dona0987
20.10.14, 17:53
Może tutaj ktoś miał/ma coś podobnego w związku z tarczycą? Pozwalam sobie przenieść zapytanie z forum hashi.
Ustalił mi się ostatnio taki oto schemat "napadu" fatalnego samopoczucia: robi mi się gorąco bardzo, zaczynam się pocić, nogi robią się słabe, czuję na karku i ramionach jakby pieczenie skóry, do tego dygotanie w ciele, gardło mocniej zaczyna boleć, zaczynam bardziej "chrypieć" i ucisk w klatce. Oczywiście podczas tego napadu chce mi się płakać z bezsilności, że znowu mnie bierze itd., i że już dłużej nie dam rady. I często trzyma cały dzień.
Pytam, czy ktoś zna coś podobnego w związku z hashi, bo moim zdaniem to raczej nie jest nerwicowe. Pojawia się bez przyczyny, żadnego zdenerwowania przedtem nie ma. Jak opowiadałam endo, to jej to nie pasuje, ta potliwość i "gorąco" do niedoczynności, no i ta chudość. Ech.