czarna1313
07.07.10, 13:11
droga wyko ptasia wrozko,
Bardzo proszę o pomoc.
JEstem w związku małżeńskim od 6 lat, mam 5-letnią córeczkę.
Pracuję, mamy mieszkanie, samochód. Ale czegoś brakuje mi w życiu.
Nie wiem, czy mąż mnie kocha. To znaczy nie wiem czy nie jest ze
mną, ponieważ ma posprzątane, ugotowane, dom zadbany? Ale stwierdził
ostatnio, że rozdziela domowy budżet. Ale tym przelał czare goryczy.
Ja zarabiam mało w stosunku do jego zarobków, on ma kilkakrotnie
więcej w porównaniu do mnie. Ale stwierdził, że chce odkładac
pieniądze dla siebie - na rozwinięcie firmy. i składamy się po równo
na początku miesiąca. I on całą resztę odkłada. Dla siebie i dla
swojej firmy. Bardzo mnie to zabolało, a może to ma jaieś drugie
dno? Gdyby mnie kochał to nie patrzyłby na pieniądze. W zeszłym roku
mieliśmy bardzo poważny kryzys spowodowany inną przyczyną. I padło
słowo rozwód. Ale jakoś tak ustaliliśmy, że się postaramy, żeby
naprawiać związek. Ale nie wiem, czy nam się to udaje....Ja
urodziłam się 25.06.1979, mąż 15.04.1976, dziecko 29.10.2005 rok.
Czy jest co ratować? Przepraszam za nieco chaotycznego e-maila, ale
piszę co myślę.