Dodaj do ulubionych

a co cesarskie, oddajcie kapłanom

06.01.11, 02:30
Bóg potrzebuje Twoich pieniędzy
www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 11:19
      fnoll napisał:

      > Bóg potrzebuje Twoich pieniędzy
      > www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0

      Niezłe, niezłe.

      Kłaniam się nisko.
      • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 11:43
        diabollo napisał:

        > Niezłe, niezłe.

        głupie i napastliwe.
        Jest to zaledwie ok.30gr na obywatela dziennie, które to grosiki powracają do systemu jako konsumpcyjna siła napędzająca gospodarkę.
        • diabollo Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 12:14
          a000000 napisała:

          > diabollo napisał:
          >
          > > Niezłe, niezłe.
          >
          > głupie i napastliwe.
          > Jest to zaledwie ok.30gr na obywatela dziennie, które to grosiki powracają do s
          > ystemu jako konsumpcyjna siła napędzająca gospodarkę.

          Tak, czcigodna A000000, rzekłbym nawet szatańskie.

          Coś jednak grosik od obywatela na podręczniki dla niewidomych dzieci (które jako konsumpcja napędziłyby gospodarkę) to jednak złe rozwiązanie.

          Ok. 5 miliardów złotych polskich rocznie z budżetu na finansowanie zabobonu w Polsce to napewno działanie ze szkoły keynesowskiej, bardzo potrzebne na pobudzenie koniunktury gospodarczej - o dziwo płacone przez wszystkie rzady - od lewicy, narodowych populistów (PISSda) do liberałów.

          Kłaniam się nisko.
          • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 12:23
            diabollo napisał:

            > Coś jednak grosik od obywatela na podręczniki dla niewidomych dzieci (które jak
            > o konsumpcja napędziłyby gospodarkę) to jednak złe rozwiązanie.

            oczywiscie, że złe. Państwo nie powinno POMAGAĆ tylko dlatego, że ktoś jest kaleki. Powinno pomagać tym, którzy sobie nie radzą. Powiedz mi - po co grosik na podręcznik dla niewidomego dziecka - gdy ojciec jest prezesem banku i zarabia góóóóóóórę pieniędzy? Nie lepiej ten grosik dać na podręcznik dla sieroty, gdzie samotna matka ma kilkoro dzieci i 200zł na "łebka"?


            > Ok. 5 miliardów złotych polskich rocznie z budżetu na finansowanie zabobonu

            podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon". Tak, Diabollinku. Znakomita większość w tym kraju to ludzie utożsamiający się z którąś z religii.... i dopóki tak będzie, że podatnik jest religijny, to musisz się pogodzić z tym, że MÓJ podatek idzie na "zabobon", a Twój podatek - na paradę gołych facetów.
            • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 13:12
              a000000 napisała:

              > podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon". Tak, Diabollinku. Znak
              > omita większość w tym kraju to ludzie utożsamiający się z którąś z religii....
              > i dopóki tak będzie, że podatnik jest religijny, to musisz się pogodzić z tym,
              > że MÓJ podatek idzie na "zabobon", a Twój podatek - na paradę gołych facetów.

              To o jakieś 9% mniej niż popierających rząd i PZPR. A były robione jakieś badania? Dysponujesz linkiem? Obywatele godzą się na to, żeby im zabrać to, co uskładali na emerytury, byle niczego nie zabierać Kościołowi?
              • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 15:32
                oby.watel napisał:

                Obywatele godzą się na to, żeby im zabrać to, co uskła
                > dali na emerytury, byle niczego nie zabierać Kościołowi?

                a ktoś tak kwestię postawił? Masz link?
                • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 15:50
                  Tak. Tutaj tak ktoś kwestię postawił.
                  • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 16:32
                    oby.watel napisał:

                    > Tak.

                    TUTAJ? Tutaj to i krasnalach mowa. Ja się pytam, czy rząd dał do wyboru: emerytury czy kościół.
                    • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 17:42
                      Nie dał. Tak jak nie dał wyboru w sprawie religii, kapelana w domu i zagrodzie i w wielu, wielu innych sprawach. Jeśli Bóg jest wszechmogący, to najwyższy czas, żeby zaczął płacić swoim sługom. Żeby przynajmniej podczas kryzysu przestali doić budżet.
                      • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 17:48
                        oby.watel napisał:

                        > Nie dał.

                        tak myślałam. Ale pretensje to się ma do Pana Boga.
                        • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 17:51
                          Bo też nie dał. I nie daje. Więc słudzy z szatanem paktować muszą. Albo z esbekiem.
            • grzespelc Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 13:56
              > podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon".

              Ale 10% sobie tego nie życzy. Więc niech te 90% obywateli samo daje (poza budżetem) i nie zmusza pozostałych.
              • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 15:30
                grzespelc napisał:

                > Ale 10% sobie tego nie życzy. Więc niech te 90% obywateli samo daje (poza budże
                > tem) i nie zmusza pozostałych.

                popieram. Pod warunkiem, że nikt mnie nie będzie zmuszał do płacenia na partie polityczne (niech płacą członkowie) , na parady "równości" - niech płacą zainteresowani...., na oświatę, która wciska że homo to "trzecia płeć".... i na wiele innych rzeczy z którymi się absolutnie nie zgadzam.
                • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 15:56
                  Zgrabne argumenty. Parady równości organizowane są z budżetu? Masz jakiś link? Rozumieć też należy, że jak Ciebie wyedukowali i nauczyli czytać, to już nikogo więcej nie muszą. I może coś w tym jest. A tak już z czystej ciekawości - na jakiej lekcji pani uczyła, że homo to trzecia płeć? Na pewno nie była to lekcja religii?
                  • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 16:31
                    oby.watel napisał:

                    A tak już z czystej ciekawości - na j
                    > akiej lekcji pani uczyła, że homo to trzecia płeć? Na pewno nie była to lekcja
                    > religii?

                    ksiądz z ambony mówił.
                    tak, mnie uczyli pisać.... szkoda że kasy wystarczyło dla Ciebie.
                    Zadowolony?

                    Obywatelu! sarkazm pozostaw dla siebie. Jesteś chory z nienawiści wobec wszystkiego co religijne i ta nienawiść nie pozwala Ci racjonalnie myśleć.
                    Do ogródka dziwów dodam, że płeć jest kwestią wyboru. Wiadomość ze świata homo.
                    • oby.watel Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 17:49
                      Widzisz, jakoś nie przyszło mi do głowy diagnozować Twoich chorób i publicznie głosić, że jesteś chora z miłości do bliźniego swego. Bo tak mi się cosik widzi, że to się ma nijak do tematu. Przykro mi, że Ci szkoda kasy wydanej na moja edukację. Czy mam Ci ją zwrócić?

                      Powtarzasz gdzieś zasłyszane banialuki i pospolite brednie i na prośbę o jakieś umocowanie naukowe stajesz się niemiła. Dlaczego? Twoja wiara ma tak kruche podstawy? Nie da się jej bronić inaczej niż za pomocą agresji, inwektyw i prokuratury? Nie da się wierzyć wiedząc? Jak Tichner czy Heller?
            • grgkh Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 14:20
              a000000 napisała:

              > diabollo napisał:

              > > Ok. 5 miliardów złotych polskich rocznie z budżetu
              > > na finansowanie zabobonu
              >
              > podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon".

              Na pewno aż 90% CHĘTNIE łoży? Gdy rozmawiam o tym z moimi znajomymi, to nie widzę tych 90%.

              > Tak, Diabollinku. Znakomita większość w tym kraju to ludzie
              > utożsamiający się z którąś z religii....

              Bo nie wiedzą, że można inaczej, że można wybrać coś sprzecznego z powszechnie przyjmowanym wzorcem myślenia. To tresura, która uczyniła z nich niewolników. Jak zwierzęta wychowane od małego w klatce, wypuszczone na łono natury, czują się zagubione w świecie, do którego są stworzone, ale którego nie znają, który z jego zasadami jawi im się jako straszny, nieoswojony.

              Dlatego takim złem jest religijna tresura od kołyski.

              > i dopóki tak będzie, że podatnik jest religijny, to musisz się pogodzić z tym,
              > że MÓJ podatek idzie na "zabobon", a Twój podatek - na paradę gołych facetów.

              Nie wszyscy podatnicy są religijni, tak jak nie wszyscy podatnicy są pedofilami, a kluczem jest "naukowe" podejście do religii, które zdyskwalifikuje jej autorytet, nienależny jej i to ma się stać punktem odniesienia, a nie powszechność.

              Są państwa, jak niektóre afrykańskie, ogarnięte wojnami religijno-plemiennymi od dziesiątków lat, gdzie zgodnie z Twoją zasadą powinno się czekać aż WIĘKSZOŚĆ zechce zmiany na lepsze, aż wszyscy obywatele się zmienią tak, by zrezygnować z agresji. To niemożliwe, bo ci ludzie są wychowani w takim otoczeniu i sami się nie zmienią. Decyzję o zaprzestaniu wojny, rezygnacji z agresji podejmuje ktoś rozsądny i wprowadzenie nowych porządków jest dopiero początkiem wychowywania ludzi według nowych reguł współistnienia, powolnego, żmudnego przekwalifikowania. Dla wspólnego dobra.

              Z tej samej ścieżki powinniśmy korzystać i my. Widzimy jak działają państwa neutralne światopoglądowo, jesteśmy rozsądni, a więc powinniśmy podejmować decyzje rozsądne, zmierzające do zmian w kierunku, który obserwujemy, znamy.

              Trzeba korzystać z wiedzy o świecie, a nie poddawać się i trwać w apatii, bezczynności.
              • a000000 Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 15:35
                grgkh napisał:

                >To tresura, która uczyniła z nich niewolników.

                a póki co - skoro większość budżetowych pieniędzy pochodzi od tych wytresowanych niewolników - to i większość budżetowej kasy powinna być kierowana tam, gdzie z niej korzystają płatnicy.
                • grgkh Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 16:38
                  a000000 napisała:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > >To tresura, która uczyniła z nich niewolników.
                  >
                  > a póki co - skoro większość budżetowych pieniędzy pochodzi od tych wytresowanyc
                  > h niewolników

                  Wytresowani niewolnicy to ci, którzy myślą tak, jak im nakazują sukienkowi.

                  > - to i większość budżetowej kasy powinna być kierowana tam, gdzie
                  > z niej korzystają płatnicy.

                  A czy te 5 miliardów, które kościół grabi z budżetu państwa corocznie to są przezeń wypracowane?
            • karafka_do_wina hehe, padlam! 07.01.11, 00:29
              a000000 napisała:

              > podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon".

              skad masz to info o chetnie lozacych na kosciol/koscioly obywateli w takiej ilosci? moze jakis link?
              zapomnialas, ze do kosciola czy kosciolow nie chodzi 90% obywateli tylko znacznie mniej, a wielu z tych co chodza wcale nie maja ochoty lozyc. jak myslisz, dlaczego kk w Polsce wciaz sie nie zgadza na wprowadzenie podatku koscielnego? bo biskupi nie sa glupi i wiedza, ze obywatele wcale nie beda go placic! nie wypisuj wiec bzdur, ze 90% Polakow chetnie wydaje pieniadze na kosciol.


              > a Twój podatek - na paradę gołych facetów.

              to parada rownosci byla finansowana przez panstwo/miasto? masz dzisiaj dzien pisania bzdur?
              • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 07.01.11, 08:38
                karafka_do_wina napisała:

                > to parada rownosci byla finansowana przez panstwo/miasto? masz dzisiaj dzien pi
                > sania bzdur?

                Zabezpieczenie parady przez siły porządkowe finasowane jest przez państwo, czyli z podatków płaconych przez wszystkich pracujących obywateli. Myślę, że dobrze byłoby zastanowić się odrobinę zanim oskarży się kogoś o pisanie bzdur.
                • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 07.01.11, 16:29
                  pytam o finansowanie parady, a nie jej zabezpieczenie co jest standardem w przypadku kazdej imprezy. procesje w Boze Cialo tez generuja koszty, ktore ponosi panstwo. Myślę, że dobrze byłoby nauczyc sie czytac ze zrozumieniem zanim bedzie sie pouczac innych.
                  • oby.watel Re: hehe, padlam! 07.01.11, 18:36
                    To nie wchodzi w grę.
                  • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 10.01.11, 08:50
                    Zabezpieczenie parady przez siły porządkowe jest jej integralną częścią. A zatem część kosztów parady ponoszona jest również przez tych podatników, którzy nie zgadzają się z poglądami tych, którzy w paradzie uczestniczą. Tak samo jest oczywiście w przypadku "parad" religijnych, które wymagają zaangażowania np. policji czy straży miejskiej.
                    • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 10.01.11, 16:24
                      ile razy mam powtarzac, ze pisalam o kosztach ORGANIZACJI, a nie kosztach ZABEZPIECZENIA, sprzatania i bog wie czego jeszcze.
                      organizacja i finansowaniem parady rownosci zajmuje sie Fundacja Rownosci:
                      Powstanie Fundacji Równości jest odpowiedzią na odczuwalną potrzebę wyłonienia komórki zajmującej się organizacją, promowaniem oraz pozyskiwaniem funduszy na "Paradę Równości" odbywającą się, tak jak w wielu innych miastach na świecie, cyklicznie, raz w roku w Warszawie.
                      parada rownosci
                      a wiec nie ponosi tych kosztow podatnik, jak twierdzila Azerka. dlatego nazwalam jej twierdzenie bzdura. mam nadzieje, ze wreszcie zrozumiales o czym pisze.
                      • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 10.01.11, 18:09
                        karafka_do_wina napisała:

                        > ile razy mam powtarzac, ze pisalam o kosztach ORGANIZACJI, a nie kosztach ZABEZ
                        > PIECZENIA, sprzatania i bog wie czego jeszcze.

                        Być może Ty pisałaś, ale odnosiłaś się do postu a000000, w którym napisała: "a Twój podatek - na paradę gołych facetów". Nie napisała tym poście, że koszty ORGANIZACJI są pokrywane z podatków. Napisała tylko, że podatek idzie "na paradę gołych facetów", co jest prawdą, ponieważ z podatku musi zostać opłacone ZABEZPIECZENIE tej parady, więc podatek na nią "idzie".

                        > a wiec nie ponosi tych kosztow podatnik, jak twierdzila Azerka. dlatego nazwala
                        > m jej twierdzenie bzdura. mam nadzieje, ze wreszcie zrozumiales o czym pisze.

                        Azerka wcale tego nie napisała. To Ty tak zinterpretowałaś jej słowa. Mam nadzieję, że zrozumiałaś różnicę między wypowiedzią Azerki a swoją interpretacją.
                        • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 11.01.11, 03:45

                          haha, ale mieszasz.

                          Azerka nie napisala rowniez, ze koszty ZABEZPIECZENIA sa pokrywane z podatkow. w ogole nie sprecyzowala o jakie szczegolowe koszty jej chodzi, a wiec jak najbardziej mozna twierdzic, ze chodzilo jej o finansowanie parady, a nie ochrony, panow sprzatajacych ulice, panow latajacych dziure w asfalcie, telewizje i radio, koszty skazenia srodowiska i 1000 dodakowych rzeczy.

                          tak sie sklada, ze jesli sie mowi, ze podatki ida na cos tam, np. parade, to ma sie zwykle na mysli koszty organizacji, a nie spraw dodatkowych. podobnie gdy mowimy, ze nasze podatki ida na na sluzbe zdrowia - to oznacza to przede wsztskim organizowanie leczenia i profilaktyki, a nie oplacenie stroza, ktory odgarnia zimna snieg oraz pana zlota raczke, ktory naprawia krzesla z poczekalni.

                          mam nadzieje, ze zrozumiales roznice miedzy moja wypowiedzia, a swoja interpretacja na jej temat, jak rowniez roznice miedzy wypowiedzia Azerki, a twoja jej interpretacja.
                          • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 07:53
                            karafka_do_wina napisała:

                            > Azerka nie napisala rowniez, ze koszty ZABEZPIECZENIA sa pokrywane z podatkow.
                            > w ogole nie sprecyzowala o jakie szczegolowe koszty jej chodzi, a wiec jak najb
                            > ardziej mozna twierdzic, ze chodzilo jej o finansowanie parady, a nie ochrony,
                            > panow sprzatajacych ulice, panow latajacych dziure w asfalcie, telewizje i radi
                            > o, koszty skazenia srodowiska i 1000 dodakowych rzeczy.

                            Skoro nie napisała, to nie można twierdzić, że Twoja interpretacja jest tym, co autorka miała na myśli. Najpierw należałoby zapytać ją, o co jej chodziło, a potem stwierdzać, że pisze bzdury.

                            > tak sie sklada, ze jesli sie mowi, ze podatki ida na cos tam, np. parade, to ma
                            > sie zwykle na mysli koszty organizacji, a nie spraw dodatkowych.

                            Być może ma się zwykle coś na myśli, ale to nie znaczy, że każdy musi w ten szablonowy sposób myśleć.

                            > mam nadzieje, ze zrozumiales roznice miedzy moja wypowiedzia, a swoja interpret
                            > acja na jej temat, jak rowniez roznice miedzy wypowiedzia Azerki, a twoja jej i
                            > nterpretacja.

                            Mam nadzieję, że zrozumiałaś, iż Twoja interpretacja jest niewystarczająca do tego, żeby wygłaszać na forum tego rodzaju opinie. smile
                            • grgkh Re: hehe, padlam! 11.01.11, 09:46
                              gravedigger1 napisał:

                              > karafka_do_wina napisała:
                              >
                              > > Azerka nie napisala rowniez, ze koszty ZABEZPIECZENIA sa pokrywane z poda
                              > tkow.
                              > > w ogole nie sprecyzowala o jakie szczegolowe koszty jej chodzi, a wiec ja
                              > k najb
                              > > ardziej mozna twierdzic, ze chodzilo jej o finansowanie parady, a nie och
                              > rony,
                              > > panow sprzatajacych ulice, panow latajacych dziure w asfalcie, telewizje
                              > i radi
                              > > o, koszty skazenia srodowiska i 1000 dodakowych rzeczy.
                              >
                              > Skoro nie napisała, to nie można twierdzić, że Twoja interpretacja jest tym, co
                              > autorka miała na myśli. Najpierw należałoby zapytać ją, o co jej chodziło, a p
                              > otem stwierdzać, że pisze bzdury.

                              Najpierw to ty powinieneś się udowodnić, że logicznie myślisz.

                              Autorka pisze bzdury.

                              Religia jest PRYWATNYM poglądem a nie ideologią państwową (chyba że uważasz, że jest inaczej, a Polska jest czymś w rodzaju Iranu i religia jest faktycznie ideologią państwową). Obywatele PAŃSTWA nie powinni mieć obowiązku zgadzać się na finansowanie konsekwencji prywatnych pogladów ze wspólnej kasy.

                              > > tak sie sklada, ze jesli sie mowi, ze podatki ida na cos tam, np. parade,
                              > to ma
                              > > sie zwykle na mysli koszty organizacji, a nie spraw dodatkowych.
                              >
                              > Być może ma się zwykle coś na myśli, ale to nie znaczy, że każdy musi w ten sza
                              > blonowy sposób myśleć.

                              Mówisz o sobie - nie musisz mysleć i korzystasz z okazji.

                              > > mam nadzieje, ze zrozumiales roznice miedzy moja wypowiedzia, a swoja int
                              > erpret
                              > > acja na jej temat, jak rowniez roznice miedzy wypowiedzia Azerki, a twoja
                              > jej i
                              > > nterpretacja.
                              >
                              > Mam nadzieję, że zrozumiałaś, iż Twoja interpretacja jest niewystarczająca do t
                              > ego, żeby wygłaszać na forum tego rodzaju opinie. smile

                              A twoja opinia nie wystarcza, by odmawiać komuś prawa do pisania na forum. Na zrozumienie przez ciebie tego, co tu piszę, nie liczę.
                              • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 10:12
                                grgkh napisał:

                                > Religia jest PRYWATNYM poglądem a nie ideologią państwową (chyba że uważasz, że
                                > jest inaczej, a Polska jest czymś w rodzaju Iranu i religia jest faktycznie id
                                > eologią państwową). Obywatele PAŃSTWA nie powinni mieć obowiązku zgadzać się na
                                > finansowanie konsekwencji prywatnych pogladów ze wspólnej kasy.

                                Jestem za tym, żeby obywatele PAŃSTWA nie finansowali konsekwencji prywatnych poglądów, zachcianek i upodobań ze wspólnej kasy. Ale jeśli przyjmiemy taką zasadę, to należy stosować ją konsekwentnie. Nie należy zatem finasować ze wspólnej kasy przedsięwzięć religijnych. Nie należy również finasować działalności partii politycznych, które są przecież "areną" realizacji prywatnych poglądów jej członków. Nie chcę też żeby ze wspólnej kasy finasowano zabezpieczenie przez państwowe siły porządkowe masowych imprez sportowych lub parad ludzi demonstrujących na ulicach swoje prywatne poglądy. Jestem za tym, żeby ci, którzy chcą oglądać np. mecze piłki nożnej i robić podczas nich zadymy oraz ci, którzy chcą swoje prywatne poglądy wyrażać w paradach ponosili koszty z tym związane (w tym koszty zaangażowania policji w zabezpieczenie takich imprez) z własnej kieszeni.

                                > A twoja opinia nie wystarcza, by odmawiać komuś prawa do pisania na forum.

                                A twoja opinia interesuje mnie mniej niż zeszłoroczny śnieg. smile A poza tym nigdzie nie napisałem, że odmawiam komuś prawa do pisania na forum, moje dziecko. smile

                                > Na zrozumienie przez ciebie tego, co tu piszę, nie liczę.

                                Ja na twoje zrozumienie też nie liczę. smile
                                • grgkh Re: hehe, padlam! 11.01.11, 21:29
                                  gravedigger1 napisał:

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > Religia jest PRYWATNYM poglądem a nie ideologią państwową
                                  > > (chyba że uważasz, że jest inaczej, a Polska jest czymś w rodzaju Iranu
                                  > > i religia jest faktycznie ideologią państwową).
                                  > > Obywatele PAŃSTWA nie powinni mieć obowiązku zgadzać się na
                                  > > finansowanie konsekwencji prywatnych pogladów ze wspólnej kasy.
                                  >
                                  > Jestem za tym, żeby obywatele PAŃSTWA nie finansowali konsekwencji prywatnych p
                                  > oglądów, zachcianek i upodobań ze wspólnej kasy.

                                  I przy tym zostańmy.

                                  > Ale jeśli przyjmiemy taką zasadę, to należy stosować ją konsekwentnie.

                                  Zawsze.

                                  > Nie należy zatem finasować ze wspólnej kasy przedsięwzięć religijnych.

                                  Nie należy, bo religia jest sprawą PRYWATNĄ, a nie państwową.

                                  > Nie należy również finasować działalności partii politycznych,
                                  > które są przecież "areną" realizacji prywatnych poglądów jej członków.

                                  Ale partie są przejawem działalności struktur państwa.
                                  Pewnie są państwa, gdzie się tego nie robi. Podaj przykład.

                                  > Nie chcę też żeby ze wspólnej kasy finasowano zabezpieczenie przez pań
                                  > stwowe siły porządkowe masowych imprez sportowych lub parad ludzi demonstrujący
                                  > ch na ulicach swoje prywatne poglądy.

                                  Zawody sportowe nie są poglądami prywatnymi.

                                  A zabezpieczenie demonstracji jest utrzymywaniem porządku, a nie poglądem.

                                  > Jestem za tym, żeby ci, którzy chcą oglądać np. mecze piłki nożnej
                                  > i robić podczas nich zadymy oraz ci, którzy chcą swoje prywatne poglądy
                                  > wyrażać w paradach ponosili koszty z tym związane
                                  > (w tym koszty zaangażowania policji w zabezpieczenie takich imprez)
                                  > z własnej kieszeni.

                                  Państwo MUSI dbać o porządek i bezpieczeństwo obywateli. Ani porządek, ani bezpieczeństwo nie są poglądami prywatnymi.

                                  > > A twoja opinia nie wystarcza, by odmawiać komuś prawa do pisania na forum.
                                  >
                                  > A twoja opinia interesuje mnie mniej niż zeszłoroczny śnieg. smile

                                  Dupowaty argument. Na takie cię stać, bo innymi, jako typowy religiant, nie dysponujesz.

                                  > A poza tym nigdzie nie napisałem, że odmawiam komuś prawa do pisania na forum,

                                  Napisałeś. Ale nie potrafisz zrozumieć słów, które tu wypisujesz. Oto twój tekst:

                                  > > > Mam nadzieję, że zrozumiałaś, iż Twoja interpretacja jest niewystarczająca do tego, żeby wygłaszać na forum tego rodzaju opinie.

                                  Narzucasz warunek ograniczający swobodę wypowiedzi na forum według twoich, prywatnych kryteriów. I to jaki głupi warunek.
                                  • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 12.01.11, 09:10
                                    grgkh napisał:

                                    > Ale partie są przejawem działalności struktur państwa.
                                    > Pewnie są państwa, gdzie się tego nie robi. Podaj przykład.

                                    Partie są narzędziem "uprawiania" prywatnych poglądów i realizacji prywatnych dążeń. Partie nie są częścią administracji państwowej. Jest wiele krajów, w których partii nie finasuje się z budżetu (According to the Comparative Data from the ACE Electoral Knowledge Network, out of a sample of over 180 nations, 25% of nations provide no direct or indirect public funding to political parties). 25% krajów ni efinasuje partii ze środków publicznych. To niemało, prawda?

                                    > Zawody sportowe nie są poglądami prywatnymi.

                                    Zawody sportowe to relaizacja prywatnych zachcianek.

                                    > A zabezpieczenie demonstracji jest utrzymywaniem porządku, a nie poglądem.

                                    Ale utrzymywanie tego porządku w czasie parad jest bezpośrednio związane z prywatnymi poglądami jej uczestników.

                                    > Państwo MUSI dbać o porządek i bezpieczeństwo obywateli. Ani porządek, ani bezp
                                    > ieczeństwo nie są poglądami prywatnymi.

                                    Państwo musi dbać, ale finansowanie tego, co wynika z prywatnych zachcianek (np. sportowych) powinno być realizowane z prywatnych środków.

                                    > Dupowaty argument. Na takie cię stać, bo innymi, jako typowy religiant, nie dys
                                    > ponujesz.

                                    Mój argument jest równoważny twojemu, a zatem jeśli mój jest dupowaty, to twój również, moje dziecko. smile

                                    > Re_hehe_padlam_.html]Mam nadzieję, że zrozumiałaś, iż Twoja interpretacja jest
                                    > niewystarczająca do tego, żeby wygłaszać na forum tego rodzaju opinie.

                                    Moje dziecko, masz kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu. Wyraziłem tu tylko opinię o interpretacji, ale nie napisałem, że autorka ni ema prawa pisać na forum. smile

                                    > Narzucasz warunek ograniczający swobodę wypowiedzi na forum według twoich, pryw
                                    > atnych kryteriów. I to jaki głupi warunek.

                                    Nikomu nie ograniczam swobody wypowiedzi. Każdy może pisać, co chce, a ja mam prawo wyrażać o tym opinię, co też uczyniłem, moje dziecko. smile
                                    • grgkh Re: hehe, padlam! 12.01.11, 11:40
                                      Widać gołym okiem nędzę twojego myślenia. Dogmatyzm religijny w najczystszej formie.

                                      Szkoda mi czasu na ciebie. smile
                                      • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 12.01.11, 11:53
                                        Mnie czasu nie szkoda, ponieważ dostarczasz mi materiału do dyskusji i zabawy. smile I chociaż jakość twojego myślenia pozostawia dużo do życzenia, ciekawe jest prowazdenie dyskusji z kimś, kto oskarżając innych o dogmatyzm sam jest dogmatykiem. smile
                                        • grgkh Re: hehe, padlam! 12.01.11, 12:35
                                          Moim czasem zarządzam ja i z tego zarządzania jestem zadowolony.

                                          Twoim pieprzeniem trzy po trzy zarządzasz ty i też jesteś z tego rad.

                                          Nasze posty czytają ludzie inteligentni i głupcy. Ja kieruję swoje wypowiedzi do grupy pierwszej. Ty do drugiej. I niech tak zostanie. wink
                                          • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 12.01.11, 13:49
                                            grgkh napisał:

                                            > Nasze posty czytają ludzie inteligentni i głupcy. Ja kieruję swoje wypowiedzi d
                                            > o grupy pierwszej. Ty do drugiej. I niech tak zostanie. wink

                                            Ja swoje posty kieruję m.in. do ciebie. Z twojego postu wynika więc, że uważasz się za głupca. smile smile
                            • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 11.01.11, 17:28
                              > Skoro nie napisała, to nie można twierdzić, że Twoja interpretacja jest tym, co
                              > autorka miała na myśli. Najpierw należałoby zapytać ją, o co jej chodziło, a p
                              > otem stwierdzać, że pisze bzdury.

                              jasne, za to twoja interpretacja jest z pewnoscia tym co autorka miala na mysli smile))
                              sam sobie przeczysz big_grin



                              >
                              > Być może ma się zwykle coś na myśli, ale to nie znaczy, że każdy musi w ten sza
                              > blonowy sposób myśleć.

                              ale tak sie zaklada i moje zalozenie jest sluszne, natomiast ty bezpodstawnie precyzujesz w imieniu autorki jej wypowiedz (vide twoje wywody o kosztach zabezpieczenia imprezy).



                              > Mam nadzieję, że zrozumiałaś, iż Twoja interpretacja jest niewystarczająca do t
                              > ego, żeby wygłaszać na forum tego rodzaju opinie. smile

                              nigdzie nie podalam swojej interpretacji, bo nie ma tu czego interpretowac. wypowiedz azerki jest jasna. pokretne interpretacje to twoja praca. wyjasnilam to wyzej wiec proponuje ci wrocic do mojego poprzedniego posta i postarac sie zrozumiec o czym pisze. w tym kontekscie mam jak najbardziej uznac wypowiedz azerki za bzdure, chyba ze doprecyzuje swoja odpowiedz - wtedy moge z nia dyskutowac dalej.

                              zanim odpiszesz na tego posta postaraj sie przeczytac wszystkie moje wypowiedzi ze zrozumieniem, nie powtarzac sie (bo nie chce mi sie pisac w kolko o tym samym do kogos, kto nie rozumie) i zaprzeczac wlasnym, wczesniejszym wypowiedziom.
                              • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 17:57
                                karafka_do_wina napisała:

                                > jasne, za to twoja interpretacja jest z pewnoscia tym co autorka miala na mysli
                                > smile))
                                > sam sobie przeczysz big_grin

                                Moja interpretacja nie musi być trafna, ale ja na podstawie swojej interpretacji nie oskarżam autorki o pisanie bzdur w przeciwieństwie do Ciebie. smile

                                > ale tak sie zaklada i moje zalozenie jest sluszne, natomiast ty bezpodstawnie p
                                > recyzujesz w imieniu autorki jej wypowiedz (vide twoje wywody o kosztach zabezp
                                > ieczenia imprezy).

                                Nie wiesz, czy Twoje założenie jest słuszne, a jedynie się domyślasz. No chyba że zapytałaś autorkę i dostałaś od niej konkretną odpowiedź.

                                > nigdzie nie podalam swojej interpretacji, bo nie ma tu czego interpretowac. wyp
                                > owiedz azerki jest jasna.

                                Ależ owszem, podałaś swoją intrpretację. Z wypowiedzi azerki nie wynika, że miała na myśli to, że pieniądze podatników idą na pokrycie kosztów organizacji i bezpośredniego uczestnictwa w paradzie. Natomiast jest faktem, że pieniądze te idą na zabezpieczenie parady przez siły porządkowe, a jak zapewne wiesz zabezpieczenie takie z mocy prawa jest częścią parady.

                                > pokretne interpretacje to twoja praca. wyjasnilam to
                                > wyzej wiec proponuje ci wrocic do mojego poprzedniego posta i postarac sie zroz
                                > umiec o czym pisze.

                                To Twoja interpretacja jest pokrętna i ukierunkowana na udowodnienie, że autorka plecie bzdury, choć nie plecie. Postaraj się to zrozumieć. smile

                                > w tym kontekscie mam jak najbardziej uznac wypowiedz azerki
                                > za bzdure, chyba ze doprecyzuje swoja odpowiedz - wtedy moge z nia dyskutowac
                                > dalej.

                                W tym kontekście powinnaś wziąć pod uwagę wszystkie koszty związane z paradą, zamiast na podstawie swojej "wąskiej" interpretacji zarzucać komuś pisanie bzdur. smile

                                > zanim odpiszesz na tego posta postaraj sie przeczytac wszystkie moje wypowiedzi
                                > ze zrozumieniem, nie powtarzac sie (bo nie chce mi sie pisac w kolko o tym sam
                                > ym do kogos, kto nie rozumie) i zaprzeczac wlasnym, wczesniejszym wypowiedziom.

                                Zanim odpiszesz na ten post postaraj się poczytać swoje własne wypowiedzi i zwrócic uwgę na fakt, że zawężasz interpretację wypowiedzi azerki po to, żeby udowodnić, że ktoś nie ma racji po prostu dlatego, że Ty ją masz. smile
                                • a000000 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 18:47
                                  gravedigger1 napisał:

                                  > Moja interpretacja nie musi być trafna,

                                  ale JEST trafna. Koszt imprezy to nie tylko baloniki czy transparenty.
                                • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 12.01.11, 01:49
                                  piszesz wciaz to samo, na co juz odpowiedzialam. polecam lekture moich wczesniejszych postow.
                                  • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 12.01.11, 09:13
                                    Azerka wyjaśniła powyżej, o co jej chodziło, więc dalsza dyskusja jest bezcelowa. smile
                                    • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 12.01.11, 15:00
                                      i dowiedziala sie, ze nie miala racji smile
                                      • gravedigger1 Re: hehe, padlam! 12.01.11, 16:31
                                        Dowiedziała się jedynie, że Ty uważasz, że nie miała racji. Twoja opinia nie oznacza jednak, że racji nie miała. smile
                              • a000000 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 18:46
                                karafka_do_wina napisała:

                                >chyba ze doprecyzuje swoja odpowiedz -

                                chodzi o każdą złotówkę wydaną z budżetu na jakikolwiek temat - w tym wypadku ochrona gołych panów. Na koszt organizacji imprezy składa się nie tylko zapłata za transparenty, za paliwo do samochodów po których owi pląsają... koszt takiej organizacji to RÓWNIEŻ zapewnienie bezpieczeństwa. I w tym miejscu płynie strumień podatkowej kasy do przedsięwzięć, które niekoniecznie są mi miłe. Gdy przyjeżdżał papież to potrafiłaś widzieć kasę wydaną na ochronę? Zaznaczam - ochronę głowy innego państwa!!!! - czyli obowiązek władz lokalnych. Ale kasy wydanej na ochronę postępowców, na czele których idzie polityk niemiecki, członek partii popierającej pedofili, postulujących o prawo małolatów do współżycia...to już dziwnie nie widzisz?


                                >wtedy moge z nia dyskutowac
                                > dalej.

                                zbytek łaski, karafko... nie trać czasu na kogoś, kto bzdury pisze.

                                • gaika Re: hehe, padlam! 11.01.11, 20:08
                                  a000000 napisała:

                                  > chodzi o każdą złotówkę wydaną z budżetu na jakikolwiek temat - w tym wypadku o
                                  > chrona gołych panów.

                                  podczas gdy 90% 0bywateli chętnie łoży na ten "zabobon". Tak, Diabollinku. Znakomita większość w tym kraju to ludzie utożsamiający się z którąś z religii.... i dopóki tak będzie, że podatnik jest religijny, to musisz się pogodzić z tym, że MÓJ podatek idzie na "zabobon", a Twój podatek - na paradę gołych facetów.

                                  Azerko, jeśli chodzi Ci o ochronę imprez wszelakich i Ty i Diabollo płacicie na służby porządkowe, do obowiązków których należy właśnie ochrona i żaden podatnik nie wybiera, które to mają być: parady, pielgrzymki czy przemarsz ONR-owców(z wyjątkiem opodatkowania się dobrowolnie-daję na tacę albo na konto parady równości). Tak jak płacąc na edukację wszyscy płacą zarówno na Inteligentny Projekt jak i na Teorię Ewolucji.

                                  Natomiast w żaden szczególny sposób państwo nie finansuje parad równości, tak jak w szczególny sposób finansuje wiele przejawów 'zabobonu'.
                                  • a000000 Re: hehe, padlam! 11.01.11, 21:45
                                    gaika napisała:

                                    i żaden podatn
                                    > ik nie wybiera, które to mają być: parady, pielgrzymki czy przemarsz

                                    wiem, co nieco znam zasady funkcjonowania państwa demokratycznego. Które kasę daje RÓWNIEŻ na cele religijne, wyznanie obojętne. W zależności od aktualnej potrzeby. Bo wierni to podatnicy. Tak jak i ci nadzy panowie - to też podatnicy.
                                    Co nie oznacza, że mnie się wszystkie cele podobają.

                                    > Natomiast w żaden szczególny sposób państwo nie finansuje parad równości, tak j
                                    > ak w szczególny sposób finansuje wiele przejawów 'zabobonu'.

                                    sytuacja się zmieni, gdy ci od "równości" będą stanowić taki procent obywateli jak dziś ci od "zabobonów".
                                    • gaika Re: hehe, padlam! 11.01.11, 22:26
                                      a000000 napisała:

                                      > wiem, co nieco znam zasady funkcjonowania państwa demokratycznego.

                                      Z pewnością wiesz, ale dlatego właśnie nie ma sensu twierdzenie, że państwo finansuje parady równości, skoro mowa o ochronie wszelkich imprez według tych samych zasad. Niczego szczególnego ten fakt nie opisuje.

                                      > sytuacja się zmieni, gdy ci od "równości" będą stanowić taki procent obywateli
                                      > jak dziś ci od "zabobonów".

                                      Problem nie na tym polega, że państwo ochrania większą ilość imprez religijnych niż parad, tylko że zasady łożenia na 'zabobon' są szczególne i nieklarowne.
                                • karafka_do_wina Re: hehe, padlam! 12.01.11, 01:46
                                  >Gdy prz
                                  > yjeżdżał papież to potrafiłaś widzieć kasę wydaną na ochronę?

                                  obawiam sie, ze znow nie wiesz o czym piszesz. gdzie i kiedy wypominalam komukolwiek kase wydana na ochrone imprez zwiazanych z wizyta papieza???

                                  natomiast twoj argument o kosztach zabezpieczenia jest nietrafiony, co juz wyzej pisalam. koszty takie ponosi miasto/panstwo przy okazji kazdej imprezy na ktora wyda zgode, a zgode wydaje na podstwie przepisow, a nie wlasnego widzimisie. skoro wiec procesja na Boze Cialo lub maraton moze blokowac cale miasto, skoro przyjazd jakiegokolwiek VIP-a (nie tylko glowy panstwa) albo protesty pod krzyzem na Krakowskim wymagaja zabezpieczenia, to miasto za to placi. jesli chcesz przeciw temu zaprotestowac, to musisz przyjac i zaakceptowac protest przeciw procesjom na Boze Cialo, ktore smieca i halasuja.


                                  członek part
                                  > ii popierającej pedofili, postulujących o prawo małolatów do współżycia...to ju
                                  > ż dziwnie nie widzisz?

                                  jaka partia popiero przestepstwo pedofilii? nic o tym nie wiem.
                                  co do prawa do wspolzycia malolatow to jak najbardziej w/w je maja, co widac wszedzie wokol, nie trzeba go postulowac, tak samo jak nie trzeba postulowac prawa do padania deszczu. on po prostu pada.
    • grgkh Re: a co cesarskie, oddajcie kapłanom 06.01.11, 13:06
      Świetne.
    • fnoll po co kapłanom pieniądze od państwa? 08.01.11, 01:18
      instytucje religijne nie były w PRL finansowane przez państwo

      ba, były przez to państwo okradane!

      czy odbiło się to negatywnie na religijności Polaków? jakimś cudem - nie

      Kościół z powodzeniem realizował swoją misję wbrew przeciwnościom i bez państwowych pieniędzy

      więc po co mu kasa od państwa? czy przekłada się ona na lepsze realizowanie jego misji? czy Polacy są bliżej Boga dzięki tym miliardom od państwa rocznie (plus korzyści płynące z działalności Komisji Majątkowej)?

      czemu służą te pieniądze?

      Kościół nawet nie wie, ile tych pieniędzy dokładnie jest, ani państwo nie wie

      wykazanie ich związku z realizowaniem przez Kościół swojej misji tym bardziej nie zaprząta nikomu głowy, zapewne, i to dziwi, bardzo

      możemy tylko teoretyzować, jak wiadomość o zarobkach i odprawie Sławoja Głodzia wpłynęła na religijność zwykłych żołnierzy
      • oby.watel Re: po co kapłanom pieniądze od państwa? 08.01.11, 11:06
        fnoll napisał:

        > instytucje religijne nie były w PRL finansowane przez państwo
        >
        > ba, były przez to państwo okradane!

        Nieprawda!
        • fnoll Re: po co kapłanom pieniądze od państwa? 10.01.11, 02:06
          oby.watel napisał:

          > Nieprawda!

          no dobra - nie były finansowane w takim stopniu jak po 1989 wink
          • oby.watel Re: po co kapłanom pieniądze od państwa? 10.01.11, 11:37
            Gdy tylko Edward Gierek został I sekretarzem PZPR, ofiarował katolikom nieruchomości, które Kościół użytkował na Ziemiach Odzyskanych. W ten sposób stał się on właścicielem 4800 świątyń, 1500 innych budynków i 900 ha gruntów rolnych, które przed wojną w większości należały do ewangelików. Nie wyceniono wartości tej darowizny. Dwa lata później rząd przekazał na własność dodatkowe 662 obiekty (kościoły, klasztory, plebanie, budynki parafialne i cmentarze).

            Za Gierka zliberalizowane zostały przepisy dotyczące budowy nowych świątyń; wcześniej wszystkie zezwolenia były dość ściśle reglamentowane. Prawda, że władza obrzydzała takie inicjatywy na wszelkie sposoby – nie pozwalała kupować gruntów pod budowę, nie przydzielała materiałów budowlanych i rozbierała wzniesione bez zezwolenia budynki. Tym niemniej polityka liberalizacji doprowadziła do tego, że w pierwszej pięciolatce lat 70. wybudowano 538 świątyń, czyli więcej niż przez ćwierć wieku od zakończenia wojny. Rekord ten został pobity w latach 1982–85, gdy państwo wydało pozwolenia na zbudowanie 1376 kościołów.

            Według prof. Michała Pietrzaka, znaczne dochody – oprócz składek wiernych – przynosiły w PRL wpływy z opłaty cmentarnej. Kościół pozostawał wciąż w tej dziedzinie monopolistą, mając w swej gestii trzy czwarte wszystkich cmentarzy w Polsce (w 1970 r. zarządzał 6531 cmentarzami).

            Od 1974 r. komuniści zezwolili parafiom i zakonom na prowadzenie działalności gospodarczej „w celach religijnych”. Działalność ta była ściśle kontrolowana przez państwo, ale po uzyskaniu pozwolenia można było prowadzić wydawnictwo, zakład poligraficzny, produkować dewocjonalia, a nawet zakładać hotele. Wyznaniowe osoby prawne zaczęto traktować jako organizacje non profit, płacące podatki jedynie od prowadzonej działalności gospodarczej. Podatki przestały być formą represjonowania Kościoła.


            Czytaj dalej >>
    • oby.watel Należy się! Jak psu micha! 12.01.11, 13:34
      Kryzys kryzysem, zaciskanie pasa zaciskaniem, a sprawiedliwość musi być. Odszkodowanie na rzecz parafii pw. Św. Jana Jerozolimskiego Za Murami zasądził w środę poznański Sąd Okręgowy. Pieniądze za ziemie wywłaszczone w czasach PRL musi wypłacić Skarb Państwa. Dodatkowo miasto Poznań ma zwrócić parafii część spornych działek.

      Parafia dostanie od Skarbu Państwa 75.500.000 (75,5 miliona) odszkodowania za tereny odebrane jej w czasach PRL. Dodatkowo miasto Poznań będzie musiało oddać parafii część działek. Chodzi o 15 ha gruntów, w okolicach Jeziora Malta: przy ul. Warszawskiej i Krańcowej, przy ul. Jana Pawła II i przy ul. Wileńskiej. Ziemie odebrały jej komunistyczne władze w latach 50-tych.

      Z komisją czy bez podatnik zwracać musi. W końcu Kościół to nie Polak, Żyd, Niemiec, kułak czy kamienicznik, którym też za komuny zabierali, a który nie może marzyć o takiej szczodrobliwości, czy choćby uznania prawa do własności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka