Dodaj do ulubionych

Nowy wpis na blogu

13.12.05, 22:41
Drodzy sąsiedzi,
Wstawiłem nowy wpis na blogu,
Zdjęcia z czwartku i piątku 8-9.12.
Chyba od tego czasu dużo się nie zmieniło.
Natomiast podejście dewelopera do nas czyli inwestorów jest wręcz śmieszne.
Mówią, że wszystko jest ok.
Zwróćcie uwagę na zdjęcia ścian - tynki jeszcze nie wyschły, a podobno miało
ruszyć ogrzewanie (widzicie gdzieś na tych zdjęciach grzejniki? - to jak to
ma grzać).
Cierpliwości, przyjdzie wiosna.
Obserwuj wątek
    • lwrobel Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 10:16
      Jerson,

      bez paniki. My byliśmy wczoraj. U nas:

      - kaloryfery już są, ogrzewanie ma ruszyć lada dzień (to się okaże)

      - ogólnie mieszkanie wygląda naprawdę nieźle (byliśmy ze znajomym rzeczoznawcą
      sądowym - inżynierem budowlanym), zwrócił uwagę na bardzo dobrze wykonane
      ściany i podłogi (cytat: "lepiej buduje już chyba tylko Skanska, ale robi to za
      6-8 tys za metr kw")

      - zastrzeżenia: zamurowany kabel do oświetlenia górnego w łazience, brak kostek
      przy kablach do górnego oświetlenia we wszystkich pokojach i kilka innych tego
      typu szczególików,

      - tynki są mokre, ale to normalne o tej porze roku - w kładzeniu glazury to
      zupełnie nie przeszkadza, gorzej z położeniem parkietu - są dwa wyjścia - albo
      czekać aż podłogi dobrze wyschną (okolice sierpnia) albo wziąć bardzo dobrego
      fachowca, który zastosuje dobrą izolację.

      - co do bałaganu na budowie: uwierz mi, że gdy kilka miesięcy temu odbierałem z
      kuzynką jej mieszkanie to wyglądało to jeszcze gorzej, a po 2 miesiącach nie
      było już śladu po budowie (chodniczki, zasiana trawka, alejki itp), u nas
      obiecują, że bałagan zniknie do końca stycznia

      Ogólnie jesteśmy więc zadowoleni, choć odbiór przełożyliśmy z uwagi na kilka
      znikomych niedoróbek. Jerson, szczerze muszę przynzać, że nasze mieszkanie
      wygląda o niebo lepiej od tego z Twoich zdjęć (może to zasługa tych kilku dni?).

      Reasumując: jest OK.

      Pozdrawiam.
      • mabinkowski Re: Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 11:10
        Ja byłem 13-tego. Podpisałem odbiór, a zgłoszone poprawki mają być usunięte do
        końca grudnia. Nie było ich wiele, grzejniki też mają mi zamontować do końca
        tego tygodnia ( mam nadzieję, że tak będzie i zacznie to schnąć wszystko).
        reszta była OK.
        • mowika Re: Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 11:41
          Ja jadę jutro - z rzeczoznawcą z Polskiego Związku Inżynierów i Techników
          Budownictwa.

          Czy ktoś odbierał również miejsce parkingowe? Co z klatkami schodowymi?
          • mabinkowski Re: Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 11:58
            KLATKI SCHODOWE TZN ZALEŻY OD KONKRETNEJ KLATKI, ALE NP MOJA NIE BYŁA JESZCZE
            GOTOWA ( BRAK GRESU)
          • lwrobel Re: Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 17:57
            Kupiliśmy mieszkanie z miejscem w garażu, ale miejsca nie sprawdziliśmy
            (przyznaję niezbyt to rozsądne). Zagadnąłem tylko na odchodnym - powiedzieli,
            że są na etapie malowania linii i że nie ma jeszcze bram, ale są zamówione i
            niedługo będą.

            Mowika, jeśli będziesz sprawdzać jutro garaż na własne oczy, to daj info co i
            jak :)
      • jerson71 Re: Byliśmy wczoraj... 15.12.05, 15:59
        Ja tam nie panikuje.
        Przesunąłem termin bo i tak nie skorzystam z ulgi.
        BTW - to co wysłałem w temacie dot. ulgi to jest tak, że urząd w Kaliszu to
        zaliczył ale urząd w w-wie moze powiedziec co innego - tak to jest z ta
        demokracją.
        Po prostu poczekam trochę, Niech to sie z miesiąc odstoi.
        A już mam dosyc polemiki z nimi.
      • gvv Re: Byliśmy wczoraj... 16.12.05, 01:14
        Sprawdziliście z rzeczoznawcą instalację elektryczną, szyby (czy aby nie
        porysowane), osadzenie parapetów, kąty i płaszczyzny ścian (zwłaszcza w
        łazience) itp detale?

        Jeśli tak i nie mieliście zbyt wielu uwag to chyba w waszym mieszkaniu pracowała
        solidniejsza brygada niż u nas ;-)

        Pzdr
        GVV

    • mowika Re: Nowy wpis na blogu 17.12.05, 12:38
      Mam chwilkę, więc napiszę w końcu o moim wczorajszym odbiorze.

      Pojechałam na miejsce z panem z Polskiego Związku Inżynierów i Techników
      Budownictwa, który po odbiorze mi przyznał, że jak zobaczył ten burdel na
      zewnątrz, to stwierdził, że chyba będzie musiał mnie namawiać na robienie od
      razu ekspertyzy sadowej... ;-]]]

      Już w środku również się nieco zapowietrzył. Ale po sprawdzeni tynków, kątów i
      podłóg zmienił zdanie. Cytuję: "Macie panowie rewelacyjnych tynkarzy, tynki
      spokojnie mogłyby być uznane za kat. IV, a nie III." Jeśli chodzi o tynk to
      jedyna usterka (ubytek tynku powyżej 5cm2) jest związana z tym, że jak mi w
      czwartek (sic!) montowali kaloryfery, to pan zachaczył o ścianę. Fakt, wszystko
      mokre i spocone (posadzkę wylewali w środę!), ale dobrze wykonane. Byliśmy o 8
      rano i kaloryfery były już letnie, okienka grzeczniutko pouchylane, żeby
      zapewnić wentylację. Odbiór poprawek 30ego grudnia.

      A więc na protokole odbioru mam wpisane następujące punkty:

      1. dokończenie loggii (nie miałam fug i górnej części szyb na balkonie, to
      ostatnie to rozumiem - majstrują jeszcze przy elewacji, więc lepiej, żeby na
      końcu zamontowali, notabene olbrzymie okno balkonowe i widoczek na las, którym
      cieszyć się będę przez najbliższe kilka miesięcy jest super!)

      2. oczyszczenie szyb - będą przedmiotem odbioru (żeby mi ktoś przy drugim
      odbiorze nie powiedział, że zarysowania szyb mogłam stwierdzić za pierwszym razem)

      3. reperacja tynku na ścianie łazienki (tego walniętego kaloryferem)

      4. brak przewodu uziemiającego do wanny - najprawdopodobniej został radośnie
      zatynkowany (pan z PZIiTB zwrócił uwagę, że nawet jeśli wanna jest akrylowa, to
      powinien być)

      5. wykończenie szlągu w łazience

      6. uzupełnienie opisów w skrzynce elektrycznej w mieszkaniu

      7. poprawa mocowania jednego grzejnika

      8. instalacja elektryczna będzie przedmiotem odbioru, bo nie był napięcia

      Tak więc źle nie jest.

      Tak na marginesie - jeśli ktoś chce zamawiać do końca roku ceramikę/armaturę w
      sławnej nadarzyńskiej hurtowni, to proponuję to zrobić jak najszybciej -
      www.staltex.com.pl.
      Ja mam już wszystko zamówione, mają mi przywieźć w przyszłym tygodniu. Razem z
      Olą polecamy szczególnie p. Pawła - kompetentny i nie próbował nam wcisnąć
      "gadżetów", wręcz racjonalizował potrzeby (dzięki niemu nie kupiłam rzeczy,
      które w sumie nie są mi potrzebne :-]). Co do ceny - zamawiałam u nich całą
      ceramikę, armaturę i zlew, więc sumka wyszła całkiem okrągła, ale za to pan
      Paweł obniżył mi cenę jeszcze nieco poniżej ceny katalogowej netto :-D Koszty
      transportu = koszty benzyny. Tak czy siak - polecam!
      • mowika Re: Nowy wpis na blogu 17.12.05, 12:45
        A no i uparłam się, żeby pójść do garażu. Faaaaaajny jest i duży :-D Można
        urządzać dzikie imprezy :-D Miejsca co prawda nie są jeszcze namalowane, ale to
        chyba najsuchsze miesce w całej "części wspólnej".

        A no i klatka schodowa to prawdziwy tor przeszkód. Pan Leszek powiedział mi, że
        burdel na zewnątrz powinien zniknąć po świętach, bo maja jakąś urzędową
        inspekcję. Poza tym z mojej rozmowy wynikało, że w połowie stycznia będe mogła
        już swoją ekipę wpuścić. Tak więc jeśli nie nastąpi jakaś katastrofa, to do
        końca lutego będę miała wykończone mieszkanko :-)
        • lwrobel Re: Nowy wpis na blogu 19.12.05, 08:12
          I tym samym doszliśmy Mowika do wspólnego wniosku: do poprawienia są
          szczególiki, natomiast to co naprawdę ważne (śiany, podłogi, kąty itp) jest
          baaardzo w porządku :)

          Dzienks za info o garażu. Pozdrawiam.
    • prezres Cień kobry wszystkim 19.12.05, 19:11
      MMuszę Ci powiedzieć chłopaQ, że bieda z tym Twoim mieszkaniem:(
      U mnie był tylko "parę" niedoróbek. W Twoim "M" Widzę, że robota w lesie to
      znaczy na polanie-leśnej. Nie pekaj na robocie, bądź dobrej myśli.
      POZDRÓWKIIIII:)))!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka