Nie wiem jak wy,ale ja dostaje czasami pierdolca wiekszego niz ten co go
posiadam.W takich chwilach zachowuje sie dosc dziwnie.
Moge ni stad ni zowád rechotliwie sie zasmiac,bez istotnego powodu albo zaczac
meczec,miauczec lub szczekac.
Albo robie dziwne miny.
Tez tak czasem macie?
Nie wiem co na to psychiatra,ale tez mam to gdzies,dopoki czuje sie z tym
wszystkim szczesliwy