tutaj zaczełam przygode z forum
forum.gazeta.pl/forum/w,24712,126859665,126859665,wyniki_Hashimoto_.html
chyba adekwatniej będzie jak tutaj zagoszczę
Zrobiłam znów wyniki, w nawiasach normy:
TSH 1,68 (0,34-4,94)
ft4 11,83 (9,01-19,05)
ft3 4,8 (2,63-5,7)
ferrytyna 22,49 (4,63-204)
zelazo 74 (37-145)
glukoza 103 (75-110)
morfologia generalnie po srodku
hemoglobina 13,9 (12-17)
MPV 9,3 (9-13)
cholesterol 232 (70-220)
HDL 51 (45-650
LDL 170 (40-150)
tróglicerydy 56 (0-150)
Ogólna kazała przejść na diete, tylko że ja w sumie z zakazanych produktów praktycznie mało co jem, sama zaczełam brać żelazo bez recepty ale to mała dawka, euthyrox mam 50 (od 27.07 brałam 25, a od 10.08 biore 50). Wysłałam wyniki do endo, ale jeszcze nie odezwała sie, jutro zadzwonie. Czy powinnam zwiekszyć dawke? Śpię tyle samo, co wcześniej a ciężej mi się wstaje i zmęczona jestem. Myślicie, że jeszcze mam za kiepskie wyniki żeby zacząc starać się o dziecko, czy już moge próbować? czytając posty innych zaczełam się zastanawiać czy zacząć brać selen? Tylko ile?