Dodaj do ulubionych

List otwarty KPH

16.01.20, 08:43
krytykapolityczna.pl/kraj/list-otwarty-kph-do-organizatorow-marszu-tysiaca-tog/
--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Obserwuj wątek
    • suender Re: List otwarty KPH 16.01.20, 10:51
      diabollo 16.01.20, 08:43

      > W czasach zmasowanego ataku na osoby LGBT .....

      Nie ma prawdziwych osób LBGT, - są tylko udawacze, bo nie ma genu LBGT! - ot co, ...........................


      Odkłaniam się nisko.
    • leda16 Re: List otwarty KPH 17.01.20, 11:43
      Bogatą dokumentację nt. togowej niezawisłości od wszystkiego, łącznie ze zdrowym rozsądkiem, znajdziecie choćby tutaj: www.aferyprawa.eu A obywatele RP uważają, że reformę sądownictwa należy zacząć od: ustanowienia precedensu, nałożenia na sędziów przymusu płacenia składek rentowych i emerytalnych, zniesienia immunitetu, kadencyjności sędziów wybieranych przez społeczeństwo w wyborach powszechnych, ustanowienia ławy przysięgłych oraz równości stron procesowych w zakresie powoływania biegłych ekspertów a nie karuzeli stanowisk i przepychanek kadrowych jakie wszczął rząd PiS. Za taką reformą społeczeństwo stanie murem. Jeśli chodzi o reformę sądownictwa, w dalszej a może nawet w pierwszej kolejności należy się zająć Trybunałem Stanu, którego przewodnicząca od roku jawnie łamie konstytucyjną zasadę apolityczności sądów, goniąc po ulicach z jakimiś świeczkami i gardłując na wiecach. Ale na to - jak widać - Ziobro z Dudą i Morawieckim za cienkie Bolki. Aż dziw, że p. Gersdorf jeszcze ich przed Trybunałem nie postawiła. Że organizacje osób zaburzonych seksualnie starają się upiec na tej żenującej hucpie swoją pieczeń, to oczywiste. W sumie nie ma się czym emocjonować.

      --
      www.pmiska.pl
      • oby.watel Re: List otwarty KPH 17.01.20, 13:47
        Czego te dowody dowodzą? Że zdarzają się sędziwie skorumpowani czy durnowaci? Naprawdę obywatele RP chcą, by sędzia był urzędnikiem państwowym i podlegał władzy? Warto by też było zdefiniować tak zwaną "polityczność". Każdy krytyka, uwaga pod adresem władzy to działanie polityczne, ale już polityczne nominacje, ingerencja przez polityków w działalność sądów już nie. Można zrozumieć dziecko, które niewiele rozumie z otaczającej rzeczywistości, ale dorosłych, zwłaszcza wykształconych zrozumieć nie sposób. Chociaż... Jak się ma układy, to i pospać do południa można, i internowania uniknąć.

        --
        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
        • leda16 Re: List otwarty KPH 17.01.20, 17:21
          oby.watel napisał:

          > Czego te dowody dowodzą? Że zdarzają się sędziwie skorumpowani czy durnowaci?

          Zdarzają się? Z powyższego linku i innych doniesień internetowych wynika, że stanowią zdecydowaną większość a oczywiście procentowo nie sposób tego określić, zwłaszcza, że wyroki SA nie są obiektywnym kryteriów rzetelności i sprawiedliwości wyrokowania SR. W zasadzie nie ma takiego kryterium. Sytuację diametralnie zmieniłaby zasada precedensu, ale sędziom chyba właśnie o to chodzi, żeby jej nie było. Ciekawe, gdzie powstała jakże wygodna maksyma, że "o wyrokach się nie dyskutuje"? Zaś nikogo po wyższych studiach + aplikacja czy specjalizacja durniem nazwać nie można, ponieważ głupota zaczyna się poniżej II=80 w Skali Wechslera. Cwaniactwo, psychopatia, niedorozwój moralny i uczuciowy - stąd właśnie bierze początek sądowa nikczemność plus sprzyjające temu liczne przepisy prawne. W wielu krajach nepotyzm jest podstawą do kompromitacji moralnej polityka. A tu - prezydent, a braciak premier...


          N
          > aprawdę obywatele RP chcą, by sędzia był urzędnikiem państwowym i podlegał wład
          > zy?


          Nikogo, ani partii , rządu ani kasty wymiaru sprawiedliwości nie obchodzi, czego obywatele chcą. Ale faktycznie sędziowie są urzędnikami państwowymi pod specjalnym nadzorem polityków aktualnie rządzącej partii.


          Warto by też było zdefiniować tak zwaną "polityczność". Każdy krytyka, uwag
          > a pod adresem władzy to działanie polityczne, ale już polityczne nominacje, ing
          > erencja przez polityków w działalność sądów już nie.


          To już dawno zostało zdefiniowane przez wierchuszkę i funkcjonuje od czasów powojennych. Jednak człowiek o choćby elementarnym poczuciu sprawiedliwości nie będzie szanował pasożyta, którego musi utrzymywać.





          --
          www.pmiska.pl
          • leda16 Re: List otwarty KPH 17.01.20, 17:37
            Powiedzenia: "do sądu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po wyrok" i "nikt nie kłamie tak, jak naoczny świadek" nie wzięły się znikąd.


            --
            www.pmiska.pl
            • grzespelc Re: List otwarty KPH 17.01.20, 22:49
              Taa, pierwszy raz słyszałem to od adwokata, który przegrał ze mną sprawę. Do dziś nie wiem, skąd ten człowiek uważał, że wyrok nie był sprawiedliwy.

              Droga Ledo,
              Cała ta lista więcej mówi o jego autorach, niż ludziach w niej opisanych.

              Założę się, że w połowie z tych spraw zapoznanie z aktami dałoby zupełnie inny obraz sytuacji, niż przedstawiony przez "pokrzywdzonych". Tak to po prostu jest.
              • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 09:34
                grzespelc napisał:

                > Taa, pierwszy raz słyszałem to od adwokata, który przegrał ze mną sprawę. Do dz
                > iś nie wiem, skąd ten człowiek uważał, że wyrok nie był sprawiedliwy.


                Przypuszczalnie na tej samej zasadzie co każdy osadzony w kryminale twierdzi, że jest niewinny a jego wyrok zbyt surowy.


                > Cała ta lista więcej mówi o jego autorach, niż ludziach w niej opisanych.


                Mówimy tutaj jednak o patologiach w wymiarze sprawiedliwości a i warto byłoby podyskutować o sposobach ich eliminacji a nie o cechach charakteru ludzi je ujawniających.


                > Założę się, że w połowie z tych spraw zapoznanie z aktami dałoby zupełnie inny
                > obraz sytuacji, niż przedstawiony przez "pokrzywdzonych". Tak to po prostu jest


                Być może, ale jeśli nawet w połowie, to już jest obraz przerażający. Nie chcę z oczywistych względów sypać tutaj nazwiskami, ale niestety część bohaterów cytowanej www. to ewidentni pieniacze. Wracając jednak do wysmażonej przez PiS "reformy sądownictwa", jest to - moim zdaniem - następny bubel prawny skonstruowany na potrzeby wyborcze, z którego rakiem przyjdzie się im wycofać, i dobrze! Co więcej, usiłowano go przepchnąć bez wcześniejszych konsultacji społecznych i bez referendum, które skutecznie zamknęłoby zagranicy pyski. Jeżeli chociaż pobieżnie zapoznasz się z projektem reformy, choćby tutaj: zpp.net.pl/wp-content/uploads/2018/03/Agenda-Polska-Wymierna-sprawiedliwość.-Projekt-reformy-sądownictwa.pdf zobaczysz, że przywileje sędziów zostały utrwalone (np. dożywotnie mianowanie sędziego, zachowanie dotychczasowego statusu podatkowego ) Utrwalony też zostanie totalitaryzm i bezkarność władzy poprzez likwidację Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Z tej reformy sądownictwa społeczeństwo nie odniesie odrobiny korzyści mimo, że "reformatorzy" sugerują coś wręcz przeciwnego.


                --
                www.pmiska.pl
                • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 10:22
                  leda16 napisała:

                  > Jeżeli chociaż pobieżnie zapoznasz się z projektem reformy, choćby tutaj:
                  > zpp.net.pl/wp-content/uploads/2018/03/Agenda-Polska-Wymierna-sprawiedliwość.-Projekt-reformy-sądownictwa.pdf
                  > zobaczysz, że przywileje sędziów zostały utrwalone (np. dożywotnie mianowanie sędziego,
                  > zachowanie dotychczasowego statusu podatkowego ) Utrwalony też zostanie totalitaryzm
                  > i bezkarność władzy poprzez likwidację Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Z tej
                  > reformy sądownictwa społeczeństwo nie odniesie odrobiny korzyści mimo, że "reformatorzy"
                  > sugerują coś wręcz przeciwnego.

                  Owszem, zostały utrwalone, ale chodzi nie o tych sędziów, bo tych się wyrzuci, ale nowych, posłusznych. Tych sędziów z oczywistych względów trzeba chronić, choćby dlatego, że władza może się zmienić. Oczywiście ci ludzie nie narażą się żadnej władzy, więc to żadna dupochrona, ale skąd durnie mają o tym wiedzieć? Bo prawdziwym celem "reformy sądownictwa" jest zapewnienie sobie całkowitej bezkarności. Prokuratura już dba o to, ale jeszczw sądy przeszkadzają i każą wznawiać śledztwa, które należy umorzyć, ponieważ nie należy ich prowadzić.

                  Jeśli chodzi o Trybunał Stanu, to jest to groźnie brzmiący kapiszon, który może ukarać odebraniem orderów. Kluczowe jest słowo może, bo oczywiście musi na Rusi. Ta instytucja od początku pomyślana została tak, by kolesiom przypadkiem włos z głowy nie spadł.

                  --
                  Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 11:34
                    oby.watel napisał:
                    > Owszem, zostały utrwalone, ale chodzi nie o tych sędziów, bo tych się wyrzuci,
                    > ale nowych, posłusznych. Tych sędziów z oczywistych względów trzeba chronić, ch
                    > oćby dlatego, że władza może się zmienić. Oczywiście ci ludzie nie narażą się ż
                    > adnej władzy, więc to żadna dupochrona,


                    Oświeć mnie łaskawie, bo już całkiem się pogubiłam - których sędziów "się wyrzuci" a których trzeba chronić? I który to sędzia kiedykolwiek naraził się jakiejkolwiek władzy choćby na szczeblu prezydenta miasta?


                    Bo
                    > prawdziwym celem "reformy sądownictwa" jest zapewnienie sobie całkowitej bezka
                    > rności.


                    Pełna zgoda, ale przecież już od zakończenia II wojny światowej kasta rządząca i tak pozostaje całkowicie bezkarna.


                    > Jeśli chodzi o Trybunał Stanu, to jest to groźnie brzmiący kapiszon, który może
                    > ukarać odeb
                    > raniem orderów
                    .


                    No więc mówię - nie należy go usuwać tylko zreformować, po wcześniejszych konsultacjach społecznych i wynikach referendum w tej sprawie.

                    P.s. Czemu obywatele nie mogą obejrzeć sprowadzonego do Polski złota?




                    --
                    www.pmiska.pl
                    • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 13:24
                      leda16 napisała:

                      > Oświeć mnie łaskawie, bo już całkiem się pogubiłam - których sędziów "się wyrzu
                      > ci" a których trzeba chronić? I który to sędzia kiedykolwiek naraził się jakiej
                      > kolwiek władzy choćby na szczeblu prezydenta miasta?

                      Naprawdę potrzebujesz oświecenia? To oczywiste przecież. Tych, którzy sprzeciwiają się władzy i wydają wyroki niezgodne z oczekiwaniami władzy. Dlatego jednemu sędziemu wszczyna się postępowanie dyscyplinarne za zwolnienie z aresztu, a drugiemu za osadzenie w areszcie.

                      > Pełna zgoda, ale przecież już od zakończenia II wojny światowej kasta rządząca
                      > i tak pozostaje całkowicie bezkarna.

                      I dlatego trzeba bezkarność jeszcze bardziej zagwarantować i wzmocnić? Choć to nieprawda. Potwierdzeniem jest ułaskawienie skazanego kolesia przez Dudę.

                      > No więc mówię - nie należy go usuwać tylko zreformować, po wcześniejszych konsu
                      > ltacjach społecznych i wynikach referendum w tej sprawie.

                      Trybunał zreformować? Po co? Nie Trybunał jest problemem, tylko wymiar sprawiedliwości.

                      > P.s. Czemu obywatele nie mogą obejrzeć sprowadzonego do Polski złota?

                      Pewnie dlatego, że już nie ma czego oglądać.

                      --
                      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                      • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 16:24
                        oby.watel napisał:
                        > Naprawdę potrzebujesz oświecenia? To oczywiste przecież. Tych, którzy sprzeciwi
                        > ają się władzy i wydają wyroki niezgodne z oczekiwaniami władzy. Dlatego jednem
                        > u sędziemu wszczyna się postępowanie dyscyplinarne za zwolnienie z aresztu, a d
                        > rugiemu za osadzenie w areszcie.


                        Właśnie tego typu przypadki są na szczeblu centralnym sprawami marginesowymi. Ale zakładając, że sitwa sięga powiatów i ma być chroniony każdy wsiowy wójt, aktualnie z PiS-u a potem z następnego rozdania kart, robi się straszno.


                        > I dlatego trzeba bezkarność jeszcze bardziej zagwarantować i wzmocnić? Choć to
                        > nieprawda. Potwierdzeniem jest ułaskawienie skazanego kolesia przez Dudę.


                        Nie znaczy to, że należy zlikwidować prawo łaski. Natomiast nikt mi nie wmówi , że togowcy maszerowali w obronie sprawiedliwości i odpowiedzialności władzy za podejmowane decyzje.



                        > Trybunał zreformować? Po co?


                        Żeby pełnił funkcje do jakich został powołany - osądzał przestępstwa i zbrodnie przeciwko Narodowi najwyższych dostojników państwowych.



                        > Pewnie dlatego, że już nie ma czego oglądać.

                        Albo w ogóle nie było czego oglądać.




                        --
                        www.pmiska.pl
                        • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 19:27
                          leda16 napisała:

                          > Właśnie tego typu przypadki są na szczeblu centralnym sprawami marginesowymi. A
                          > le zakładając, że sitwa sięga powiatów i ma być chroniony każdy wsiowy wójt, ak
                          > tualnie z PiS-u a potem z następnego rozdania kart, robi się straszno.

                          To działa na każdym szczeblu. Wystarczy znaleźć dojście. Przecież pamiętasz komunę.

                          > Nie znaczy to, że należy zlikwidować prawo łaski. Natomiast nikt mi nie wmówi ,
                          > że togowcy maszerowali w obronie sprawiedliwości i odpowiedzialności władzy z
                          > a podejmowane decyzje.

                          Nie o likwidacji prawa łaski mowa. A skoro nikt Ci nie wmówi, to nawet nie będę próbował polemizować. Oczywiście masz rację jeśli sądzisz, że kraj bez sądownictwa jest w stanie funkcjonować.

                          > Żeby pełnił funkcje do jakich został powołany - osądzał przestępstwa i zbrodnie
                          > przeciwko Narodowi najwyższych dostojników państwowych.

                          Ach, Trybunał nie działa nie dlatego, że nikt do niego spraw nie kieruje, tylko dlatego, że jest niezreformowany! Jestem pod wrażeniem, choć rozumowanie iście pisowskie.

                          > Albo w ogóle nie było czego oglądać.

                          Było. Pokazywali w TV. Szkoda, że nie ma kamer w skarbcu. Chociaż z drugiej strony po co kamery w pustym skarbcu?

                          --
                          Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                        • grzespelc Re: List otwarty KPH 30.01.20, 13:29
                          "Nie znaczy to, że należy zlikwidować prawo łaski."

                          Ja bym zlikwidował.

                          "Natomiast nikt mi nie wmówi , że togowcy maszerowali w obronie sprawiedliwości i odpowiedzialności władzy za podejmowane decyzje."

                          Maszerowaliśmy m.in. właśnie po to, bo podleganie sądów rządowi równa się brakowi odpowiedzialności tegoż.
                          • oby.watel Re: List otwarty KPH 31.01.20, 09:14
                            grzespelc napisał:

                            > Maszerowaliśmy m.in. właśnie po to, bo podleganie sądów rządowi równa się brako
                            > wi odpowiedzialności tegoż.

                            Lepiej, żeby facet, który ma kłopoty ze zrozumieniem tego, co się do niego mówi, nie radzi sobie z argumentacją i albo obrzuca rozmówców inwektywami, albo ich blokuje, nie używał pojęć takich jak "odpowiedzialność". Udzielał się z KOD-em i KOD dziś nie odgrywa żadnej roli, więc lepiej, żeby od sędziów trzymał się z daleka.

                            --
                            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
          • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 10:08
            leda16 napisała:

            > Zdarzają się? Z powyższego linku i innych doniesień internetowych wynika, że st
            > anowią zdecydowaną większość a oczywiście procentowo nie sposób tego określić,
            > zwłaszcza, że wyroki SA nie są obiektywnym kryteriów rzetelności i sprawiedliwo
            > ści wyrokowania SR.

            Pojedyncze przypadki nie mogą stanowić podstaw do rozwalania całego systemu sądownictwa w Polsce i podporządkowania go politykom, bo to niczego nie poprawi. Masz pojęcie ile jest spraw sądowych? Poza tym wiele razy zdarzało się, że opis w prasie miał się nijak do rzeczywistości i nie do końca było tak, jak to przedstawiano. Poza tym wiele durnych wyroków prostowała apelacja. Jeśli obie instancje będą podporządkowane władzy apelacja nic nie da. Przerabialiśmy to w PRL-u.

            > W zasadzie nie ma takiego kryterium. Sytuację diametralnie zmieniłaby zasada
            > precedensu, ale sędziom chyba właśnie o to chodzi, żeby jej nie było.

            Najpowszechniejszy i w ciągłym użyciu byłby precedens oczyszczania z zarzutów ojców pedofilów. Precedensy sprawdzają się tam, gdzie jest okrzepły system sądownictwa z długimi tradycjami, a nie w kraju, gdzie sądy albo sądzą w oparciu o wytyczne z komitetu, albo kurii, albo z pustego łba sędziego.

            Ciekawe, gdzie powstała jakże wygodna maksyma, że "o wyrokach się nie
            > dyskutuje"?

            Ta jakże wygodna maksyma powstała w PiS-ie w odniesieniu do korzystnych dla niego wyroków.

            > Zaś nikogo po wyższych studiach + aplikacja czy specjalizacja durniem nazwać
            > nie można, ponieważ głupota zaczyna się poniżej II=80 w Skali Wechslera.

            Owszem, można, ponieważ studia kończą także i durnie. Nie chodzi o naukowe znaczenie tego słowa.

            > Cwaniactwo, psychopatia, niedorozwój moralny i uczuciowy - stąd właśnie bierze
            > początek sądowa nikczemność plus sprzyjające temu liczne przepisy prawne. W
            > wielu krajach nepotyzm jest podstawą do kompromitacji moralnej polityka. A tu
            > - prezydent, a braciak premier...

            Są sędziowie, którzy nie powinni być sędziami. Faktem jest także, że środowisko nie kwapi się pozbywać czarnych owiec. Niemniej jednak to nie sędziowie stanowią prawo i warto o tym pamiętać.

            > Nikogo, ani partii , rządu ani kasty wymiaru sprawiedliwości nie obchodzi, czego
            > obywatele chcą. Ale faktycznie sędziowie są urzędnikami państwowymi pod
            > specjalnym nadzorem polityków aktualnie rządzącej partii.

            Nie pytałem kogo obchodzi tylko czy naprawdę chcą. jeśli tak trudno odpowiedzieć na tak proste pytanie, to co dopiero mówic o skomplikowanej sprawie w sądzie, gdzie każdy przepis zakazujący zawiera klauzulę "chyba, że..." lub podobną.

            > To już dawno zostało zdefiniowane przez wierchuszkę i funkcjonuje od czasów pow
            > ojennych. Jednak człowiek o choćby elementarnym poczuciu sprawiedliwości nie
            > będzie szanował pasożyta, którego musi utrzymywać.

            Głębokie. Pasożyta wybrał sobie suweren. Pasożyt oczywiście bez suwerena sczeźnie, niemniej jednak zanim to uczyni suweren musi dostać porządnie w pupę. Zmiany w sądownictwie idą właśnie w tym kierunku — żeby zapewnić pasożytowi bezkarność i korzyści. Pierwsze wyroki na korzyść pasożyta Już zapadają.

            --
            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
            • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 11:18
              oby.watel napisał:
              > Pojedyncze przypadki nie mogą stanowić podstaw do rozwalania całego systemu sąd
              > ownictwa w Polsce i podporządkowania go politykom, bo to niczego nie poprawi.


              Po pierwsze, nie są to pojedyncze przypadki a po drugie - cytowana reforma nie jest "rozwalaniem całego systemu sądownictwa" tylko utwierdzaniem a nawet wyolbrzymianiem istniejącej patologii z czego społeczeństwo nie będzie miało żadnych korzyści. No i teoretycznie byłych i obecnego prezydenta nie będzie można postawić przed Trybunałem Stanu skoro go zlikwidują zamiast zreformować. A byłoby za co, z czego rządzący zdają sobie doskonale sprawę.

              M
              asz pojęcie ile jest spraw sądowych?


              Mam, dlatego uważam, że instytucja precedensu i reforma prawa, zlikwidowałaby znacząco ilość tych spraw i podniosłaby rzetelność wydawanych wyroków. Przy okazji zadaj sobie pytanie, dlaczego w innych systemach prawnych te sprawy nie ciągną się 7 - 10 lat i dłużej, jak w Polsce.


              Poza tym wiele razy zdarzało się, że opis
              > w prasie miał się nijak do rzeczywistości i nie do końca było tak, jak to przed
              > stawiano.


              O tym pisał już "Grzespec" i z tym się zgadzam. A że wyrok w SA można dowolnie "ustawić", to też prawda.


              > Najpowszechniejszy i w ciągłym użyciu byłby precedens oczyszczania z zarzutów
              > ojców pedofilów. Precedensy sprawdzają się tam, gdzie jest okrzepły system sądo
              > wnictwa


              Przeczytaj sobie definicję precedensu w systemie prawnym zamiast piać na antykościelną, lewacko - dewocyjną nutę. A jeśli system sądownictwa w Polsce jest "okrzepły", nie ma tradycji demokratycznych, to najwyższy czas, żeby wreszcie zacząć je tworzyć.


              > Ta jakże wygodna maksyma powstała w PiS-ie w odniesieniu do korzystnych dla nie
              > go wyroków.


              Nieprawda, pamiętam ją jeszcze z lat 70-tych.


              > Owszem, można, ponieważ studia kończą także i durnie. Nie chodzi o naukowe znac
              > zenie tego słowa.

              Chcesz się więc posiłkować definicjami z magla?


              >
              > Są sędziowie, którzy nie powinni być sędziami. Faktem jest także, że środowisko
              > nie kwapi się pozbywać czarnych owiec.


              Nooo, tak jakbym ostatnie naiwniutkie, obliczone na głupotę wyborców przemówienie PAD bądź Ziobry słyszała smile Sędzią kadencyjnym, podobnie jak premierem i prezydentem powinien być każdy, który zostanie wybrany przez społeczeństwo w wyborach powszechnych. Oczywiście mam na myśli wybór spośród ludzi wykwalifikowanych zawodowo. Dość bredni, że tzw. "czarne owce" powinny się zawstydzić i popełnić harakiri albo kasta sama "się oczyszczać". Trzeba stworzyć system prawny, który pozwoli społeczeństwu je wyeliminować. Do tego celu mógłby służyć właśnie Trybunał Stanu a nie jakaś głupia Izba Dyscyplinarna kolesiów po fachu, która rychło zwyrodnieje w Izbę Lekarską.


              Niemniej jednak to nie sędziowie stanow
              > ią prawo i warto o tym pamiętać.


              Ależ tak! Żadna nowa ustawa nie zostanie zatwierdzona bez konsultacji ze środowiskiem sędziowskim.

              > Nie pytałem kogo obchodzi tylko czy naprawdę chcą. jeśli tak trudno odpowiedzie
              > ć na tak proste pytanie.


              Nie słyszysz, że Duda realizując partyjną samowolę usiłuje się podeprzeć vox populi mimo, iż dobrze wie, że nie takiej "reformy" społeczeństwo oczekuje?


              > Głębokie. Pasożyta wybrał sobie suweren.


              Sędziów i prokuratorów wybiera suweren? Przecież prezydent płaci składki rentowe i emerytalne, premier, członkowie sejmu i senatu również. Dlaczego więc sędziowie i prokuratorzy takich składek nie płacą? Projekt gównianej "reformy" nie zawiera żadnych zmian w tym stanie rzeczy.






              --
              www.pmiska.pl
              • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 13:37
                Dodam jeszcze, że z ciekawością oczekuję igrzysk zafundowanych Polakom od poniedziałku w TVinfo przez władzę. Opluwanie sędziów, których zresztą interesy obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg, będzie miało nazwę "Kasta" Ta socjometryczna manipulacja ma za zadanie podkręcić emocje i zyskać społeczny aplauz dla PiS-owskich reform w sądownictwie. Czy do programu wkręcą się pp. Górzyńscy, Goczyński i Kękuś, czy padną tam jakieś nazwiska sędziów?

                --
                www.pmiska.pl
                • leda16 Kasta 22.01.20, 18:54

                  Dużo się od tej pory zdarzyło a w szumnie zapowiadanej produkcji para poszła w gwizdek. TVinfo wyemitowało dotychczas 2 dziesięciominutowe odcinki i nie są to opowieści o sędziach, tylko o ludzkich przywarach. Odc. 1 - głupota: młode małżeństwo tzw. "prostych ludzi" ok. 1997 r. zostało na nową drogę życia wywianowane 60- m. mieszkaniem. To mieszkanie "wykupili" (pewnie za symboliczną złotówkę) Potem pan mąż "stracił pracę" i zamiast zabrać się do następnej, wyspecjalizował się w funkcji dziecioroba i zmachał małżonce aż 6-cioro. Ona oczywiście pracować nie mogła a odnośnie tego, co mąż na czarno wyskrobał: "przede wszystkim dbałam, żeby jeść dać dzieciom, kupowałam przybory do szkoły, wtedy nie było 500+, 300+..." O jej zobowiązania czynszowe dbała Wspólnota SM a gdy odsetki od długu przekroczyły 8 tys. zł. dostali eksmisję. Od 20 lat bezskutecznie usiłują to mieszkanie odzyskać. No i oczywiście lament podnieśli, jaki to sędzia niedobry, nieludzki, bez sumienia. A wystarczyło czynsz rzetelnie płacić...
                  Odc.2 - pazerność: Miał chłop dużą farmę drobiową, ludzi zatrudniał i dobrze mu się wiodło, póki kredytu w banku na 60 tys. nie wziął, żeby mieć jeszcze więcej. Dalej jest normalka - załamanie rynku i windykacja komornicza. Sądził się 20 lat, póki nie umarł. W międzyczasie żona się z nim rozwiodła, majątek popadł w ruinę. Tu każdy rozsądny człek, zamiast nad sędziami wydziwiać, mógłby zapiać na kaczą nutę - jak się nie umie prowadzić biznesu, to należy zatrudnić się na etacie. Spłata zobowiązań finansowych dawniej była kwestą honoru. To pojęcie już nie istnieje. Powszechne pasożytnictwo i consuetudo altera natura.




                  --
                  www.pmiska.pl
                    • oby.watel Re: Kasta 27.01.20, 15:53
                      grzespelc napisał:

                      > Mit. Nie po to przecież wynaleziono spółki kapitałowe.

                      Jeszcze lepszym wynalazkiem są spółki węglowe. Nie tylko nie muszą płacić podatków i ZUS-u, ale jeszcze państwo im dopłaca.

                      --
                      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
              • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 13:56
                leda16 napisała:

                > Po pierwsze, nie są to pojedyncze przypadki a po drugie - cytowana reforma ni
                > e jest "rozwalaniem całego systemu sądownictwa" tylko utwierdzaniem a nawet wyo
                > lbrzymianiem istniejącej patologii z czego społeczeństwo nie będzie miało żadny
                > ch korzyści. No i teoretycznie byłych i obecnego prezydenta nie będzie można p
                > ostawić przed Trybunałem Stanu skoro go zlikwidują zamiast zreformować. A byłob
                > y za co, z czego rządzący zdają sobie doskonale sprawę.

                To są pojedyncze przypadki. Ułamek procenta wszystkich spraw. Żeby je należycie ocenić trzeba mieć wgląd w akta. Bo nie zawsze sprawa jest tak oczywista jak się na pierwszy rzut oka wydaje.

                > Mam, dlatego uważam, że instytucja precedensu i reforma prawa, zlikwidowałaby z
                > nacząco ilość tych spraw i podniosłaby rzetelność wydawanych wyroków. Przy okaz
                > ji zadaj sobie pytanie, dlaczego w innych systemach prawnych te sprawy nie ciąg
                > ną się 7 - 10 lat i dłużej, jak w Polsce.

                Też byłem za precedensem. Ale już nie uważam. Chociażby dlatego, że
                > nie są to pojedyncze przypadki.

                > O tym pisał już "Grzespec" i z tym się zgadzam. A że wyrok w SA można dowolnie
                > "ustawić", to też prawda.

                Pomijasz kluczową kwestię: niespójne, rozmyte prawo tworzone przez ustawodawcę. Jak niechlujnie jest tworzone świadczy nawet Konstytucja, która jest nieprecyzyjna i w ponad 200 razy odsyła do ustaw! Niemal każdy przepis ma furtkę.

                > Przeczytaj sobie definicję precedensu w systemie prawnym zamiast piać na antyko
                > ścielną, lewacko - dewocyjną nutę. A jeśli system sądownictwa w Polsce jest "ok
                > rzepły", nie ma tradycji demokratycznych, to najwyższy czas, żeby wreszcie zacz
                > ąć je tworzyć.

                Przytocz definicję precedensu w systemie prawnym zamiast piać na parafialną, prawicowo-dewocyjną nutę. Właśnie na tym problem polega, że system sądowniczy w Polsce nie jest okrzepły, a prawo niechlujne. Jakie precedensy skoro prawo zmienia się jak w kalejdoskopie?

                > Nieprawda, pamiętam ją jeszcze z lat 70-tych.

                Ale PiS ją twórczo rozwinął, poszerzył i upowszechnił.

                > Chcesz się więc posiłkować definicjami z magla?

                Nie, ale na forum posługujemy się potocznym językiem.

                > Nooo, tak jakbym ostatnie naiwniutkie, obliczone na głupotę wyborców przemówien
                > ie PAD bądź Ziobry słyszała smile Sędzią kadencyjnym, podobnie jak premierem i pre
                > zydentem powinien być każdy, który zostanie wybrany przez społeczeństwo w wybor
                > ach powszechnych. Oczywiście mam na myśli wybór spośród ludzi wykwalifikowanych
                > zawodowo. Dość bredni, że tzw. "czarne owce" powinny się zawstydzić i popełnić
                > harakiri albo kasta sama "się oczyszczać". Trzeba stworzyć system prawny, któr
                > y pozwoli społeczeństwu je wyeliminować. Do tego celu mógłby służyć właśnie Try
                > bunał Stanu a nie jakaś głupia Izba Dyscyplinarna kolesiów po fachu, która rych
                > ło zwyrodnieje w Izbę Lekarską.

                Milion, ba sto milionów racji. Sędzią, podobnie jak premierem i prezydentem powinien być każdy, który zostanie wybrany przez społeczeństwo w wyborach powszechnych. Podobnie w służbie zdrowia — lekarzem powinien być każdy, który zostanie wybrany przez społeczeństwo w wyborach powszechnych. Polskich kandydatów do nagrody Nobla także tą drogą można by wyłaniać. Jest tylko jeden problem. Prezydentem, premierem może zostać historyk, murarz, członek Biura Politycznego KC PZPR, sędzią nie. Przynajmniej dotąd, bo według PiS-u nie wiedza i doświadczenie prawnicze, ale nominowanie przez prezydenta czynią z człowieka sędziego.

                > Ależ tak! Żadna nowa ustawa nie zostanie zatwierdzona bez konsultacji ze środow
                > iskiem sędziowskim.

                Nieprawda, by nie rzec kłamstwo.

                > Nie słyszysz, że Duda realizując partyjną samowolę usiłuje się podeprzeć vox populi
                > mimo, iż dobrze wie, że nie takiej "reformy" społeczeństwo oczekuje?

                Słyszę. Ale widzę także podobny postulat — demokratyczne wybory sędziów, kadencyjność i inne bzdety. Sędzia powinien być doświadczony prawnik, a nie nominat partyjny.

                > Sędziów i prokuratorów wybiera suweren? Przecież prezydent płaci składki rentow
                > e i emerytalne, premier, członkowie sejmu i senatu również. Dlaczego więc sędzi
                > owie i prokuratorzy takich składek nie płacą? Projekt gównianej "reformy" nie z
                > awiera żadnych zmian w tym stanie rzeczy.

                Nooo, tak jakbym ostatnie naiwniutkie, obliczone na głupotę wyborców przemówienie PAD bądź Ziobry słyszał smile Według Ciebie wymiar sprawiedliwości to pasożyty? Tak podejrzewałem, dlatego pozwoliłem sobie na uwagę, że głębokie. Co oczywiście nie znaczy, że mądre. A skoro juz o pasożytach mowa, to nie wydaje Ci się, że nie ma większych od żerujących na lękach i przesądach, opowiadających bajki o niewidzianych stwórcach z wianuszkiem synó0w własnym i jednym zmajstrowanym z mężatką w celu zademonstrowania maluczkim, że przykazania są wyłącznie dla nich a twórcę nie obowiązują?

                --
                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                • leda16 Re: List otwarty KPH 18.01.20, 17:33
                  oby.watel napisał:
                  > Też byłem za precedensem. Ale już nie uważam. Chociażby dlatego, że
                  > > nie są to pojedyncze przypadki.


                  Tym bardziej precedens de jure, czyli orzekanie wiążące kolejne orzekania w podobnych sprawach, częściowo wyeliminowałoby sędziowską samowolę. Przykładowo sąd orzeka - kara za kidnaping wynosi 30 lat, bez żadnych okoliczności łagodzących. I kara za każde następne takie przestępstwo wymierzana jest wówczas na pierwszej i zarazem ostatniej rozprawie. Zwłaszcza, że tutaj podobnie jak w przypadku gwałtu, żadnych okoliczności łagodzących u zdrowego psychicznie przestępcy, dopatrzeć się nie można.



                  > Pomijasz kluczową kwestię: niespójne, rozmyte prawo tworzone przez ustawodawcę.


                  Wręcz przeciwnie - od pierwszego postu na ten temat piszę, że reformie sądownictwa powinna towarzyszyć reforma prawa.

                  Niemal każdy przepis ma furtkę.

                  Dokładnie!


                  > Ale PiS ją twórczo rozwinął, poszerzył i upowszechnił.


                  Nieważne. To powiedzenie jest hańbą dla wymiaru sprawiedliwości i należy się starać aby ono raz na zawsze zniknęło ze świadomości społecznej. Skoro zaś "reforma" sądownictwa tego nie gwarantuje, należało ją uwalić i dobrze, że senat to zrobił.


                  > Nie, ale na forum posługujemy się potocznym językiem.


                  To nie znaczy językiem ćwierćinteligenta, który nie rozumie związku między zachowaniem racjonalnym i bezmyślnym - typowym dla durnia.


                  Sędzią, podobnie jak premierem i prezydentem pow
                  > inien być każdy, który zostanie wybrany przez społeczeństwo w wyborach powszech
                  > nych. Podobnie w służbie zdrowia — lekarzem powinien być każdy, który zostanie
                  > wybrany przez społeczeństwo w wyborach powszechnych.


                  A czemu lekarze? Przecież oni - w przeciwieństwie do sędziów - nie stanowią władzy konstytucyjnej.


                  według PiS-u nie wiedza i doświadczenie pr
                  > awnicze, ale nominowanie przez prezydenta czynią z człowieka sędziego.


                  A czy prezydent mianował kiedykolwiek na sędziego lekarza, piekarza lub człowieka bez wykształcenia i aplikacji prawniczej?



                  >
                  > Słyszę. Ale widzę także podobny postulat — demokratyczne wybory sędziów, kadenc
                  > yjność i inne bzdety. Sędzia powinien być doświadczony prawnik, a nie nominat p
                  > artyjny.


                  Nominant nie nominant, sędziego zawsze powołuje prezydent nie partia a nominacja nie wyklucza doświadczenia. Przypomnę Ci również, że funkcja asesora sądowego też jest kadencyjna.

                  Według Ciebie wymiar sprawiedliwości to pasożyty?
                  > Tak podejrzewałem, dlatego pozwoliłem sobie na uwagę, że głębokie. Co oczywiśc
                  > ie nie znaczy, że mądre. A skoro juz o pasożytach mowa, to nie wydaje Ci się, ż
                  > e nie ma większych od żerujących na lękach i przesądach, opowiadających bajki o
                  > niewidzianych stwórcach z wianuszkiem synó0w własnym i jednym zmajstrowanym z
                  > mężatką w celu zademonstrowania maluczkim, że przykazania są wyłącznie dla nich
                  > a twórcę nie obowiązują?


                  Skoro próbujesz skierować dyskusję o reformie sądownictwa na mowę nienawiści wobec religii katolickiej, to ja z niesmakiem kończę z Tobą polemikę, bo mam ciekawsze treści do czytania.


                  --
                  www.pmiska.pl
                  • oby.watel Re: List otwarty KPH 18.01.20, 19:58
                    leda16 napisała:

                    > Tym bardziej precedens de jure, czyli orzekanie wiążące kolejne orzekania w pod
                    > obnych sprawach, częściowo wyeliminowałoby sędziowską samowolę. Przykładowo sąd
                    > orzeka - kara za kidnaping wynosi 30 lat, bez żadnych okoliczności łagodzących
                    > . I kara za każde następne takie przestępstwo wymierzana jest wówczas na pierws
                    > zej i zarazem ostatniej rozprawie. Zwłaszcza, że tutaj podobnie jak w przypadku
                    > gwałtu, żadnych okoliczności łagodzących u zdrowego psychicznie przestępcy, do
                    > patrzeć się nie można.

                    A jeśli sąd orzeknie, że kara za kidnaping to trzy miesiące w zawieszeniu na rok, bo mała szkodliwość społeczna czynu, skoro kidnaper porwał córkę działacza PO, a nie PiS-u? A jeśli śledztwo twa rok i trzeba przesłuchać jeszcze pół miasta?

                    > Wręcz przeciwnie - od pierwszego postu na ten temat piszę, że reformie sądownic
                    > twa powinna towarzyszyć reforma prawa.

                    No to przynajmniej tu doszliśmy do porozumienia.

                    > Dokładnie!

                    I tu.

                    > Nieważne. To powiedzenie jest hańbą dla wymiaru sprawiedliwości i należy się st
                    > arać aby ono raz na zawsze zniknęło ze świadomości społecznej. Skoro zaś "refor
                    > ma" sądownictwa tego nie gwarantuje, należało ją uwalić i dobrze, że senat to z
                    > robił.

                    Nie na długo. A to dowodzi, że senat to przechowalnia kolesi, ciało bez znaczenia, kompletnie zbędne.

                    > To nie znaczy językiem ćwierćinteligenta, który nie rozumie związku między zach
                    > owaniem racjonalnym i bezmyślnym - typowym dla durnia.

                    Toż właśnie to powiedziałem. Uściślij proszę. Ćwierćinteligentem jest ten, kto posługuje się językiem potocznym, by był zrozumiały dla każdego, czy ten, kto najpierw się wymądrza, poucza, rżnie głupa, a później próbuje obrazić? Przecież nawet dureń rozumie co znaczy słowo 'dureń'.

                    > A czemu lekarze? Przecież oni - w przeciwieństwie do sędziów - nie stanowią wła
                    > dzy konstytucyjnej.

                    Ale podobnie jak sędziwie nie są wybierani. Podobnie jak architekci, pisarze górnicy, hutnicy, wszyscy poza politykami i trójkami klasowymi.

                    > A czy prezydent mianował kiedykolwiek na sędziego lekarza, piekarza lub człowie
                    > ka bez wykształcenia i aplikacji prawniczej?

                    Jeszcze nie, ale jest na dobrej drodze — z prokuratora już sędziego zrobił.

                    > Nominant nie nominant, sędziego zawsze powołuje prezydent nie partia a nominacja
                    < nie wyklucza doświadczenia. Przypomnę Ci również, że funkcja asesora sądowego
                    > też jest kadencyjna.

                    Nominacja nie wyklucza doświadczenia, ale go nie gwarantuje. Natomiast nominacja partyjna preferuje lojalność, a nie wiedzę i doświadczenie.

                    > Skoro próbujesz skierować dyskusję o reformie sądownictwa na mowę nienawiści wo
                    > bec religii katolickiej, to ja z niesmakiem kończę z Tobą polemikę, bo mam ciek
                    > awsze treści do czytania.

                    Jest mi niewyobrażalnie przykro, że jedno niewinne pytanie sprawiło, że uciekasz z podkulonym ogonkiem. To tylko potwierdza, że wiara w cuda niewidy jest nie do obrony i albo można zwiać, albo nawymyślać, obrzucić inwektywami względnie, jeśli odległość jest dostatecznie mała przywalić w łeb. Niestety, doszukiwanie się we wszystkim nienawiści to czysta, kliniczna projekcja własnych uczuć. No bo powiedz sama jak można nienawidzić kogoś godnego współczucia? Wiesz w ogóle, że Jezus nie był jedynakiem — bozia miał też innych synów? Choć w ich przypadku nic nie wiadomo o matce...

                    --
                    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • oby.watel Od każdej reguły są wyjątki 19.01.20, 10:17
                    Jak to nie można być zbyt pewnym siebie. Okazuje się, że nawet oczywista zdawać by się mogło reguła ma wyjątki. Nasz łebski myśliciel uświadomił mi, że istnieją osobniki nie rozumiejące słowa 'dureń', które bezustannie muszą się dowartościowywać. Przyjdą, napaskudzą, a potem długo wpatrują się w swoje odbicie podziwiając swoją bezkompromisowość i błyskotliwość. Teraz będą mieli pod górkę, bo ich bogini i wzór niedościgniony podobno przestała udzielać się w mediach społecznościowych. Współczucie.

                    --
                    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                      • oby.watel Re: Od każdej reguły są wyjątki 20.01.20, 21:30
                        walmart.ca napisał:

                        > Pod górkę? Wszędzie gdzie Ty, tam z górki...

                        Jak zdecydujesz się czy pod czy z, napisz.

                        > Bogini czy ministrant - też bym się wycofał, gdyby wyszło na jaw, że Oby.watel
                        > e zostali blogerami za moją namową, czyli z mojej winy.

                        Też byś się wycofał? A co stoi na przeszkodzie?

                        --
                        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • grzespelc Re: List otwarty KPH 30.01.20, 13:33
                    "Przykładowo sąd orzeka - kara za kidnaping wynosi 30 lat, bez żadnych okoliczności łagodzących. I kara za każde następne takie przestępstwo wymierzana jest wówczas na pierwszej i zarazem ostatniej rozprawie. Zwłaszcza, że tutaj podobnie jak w przypadku gwałtu, żadnych okoliczności łagodzących u zdrowego psychicznie przestępcy, dopatrzeć się nie można."

                    Kilka rozpraw potrzebnych może być choćby po to, żeby ustalić, kto to zrobił. A następna po to, żeby ustalić, czy był zdrowy psychicznie.
                    Rozprawy nie są potrzebne do wymiaru kary, bo to robi są na naradzie.

                    "Tym bardziej precedens de jure, czyli orzekanie wiążące kolejne orzekania w podobnych sprawach, częściowo wyeliminowałoby sędziowską samowolę."

                    A co z samowolą twórców precedensu?

                    Droga Ledo, jest kilka kwestii nieco bardziej skomplikowanych, niż się wydaje osobie nieobeznanej.

                    • leda16 Re: List otwarty KPH 30.01.20, 22:59
                      grzespelc napisał:
                      > Kilka rozpraw potrzebnych może być choćby po to, żeby ustalić, kto to zrobił. A
                      > następna po to, żeby ustalić, czy był zdrowy psychicznie.
                      > Rozprawy nie są potrzebne do wymiaru kary, bo to robi są na naradzie.


                      Nieobeznana twierdzi jednak, że wiedzę o danych osobowych sprawcy i jego zdrowiu psychicznym uzyskuje się na etapie postępowania prokuratorskiego i wysyła do sądu w formie aktu oskarżenia. Rozprawa jest potrzebna do jawnego przedstawienia dowodów stron procesowych, skazania ew. uniewinnienia. Natomiast wymiar kary jest w kk. I nie powinno być widełek od - do, bo to właśnie jest podstawą sędziowskiej samowoli, łapówkarstwa, odwołań, ślimaczenia się procesów latami, itp. Do orzekania winy sędzia też potrzebny nie jest. Wystarczą przysięgli w liczbie 6-ciu

                      > A co z samowolą twórców precedensu?


                      Nic. W systemie anglosaskim decydujące są orzeczenia SN i to one tworzą precedens. W Polsce każdy sędzia ma prawo je zignorować, orzec - "a mnie to lotto" i wyrokować na krzywy ryj.





                      --
                      www.pmiska.pl
                      • diabollo Re: List otwarty KPH 31.01.20, 07:35
                        Anglosaski system prawny (common law) to cud, miód i orzeszki.
                        Jeszcze pewnie system wyborczy oparty na jednomandatowych okręgach wyborczych to lek na całe zło...

                        Ot, polska yntelygencja.

                        Kłaniam się nisko.

                        --
                        Religia jest dla ludzi bez rozumu.
                        /Józef Piłsudski/
                        • oby.watel Re: List otwarty KPH 31.01.20, 09:18
                          diabollo napisał:

                          > Ot, polska yntelygencja.

                          Nie ma to jak zagraniczna.

                          --
                          Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                        • leda16 Re: List otwarty KPH 31.01.20, 19:19
                          diabollo napisał:

                          > Anglosaski system prawny (common law) to cud, miód i orzeszki.
                          > Jeszcze pewnie system wyborczy oparty na jednomandatowych okręgach wyborczych t
                          > o lek na całe zło...


                          Rozumiem, że Ty masz lepszy lek. Więc zdradź go nam łaskawie.


                          > Ot, polska yntelygencja.

                          Czyżbyś czcigodny Diabollo nie zaliczał się do niej?




                          --
                          www.pmiska.pl
                      • oby.watel Re: List otwarty KPH 31.01.20, 07:58
                        Zaiste, wszystko jest proste jak konstrukcja cepa tylko ludzie niepotrzebnie to komplikują. Sąd doskonale mógłby obejść się bez sędziów, bo wystarczy tabelka z karami. Nawet analiza dowodów nie jest potrzebna, bo po co je analizować, skoro prokurator mówi, że winien, a media już wydały wyrok? Po co zastanawiać się, czy sprawdza działał z premedytacja czy zrobił to przypadkiem. Rzut oka do tabelki lub telefon od Ziobry i już będzie sprawiedliwie. I PiS właśnie zmierza w tym kierunku. Jak prezydent powoła absolwenta technikum rolniczego na stanowisko sędziego, to nikt nie śmie tej prerogatywy kwestionować.

                        --
                        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                        • leda16 Re: List otwarty KPH 31.01.20, 19:36
                          oby.watel napisał:
                          Sąd doskonale mógłby obejść się bez sędziów, bo wystarczy tabelka
                          > z karami.

                          Dlaczego? przecież ktoś musi w stół młotkiem walić. A taką "tabelką" byłby po prostu kodeks karny.


                          Nawet analiza dowodów nie jest potrzebna, bo po co je analizować, sko
                          > ro prokurator mówi, że winien,


                          Prokurator nigdy nie wyrokuje o winie, tylko oskarża. A w cywilizowanym społeczeństwie o winie decyduje ława przysięgłych.


                          a media już wydały wyrok?


                          Media to doskonały przykład samowoli i bezkarności urzędniczej. Prof Garlicki dostał za słowa Ziobry przed kamerami TV odszkodowanie z Trybunału Praw Człowieka.

                          Po co zastanawiać się,
                          > czy sprawdza działał z premedytacja czy zrobił to przypadkiem.


                          Podałam przykład kidnapingu - zbrodni karanej śmiercią w niektórych stanach Ameryki. Uważasz, że można porwać rodzicom dziecko przypadkiem?!

                          I PiS właśnie zmierza w
                          > tym kierunku.


                          Wszyscy mamy świadomość do czego zmierza i PiS i kasta sędziowska. Ale oni to jeszcze nie cała Polska. Natomiast warto się zastanowić czego MY chcemy? Diabollo pisze - system anglosaski nie, Ty piszesz - ława przysięgłych nie, a ja piszę - demokracja jest tylko wówczas, gdy to obywatele trzymają władzę za mordę. Każdą władzę.




                          --
                          www.pmiska.pl
                          • oby.watel Re: List otwarty KPH 31.01.20, 20:46
                            leda16 napisała:

                            > Dlaczego? przecież ktoś musi w stół młotkiem walić. A taką "tabelką" byłby po p
                            > rostu kodeks karny.

                            Młotkiem może walić woźna lub woźny.

                            > Prokurator nigdy nie wyrokuje o winie, tylko oskarża. A w cywilizowanym społecz
                            > eństwie o winie decyduje ława przysięgłych.

                            Czyli można oskarżyć niewinnego. Zaś ława przysięgłych dopóty ma sens, dopókie nie jest dobierana z partyjnego klucza.

                            > Media to doskonały przykład samowoli i bezkarności urzędniczej. Prof Garlicki
                            > dostał za słowa Ziobry przed kamerami TV odszkodowanie z Trybunału Praw Człowie
                            > ka.

                            To źle?

                            > Podałam przykład kidnapingu - zbrodni karanej śmiercią w niektórych stanach Ame
                            > ryki. Uważasz, że można porwać rodzicom dziecko przypadkiem?!

                            Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że ludzie popełniają różne przestępstwa. Dlatego wydawało mi się, ale mogę się mylić, że istnieja przestepstwa, które można popełnić przypadkiem. Ale skoro chcesz poznać moja opinię, to nie, nie uważam, że można porwać dziecko przypadkiem. Nie uważam także, że w rozmowie należy koncentrować sie na jednym, konkretnym przykładzie.

                            > Wszyscy mamy świadomość do czego zmierza i PiS i kasta sędziowska. Ale oni to j
                            > eszcze nie cała Polska. Natomiast warto się zastanowić czego MY chcemy? Diabo
                            > llo pisze - system anglosaski nie, Ty piszesz - ława przysięgłych nie, a ja pis
                            > zę - demokracja jest tylko wówczas, gdy to obywatele trzymają władzę za mordę.
                            > Każdą władzę.

                            Żeby Ci nie robić przykrości nawet nie spytam gdzie piszę, że ława przysięgłych nie. Niemniej jednak zmiany powinny iść w kierunku usprawnienia pracy sądów, a nie podporządkowania ich władzy. I tego właśnie chcemy. I chcemy także, by niegodni zostali pozbawieni prawa do wykonywania zawodu.

                            --
                            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                            • leda16 Re: List otwarty KPH 01.02.20, 17:42
                              Rzeczywiście - "nie" dotyczyło precedensu, który jak by nie patrzeć, bardzo usprawniłby pracę sądów. Co do przestępstwa z przypadku, to też w prawie karnym są to sytuacje wyjątkowo rzadkie, jak również oskarżenie niewinnego (T. Komenda) Zresztą winni stajemy się w momencie prawomocnego wyroku.

                              --
                              www.pmiska.pl
                              • oby.watel Re: List otwarty KPH 01.02.20, 18:12
                                Nie dla precedensu było warunkowe. Najpierw musi stać się klarowne i zrozumiałe, muszą zniknąć z przepisów określenia typu "propagowanie" czy "powinien", "nie zachował należytej ostrożności" itp. Ktoś na przykład wyłazi w miejscu niedozwolonym pod samochód, a kierowca jest karany bo "nie zachował ostrożności". To może ciut obok tematu, ale pokazuje jak zabagnione i nielogiczne są przepisy.

                                Nie da się ocenić liczby skazanych niewinnie ludzi, bo wymiar sprawiedliwości nie spieszy się z przyznawaniem do błędów. Jednak z moich doświadczeń wynika, że ta liczba wcale nie musi być mała.

                                --
                                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                              • oby.watel Re: List otwarty KPH 01.02.20, 18:13
                                Oczywiście Prawo "najpierw musi stać się klarowne i zrozumiałe".

                                --
                                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
    • oby.watel Re: List otwarty KPH 17.01.20, 13:52
      Jedni narażają się na szykany w obronie wartości, drudzy nie przepuszczają okazji, by zademonstrować swoje preferencje seksualne. Poszli na demonstrację, żeby partnerów poszukać? Zawsze stawałem w obronie tych środowisk, ale ewidentnie przeginają pałę.

      --
      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka