Witajcie, czytam Was od roku prawie ale dopiero dzisiaj zdecydowałam się na założenie własnego wątku

Zastanawiałam się właśnie nad wyborem nicka, nic nie przychodziło mi do głowy ale obok stoi butelka oliwy więc same rozumiecie...
Co mnie sprowadza? Ano wątpliwości.
Zacznę od tego, że niedoczynność tarczycy zdiagnozowałam sobie osobiście rok temu przebijając się z trudem przez mgłę na umyśle ale jakoś udało mi się zebrać moje objawy do kupy, wpisałam je w googla i los rzucił mnie tutaj. Zrobiłam test na niedoczynność, miałam 30 pkt. zaczęłam poszukiwania endo, zapisałam się na wizytę, którą odbyłam na początku tego roku.
Moje objawy na początku 2014: ogromne zmęczenie, zaburzenia snu, obrzęki, wzrost wagi nad którym nie byłam w stanie zapanować, bóle kostno mięśniowe, duże bóle nóg i pleców, brak koncentracji, mgła na umyśle, częste infekcje ( np. pęcherza), choroby skóry, zaburzenia miesięczkowania. Mam też nadmiarowe owłosienie tu i ówdzie, mam 40 lat.
Do tej pory byłam kilka razy kierowana przez różnych lekarzy ( m.in ginekologa i dermatologa) na badanie TSH, które zawsze wychodziło ok 2 - 2,5 i zawsze słyszałam, że "jest w normie".
Gdy trafiłam na forum i zaczęłam czytać w końcu otworzyły mi się oczy, zrobiłam badanie trójki tarczycowej:
listopad 2013:
TSH 2,45
FT3 1,09 (0,93-1,7) 20,87%
FT4 2,78 (2,2-4,4) 26,36%
to wyniki, które pokazałam endo i wyszłam wtedy z Euthyroxem 50 i receptą na vigantolette 1000j, oczywiście nie wiedziałam, że tabletkę trzeba podzielić i dostałam niesamowitego strzała tyroksynowego, myślałam, że umieram

dopiero wczytałam się w forum i tabletkę zaczęłam dzielić, po tygodniu zrozumiałam, ze świat może wyglądać zupełnie inaczej i zaczęłam żyć jak normalny człowiek, zniknęło otumanienie, po pewnym czasie przestały boleć mnie nogi i przestałam tyć, poczułam, że waga stanęła w miejscu ( przybyło mi 10 nadmiarowych kg), i najważniejsze: zaczęłam normalnie spać!
Zaczęłam pogłębiać diagnostykę, zrobiłam przeciwciała ( podwyższone 185 (10-115)- diagnoza hashimoto) i zrobiłam USG i tutaj okazało się, że mam dużego guza w efekcie czego po powtórnym badaniu i biopsji wylądowałam na stole operacyjnym, usunięto mi prawy płat tarczycy.
Miesiac po operacji zrobiłam badania:
TSH 2,19
FT3 1,04 (0,93-1,7) 19,59%
FT4 3,6 (2,57-4,43) 26,34%
dostałam E 75 ale po pewnym czasie wyniki się pogorszyły a u mnie wróciły wszystkie objawy niedoczynności, niestety gdzieś zgubiłam ten wynik, pamiętam tylko, że TSH było tuż powyżej normy, Dostałam E100.
ferrytyna 35,3 (13-150) 16,28% i zażądałam od endo wypisania żelaza!
od lipca 2014 na E100, badania wrzesień 2014:
TSH 1,37 (0,4-4,0)
FT4 19,90 (11,59-22,70) 75%
FT3 6,25 (2,76-6,45) 95%
dawka E100, badania pazdziernik 2014: NAJBARDZIEJ AKTUALNE:
TSH 0,761 (0,27-4,2)
FT4 1,39 (0,93-1,7) 59,74%
FT3 2,71 (2,2-4,4) 23,18%
niestety na początku leczenia nie oznaczyłam poziomu wit D, to mój pierwszy wynik po 9 miesiącach suplementacji:
D25-OH 42,5 (30-80) 25% badanie zrobiłam po tygodniowej przerwie w suplementacji ( nieststy ale gdy odstawiłam wit D wróciły bóle plecow)
ferrytyna 51,8 (13-150) 28,32%
wit B12 486,2 (191-663) 62,54%
lekarka zaleciła mi 2000 j wit D i tyle brałam, w ostatnich dniach ( nie wiem dlaczego ale podejrzewałam, że jest za mała) zwiększyłam dwukrotnie do 4000j kapsułek P'sPride
żelazo biorę Tardyferon, przepisane w lipcu ( bo skarżyłam się na wypadające włosy) ale przy wizycie w listopadzie nie dostałam już żelaza, lekarka uznała, że jego poziom jest wystarczający
suplementuję:
selen ok 2 godziny po tyroksynie
magnez, wapń
żelazo ( do kolacji)
wit. D aktualnie 4000j ( lekarka zaleciła mi zwiększenie dawki do 3000j)
moje pytanie do was? co sądzicie o ostatnich wynikach? o SUplementach, które przyjmuj - jakieś sugestie? Czy nie powinnam na zimę podnieść dawki? Endo twierdzi, że nie ( własnie od niej wracam) ale wolne hormony wcale nie są strasznie wysokie. Czuję się różnie, czasem trochę ospała, wciąż mam problem z marznięciem, śpię dobrze, wieczorem po prostu coś mnie wyłącza i zasypiam jak kamień, rano budzę się wyspana, mam lekkie ( jesienne nastroje depresyjne), waga w normie, nie tyję ale od wielu miesięcy jestem na diecie nieskoglikemicznej, możliwe, że utyłabym gdybym jadła więcej węglowodanów.
Suplementować żelazo? Całkiem niedawno włosy wypadały mi garściami, teraz jest trochę lepiej ale ta ferrytyna wciąż jest przecież dość nisko. Czy dawka 4000j Wit D będzie wystarczająca ( biorę dwie kapsułki po 2000) czy lepiej kupić od razu 5000j?
I pytanie za 100000 punktów. Gdzie we Wrocławiu znaleźć dobrego endo????