miroslaw111
27.01.15, 19:19
Pisze tu bo widzę że sporo osób obeznanych z supelementami ....
Jedyne co jeszcze w moim organiżmie jest na deficycie to B12 ,
mniemam że jak bym dobił do 450-500 to poczuję się lepiej . Niektózy piszą o sensie dawkowania tylko mega dawek np takie 5ug ( 200% rda ) jest bez sensu.
Co myślicie o tym:
zielonysklep.com.pl/swanson-super-stress-b-complex-plus-witamina-c-100-kapsulek.html
czy może koniecznie to:
allegro.pl/olimp-b12-forte-bio-complex-30-kapsulek-witamina-i4969463991.html
są jeszcze dużo mocniejsze b12ki , a także forma kobalaminy , droższa około dwukrotnie ,czy warto ją stsoować ?