybko z rownawagi
                      wyprowadzic nie potrafie.
                      Oczywiscie zauwazylas , ze ja ZAWSZE NA TEMAT PISZE.
    • Gość: miglanc Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 22:15
      Panowie i Panie ! Cos wam sie pokickalo .Ogladalem te skoki na ZDF i bylem
      zaskoczony jak reporterzy niemieccy cieplo mowili o polskich kibicach a
      doslownie o "permamentnym aplauzie dla wszyskich sportowcow ktorego to nie
      spotyka sie na skoczniach Austrii i Niemiec" (cytat z pamieci).Ze jednego
      czlowieka lubi sie wiecej a drugiego mniej to nie jest tragedia.
      • Gość: ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: 62.27.136.* 04.02.02, 00:35
        tak samo to widzialem
        • Gość: Ballest Re: Skoki w Zakopanem zwierciadlem polskiej kultury? IP: 62.27.132.* 10.02.02, 22:09
          salt lake city !!!!

          Gdzie sie dwoch bije tam trzeci korzysta ;-)))))))*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka