xy1236 09.04.10, 13:10 Proszę o porady doswiadczonych kobiet n/t szpitala, w którym rodziłyście, który szpital polecacie? Jaki jest koszt porodu rodzinnego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2.justyna Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 13:43 Polecam Szpital w Wołominie, poród rodzinny 100 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kastys75 Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 14:03 Zajrzyj tu forum.gazeta.pl/forum/f,588,Szpitale.html A ja polecam Praski. Mimo, że szpital nie cieszy się dobrą opinią i mimo, że prawie wszyscy mi go odradzali, to jakbym miała rodzić jeszcze raz to tylko tam. Wcześniej rodziłam na Żelaznej, więc porównanie mam takie: - Żelazna - ekskluzywne warunki rodzenia, okropnie drogi w przypadku porodu rodzinnego (ok 1000 zł), personel nie zawsze spełniający oczekiwania rodzących. Oddział po remoncie, warunki na salach poporodowych extra. - Praski - brak sali do porodu rodzinnego, sala porodowa z parawanem oddzielającym rodzące, obecność kogoś z rodziny przy porodzie 100 zł. Mimo, że jest podobno po remoncie, nie bardzo to widać ;o) Warunki warunkami, ale sama przekonałam się, że podczas porodu nie to jest tak naprawdę najważniejsze, a ludzie!! Na Żelaznej wszystko wygląda pięknie, zadbane, kolorowe ale co do personelu to nie jest już tak różowo. W Praskim nie ma luksusów, ale jest cudowny personel. Te pielęgniarki i położne są z prawdziwym powołaniem i taką obsługę powinien mieć każdy szpital. Jest tylko jedna p. dr pediatra, która nigdy się nie uśmiecha, ale może jej taka natura ;o) Pozostały personel jest przemiły, gotowy w każdej chwili nieść pomoc każdej mamie. Same przychodzą do sali i pytają się czy jest ok, czy może trzeba w czymś pomóc. Na Żelaznej pielęgniarki tak nie robią, a nawet potrafią wyłączyć dzwonek u nich w dyżurce, żeby im nie przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
mapo1 Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 15:28 ja tez mam nieciekawe wspomnienia z Żelaznej, owszem standard pomieszczen jest super, ale mam zastrzezenia co do ludzi, leżalam na patologii ciązy i tam nabawiłam sie zapalenia żył, bo pielęgniarka nie potrafiła zmienić mi wkłucia, zostawiła to nastepnej i bylo juz za pozno, reka spuchla i musialam brac antybiotyki, ale zdecydowanie gorzej wspominam odział połozniczy - jedna pielegniarka byla pierwszego dnia miła a na drugi dzień nawrzeszczała na mnie (dosłownie) jak zwrocilam sie z problemem (dziecko ulewalo), ze to niej jej sprawa i ze powinnam pojsc z tym do pediatry, ogolnie bylo wtedy przepelnienie i zalezalo im zeby jak najszybciej wypisywac do domu, generalnie zalezy im na pacjentkach do czasu urodzenia a potem jak jest jakis problem to pozbywaja sie go, np. wypisuja dzieci z zoltaczka, ja po paru dniach od wyjscia z Żelaznej trafilam na Nieklanska bo dziecko dostalo zapalenia pluc i spotkalam tam tez pare kobiet "po Zelaznej" z negatywnymi ocenami tego miejsca, dodam jeszcze ze do kobiet po cesarce wpuszczane sa tłumy odwiedzajacych, a wiadomo, ze sa one oslabione i narazone na infekcje - ja straszie sie tam przeziebilam - calkowicie stracilam głos na pare dni i mialam zapalenie spojowki w jednym oku, naprawde pobyt tam wspominam jak jakis zly sen, jak zapytalam pielegniarke czy moge karmic dziecko w takim stanie to powiedziala, ze oczywiscie tak bo wytwarza przeciwciala, na Nieklanskiej powiedzieli, ze powinnam byla miec zalozona maseczke, i ze to ja prawdopodobnie zarazilam dziecko itp. itd. generalnie nigdy wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
katrem Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 16:16 Potwierdzam słowa kastys75 - miałam w Praskim 2 x cc i tak miłej i fachowej opieki jak tam, życzę każdemu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_83 Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 15:57 Ja rodziłam w tamtym roku we wrześniu w Bródnowskim i bardzo sobie chwalę.Miła i rzeczowa kadra medyczna.Znieczulenie na życzenie za darmo,poród rodzinny za darmo. Czysto,przyjemnie,dobra kuchnia(co się niezmiernie rzadko zdarza);-) Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 16:24 Wołomin, moja bratowa we wtorek urodziła tam drugiego chłopaka. Jak rodzić to tylko tam. Odpowiedz Link Zgłoś
meggy.kotka Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 17:07 a ja odradzam praski nie widac żeby był tam jakikolwiek remont ja jestem z personelu raczej mało zadowolona - wszystko jest robione z wielką łaską koleżanka o mało nie straciła dziecka bo przez tydzień pobytu tam nie mogła się doprosić żeby w końcu wywołali u niej poród ( jak dziecku spadło tętno i groziła mu śmierć w jej brzuchu to nagle cudownie znalazł się lekarz i sala i zrobili jej cesarkę) z drugiej strony druga koleżanka była zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
spongebobek Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 20:21 Czytam te opinie o Żelaznej i jestem zdziwiona,widać popsuło się tam bardzo, jak rodziłam 8 lat temu tam właśnie ,to byłam bardzo zadowolona i z personelu i z warunków, wręcz z inną pacjentką pytałyśmy siebie nawzajem czy czasem nasi mężowie nie dawali bombonierek po cichu za lepsze tarktowanie :). Natomiast tam od dawna jest cholernie drogo,i znieczulenie płatne i poród rodzinny. Drugie dziecko rodziłam w Bródnowskim, nie polecam, sale przepełnione i w nich chmary odwiedzających, czlowiek nie miał ani chwili prywatności.A do tego po cesarce, gdy leżałam jak betka po znieczuleniu i dostałam krwotoku, pielęgniarka mówi do mnie: "niech pani COŚ z tym zrobi ,bo mi prześcieradeł braknie"...Nie wiem, śmiać sie czy płakac, chyba jedno i drugie. O szpitalu w Wołominie tylko słyszałam od innych, ale same pochlebne opinie. Pozdrawiam i życzę szczęsliwego rozwiązania :)! Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_83 Re: Poród- wybór szpitala 09.04.10, 21:33 Chmary odwiedzających już nie ma w Bródnowskim,ponieważ są rygorystyczne godziny odwiedzin i maksymalnie po 2osoby naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kiola Re: Poród- wybór szpitala 10.04.10, 23:52 ja dwa razy rodziłam na Żelaznej i jestem bardzo zadowolona, zarówno z warunków jak i z opieki (na patologii, porodówce i oddziale poporodowym)... pierwszy poród cc, opłata za obecność męża na sali operacyjnej 200zł, czyli nie jakaś fortuna, a przynajmniej mąż był cały czas ze mną... drugi poród sn, tu kosztowo już troche gorzej (800zł sala rodzinna + 600 znieczulenie, ale nie żałuje tych pieniędzy)... zarówno przed, w trakcie i po cc i sn miałam bardzo dobrą opiekę, położne przychodziły pytały, sprawdzały jak się czuje, jak dzieci... jeszcze zanim na dobre rozkręcił się poród sn położna spytała mnie czy mam jakieś życzenia :D poprosiłam o znieczulenie jeśli nie będę mogła wytrzymać bólu i o ochronę krocza (na Żelaznej w porównaniu do wielu innych szpitali nacinanie krocza nie jest rutyną i jeśli nie chcesz to Cie nie natną, no chyba że inaczej nie da rady)... dzięki wspaniałej położnej urodziłam swojego drugiego synka bez nacinania, a mały był słusznych rozmiarów 4300gr/54cm (krótki i grubiutki) i już godzinę po porodzie mogłam dość swobodnie siedzieć i cieszyć się synkiem... jedyny minus moim zdaniem to straszne naciskanie na wyłączne karmienie piersią, ja niestety na początku nie miałam mleka, a synek to mały żarłok więc ostro się wydzierał, a położne z łaską dawały mi sztuczne mleko na dokarmienie i patrzyły jak na wyrodną matkę... a co do za wczesnego wypisywania to nie zgodzę się, ja po pierwszym porodzie mimo że synek był zdrowy i nie miał żółtaczki musiałam zostać dzień ponad normę, bo mały za dużo spadł na wadze (właśnie przez opóźnioną produkcję mleka u mamy :)), a po drugim porodzie też chcieli mnie zostawic z tego samego powodu, ale sama wyprosiłam, żeby mnie puścili normalnie ja rodziłam całkiem niedawno więc doświadczenia mam dość świeże: grudzień 2007 i wrzesień 2009 Odpowiedz Link Zgłoś