Dodaj do ulubionych

Jod czy operacja?

23.04.14, 09:21
Wiem, że wiele było juz na ten temat.
Nie moge brać więcej leków na nadczynnośc ponieważ psuja mi krew - wczoraj wyszłam ze szpitala.
Obecnie jestem na licie. lekarz chce mnie skierować na jod. I moje pytanie - czy naprawde nie oddziałuje na inne organy?
Czy po kilku latach nie wyjdą inne skutki uboczne?
Może lepiej walczyc o operacje?
Jestem ze ślaska - może znacie dobrego endo aby sie jeszcze skonsultować?
Decyzja musi bys szybka póki nie wpadnę w nadczynnośc - wtedy będzie problem.
Może jod dlatego, że jest tańszy?
Jak wypowiadają się wasi lekarze dlaczego jod a nie operacja?
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 11:12
      A jakie argumenty za jodem podaje twój lekarz?

      Na sąsiednim forum jest fajny wątek na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,18393342,18439842.html?v=2&f=24712&w=18393342&a=18439842&wv.x=1
      • kaka73 Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 11:43
        No tak ale do noczego nie doszli. Ja mam już 3 dzieci j więcej nie planuję. Póki co to nie podał konkretnych tydzień temu skierował mnie do szpitala ze względu na głęboką leukopenię. W piątek idę z nowymi wynikami i mówił iż postara się mi umówić termin radiojodu bo nie ma na co czekać. A ja się zastanawiam czy nie lepiej wyciąć tarczycę tym bardziej że nadczynność może po jodzie wrócić. Na razie nie mam problemów z oczami ale boję się wytrzeszczu po jodzie.
        • mama_dorota Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 12:10
          Nikt ci nic nowego nie napisze, niż tam wspomniano. Masz wybór pomiędzy dwiema możliwościami, co do których nie można powiedzieć o żadnej, że jest bezproblemowa. Do niedawna myślałam jak tamta kobieta z wątku, że lepiej nie mieć tarczycy, niż mieć taką, która płata figle, ale po koleżance, też Hashimotce, jak ja, widzę, że brak tarczycy (w wyniku zniszczenia przez Hashi) powoduje, że nie masz żadnego bufora, który doprodukuje choć trochę, gdy z tabletki nie starcza. Moja tarczyca stopniowo zanika i jeśli nie stanie się cud, to w końcu wcale jej nie będę miała i myślę, że wolałabym jednak choć raz o tarczycę zawalczyć. Na operację zawsze jeszcze będzie można się zdecydować.
        • n1eobecna Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 18:01
          Jod może uszkodzić slinianki, co powoduje zniszczenie zębów.
          Nie zawsze warto walczyć o tarczyce - ale oczywiście nie piszę o Tobie, bo na nadczynności się nie znam. Ja bym się skonsultowala u kilku innych lekarzy.
          • mama_dorota Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 20:35
            A operacja często wiąże się z usunięciem przytarczyc, co może skutkować problemami z ogólną gospodarką wapniową. Natder miała i ma z tym niemałe problemy.
    • djpa Re: Jod czy operacja? 23.04.14, 13:54
      Zwykle się daje taką dawkę jodu, aby dobić tarczycę i nie było zagrożenia ponowną nadczynnością.
      Jod w zasadzie oddziałuje tylko na tarczycę, na inne organy nie oddziałuje.

      Skutkiem ubocznym jodowania i wycięcia tarczycy jest zwykle niedoczynność tarczycy do końca życia, po zabiegu zwykle są wahania hormonalne, jakiś czas trwa ustawianie dawki.

      Po wycinaniu tarczycy mogą być problemy z wapniem i strunami głosowymi.
      Wapń może być za niski z powodu bliskości tarczycy od przytarczyc mających wpływ na wapń.
      Znajomej wycinali tarczycę z powodu guzków, przez pół roku nie mogła mówić jak przed operacją, mówiła cicho, słabo, śpiewać wcale. Potem przeszło, z czego ona ogromnie się cieszy.

      Czytaj, rozmawiaj z lekarzami o swoich wątpliwościach i szybko podejmuj decyzję smile Powodzenia!!
    • n1eobecna Re: Jod czy operacja? 24.04.14, 09:33
      Tu masz jeszcze jeden wątek

      Ja jestem jedną z tych urban legend, które nie mają problemów z głosem i przytarczycami po operacji. Kwestia szczęścia i wyboru doskonałego chirurga (a na to masz wpływ!). Nie wiem jak to jest w przypadku nadczynności, ale chciałam napisać, że szczęśliwe zakończenia zdarzają się również po całkowitym wycięciu tarczycy (za którą wcale nie tęsknie).
      • mama_dorota Re: Jod czy operacja? 24.04.14, 09:39
        > Nie wiem jak to jest w przypadku nadczynności, ale chciałam napis
        > ać, że szczęśliwe zakończenia zdarzają się również po całkowitym wycięciu tarcz
        > ycy (za którą wcale nie tęsknie).

        Ależ oczywiście. I myślę, że jest takich wiele smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka