oby.watel 01.06.15, 22:17 Z wyrazami sympatii i uwielbienia. Szczególnie polecam cytat na dole. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oby.watel Poziom desperacji 02.06.15, 01:58 W sondażu Millward Brown dla Faktów TVN Prawo i Sprawiedliwość wyprzedza Platformę Obywatelską o 8 punktów procentowych. Na PiS chce głosować 25% badanych, na PO - 17%. Na drugim miejscu, rozdzielając dotychczasowych liderów, znalazło się przyszłe ugrupowanie Pawła Kukiza z poparciem 20%. Pozostałe partie nie znalazłyby się w sejmie: SLD (4%), KORWiN (4%), PSL (%), Twój Ruch (2%) i Ruch Narodowy (1%). Wygląda na to, że Leszek Miller jednak nie będzie wicepremierem w rządzie Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Poziom desperacji 04.06.15, 13:12 Jeszcze dojdzie Razem i Neoliberalna, czy jak tam się nazwie. Odpowiedz Link
oby.watel Nieustająco 03.06.15, 17:38 Mniejsze zło! Mniejsze zło... Mniejsze zło? Od czego mniejsze? Odpowiedz Link
grgkh Re: Nieustająco 23.06.15, 02:46 Ja wolę używać innego określenia: "wybór optymalny" (w danej sytuacji). Czy dokonywanie takich wyborów to coś złego? I przy okazji - dla mnie PiS jest największym możliwym złem a Kukiz drugim w kolejności. A dla Ciebie, na ile byłby to dobry wybór? Żeby nie było wątpliwości dlaczego - ze względu na poziom cynizmu i zakłamania. Dziwię się ludziom, którzy tego nie dostrzegają. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nieustająco 23.06.15, 12:33 Poziom cynizmu i zakłamania PO nie odbiega od PiSowskiej normy zbytnio, różni się tylko lepszym pijarem (PR). Odpowiedz Link
9rgkh Re: Nieustająco 23.06.15, 15:04 oby.watel napisał: > Poziom cynizmu i zakłamania PO nie odbiega od PiSowskiej normy zbytnio, różni s > ię tylko lepszym pijarem (PR). Poziom Twojego hejtu wciąż się obniża. Czy Ty nie rozumiesz tego, że świat nie jest idealny i nigdy taki nie będzie? Czy do Ciebie nie dociera, że krytyka ma o tyle sens o ile coś z niej pozytywnego może wynikać? Zgrabnie doszlusowałeś do anarchizującej retoryki kukizowskiej, do nic nie dającego bluzgu. W życiu trzeba podejmować decyzje optymalne, racjonalne. Trzeba korzystać z możliwości, które w danym momencie daje Ci rzeczywistość. A jeśli chcesz coś zmienić to włącz się w politykę osobiście, zwerbuj jakichś ludzi, zacznijcie coś zmieniać na plus. Umiesz to zrobić, chcesz tego? A teraz to sam siebie psychicznie wyniszczasz. Brnąc w nienawiść do wszystkiego. Plując na lewo i prawo. A wracając do polityki to uważam, że trzeba dostrzegać kto od początku posługiwał się retoryką kłamstw, pomówień, przeinaczeń, oszczerstw, bezwzględnego niszczenia konkurencji, kto współpracował i świadomie, z premedytacją POSŁUGIWAŁ się Kościołem i religią, szajsem jakich mało w ludzkiej kulturze. Nic dziwnego, że narzucany nam wszystkim przez tyle lat sposób porozumiewania się poskutkował szambem, z którego nie da się wyjść. Wciągnęli Cię w to, wytresowali i tańczysz jak Ci grają. Nie widzisz tego? O to im chodziło. Jesteś po ich stronie. Wygrali z Tobą. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nieustająco 23.06.15, 19:41 Pozwól, że pominę część poświęconą mojej skromnej osobie, bo to nie jest przedmiotem dyskusji. Poza tym źle mi się rozmawia z kimś, kto podszywa się pod kogoś innego. Z Tobą nie miałem przyjemności rozmawiać. Chyba, że to grgkh cierpi na rozdwojenie jaźni. W życiu trzeba podejmować decyzje optymalne, racjonalne. Trzeba korzystać z możliwości, które w danym momencie daje rzeczywistość. Dlatego nie można stale głosować na PO mniejsze zło, bo jeśli potrzebne są zmiany to konserwowanie status quo żadnego problemu nie rozwiąże. Czasem musi być gorzej, żeby było lepiej. Odpowiedz Link
grgkh Re: Nieustająco 23.06.15, 22:04 oby.watel napisał: > Pozwól, że pominę część poświęconą mojej skromnej osobie, bo to nie jest przedm > iotem dyskusji. I tu się mylisz. Twojej "skromnej" osoby nie znam i nie szykuję się do jej poznawania. Ale nieźle zdążyłem się zapoznać z poglądami firmowanymi przez bezosobowy nick. I te poglądy zebrane razem potraktuj jako awatar, którego mam prawo oceniać. Oceniam więc nie tylko jedną wypowiedź ale ich domyślne źródło. > Poza tym źle mi się rozmawia z kimś, kto podszywa się pod kogoś innego. To ta sama osoba. Musiałem założyć drugi nick, bo na jednym z forów, gdzie często pisywałem, utraciłem prawo do publikowania. A teraz nie zawsze chce mi się przelogowywać. > Z Tobą nie miałem przyjemności rozmawiać. Chyba, że to grgkh cierpi na > rozdwojenie jaźni. Rozdwojenie z przymusu. > W życiu trzeba podejmować decyzje optymalne, racjonalne. Trzeba korzystać z moż > liwości, które w danym momencie daje rzeczywistość. Tak. > Dlatego nie można stale gło > sować na PO mniejsze zło, To jakiś popieprzony neologizm, prawda? Co to jest "mniejsze zło" lub "większe dobro"? Zresztą, co to za obrażona logika, która nagle nakazuje zagłosować na większe zło, bo mniejsze już Ci się znudziło? Uważasz to za racjonalne? > bo jeśli potrzebne są zmiany to konserwowanie status > quo żadnego problemu nie rozwiąże. A czy tak samo obrazisz się na reguły fizyki i gdy stwierdzisz, że znudziło Ci się chodzić na piechotę a wolałbyś się pounosić antygrawitacyjnie (potrzebne są zmiany), to zaczniesz robić coś nieracjonalnego? Przecież to logika małego jasia przedszkolaka, który tupie nóżką, bo mu zabaweczki mamusia nie dała. Decyzje powinny być racjonalne. I raczej ewolucyjne niż rewolucyjne. Bo to prosta droga do anarchii i samozagłady. > Czasem musi być gorzej, żeby było lepiej. A masz dokładny plan? Będziesz jego wykonawcą? Czy weźmiesz pełną odpowiedzialność za skutki dla ludzi, których Twoja walka nie obchodzi ale one ich boleśnie dotkną? O nie, Ty masz to w d...e, najpierw rozpieprzyć a potem się zobaczy... Jesteś jednym z tych, na których liczyli tacy jak JK. Dokładnie zaplanowana przez niego akcja a Ty podlegasz sterowaniu przez niego. Na Ciebie liczył i się nie zawiódł. I dalej gra a ty tańczysz. Przecież to rozpieprzenie wszystkiego to był jego plan. Dobry, posłuszny mu obywatelu, wykonawco jego woli... Poszczuł Cię, jak łańcuchowego burka, a Ty odrzuciłeś racjonalizm... bo "jakoś tam będzie". Nie jest to zbyt pochlebna opinia o niezależności Twojego myślenia. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nieustająco 24.06.15, 10:55 grgkh napisał: > I tu się mylisz. Twojej "skromnej" osoby nie znam i nie szykuję się do jej p > oznawania. Ale nieźle zdążyłem się zapoznać z poglądami firmowanymi przez bezos > obowy nick. I te poglądy zebrane razem potraktuj jako awatar, którego mam prawo > oceniać. Oceniam więc nie tylko jedną wypowiedź ale ich domyślne źródło. Nie, nie mylę się. Przedmiotem rozmowy są prezentowane poglądy, oceny i sądy, a nie ich ocena. > To jakiś popieprzony neologizm, prawda? Co to jest "mniejsze zło" lub "większe > dobro"? Zresztą, co to za obrażona logika, która nagle nakazuje zagłosować na w > iększe zło, bo mniejsze już Ci się znudziło? Uważasz to za racjonalne? Mniejsze zło na określenie PO to pojęcie wprowadzone przez Gaikę, która w ten sposób zniechęca do głosowania na PiS. > A czy tak samo obrazisz się na reguły fizyki i gdy stwierdzisz, że znudziło Ci > się chodzić na piechotę a wolałbyś się pounosić antygrawitacyjnie (potrzebne są > zmiany), to zaczniesz robić coś nieracjonalnego? Przecież to logika małego jas > ia przedszkolaka, który tupie nóżką, bo mu zabaweczki mamusia nie dała. Reguły fizyki nie mają żadnego przełożenia na wybory i sposób wyłaniania kandydatów. Nie da się jednej reguły fizycznej zastąpić inną i na przykład unieść się w powietrze. Natomiast zmienić ekipę można. > Decyzje powinny być racjonalne. I raczej ewolucyjne niż rewolucyjne. Bo to pros > ta droga do anarchii i samozagłady. Głosowanie na tę czy inną partię to najracjonalniejsza decyzja. > A masz dokładny plan? Będziesz jego wykonawcą? Czy weźmiesz pełną odpowiedzialn > ość za skutki dla ludzi, których Twoja walka nie obchodzi ale one ich boleśnie > dotkną? O nie, Ty masz to w d...e, najpierw rozpieprzyć a potem się zobaczy... Mógłbyś skonkretyzować zarzuty? Atak personalny ma mnie przekonać? Jeśli PiS wygra, to nie będzie to moja decyzja, tylko większości Polaków. Uważasz, podobnie jak prezes PiS, że decyzje wyborców są złe i powinna rządzić inna partia? No to czym się różnisz tutaj od PiS-u, który też uważa, że rządzą nie ci, co powinni? > Jesteś jednym z tych, na których liczyli tacy jak JK. Dokładnie zaplanowana prz > ez niego akcja a Ty podlegasz sterowaniu przez niego. Na Ciebie liczył i się ni > e zawiódł. I dalej gra a ty tańczysz. Przecież to rozpieprzenie wszystkiego to > był jego plan. Dobry, posłuszny mu obywatelu, wykonawco jego woli... Zdemaskowałeś mnie. Brawo. Wystąp o premię. > Poszczuł Cię, jak łańcuchowego burka, a Ty odrzuciłeś racjonalizm... bo "jakoś > tam będzie". > Nie jest to zbyt pochlebna opinia o niezależności Twojego myślenia. Niezależne myślenie jest wtedy, jak się pokrywa z Twoim? Odpowiedz Link
grgkh Re: Nieustająco 25.06.15, 01:07 oby.watel napisał: > grgkh napisał: > > > I tu się mylisz. Twojej "skromnej" osoby nie znam i nie szykuję się do jej p > > oznawania. Ale nieźle zdążyłem się zapoznać z poglądami firmowanymi przez bezos > > obowy nick. I te poglądy zebrane razem potraktuj jako awatar, którego mam prawo > > oceniać. Oceniam więc nie tylko jedną wypowiedź ale ich domyślne źródło. > > Nie, nie mylę się. Przedmiotem rozmowy są prezentowane poglądy, oceny i sądy, a > nie ich ocena. Hola, hola, chodziło Ci o Twoją skromną osobę (fizyczną). Ona nie istnieje. Na forum są tylko wypowiedzi, czasem ich suma składa się na jakiś nieco ogólniejszy obraz. Tzw. uwagi są do tego obrazu a dokładnie do tworzących go, przez nas wszystkich widzianych składników. > > To jakiś popieprzony neologizm, prawda? Co to jest "mniejsze zło" lub "większe > > dobro"? Zresztą, co to za obrażona logika, która nagle nakazuje zagłosować na w > > iększe zło, bo mniejsze już Ci się znudziło? Uważasz to za racjonalne? > > Mniejsze zło na określenie PO to pojęcie wprowadzone przez Gaikę, która w ten s > posób zniechęca do głosowania na PiS. Ja też czasem mówię "mniejsze zło". Ale teraz rozmawiamy o samym sensie. Rozważamy argumenty i celem jest decyzja. A tę trzeba rozważać ZAWSZE poprzez kryterium racjonalności. Inne kryteria mnie nie obchodzą. I ja teraz Tobie zadaję pytanie o racjonalność Twoich wyborów. Możesz powiedzieć, że racjonalność Cię nie interesuje - cóż, deklaracja umysłu chaotycznego zamykałaby rozmowę. Tę i wszystkie inne na przyszłość. Tylko kto by chciał Cię jeszcze posłuchać po takiej deklaracji? > > A czy tak samo obrazisz się na reguły fizyki i gdy stwierdzisz, że znudziło Ci > > się chodzić na piechotę a wolałbyś się pounosić antygrawitacyjnie (potrzebne są > > zmiany), to zaczniesz robić coś nieracjonalnego? Przecież to logika małego jas > > ia przedszkolaka, który tupie nóżką, bo mu zabaweczki mamusia nie dała. > > Reguły fizyki nie mają żadnego przełożenia na wybory i sposób wyłaniania kandyd > atów. U Ciebie mają. Podałem przykład absurdu, który ktoś mógłby chcieć wcisnąć do realu. Twoje "jakoś tam będzie" jest właśnie takim absurdem. Rozpieprzyć a potem się zobaczy. > Nie da się jednej reguły fizycznej zastąpić inną i na przykład unieść się > w powietrze. Natomiast zmienić ekipę można. Tylko po co? Pytam Cię o koszty dla ludzi, którzy mają to wszystko gdzieś oraz tych, którzy mieliby inne pomysły. Tak się zdarzyło, że podobnie absurdalnie myślących jak Ty jest więcej i narzucą oni pewien bieg historii. I ci ludzie zapłacą za Twoje doświadczenia. > > Decyzje powinny być racjonalne. I raczej ewolucyjne niż rewolucyjne. Bo to pros > > ta droga do anarchii i samozagłady. > > Głosowanie na tę czy inną partię to najracjonalniejsza decyzja. To dalszy ciąg. Wcześniej był hejt totalny, pod którym się podpisywałeś już od dawna. Robiłeś to, co chcieli pisowcy. > > A masz dokładny plan? Będziesz jego wykonawcą? Czy weźmiesz pełną odpowiedzialn > > ość za skutki dla ludzi, których Twoja walka nie obchodzi ale one ich boleśnie > > dotkną? O nie, Ty masz to w d...e, najpierw rozpieprzyć a potem się zobaczy... > > Mógłbyś skonkretyzować zarzuty? Atak personalny ma mnie przekonać? Zarzuty konkretyzuję cały czas, wczytaj się, to proste... I nie jest to atak personalny. > Jeśli PiS wy > gra, to nie będzie to moja decyzja, tylko większości Polaków. Większość Polaków jest... głupia i żywi się kiepską kiełbasą wyborczą. I decyzja będzie głupia. Ty tę kiełbasę też przyprawiasz wg receptur PiS. Jeśli PiS wygra to będzie to skutek ich mowy nienawiści. A sami jakimś dziwnym swądem udają niewiniątka. Zresztą Ty też ich oszczędzasz. Polacy nie dostają pełnej, uczciwie podanej informacji - i dlatego PiS może wygrać. Wygra dzięki kłamstwom. Aha, a kim jesteś Ty, który tej informacji też nie przedstawiasz uczciwie? Bardziej oszukanym czy oszukującym? > Uważasz, podobnie > jak prezes PiS, że decyzje wyborców są złe i powinna rządzić inna partia? Nic takiego nie uważam. W tym wątku pytam Ciebie o Twoje argumenty. > No t > o czym się różnisz tutaj od PiS-u, który też uważa, że rządzą nie ci, co powinn > i? Demagogia i erystyka. Przeczytaj sobie jeszcze raz, jakie bzdurne logicznie konstrukcje tworzysz. Mówimy o Tobie. Odwracanie w moim kierunku dyskusji to erystyczny unik. > > Jesteś jednym z tych, na których liczyli tacy jak JK. Dokładnie zaplanowana prz > > ez niego akcja a Ty podlegasz sterowaniu przez niego. Na Ciebie liczył i się ni > > e zawiódł. I dalej gra a ty tańczysz. Przecież to rozpieprzenie wszystkiego to > > był jego plan. Dobry, posłuszny mu obywatelu, wykonawco jego woli... > > Zdemaskowałeś mnie. Brawo. Wystąp o premię. Chyba naprawdę Cię zdemaskowałem, bo nie znalazłeś kontrargumentu. Erystyką się nie zasłonisz. A czy wiesz, który to jest punkt z listy erystycznych chwytów z Wikipedii? - 31. > > Poszczuł Cię, jak łańcuchowego burka, a Ty odrzuciłeś racjonalizm... > > bo "jakoś tam będzie". > > Nie jest to zbyt pochlebna opinia o niezależności Twojego myślenia. > > Niezależne myślenie jest wtedy, jak się pokrywa z Twoim? I znów erystyczny unik. Znajdź w moim rozumowaniu błąd i go wskaż, jeśli masz rację. OK, to tylko zabawa w psychoanalizę. Nic do Ciebie nie mam. Ale spróbuj sobie pomyśleć nad tym, co napisałem. I jeśli nie znajdziesz w sobie alternatywnego wytłumaczenia swoich motywacji, to pewnie jednak racja jest po mojej stronie. Bo niby dlaczego nie? Przecież wygląda logicznie. Pozdrowienia. Z. Odpowiedz Link
oby.watel Nieustająco ty, ciebie, tobie... 25.06.15, 12:19 grgkh napisał: > Hola, hola, chodziło Ci o Twoją skromną osobę (fizyczną). Ona nie istnieje. Na > forum są tylko wypowiedzi, czasem ich suma składa się na jakiś nieco ogólniejsz > y obraz. Tzw. uwagi są do tego obrazu a dokładnie do tworzących go, przez nas w > szystkich widzianych składników. Czyli z wypowiedzią jesteś na 'ty"? > Ja też czasem mówię "mniejsze zło". Ale teraz rozmawiamy o samym sensie. Rozważ > amy argumenty i celem jest decyzja. A tę trzeba rozważać ZAWSZE poprzez kryt > erium racjonalności. Inne kryteria mnie nie obchodzą. I ja teraz Tobie zada > ję pytanie o racjonalność Twoich wyborów. Możesz powiedzieć, że racjonalność Ci > ę nie interesuje - cóż, deklaracja umysłu chaotycznego zamykałaby rozmowę. Tę i > wszystkie inne na przyszłość. Tylko kto by chciał Cię jeszcze posłuchać po tak > iej deklaracji? Staram się jak mogę trzymać tematu. I niemal zawsze dostaję po uszach za to, że się go nie trzymam. Prawdopodobnie dlatego, że zawsze ten zarzut słyszę od tych, którzy za temat obrali moje zdolności umysłowe, sposób wysławiania, poziom inteligencji, rodzaj poglądów, styl itp. Żeby daleko nie szukać: > U Ciebie mają. Podałem przykład absurdu, który ktoś mógłby chcieć wcisnąć do re > alu. Twoje "jakoś tam będzie" jest właśnie takim absurdem. Rozpieprzyć a potem > się zobaczy. Co jest tematem? To co u mnie? > Tylko po co? > Pytam Cię o koszty dla ludzi, którzy mają to wszystko gdzieś oraz tych, którzy > mieliby inne pomysły. Tak się zdarzyło, że podobnie absurdalnie myślących jak T > y jest więcej i narzucą oni pewien bieg historii. I ci ludzie zapłacą za Twoje > doświadczenia. Po to lub dlatego, że ja nie dostrzegam różnicy między jednymi i drugimi. A ponieważ nie dostrzegam różnicy, a zmianę ekipy uważam za nader zasadną, więc zamierzam skorzystać z iluzorycznego, niemniej jednak jakiegoś wyboru. Liczę na to, po cichu, że w międzyczasie pojawi się coś sensownego, na co będzie można postawić. > > > Decyzje powinny być racjonalne. I raczej ewolucyjne niż rewolucyjne > . Bo to pros > > > ta droga do anarchii i samozagłady. Wszystkie partie na które można w Polsce oddać głos są legalnie działającymi partiami. Nie ma mowy o rewolucji, jest mowa o wyborach. > To dalszy ciąg. Wcześniej był hejt totalny, pod którym się podpisywałeś już od > dawna. Robiłeś to, co chcieli pisowcy. Kłamiesz. > Zarzuty konkretyzuję cały czas, wczytaj się, to proste... I nie jest to atak pe > rsonalny. Ja to inaczej odbieram. > Większość Polaków jest... głupia i żywi się kiepską kiełbasą wyborczą. I decyzj > a będzie głupia. Ty tę kiełbasę też przyprawiasz wg receptur PiS. Jeśli PiS wyg > ra to będzie to skutek ich mowy nienawiści. A sami jakimś dziwnym swądem udają > niewiniątka. Zresztą Ty też ich oszczędzasz. Polacy nie dostają pełnej, uczciwi > e podanej informacji - i dlatego PiS może wygrać. Wygra dzięki kłamstwom. Jasne. Większość Polaków jest głupia. Ale w demokracji większość decyduje. > Nic takiego nie uważam. W tym wątku pytam Ciebie o Twoje argumenty. Wielokrotnie tłumaczyłem dlaczego tak uważam. Wczytaj się, to proste... > Demagogia i erystyka. Przeczytaj sobie jeszcze raz, jakie bzdurne logicznie kon > strukcje tworzysz. Przeczytałem i nie widzę nic bzdurnego. Ty też nie skoro nie potrafisz wskazać co jest bzdurą i dlaczego. Argumenty typu "nie bo nie": nie są dla mnie przekonywające. > Mówimy o Tobie. Odwracanie w moim kierunku dyskusji to erystyczny unik. Cieszę się, że nareszcie przyznałeś, że o czym byśmy nie rozmawiali, jaki by nie był poruszany temat zawsze mówimy o mnie. To tłumacze dlaczego zawsze ja mówię nie na temat odmawiając dywagacji na swój temat. > Chyba naprawdę Cię zdemaskowałem, bo nie znalazłeś kontrargumentu. Erystyką się > nie zasłonisz. A czy wiesz, który to jest punkt z listy erystycznych chwytów z > Wikipedii? - 31. Kontrargument? Na co? Na twierdzenie "jesteś wielbłądem"? Nie jestem. > I znów erystyczny unik. Znajdź w moim rozumowaniu błąd i go wskaż, jeśli masz r > ację. Problem polega na tym, że Ty narzucasz nie tylko styl, ale i temat i sposób prowadzenia rozmowy. Więc nawet nie próbuję szukać w Twoim rozumowaniu błędu, bo to przecież Ty decydujesz co jest argumentem, co jest mądre, co głupie, a co lepiej pominąć milczeniem. Dzięki temu zawsze jesteś górą. > OK, to tylko zabawa w psychoanalizę. Nic do Ciebie nie mam. Ale spróbuj sobie p > omyśleć nad tym, co napisałem. I jeśli nie znajdziesz w sobie alternatywnego wy > tłumaczenia swoich motywacji, to pewnie jednak racja jest po mojej stronie. Bo > niby dlaczego nie? Przecież wygląda logicznie. A mógłbyś to, do czego mam się odnieść streścić i umieścić w jednym kawałku w jednym miejscu? Odpowiedz Link
9rgkh Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 27.06.15, 17:07 oby.watel napisał: > A mógłbyś to, do czego mam się odnieść streścić i umieścić > w jednym kawałku w jednym miejscu? Spróbuję. Ogólnie dotyczy to alogicznych, sprzecznych lub pozbawionych sensu (bezmyślnych) elementów w Twojej retoryce. Niestety, w związku z tym, że jest ona Twoja (dla uproszczenia) będę adresował ją "do Ciebie". Tak jest mi wygodniej. 1) Skupiasz się niemal wyłącznie na krytyce jednej partii. 2) Wyolbrzymiasz jej błędy i "zapominasz" o pewnych sukcesach. 3) Twierdzisz, że trzeba ten "układ" zmienić (rozwalić) ale nie proponujesz niczego lepszego w zamian. Nie interesuje Cię negatywny skutek dla Polski takiej zmiany rządzących na gorsze, ignorujesz go. Ignorujesz negatywne skutki, które najprawdopodobniej nastąpią w przyszłości, dla nas wszystkich. Zadziwiająca krótkowzroczność. 4) Zniżasz się do podłych chwytów erystycznych ad personam w rodzaju "powiatowego lekarza". Nadmiar emocji? 5) Czepiasz się "obietnic", których nie spełniła partia rządząca ale nie zauważasz kontekstu politycznego, ekonomicznego, braku możliwości przegłosowania pewnych ustaleń a także tego, że ta akurat partia jest zbieraniną powstałą przez obywatelski odruch obrony przed poprzednio rządzącymi i żadną logiką nie jest w stanie zadowolić wszystkich swoich wyborców. Może było coś jeszcze ale nie chce mi się już szperać w pamięci. Odpowiedz Link
oby.watel Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 27.06.15, 20:25 9rgkh napisał: > 1) Skupiasz się niemal wyłącznie na krytyce jednej partii. Nieprawda i nie trzeba daleko szukać, żeby się o tym przekonać. Owszem, skupiam się głównie na partii rządzącej, bo na jakiej mam się skupiać? Samoobronie? ZChN? Ale jeśli partie opozycyjne robią coś głupiego, to skupiam się na nich. > 2) Wyolbrzymiasz jej błędy i "zapominasz" o pewnych sukcesach. Ja nie jestem kronikarzem partii. Wytykam błędy po to, żeby ich nie popełniano więcej. Klakierów mieliśmy i mamy wystarczająco sporo. Tylko krytyka, a nie pochlebstwa, pozwala doskonalić się. > 3) Twierdzisz, że trzeba ten "układ" zmienić (rozwalić) ale nie proponujesz nic > zego lepszego w zamian. Nie interesuje Cię negatywny skutek dla Polski takiej z > miany rządzących na gorsze, ignorujesz go. Ignorujesz negatywne skutki, które n > ajprawdopodobniej nastąpią w przyszłości, dla nas wszystkich. Zadziwiająca krót > kowzroczność. Nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że coś trzeba rozwalić. Twierdzę, że PO należy odsunąć od władzy, bo steruje prosto ku przepaści. > 4) Zniżasz się do podłych chwytów erystycznych ad personam w rodzaju "powiatowe > go lekarza". Nadmiar emocji? To ci dopiero! Podawanie informacji zaczerpniętych z WQikipedii uważasz za zniżanie się? A jak powinienem tytułować magistra historii czy magistra n. med.? Jego ekscelencjo? Jego wysokość? Jej plenipotencjo? > 5) Czepiasz się "obietnic", których nie spełniła partia rządząca ale nie zauważ > asz kontekstu politycznego, ekonomicznego, braku możliwości przegłosowania pewn > ych ustaleń a także tego, że ta akurat partia jest zbieraniną powstałą przez ob > ywatelski odruch obrony przed poprzednio rządzącymi i żadną logiką nie jest w s > tanie zadowolić wszystkich swoich wyborców. Nie czepiam się. Zwracam uwagę. Większość obietnic można było spełnić bez względu na kontekst. > Może było coś jeszcze ale nie chce mi się już szperać w pamięci. Udanego wypoczynku! Odpowiedz Link
9rgkh Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 28.06.15, 10:28 oby.watel napisał: > 9rgkh napisał: > > > 1) Skupiasz się niemal wyłącznie na krytyce jednej partii. > > Nieprawda Fakt, "nie zawsze"... Napisałem "niemal wyłącznie" i to jest prawda. > i nie trzeba daleko szukać, żeby się o tym przekonać. Owszem, skupiam > się głównie na partii rządzącej, A więc jednak "prawda"? Przeczysz sobie w tym samym zdaniu. Piłeś? Ćpałeś? > bo na jakiej mam się skupiać? A piszesz czasem o jej sukcesach? Tak dla równowagi? Poza tym w Twoich wypowiedziach jest mnóstwo emocji. To się daje wyczuć. > Samoobronie? ZChN? Nie rób sobie jaj, używaj poważnych argumentów a nie erystyki - sugerujesz coś w wersji absurdalnej, co można by przypisać mnie i sam to obalasz. Płytki chwyt. Nie ze mną takie numery. Sugeruję, byś sobie poczytał o erystyce i unikał jej sztuczek. > Ale jeśli partie opozycyjne robią coś głupiego, to skupiam się na nich. Może "robiły" gdy rządziły? Może, będąc w opozycji, obiecują co zrobią? Odrzucasz regułę, że wybierać można tylko realnie i z tego, co jest dostępne. > > 2) Wyolbrzymiasz jej błędy i "zapominasz" o pewnych sukcesach. > > Ja nie jestem kronikarzem partii. A mnie się wydało nagle, że jednaj jesteś kronikarzem i do tego najbardziej negatywnym, na jakiego możesz się zdobyć. > Wytykam błędy po to, żeby ich nie popełniano więcej. Żeby? I co, do kogo to kierujesz, do nich bezpośrednio, czy do "obywatela", który jest przeciętnym konsumentem kiełbasy wyborczej? Chyba pomyliły Ci się kanały. Pewnie "przypadkiem" nie zauważyłeś tego. To jest klasyka tzw. hejtu, mowy nienawiści. Cel jest jeden - wpływ na wyborców i skasowanie celu. > Klakierów mieliśmy i mamy wystarczająco sporo. Mówię o równowadze a nie klakierstwie. Nie przeinaczaj. Wijesz się jak przysłowiowy piskorz. Znów erystyka - sugestia, że ktoś jest klakierem, może ja? Klakier - ten gorszy. Ty ponad to - lepszy. Prymitywny przekaz. > Tylko krytyka, a nie pochlebstwa, pozwala doskonalić się. Jakaś ciekawa teoria, bo nieco zbyt uproszczona - to "tylko" świadczy, że masz mnie za głupca, któremu można wciskać kit, proste regułki. Poza tym ja nie domagam się od Ciebie pochlebstw dla nich - oczekuje realnej, wyważonej oceny. U Ciebie jest to "krytyka" praktycznie tylko jednej partii. Tymczasem partia to zbiór osób. Niektórzy z nich naprawdę są pozytywni. > > 3) Twierdzisz, że trzeba ten "układ" zmienić (rozwalić) ale nie proponujesz nic > > zego lepszego w zamian. Nie interesuje Cię negatywny skutek dla Polski takiej z > > miany rządzących na gorsze, ignorujesz go. Ignorujesz negatywne skutki, które n > > ajprawdopodobniej nastąpią w przyszłości, dla nas wszystkich. Zadziwiająca krót > > kowzroczność. > > Nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że coś trzeba rozwalić. Poniżej, w następnym zdaniu tak twierdzisz. Nie rozumiesz tego, co piszesz? Jakieś "zaćmienie" umysłowe? "Odsunąć od władzy", za wszelką cenę i przepaść czyli najgorsze, co może się nam zdarzyć. Nie ma niczego gorszego od PO - sugerujesz. A więc jednak rozwalić, bo to jest najgorsze. Tylko co zamiast tego? > Twierdzę, że PO należy > odsunąć od władzy, bo steruje prosto ku przepaści. OK, zaproponuj innych, którzy tego marszu do przepaści nie przyspieszą. Wciąż zapominasz, że głupi elektorat nie wybierze "cudem" jakimś aniołów, geniuszów itp. Spróbuj wykazać, że inne partie, które mają realną szansę przejęcia władzy, nie poprowadzą Polski do przepaści, że będą lepsze od PO. Wskaż, w czym będą lepsze. I nie zapomnij o tym, w czy mogą być gorsze. Wymiana bez takiej analizy jest tylko i wyłącznie rozwalaniem, anarchizacją. I głupotą tego, kto się domaga takich zmian. Albo czymś gorszym od głupoty - realizowaniem cynicznych, skrywanych przed ujawnieniem nam tutaj Twoich celów. No to śmiało, jaki masz cel? > > 4) Zniżasz się do podłych chwytów erystycznych ad personam w rodzaju "powiatowe > > go lekarza". Nadmiar emocji? > > To ci dopiero! Podawanie informacji zaczerpniętych z WQikipedii uważasz za zniż > anie się? a) informacja tego typu, w tym miejscu (kontekst) jest nieistotna dla sprawy b) jest to informacja, której celem jest opisanie kogoś jako mniej wartościowego, dyskryminująca. Łamiesz dwie ważne zasady obowiązujące w poprawnych relacjach międzyludzkich. Tak, to są emocje i jesteś gotów sięgnąć po każdy nieuczciwy środek, żeby przywalić obiektowi, którego nienawidzisz. > A jak powinienem tytułować magistra historii czy magistra n. med.? Tak jak chcesz. Jeśli chcesz mu się podlizać to nazywaj go tak, by to odebrał najbardziej pozytywnie. Ale w tamtym kontekscie to nie miało znaczenia dla sprawy. Jako dziecko srałeś w pieluchy. Czy mam Ci to przypominać, gdy będę Cię przedstawiał komuś? Jak to działa, wiesz, czy udajesz, że nie wiesz? > Jego ekscelencjo? Jego wysokość? Jej plenipotencjo? A teraz to już ze mnie chcesz zrobić głupka ale robisz to nieudolnie. > > 5) Czepiasz się "obietnic", których nie spełniła partia rządząca ale nie zauważ > > asz kontekstu politycznego, ekonomicznego, braku możliwości przegłosowania pewn > > ych ustaleń a także tego, że ta akurat partia jest zbieraniną powstałą przez ob > > ywatelski odruch obrony przed poprzednio rządzącymi i żadną logiką nie jest w s > > tanie zadowolić wszystkich swoich wyborców. > > Nie czepiam się. Zwracam uwagę. OK. Proponuję, żebyś innych, obecnych "pretendentów do tronu" - DLA RÓWNOWAGI - rozliczył w ten sam sposób. Z tego jak kiedyś rządzili, co obiecywali. Z tego, co absurdalnego, debilnego obiecują obecnie. Bo jak zmieniać to na lepsze. > Większość obietnic można było spełnić bez względu na kontekst. Pod warunkiem dyscypliny w partii i zgadzającego się na to koalicjanta. Problemem tej partii, niekoniecznie dyskwalifikujących ją, jest przyczyna, dla której taka właśnie powstała, jako przeciwwaga dla "całego zła PiS i prawicy". Tę samą skazę mają jej program i sposób działania. Obserwowałem niektóre z tych obietnic. Nie widzę innej siły w Polsce, która realnie mogłaby wyręczyć PO w ich spełnieniu. Twoje uprzedzenia nie są więc oparte na realizmie ale na jakichś utopijnych wyobrażeniach o rzeczywistości. > > Może było coś jeszcze ale nie chce mi się już szperać w pamięci. > > Udanego wypoczynku! Dziękuję, wzajemnie. Odpowiedz Link
oby.watel Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 28.06.15, 12:37 Klasyką hejtu, mowy nienawiści są ataki ad personam, mieszanie rozmówcy z błotem, czepianie się i analizowanie każdego wypowiedzianego słowa i całkowite ignorowanie poruszonego problemu. Tak politycy rozmawiają z nami, tak my rozmawiamy ze sobą. Dzięki temu metr będzie dłuższy, kilogram cięższy, a świat lepszy. Tak wam dopomóż bóg! Odpowiedz Link
9rgkh Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 28.06.15, 18:23 oby.watel napisał: > Klasyką hejtu, mowy nienawiści są ataki ad personam, mieszanie rozmówcy z błote > m, czepianie się i analizowanie każdego wypowiedzianego słowa i całkowite ignor > owanie poruszonego problemu. Tak politycy rozmawiają z nami, tak my rozmawiamy > ze sobą. Dzięki temu metr będzie dłuższy, kilogram cięższy, a świat lepszy. Tak > wam dopomóż bóg! Zadawałem Ci kolejne pytania ale nie uzyskiwałem odpowiedzi. Jeszcze raz: kto będzie (przy korycie) lepszy dla Polaków, nie będzie ich prowadził na skraj przepaści, nie uczyni polityki misją samobójczą itd? Jesteś mądry, obiektywny. Odpowiedz. Widzisz? Nie mówię o Tobie i nie mieszam z błotem. Jeśli ktoś ma prawdziwe argumenty, to mieszanie z błotem nie ma prawa się udać. A mnie chodzi tylko o egoistyczną. moją przyszłość kraju, w którym chcę żyć. Odpowiedz Link
oby.watel Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 28.06.15, 18:46 Nie wiem kto będzie lepszy. I nie próbuję zgadnąć. Wiem natomiast, że wybór PO na trzecią kadencję to katastrofa. Nie dociera do Ciebie, że gwarantem ciepłej wody był Tusk? A Kopacz nie ma programu, nie ma pomysłu, nie ma charyzmy. Została przewodniczącą i premierem z woli Tuska. Odpowiedz Link
9rgkh Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 28.06.15, 21:05 oby.watel napisał: > Nie wiem kto będzie lepszy. I nie próbuję zgadnąć. Wiem natomiast, że wybór PO > na trzecią kadencję to katastrofa. A ja z kolei wiem, że dopuszczenie teraz do władzy PiS to będzie jeszcze większa katastrofa. > Nie dociera do Ciebie, że gwarantem ciepłej wody był Tusk? A Kopacz nie ma prog > ramu, nie ma pomysłu, nie ma charyzmy. Kaczyński ma program, pomysł i charyzmę, tak? I to wystarcza? Mój wybór jest racjonalny. Uzasadnienie jest powyżej. Nieszczęściem Polski jest Kaczyński, jego hałastra, KK i różne takie z którymi chcą w Polsce Budapesztu i to oni zabetonowali scenę polityczną Polski. > Została przewodniczącą i premierem z woli Tuska. I nadal Tusk zarządza Kopacz? I będzie tak aż do końca świata? Nie wiem, skąd Ty masz te prognozy i jak je kalkulujesz. W poprzednim poscie zadawałem Ci pytania, które tradycyjnie olałeś. Odpowiedz Link
oby.watel Re: ... ty, ciebie, tobie... bo to Twoja retoryka 29.06.15, 01:39 Mylisz się przyjacielu. Problemem nie jest Kaczyński, Kukiz czy ktoś inny. Problemem jest ordynacja wyborcza, która Kaczyńskiemu, Tuskowi i innym liderom partyjnym daje nieograniczoną władzę. Jeśli na czele PO stanie ktoś pokroju Kaczyńskiego, to PO będzie taką samą katastrofą jak PiS, jeśli nie większą. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Nieustająco 23.06.15, 21:01 Ty chyba zapomniałeś, jak jest pisowska norma. Za pół roku zobaczysz. Odpowiedz Link
oby.watel No i po PO 06.06.15, 00:09 Przeforsowanie lekarzyny z powiatowego szpitala na szefa partii i rządu to majstersztyk tuskuizmu. Nie ma już wyboru na mniejsze czy większe zło. Bo już po PO. Odpowiedz Link
grgkh Re: No i po PO 23.06.15, 22:29 oby.watel napisał: > Bo już po PO Czyli? Hurra... niech żyje PiS? Wypowiedz to do końca. No bo chyba myślisz racjonalnie i zdajesz sobie sprawę z wszystkich elementów tej sprawy? Jeszcze tylko chciałbym od Ciebie usłyszeć coś takiego: wszyscy w PO to ... a wszyscy w PiS to ... W miejsce kropek wpisz coś jednoznacznego, co byłoby zgodne z przyczyną Twojej radości. Odpowiedz Link
oby.watel Re: No i po PO 24.06.15, 14:21 Trudno mi sobie przypomnieć co miałem na myśli niemal trzy tygodnie temu, ale dokonałem nieludzkiego wysiłku, bo to dla Ciebie zrobić i udało się (chyba). Szydłowiec (łac. Schydlowiecz, niem. Schiedlowietz, ros. Шидловец, hebr. שידלוביץ, jid. שידלאווצע – miasto w południowej części województwa mazowieckiego, siedziba władz powiatu i gminy miejsko-wiejskiej. Położone na Przedgórzu Iłżeckim nad rzeką Korzeniówką. Według danych z 31 czerwca 2013 miejscowość liczyła 12 087 mieszkańców. Ostatnie miejsce pracy dr Ewy Kopacz, z PO Prezes Rady Ministrów. Odpowiedz Link
grgkh Re: No i po PO 25.06.15, 01:10 Klasyka szczujni. Nienawiść w pigułce. Coś a la dziadek z Wehrmachtu. Dobry uczeń Jacusia Kurskiego. Jak nie ma argumentu to chociaż krzywy beret. Twoje notowania u mnie spadają na łeb na szyję. Odpowiedz Link
oby.watel Re: No i po PO 27.06.15, 20:33 grgkh napisał: > Klasyka szczujni. Klasyk dla klasyka. > Nienawiść w pigułce. Nienawiść? Podawanie informacji powszechnie dostępnych oznacza nienawiść? > Coś a la dziadek z Wehrmachtu. Znalazłeś dziadka z Wehrmachtu w Wikipedii? Bo miejsce pracy dr Ewy tam jest. > Dobry uczeń Jacusia Kurskiego. Jak nie ma argumentu to chociaż krzywy beret. Brawo. Nie ma to jak konstruktywny argument. > Twoje notowania u mnie spadają na łeb na szyję. Kłamiesz. Nie mogą spaść, bo od dawna leżą na dnie. Już dawno mnie zaszufladkowałeś, osądziłeś i skazałeś. Odpowiedz Link
9rgkh Re: No i po PO 28.06.15, 10:38 oby.watel napisał: > grgkh napisał: > > > Klasyka szczujni. > > Klasyk dla klasyka. > > > Nienawiść w pigułce. > > Nienawiść? Podawanie informacji powszechnie dostępnych oznacza nienawiść? > > > Coś a la dziadek z Wehrmachtu. > > Znalazłeś dziadka z Wehrmachtu w Wikipedii? Bo miejsce pracy dr Ewy tam jest. Już Ci napisałem w innym miejscu, jak tego typu odzywki osądzam. Nie chcę rozmnażać tego tematu. > > Dobry uczeń Jacusia Kurskiego. Jak nie ma argumentu to chociaż krzywy beret. > > Brawo. Nie ma to jak konstruktywny argument. To Twój argument był mało konstruktywny. > > Twoje notowania u mnie spadają na łeb na szyję. > > Kłamiesz. Nie mogą spaść, bo od dawna leżą na dnie. Ja osądzam ludzi na podstawie bieżących wypowiedzi. Jedno pozytywne zdanie może anulować całą niechlubną przeszłość. A tak ogólnie to nadal uważam Cię za bardzo inteligentnego, błyskotliwego i wspaniale piszącego faceta. Ale - niestety - wierzącego. Wiara degeneruje myślenie. To, w co się uwierzyło, nie pozwala na wystąpienie przeciwko podmiotowi wiary. > Już dawno mnie zaszufladkowałeś, osądziłeś i skazałeś. Oceniam Twoje wypowiedzi. Jaki ich ton, taka moja ocena. Odpowiedz Link
oby.watel Re: No i po PO 28.06.15, 12:52 9rgkh napisał: > Ja osądzam ludzi na podstawie bieżących wypowiedzi. Jedno pozytywne zdanie może > anulować całą niechlubną przeszłość. I tym się różnimy. Ja nie osądzam swoich rozmówców. Ja z nimi rozmawiam. A przynajmniej próbuję rozmawiać. Nie interesuje mnie jacy są, z kim śpią, ale co mają do powiedzenia w konkretnej sprawie. Kilkoro tutaj zazwyczaj nic na temat, za to o rozmówcy, to ho, ho! Rozmówca to według nich generalnie głąb, nic nie rozumie i pisze nie tak i nie to, co powinien. Więc trzeba go pouczyć i naprostować. Albo napiętnować. Gdzieś wyczytałem, że jak nie ma się nic do powiedzenia, brak poglądów, nie ma się kręgosłupa, zasad, to się skacze po rozmówcy. Nie oglądając się na nic, z wielką werwą poniżając i fałszywie nie oskarżając, zarzucając wyssane z palca grzechy i wyczytane między wierszami "argumenty". Ale niech no tylko się odgryzie. Wycie oburzonego czy oburzonej słychać na Księżycu, i to mimo dzielącej oba obiekty próżni. > Oceniam Twoje wypowiedzi. Jaki ich ton, taka moja ocena No to sobie oceniaj. Ale miej świadomość, że mnie Twoja ocena nie interesuje. Nie będę się więcej odnosił do ataków osobistych. Znajdź sobie inna ofiarę. Odpowiedz Link
9rgkh Re: No i po PO 28.06.15, 18:37 oby.watel napisał: > 9rgkh napisał: > > > Ja osądzam ludzi na podstawie bieżących wypowiedzi. Jedno pozytywne zdanie może > > anulować całą niechlubną przeszłość. > > I tym się różnimy. Ja nie osądzam swoich rozmówców. I znów cieniutka manipulacja. OSĄDZASZ POLITYKÓW!!! To są ludzie. > Ja z nimi rozmawiam. A przy > najmniej próbuję rozmawiać. Nie interesuje mnie jacy są, z kim śpią, ale co maj > ą do powiedzenia w konkretnej sprawie. Tylko powiatowy szpital wydał Ci się dobrym argumentem w tamtym kontekscie. Obłuda do sześcianu. > Kilkoro tutaj zazwyczaj nic na temat, za to o rozmówcy, to ho, ho! Rozmówca to > według nich generalnie głąb, nic nie rozumie i pisze nie tak i nie to, co powin > ien. Więc trzeba go pouczyć i naprostować. Albo napiętnować. Znasz moje pytania. Chcę usłyszeć twoje odpowiedzi. Moja ocena dotyczy Twoich wykrętów i ściemy, którą chcesz mnie nakarmić. To Ty masz mnie za głąba, którego tak można zwodzić. Ale to się nie udało. > Gdzieś wyczytałem, że jak nie ma się nic do powiedzenia, brak poglądów, nie ma > się kręgosłupa, zasad, to się skacze po rozmówcy. Nie oglądając się na nic, z w > ielką werwą poniżając i fałszywie nie oskarżając, zarzucając wyssane z palca gr > zechy i wyczytane między wierszami "argumenty". Ale niech no tylko się odgryzie > . Wycie oburzonego czy oburzonej słychać na Księżycu, i to mimo dzielącej oba o > biekty próżni. Ad personam jest ZAMIAST argumentów. Moje są pytania. To Ty nie chcesz odpowiedzieć. Komentuję Twoje wykręty. Pokazuję Ci błędy w Twoim rozumowaniu. Zareaguj na argumenty polityczne. > > Oceniam Twoje wypowiedzi. Jaki ich ton, taka moja ocena > > No to sobie oceniaj. Ale miej świadomość, że mnie Twoja ocena nie interesuje. N > ie będę się więcej odnosił do ataków osobistych. Znajdź sobie inna ofiarę. Sorry. Nie taki był cel. Chodziło o wskazanie błędów Twojej retoryki - szczujący atak na PO. To jest żałosny spektakl nienawiści. Pośrednio potwierdziłeś te swoje błędy nie odpowiadając na moje argumenty. Ten cel osiągnąłem. Teraz wiem, że tych odpowiedzi nie masz. Ale nadal mam prawo przynajmniej do riposty. Nie dlatego że chcę bronić PO ale dlatego bo nie chcę rządów PiS. Stanąłeś na froncie tej rozgrywki i MUSISZ ponosić dalsze konsekwencje wynikające z Twojej obecności w tym miejscu. Z jednej strony jest mi przykro ale gdy sobie pomyślę, ile zła czyni retoryka taka jak Twoja, to przestaję mieć wątpliwości. Odpowiedz Link
oby.watel Re: No i po PO 28.06.15, 18:49 Po co ciągniesz dyskusję, skoro nie masz nic na poruszany temat do powiedzenia? A mnie nie interesuje jaki to jestem podły, bo cośtam wyczytałeś i tak zawyrokowałeś. Odpowiedz Link
9rgkh Re: No i po PO 28.06.15, 20:55 Nie jesteś "podły". Ale dajmy spokój przymiotnikom. Ty masz swoje zdanie i ja mam swoje. Ty wykonujesz swoją "polityczną" robotę to i mnie takie prawo przysługuje. A forum jest do tego, by kto chce mógł się wypowiedzieć. Odpowiedz Link
oby.watel Re: No i po PO 29.06.15, 01:42 Wykonuje dokładnie taką samą polityczną robotę jak Ty i wszyscy wyborcy - kalkuluję. Chciałbym choć kilka lat móc przeżyć w normalnym kraju. A tu czas się kurczy, a normalności ani widu, ani słychu. Odpowiedz Link