31.08.10, 09:21
jestem trochę skołowany - więc postanowiłem zapytać was o zdanie. Moja żona od
kilku lat brała eutyhrox raz 50 raz 75 bywało że i 100 stale mówiła że jest
chora na tarczyce. W końcu zaczeły się problemy z okresem raz był raz go nie
było raz bardzo krwawiła innym razem dosłownie plamką. Były też zawirowania
wokół antykoncepcji hormonalnej. W końcu od 1,5 miesiąca zaczeła chodzić do
specjalisty (profesor w akademickim szpitalu) nawet zatrzymał ją na 3 dni na
specjalne badania, potem jeszcze jakieś badanie i teraz nie rozumiem zupełnie
co się stało. była 5 dni temu i nie dostała żadnych leków dosłownie nic.
następna wizyta dopiero za 2 miesiące i zabronił jej jakiejkolwiek
antykonccepcji hormonalnej (zalecił wkładkę (krążek?)) nie bardzo rozumiem co
się dzieje bo żona nic nie chce mówić a widziałem kartę leczenia i lekarz
oprócz niedoczynności tarczycy wpisał podejrzenie o hashimoto. Co te dwa
miesiące "detoksu" mogą oznaczać? Jeśli komuś coś się nasuwa na myśl to proszę
napiszcie bo ja nic z tego nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • wierka-5 Re: prośba 01.09.10, 12:56
      Myślę,że to żona powinna pytać,a nie TY.
    • katis1 Re: prośba 01.09.10, 19:31
      Hmmm. Jakaś dziwna sprawa, lekarz kazał jej dostawić euthyrox? Czy ja zle zrozumiałam, albo Ty wyciągnełeś błedne wnioski z rozmowy z zoną. Jezeli ona ma Hasimoto, bądż tylko niedoczynnosc tarczycy i jezeli brała juz dawke 100, to raczej ma dużą niedoczynność.Odstawienie leków to totalny błąd.Współczuje jej samopoczucia. Ja po małym zmniejszeniu dawki kiedys, myslałam,ze padne. Leków sie nie odstawia i nie eksperymentuje w ten sposób, bo mozna sobie tylko zaszkodzić. NIe wiemy jakie ona miała wyniki wiec ciezko coś powiedziec, ale na jej miejscu zmieniła bym lekarza. Na mnie tez taki jeden lekarz chciał czynic eksperymenty i odstawiac leki, by sprawdzic jak sie tarczyca zachowa- zmianiłam lekarza leki biore nadal. Pogadaj z żoną i jak co to niech ona tu nam napisze jak sie czuje jakie ma wyniki i niech pamieta o tym,że nasi endokrynolodzy niestety nie umieją leczyć niedoczynność( nie wszyscy oczywiście)Ale dziewczyby juz tu i na sąsiednim forum pisały , że czesto Ci co maja pełno przydomków typu profesor itp to mniej sie znaja niz Ci bez przydomków.Pozdrawiam.
    • harmoniak Re: prośba 01.09.10, 20:33
      Detoksu od czego?

      To nie moja sprawa, ale to bardzo dziwne, że żona nie przekazuje Ci informacji
      na temat swojego zdrowia.
      • djpa Re: prośba 01.09.10, 21:11
        Detoksu od czego?

        Domyślam się, że od antyków smile

        A autor się pyta, jak się ma takie 2 miesięczne odstawienie antyków do leczenia
        niedoczynności tarczycy, czy tak?
        • psychofinka Re: prośba 01.09.10, 21:22
          Być może lekarz chce się przekonać, jak będzie funkcjonować żona bez antyków.
          Hormony "antykoncepcyjne" mogą obniżać hormony tarczycy, więc może lekarz chce
          sprawdzić czynność tarczycy bez tego oddziaływania. To jedyne, co przychodzi mi
          na myśl.
    • buumer Re: prośba 02.09.10, 09:45
      dziękuje za te odpowiedzi chyba każda była trafna.
      wierka-5 - żona nie zapyta tutaj, ani nikogo innego. Na specjalistę
      namawiałem ją od dwóch lat bo jej zachowanie było nie do zniesienia a
      niedoczynność wyszła na jaw przy drugiej ciąży. W końcu poszła ale nie chce
      żebym z nią jeździł do lekarza, jak zapytam że nie rozumiem tego czy tamtego to
      wpada w szał że nie będzie się powtarzać i lepiej żebym ją słuchał bo przestanie
      ze mną rozmawiać. Ot i się tu znalazłem.

      katis1 - wyjaśniłem dzisiaj rano (nie obeszło się bez pretensji choć
      zrobiłem to bardzo delikatnie) i zażywa euthyrox przynajmniej powiedziała mi że
      bierze i kazała dać jej św. spokój więc dałem. Co do lekarza to poczytałem
      opinie
      (www.znanylekarz.pl/2976/prof-dr-hab-med-jozef-krzysiek/endokrynolog/krakow)

      harmoniak - "detoks" wyjaśniłem(chodziło o odstawienie jakichkolwiek leków
      tak mi żona powiedziała zaraz po wizycie), i ze smutkiem muszę przyznać że od
      żony nie ma powtarzalności w przekazywanych mi informacjach, za każdym razem
      inne co w konsekwencji wywołuje u niej złość kiedy już drugi raz zapytam o tą
      samą kwestię - myślę że twoje zdziwienie jest na tyle wymowne że nie będę
      przedstawiał przyczyny mojej sytuacji (w małżeństwach zdarzają się ciężkie chwile)

      djpa - "detoksu" jak myślałem od wszystkiego od antyków i innych leków
      hormonalnych typu eutyhrox jak się dziś rano okazało eutyhrox bierze chodziło
      tylko o antyki smile. Moje pytanie dotyczyło odstawienia wszystkiego antyków i
      eutyhroxu, bo tak zrozumiałem żonę.
      Pomimo mojego błędnego myślenia psychofinka trafnie zauważyła że chodzi o antyki
      i najprawdopodobniej o funkcjonowanie tarczycy bez nich.

      psychofinka - dziękuję. Tak podejrzewałem.

      Cała ta moja sytuacja jest wynikiem zachowania żony. Kategorycznie nie chce mieć
      więcej dzieci. Boi się zbliżeń i jakiejkolwiek czułości. Z drugiej strony w
      tajemnicy przede mną brała antyki i również w tajemnicy miała zabieg abrazji.
      Jak wyszło szydło próbowała dalej w tajemnicy brać antyki zupełnie izolując się
      ode mnie. Teraz jest tarczyca na wokandzie. Nie jestem fachowcem w damskich
      sprawach ale jak każdy facet chce stać twardo na nogach stąd moje
      zainteresowanie. Jak można się domyśleć z powyższego na razie twardo to mógłbym
      się chyba utrzymać na rogach. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
      ps. jeśli w tej sytuacji uważacie że nie ma w tym nic niestosownego to chciałbym
      przedstawić jej wyniki
      • stapelia Re: prośba 02.09.10, 10:09
        pewnie, przedstaw - może cię czeka walka z żoną ale może wyjdzie jej to na dobre
        - a ty będziesz spokojniejszy wiedząc skąd takie zachowanie się bierze.
        • psychofinka Re: prośba 02.09.10, 20:03
          Pewnie, podaj wyniki, jakie masz, może coś będziemy mogli pomóc.
          Fajnie, że się angażujesz i interesujesz, a nie obrażasz na żonę i wycofujesz,
          choć pewnie łatwo Ci nie jest.
          • buumer Re: prośba 06.09.10, 14:23
            podaje wyniki badań i kompletnie się w tym nie orientuje;
            02-07-2010
            samo tsh - 3,643 i wapń - 2,2
            14-07-2010 (po 3 dniowym pobycie w klinice)
            1. badania hormonalne
            LH - 2,03
            FSH - 2,03
            PRL - 177,9
            estradiol - 183,9
            testost - 0,289
            DHEAs - 4,35
            fT4 - 15,8
            TSH - 2,23
            SHBG - 145,8
            Kortyzol g. 8.00 - 33,87
            anty TPO - 277,4
            anty TG - 2147
            CRP <3,36
            CA125 - 10,38
            2. badania metoclopramidem
            PRL "0" - 177,9
            PRL po 1 h - 2896
            PRL po 2 h - 1995
            3. badania biochemiczne
            ALT - 18
            AST - 13
            bilirubina całk. - 28,9
            4. krzywa cukrowa - 5,13 / 7,11 / 7,71
            5. krzywa insulinowa - 5,9 / 98,14 / 43,69
            6. USG TV - badanie macicy pominę smile

            zastosowane leczenie
            zachowawcze euthyrox 75/100, cilesit

            nie wiem kompletnie co z tego wynika
            • psychofinka Re: prośba 06.09.10, 17:31
              boomer, a czy nie było tam obok podanych norm? musiałbyś je też podać, bo tak to cieżko powiedzieć coś sensownego sad
              A dlaczego żona trafiła do kliniki na badania? Czy uchyliła rąbka tajemnicy? Jaki lekarz ją tam kierował?
      • djpa Re: prośba 03.09.10, 10:02
        Cała ta moja sytuacja jest wynikiem zachowania żony. Kategorycznie nie chce mieć
        więcej dzieci.


        A wiecie, chciałam już dawno zaproponować kategoryczną niechęć do posiadania
        więcej dzieci jako kolejną pozycję do listy objawów niedoczynności tarczycy.

        Gdy miałam słabe hormony, moje dzieci jawiły mi się jako istoty, które
        przeszkadzały mi całymi dniami leżeć w łóżku, non stop zarażały mnie wirusami i
        bakteriami przedszkolnymi i przez te dzieci nie miałam ani siły, ani odporności
        i byłam wiecznie wyczerpana do granic możliwości. W związku z tym absolutnie nie
        chciałam trzeciego dziecka w domu. A jak się okazało, te objawy to przecież nie
        od dzieci, tylko od słabych hormonów tarczycy...

        Gdy hormony mam OK, to nawet mi się marzy trzecie dziecko big_grin Wystarczyło zmienić
        endo, czyli sposób leczenia big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka