paulwent
07.12.10, 10:04
po tym co dzisiaj przeżyłem w drodze do Warszawy postanowiłem napisać do burmistrza Perkowskiego swoje uwagi z prośbą o wyrażenie opini na temat Kolei Mazowieckich oraz linii X a także problemu nieodśnieżonych chodników w Ząbkach. Sówj list publikuje poniżej i czekam na odpowieź Pana Perkowskiego
"Chciałem zwrócić Pańską uwagę na dwa problemy dotyczące transportu w naszym mieście. Wiem że problem ogólnie jest Panu znany ale uważam że szczegóły również przydadzą się przy podejmowaniu decyzji związacych z komunikacją w naszym mieście.
Pierwszy problem dotyczy Kolei Mazowieckich. Wczoraj zauważyłem że pociągi odchodzące z Dworca Wileńskiego są bardzo krótkie przez co już na kilka minut przed odjazdem ludzie stoją w drzwiach i nie ma możliwości żeby wszyscy się zmieścili. Identyczna sytyacja miała miejsce dzisiaj rano na stacji w Ząbkach. Kilkadzieciąt osób które chciały wsiąść do pociągu o 8:07 musiały zrezygnować bo nie było fizycznej możliwości żeby dostać się do pociągu. Skutek jest taki że żeby dostać się do Dworca Wileńskiego z ul. Powstańców konieczne było skorzystanie z 3 środków transportu ( najpier X, następnie po nieudanej próbie skorzystania z pociągu autobus linii 199 i kolejny autobus 190). Z tego co wiem Koleje Mazowieckie podniosły opłaty za korzystanie ze wspólnego biletu więc pytanie czy ta podwyżka jest uzasadniona? Rozumiem że miasto Ząbki nie może bezpośrednio wprowadzić zmian w KM ale jako podmiot wpłacający środki finansowe do tej firmy uważam że taka sytuacja powinna spotkać się z reakcją władz Ząbek.
Kolejna sprawa to linia X obsługiwana przez PKS Grodzisk Mazowiecki. W lutym mija umowa podpisana z tą firmą więc uważam że czas aby rozpocząć duskusję na temat jakości obsługi. Przeszło rok temu gdy PKS grodzisk rozpoczeło obsługę linii X sytuacja była dramatyczna. Na jakiś czas zrezygnowałem z usług tego przewożnika. Na okres zimowy postanowiłem wrócić i widzę że sytuacja przez przeszło rok wcale się nie zmieniła. Od tygodnia ani razu autobus nie odjechał o czasie z ul. Powstańców. Rozumiem że w okresie dużych opadów śniegu mogą być problemy z dotrzymaniem rozkładu ale od kilku dni ulice są czarne o przewoźnik i tak jeździ jak chce. Przykłady? Wczorak autobus planowo odjeżdżający o 18:36 z Dworca Wileńskeigo zjawił się 20 minut później. Kilka dni temu autbus z Ząbek odjeżdzający z Powstańców o 19:42 o tej godzinie odjeżdzał dopiero spod lasu po czym zatrzymał się koło sklepu z warzywami a kierowca zaczął konsumcję oranżdy w sklpei. Czy to nie są kpiny. Rozumiem że miasto Ząbki wywiązuje się z płatności więc dlaczego przewożnik nie wywiązuje się z umowy? Czy nie można zawrzeć w niej zapisu o karach? Może przed rozpisaniem przetargu warto przeprowadzić ankietę wśród pasażerów aby poznać ich opinię? Chętnie pomogę w takiej akcji.
Wspomnę jeszcze o transporcie pieszym. Czy miał Pan okazję spacerować po ul. Gen. Maczka i ul. Powstańców? Na chodnikach w okolicah przystanku autobusowego przy skrzyżowaniu tych ulic od początku zimy żaden centymetr chodnika nie był odśnieżony. Osoby wysiadające z autobusu muszą brnąć po kostki w śniegu i błocie. Podobnie jest przy stacji PKP i pewnie w innych miejscach tego miasta. Czy w tej sprawie może Pan podjąć interwencję?
Liczę że wyrazi Pan swoją opinię na podniesione przeze mnie problemy.
Aby Pana zdanie mogło poznać wielu mieszkańców Ząbek list ten opublikuję na forum gazeta.pl ( link poniżej) i tam też prosiłbym o Pana odpowiedż"