podjadek57 01.07.14, 23:18 www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,16253661,Czarnecki_z_PiS_wybrany_wiceprzewodniczacym_PE__Trzy.html Wymiękłem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oby.watel Re: Idzie nowe 02.07.14, 10:17 Uważasz, że Czarnecki się nie nadaje? Przecież prezes nie rozumie po angielsku, a po angielsku Czarnecki może mówić co innego niż po polsku, bo znany jest z tego, że wie kędy wiatr wieje. Poza tym to takie pisowskie wymiękać z powodu wyboru niewłaściwego człowieka. Przecież ktoś na niego głosował i w Polsce i w parlamencie. Odpowiedz Link
gaika Re: Idzie nowe 02.07.14, 18:45 Jedyne, czym się można pocieszyć, że tłumacz unijny przynajmniej nie jest w stanie obnażyć mielizn (żeby nie powiedzieć depresji) języka ojczystego u p. Czarneckiego. Ale i nie zawodzi JKM nie ustając w wysiłkach zapuszkowywania tych i owych (w szczególności na baczności niech się mają pseudonaukowcy)-tu z kolei tłumaczka nie nadążyła, co mogło wyjść na zdrowie ogółowi. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16257126,Pierwsze_wystapienie_Korwin_Mikkego_w_PE___Postawmy.html#BoxSlotI3img Odpowiedz Link
oby.watel Re: Idzie nowe 06.07.14, 11:39 Dobrą wiadomością byłby wybór Kamińskiego z PO. Odpowiedz Link
podjadek57 Idzie młodość, młodość, młodość 07.07.14, 16:46 Syn pana Ryszarda Czarneckiego, Przemysław został niedawo posłem. Warto zwrócić uwagę na wpis z 2009 roku: "(...) Jak zostanę prezesem PZPN, to nie będę kandydował do parlamentu europejskiego – odpowiada popijając herbatę. Naciskany rzuca jeszcze wymijająco. – Naprawdę nie myślę o tym co będzie za rok. Nie wiadomo, czy Czarneckiemu w elekcji na prezesa nie przeszkodzi historia z jego synem – Przemysławem, który razem z innymi chuliganami, mieniącymi się kibicami Legii, był sprawcą jednej z najczarniejszych chwil w polskim sporcie, kiedy w 2006 roku legioniści zdemolowali stadion Vetry Wilno. – Nie ma tematu mojego syna. Jego tam nie było – zarzeka się Czarnecki. Po chwili zmienia jednak front. – To znaczy był, młodszy Bartek, ale nie biegał ze sztachetami. Przemysław w tamtym czasie pracujący w jednym z piłkarskich pism nie dość, że był w Wilnie, to jeszcze został uwieczniony na zdjęciach, a jedna z osób, które wtedy z nim pracowały opowiada, jak to po powrocie do Warszawy młody Czarnecki chwalił się raną po policyjnej gumowej kuli. (...)" zelaznypunktwidzenia.wordpress.com/tag/syn-ryszarda-czarneckiego-chuligan/ To idzie młodość Odpowiedz Link