Moja historia

08.02.11, 10:29
Mam 16 lat, rocznikowo 17, to bardzo młody wiek, powinnam korzystać z życia, mam mnóstwo planów, marzeń i ambicji. Ale cóż z tego jak ze mną coraz gorzej Od pewnego czasu (już ładne pare miesięcy) czuje się coraz gorzej, nie mam siły, ciągle jestem senna,ciągle zimno, mam bardzo zimne, lodowate dłonie i stopy, słaba pamięć, koncentracja, sucha skóra, najgorzej jest jednak z przemianą materii. Naprawdę, nie jem smażonego, słodyczy też staram się unikać, zero fast foodów.. W dodatku codziennie ćwiczę, około 50 brzuszków dziennie, ćwiczenia na ramiona, jednak nie zbyt dużo, bo znowu bardzo szybko się męczę. Nic z tego, nie mogę schudnąć. W dodatku jestem niska . Zrobiłam więc badanie TSH, FT3, FT4 oraz glukozę (z żyły) prywatnie pod koniec grudnia. Wyniki wyszły tak:
glukoza: 99 mg/dl
TSH: 2,090
FT3: 4,12 pmol/l [4-8.3]
FT4: 14,50 pmol/l [12-22]

    • darkangel16 Re: Moja historia 08.02.11, 20:03
      Co robić? sad
      • psychofinka Re: Moja historia 08.02.11, 21:40
        Witaj. Co robić? Szukać dobrego endokrynologa.

        Tu masz kalkulator: www.chorobytarczycy.eu/kalkulator
        Wychodzi:
        FT4 25% [ wynik 14.5, norma (12 - 22)]
        FT3 2.79% [ wynik 4.12, norma (4 - 8.3)]

        Czyli nie dość, że ft4 niziutkie, to hormony całkiem rozjechane. TSH wg najnowszych norm w górnej granicy normy, na Twój młodziutki wiek mogłoby być ciut niższe. Glukoza też na górnej granicy. Poprosiłabym rodzinnego o skierowanie na cholesterol, morfologię, może na krzywą cukrową. W międzyczasie szukaj endo, pewnie skończy się na prywatnym... Przed wizytą u endo warto, a nawet wskazane byłoby usg tarczycy. Potem wyniki w teczkę i na wizytę.
        Zrób sobie test: www.chorobytarczycy.eu/test#0
        Podaj wynik.

        Poczytaj FAQ: docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_64f53hv5c8#Co_oznaczaj%C4%85_warto%C5%9Bci_TSH,_FT4,_FT3?

        Działaj, bo szkoda zdrowia i młodości smile
    • harmoniak Re: Moja historia 09.02.11, 10:50
      Pozwolę sobie wkleić co napisałaś do mnie na maila (mam nadzieję, że to Ci nie przeszkadza, jak tak to napisz):

      CytatJa powiem tak, że mogę opowiedzieć całą historię bo USG już miałam. To było w 2009 roku, również nie czułam się dobrze, poszłam do lekarza, i TSH wyszło ponad 4. Potem byłam u endokrynologa, zaznaczam, że nigdy nie brałam leków i nie biorę. Powtórzył TSH i jeszcze jeden hormon i niby się samo unormowało. Potem USG (również z 2009 roku) oto jego wynik:
      Wielkości płatów
      -prawy 15x14x47mm
      -lewy 14x12x45mm
      - cieśń grubości 4mm
      Echostruktura tarczycy jednorodna, prawidłowa. Powiększonych węzłów chłonnych w otoczeniu tarczycy nie stwierdzam.

      Więc olał już kompletnie sprawę i miałam się zgłaszać co roku na kontrolę, która wyglądała tak, że byłam jedynie mierzona, ważona. Więc ja dziękuję za taką polską służbę zdrowia sad Poźniej jakoś żyłam, jednak od kilku-kilkunastu tygodni jak mówiłam objawy wróciły sad I już na własną rękę zrobiłam badania, które przedstawiłam w poprzedniej wiadomości. Moja mama była u lekarza, pokazała ten wynik, o którym pisałam poprzednio i powiedziała, że jest dobrze i żebym dla sprawdzenia zrobiła jakieś przeciwciała aTPO. Ja mam dość, mam dość, że ciągle muszę sobie odmawiać słodyczy, podczas gdy moje chude koleżanki objadają się w najlepsze przed telewizorem. Co robić? Czy od czasu USG mogło się coś zmienić? A te hormony robiłam pod koniec grudnia 2010 i od tamtego czasu bardzo się pogorszyło sad Co robić? Bo jestem bezradna, w lekarzy nie wierzę, bo pewnie to oleją znając życie. Pozdrawiam serdecznie.

    • harmoniak Re: Moja historia 09.02.11, 11:00
      PP: 4.9
      PL: 3.8
      Razem 8.7, norma 13-18.

      Moja tarczyca obecnie też ma podobną objętość.
      Są babcie, które mają wyższe poziomy hormonów niż Ty. Twoje objawy i wyniki FT4 i FT3 wskazują mocno na niedoczynność tarczycy.

      Co robić?
      1. Porobić badania: może jeszcze raz samo TSH (może jest wyższe), antyTPO i antyTG, morfologię, ferrytynę i jak starczy TSH to b12

      2. USG tarczycy możesz pominąć bo powyższe badania trochę kosztują, ale ogólnie powinnaś je wykonać ponownie.

      3. Można też wykonać biopsję tarczycy, która może potwierdzić Hashimoto przy ujemnych przeciwciałach.

      4. Uzbroić się w wiedzę. Przeczytać
      a. przewodnik po forum docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_39d9j9h3dj
      b. faq: chorobytarczycy.eu/faq
      c. książkę Cabot: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104445467,104445467,S_Cabot_M_Jasinska_Leczenie_chorob_tarczycy_.html
      d. obejrzeć filmiki forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104659069,104659069,Filmiki_na_temat_tarczycy.html

      5. wykonać test na niedoczynność chorobytarczycy.eu/test , wydrukować wynik z objawami

      6. zaangażować rodziców w zdobywanie wiedzy.

      7. szukać lekarza, może sprawdź forumowe bazy:
      a. forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104724137,104724137,Baza_lekarzy_podzial_wedlug_wojewodztw.html
      b. forum.gazeta.pl/forum/w,24776,110934390,110934390,lista_POLECANYCH_endo_.html
      c. forum.gazeta.pl/forum/w,24712,49068698,49068698,polecam_endokrynologa_baza_lekarzy_.html

      Wiele z nas na forum było w podobnej sytuacji do Ciebie i uratowała nas własna inicjatywa. Niestety, w tym temacie nie do końca można liczyć na to, że lekarz się nami zaopiekuje. Trzeba dużo wiedzieć samemu.

      Niestety, jak nie dostaniesz leczenia, może być coraz gorzej... Szkoda życia.
      • czupakabra27 Re: Moja historia 09.02.11, 21:16
        Darkangel_dziewczyny dobrze Ci radzą. Ja zachęcałabym Cię do zrobienia krzywej cukrowej/insulinowej o której wspomina Psychofinka. Jeśli starasz się unikać słodyczy, a masz wyjściowo graniczny poziom cukru, to warto się temu przyjrzeć. Z własnego doświadczenia wiem, że nawet jeśli cukier jest ok, to wysoka insulina prowadzi do strasznego tyciasad
        Nie wiem, jakie masz układy z mamą ale może zachęciłabyś ją do poczytania forum? Choroby tarczycy często występują rodzinnie więc może i ona powinna się przebadać.
        Życzę wytrwałości w walce o zdrowie. Przyda Cię się twarda skóra, ale naprawdę warto walczyć o leczenie tyroksyną. Moim zdaniem jak najbardziej Ci się należy. Jesteś młoda i wielu przykrych następstw niedoboru hormonów można jeszcze uniknąć.
        • darkangel16 Re: Moja historia 19.02.11, 12:50
          Zrobiłam wynik aTPO. Wyszedł poprawny, w takim razie nie wiem co robic, skoro to nie jest Hashimoto. Lekarze to oleją, bardzo się zniechęciłam, wezmą mnie za hipochondryczkę. Mój nastrój i wszystko jest zły. Mam takie napady, że bez powodu mam lodowate dłonie, suche od zewnętrznej strony (aż nieraz skóra schodzi) a mokre i spocone od wewnętrznej. Ja mam dość...
          • darkangel16 Re: Moja historia 19.02.11, 12:55
            Od kilku dni mam ochotę na słodycze, niestety skusiłam się i zjadłam trochę kostek czekolady (gorzkiej) i mam wyrzuty sumienia... widocznie jestem tak głupia, że nie mam silnej woli... Naprawdę, szkoda mi już wydawać kasy, nawet jakbym poszła do prywatnej endokrynologa to usłyszałaby znaną śpiewkę "musisz to zaakceptować, każdy ma inną przemianę materii, ciesz się, że jesteś zdrowa" i tego typu pieprzenie za przeproszeniem. Nie mam siły, nie mam pamięci, ale chęci są, o dziwo jeszcze. Jak mówiłam USG było robione już dawno i wyszło według lekarzy bez zarzutu, i miałam się zgłaszać może raz w roku na kontrole które wyglądały tak, że byłam jedynie ważona i mierzona. Ok, wage mam w normie, ale niektórzy przy moim jedzeniu i (niestety minimalnych, bo serce mi lata jak szalone podczas ćwiczen) ćwiczeniach by schudli kilka kg... U mnie waga bez zmian, ale ciesze sie, ze nie tyje. Ćwiczę około 5-10 minut na stepperze, do tego kilkadziesiat wymachów rękami (na ramiona) i około 50 brzuszkow dziennie. Diet nie mogę stosować, niestety. Jestem w kropce. Jestem bezradna. Według lekarzy wynik super, ale czemu olali to, ze chyba 2 lata temu (nie pamietam dokladnie, ale w mailu pisałam o tym) miałam TSH ponad 4... Wszystko sie k***a ma samo unormować?! Przepraszam, ale denerwuje mnie to, ze wszyscy mnie olewają, nawet ci, którzy na papierku są zapisani jako lekarze...
            • darkangel16 Re: Moja historia 19.02.11, 13:19
              Ale wiecie co? Jak USG było robione to byłam młodsza więc może taki wynik i wielkość tarczycy jest ok? Nie ja juz nie wiem. Rozwiązałam ten test na niedoczynność tarczycy i wynik wyszedł 30.
              "25 punktów lub więcej prawdopodobnie masz niedoczynność tarczycy; powinieneś otrzymać terapię substytucyjną hormonem tarczycy, nawet, jeśli wyniki badań będą w normie ".
              Powiem jeszcze, że miałam iść na kontrolę we wrześniu 2010 wiedziałam, jak to będzie wyglądało i nie poszłam i teraz już nie wiem co robić, wiedziałam, że na pewno skierowania na badania NIE dostanę. Mam dość tej płaczliwości i tego wszystkiego. Szkoda mi już kasy na badania, bo wiem, że i tak oleją, nie łudzę się, że będzie inaczej, nikomu już nie wierzę i nie ufam. Na pewno to oleją. A może nie mam tej niedoczynności? W koncu wyniki w normie. Na dzien dzisiejszy jak pisalam- jestem bezradna, nie jestem pod kontrolą endokrynologa, bo naprawde szkoda czasu i nerwow. Niech sie dzieje, co chce... poddaje sie...

              P.S. Podziwiam wszystkich, którzy w ogóle przeczytają nawet w połowie moje głupie wypociny... Pozdrawiam
              • darkangel16 Re: Moja historia 19.02.11, 13:24
                A jeszcze chciałam dodać coś, co jest może istotne. Od paru lat ale nie jakos długo nie jem mięsa ani ryb, po prostu, no cóż, bede szczera, brzydzi mnie to, nie smakuje, a na sam zapach mam mdłości. Możecie uznać mnie za nienormalną ale tak jest. Ale staram się to zastąpiać, jem jajka, staram sie codziennie, nabiał itd, ale są i plusy- nie jem niczego smazonego, a jezeli juz to rzadziutko.
                • darkangel16 Re: Moja historia 19.02.11, 13:25
                  Sorry za natłok wiadomości ,ale miałam potrzebę wypowiedzenia się tutaj smile Zwłaszcza, że sympatyczne osoby tu wchodzą i się wypowiadają, przepraszam i dziękuje smile
                  • darkangel16 Re: Moja historia 24.02.11, 21:12
                    Witam ponownie, jestem z dnia na dzień coraz słabsza, ledwo co przepakuje plecak i odrobie lekcje, o nauce nie ma mowy, chce to wszystko robic jak najlepiej, nie da sie sad Czy od grudnia, no prawie stycznia mogły mi sie te hormony ft3 i ft4 obniżyć tak, że są już poniżej normy?
                    • djpa Re: Moja historia 24.02.11, 21:17
                      Wiesz co, myślę, że warto powtórzyć badania bo źle się czujesz, a poza tym jest zimno i wzrasta zapotrzebowanie na hormony tarczycy. Idzie wiosna, organizm będzie potrzebował mniej hormonów i wyniki mogą być lepsze.

                      Masz bardzo niskie to fT3, współczuję...
                      • darkangel16 Re: Moja historia 24.02.11, 22:07
                        A ile to ft3 powinno wynosić? Jestem taka słaba, zarobiłam już kilka jedynek bo nic nie zapamiętałam, trochę się boję, że z tymi ocenami bedzie słabo... Lekarze olali sprawę, jestem zdana tylko na siebie. Czuję, że pewnego dnia upadnę i nie wstanę, albo że w ogóle nie bede mogła wstać z łóżka...
                        • djpa Re: Moja historia 24.02.11, 22:16
                          Harmoniak dobrze Ci napisała, poczytaj jeszcze raz. I działaj.
                          fT3 powinno być takie, abyś się dobrze czuła, w Twoim wieku zapewne w okolicach lub powyżej połowy normy.

                          Czuję, że pewnego dnia upadnę i nie wstanę, albo że w ogóle nie bede mogła wstać z łóżka...
                          Pewnie tak, dlatego walcz o swoje.

                          • darkangel16 Re: Moja historia 25.02.11, 22:48
                            Poszłabym w tym tygodniu (tzn w tym co bedzie) powtórzyć samo ft3, ale oczywiśćie pech chciał, że dzis zaczelo mnie rozkladac, boli mnie gardło, chrypka, takie tam i obawiam sie, ze wynik bylby niemiarodajny i nieprawdziwy. Ale za to mam zamiar skontaktowac sie z polecanym endokrynologiem ze strony znanylekarz, moze to cos da. A poza tym jesli naprawde jest niedoczynnosc to pora roku ma na to wpływ? I czy infekcja moze zmienic wynik badania?
                            • darkangel16 Re: Moja historia 26.02.11, 18:33
                              No i znając moje szczescie zyciowe, pewnie dostane sie do lekarza na wiosne (o ile na wiosne jak nie pozniej) wtedy wynik bede miec lepszy jak piszecie i znowu mnie oleją sad Super, a teraz mam niegrozną chyba infekcje i nie wiem, jakbym poszla zrobic samo ft3 to mogloby to zmienic wynik?

                              P.S. Na poczatku tygodnia zadzwonie do podobno polecanego endokrynologa (ze znanegolekarza)...
                              • darkangel16 Re: Moja historia 28.02.11, 16:27
                                Słuchajcie, idę za pare dni prywatnie z tymi wynikami wszystkimi, co tu przedstawiłam. Pomimo tylu kopniaków od "lekarzy" i zbagatelizowania idę pełna nadziei. Znając życie kasa pójdzie w błoto i znowu będę w kropce. Ale tak czy siak trzymajcie kciuki! I myslicie ze naprawde mam niski poziom tych hormonów jak na moj wiek? Boje sie ze sie osmiesze ze niby jestem hipochondryczką...
                                • djpa Re: Moja historia 28.02.11, 17:23
                                  Ostatnio z moją mamą rozmawiałam, opowiadałam jej jak latami się źle czułam gdy maiłam już niedoczynność tarczycy i o tym nie wiedziałam. Spytała się mnie: dlaczego mi o tym nie powiedziałaś?

                                  Nie wiem, dlaczego. 8 lat mojej młodości upłynęło mi na nieustannym poczuciu zimna, zmęczenia i wrażenia, że coś jest ze mną nie tak.

                                  Teraz sama mam córkę. Chciałbym aby mi mówiła, że źle czuje itd. Nawet gdy będzie dużo starsza.

                                  Spróbuj porozmawiać z kimś bliskim o swoich problemach. Nie idź sama do lekarza. Młodą osobę, która przyszła sama, łatwo zbyć. Warto pójść z kimś jeszcze. Co dwie głowy to nie jedna. I walcz o swoje lepsze samopoczucie.
                                • harmoniak Re: Moja historia 28.02.11, 19:04
                                  Djpa dobrze mówi. Koniecznie idź z kimś starszym do lekarza!
                                  Wyniki masz niskie. Zwróć uwagę lekarzowi, że to T3 jest aktywnym hormonem, a nie T4 i że FT3 masz niskie.

                                  Zaproponuj próbne włączenie hormonu, a w razie odmowy zapytaj się jakie są konsekwencje nieleczonej niedoczynności. I czy weźmie na siebie odpowiedzialność za Twoją przyszłość, która przy braku leczenia nie będzie szczególnie kolorowa...
                • idaeadegeneraria Re: Moja historia 28.02.11, 17:39
                  Nie jestem specjalistką w tym zakresie, ale skoro nie jesz mięsa to może zrób sobie poziom witaminy B12? Może to będzie trop? Wiem po sobie. Mięsa nie lubię i raczej unikam, w grudniu moja wit B12 była 13% poniżej normy. Ostatnie badania krwi robiłam po tygodniu w którym codziennie jadłam mięso i poziom witaminy skoczył do 1% [marnie, ale jest wyższy].
                  Na forum sporo było o tej witaminie, poczytaj sobie.
                  • darkangel16 Re: Moja historia 28.02.11, 19:50
                    Moi rodzice, a zwłaszcza mama wie o wszystkich objawach, kilkakrotnie z nią rozmawiałam i ona była ze mną wczesniej u endokrynologa który olał sprawę, no cóż... Na wizyte tez sie z nią wybieram smile Pogadam z lekarzem powaznie o tym wszystkim, zwlaszcza, ze to prywatna wizyta. Zobaczymy, ale na cuda nie licze, niestety...
                    • darkangel16 Re: Moja historia 02.03.11, 08:44
                      Dzień dobry smile Do lekarza idę 21 marca, boję się, że te wyniki będą nieważne. Bowiem hormony robiłam bodajże 30 grudnia 2010, przeciwciała bardzo niedawno. Ale myślę, że jakoś radykalnie te hormony mi na wiosnę nie podskoczą, nie? Chcę jeszcze zaznaczyć, że wtedy. gdy miałam TSH powyżej 4 to było w lato, więc chyba jakoś pora roku nie ma dużego wpływu? Jak myślicie? Bardzo bym chciała już tę sprawę wyjaśnić, i tak się szybko dostałam prywatnie, myślałam, że do lata mi zejdzie... Pozdrawiam bardzo serdecznie smile
    • darkangel16 Re: Moja historia 20.03.11, 18:48
      Pojutrze idę prywatnie do endokrynologa, idę z mamą. Boje sie, że znowu się zawiodę i że oleję sprawę. Wyniki wszystkie mam juz naszykowane i spakowane. Na co ja w ogole licze, wydam kupe kasy i pewnie uslysze "jestes mloda, zdrowa, wiecej ruchu, radosci, tarczyca jest zdrowa i ma dobre wymiary i juz" sad( Założe sie ze tak bedzie...
    • darkangel16 Re: Moja historia 07.04.11, 10:23
      Witam, jestem już dawno po wizycie u endokrynologa. Podobno mam utajoną niedoczynność tarczycy. Przyjmuję Euthyrox 25 codziennie rano jedna tabletka na czczo. Musiałam zrobić bardziej szczegółowe badania hormonalne, nie wiem po co. Wyniki wiekszosci z nich już mam i tu zamieszczę. Wyniki kilku innych bede miec za kilka dni. Mam nieregularną miesiączkę, a badanie było robione kilka dni po okresie. Czy to dobre wyniki?

      Testosteron 0,64 ng/ml [0.1-0.9]

      s.fothost.pl/upload/11/14/12bf5936.jpg
      s.fothost.pl/upload/11/14/b621f06e.jpg
      • anka.83 Re: Moja historia 07.04.11, 12:08
        A widzisz, tak się bałaś, że lekarz Cię oleje.

        Testosteron ok, wyniki ze zdjęć - badane w fazie folikularnej, czyli krótko po okresie, z czego wynika, że:

        prolaktyna ok,
        estradiol ok,
        luteotropina ok,
        FSH ok,

        (niezależnie, czy faza I czy II)

        To tak na moje oko, ale może lekarz coś tu ciekawego zobaczy, nie znam się więc nie wiemsmile
    • darkangel16 Re: Moja historia 07.04.11, 16:40
      W sumie to nadal mam obawy, że lekarz odstawi mi Euthyrox 25... Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam kiss
    • darkangel16 Re: Moja historia 08.04.11, 18:00
      Odebrałam dziś pozostałe wyniki. Linki tu wklejam, widzę, że mam podwyższony androstendion- co to oznacza?

      s.fothost.pl/upload/11/14/50989947.jpg
      s.fothost.pl/upload/11/14/3534542c.jpg
      • anka.83 Re: Moja historia 11.04.11, 11:01
        nie otwierają mi się linki.

        Poza tym - wpisuj do wątku najlepiej, bo zdjęcia umieszczane na tych stronach z czasem są usuwane a lepiej mieć wszystko gdzieś zapisane bezpiecznie.
Pełna wersja