Dobry wieczór wszystkim.
Zainteresował mnie ten wątek głównie ze względu, że z moim samopoczuciem od dłuższego czasu (około 4 lat) jest różnie. Będąc nastolatką lekarka rodzinna na kontrolnych badaniach często zaznaczała, że moja tarczyca jest niekiedy powiększona i wyczuwa wole. Jednak moja mama na to nie zwracała uwagi, mimo, że jest pielęgniarką. W liceum moja szkolna pięlęgniarka też 2 razy bodajże napomknęła mi o tym, że nie podoba jej się zbytnio moja tarczyca i dobrze jakbym poszła wykonać badania. Mam niecałe 21 lat i dopiero teraz doszło do mnie, że w końcu powinnam wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić badania, tylko nie do końca wiem jak się za to zabrać... Jeśli są tutaj na forum osoby z Wrocławia, to prosiłabym Was bardzo o pomoc-od czego zacząć, gdzie się udać, ile kosztują badania, jakie zrobić i o jakie skierowania na badania ubiegać się w lekarza rodzinnego? Dodam, że jestem wegetarianką od 9 miesięcy, nie jestem w ciąży i nie byłam, u ginekologa nie byłam jeszcze ani razu (proszę o wyrozumiałość) i ogólnie odczuwam zmęczenie (od jakiegoś miesiąca bardzo nasilone- męczę się w połowie dnia, mam czasami wrażenie odrealnienia, zawiasy). Staram się mieć dietę zbilansowaną, jeść warzywa, owoce i orzechy. Kupiłam dzisiaj olej lniany tłoczony na zimno i od jutra zacznę go spożywać w ilościach podanych na butelce. Dodatkowo, praktycznie codziennie jem na śniadanie siemię lniane zalane przegotowaną, gorącą wodą, które potem blenderuję z bananem, cynamonem, kardamonem i sokiem wyciśniętym z połówki cytryny. Od wczoraj również zalewam 2 garście pestek dyni przegotowaną wodą i zostawiam to na noc, by napęczniały (i zmieniły swój smak, bo tego "na surowo" w dużych ilościach nie mogę przełknąć, a po namoczeniu praktycznie nie mają smaku smile ). Robię teraz listę wszystkich witamin i ich najlepszych źródeł, by szybciej uzupełnić ich możliwe braki, zwłaszcza witaminy B12 i żelaza. Będę Wam Bardzo Wdzięczna za Pomoc i ogólną rozmowę co do mojej sytuacji... Wiem, że jeśli sama teraz nie wezmę się za to, to potem będzie coraz gorzej i nikt mi nie pomoże, jeśli nie zacznę sama szukać. Zależy mi na zdrowiu i dobrym samopoczuciu. Dodam, że od około 4 lat wypadają mi bardzo włosy. Objętość moich pięknych, grubych włosów przez ten czas zmniejszyła się o połowę, co mnie bardzo boli i martwi dodatkowo...

Proszę o Pomoc...