Dodaj do ulubionych

Migrena, depresja i słabe wyniki FT3 FT4

30.09.11, 18:52
Witam serdecznie smile

Mam na imię Maja i mam 26 lat.
Zacznę może od tego, że problemy z tarczycą, jak mi się obecnie wydaje, miałam już od dzieciństwa (12 roku życia). Badano mnie wtedy pod kątem niedoczynności w związku z dość grubą szyją i posiadaną wtedy depresją. Badania TSH wyszły w normie, a badanie USG pokazało, że tarczyca jest lekko powiększona, ale uznano, że wszystko w okresie dojrzewania się unormuje. Kilka lat później znowu przypałętała się depresja, potem nadwaga, zmiany nastrojów i inne dolegliwości, które mogły mieć związek z tarczycą, ale nie miałam o tym pojęcia. Aż do chwili obecnej, kiedy to migreny, z którymi zmagam się od 3-4 lat stały się nie do zniesienia i w związku z tym zaczęłam baczniej przyglądać się swojemu organizmowi. Leki antymigrenowe mają na mnie mały wpływ, jeśli w ogóle jakiś. Bóle głowy i aury zdarzają się średnio 2 razy w tygodniu i dni kiedy nic mi nie dolega (brak migren, zmęczenia, osłabienia, złego samopoczucia) są coraz rzadsze. Mam dwuletniego synka i to między innymi dla niego postanowiłam odnaleźć przyczynę mojego stanu na własną rękę. Internetowy test na niedoczynność wyszedł mi na 34 pkty i w związku z tym zrobiłam sobie badanie TSH, które wskazało 2,07 w zakresie referencyjnym 0,27 - 4,2. Wynik niby prawidłowy, ale wielka szyja i wynik testu internetowego sprawiły, że postanowiłam sprawdzić dodatkowo FT3 i FT4, które wskazały:
FT4 17.95% [ wynik 1.07, norma (0.93 - 1.71)]
FT3 37.92% [ wynik 2.91, norma (2 - 4.4)]

Z tego co się pobieżnie zdążyłam dowiedzieć wyniki nie są zbyt dobre. Wybieram się jeszcze na USG tarczycy, ale to dopiero za jakiś czas (dwa, trzy tygodnie). Co powinnam zrobić tymczasem z takimi wynikami, nie mając nadziei, żeby obecni w Ostrołęce endokrynolodzy byli "światli" w tej materii i zdecydowali się zalecić mi terapię? Czy FT3 również powinno iść w górę, czy powinnam zająć się podwyższeniem samego FT4? Będę bardzo wdzięczna za pomoc, zwłaszcza, że chciałabym doprowadzić swój organizm do ładu zanim pomyślę o posiadaniu kolejnego dziecka (pierwsza ciąża była ciężka - podtrzymywana na Duphastonie do 6 miesiąca, wielkie obrzęki pod koniec uniemożliwiające chodzenie).

Z góry bardzo dziękuję,

Maja
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Migrena, depresja i słabe wyniki FT3 FT4 01.10.11, 10:36
      Witaj Maju na forum!

      Z Twojego opisu rzeczywiście wynika, że masz problemy z tarczycą już od wielu lat. Dobrze, że to napisałaś, bo często jest tak, że przy długoletniej niedoczynności TSH przestaje być wiarygodnym wskaźnikiem tarczycowej sytuacji w organizmie.

      Twoje obecne wyniki są bardzo słabe i rzeczywiście ciążę trzeba odłożyć w czasie. Moim zdaniem powinnaś dostać leczenie w postaci hormonu tarczycy w tabletce. Dobrze, że robisz USG. Powinnaś też wykonać przeciwciała antyTPO i antyTG. Oby coś Ci wyszło w tych badaniach, bo TSH masz w porządku, a niestety większość lekarzy opiera się przede wszystkim na tym zawodnym wskaźniku.

      Koniecznie też zbadaj ferrytynę. Jak starczy pieniędzy to też wit. b12 i wit. D. Po tylu latach niedoczynności jest duża szansa, że masz niedobory w/w, ponieważ niedoczynność potrafi powodować problemy z wchłanianiem składników pokarmowych.

      Jak podniesiesz FT4, FT3 też powinno ruszyć, chyba, że masz jakieś niedobory.

      Jeśli w Ostrołęce nie ma dobrych endo to radzę rozważyć wyprawę do innego miasta. Np. w Gdańsku jest dr Mizan-Gross, która otwiera rejestrację za 3 miesiące. Ogólnie ciężko się do niej dostać, ale właśnie na początku roku ma się dużą szansę.
      • seige Re: Hashimoto i Letrox? 10.01.12, 20:51
        Trochę to trwało, ale wreszcie udało mi się trafić do endokrynologa (na początku grudnia) i zrobić badania parę dni temu na przeciwciała anty TPO i TG. Oto wyniki:
        - antyTPO - 64 u/ml (norma < 34)
        - antyTG - 364,7 u/ml (norma 0,0 - 115,0)
        Pani Endo orzekła Hashimoto i zaleciła brać Letrox 0,5 tabletki dziennie oraz suplementować selen przez kolejne 2 miesiące, po czym zrobić TSH, FT3 i FT4 i przyjść na kontrolę. Nie zrobiłam jednak jeszcze wyników ferrytyny i b12, a ft4 w ostatnim badaniu wyszło ociupinkę lepsze niż ostatnio, ale nie pokazałam tego lekarzowi, bo bałam się, że przy polepszających się wynikach nie zdecyduje się wprowadzić leczenia, a mam już dość tych nieustannych zmian nastojów, uczucia wyczerpania, senności i chcę żeby ktoś wreszcie zajął się moim problemem na poważnie. Pani Endo stwierdziła, że Letrox może pomóc zniwelować problemy z nadwagą i migrenami, ale jestem bardzo nieufna wobec wszelkich zmian hormonalnych w moim organiźmie, boję się, że mogą jeszcze coś pogorszyć. Czy jest to dobry lek i skąd wiadomo, że akurat mój problem z tarczycą wynika z niewystarczającej produkcji levotyroksyny? Czy nie powinnam wykonać jakichś dodatkowych badań? Jakie są szanse, że mój dwuletni synek odziedziczył po mnie hashimoto?
        • seige Re: Hashimoto i Letrox? 10.01.12, 21:20
          Ok, poczytałam i wiem, że Letrox to nic innego jak lewotyroksyna, której brak powoduje niedoczynność tarczycy i jes składnikiem w: Euthyrox, Eltroxin, Letrox oraz Novothyral (z dodatkiem liotyroniny). Pierwsze trzy są zamiennikami jak rozumiem? Co ma zatem wspólnego poziom selenu z zażywaniem tyroksyny? Rozumiem, że ferrytyna ma związek z żelazem, a on ma związek z wchłanianiem się lewotyroksyny, czy tak? Czy powinnam zatem zażywać dodatkowo żelazo (ostatni jego poziom na jesieni miałam nawet lekko wyższy niż norma, właśnie przy zażywaniu żelaza)? Staram się to wszystko jakoś połapać zanim zacznę terapię, stąd tyle pytań na raz smile Z góry bardzo dziękuję za pomoc!
          • monokrome Re: Hashimoto i Letrox? 10.01.12, 22:10
            Tak, lewotyroksyna to odpowiednik t4, czyli to, co produkować ma tarczyca, a nie zawsze jej to wychodzi wink Trzy wymienione pierwsze leki to t4, a Novothyral ma dodatkowo jeszcze t3. Jak ma się niedoczynność, to tabletki bierze się już zawsze, aby zastąpiły to, co należy do zadań tarczycy.

            Ferrytyna to zmagazynowane żelazo, więc samo badanie żelaza z krwi nie zawsze daje pełny obraz tego, czy ma się niedobory. Można mieć wysokie Fe w krwi, niską ferrytynę, więc trzeba wtedy suplementować je jakimś dobrym preparatem, np. Sorbifer Durules.

            Żelazo przeszkadza we wchłanianiu tyroksyny, więc nie wolno brać ich razem (najlepiej wieczorem), ale do tego, aby mieć dobrą przemianę t4 w t3 (aktywny hormon tarczycy), potrzeby jest dobry poziom ferrytyny.

            Selen polepsza przemianę t4 w t3, pomaga zmniejszyć ilość przeciwciał. Należy go brać około 2-4 godziny po t4.

            Hashimoto (ogólnie choroby autoimmunologiczne) są dziedziczne, ale oczywiście nie muszą się pojawiać, chociaż zachorowanie jest bardziej prawdopodobne.

            To tak w telegraficznym skrócie smile
            • seige Re: Hashimoto i Letrox? 13.01.12, 14:49
              Dziękuję bardzo za szybką i dużo wyjaśniającą odpowiedź smile Na razie biorę 1/2 tabletki na czczo i selen plus inne leki, jakie stosuję jakąś godzinę, półtorej po Letroksie, więc mam nadzieję, że ze sobą nie kolidują. Ciekawa jestem, które badania są refundowane ze skierowaniem od lekarza z NFZ - ft3, ft4, TSH i przeciwciała robiłam do tej pory prywatnie i ciekawa jestem czy mogłabym ulżyć jakoś swojemu portfelowi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka