Witajcie,
zdiagnozowano u mnie Hashimoto, zarówno w badaniu krwi na przeciwciała jaki i w scyntygrafii. Od ponad miesiąca przyjmuję Euthyrox 25mg. Przez 10 dni, na próbę, podwoiłam dawkę i czułam się lepiej, teraz od 2 kwietnia biorę znowu 25mg. I teraz, od 2-3 dni czuję na wysokości krtani gulę, ucisk, mam uczucie jakby coś mi tam utknęło

Zawsze myślałam, że skoro Hashi atakuje tarczycę to nie może ona się powiększać (mam niedoczynność), nie ma guzów bo i skąd. Ale ten ucisk...uważacie to za prawdopodobne aby pochodził od tarczycy? Jak to zbadać? Czy zmniejszenie dawki mogło "wywołać" ten ucisk?
24-go idę na kontrolę, w następny pon na badanie krwi.
Bardzo was proszę o pomoc, bo ta gula mnie wykończy