tedglen
19.11.10, 18:17
Obecna kampania wyborcza, która dobiega końca okazała się zupełnie inna niż poprzednia przed 4 laty. Wtedy była dyskusja na argumenty, programy, wiele dyskutowaliśmy o obecnie zapomnianej Nowoziemowita, parku leśnym przy Gajowej, czystości w mieście, nowych drogach, placach zabaw itd. Teraz właściwie tego nie ma, zaś kandydaci wolą wzajemnie się atakować... Aczkolwiek 4 lata temu też to było, ale nie w takiej ilości.
Wybór jest trudny jeśli chodzi o stanowisko burmistrza. Mamy 4 kandydatów:
- Janusz Chibowski,
- Robert Perkowski,
- Marek Połomski,
- Krzysztof Słomka.
Wybór nie jest niestety duży. Krzysztofa Słomki kompletnie nie znam i sądzę, że wielu mieszkańców go nie zna. Nie podał swojego pomysłu na zarządzanie miastem, przynajmniej ja nie odebrałem takiego przesłania z jego strony.
Marek Połomski wywodzący się z tego samego ugrupowania do Jerzy Boksznajder? Sądzę, że nie ma mowy aby przebił Boksznajdera, ale jednak istnieje ryzyko, że poziom zarządzania miastem będzie podobny do tego sprzed 4 lat i wcześniej. Poza tym mimo wszystko kandydat mało znany, szczególnie wśród nowych mieszkańców. I nie zaprezentował moim zdaniem swojego pomysłu na Ząbki.
Janusz Chibowski... Nie znam kompletnie i nie wiem co chciałby zrobić dla miasta.
Obecny Burmistrz Robert Perkowski notuje zaś na swoim koncie wielkie sukcesy i niestety wpadki :( Udało mu się dużo osiągnąć, zrobił wiele dobrego dla miasta, ja nawet nie jestem w stanie tego wszystkiego wymienić (np. budowa wielu dróg, przedszkola, pozyskanie ogromnych funduszy na inwestycje, perspektywa powstania tunelu i basenu i wiele, wiele innych mniejszych lub większych sukcesów). Za to wszystko należą się wielkie słowa podziękowania. Bezsprzecznie, żyje się lepiej, widać, że miasto się rozwija. Aczkolwiek zmiany mogłyby następować nieco szybciej...
Jednak są sprawy, które nie pozwalają bezkrytycznie spojrzeć na mijającą kadencję:
- kolesiostwo i obsadzanie stanowiskami swoich kolegów (może i Pan Uściński jest wybitnym fachowcem specjalizującym się w gospodarce komunalnej, ale mnie jakoś nie przekonał, a może jestem bezpodstawnie uprzedzony do niego?),
- odpuszczenie spraw drobnych i niemedialnych, zaś skupienie się na tym co przynosi rozgłos i można się pochwalić w mediach,
- jakość wykonywanych inwestycji, szczególnie drogowych - można niektóre było zrobić o wiele lepiej, niektóre są niedokończone (np. ul. Reymonta, Zycha),
- niepokojące są rewelacje SiS, np. o pobieraniu od mieszkańców wyższych opłat za ścieki aniżeli są odprowadzane do MPWiK (liczę, że to zostanie wyjaśnione i nie jest to prawda),
- przejrzystość urzędu - wiele informacji jest nieopublikowanych (podoba mi się obietnica SiS o publikowaniu w internecie informacji o wszystkich kosztach poniesionych przez urząd),
- słaby kontakt z mieszkańcami - brak możliwości zadawania pytań przez stronę internetową (jedna z obietnic Burmistrza poprzedniej kampanii wyborczej),
- wolna reakcja (albo jej brak) na problemy mieszkańców - czasami mam wrażenie, że Burmistrz nie pojawia się tygodniami w niektórych częściach miasta i nie widzi dziury w jezdni, złego oznakowania skrzyżowania, wyrzuconych śmieci itd.,
- nierozwiązana sprawa śmieci w mieście (koszy na śmieci jest za mało), zieleni przy drogach.
Jest więc sporo plusów ale i minusów... Generalnie jednak mijającą kadencję należy ocenić pozytywnie, nawet bardzo pozytywnie, szczególnie po kadencjach wcześniejszych, kiedy działo się bardzo źle. Miasto się rozwija, powstają nowe inwestycje, dużo się dzieje i żyje się lepiej z roku na rok.
I bądź teraz człowieku mądry i wskaż osobę, która powinna zostać burmistrzem na kolejne 4 lata... Czy wybrać osobę nową, niewiadomą czy też sprawdzoną, przewidywalną? Grać va banque z nadzieją, że nowy burmistrz będzie lepszy czy postawić na obecnego, który jednak dużo potrafi aczkolwiek nie jest idealny? Jaki wybór będzie najbardziej korzystny dla nas i dla miasta? Każdy musi sam sobie odpowiedź na to pytanie i zdecydować tak jak mu rozum i serce podpowiada...
Ja już wybrałem i mam nadzieję, że będzie to dobry wybór :)
Pozdrawiam.