Dodaj do ulubionych

Kontrowersje wokół bazy lekarzy

02.03.10, 17:22
Oto ciąg dalszy dyskusji, która rozpoczęła się w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104559661,104559661,Polecam_lekarza_malop_slask_dolnoslk_opolskie.html
joannagry 02.03.10, 11:28
Uważam wypowiedź uczestniczki firmującej się nikiem zuzaneczka1 za
skandaliczną. Brakuje mi słów, które w cenzuralny sposób określiłyby
takiej zachowanie. Jest dla mnie rzeczą bulwersującą, że można
obrażać wspaniałych ludzi i robić to pod przykrywą nicku. Jeśli
zuzaneczka1 podaje nazwisko lekarza i miasto, to zwykła kultura
wymagałaby przedstawienia samej siebie. Raczej nie mam wątpliwości,
że wówczas nie pisałaby takich opinii.
Dr Krysiak jest moim zdaniem najlepszym lekarzem na świecie. Tylko
jemu zawdzięczam to, że żyję i mogę cieszyć się moją rodziną. (...)

A teraz wielka prośba do administratorek.
Świetnie, że jest to forum i że można na nim swobodnie się
wypowiadać. Ale ta wolność słowa nie może przysłaniać prawa
jednostki do uczciwego traktowania. Z tego co wiem, nawet na forum
Hashimoto, co o nim nie powiedzieć, jednak unikano krytykowania
konkretnych osób z nazwiska. Nawet w sądzie najgorsi kryminaliści
mają prawo do obrony. Jeśli zdaniem kogoś jakiś lekarz nie spełnia
się w swoim zawodzie to taka osoba ma prawo złożyć skargę do NFZ lub
wystąpić na drogę sądową. Chociaż w takich przypadkach trzeba
pamiętać o możliwości poniesienia odpowiedzialności cywilnej (a być
może i karnej) za naruszenia czyjegoś dobrego imienia w przypadku,
jeśli zarzut taki będzie bezpodstawny. Bardzo nie podoba mi się
możliwość krytykowania konkretnych osób przez osoby zachowujące
anonimowość na tym forum i uważam, że zjawisko takie nie powinno
mieć miejsca. Swoboda wypowiedzi, choć bardzo cenna, musi mieć pewne
granice i posty jw. powinny być usuwane, chyba że osoba, która to
pisze przedstawi się z imienia i nazwiska, licząc się z ewentualnymi
konsekwencjami napisanych słów.


harmoniak 02.03.10, 11:50
"Jest dla mnie rzeczą bulwersującą, że można obrażać wspaniałych ludzi i robić
to pod przykrywą nicku."

Rozczarowała się swoim lekarzem i napisała o tym. Nie widzę w tym nic
bulwersującego.

"tego co wiem, nawet na forum
Hashimoto, co o nim nie powiedzieć, jednak unikano krytykowania
konkretnych osób z nazwiska. "

Radzę się wczytać w tamtejszą bazę lekarzy.

"Nawet w sądzie najgorsi kryminaliści
mają prawo do obrony."

Rzeczony dr może tu się wpisać, zresztą Ty już napisałaś w jego obronie. Prawo
do obrony: zachowane. Poza tym na znanymlekarzu też można krytykować. Lekarze to
nie święte krowy i podlegają krytyce.

"Chociaż w takich przypadkach trzeba
pamiętać o możliwości poniesienia odpowiedzialności cywilnej (a być
może i karnej) za naruszenia czyjegoś dobrego imienia w przypadku,
jeśli zarzut taki będzie bezpodstawny."

Oczywiście.

"Bardzo nie podoba mi się
możliwość krytykowania konkretnych osób przez osoby zachowujące
anonimowość na tym forum i uważam, że zjawisko takie nie powinno
mieć miejsca. "

Nie tylko na tym forum takie krytykowanie ma miejsce. Jest tak również na
wspomnianym znanymlekarzu i innych miejscach w sieci.

"chyba że osoba, która to
pisze przedstawi się z imienia i nazwiska, licząc się z ewentualnymi
konsekwencjami napisanych słów. "

Jeśli na znanym lekarzu pojawią się negatywne opinie podpisane imieniem i
nazwiskiem, to tutaj też tak będzie.


martamf 02.03.10, 15:12
Uprzejmie proszę o usunięcie moich postów i postów osób, które
podnosiły kwestię dr Krysiaka. Dwie osoby (w tym ja) bardzo wysoko
oceniają jego umiejętności, podczas gdy dwie pozostałe odwotnie. A
więc remis. Pan dr nie prosił mnie o pisanie opinii o sobie, więc
dlatego po części czuję się za całą tą sprawę odpowiedzialna. Stąd
likwidacja tematu będzie najlepszym rozwiązaniem sprawy. Nie będzie
figurował jako osoba polecana, więc osoby poszukujące dobrego
endokrynologa na forum, będą mogły dokonać innego wyboru. Z drugiej
strony nie będzie obaw, że głosy za nie, to opinie konkurencji,
odtrącone kobiety, itp.
Równocześnie rezygnuję z uczestnictwa w tym forum. Czyniąc to
chciałabym podziękować za możliwość (głównie biernego) w nim
uczestnictwa.
I jeszcze moje odpowiedzi na post harmoniak (chociaż pewnie były one
kierowane do innej uczestniczki forum).
"Rzeczony dr może tu się wpisać, zresztą Ty już napisałaś w jego
obronie. Prawo do obrony: zachowane. Poza tym na znanymlekarzu też
można krytykować. Lekarze to nie święte krowy i podlegają krytyce".

Odpowiedź: nie sądzę, by rzeczony lekarz tak jak i inni lekarze
czytał forum dla chorych. Więc skąd ma o tych postach wiedzieć. Tym
bardziej, iż z całym szacunkiem forów o tarczycy jest więcej niż
trzy (dwa konkurencyjne i jedno wasze), a choroby tarczycy to nie
jedyny problem endokrynologiczny. Ponadto, gdyby rzeczony lekarz
nawet czytał wasze forum (może jest jednym z tych wyjątków wśród
lekarzy), to jak odpowie na zarzuty osoby, która pozostaje anonimowa
(ma przecież wielu pacjentów). To, że istnieje forum znany lekarz i
praktykuje się na nim negatywne opinie bez pokrycia to wcale nie
musi to oznaczać, że jest to przykład godny naśladowania.

I już na koniec - mam nadzieję, że się harmoniak nie obrazisz. Na to
pytanie nie musisz odpowiadać. Zastanów się kiedyś, jakbyś się
czuła, gdyby ktoś wymienił cię z imienia i nazwiska oraz powiedział
skąd pochodzisz, i np. stwierdził, że nadużywasz alkoholu, stosujesz
haszysz, okradasz ludzi lub tym podobne. No i oczywiście byłby to
ktoś anonimowy, zaś Ty mogłabyś się wypowiedzieć. Myślę,że nie
byłoby Ci z tym dobrze..... Stąd moja propozycja przedstawiona
powyżej i mam nadzieję i prośbę, że ją spełnisz.


zuzaneczka1 02.03.10, 16:30
Ktoś się chyba zagalopował w straszeniu KK forumowiczów wyrażających
swoją SUBIEKTYWNĄ opinię o lekarzach! big_grin Co prawda tytuł wątku brzmi:
"Polecam lekarza" a ja niezbyt fortunnie właśnie na nim umieściłam swą
niepochlebną opinię nt jednego z nich...
Kuriozalną propozycję, by osoba niezadowolona z lekarza przedstawiała
się nazwiskiem pozostawiam bez komentarza.
Do martamf - "Skoro zuzaneczko1 tak nisko oceniasz osobę, którą
poleciłam, to może
z łaski swojej przedstawisz kogo ty polecasz. Z tego co wiem, to na
innych forach wiecznie krytykujesz lekarzy, określając ich mianem
nieuków, konowałów, itp. i twierdzisz cytuję "ja nie miałam dotąd
szczęścia trafić na kompetentnego endo..".

Więc z łaski swojej przedstaw nam proszę, kto na terenie województwa
śląskiego twoim zdaniem zasługuje na nazwę dobrego endokrynologa i
zna się na hashimoto. " ---
Odpowiadam - Skoro już znalazłaś oraz z czystym sumieniem polecasz
nieodmiennie od
kilku lat jednego endokrynologa z terenu Śląska to na cóż kierujesz
pytanie
o dobrego lekarza do mnie??


zuzaneczka1 02.03.10, 16:31
Do osoby o nicku joannagry (przepraszam, że po nicku ale nie miałam
przyjemności poznać Twojego nazwiska gdyż go nie podałaś) ---
Szczerze Ci gratuluję właściwej i szybkiej diagnozy lekarza
specjalistysmile
Mnie również zdarzyło się znalezć negatywne opinie o lekarzu innej co
prawda specjalności który swego czasu uratował mi życie błyskawiczną
decyzją o operacji, jednak nie obrzuciłam błotem przedmówcy mającego
zgoła
odmienne doświadczenia z tym lekarzem.
I na koniec do Harmoniaksmile ---
Martamf prosi o usunięcie swoich wpisów równocześnie prosząc o
usunięcie między innymi moich. Nie wyrażam na to zgody i proszę o
uszanowanie
mojej decyzji w tym względzie zwłaszcza, że w żaden sposób nie narusza
on
regulaminu forum.
Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 17:34
      Martamf:
      "Uprzejmie proszę o usunięcie moich postów i postów osób, które
      podnosiły kwestię dr Krysiaka."

      Nie.

      "Stąd likwidacja tematu będzie najlepszym rozwiązaniem sprawy."

      Nie widzę, dlaczego to rozwiązanie jest dobre. Dobry to jest dostęp do różnych opinii. Nie będę cenzurować subiektywnych opinii forumowiczów, o ile nie przekraczają granic nakreślonych przez regulamin Forum.


      "Równocześnie rezygnuję z uczestnictwa w tym forum. Czyniąc to
      chciałabym podziękować za możliwość (głównie biernego) w nim
      uczestnictwa."

      Nie rozumiem.


      "Tym bardziej, iż z całym szacunkiem forów o tarczycy jest więcej niż
      trzy (dwa konkurencyjne i jedno wasze), a choroby tarczycy to nie
      jedyny problem endokrynologiczny."

      Co to ma do rzeczy?

      "Więc skąd ma o tych postach wiedzieć"

      Jako lojalna pacjentka możesz mu o tym donieść.

      "Ponadto, gdyby rzeczony lekarz
      nawet czytał wasze forum (może jest jednym z tych wyjątków wśród
      lekarzy), to jak odpowie na zarzuty osoby, która pozostaje anonimowa
      (ma przecież wielu pacjentów). "

      Normalnie. Wpisze swoją opinię jak reszta.


      "To, że istnieje forum znany lekarz i
      praktykuje się na nim negatywne opinie bez pokrycia to wcale nie
      musi to oznaczać, że jest to przykład godny naśladowania. "

      Dla mnie, strony typu znanylekarz nie są negatywnym zjawiskiem. Takie strony są potrzebne, bo niestety wielu lekarzy zapomina, że to fach trudny i wymagający ciągłego dokształcania się. Lekarz świadczy usługę i pacjent jako klient powinien mieć prawo wygłosić opinię.


      "Zastanów się kiedyś, jakbyś się
      czuła, gdyby ktoś wymienił cię z imienia i nazwiska oraz powiedział
      skąd pochodzisz, i np. stwierdził, że nadużywasz alkoholu, stosujesz
      haszysz, okradasz ludzi lub tym podobne. No i oczywiście byłby to
      ktoś anonimowy, zaś Ty mogłabyś się wypowiedzieć. Myślę,że nie
      byłoby Ci z tym dobrze"

      Zły przykład. Dr K. nikt nie obraził. Pacjentka usłyszała od niego informację, której zaprzeczył inny lekarz, stąd jej zaufanie do dr K. spadło i postanowiła o tym napisać. Nie płakałabym, gdyby ktoś napisał, że nic nie wiem o tarczycy, bo ktoś tam inny mówi co innego na tematy tarczycowe. Nie czułabym się też obrażona.
      • martamf Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 22:11
        Widać się nie rozumiemy.Szkoda harmoniak, bo bardzo doceniałam Twój
        wkład w to forum (w tym suer filmiki), a na poprzednim było mi
        szczerze żal, jak zostałaś niesłusznie zbanowana.
        Wiesz. Moi rodzice i dziadkowie nauczyli mnie innego podejścia do
        ludzi i dlatego nie mogę zaakceptować stylu, który zaczął panować na
        tym forum. Stąd moja prośba o usunięciu postu(ów) i zastanawiam się
        dlaczego jej nie spełniłaś. To Twoja decyzja czy zostawisz
        posty "krytyczne", ale moje proszę uprzejmie usunąć. Jeśli zostawisz
        te drugie, to Twoja sprawa, ale niestety wówczas forum nie będzie
        odzwierciedlać rzeczywistej oceny danej osoby.
        PS. Dawniej zastanawiało mnie dlaczego tak mało lekarzy jest
        polecanych na tym forum. Obecnie znam odpowiedź. Nie warto to robić,
        bo można komuś wyświadczyć "wilczą przysługę". Niepotrzebnie
        wychodziłam przed szereg. Niestety za mój błąd zapłaci ktoś inny, bo
        przecież ja jestem tylko wirtualną martamf
        • stapelia Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 23:16
          ja szczerze mówiąc nie rozumiem w czym problem, to normalne że polecamy sobie
          lekarzy i normalne, że to że pomógł jednej osobie to nie znaczy że sprawdzi się
          przy innej. To lekarze są dla nas a nie my dla lekarzy więc to normalne że są na
          cenzurowanym. I poniekąd są trochę osobami publicznymi.
          I nie uogólniaj bo nie rozumiem co ma wspólnego praca harmoniak nad forum z
          Twoim odmiennym zdaniem w jednym temacie.
          • jurmik Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 23:30
            Też nie rozumiem problemu. Myślę, że każdy może napisać, co mu u
            danego lekarza (wymienionego z imienia i nazwiska) nie pasowało -
            np. gadanie przez telefon w czasie wizyty, spóźnianie się, brak
            pozytywnych skutków leczenia, wizyta trwająca 5 minut, brak
            zainteresowania problemami pacjenta, za wysokie czy zmieniające się
            co parę miesięcy ceny, bałagan w poczekalni czy WC itp.
            Jeśli piszemy o konkretnych rzeczach, to nie można tego nazwać ani
            oczernianiem, ani szkalowaniem i nie jest to naganne. Wolno
            krytykować salony kosmetyczne, fryzjerów, krawcowe czy naprawiaczy
            aut, wolno też lekarzy - ale za konkretne sprawy. Nie można
            natomiast napisać, że ten doktor to konował, nie zna się, nic nie
            umie itp., itd, bo nie znamy się na medycynie.
            A to, że jedym lekarz się podoba, a innym nie, to chyba oczywiste, i
            to, co jeden uzna za wspaniałe, innemu się akurat nie spodoba - i
            czy to powód do rozdzierania szat nad forum?
            Załowac tylko trzeba, że lekarze rzadko zaglądają na forum, bo
            przynajmniej część z nich pod wpływem takiej krytyki może
            poprawiłaby coś w swojej pracy.
            • martamaf Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 23:49
              No właśnie Jurmik. Zgadzam się z Tobą. Czy jednak uważasz określenia
              w stylu, cytuję "wiedza o hashimoto (bo z tym schorzeniem przyszłam)
              żenująco niska" w stosunku do kogoś kto zrobił habilitację z choroby
              Hashimoto i napisał wiele artykułów na temat chorób tarczycy
              wyrażone przez anonimowego laika za w porządku. Zdaniem harmoniak
              tak jest, bo mamy wolność słowa i każdy może pisać, to co uważa. Ja
              tak nie uważam, gdyż moim zdaniem wolność słowa ma granice i dlatego
              nie chcę w przyszłości wyrażać opinii na forum, z którym przestałam
              się identyfikować.
              • harmoniak Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 08:47
                Martamf,

                sama się przekonałaś, że nie można pisać tego, co się chce. Usunęłam Twój jeden niegrzeczny post. Oczywiście, że wolność słowa ma granice, ale jak widzisz, nie tylko wg mnie nie zostały tutaj te granice przekroczone.

                Przykro mi, że podchodzisz do tej sprawy tak osobiście i że rzutuje to negatywnie, w Twojej ocenie, na całe forum i na moją osobę.

                Piszesz, że zaczął "panować styl" na forum. Jaki styl? Przecież ta jedna dyskusja nie charakteryzuje całego forum. Poza tym masz możliwość swobodnego wypowiedzenia swojego niezadowolenia a to bardzo dużo, patrząc na standardy ustalone przez sąsiednie fora tarczycy.

                Oceny na temat dr Krysiaka nie są takie złe, moim zdaniem wychodzi na plus. Jedna osoba napisała, że jest beznadziejny, a z kolei druga, że uratował jej życie. Taka jest rzeczywistość, nie ma idealnych lekarzy i nie rozumiem, dlaczego chcesz, żeby ludzie myśleli, że dr Krysiak jest idealnym lekarzem.

                "Niestety za mój błąd zapłaci ktoś inny, bo
                przecież ja jestem tylko wirtualną martamf"

                Uważam, że przesadzasz. Nie sądzę, żeby dr Krysiak odczuł na sobie skutki jednego negatywnego komentarza.


                Czuj się zaproszona do dalszego uczestnictwa w forum!
            • eutyreoza Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 11:08
              Jurmik

              Zgadzam się z Tobą. Już tu kiedyś napisałam, że psy wieszamy na tych
              lekarzach, którzy wyleczyć nas nie potrafią, a pod niebiosa
              wychwalamy tych, którzy trafili z diagnozą i doborem leków, a to, że
              dany lekarz nie potrafi nam pomóc nie znaczy, że jest złym lekarzem,
              tylko że nasz przypadek jest dla niego za trudny.

              Jest w moim mieście taka pani ginekolog, do której już nigdy nie
              pójdę, bo tak mnie kiedyś zbadała, że potem przez 40 minut tamowałą
              mi krwotok. Ta sama pani ginekolog niedawno uratowała życie mojej
              koleżance z pracy. I co - jest złym lekarzem, czy nie jest?

              Albo mój endokrynolog z NFZ. Na pierwszą wizytę u niego czekałam
              dokładnie rok i dwa miesiące - w lipcu 2008 zostałam zarejestrowana
              na wrzesień 2009. Podpytałam o niego znajomych - wszyscy zgodnie
              odpowiadali, że to rutyniarz, a wizyta jest bardzo króciutka (i
              rzeczywiście taka była, a sam pan doktor okazał się niezbyt rozmowny
              i patrzy tylko na TSH, a o objawy nie pyta), a jednak dostać się do
              niego jest problem.

              Byłam też u endokrynologa prywatnie - na forum "Znany lekarz" ma
              dobre opinie - na całkiem sporo wypowiedzi na jego temat tylko jedna
              była negatywna. Poszłam do niego, bo przy każdej wizycie robi USG
              (100zł), a w razie potrzeby biopsję (wtedy 200zł). I co? Też
              króciutka wizyta po godzinie 20, pod uwagę bierze TSH i fT4. Był
              bardziej rozmowny niż ten z NFZ i co nieco mi wyjaśnił, a przede
              wszystkim uspokoił. Być może dlatego, że przyszłam do niego
              przygotowana i wiedziałam, o co go pytać. No i miałam komplet
              wyników - TSH, fTy, antyTPO, antyTG, ferrytyna, żelazo, wit. B12,
              cholesterol. Moje przygotowanie do wizyty pozytywnie go zaskoczyło i
              pochwalił je.




              • szafirowa_burza Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 12:00
                eutyreoza napisała:

                > Jurmik
                >
                > Zgadzam się z Tobą. Już tu kiedyś napisałam, że psy wieszamy na
                tych
                > lekarzach, którzy wyleczyć nas nie potrafią, a pod niebiosa
                > wychwalamy tych, którzy trafili z diagnozą i doborem leków, a to,
                że
                > dany lekarz nie potrafi nam pomóc nie znaczy, że jest złym
                lekarzem,
                > tylko że nasz przypadek jest dla niego za trudny.

                Jeżeli jakis przypadek jest dla lekarza za trudny, to kieruje
                pacjenta na dodatkowe badania lub na konsultacje do Kliniki, a nie
                odsyła pacjenta bez wyjasnień albo,co gorsze, do psychiatry!!!

                >
                > Jest w moim mieście taka pani ginekolog, do której już nigdy nie
                > pójdę, bo tak mnie kiedyś zbadała, że potem przez 40 minut
                tamowałą
                > mi krwotok. Ta sama pani ginekolog niedawno uratowała życie mojej
                > koleżance z pracy. I co - jest złym lekarzem, czy nie jest?

                Lekarz, który potrafi zrobić pacjentowi krzywdę przy rutynowym
                badaniu, jest, wg mnie,złym lekarzem!
                >
                > Albo mój endokrynolog z NFZ. Na pierwszą wizytę u niego czekałam
                > dokładnie rok i dwa miesiące - w lipcu 2008 zostałam
                zarejestrowana
                > na wrzesień 2009. Podpytałam o niego znajomych - wszyscy zgodnie
                > odpowiadali, że to rutyniarz, a wizyta jest bardzo króciutka (i
                > rzeczywiście taka była, a sam pan doktor okazał się niezbyt
                rozmowny
                > i patrzy tylko na TSH, a o objawy nie pyta), a jednak dostać się
                do
                > niego jest problem.

                Te kolejki, to dlatego, że NFZ żałuje pieniędzy na leczenie ludzi a
                nie dlatego, że ten lekarz jest dobrym specjalistą!

                >
                > Byłam też u endokrynologa prywatnie - na forum "Znany lekarz" ma
                > dobre opinie - na całkiem sporo wypowiedzi na jego temat tylko
                jedna
                > była negatywna. Poszłam do niego, bo przy każdej wizycie robi USG
                > (100zł), a w razie potrzeby biopsję (wtedy 200zł). I co? Też
                > króciutka wizyta po godzinie 20, pod uwagę bierze TSH i fT4. Był
                > bardziej rozmowny niż ten z NFZ i co nieco mi wyjaśnił, a przede
                > wszystkim uspokoił. Być może dlatego, że przyszłam do niego
                > przygotowana i wiedziałam, o co go pytać. No i miałam komplet
                > wyników - TSH, fTy, antyTPO, antyTG, ferrytyna, żelazo, wit. B12,
                > cholesterol. Moje przygotowanie do wizyty pozytywnie go zaskoczyło
                i
                > pochwalił je.

                Moze dlatego, ze byłaś przygotowana, to wizyta przebiegała sprawnie?
                To, ze płacimy prywatnie za wizyte, to nie znaczy, że lekarz
                poswięci nam tyle czasu ile potrzeba, niestety!


                • eutyreoza Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 12:43
                  "To, ze płacimy prywatnie za wizyte, to nie znaczy, że lekarz
                  poswięci nam tyle czasu ile potrzeba, niestety!"

                  Wiem o tym, dlatego też nie wzięłam sobie zbytnio do serca
                  pozytywnych opinii o tym lekarzu. Po prostu do niego poszłam.

                  "Moze dlatego, ze byłaś przygotowana, to wizyta przebiegała
                  sprawnie?"

                  Może i moje przygotowanie sprawiło, że prywatna wizyta przebiegała
                  sprawniej niż ta z NFZ, a może ten lekarz tak po prostu ma, że
                  udziela pacjentowi informacji o zdiagnozowanej chorobie. Z drugiej
                  strony przed pierwszą wizytą raczej trudno być przygotowanym, bo nie
                  zawsze się wie, o co lekarza pytać.

                  "Te kolejki, to dlatego, że NFZ żałuje pieniędzy na leczenie ludzi a
                  nie dlatego, że ten lekarz jest dobrym specjalistą!"

                  Może i tak, bo NFZ różne dziwne ograniczenia wprowadza, choć z
                  drugiej strony nie oceniałabym kompetencji lekarza, którego nie znam.

                  Co do mojej byłej pani ginekolog - choć koleżance życie uratowała,
                  to ja nikomu jej nie polecam.

                  "Jeżeli jakis przypadek jest dla lekarza za trudny, to kieruje
                  pacjenta na dodatkowe badania lub na konsultacje do Kliniki, a nie
                  odsyła pacjenta bez wyjasnień albo,co gorsze, do psychiatry!!!"

                  Prawda smile
                  • stapelia Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 14:32
                    moim zdaniem dobry lekarz słucha pacjenta, myśli nie boi się pytać, konsultować,
                    nie boi się nie wiedzieć. Patrzy nie na wyniki tylko na wyniki+objawy+historię
                    pacjenta. Można mu zadać najgłupsze pytanie a on na nie odpowie.
                    Chodziłam kiedyś do faceta który co prawda ma II z psychiatrii ale poświęcił się
                    leczeniu ziołami - i słuchał, pytał, zaglądał przy mnie do książek (dla mnie to
                    nie jest dowód na niewiedzę tylko na otwartość na poszukiwania) jak
                    przychodziłam do niego z nowiną jakąś to zapisywał i studiował temat. Kazał do
                    siebie dzwonić jak potrzebował więcej czasu na diagnozę.
                    Z psychiatrą też miałam szczeście - trafiłam do gościa u którego na pierwszej
                    wizycie siedziałam 3,5h. Przepisał leki i KAZAŁ codziennie do siebie dzwonić
                    nawet w weekendy żeby zdać relację z samopoczucia. Wiadomo w pierwszym tygodniu
                    dzwoniłam codziennie potem już nie. Ale w obu przypadkach czułam się zaopiekowana.
                    • eutyreoza Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 16:31
                      Mój lekarz rodzinny właśnie taki jest - wysłucha, postawioną
                      diagnozę wyjaśni, zaproponuje kilka sposobó leczenia, na pytania
                      odpowie, jak trzeba uspokoi.

            • szafirowa_burza Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 11:17
              Zgadzam się z pierwszą częścią wypowiedzi Jurmik! Jeżeli odbieramy
              od mechanika samochód z naprawy i ten samochód na pierwszym
              skrzyżowaniu odmawia posłuszeństwa, to takiego mechanika nazywamy
              partaczem! Jeżeli wychodzimy od fryzjera z sianem na głowie i z
              fryzurą kosmity, to takiego fryzjera nazywamy partaczem itd Jeżeli
              wychodzimy z gabinetu lekarskiego po 5 min. bez diagnozy, bez
              leczenia, z poleceniem udania sie do psychiatry, to czy takiego
              lekarza można nazwać "dobrym lekarzem"? Jeżeli od mechanika
              oczekujemy naprawy samochodu, tak od lekarza oczekujemy naprawy
              człowieka. Jeżeli i jeden i drugi nie potrafi tego zrobić, to
              niech zmienią swoje zawody !!!

              Dlaczego mamy płacić lekarzom za niewykonanie usługi ???
              Ostatnio odstawiałam samochód do warsztatu 3 razy - płaciłam tylko
              raz !!! Za pierwszym razem, potem mechanik sam wiedział, że jeżeli
              źle coś zrobił, to musi poprawić to za darmo!!!
              Lekarzom płaci się niezależnie od tego czy Nas dobrze leczą czy źle!
              Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak sie dzieje! Dlaczego mamy płacić
              za nic?
              Dlatego opinie pacjentów są takie ważne! Kiedyś, dobre i złe opinie
              o lekarzach też się rozchodziły, tylko pocztą pantoflową, teraz
              żyjemy w dobie Internetu i mamy lepsze źródlo informacji. Dlaczego
              nie mamy z niego korzystać?
        • evk.a Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 02.03.10, 23:23
          martamf Twój post jest adresowany do harmoniak,jednak pozwól że dam
          przykład innego lekarza,jaką wtedy wyrazisz o nim opinię
          rzecz działa się na spotkaniu w sprawie zmiany lekarza,były głosy za
          i przeciw
          -pani ze łzami w oczach opowiadała jak ów lekarz uratował życie jej
          męża
          - ja ze łzami w oczach opowiadałam jak ten sam lekarz zalecił
          pielęgniarce na piśmie bez próby podanie penicyliny mojemu
          maleńkiemu dziecku,nie będę pisała czym to mogło się skończyć,dodam
          że nie wolno bez próby podawać takiego leku
          • renia266 Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 00:16
            Martamf Patrząc z zewnątrz nie dostrzegłam nic, co mogłoby zniesławić lekarza, o
            którym piszecie. Krytyka, choć ostra , moim zdaniem mieści się w dopuszczalnych
            normach. To nie jedyny lekarz o którym są skrajne opinie (polecam podobny wątek
            o dr Ruchała z Poznania). Zarówno jednemu jak i drugiemu nikt tytułów naukowych
            nie odbiera. Co pacjent to opinia, może nie zawsze jesteśmy sprawiedliwi w
            swoich ocenach, ale to tylko nasze subiektywne odczucia i opinie. Po to jest
            forum, żeby się nimi wymieniać. Nie rozumiem więc dlaczego żądasz usunięcia
            swoich postów. Poza tym regulamin forum gazety nie nakazuje administratorom
            usuwania postów na żądanie piszącego. A ja nie widzę do tego podstaw z
            jakichkolwiek innych przyczyn (np zniesławienie). Usunięcie Twoich postów
            wypaczyłoby sens tamtej dyskusji.
            • stapelia Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 09:01
              martamf - nikt tu nikogo pod pistoletem nie zatrzymuje, że zacytuje znany film.
              Składek nie płacisz, lojalki nie podpisujesz - jak Ci forum nie odpowiada to po
              prostu nie pisz, nie czytaj - ale nie musisz tego podkreślać w każdym poście bo
              nie wiem, czemu ma to służyć.
              Mój były endo był na forum choroby tarczycy i swego czasu mocno się udzielał,
              rozmawialiśmy o tym w trakcie wizyt, a opinie na jego temat też są różne.
              • martamf Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 15:50
                Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie mogę prosić o wykasowanie moich
                postów. Chyba mogę nie chcieć, by moje dane tu figurowały. Tym
                bardziej, że nick mam podobny do adresu mailowego, który zna dość
                sporo osób. Kiedy w dniu wczorajszym poprosiłam koleżankę z pracy o
                wyrażenie swojej (bardzo pozytywnej) opinii o dr K na Waszym forum
                (tłumacząc szczegółowo dlaczego proszę), usłyszałam, że niezwykła
                pisać na..... i tu padło nie do końca ładne określenie forum
                (zaznaczam, że wcześniej nie znała forum i wyrobiła sobie opinię o
                nim jedynie w oparciu o przedstawiony przeze mnie problem).
                Wiązałam z tym forum, kiedyś duże nadzieje, tym bardziej, że z
                poprzedniego zostałam zbanowana za fakt podjęcia polemiki z hashi-
                tess.
                Tak jak są dobre gazety tak i istnieją tabloidy. Trzeba uszanować,
                że są tacy ludzie, którzy nie udzielają wywiadów tabloidom ani w
                nich nie piszą, gdyż nie chcą być z nimi identyfikowani.
                Administratorki powinny zdecydować w jakim kierunku powinno iść
                forum. Fakt, że jak na chwilę obecną Wasze forum zgadza się na
                bezkrytyczne zamieszczanie krzywdzących opinii, bez jakiejkolwiek
                weryfikacji,czy chociażby śladu krytycyzmu (w tym przypadku
                twierdzenie o żenującym stanie wiedzy z hashimoto
                przez endokrynologa z (a) habilitacją, (b) specjalizacją z
                endokrynologii (obejmującą trójczęściowy egzamin państwowy)i (c)
                ogromnym dorobkiem naukowym) stawia forum w rzędzie tych, na których
                nigdy, albo przynajmniej tak długo jak istnieją dotychczasowe zasady
                gry, nie chciałabym pozostawić śladów mojej bytności.
                • joanna-olga Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 16:35
                  Martamf, zupelnie nie rozumiem, o co Ci chodzi. Najpierw sie
                  wypowiadasz, potem usiłujesz namówic koleżankę do czegos na co nie
                  ma ochoty a na końcu zarzucasz tabloidowanie.
                  To, ze ktoś ma habilitacje, specjalizacje i dorobek naukowy nie
                  oznacza, że jest lekarzem na którego warto wydac swoje cięzko
                  zarobione pieniądze. Lekarz jest taki samym usługodawcą jak szewc,
                  tylko, ze skutki błedów mogą byc nieodwracalne. I to forum słuzy,
                  między innymi, wymianie opinii o usługodawcach w dziedzine
                  endokrynologii.
                  • martamf Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 17:09
                    Rozważnie przeczytaj co napisałam, a w wtedy zrozumiesz. Napisałam
                    jasno, że proszę, by usunięto moje posty i tyle.
                    Mogę tylko prosić, ponieważ rzeczywiście wydawca gazety nie
                    przewidział takiej możliwości. Decyzja należy do administratorek.
                    Pozostawiając posty wbrew mojej woli muszą się jednak liczyć z tym,
                    że w przyszłości część osób może nie decydować się na pisanie na tym
                    forum. Tak samo jak mam nadzieję osoby, które chcą polecić swojego
                    lekarza zastanowią się wcześniej nad tym, czy robiąc to nie
                    wyrządzają mu/jej "niedźwiedziej przysługi" (jak ja swojemu).
                    Zresztą przypadki innych polecanych lekarzy (czy nawet udzielających
                    się na forum - patrz post Stapelii) też tego dowodzą. Prędzej czy
                    później znajdzie się ktoś kto zechce dokopać takiemu lekarzowi.
                    • psychofinka Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 21:01
                      Tak samo jak mam nadzieję osoby, które chcą polecić swojego
                      > lekarza zastanowią się wcześniej nad tym, czy robiąc to nie
                      > wyrządzają mu/jej "niedźwiedziej przysługi" (jak ja swojemu).

                      No, bez przesady. Chyba nie sądzisz, że negatywne opinie o lekarzu są wyłącznie
                      odpowiedzią na opinie pozytywne, to raczej nie forma przekory, a forma wyrażenia
                      własnego zdania.
                      Ty masz prawo być kimś zachwycona, ktoś inny wręcz przeciwnie. Nie możesz mieć
                      pretensji do kogoś, że nie podziela Twojego zachwytu, tym bardziej jeśli chodzi
                      o zdrowie tej osoby.

                      Prędzej czy
                      > później znajdzie się ktoś kto zechce dokopać takiemu lekarzowi.

                      Jeśli jest dobrym lekarzem, to po co miałoby mu się dokopywać?
                      Jest takie przysłowie: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
    • harmoniak Post Joannagry 03.03.10, 17:42
      joannagry 03.03.10, 10:24
      Witam,
      Mnie osobiście nie przekonują opinie zwolenników "swobodnego"
      wyrażania opinii.
      Porównanie wolności wypowiedzi na tym forum z portalem znany lekarz
      jest też chyba nie najlepsze, ponieważ na portalu znany lekarz:
      (1) podaje się ip, umozliwiające identyfikację komputera, z którego
      pisze się opinie (więc anonimowość jest mniejsza niż na tym forum i
      teoretycznie ryzyko pisania zafałszowanych opinii znacznie mniejsze)
      (2) Nie można wysłać więcej niż jedno "zgadzam się" lub "nie zgadzam
      się z ta opinią), by nie generować przed jedną osobę (np. samego
      lekarza) głosów za, a prze inną (np. konkurencja lub niezadowolony i
      mający dużo wolnego czasu pacjent) samych przeciw, zaburzając tym
      samym proporcje tych głosów.
      (3) Istnieje możliwość skorzystania z opcji "zgłoś nadużycie" - w
      przypadku ginekologa, któremu ktoś (konkurencja?????, zawistna
      osoba?????) napisała podobny post jak zuzaneczka1, sama z tej opcji
      skorzystałam. Przedstawione przeze mnie argumenty (tytuł naukowy,
      posiadana specjalizacja, moja własna opinia czy bardzo dobre opinie
      innych forumowiczek) spowodowały likwidację tej nieuczciwej opinii.
      Podobnie zdarza się w przypadku niemałej liczby opinii dotyczących
      innych lekarzy na forum "znany lekarz".
      (4) Forum znany lekarz zastrzega sobie, że opinie wyrażają
      przekonanie indywidualnych forumowiczów i nie muszą odpowiadać
      rzeczywistości.

      Martamf ma pełne prawo do podjęcia decyzji wycofania się z forum.
      Forma rezygnacji z uczestnictwa w jakiejś organizacji jest uznaną
      formą wyrażania protestu przez daną osobę przeciwko zasadom
      obowiązującym w tej organizacji. Sama też to rozważam i na spokojnie
      w ciągu kilku dni wyrażę swoją odpowiedź co do mojej osoby.
      Oczywiście administrator nie ma obowiązku usunięcia postu, o który
      prosi uczestnik forum, ale wydaje mi się to być oczywistym wyrazem
      dobrej kultury. Z tego co wiem, tak zrobiła renia z postami hashi-
      tess, choć teoretycznie usunięcie tych opinii nie do końca było w
      interesie nowopowstałego forum (kompromitujący poziom postów hashi-
      tess, zniechęcający do korzystania z forum hashimoto i tym samym
      zwiększający zainteresowanie forum nowozałożonym przez renię).

      Uważam też za nienajlepszą sugestię, by lekarz sam sie bronił na
      forum. Po pierwsze, najczęściej nie czyta forów dla pacjentów. Po
      drugie, ciekawe jak taka obrona miałaby wyglądać, jeśli osoba
      wyrażająca negatywną opinię pozostaje anonimowa. W tym konkretnym
      przykładzie wiemy tylko, że osoba wyrażajaca opinię to kobieta,
      która ma hashimoto. Jakieś 80% pacjentów w gabinecie to kobiety, z
      których połowa ma hashimoto. Wychodzi 40%, co w przypadku znanych
      lekarzy znaczy kilkaset pacjentek. Więc co mógłby napisać lekarz,
      poza ogólnikiem w stylu "nie zgadzam się" "jest dla mnie przykre,
      że". Czy administratorki trudziły się znalezieniem namiarów na
      oskarżaną osobę (choćby maila?????) i poinformowaniem jej o takiej
      opinii z sugestią mozliwości odniesienia się do niej.

      Itp..., itd...
      • harmoniak Post Stapelii 03.03.10, 17:43
        stapelia 03.03.10, 14:41
        joaannagry - ale my nie oczekujemy od Ciebie oficjalnej rezygnacji z forum - po
        prostu przestań pisać i tyle a nie rób jakiś manifestacji.Mamy się bać Twojego
        oficjalnego stanowiska czy co?

        Ja lubię jak lekarz ma różne opinie - daje to bardziej obiektywny obraz sprawy.
        Bo teraz widzę pojawiło się jakieś lobby prodoktorowe smile

        I zapewniam Cię, że na znany lekarz można wypisywać z jednego IP milion opinii i
        nikt tego nie kontroluje... niestety.
    • harmoniak Do Zuzaneczka1 03.03.10, 17:45
      Czy mogłabyś rozwinąć wypowiedź, podać szczegóły: co takiego powiedział dr K.?

      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104559661,107347545,Re_Katowice_i_okolice.html
      "wrażenia negatywne, wiedza o hashimoto (bo z tym schorzeniem przyszłam) żenująco niska, nie chcę się wdawać w szczegóły ale na moje pytanie jak dawkować tyroksynę bezpośrednio po operacji uzyskałam informację porażającą swoją beztroską i brakiem wyobrazni"
    • eli_1 Re: Kontrowersje wokół bazy lekarzy 03.03.10, 18:23
      Witam,
      nie jestem bezpośrednio zaangażowana w temat, nie mieszkam tam,
      gdzie dr K przyjmuje.
      Natomiast uważam, że nie powinno się kasować postów (nie
      naruszających regulaminu). Przeczytałam kilka postów chwalących dra,
      precyzyjnych, z dokładnym opisem wizyty np. Głos negatywny,
      zuzaneczki, dużo nie wnosi, nie ma tam niestety szczegółów na
      poparcie negatywnej tezy. Gdybym się wybierała do tego lekarza, to
      czytając całą dyskusję, mimo także negatywnych wypowiedzi,
      zdecydowałabym się jednak na wizytę. Być może wypytując wcześniej
      zuzaneczkę (i speedg) o szczegóły ich niezadowolenia.
      Paradoksalnie to, że są zarówno opinie pozytywne i negatywne, dodaje
      wiarygodności tym pozytywnym. Zostaje wrażenie obiektywności,
      decyzję można podjąć samemu i nikt jej nie narzuca.

      A co do anonimowego obszczekiwania utytułowanych osób z dorobkiem:
      1. ta dyskusja byla naprawdę przeprowadzona delikatnie, nie na
      "poziomie onetu" i wyzywania od konowałów.
      2. studenci wypełniający anonimowe (najwyżej do analizy
      grafologicznej wink) ankiety na temat wykładowców z habilitacjami,
      profesurami, publikacjami, pozwalają sobie na dużo więcej, nawet
      wulgarnie. Niektóre ankiety są udostępniane publicznie, niektóre
      nie. Panom (i paniom) profesorom jakoś korona z głów nie spada. Ba,
      często dobrze się bawią w trakcie lektury. Życzę więcej dystansu
      do swojej "kultury i wychowania".

      PS i OT: jestem też przeciw usuwaniu wątków użytkownika groch36, to
      jest spisek pozbawiający mnie rozrywki... wink
      • harmoniak Pytanie 03.03.10, 18:42
        Eli_1:
        On pisze cały czas to samo (żółć i czterokrotnie przekroczona noradrenalina), więc możesz poczytać lub wydrukować sobie jego posty i powiesić nad łóżkiem tongue_out


        Zastanawiam się, czy nie warto byłoby ustalić reguły szczegółowości dla opinii w bazie lekarzy
        • eli_1 Re: Pytanie 03.03.10, 20:44
          > Zastanawiam się, czy nie warto byłoby ustalić reguły
          szczegółowości dla opinii
          > w bazie lekarzy
          • jurmik Re: Pytanie 03.03.10, 22:09
            Zupełnie nie mogę pojąć, o co tyle hałasu? O jedną negatywną opinię
            na temat lekarza? Czy jeśli jest on taki wspaniały, jak wynika z
            opinii na znany-lekarz i jak pisze martamf, to ta jedna zła opinia
            może mu złamać karierę? Na pewno nie! Dobry lekarz, który codziennie
            pomaga wielu pacjentom nie musi się obawiać, że ktoś może mu
            zaszkodzić tym, że napisze o nim w internecie kilka niepochlebnych
            zdań (może rzeczywiście w niezbyt eleganckim stylu).
            Więc nie ma co rozdzierać szat i martwić sie o doktora - jak jest
            naprawdę dobry, poradzi sobie i dalej bedzie pomagał chorym.
            Natomiast zupełnie nie przekonuje mnie argument, że jak ktoś zrobił
            habilitację i pisze prace naukowe, to na pewno jest świetnym
            lekarzem. Mój brat jest pracownikiem jednej z wyższych uczelni i
            wiem, że jak sie chce pisać habilitację i prace naukowe, to trzeba
            się tym zajmować i na codzienną pracę z pacjentami nie ma za wiele
            czasu. A poza tym między teorią i praktyką jest ogromna przepaść.
            Gdyby było inaczej, ci utytułowani endo - profesorowie, dr
            habilitowani napisaliby choć jeden naprawdę praktyczny podręcznik
            dla lekarzy, jak leczyć chorych - a nie piszą. Bo oni mają ogromną
            wiedzę teoretyczną, która niekoniecznie przekłada się na
            umiejetności praktyczne, niestety.
            A co do kasowania wpisów martamf - jak koniecznie się chce wypisać,
            to ja bym wykasowała i zakończyła temat.
            No i gratuluję dr K. tak oddanej pacjentki, która tak bardzo o niego
            dba, że walczy z całym forum o niego i dla niego i nawet namawia
            koleżanki, by wpisywały mu dobre opinie.
            • renia266 Re: Pytanie 04.03.10, 11:06
              Re: Katowice i okolice
              justzbi 04.03.10, 10:43 Odpowiedz
              Wspaniały lekarz. Jeżdżę do niego specjalnie z Krakowa - to o czymś świadczy.

              Zawodowo jestem prawnikiem i w moim odczuciu Pan Doktor ma pełne prawo
              wystąpienia na drogę sądową, gdyż przedstawione zarzuty (oprócz tego, że
              niesprawiedliwe), kwestionują najwyższe kwalifikacje zawodowe, potwierdzone
              zdanym egzaminem państwowym i dyplomem. Choć jest to trudne jednak możliwe (i
              znam takie przypadki) identyfikacji osób wystawiających podobne opinie innym osobom.
              Swoją drogą to uważane przeze mnie za dobre forum powinno wyraźnie zaznaczyć, że
              opinie wyrażone przez poszczególne osoby nie odzwierciedlają zdania
              administracji (a jak pisze administratorka to tylko jej prywatne) i że w
              niektórych przypadkach mogą być krzywdzące dla ocenianych lekarzy, gdyż forum
              nie posiada żadnych metod weryfikacji takich opinii.
              A prywatnie jestem za usunięciem wątku polecanych lekarzy. I tak jest ich
              niewielu, zaś podobne sytuacje mogą w przyszłości powtarzać się z innymi
              lekarzami. Ponadto, istnieje forum znany lekarz (o wielokrotnie większej bazie),
              gdzie można przeczytać opinie o specjalistach z określonej dziedziny i
              określonych województw i nie wiem jakiemu celu ma służyć tworzenie osobnej listy
              lekarzy, tym bardziej, że wasze forum nie oferuje żadnej przewagi w zakresie
              weryfikacji tego, co piszą forumowicze. Można skupić się na czymś innym.
              Rzeczach, których forum "znany lekarz" czy inne fora nie dają.
              Re: Katowice i okolice
              harmoniak 04.03.10, 10:54 Odpowiedz
              "Swoją drogą to uważane przeze mnie za dobre forum powinno wyraźnie zaznaczyć, że opinie wyrażone przez poszczególne osoby nie odzwierciedlają zdania administracji (a jak pisze administratorka to tylko jej prywatne) i że w niektórych przypadkach mogą być krzywdzące dla ocenianych lekarzy, gdyż forum nie posiada żadnych metod weryfikacji takich opinii. "

              OK

              Ewentualne dalsze opinie proszę umieszczać tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108106447,108106447,Kontrowersje_wokol_bazy_lekarzy.html
              Twoje uzasadnienie, dlaczego ten lekarz jest dobry, jest zbyt lakoniczne.
              • renia266 Zasady bazy lekarzy 04.03.10, 11:17
                Zasady bazy lekarzy dodane w wątku głownym przyklejonym dotyczącym bazy lekarzy.

                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104724137,108195162,ZASADY.html
              • eli_1 Re: Pytanie 04.03.10, 13:09
                Post justzbi. Moje pierwsze myśli po przeczytaniu ...łamały
                regulamin forum ;-P

                Pan Doktor ma pełne prawo wystąpienia na drogę sądową, gdyż
                przedstawione zarzuty (...), kwestionują najwyższe kwalifikacje
                zawodowe, potwierdzone zdanym egzaminem państwowym i dyplomem
                .


                Wow!

                Przypominam przedstawione dr K zarzuty:
                1.Wrażenia negatywne, wiedza o hashimoto (bo z tym schorzeniem
                przyszłam) żenująco niska

                plus próba wytłumaczenia pana doktora:
                Być może ma on osiągnięcia w przypadku trudnosci z zajściem w
                ciąży (...) jednak ja przyszłam z zupełnie innym problemem.(...)

                Miałam pecha czy pan doktor miał gorszy dzień??
                2. a on powiedził, że powinnam udać sie do specjalisty!!! A u
                kogo byłam w takim razie cały czas?


                Gdyby pan doktor o najwyższych kwalifikacjach zawodowych miał
                przeciw czemuś takiemu występować na drogę sądową, to nie dobrze by
                to świadczyło o jego stosunku do swoich kwalifikacji choćby. Raczej
                o nadęciu i małości (mówię o hipotetycznym lekarzu w hipotetycznej
                sytacji, nie o konkretnej osobie).

                A może należy wytaczać procesy lekarzom, którzy mimo wspaniałych
                kwalifikacji zawodowych nie mają podstawowej wiedzy na np.
                Hashimoto? I odsyłają pacjentki do psychiatry? Takich lekarzy m.in.
                chcemy unikać, i stąd potrzeba wymiany informacji.

                Forum "znany lekarz" nie zastąpi bazy danych lekarzy tu, na forum.
                Nie interesuje mnie wypowiedź nie znanej ososby. Wypowiedź
                wprawdzie anonimowej forumowiczki, z przedstawioną choćby częściowo
                historią choroby i sposobem leczenia, mówi dużo więcej.
                • wierka-5 Re: Pytanie 04.03.10, 14:42
                  Polecamy sobie dobrego hydraulika, mechanika, dlaczego nie lekarza?
                  Nie wolno nam żle mówić o lekarzach, bo straszy się nas odpowiedzialnością
                  prawną za niby zniesławienie.
                  Pacjent ma słuchać złej diagnozy i płacić swoim zdrowiem, bo lekarz ma dyplom,
                  pieniądze i prawników po swojej stronie.

                  Dlaczego więc źle traktowany i źle leczony nie może nic?
                  Za swoje składki mam siedzieć w gabinecie jak "ciele" i pokornie słuchać głupot.
                  Nie wiem jak jest z innymi schorzeniami,ale o hashimoto, o interpretacji wyników
                  endokrynolodzy nie wiele wiedzą. W dodatku nie słuchają i wręcz się irytują
                  narzekaniami, odsyłają nas jak najdalej od siebie i są bezkarni.
                  Nikt nie odpowiada za postawienie złej diagnozy. Chory i biedny pacjent nie
                  pójdzie do sądu, w który decydują lekarze.
                  Prawnik też chętniej zajmie się obroną lekarza bo wiadomo,że pieniądz rządzi
                  światem.
                  • babka.1 Re: Pytanie 04.03.10, 16:09
                    Bardzo słusznie, właśnie że będziemy sobie polecać fachowców,
                    lekarzy z "duszą" i zrozumieniem dla pacjenta! bo jest ich niewielu
                    a każdy chory chciałby mieć z takim do czynienia. A konowałów i
                    niedouków należy tępić i wskazywać palcem, żeby nie szkodzili
                    ludziom za ich własne pieniądze, niekiedy z trudem oszczędzanych,
                    aby iść do takiego prywatnie/pozdrawiam/
    • kasiahashi Anonimowo 04.03.10, 21:22
      Wszystkie tu jesteśmy anonimowe - takie zasady forum smile zarzuty n/t
      temat są zupełnie bez sensu. Przeczytałam dokładnie wszystkie
      wypowiedzi ..... popatrzcie ile czasu straciłyśmy na bicie piany.( z
      acłym szacunkiem dla Waszych opinii, uzasadnień i przekonań) Kiedy
      szukam lekarza czytam wszystkie o nim opinie i jestem dużą
      dziewczynką sama decyduję. Tutaj poczułam się jak " u lekarza" -
      nagle pojawiła się jedyna słuszna opinia, starszenie sądem,
      obrażanie się i inne takie tam. Jakoś zapachniało mi lekarzem ??? -
      wszak wszyscy jesteśmy anonimowi - zachwycona pacjentka też. W tym
      czasie który poświeciłyśmy na czytanie i pisanie na tym wątku
      mogłyśmy douczyć się, pospacerować, uśmiechnąć do męża czy dziecka.
      Kochane - to wolny kraj , nie dajmy się zwariować i prowokować.
      Swoją drogą - odebrałam dziś wyniki - są całkiem , całkiem - leczę
      się sama sławnemu prof. krakowskiemu jakoś nie wychodziło....
      Miłego wieczoru
      Anonimowa wink K
      • stapelia Re: Anonimowo 04.03.10, 21:29
        nie jesteś anonimowa - masz na imię Kasia i masz hashi - patrz ile o Tobie wiem smile
        • jurmik Re: Anonimowo 04.03.10, 21:43
          A może już zakończmy ten temat i róbmy swoje, jak dotąd?
          Macie racje, tyle czasu tracimy tylko dlatego, że jakaś zauroczona
          swoim doktorem pacjentka postanowiła jak lwica walczyć o jego dobre
          imię, które tak zniesławiono jednym krytycznym wpisem.
          Swoja drogą ciekawe, czy zainteresowany o tym wie i jest z takiej
          obrony zadowolony - myślę, że jak jest naprawdę dobrym lekarzem, to
          niekoniecznie.
          A więc dajmy już sobie spokój, a to, że nam ubedzie 1 forumowiczki
          chyba jakoś przeżyjemy, prawda?
          I nie wyobrażam sobie lekarza, który z powodu wpisu o tym, że się
          nie zna na Hashimoto pójdzie do sądu - dopiero byłby wyśmiany przez
          wszystkich, a zwłaszcza przez własne środowisko.
        • kasiahashi Re: Anonimowo 04.03.10, 21:55
          Taaaaaa .... mam na imię Kasia, jestem z Krakowa, mam to chole....e
          hashi smile...... ale nie dam się .
          Wiosna idzie
          K
          • stapelia Re: Anonimowo 04.03.10, 22:31
            no widzisz - ja też jestem z Krakowa - znajdę Cię - wypatrzę na ulicy Twoje hashi big_grin
            • kasiahashi Re: Anonimowo 04.03.10, 22:41
              Wiem , wiem - wyczaiłam już to smile pójdę do lekarza polecanego przez
              Ciebie wink - byłaś przekonująca.... Moje hashi jest " na kolanach" -
              hormonki prawie po 80 % smile tsh - śladowo..... tylko tpo wysoko ....
              przy takich hormonach możesz mnie nie wypatrzeć , a nuż zacznę
              chudnąć ??? smile... wiośnianie pozdrawiam K

              Swoją drogą to plaga jakaś chyba, kilka moich pacjentek ma niedawno
              zdiagnozowane chorby tarczycy... poporodowe zapalenie, niedoczynność
              i hashi.... tak myślę , a może ten cholerny czarnobyl teraz
              wyłazi????
              • jurmik Re: Anonimowo 04.03.10, 23:06
                "Kilka moich pacjentek"???
                Czyli witamy na forum przedstawicielkę służby zdrowia (a może to
                było gdzieś napisane wcześniej, tylko ja przeoczyłam?)
                Myślę, że to nie Czarnobyl po 24 latach.
                • kasiahashi Re: Anonimowo 05.03.10, 08:13
                  Nie miła moja smile nie jestem lekarzem , a z służbą zdrowia mam
                  tyle ,że choruję , uczę się choroby i czasem mam wrażenie ,że wiem
                  więcej niż lekarz wink . Jestem inżynierem smile-kosmetyczką - z tej
                  racji fizjologia, dermatologia, anatomia to zdawane egazminy , a
                  ponieważ jestem leniwa acz dociekliwa - złapałam sporo wiedzy. Z
                  racji pierwszego zawodu jestem zero- jedynkowa co okazuje się być
                  pomocne w kosmetyce( nie daję sobie i nienawidzę wciskać
                  kitu ).Muzeum anatomii - cudo to było smile.... Mówię pacjentki , bo
                  klientka dla mnie to w sklepie - dla moich dziewczyn staram się być
                  przyjaciółką, spowiedniczką , a skórę leczę i pielęgnuję..... stąd
                  może niefortunne określenie , ale innego nie mam......
                  A wracając do Czarnobyla... pewnie nie wink może żarcie paskudne???
                  powietrze????? ..... ale rzeczywiście tyle teraz się słyszy o
                  tarczycy ,że endokrynolodzy ( z wiedzą i empatią) powinni zarabiać
                  kokosy - tylko uczyć im się nie chce , a forsa i tak
                  strumyczkiem....Miłego dnia
                  K
                  • stapelia Re: Anonimowo 05.03.10, 09:13
                    a ja nie jestem pewna czy to aby nie Czarnobyl - nie wiem jak hashi ale
                    wszelakie guzy i wzrost ilości nowotworów to może być to.
                    Kasia - to może ja zostanę Twoją pacjentką!!!! miałam ostatnio piling migdałowy
                    (takie kwasy) i taką mam cudowną cerę terazsmile)
                    noooo i jaki miły wątek nam się robismile))
                    • junkersica Re: Anonimowo 05.03.10, 09:31
                      Stapelio, to może założymy taki kącik kosmetyczny smile
                      Już dawno o tym myślałam smile
                      • stapelia Re: Anonimowo 05.03.10, 09:59
                        bosssssko - idzie wiosna więc to bardzo wskazane smile i Kasia będzie naszą
                        ekspertką smile
                        • kasiahashi Re: Anonimowo 05.03.10, 10:07
                          Chętnie pomogę..... przy rozumnym podejściu do pielęgnacji skóry -
                          można naprawdę znacząco poprawić wygląd i nie wydać majątku na ...
                          opakowania wink ( to one i reklama w nowoczesnej życzeniowej kosmetyce
                          kosztują najwięcej). Kiedyś na którymś forum była dyskusja o
                          kosmetykach - włączyła się sensownie joannaolga - może i tu
                          zajrzy ... pozdrawiam.... wiosennie???hmmm K
                        • junkersica Re: Anonimowo 05.03.10, 10:08
                          To niniejszym ogłaszam konkurs na nazwę smile Tylko skasujcie potem to wszystko, bo jakby z tematu się trochę zeszło.
                          Kącik pięknych tarczycówek?
                          blee
                          Kącik kosmetyczny?
                          Czy jak?
                          • kasiahashi Re: Anonimowo 05.03.10, 10:22
                            Pomyślę do wieczora..... a ,że z tematu się zeszło????? i dobrze -
                            jakiś taki był "zajadły"
                            K

                            "jestem piękna i tego się trzymam" ?????? smile
              • junkersica O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 09:29
                Skażenie w Polsce.
                Polska znalazła się pod wpływem radioaktywnej chmury przemieszczającej bezpośrednio nad płd.-wsch. rejony Polski i chmury, która najpierw dotarła do Bałtyku, a następnie została zawrócona na południe. Przechodziła ona środkowym pasem nad Polską. Wyróżniono 3 strefy skażeń: niską (<0,14mR/h), średnią (<0,35mR/h) oraz wysoką (powyżej średniej).

                Maksymalne skażenie powietrza wynosiło 571Bq/m3 (średnio 104,1Bq/m3), a przed katastrofą 0,1Bq/m3. Skażenie wód powierzchniowych wzrosło z 10Bq/m3 do 417Bq/m3. Skażenia na terenie Polski powodowane były przede wszystkim przez izotopy jodu, telluru, rutenu, cezu. Udział procentowy w powietrzu nad Warszawą wynosił odpowiednio w dniach 28.04 i 07.05: J-131 34,2% i 44,3%; Te-132 26,2% i 9,5%; Cs-137 1,7% i 3,2%; Ru-103 4,8% i 22,1%.
                Średnie dawki na całe ciało wynosiły w silnie skażonych terenach 0,44mSv (skażenia zewnętrzne), 0,51mSv (skażenia wewnętrzne - dorośli) i 6,15mSv - dzieci. Skażenie na tarczycę: 17,1mSv dorośli i 205,9mSv - dzieci.
                Skażenia na tarczycę zostały znacząco zmniejszone wzgl. podanych powyżej dzięki przeprowadzonej akcji ochrony dzieci i młodzieży poprzez podanie jodu stabilnego w postaci płynu Lugola. Decyzję podjęto w nocy z 28/29.04, oficjalnie ogłoszono i rozpoczęto 29.04, a w większości terenu kraju 30.04. W ciągu trwania akcji podano preparat 18,5 mln osób, w tym ok. 95% dzieci w Polsce. Choć akcja została przeprowadzona sprawnie i na szeroką skalę, to jej efektywność byłaby jeszcze większa, gdyby decyzję podjęto wcześniej. Należy jednak nadmienić, iż nie istniały żadne instrukcje na taki wypadek, więc należy uznać, że analiza sytuacji i podjęte decyzje były słuszne i stosunkowo szybkie.
                nauka.katalogi.pl/jaką_rolę_pełni_tarczyca_i_skutki_wybuchu_reaktora_w_czarnobylu_na_stan_zdrowia-t18938.html
                • coldsong Re: O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 10:02
                  Tez jestem z Krakowa i mam hashi, widzę, że kącik krakowski się
                  robi wink
                  Ale chciałam napisać o tym Czarnobylu - mam zupełnie inne zdanie na
                  ten temat. Podawanie płynu lugola było nawet zdaniem głównego
                  inicjatora (prof. Jaworowskiego) nieuzasadnione - szczególnie na
                  tych obszarach gdzie skażenie nie dotarło, a to dotyczyło większej
                  części Polski - w tym Krakowa.

                  Cytat z Wikipedii:
                  "Prof. Zbigniew Jaworowski po 22 latach od katastrofy wyraża pogląd,
                  iż skutki genetyczne katastrofy w Czarnobylu wśród mieszkańców
                  Ukrainy i Białorusi były w rzeczywistości znacznie mniejsze, niż się
                  powszechnie sądzi. Twierdzi także, że podawanie w Polsce płynu
                  Lugola, które sam zainicjował w kwietniu 1986, było w rzeczywistości
                  zbędne, ponieważ skażenie atmosfery nad Polską radioaktywnym jodem
                  było znacznie poniżej progu zagrożenia.

                  Z drugiej strony potwierdza, że wobec całkowitego braku rzetelnych
                  informacji ze strony oficjalnych służb ZSRR akcja ówczesna była
                  całkowicie uzasadniona, tym bardziej że nawet wobec braku skażenia
                  terapia zapobiegawcza tym specyfikiem nie wywołuje negatywnych
                  skutków ubocznych."

                  No i właśnie - może dla osób, które nie mają skłonności do chorób
                  autoimmunologiczych podawanie roztworu jodu nie wywołuje negatywnych
                  skutków. Ale cóż ta moja biedna i jeszcze wtedy zdrowa tarczyca
                  musiała przeżyć konsumując zupełnie niepotrzebny jej jod!

                  Wydaje mi się, że to byl ten "trigger" u mnie - potem wszystko już
                  sie sypało z moja tarczycą....
                  • kasiahashi Re: O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 10:19
                    Kiedy wybuchł reaktor byłam dorosła i byłam juz mamą. Synowi podałam
                    Lugola natychmiast, o sobie pomyślałam kilka dni później.... Juz
                    jako dziecko i po porodzie tez pytałam lekarzy o "grubą szyję" -
                    najpierw było - taka Twoja uroda , a potem wole obojętne ......
                    myślę,że wybuch mógł sprowokowac rozwój choroby - nikt w rodzinie
                    ojca ( a chorują wszyscy ) nie miał hashi..... były wola,
                    niedoczynności, guzki .... ale nie choroba autoimmunologiczna.....
                    nie wiem , ale cóż nie płaczę nad rozlanym mlekiem, tylko w końcu
                    uczę się choroby ( tu podziekowania dla WAS wszystkich)i szczęśliwie
                    jest coraz lepiej...... czekam aż ustapią bóle stawów i mięśni i
                    może znów pobiegam smile
                    Czarnobyl - został historią , nienajlepsza i dramatycznymi skutkami,
                    na które często niestety nie mamy wpływu ..... tak sobie gdybam
                    pozdrawiam
                    K
                    • coldsong Re: O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 10:30
                      Kasiu, ale skoro naukowcy po latach mówią, że nie dotarło żadne
                      promieniowanie, to jak wybuch mógł sprowokować rozwój choroby? Chyba
                      że przebywałaś wtedy gdzieś w pobliżu Czarnobyla.
                    • stapelia Re: O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 10:37
                      też pomyślęsmile
                      jak wiadomość o Czarnobylu dotarła o Polski byłam z babcią w parku (Jordana -
                      dla krakusek)Biegał jakiś facet po parku i krzyczał żeby uciekać bo leci chmura
                      radioaktywna. Poszłyśmy do domu i pamiętam stałam w oknie bo chciałam tą chmurę
                      zobaczyćsmile A potem już jakiś syf podawali w szkolesmile
                      mnie też lekarze łapali za szuję a potem mówili, że taka moja uroda smile
                      Kasia, ja pracuję w firmie brandingowej, zajmujemy się projektowaniem tym
                      wszystkich pięknych opakowań, i te obietnice zamieszczone na opakowaniach mam
                      przyjemność sama wymyślać smile
                      • kasiahashi Re: O Czarnobylu - rozwianie wątpliwości :) 05.03.10, 10:56
                        Wobec tego - "wielki szacun" za pomysły smile czasem zwalają mnie z
                        nóg..... to nie tak ,że jestem na "nie" reklamie - sama też z niej
                        korzystam ( właśnie kombinuję jakiś "odkrywczy" katalog do
                        hotelowych pokoi , a mój syn "kocha' reklamę partyzancką smile...która
                        i mnie przekonuje) ,ale..... dla fachowca , w dodatku dociekliwego
                        niektóre reklamy mogą być hmmmm ... drażniące??? wink. Taki świat dziś
                        mamy, że bez reklam i pięknego opakowania nic się nie sprzeda -
                        nawet kosmetyka ECO jeśli ma kosmetyk eco to opakowania nie do końca
                        i konserwant koniecznie ( unia) i inne takie tam ....... temat
                        rzeka.....

                        A Czarnobyl - mój obecny maż pracował wtedy w firmie , która musiała
                        i miała czujniki radioaktywne - twierdzi ,że wtedy ( dzień czy dwa
                        przed oficjalną informacją) one zwariowały, wskaźniki przekroczyły
                        wszystkie normy i tak zostałysad nie mam powodu mu nie wierzyć - jego
                        znam smile profesora nie.......
                        Też pamiętam takie były piękne słonecznie dni - dzieciaki na
                        trawie..... i chmura , której nie widać.....
                        K
                        • zuzaneczka1 Re: Do Zuzaneczka1 05.03.10, 11:24
                          Wobec tego ja odstępuję od zamiaru zgłoszenia grozby karalnej, hehe... Nie jestem typem pieniacza poza tym szkoda mi czasu na bieganie po sądach ze świadomością, że tracę cenny czas który mi jeszcze pozostał na pierdoły...
                          Do harmoniak - prosiłaś o więcej szczegółów - myślę, że w tym poście uczyniłam to wystarczająco jasno: 03.03.10, 17:45
                          Na priva mogę napisać Ci jakie zalecenia lekarskie usłyszałam, coby nie być posądzoną o szerzenie niechęci do tego lekarza uncertain
                          Pozdrawiam, Zuza.
                          • kasiahashi Re: Do Zuzaneczka1 05.03.10, 12:19
                            zuzaneczka1 napisała:

                            " szkoda mi czasu na bieganie po sądach ze świadomośc
                            > ią, że tracę cenny czas który mi jeszcze pozostał na pierdoły...

                            BRAWO smile
                            K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka