Witam,
Od paru miesięcy leczę nadczynność tarczycy. Moje wyniki z tego okresu:
Czerwiec
anty TPO 306,26%
anty TG 1235,88%
TSH 40,46%
Ft4 125,7%
Ft3 70,25%
USG tarczycy: niepowiększona, początki zmian jak w Hashimoto, jeden guzek normoechogenny, skąpo unaczyniony
Stwierdzona nadczynność
Włączono Metizol 1 tabletkę codziennie + beta- blokery i witaminę B
Samopoczucie: fatalne. Kołatania serca, omdlenia, drętwienia kończyn, zawroty i bóle głowy, wysokie tętno (80-85), ale ciśnienie niskie (90/60).
Lipiec:
TSH 121,37%
Ft4 50,4%
Zalecono: Metizol 1 tabletka pon, śr, pt, beta-blokery i wit. B
Skończyły się omdlenia, zostały zasłabnięcia, drętwienia kończyn, zawroty i bóle głowy,kołatania od czasu do czasu, tętno b.z. Pomimo środka lata było mi okropnie zimno, chodziłam ubrana jak na Syberii (poza tym zawsze byłam bardzo wrażliwa na niskie temperatury) .
Sierpień:
TSH 142,75%
Ft3 7.26%
Ft4 2.10%
W tym czasie zaczęłam brać leki przeciwmigrenowe. Pomogły na bóle i zawroty głowy.
Wrzesień:
TSH 102,8%
Ft4 66,8%
Czuję się dużo lepiej, głowa mnie nie boli, minęły kołatania, doszła natomiast szybka akcja serca, wieczorami i w nocy. Czasami poczuję się słabo w ciągu dnia, ale jest to do opanowania.
O co powinnam dopytać i o jakie badania powinnam poprosić endokrynologa? Może poprosić o ponowne zmniejszenie dawki leku? Będę wdzięczna za wszystkie porady