Dodaj do ulubionych

chora tarczyca po interferonie

22.09.11, 19:45
Witam.
Jestem po leczeniu interferonem i mam pytanie czy ktos z was leczył sie interferonem i miał problemy z tarczycą.(po leczeniu)
Mam znaczną niedoczynność tarczycy(po leczeniu jest to skutek uboczny) i dzisiaj dowiedzialam sie że muszę być leczona jodem radioaktywnym.
Troszkę jestem przerażona.
Bo nie wiem ,mam dylemat czy ewentualnie poddac sie leczeniu.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: chora tarczyca po interferonie 22.09.11, 22:22
      A co leczyłaś interferonem?

      Tak czy siak, zerknij tutaj, może coś ciekawego znajdziesz:
      - forum.gazeta.pl/forum/w,26140,73464475,73464475,Doxy_interferon_skuteczne_leczenie_na_MS.html
      • medzik75 Re: chora tarczyca po interferonie 22.09.11, 22:42
        HCV ,jestem juz po terapii,ale okazało sie ze większość skutków ubocznych leczenia pozostało,Doszła teraz tarczyca,Pisze tutaj bo moze ktos tez sie zmagał z tym problemem po leczeniu.
        Nie wiem co mam robic ,lekarz na siłe chce mnie poddać leczeniu radioaktywnym jodem.
        jeszcze nie doszlam do siebie po długim i ciężkim leczeniu a teraz to.
        Naczytałam sie duzo złych rzeczy na temat tej terapii.Po prostu sie boje...
        I nie wiem co mam robić.
        Dzieki za link...
        • wierka-5 Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 08:48
          <lekarz na siłe chce mnie poddać leczeniu radioaktywnym jodem.

          Nie rozumiem, piszesz o niedoczynności i o leczeniu radiojodem.
          Może napisz jakie masz wyniki, bo radiojodem leczy się nadczynność, a nie niedoczynność.
          Po tym leku, który brałaś można mieć problemy z tarczycą.
          Potrzebne sa badania hormonów tarczycy
          TSH, FT4, FT3
          USG
          i przeciwciała anty TG, anty TPO i TRAB - tylko na podstawie tych badań można postawić właściwą diagnozę.

          Znam osobe, która po tym leczeniu ma hashimoto. Hashimoto w początkowej fazie może przebiegać z nadczynnością- nie leczy się go jednak jodem.
          Dlatego warto mieć wszystkie badania.

      • agusi-a00 Re: chora tarczyca po interferonie 21.05.15, 18:42
        Jestem w trakcie leczenia interferonem ,do tej pory czułam się dobrze .myślałam że udało mi się bo dobrze znosiłam leczenie .Reszta uczestników ,która jest ze mna na leczeniu ma jakieś różne dolegliwości .Do dzisiaj własnie dowiedziałam sie ,że wystąpiła u mnie nadczynnosc tarczycy jutro musze stawić sie ponownie w szpitalu. Jestem troche załamana ,dużo poczytałam i niewiem co teraz myślec o tym .Trochę się boje .Pozdrawiam.
    • harmoniak Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 08:44
      Masz nadczynność czy niedoczynność? Może wpisz wyniki. Radiojod podaje się przy nadczynności.

      Na forum była już osoba z HCV przeleczonym interferonem:
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,107950252,,nadczynnosc_a_wirus_watroby_c.html?v=2
      W moim pierwszym poście w tym wątku masz cenny link z informacjami "związku między HCV a chorobami tarczycy".

      Tutaj masz artykuł-wywiad z dr Mizan-Gross, która leczy kilka osób z forum:
      www.poradnia.pl/nadczynnosc-tarczycy-leczenie-radiojodem.html
      No więc nadczynność czy niedoczynność? Jakie badania miałaś tarczycowe?
    • arronia Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 13:06
      Biorę interferon beta 1b, wiem, że może źle zrobić tarczycy (mam Hashi). Ale jak pytałam endokrynologa, czego się spodziewać, to raczej uspakajał - mówił, że może się co prawda pogorszyć, ale skoro się badam, to będziemy reagować (zwiększaniem dawki hormonu). Że nic "gorszego" się nie przyplącze, najwyżej postęp choroby przyśpieszy.

      Stwierdziłam, że chyba mi się kalkuluje, więc biorę. I będziemy regularnie badać.
      • medzik75 Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 17:48
        Przepraszam wszystkich,mój błąd.
        Mam nadczynność tarczycy.
        Tak sie zdenerwowałam jak wczoraj wrócilam od endokrynologa ,ze zle napisałam.
        Nie wiem czego mogę sie spodziewać.
        Bardzo żle znosiłam leczenie interferonem.
        Do tego teraz ta tarczyca.
        Badania mam złe,hormont tarczycy podwyższone a TSH 0,001.
        Mam zrobic scyntygrafie.
        Z tego wszystkiego zapomniałam powiedzieć lekarzowi ,że jestem uczulona na preparaty jodowe.PO Uropolinie,po podaniu byłam reanimowana.
        Nie wiem czy to ma znaczenie,bo z tego co wyczytalam w internecie sa sprzeczne informacje.
        • wierka-5 Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 18:45
          <Mam zrobic scyntygrafie.
          To badanie wyjaśni wiele. Jesli wychwyt znacznika będzie wysoki masz nadczynność.
          Przy nadczynnosci do scyntygrafii nie podaje się jodu tyko inny odczynnik Technaten czy coś o podobnym brzmieniu nie pamiętam dokładnie.
          Moim zdaniem powinnaś miec oznaczone przeciwciała w tym wypadku wszystkie
          TRAB i anty TG i anty TPO
          • medzik75 Re: chora tarczyca po interferonie 23.09.11, 21:13
            Mam zrobić scyntygrafie jodową i jodochwytność.
            Dla tego nie wiem czy w takim wypadku mogę ja zrobić.
            a jeszcze mam pytanie ile taka przyjemnośc teraz kosztuje.
            Musze zrobic prywatnie bo na NFZ do końca roku nie ma miejsc.
            • medzik75 wytłumaczcie .... 01.10.11, 16:32

              Na początku terapii interferonem mój wynik:
              05,07,2010
              TSH 0,8977ulU/ml (0,34-5,0)62,44%
              FT4 12,64 pmol/L(7,0-16,0)

              Na koniec terapii 10,06,2011
              TSH 1,0972 ulU//ml (0,34-5,0)
              FT4 13,74pmol/L (7,0-16,0)74,89%

              15.09.2011
              TSH 0,01(0,2-4,0)

              30.09.2011
              TSH 0,0004 ulU/ml (0,4-4,0)
              FT4 31,70pmol/L (11,50-22,70)180,36%
              FT3 21,4pmol/L (2,76-6,45) 505,15%
              aTPO 25,4 IU/ml -poniżej 35,0

              Jodochwytność po 24 h -49,2%(faktycznie po 26h)
              Scyntygrafie zrobiłam ,nie mam opisu .nie znam sie na tych kolorach na niej.
              Nic z tego nie rozumiem nie znam sie na chorobach tarczycy.Mam problemy z sercem ,jest coraz gorzej leki które dostałam nie pomagaja .Nie wiem co robic i co to może byc.Może mi powiecie o czym moga świadczyc takie wyniki.
              Pozdrawiam
              • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 02.10.11, 11:35
                > Mam znaczną niedoczynność tarczycy(po leczeniu jest to skutek uboczny)

                > 30.09.2011
                > TSH 0,0004 ulU/ml (0,4-4,0)
                > FT4 31,70pmol/L (11,50-22,70)180,36%
                > FT3 21,4pmol/L (2,76-6,45) 505,15%
                > aTPO 25,4 IU/ml -poniżej 35,0

                Z twoich wyników widać, że to nie jest NIEDOczynność, a raczej NADczynność.
                Czy bierzesz hormony tarczycowe?
                Problemy z sercem? o znaczy co dokładnie?
                Jakie leki na serce bierzesz? I dlaczego?
                • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 02.10.11, 19:11
                  Na tarczyce nigdy nie chorowałam,regularnie sie badalam.(przy interferonie robiłam badania tarczycy co 2mc)
                  Problemy z tarczyca zaczeły sie najprawdopodobniej w lipcu,gdy pierwszy raz zabrało mnie pogotowie z powodu tachykardii nadkomorowej.Podali leki płyny i wypisali do domu.Kardiolog powiedział że mu to pasuje na tarczyce,ale poniewaz badania z tarczycy z czerwca miałam dobre,powiedział ze nie wie co mi jest,Od 2mc cały czas mam tachykardie która od czasu do czasu zmienia sie nadkomorową,strasznie mi dokucza,pod koniec sierpnia znowu trafiłam na kardiologie .podali to samo i wypisali.poszlam do kardiologa przepisał mi METOCARD,ale wg,nie pomaga ,Dzisiaj w nocy ,miałam wrazenie ze znowu zejde tentno przy braniu leku mialam 160/min.
                  Zle sie czuje ,cały czas mam tentno ok 120min,od czasu do czasu mam takie napady wyższego tetna.A TSH zrobiłam na własna reke i sie zaczelo,poszłam prywatnie do lekarza kazał mi porobic badania.
                  Zostało mi jeszcze USG,ale bardzo żle sie czuje,
                  Przerażiły mnie te wyniki,nie znam sie na nich i nie wiem co o tym myślec.





                  • czupakabra27 Re: wytłumaczcie .... 03.10.11, 11:54
                    Czy ost. badania krwi robiłaś krótko po scyntygrafii? Wtedy wyniki byłyby niewiarygodne.
                    Pamiętaj żeby zawsze robić ft3 i ft4. Bo wcześniej robiłaś ft4 i wyglądało ono dobrze. A ft3 nie wiadomo jakie było, a to ten hormon może napędzać niepotrzebnie serce. Osoby przyjmujące Novothyral zawierający t3 często skarżą się na to, że pojawia się u nich tachykardia itd. Czasem trudno jest dopasować dawkę. Popatrz na ulotkę:
                    www.doz.pl/leki/p1613-Novothyral
                    Ty masz teraz 505% normy tego hormonu we krwi.
                    • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 03.10.11, 18:47
                      Badania robiłam przed scyntygrafia.
                      Przed połknięciem jodu.
                      Leków jak na razie w związku z tarczyca nie biore.
                      jutro ide zrobic usg ,w czwartek prywatnie do endo.
                      I zobacze.nie znam sie na tych wynikach żle sie czuje i zastanawiam sie czy sa bardzo złe.
                      • czupakabra27 Re: wytłumaczcie .... 03.10.11, 21:43
                        Dobrze, że wszystko ma szansę szybko się rozstrzygnąć. Wyniki nie są dobre i myślę, że dostaniesz lek po którym tarczyca przestanie szaleć i niepotrzebnie napędzać układ sercowo-naczyniowy.
                        • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 03.10.11, 23:46
                          Dzięki za odpowiedz.Boje sie tylko jednego ,jak byłam ostatnio u endokrynologa,zlecila mi wtedy wszystkie te badania,powiedziała ze bedzie ze mna problem.Przez leczenie interferonem oraz leukopenie i neutropenie ,nie moge brać leków na tarczyce.Powiedziała że jak sie potwierdzi iz mam nadczynność tarczycy zostaje mi tylko leczenie jodem radioaktywnym.Z tego co wyczytalam nie jest to wcale obojętne leczenie.Boje sie tez że zględu na swoje małe dziecko,ma znaczna niedoczynność tarczycy.Podobno jest to niebezpieczne dla dzieci ,nie chciał bym mu jeszcze zaszkodzić.Dla tego jestem zdezorientowana.Chce cos z tym zrobic ,mam dla kogo żyć ,boje sie ze serce któregos dnia mi nie wytrzyma.Jestem nerwowa,wypadły mi 1/2 włosow musialam sciac długie włosy na krótko,(byl dywan z włosów na łózku i podłodze).Do tego w przeciagu mc całkowicie osiwiałam(do tej pory nie mialam ani jednego siwego włosa)cierpie na bezsennosc no i zlewam sie potem.Jest to dla mnie nowa sytuacja i nie umiem sie w niej znależć.
                          • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 04.10.11, 02:04
                            Będzie dobrze!!!

                            Leczenie jodem nie zaszkodzi dziecku (jeśli już jest na świecie smile), a z nieczynną tarczycą da się żyć. Sama znam kilka kobiet bez tarczycy, albo wycięta, albo potraktowana jodem i jakoś żadna się nie skarży na jej brak smile tak więc nie martw się, będzie dobrze.

                            Włosy i serce na pewno wrócą do normy po uregulowaniu sprawy tarczycy i po podciągnięciu morfologii, bo pewnie masz niedobory. Nie pamiętam, czy sprawdzałaś coś więcej?

                            Niedoczynność dziecka - skąd wiesz, że ma? Jakieś badania, wyniki? Niebezpieczne to jest dla dzieci niezdiagnozowanych i nieleczonych. Jeśli macie diagnozę i suplementację, to matołectwo dziecku nie grozi smile

                            Masz prawo się denerwować, co więcej, masz prawo się bać! Też się boję i pewnie dlatego znalazłam się na forum smile Ale wiesz, że nerwy wpływają na stan fizyczny, prawda? Więc powtarzaj sobie, że będzie dobrze, a ciało cię posłucha, zobaczysz!
                            • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 04.10.11, 19:09
                              Dziękuje za słowa otuchysmile
                              Może jestem rozdrażniona,bardzo źle znosiłam leczenie interferonem.Miałam bardzo dużo skutków ubocznych,częśc ciągnie sie nadal....do tego teraz jeszcze ta tarczyca,jak by było mało.
                              dla mnie to nie dobrze ,bo wątroba takim poziomem hormonów może nie wytrzymać.
                              I całe męczenie sie przez rok leczeniem może pójść na marne.
                              Robiłam dzisiaj USG,lekarz powiedział ,że cała moja tarczyca to same guzki/guzy.jest ich tyle ze nie jest w stanie ich policzyc.

                              Gruczoł tarczycowy miernie poszerzony,niejednorodny,o plamistej strukturze echowej.
                              W miąszu widziane sa bardzo mnogie ogniska hypoechogienne o nieostrych obrysach i śr.dochodzących ok.13mm/21mm
                              Prawy płat ok.24x17x55mm
                              Lewy płat ok.21x17x51mm
                              Pokazywałam mu badanie scyntygrafii ,powiedział że mam bardzo duzo zmian ,zimnych i goracych.z tego co czytalam podobno zimne sa gorsze?
                              A mój synek gorzej sie rozwijał,trafił na neurologie i tam robili mu badania TSH.
                              Jest caly czs na eutyroxie 12,5.
                              Robiałm mu teraz badania.
                              TSH 3,24mil/l (0,6-4,84)
                              FT3 4,87 pg/ml 2,53-5,22
                              FT4 1,4 ng/dl 0,97-1,67

                              A TPO 19,95 iu/ml <18
                              A z dziecikiem chodzilo mi o to, że sie promieniuje i jest to niebezpieczne tym bardziej że ma niedoczynnośc.
                              • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 06.10.11, 21:47
                                Byłam dzisiaj u endo,dostałam skierowanie do szpitala jako stan zagrażający życiu.mam sie stawic jutro do szpitala.Powiedziała ,że nie jest wesoło .
                                Boję sie .......
                                Jak bym wiedziała ,że tak będzie nigdy bym sie nie poddała leczeniu interferonem.
                                • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 07.10.11, 02:13
                                  Trzymaj się mocno!!!
                                  I daj znać co się dzieje, będę trzymała kciuki i wysyłała dobre myśli w twoim kierunku. Będzie dobrze!!! Pamiętaj, że jeśli będziesz myślała, że będzie dobrze, to ... będzie dobrze. Nie może być inaczej. smile*
                                  • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 13.10.11, 03:02
                                    Interferon α (INF αwink jest cytokiną wytwarzaną przez monocyty, limfocyty i makrofagi, mającą działanie przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe i immunomodulujące.
                                    Przeciwwirusowe właściwości INF α polegają na hamowaniu wnikania wirusa do komórki, blokowaniu enzymów litycznych otoczki, hamowaniu translacji kwasów nukleinowych i uniemożliwianiu scalania elementów wirusa. Działanie immunomodulujące i przeciwnowotworowe odbywa się przez pobudzanie aktywności komórek efektorowych układu immunologicznego i nasilanie ekspresji antygenów powierzchniowych komórek nowotworowych.

                                    Dzięki tym właściwościom INF α jako monoterapia lub w skojarzeniu z rybawiryną znalazł zastosowanie w leczeniu przewlekłych aktywnych zapaleń wirusowych wątroby typu B, C i D. Jest również stosowany jako monoterapia i w skojarzeniu z interleukiną-2 (Il-2) w leczeniu paliatywnym niektórych nowotworów, m.in.: raka sutka, guzów neuroendokrynnych, białaczki kosmatokomórkowej, przewlekłej białaczki szpikowej, szpiczaka mnogiego, chłoniaka typu non-Hodgkin.

                                    Dostępne w lecznictwie preparaty INF α są produktami naturalnymi uzyskiwanymi z hodowli stymulowanych ludzkich leukocytów lub rekombinowanymi, wytwarzanymi metodami inżynierii genetycznej.
                                    INF α może wywierać szereg działań ubocznych, między innymi zaburzać czynność tarczycy.
                                    Wpływ na tarczycę odbywa się poprzez 2 mechanizmy:
                                    1. indukowania autoimmunologicznych chorób gruczołu tarczowego u osób predysponowanych genetycznie wskutek nasilenia na powierzchni tyreocytów antygenów zgodności tkankowej klasy I i nieprawidłowej ekspresji antygenów klasy II.
                                    2. bezpośredniego cytotoksycznego działania INF α na tyreocyty.

                                    Częstość występowania zaburzeń czynności tarczycy pod wpływem INF α jest różna; od 0 do 38%, średnio 15%. Mogą ujawniać się po upływie 1,5-23 miesięcy od rozpoczęcia leczenia; w trakcie jego trwania lub po zakończeniu. Grupę ryzyka stanowią kobiety, przebyta autoimmunologiczna choroba tarczycy, obecność choroby nowotworowej, wirusowego zapalenia wątroby typu C, dodatnie miano przeciwciał tarczycowych, duże dawki leku oraz terapia skojarzona z IL-2 i rybawiryną (20, 21).

                                    Charakter obserwowanych zaburzeń czynności tarczycy jest następujący:
                                    1. niedoczynność tarczycy w 62% przypadków,
                                    2. bezobjawowe zapalenie tarczycy ( silent thyroiditis) w 16%,
                                    3. nadczynność tarczycy w 22%
                                    – choroba Gravesa w 11%
                                    – destrukcyjne toksyczne zapalenie tarczycy w 11%.
                                    Opisywano przypadki, w których choroba tarczycy rozpoczęła się hipotyreozą, a następnie rozwinęła się nadczynność gruczołu tarczowego, co należy tłumaczyć zmiennym, okresowym występowaniem TBAb i TSAb.

                                    Charakter zaburzeń czynności tarczycy jest przemijający: u ponad 50% chorych ustępują po przerwaniu leczenia INF α, ale opisywano przypadki niedoczynności trwającej 3,5-4,5 roku. Wczesne rozpoznanie kliniczne zaburzeń czynności tarczycy jest niełatwe, bowiem do działań ubocznych INF α należą także: uczucie zmęczenia, wypadanie włosów, biegunki, chudnięcie, bóle mięśniowe, zaburzenia nastroju i psychozy. Stąd istotna rola okresowych oznaczeń TSH i fT4 w surowicy.

                                    Istotnym problemem terapeutycznym jest nadczynność tarczycy. Należy w tych przypadkach określić jej mechanizm poprzez ocenę jodochwytności. Niska jodochwytność gruczołu tarczowego poniżej 5% po 24 godzinach wskazuje na bezobjawowe lub toksyczne zapalenie tarczycy; jest wskazaniem do stosowania β-adrenolityków i ewentualnie glikokortykoidów. Przerwanie leczenia INF α nie jest konieczne.

                                    Prawidłowa lub zwiększona jodochwytność tarczycy jest charakterystyczna dla choroby Gravesa: znaczne nasilenie nadczynności stanowi uzasadnienie do przerwania leczenia INF α i podania tyreostatyków. W razie niewielkiej hipertyreozy należy stosować tyreostatyki i kontynuować terapię INF α. Mimo potencjalnego ryzyka stosowania leków przeciwtarczycowych w tych przypadkach, wynikającego z istniejącej choroby wątroby lub szpiku, wyniki leczenia tyreostatycznego są dobre. Alternatywą jest podanie radiojodu.
                                    Niedoczynność tarczycy rozwijająca się pod wpływem INF α nie wymaga odstawienia leku. Należy wówczas podawać l-tyroksynę według ogólnie przyjętych zasad i podjąć próbę odstawienia po zakończeniu leczenia INF α.

                                    Podobnie jak w przypadku amiodaronu, przed przystąpieniem do terapii INF α należy wstępnie oznaczyć stężenie TSH, fT4, fT3 i a-TPO w surowicy i wykonywać badania kontrolne co 6 miesięcy.

                                    źródło: www.czytelniamedyczna.pl/2807,postepy-w-rozpoznawaniu-i-leczeniu-zapalen-tarczycy.html
                                    © Borgis - Postępy Nauk Medycznych 2/2008, s. 92-104
                                    Postępy w rozpoznawaniu i leczeniu zapaleń tarczycy
                                    Małgorzata Gietka-Czernel

                                  • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 14.10.11, 00:04
                                    Thyroiditis Caused by Hepatitis C and the Medication Interferon

                                    If you have Hashimoto’s Thyroiditis or Graves Disease you need to know that your genes could be playing a role in making you more vulnerable to having these auto-immune thyroid conditions, but the environment and exposure to environmental deleterious factors are also very important.

                                    Iodine of course has been talked about as an important trigger of auto-immune thyroid disease and thyroid imbalance. Various types of infections, including viral infections have also been shown to trigger and promote auto-immune thyroid disease. Several medications including Amiodarone, and even smoking and stress can be additional factors that can promote immune attacks on the thyroid.

                                    Well conducted research has shown that Hepatitis C virus infection can also promote immune attacks on the thyroid. The research has shown that both thyroid imbalance and thyroid anti-bodies are much more common in patients with Hepatitis C virus infection than in normal people. In fact, nearly 10% of patients with Hepatitis C have a thyroid disorder and positive thyroid anti-bodies. The reason is that the Hepatitis C virus shares some molecular similarities with the thyroid and this may make the immune system mistakenly attack the thyroid gland in response to the presence of foreign molecules coming from the virus. The virus could also be infecting the thyroid cells and that could trigger the attack of the immune system on the thyroid gland.

                                    Alfa-interferon is a medication widely used to treat infections and cancer. This medication is also used to treat chronic Hepatitis C. It also happens that the medication Interferon can also trigger an auto-immune thyroid disease. So patients with Hepatitis C virus who are already pre-disposed to having an auto immune thyroid disease and are taking Alpha-Interferon are at higher risk of having an auto-immune thyroid condition. It has been estimated that thyroid disorders may occur in as many as 20-40% and a significant thyroiditis may occur in 5-10% of patients treated with Alpha-Interferon. Interferon can cause both Hashimoto’s Thyroiditis and Graves Disease. If a person has positive anti-thyroid antibody prior to being treated with interferon, the risk of having a significant thyroiditis becomes quite high. Interferon treatment can even trigger an auto-immune thyroiditis in people without thyroid anti-bodies. So if one has a genetic vulnerability to auto-immune thyroid disease, the use of interferon therapy makes the likelihood of having an auto-immune thyroid condition become more significant. Interferon can also cause a thyroiditis not mediated by the immune system but instead by a destruction of thyroid cells. This medication can directly destroy thyroid cells and makes thyroid hormone pour in our system. This ends up causing hyperthyroidism. Often the hyperthyroidism is followed by hypothyroidism as in Silent Thyroiditis. This is interpreted as a direct toxic effect of the medication.
                                    - www.thyroidwellness.com/newsletter/july2010.html
                                • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 04.11.11, 03:02
                                  Co słychać? Odezwij się, proszę!!!

                                  Znalazłam jeszcze jeden materiał plus minus na temat:

                                  Spożycie kawy zwiększa skuteczność terapii peginterferonem i rybawiryną u chorych z przewlekłym wirusowym zapaleniem wątroby typu C

                                  Źródło: Freedman ND, Cutro TM, Lindsay KL i wsp. Coffee consumption is associated with response to peginterferon and rybavirin therapy in patients with chronic hepatitis C. Gastroenterology 2011; 140: 1961-69.|30.08.2011

                                  Spożycie kawy, jak pokazuje coraz większa ilość wiarygodnych badań, hamuje progresję szeregu chorób wątroby oraz zmniejsza ryzyko rozwoju raka wątrobowokomórkowego. Pojawia się więc pytanie o wpływ spożycia kawy na skuteczność terapii poszczególnych chorób wątroby.
                                  Na łamach jednego z ostatnich wydań Gastroenterology zaprezentowano wyniki badania oceniającego wpływ picia kawy na skuteczność leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C.
                                  Do badania zakwalifikowano 885 pacjentów w ramach badania Hepatitis C Antiviral Long-Term Treatment against Cirrhosis (HALT-C) Trial – chorych ze stwierdzonym włóknieniem-marskością wątroby leczonych peginterferonem -2a (180g/tydzień) i rybawiryną (1000-1200 mg/dobę) po nieskutecznej monoterapii interferonem.
                                  Pacjenci przed włączeniem do analizy wypełniali specjalnie stworzony kwestionariusz dotyczący nawyków żywieniowych, w tym spożycia kawy. Następnie oceniano wczesną odpowiedź wirusologiczną (redukcja kopii HCV-RNA w tygodniu 12) oraz odsetek chorych, u których wykazano całkowitą eliminację wirusa w 20, 48 (koniec leczenia) i 72 tygodniu od momentu rozpoczęcia terapii. Jak wykazały późniejsze analizy spożycie kawy w ilości powyżej 3 filiżanek na dobę w sposób istotny statystycznie poprawiało wyniki leczenia chorych z wzw typu C na każdym z etapów terapii.
                                  We wnioskach autorzy podkreślają, że mechanizmy w jakich kawa poprawia wyniki leczenia wzw typu C pozostają nieznane. Potrzebne są kolejne badania, które potwierdzą powyższe obserwacje i poszerzą naszą wiedzę w tym zakresie. Jednak wydaje się, że spożycie powyżej 3 filiżanek kawy dziennie stanowi niezależny czynnik prognostyczny odpowiedzi na leczenie peginterferonem i rybawiryną u chorych z wzw typu C.
                                  - www.egastroenterologia.pl/Spozycie-kawy-zwieksza-skutecznosc-terapii-peginterferonem-i-rybawiryna-u-chorych-z-przewleklym-wirusowym-zapaleniem-watroby-typu-C,4451-1279.html
                                  • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 06.11.11, 10:50
                                    Dzięki "pies_z_laki_2" za wsparciesmile
                                    Dopiero wróciłam do domu ,ponad mc mnie nie było...
                                    Z moich dwóch dni jakie miałam spędzić w szpitalu zrobiło sie dwa tygodnie.
                                    doszukali sie że mój szpik po interferonie zle pracuje,więc zaliczyłam jeszcze pobieranie szpiku i leczenie dużymi dawkami sterydów dożylnie.
                                    Kiedy pytałam sie hepatologa ,ze dalej mam zła morfologie twierdził że to normalne.
                                    A ja jestem juz 5mc po leczeniu.Hematolog powiedział ,że to nie prawda i juz w czasie leczenia powinnam miec leczona neutropenie i leukopenie.
                                    Na razie musze co tydzien robic morfologie i ja kontrolować.
                                    Ze względu na granulocytopenie zostało mi tylko podanie jodu.
                                    Jestem 16 dni po podaniu jodu ,na ten okres czasu poszłam do rodziny .Kazano mi "ekspediować" dziecko z domu:/,ale jak to zrobic....
                                    wkurzyłam sie bo to nie jest rzecz,która można spakowac i wysłac z domu.
                                    Czuję sie słaba ,mam uważać na ludzi chorych i nie kontaktować sie z nimi,ale jak to zrobić jak pora roku jest taka ,że w około pełno ludzi chorych.
                                    Mam pytanko.w 10 dniu po podaniu jodu strasznie zaczęła bolec mnie szyja w miejscu gdzie jest tarczyca,bardziej po lewej stronie.Każdy ruch ,dotkniecie szyi to był potworny ból.teraz juz przechodzi jak dotknę mocniej palcem to boli i czasami jeszcze zakuje, i mam cały czas wrażenie ucisku i takiej kluchy.Zastanawiam się czy to normalne.Mam dosyc powiem szczerze .Przez leczenie przyplątały mi sie choroby których wcześniej nie miałam.
                                    • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 29.02.12, 21:29
                                      witam
                                      Jestem już 5m po podaniu jodu.Nadczynność sie dalej utrzymuje.Dokucza mi dalej kolatanie serca .bezsennosc i drazliwość.ale mam pytanie odnośnie nadczynności tarczycy,OD podania jodu przytyłam prawie 16kg.Nie wiem co sie dzieje.Endokrynolog mnie zbywa,nie objadam sie własciwie prawie nie mam apetytu jem mniej niz normalnie zawsze jadlam i tyje>Czy ktoś z was miał też taki problem?
                                      • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 08:28
                                        Nie miałam takich problemów, mam za to mamę, która leczy interferonem z rybawiryną wzw c i z zapartym tchem przeczytałam cały wątek. Ciągle myślę o jednym, co nie zostało dotąd poruszone. Skoro tak dokuczliwy problem długo się ciągnie, a zastosowana terapia radiojodem nie pomaga może należy wziąć pod uwagę całkowite lub częściowe usunięcie tarczycy, a zastąpić ją tabletkami z hormonem. Jest tu na forum kilka osób z wyciętą tarczycą, a znaczna większość (osoby z Hashimoto) powoli traci tarczycę z powodu niszczących ją przeciwciał. Akurat bez tarczycy można żyć i chyba lepiej jej nie mieć niż mieć takie atrakcje.
                                        Pozdrawiam serdecznie. Powodzenia smile
                                        • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 08:30
                                          Dodatkowo trzeba dopilnować dziecka, bo podane tu w pewnym momencie wyniki już w trakcie leczenia nie były zbyt dobre, więc należałoby podnieść dawkę euthyroxu, ale to już wymaga oddzielnego wątku.
                                          • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 19:09
                                            Przepraszam żle obliczyłam.minęło 4mc.Byłam dzisiaj u endo dostałam skierowanie na cito na kolejną dawkę jodu.Jestem przerażona bo dopiero minęły 4mc.Nie mogę brac leków tarczycowych bo po interferonie mam problemy ze szpikiem.Co do interferonu ja terapię znosiłam bardzo cięzko ale znam osoby które przechodziły terapię "jak po maśle".więc na to nie ma reguły.A wracają do tarczycy dostałam termin za tydzień na podanie jodu i mam dylemat czy sie poddac kolejnej dawce.Wszędzie pisze że powinno sie odczekac te 6mc.Mnie dzisiaj lekarz powiedział że czasami trzeba zrobić wyjatek,że dla mnie stan nadczynnosci jest bardzo niebezpieczny.Nie wiem co mam robic???
                                            • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 19:24
                                              Trudno mi doradzać, ale po interferonie osłabione jest także serce, które w nadczynności dostaje mocno w kość, zresztą dotyczy to całego układu krwionośnego. Osobiście chyba bym go posłuchała, ale porozmawiałabym także o wspomnianej przeze mnie operacji. Z drugiej strony mnie jest łatwiej tak na to patrzeć, bo mam świadomość, że za jakiś czas, jeśli nie zdarzy się cud, moja tarczyca będzie tylko zwapniałym kikutkiem.

                                              Ale ja w cuda wierzę. Moja mama mimo wirusa o genotypie I, opornego na leczenie i ogólnie odradzania terapii przez lekarza ze względu na wiek (61 lat) ma zerową wiremię po 3 miesiącach stosowania dawki interferonu zmniejszonej do 1/3 ze względu na to, że przy większej szpik nie pracował. To cud wyproszony wieloma modlitwami. Mam nadzieję, że to, co tu napisałam nie będzie uznane za off top. Jeśli tak, to przepraszam.
                                              • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 19:59
                                                Trzymam kciuki za Twoją mamę,Ja problemy ze szpikiem miałam przez cała terapię ,neutrofile spadały mi nawet do 0,2.Nie zmiejszono mi dawki przez cały okres trwania terapii.hematolog mówił że powinni,a hepatolog twierdzil że to normalne.Ale u mnie były jeszcze inne problemy,nie bedę tutaj opisywać.Nie to forum i mógł by mieć mi to ktoś za złe.W każdym razie po pół roku od skończenia terapii nie wykryto wirusa.Myslałam że jak skończę ta gehennę to wszystkie moje problemy tez miną,niestety.Problemy z tarczyca zaczeły sie po skonczeniu terapii(gdzieś wyczytałam że od skończenia interferonu problemy z tarczycą moga zacząc sie na wet po ok 2latach),dokucza mi serce,drażliwośc ,bezsennosc no i tycie.Boję sie i mam mieszane uczucia co do kolejnej dawki jodu,nie pozbyłam sie jej jeszcze z organizmu i tutaj kolejna dawka...no i kolejna rozłaka z dzieckiem i kombinowanie gdzie uciec z domu na te 14dni.....
                                                Pozdrawiam
                                            • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 21:22
                                              Może powinnaś skonsultować to z jakimś innym endokrynologiem?
                                              • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 01.03.12, 21:50
                                                Myślałam o tym,cudem udało mi sie dostac na NFZ do endo,pani doktór nie robi problemów zleca badania za które do tej pory musiałam płacic,na wet idąc do szpitala.Ale terminy do endo w niektórych przychodniach sa na 2014 rok.W szpitalu w którym leżałam i podano mi jod zlikwidowali poradnie wiec szans na dostanie sie tam do lekarza nie ma.Chodzilam prywatnie do endo ale przyznam sie szczerze terapia i problemy z nią zwiazane wykończyły mnie finansowo,więc prywatnie nie pójdę.Myślałam o tym by zadzwonic na oddział i porozmawiać z lekarzem który mnie prowadził.Nie wiem tylko czy bedzie chciał ze mna rozmawiac .Bo promieniuje nadal wink musiałam cos zalatwic w urzędzie i bramka piszczała.....Zadzwonie może coś mi powie....A jak nie dalej zostanę ze swoimi wątpliwościami...
                                                • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 02.03.12, 18:05
                                                  Zadzwoń do niego. Przez telefon krzywdy mu nie zrobisz. Trudno, najwyżej ci odmówi. Trzeba próbować.

                                                  Trochę mnie dziwi to tycie przy nadczynności, bo w takiej sytuacji się raczej bardzo chudnie, chyba że to skutek jodoterapii, nie znam się na tym...
                                                  • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 02.03.12, 21:24
                                                    Lekarka tez nie umiala mi wytłumaczyć dlaczego tak sie dzieje.Jedynie co mi powiedziała ,że najprawdopodobniej mogą szaleć hormony kobiece,co podobno w nadczynnosci często sie zdarza i dlatego tyje,albo mam zbyt duzy apetyt uncertain .Kiedy ja nie mam apetytu jem mniej niż jadłam do tej pory,wiec nie rozumiem.Nie długo bedę sie toczyc.....jestem osobą niską do tej pory ważyłam ok 50kg,na dzień dzisiejszy ważę 66,5kg uncertain jest to bardzo dużo.do szpitala dzwoniłam ale niestety nie dodzwoniłam sie do lekarza który mnie prowadził .
                                                  • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 02.03.12, 22:39
                                                    Nie poddawaj się. Próbuj ponownie. Ja się w życiu nauczyłam, że czasem to nam tylko natręctwo pozostaje i niejedną górę w ten sposób przeniesiesz.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 03.03.12, 11:47
                                                    A pojechać do niego do szpitala nie możesz? Moze się uda dowiedzieć, kiedy ma dyżur i może uda się go złapać na korytarzu?
                                                  • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 03.03.12, 21:06
                                                    Dyżurów tam nie ma bo oddział jest w trakcie likwidacji.Ale w poniedziałek tam podjade.Może bedzie chciał ze mna rozmawiac a może nie..............
                                                  • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 03.03.12, 21:22
                                                    Nie masz wiele do stracenia, tylko trochę czasu, a do zyskania sporo, więc pojedź koniecznie. Nie zrezygnuj.
                                                  • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 03.03.12, 21:26
                                                    wiem ,ale dobija mnie juz to wszystko ,chyba mam poczatki depresji.....za duzo ostatnio złych rzeczy sie dzieje wokoło mnie .....
                                                  • pies_z_laki_2 Re: wytłumaczcie .... 04.03.12, 02:58
                                                    To nie początki depresji tylko przewlekła choroba, zawirowania hormonalne i dołująca sytuacja utrudniająca dojście do normy. Wcale ci się nie dziwię, ze masz taki sobie nastrój. Wolałabym, żebyś się wściekła, niż dołowała, bo depresja obezwładnia, a wkurzenie daje napę smile

                                                    Trzymaj się ciepło, będzie dobrze!!! Trzymam kciuki smile
                                                  • medzik75 Re: wytłumaczcie .... 04.03.12, 16:09
                                                    Interferon wykończył mnie nie tylko fizycznie ale i psychicznie.kilka lat temu moja mama przeszła bardzo cięzki do leczenia nowotwór ,wyszła z tego ....teraz znależli u niej kolejny nie związany z poprzednim ,czekamy na decyzję lekarzy co dalej.U mnie też ciągle cos .....więc sie boję..
                                                    Jak to mówią siła złego na jednego....sad
                                                  • mama_dorota Re: wytłumaczcie .... 04.03.12, 22:05
                                                    Wysłałam ci maila na medzik75@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka