Dodaj do ulubionych

Bóle głowy

22.11.10, 09:40
Dziewczyny, od tygodnia męczy mnie ciągły ból głowy. Czasem jest słabszy, czasem silniejszy, ale trwa non stop, 24 godziny na dobę sad Czuję ucisk w skroniach, promieniujący na oczy i czoło. Wcześniej akurat zrobiłam sobie kontrolne badania i parę wyszło kiepsko:
B12- 313 (190-900)
żelazo- 57 (dolna granica normy)
kwas foliowy - 3.7 (>5).
Morfologia, ob i mocz są ok.
Na dokładkę przyplątała mi się grzybica układu pokarmowego. Nie robiłam żadnych badań, lekarz stwierdził ją na podstawie objawów i wywiadu. Niedawno byłam solidnie przeziębiona i długo brałam antybiotyk. Mam nudności i zgagę, do tego sporadyczne swędzenie w...pewnym miejscu smile. Oczywiście dostałam plik recept.
I teraz pytanie, co może być przyczyną tego uporczywego bólu głowy? Lekarz nie potrafił jednoznacznie tego określić. Czy to grzybica, czy może niskie żelazo? A, jeżeli chodzi o hormony to bez rewelacji (mam Hashi): Tsh- 0.19 (0.4-4,0), Ft3 - 15 %, FT4 - 40 %. Ale nawet przy katastrofalnych wynikach hormonów nigdy nie miałam takiego bólu głowy! No i nie mam żadnych typowych objawów niedoczynności...Zaczynam się zastanawiać, że może to jeszcze coś innego, np. przysadka sad Na razie muszę wyrównać niedobory żelaza, B12 i kwasu foliowego, mam jeść więcej mięska i warzyw...
Co o tym myślicie, bo zaczynam się martwić.
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: Bóle głowy 22.11.10, 11:03
      Ty się najpierw zajmij grzybolami. Ból głowy może być jak najbardziej od nich. Wiesz dlaczego?

      Grzybki w układzie pokarmowym zjadają Tobie wszystko to, co Twojemu organizmowi do szczęścia jest potrzebne, dodatkowo uszkadzają błonę wyściełającą jelita, to utrudnia również wchłanianie pewnych składników pokarmowych, same produkują mnóstwo toksyn (to są ich metabolity; nie przestrasz się, jak na początku leczenia będziesz czuć się jeszcze gorzej - zdychające grzybole rozpadają się masowo i uwalniają jeszcze więcej toksyn). Dopóki pasożyta nie wypędzisz, dopóty możesz pchać w siebie leki i witaminki bez efektu.

      Have funsmile
      • replica1 Re: Bóle głowy 22.11.10, 16:55
        Dzięki. Potrafisz człowieka podnieść na duchu smile Zajrzałam do wątku o grzybicy, także na forum Candida. Wygląda na to, że muszę kompletnie zmienić sposób odżywiania, może być ciężko sad
        • truskawa2525 Re: Bóle głowy 04.12.10, 20:10
          Po piersze wywal z diety drozdze, cukier i gluten, czyli pieczywo, makarony, kasze zytnie itp. Ja po rezygnacji gł. z glutenu zauwazylam roznice po kilku dniach. Ale nie mialam stwierdzonej grzybicy. Mozesz ja wyleczyc bardzo szybko, w 2 tygodnie jedzac same surowe warzywa, nacisk na zielone i pobierajac witamine b comlplex (wazne, aby zawierala jak najwiecej roznych witamin z grupy B i kwas foliowy). Przejrzyj sobie ten wątek, tam wielu osobom sie udalo pozbyc candidy www.forumveg.pl/candida-vt2922.htm, powodzeniasmile
          • wierka-5 Re: Bóle głowy 04.12.10, 20:17
            Miałam wszystkie Twoje przypadłości gdy byłam w niedoczynności.
            Wiec ja przede wszystkim stawiam jako winowajcę zbyt niski poziom hormonów tarczycy.
            • spencer1 Re: Bóle głowy 04.12.10, 20:26
              hej, mam pytanko: przy okazji jakich badan wyszla Ci candida?
            • anka.83 Re: Bóle głowy 04.12.10, 21:50
              Śwąd w odbycie też?
              • anka.83 Re: Bóle głowy 04.12.10, 21:57
                anka.83 napisała:

                > Śwąd w odbycie też?

                Ok, może troche dziwnie powyższy post mi wyszedłsmile chodzi mi o ten fragment postu repliki:

                Mam nudności i zgagę, do tego sporadyczne swędzenie w...pewnym miejscu

                Przy niedoczynności jest mała produkcja soków żołądkowych. No i sporadyczne swędzenia wiadomo gdzie tez nie sa charakterystycze dla niedoczynościbig_grin

                Grzybica powoduje zamieszanie w hormonach tarczycy, jak każda choroba (poza tym wspomnialam, że w toksynach grzybów jest substancja b podobna do TSH, która dodatkowo miesza w hormonach). Dlatego uwazam, aby uzyskać prawdziwy obraz stanu tarczycy, należy wyeliminować wszystkie inne czynniki mogące ten obraz zaburzyć, by móc postawić prawidłową diagnozę.
                • replica1 Re: Bóle głowy 05.12.10, 14:15
                  Dziewczyny, dzięki za zainteresowanie smile. Napiszę co się działo w międzyczasie. Brałam nystatynę przez tydzień. Mój lekarz stwierdził, że to powinno wystarczyć. Nudności ustąpiły wtedy całkowicie, świąd odbytu również, a bóle głowy zmniejszyły się.
                  Od dwóch tygodni jestem na diecie antygrzybicznej (lekarz nie wspomniał o niej) i jest naprawdę dobrze. Bóle głowy zniknęły całkowicie, natomiast od czasu do czasu mam jeszcze lekką zgagę. Czyli wychodzi na to, że to jednak grzybica była przyczyną bólu głowy. Jak sobie teraz przypominam, to zaczął się on po pożarciu całej czekolady sad. To chyba było tak, że antybiotyk był przyczyną grzybicy, natomiast słodycze zaostrzyły jej objawy.
                  Musiałam całkowicie zmienić sposób odżywiania, to była prawdziwa rewolucja. Wyrzuciłam: słodycze, nabiał, produkty z mąki, biały chleb, biały ryż, owoce. A dotąd moje menu to były właśnie makarony, naleśniki, pizza, no i słodycze w hurtowych ilościach!! Natomiast nie jestem w stanie zrezygnować z czarnej herbaty i pomidorów. Być może jem za dużo mięska, ale naprawdę brakuje mi już pomysłów na posiłki, do tego mam niskie żelazo, no i bardzo nie chcę schudnąć. Ale i tak straciłam już 2 kg sad
                  Do spencer- tak jak pisałam wcześniej, nie robiłam żadnych badań, lekarz postawił diagnozę na podstawie objawów, no i faktu że brałam wcześniej antybiotyk.
                  Do tej pory uważałam grzybicę za chorobę przereklamowaną na forach internetowych, a tu proszę, okazało się, że istnieje naprawdę. Za jakiś czas, jak wyjdę na prostą to sprawdzę hormony. Ciekawa jestem, czy wyniki będą wciąż niskie, czy coś się jednak zmieni.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka