cfaniakmiodowy
16.03.05, 21:06
NOWY CYKL:
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie
przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla
sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary
nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
I DRUGI:
Ksiądz przed kazaniem polecił w pierwszym rzędzie usiąść dziewicom, w drugim
rzędzie kobietom, które nie zdradziły swojego męża, w trzecim tym, które
zdradziły raz, w czwartym dwa razy, w piątym...
- Słyszałaś ten dowcip??
- Nie..
- Musiałaś stać za daleko!!
I TRZECI:
Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do
niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz
bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.