30.01.11, 21:42
Ostatnio jak byłam nakręcona to miałam dość nietypową reakcję: Mój mąż stwierdza że gdzieś tam wybuchła bomba,a ja w histeryczny śmiech,i to zupełnie bez powodu,potem się drapałam po głowie-ale o co mi chodzi?- już nie muszę mówić jak się na mnie popatrzył chłop.Od razu tabletkę dostałam na dzień dobry:P Jestem stuknięta no.Przepraszam:P
I takich dziwactw to by wymieniać i wymieniać,to świadczy o tym że jednak mam słaby kontakt z rzeczywistość i... chwała Bogu:P
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: dziwactwa 31.01.11, 09:20
      Gdybyś wybuchnęła gwałtownym płaczem na tę wieść to reakcja również poczytana zostałaby za dziwaczną.I tak źle i tak niedobrze.W takim razie najlepiej być constans z twarzą pokerzysty.
      Moje reakcje są także czasem dziwaczne,może nie reakcje a komentarze i bardzo się nie podobają bo nie tego ludzie oczekują ale jak mam się zmienić?
      • ditta12 Re: dziwactwa 31.01.11, 19:32
        Właściwie to cokolwiek bym nie zrobiła może zostać uznane za dziwactwo.
        Proponuję zrobić listę dziwactw żeby się czegoś trzymać i unikać może czy coś.
        1.Nie śmiać się i nie płakać.
        2.Nie komentować.
        3.Nie słuchać muzyki(to chyba dotyczy tylko mnie)
        Muszę odszukać listę oskarżeń,na razie gdzieś mi się zawieruszyła.
        • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 19:45
          1.Nie śmiać się
          2.nie płakać
          2.podobnie;nie słuchać głośno muzyki
          3.nie robić samotnych wigibasów do szyby od regału
          4.najlepiej się nie odzywać
          5.spać jak normalny człowiek(i tu sukces-jestem już prawie normalna) :P
          6.nie gadać sama do siebie
          7.nie bujać w swoim świecie
          8.interesować się otoczeniem i bombardowaniami w wiadomościach
          9.nie wpadać w ekstazę bez zażycia extazy:p
          10.nie zabijać się dwa razy do roku
          11.nie leżeć w łóżku jak się ma depę,zamiast to ćwiczyć,biegać,uprawiać jogę(dobrze że nie seks:P)
          12.Nie obżerać się żeby potem rzygać (marnotrawstwo)
          13.nie tyć
          14.nie chudnąć
          15.nie oddychać
          16.nie siedzieć na bezrobociu (kategorycznie)

          jak na coś wpadnę to jeszcze napiszę:P
          • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 19:46
            Aha; nie zamykać się w domu,wychodzić do ludzi.
            • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 19:51
              a z tymi wygibasami: chciałam się z chłopem z tego pośmiać,a dostałam regularny opierdziel-robię z siebie wariatkę- a fuuu,co za wstyd! :D
              • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 19:52
                i jeszcze: nie gadać jak nakręcona pozytywka,innym razem-nie milczeć.
                • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 19:58
                  a to porada od mojej psy: NIE MOŻE BYĆ TAK DALEJ BO CHŁOP NIE WYTRZYMA. Buhahahahahahaha.Biedne,biedne te nasze rodziny... :D

                  NIE TRAFIAĆ DO PSYCHIATRYKA- lepiej na położniczy albo na chirurgię:D
                  • ditta12 Re: dziwactwa 31.01.11, 20:12
                    Nie spotykać się z osobnikami płci męskiej a tylko z żeńskiej.
                    Nie rozmawiać z... (patrz wyżej)
                    Wychodzić z domu i chodzić przed siebie.
                    Poczesać się wychodząc z domu.
                    Nie mówić tak żeby inni się rozzłościli (?)

                    • ditta12 Re: dziwactwa 31.01.11, 20:20
                      Jeść jak człowiek (chodzi o wegetarianizm)
                      • czubata Re: dziwactwa 31.01.11, 22:29
                        a z tym "poczesać się" to i u mnie:D trzeba wyglądać jak człowiek tyż:D
                        • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 09:16
                          Otak!Poczesywanie jest bardzo ważne :D
                          • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 10:11

                            <NIE TRAFIAĆ DO PSYCHIATRYKA- lepiej na położniczy albo na chirurgię:D>
                            Ta wytyczna najbardziej mnie zaintrygowała no ale w swoim dziwactwie nie muszę chyba wszystkiego rozumieć.
                            • czubata Re: dziwactwa 01.02.11, 11:48
                              Pobyt w psychiatryku przynosi wstyd,już bardziej znośne byłyby inne opcje:)
                              • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 11:56
                                Acha!No to ja też chcę w razie czego na położny,będzie można nawet się tym pochwalić sąsiadom :D
                                • czubata Re: dziwactwa 01.02.11, 12:12
                                  Dokładnie! :D lepiej być połamaną albo ciężarną,byle nie psychiczną:D
                                  • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 12:18
                                    No nie wiem czy psychiczni połamani czy ciężarne nie lądują teraz na psychiatrii.Był ze mną jeden połamaniec.Coś mi się zdaje że nas to ze wszystkimi przypadłościami teraz umieszczają na psychiatrii i z tego oddziału dalej leczą.Dlatego ja wcale już się nie leczę tylko czekam aż samo przejdzie co by przypadkiem tam nie trafić ;)
                                    • czubata Re: dziwactwa 01.02.11, 12:30
                                      No ja też czatuję żeby tam nie trafić,toć to już mój czas prawie:P Ale puki co mnie skacze do góry miast do dołu,jutro jadę do dr.Mądrej,i coś czuje że znowu mi wypisze skierowanie,i powie TAK DŁUŻEJ BYĆ NIE MOŻE :D :D :D Ditto! Fajnie mi jest!:D Nakręciłam się!:D gęba mi się śmieje od ucha do ucha,no i... jestem hiper-seksualna :D :D :D Wczoraj chłopa tak rozśmieszałam że aż dostał przepukliny prawie :D :D
                                      • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 13:39
                                        Zazdroszczę Ci tego hipostanu,też bym tak chciała choć na troszkę wskoczyć sobie na górkę,zacząć cieszyć się małymi rzeczami i widzieć wreszcie świat w pięknych barwach.
                                        • ditta12 Re: dziwactwa 01.02.11, 17:03
                                          Właśnie słucham sobie bardzo głośno muzyki :D:D
                                          • monte_we_mgle Re: dziwactwa 01.02.11, 17:13
                                            To mają być dziwactwa? Phi... ;-)

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,165,113421897,113421897,Przgda_weczrna.html
                                            • czubata Re: dziwactwa 01.02.11, 17:52
                                              :D :D :D Szacun Monte,szacun :D :D :D
                                              • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 14:31
                                                Z serii maniakalnych dziwactw:
                                                wydaje dużo kasy nie dlatego że dużo kupuję (to też) ale głównie dlatego że biorę towary tylko z górnej półki,( nie licząc się oczywiście z ograniczeniami finansowymi) dochodzę bowiem do wniosku że ja i moja rodzina zasługujemy na to co najlepsze,więc; kosmetyki,żywność,środki czystości,wszystko naj.I tak za płyn do mycia naczyń płacę 8 zł miast 2,za papier toaletowy 20 miast 11stu,i musi być perfumowany i udekorowany w truskawki.
                                                Pedanteria też mnie dopada,i dostaje fioła na punkcie czystości podłogi więc odkurzam i myję po pięć razy dziennie,albowiem biała skarpetka gdy ma styczność z podłogą musi pozostać nieskazitelnie biała.Często wpadam w furię gdy ktoś nabrudzi albo zostawi szklankę na stole,a już nie daj boże coś rozleje.Fiksuję na punkcie ręczników i podobnie zmieniam kilka razy dziennie,na okrągło piorę i potem się dziwimy że mamy kosmiczne rachunki za prąd.Zaczynam też przesadnie dbać o wygląd i pielęgnować ciało różnymi drogimi właśnie specyfikami i chodzę wypacykowana i pachnąca niczym ampułka perfum.Wszystkie te zabiegi obciążają budżet domowy.
                                                Miałam kiedyś fioła,i masowo kupowałam książki kucharskie rozmaite..Mam w wyposażeniu całą serie książek z kategorii "potrawy regionalne" do których nawet nie zaglądam.
                                                Kiedy pracowałam w wa-wie dojeżdżałam do domu taksówkami chociaż miałam ze stacji 10 minut drogi.:D Nie wspominając o tym że jak kończyłam pracę o 17stej to lądowałam w domu nieco przed 24,bo tyle zajmowało mi czasu istne szaleństwo w supermarketach:D( i dlatego chłop nie chce abym szukała pracy w wa-wie :D)
                                                W manii często dochodzę do wniosku że mój mąż,mój wróg i już składam papiery o rozwód,albo na odwrót,zakochuję się w nim bez pamięci i molestuje go seksualnie( ten ostatni aspekt choroby akurat mu bardzo odpowiada) :D
                                                Często robię generalne przemeblowania w domu i latam z regałami po pokojach.Zmywam gary o 3 w nocy.Jakiś czas temu wpadłam na pomysł by o tej godzinie wykąpać psa,ważącego 40 kilo które musiałam dźwigać by wsadzić do wanny,bo samo nie chciało wejść :D Dochodzę do wniosku że jestem urodzoną artystką i pisze autobiografie i powieści.:D
                                                Organizuję domowe imprezy,spraszam gości na wikendowe zabawy-z noclegiem:D ( nie są to oczywiście imprezy bez-alkoholowe.)
                                                W sklepie kiedyś zrobiłam chłopu scenę bo nie chciał kupić kina domowego za 4000 tysiące zł,które uznałam za niezbędne,bo ja muszę słuchać muzyki w jak najczystszym dźwięku :D
                                                I porywam się z motyką na księżyc podejmując się najrozmaitszych przedsięwzięć.
                                                • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 14:32
                                                  A,i teraz postanowiłam przejść na dietę więc żywię się wyłącznie kisielem :D Gdy jestem pobudzona to mogę żyć powietrzem,nie muszę jeść :)
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 14:40
                                                    No i często zmieniam fryzurę,kiedyś kazałam się ostrzyc na "chłopaka" i ufarbowałam się na jaskrawą czerwień,kolorów testowałam multum.A kiedyś obstrzygłam się sama i bardzo nierówno :D :D :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 14:43
                                                    Czy jestem szalona zatem? Tak,i jestem cudowna :D :D :D
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 10.02.11, 15:17
                                                    Przede wszystkim jesteś cudowna w tym co robisz:)
                                                    Ja kupowałam jakieś niepotrzebne rzeczy ale miałam wrażenie że są mi nieodzowne do życia a potem wkur.....am się że mam ich taką dużą ilość i nie wiem co z ty zrobić więc wystawiałam na śmietnik(może się komuś przydadzą)
                                                    Moje kolekcje-kolekcjonowałam wiele rzeczy,książki,kwiaty doniczkowe,bibeloty,co tam sobie wymyśliłam,było to silniejsze ode mnie,jakiś przymus.
                                                    Świetnie potrafię zorganizować wszystko w szpitalu,jestem bardzo społeczna,wszyscy mają to co potrzebują,spod ziemii wydobyłam dla kolegi dwa papierosy danej marki bo właśnie takie bardzo chciał zapalić(pomyślałam-czary jakieś czy co?)

                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 18:22
                                                    Coś w tym jest,że mamy tendencje kolekcjonerskie.Kolekcjonowałam też lakiery do paznokci,chociaż same paznokcie obgryzam:D :D
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 10.02.11, 21:43
                                                    Kupowałam środki czystościowe w kilku egzemplarzach a potem się dziwiłam skąd się tyle płynów do mycia okien wzięło.Nie chciało mi się wierzyć że to ja sama i zaczęłam podejrzewać innych o te zakupy.Nikt się nie przyznawał,no to chyba ja sama :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 21:48
                                                    :D :D :D Bosko :D :D :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 21:51
                                                    Ja się zawsze dziwiłam dzień po mojej wypłacie że w portfelu pusto,i byłam głęboko rozczarowana,też podejrzewałam że albo mnie w sklepie przekręcili albo chłop mi podebrał.:D :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 21:55
                                                    Ten wątek się nadaje na Forum Humorum :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 21:59
                                                    Kiedyś w szpitalu będąc w hipo tak się uradowałam widokiem mojej lekarki że zaczęłam biec w jej stronę,a ta się wystraszyła i uciekła do gabinetu,szczelnie zamykając się od wewnątrz :D :D :D
                                                  • monte_we_mgle Re: dziwactwa 10.02.11, 22:15
                                                    Ja poszalałem swego czasu na Allegro i w Multikulti. Pewna profesórka z forum dla normalsów do dziś się ze mnie nabija z tego powodu i wyciąga stare posty ze schizofrenii z barwnymi opisami. W sumie to teraz też chce mi się z tego śmiać :D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 10.02.11, 22:41
                                                    Ja kiedyś zarejestrowałam się na pewnej stronie która była odpłatna,i przychodziły mi mailowo wezwania do zapłaty.W końcu odpisałam im że mam "żółte papiery" i że w chwili rejestracji byłam "niepoczytalna" więc mogą mi nakukać.No i się odczepili :D Na allegro też kupowałam książki za które potem nie płaciłam,ale nic się nie czepli,może dlatego że tam też mam login "czubata".:D :D
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 11.02.11, 11:27
                                                    To są dziwactwa ze stanu normy.
                                                    Gdyby tak opisać manijne to by dopiero było coś.:D
                                                    Może tylko napomknę że wtedy maluję freski na ścianach swojego mieszkania a potem muszę to zmywać bo okazuje się że złej techniki użyłam.Działanie to jest niezależne ode mnie,powstaje pod wpływem chwili i jest przymusowe.Muszę się wyżyć artystycznie i już.
                                                  • czubata Re: dziwactwa 14.02.11, 23:22
                                                    Ditto,niektóre moje wypowiedzi z tego wątku wykorzystam na bloga, bo powiem ci dopiero teraz dostrzegłam że moje zachowanie było na prawdę chore i ujrzałam te szczegóły :)
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 15.02.11, 08:54
                                                    Przeczytałam to co napisałaś na blogu i wiesz,ja mam niestety podobnie.Na szczęście nie biorę kredytów ale co będzie to kto może wiedzieć.Te cholerne zakupy w czasie manii,wiele rzeczy niepotrzebnych,można się bez tego obyć,a potem co?
                                                    Zastanawiam się nad innymi zachowaniami które uznałyśmy za dziwaczne a tak naprawdę gdyby nie było w nas tej choroby nie widziałybyśmy w tym nic nadzwyczajnego,tym bardziej inni ludzie.
                                                    Może moja tolerancja jest większa niż innych?Ja tam się niczemu nie dziwię:D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 15.02.11, 10:38
                                                    >nie biorę kredytów

                                                    No ja też nie brałam,bo nie miałam takiej możliwości,gdy pracowałam w wawie,pracowałam na czarno.

                                                    >można się bez tego obyć,a potem co?

                                                    No potem...Potem w domu pełno klamotów :P Znałam kiedyś pana,który miał już osiemdziesiątkę na karku i w pokojach nie miał mebli bo,leżała w nich jednak wielka góra klamotów i śmieci sięgająca pod sufit. :D

                                                    gdyby nie było w nas tej choroby nie widziałybyśmy w tym nic nadzwyczajneg
                                                    > o,tym bardziej inni ludzie.

                                                    De fakto,ja długo nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego.

                                                    > Może moja tolerancja jest większa niż innych?Ja tam się niczemu nie dziwię:D

                                                    Ja się też nie dziwie,wszystko co ludzkie nie jest nam obce :)
                                                  • monte_we_mgle Re: dziwactwa 15.02.11, 22:25
                                                    czubata napisała:
                                                    > >można się bez tego obyć,a potem co?
                                                    >
                                                    > No potem...Potem w domu pełno klamotów :P Znałam kiedyś pana,który miał już osi
                                                    > emdziesiątkę na karku i w pokojach nie miał mebli bo,leżała w nich jednak wielk
                                                    > a góra klamotów i śmieci sięgająca pod sufit. :D

                                                    Ej no, bez przesady, przecież jest Allegro. Ja się niepotrzenych rzeczy pozbyłem tak, jak je nabyłem. Powystawiałem i w dodatku nieźle na tym wyszedłem.
                                                  • czubata Re: dziwactwa 15.02.11, 22:33
                                                    To jest pomysł;)
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 15.02.11, 22:41
                                                    Idziemy na Olimpię Czubata?:D
                                                  • czubata Re: dziwactwa 15.02.11, 23:17
                                                    Idziemy.A potem zasiądziemy na... Olimpie i będzie strugać boginie,co nam w manianie łatwo przyjdzie :D
                                                  • ditta12 Re: dziwactwa 16.02.11, 10:32
                                                    W manianie to Furie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka