Dodaj do ulubionych

Ząbki jak wieś

09.05.06, 22:43
Skoro w Ząbkach Rada nie może dojść do porozumienia z Burmistrzem, części
mieszkańcom nie przeszkadza prawie całkowity brak inwestycji w infrastrukturę
w Ząbkach.

To chyba najwyższy czas wybrać w Ząbkach Sołtysa.

Na rogu ulicy Piłsudskiego i Powstańców - kurnik, atmosfera prawie jak na wsi,
drogi w większości to żwirówka, brak wodociągu, szambiarki odbierają
zanieczyszczenia od "gospodarzy", kable telefoniczne i elektryczne na słupach,
autobus A2 zatrzymuje się na "polu", brak wiat i koszy na śmieci na przystankach.
Jedna wielka sielanka, może to taki lokalny folklor tuż pod obrzeżem miasta
Warszawa, niedługo do Ząbek jak do Nowej Huty będą zjeżdżać się turyści aby
zobaczyć jak taka "perełka" mogła się ostać, a może trwać to tak w
nieskończoność. Oby nie.
O szklanych domach nie marzę ale mam marzenia i chcę wierzyć, że Ząbki nie
będą miały takiego tempa rozwoju jak jedyne metro w Polsce.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tomkrt Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 01:53
      piotr.zabki napisał:

      > Skoro w Ząbkach Rada nie może dojść do porozumienia z Burmistrzem, części
      > mieszkańcom nie przeszkadza prawie całkowity brak inwestycji w infrastrukturę
      > w Ząbkach.
      >
      kable telefoniczne i elektryczne na słupach,

      ??????

      Przepraszam gdzie Pan widział kable telefoniczne na słupach ??
      Co jak co ale Ząbki wyzbyły się słupów telekominikacyjnych
      na początku lat 90 łącznie z centralą ręczną obsługiwaną przez telefonistke.
      Jako pierwsze w rejonie zrobiły taką inwestycje w pełną kanalizację telekomunikacyjną.
      I to jest niezaprzeczalna zasługa Waldemara Stachery - abstrachując od jego póżniejszej działaności.
      Możliwe, że chodzi o jakieś nowe osiedla np. pwostańców lub jakiś nowy operator (np. NETIA) nie chciał płacić za dzierżawe studzienek tepsie i poskąpił na budowe własnej kanalizacji - postawił słupy.
      ale proszę nie obwiniać za to władz miasta.
      Zielonka telefonizowała się taniej i nadal zarówno telefony jak i kablówka wisi na słupach po całym mieście.

      z resztą zarzutów zgazam się w mniejszej lub większej rozciągłości

      Pozdrawiam
      • 277w08 Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 08:56
        Na Ząbki jest jedna, jedyna rada - wyprowadzić się. Mieszkałem w tym mieście
        przez kilka lat i bardzo szybko pozbyłem się złudzeń że w miarę nieodległej
        przyszłości coś się zmieni na lepsze. Fakt, że do Ząbek przyciągneła mnie tylko
        cena mieszkania i od początku zakładałem że będę mieszkał tam możliwie krótko,
        ale alergię na to miasto złapałem o wiele szybciej niż się spodziewałem
        (...uciec stąd, uciec stąd..). Dziwię się ludziom którzy kupują w Ząbkach
        drugie mieszkanie, tak samo jak dziwi mnie krzyk "zameldujcie się" - po co
        skoro pewnie wiele osób ma podobne podejście. Po co tracić czas, pieniądze na
        nowe dokumenty, rejestrację auta itp. skoro za kilka lat mnie tu nie bedzie.
        Może więc jednak lepiej byłoby zrobić coś aby tych ludzi zatrzymać. Atrakcyjne
        połozenie na mapie to trochę za mało. Gdybym widział jakieś perspektywy w tym
        mieście na pewno wolałbym kupić kilkanaście metrów mieszkania wiecej niż teraz.
        Ale teraz mam obok osiedla normalną ulicę, normalny chodnik, normalną zabudowę
        i komunikację. I ktoś sprząta i strzyże trawniki.
        Pozdrawiam mieszkańców Ząbek.
        • diaboliquiusz Moja wieś świadczy o mnie 10.05.06, 12:41
          Dajcie spokój. Wybierając sąsiedctwo dużego miasta wiedzieliscie przecież że
          trzeba sobie poradzić z urokami życia w takich miejscach. Przeliczcie sobie -
          spędzacie w mieszkaniu 15 % swojego czasu 35 % przesypiacie a reszta w pracy.
          Co to za różnica co dzieje się dookoła. Co z tego, ze masz normalny chodnik,
          normalną ulicę i ktoś strzyże trawnik jak i tak naprawdę z tego nie
          skorzystasz, bo musisz na to wszystko zapracować. A tutaj nie jest tak źle,
          przejedź się do Stanów i zobacz jak żyją tam ludzie w slumsach, w czymś co
          dawno w Polsce zostałoby wyburzone. Jaki tam jest syf na ulicach i brud i jakie
          menelstwo. Zasada jest taka - jak mówi mój znajomy amerykanin: "Powiedz mi
          gdzie mieszkasza apowiem ci ile zarbiasz i ile jesteś wart". Mieszkasz tak na
          ile cię stać. Zacznij więcej zarabiac i zmień miejsce jeśli ci to tak
          przeszkadza i nie narzekaj. Jeśli byłoby tu idealnie pewnie polwa z was by tu
          nie mieszkała, bo nie stać was by było na mieszkania tutaj. I tak z Ząbkami
          będzie za pare lat. Ci co nie spłacą kredytów sie wysypia, ci co przetrwają
          będa mogli na tym zarobić - o ile cała wasza młodzież nie wyjedzie za granicę i
          nie będzie miał kto kupować tych mieszkań haha, ale zostają zawsze ci ze
          wschodu :)
          • 277w08 Re: Moja wieś świadczy o mnie 10.05.06, 14:01
            >Co to za różnica co dzieje się dookoła. Co z tego, ze masz normalny chodnik,
            normalną ulicę i ktoś strzyże trawnik jak i tak naprawdę z tego nie
            skorzystasz, bo musisz na to wszystko zapracować<
            No właśnie jest to dla mnie różnica ale wcale nie przeniosłem się do
            eleganckiej, ekskluzywnej okolicy bo mnie na taka nie stać - zmieniłem okolicę
            na bardziej normalną, po prostu normalną. Nie atakuję ani Ciebie ani osób
            mieszkających w Ząbkach, zdaję sobie sprawę że wybór takiej lokalizacji to
            efekt realnego podejscia do własnych mozliwości w danej chwili, sam przecież
            kilka lat wcześniej podszedłem do tego podobnie. Chciałem tylko powiedzieć że w
            takim miasteczku mogloby i powinno byc inaczej, lepiej. To że dziwię się osobom
            które kupują tam drugie, wieksze mieszkanie to już inna historia, jeden woli
            mieć 100 m w Ząbkach inny 70 w bardziej zadbanej okolicy (przy pewnie podobnym
            kredycie), kwestia wyboru i gustu. Ponieważ jednak przeszkadzał mi obraz Ząbek
            wybrałem to drugie rozwiązanie.
            Myślę że sporo osób ma jednak podejście typu - to co na zewnątrz to nieważne,
            to nie jest moje albo ma jakieś specyficzny, wypaczony gust który każe im
            malować swoją część elewacji bloku na inny kolor, zakładać daszek nad balkonem,
            dodatkowe oswietlenie, szafy i zabudowy na balkonie itp. - wystarczy spojrzeć
            na osiedle przy Powstańców 15, szlag mnie trafiał kiedy na to patrzyłem, ludzie
            sami robią sobie slams.
            To ze mam obok osielda chodnik i ulicę to chyba powinno być normalne,
            nienormalne było to ze mieszkając w Ząbkach tego nie mialem, podatki przecież
            płaciłem takie same. Nienormalne jest to że w Ząbkach do budowy tych ulic i
            chodników trzeba jeszcze dokladać, a o koszeniu trawy, zamiataniu ulic czy
            odśnieżaniu nawet nie mozna pomarzyc. A z ulic i chodników akurat korzystam
            (codziennie).
    • agentcooper Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 12:51
      mysle ze piotr ma niestety racje. I nie chodzi tu tylko o brak jakiejkolwiek
      elementarnej infrastruktury, ale takze o mentalnosc i kulture czesci ludzi
      sprowadzajacych sie na nowe osiedla. PRzykladem niech bedzie moj blok na
      Powstancow (jeden z pierwszych wybudowanych na tej ulicy) - 1,5 roku po
      remoncie sciany sa zaplute i pobrazgrane tak ze obrzydzenie bierze, radosna
      tworczosc mieszkancow budujacych sobie daszki nad balkonami lub malujacych zewn
      sciany balkonowe powoduje ze blok coraz bardziej przypomina slums z Delhi czy
      Kalkutty, a nie wspomne juz o suszacych sie na balkonach gaciach i skarpetach.
      Niestety wraz z naplywem czesci nowych Zabkowian importowany jest tez ich styl
      zycia i kultura :(
      • robert_swiatkiewicz Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 14:09
        Niestety w sposób wyraźny widać opóźnienia w realizacji miejskiej
        infrastruktury komunalnej, wiszace linie energetyczne oraz żwirowe drogi są
        chyba tego najlepszym przykładem. Nie łudźmy się tych zaniedbań nie da się
        nadrobić nawet gdy Burmistrzemm będzie ktoś inny niż Boksznajder. Cztery lata
        to zbyt krótko jak na takie opóźnienia.
        Natomiast co do mentalności ludzi. To uważam, że jest różnie. Wiele osób
        traktuje Ząbki jak sypialnię (pracuje w Warszawie) i nie identyfikuje się z
        problemami miasta. Brak odpowiedniej oferty kulturalnej i rozrywkowej miasta
        dodatkowo powoduje alienację części mieszkańców miasta. Problem ten to wyzwanie
        dla środowisk politycznych miasta. Przyszli kandydaci będą mówić o autobusach,
        drogach, kanalizacji, brudzie itd. natomiast z całą pewnością zapomną o
        kulturze, edukacji i rozrywce. A to przecież te czynniki integrują lokalaną
        społeczność i tworzą poczucie przynależności do małej ojczyzny.

        Robert Świątkiewicz
        • yapkovitz Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 15:11
          Sporo osob na tym forum w tym ja, to ludnosc naplywowa spoza Ząbek i w
          wiekszosci wlasnie te osoby pisza o problemach Zabek. Nie mozna wiec postawic
          tezy iz traktujemy Zabki jako sypialnie i nie identyfikujemy sie z problemami
          miasta.
        • katmandu4 Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 15:11
          Co Wy z tymi słupami energetycznymi? Od kiedy to miasto ma coś do gadania w
          kwestii słupów energetycznych / telefonicznych (akurat w Ząbkach ich nie ma)
          albo oddziałów poczty, jak ktoś tu wnioskował do naszych władz? Przecież to
          Zakład Eneretyczny, TP, Poczta Polska i inni dostawcy o tym decydują, a nie
          miasto.
          Proszę o większą dokładność.

          Co do wsi. Zupełnie inaczej wyglądają bloki na np. Sikorskiego, a inaczej na
          Powstańców. Powstańców to prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy, nie dziwię się że
          ludzie czują się jak na wsi i uciekają. Moim zdaniem dużą winę za stan rzeczy
          ponoszą developerzy, którzy wogóle nie zadbali o otoczenie - postawili bloki,
          wzieli kasę i tyle. O drogę, chodniki i trawniki niech się mieszkańcy kłócą z
          miastem. Ot cała filozofia.
        • piotr.zabki Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 21:57
          Mentalność - owszem ma olbrzymie znaczenie, denerwują mnie wypowiedzi osób,
          które zarzucają nowym mieszkańcom Ząbek, że nie mają prawa się odzywać, że nie
          mają prawa narzekać, bo kupili mieszkanie i teraz mają sziedzieć cicho, a
          wogóle to za krótko mieszkają.
          Zastanawiają mnie osoby, które piszą, że w Ząbkach nie potrzebne są chodniki,
          ulice, myślę, że taka osoba żyje w stanie wolnym, nie zdaje sobie sprawy jak
          duże kłopoty mają matki z przejściem z wózkiem przez Ząbki, to jest poprostu
          niebezpieczne.
          Wychodząc na spacer wracamy z butami ubrudzonymi, z zakurzonym ubraniem i z
          piaskiem w ustach.
          Tak mentalność ludzi przystrajający balkony różnymi elementami jest
          zastanawiająca, każdy balkon w innym kolorze - piękne.
          Uważam, że urzędnik aprobujący projekt powinien mieć za sobą prawo stanowiace
          że developer dostanie zgodę na blok w Ząbkach pod warunkiem, że wykona część
          infrastruktury na zewnątrz osiedla - wszystko oczywiście do ustalenia.
          Imprezy kulturalne, które odbywają się w Ząbkach to przede wszystkim spotkanie
          ku czci pamięci poległych - owszem bardzo ważne i czcigodne, jednak zapraszani
          są głównie na nie kombatanci i osoby VIP. Dopiero po czasie z gazety
          samorządowej można się dowiedzieć, że w miejscu X odbyło się jakieś spotkanie
          kulturalne.
          Ale co z młodzieżą, co z młodymi rodzinami, pozostaje tylko sypialnia, więc ja
          też wcale się nie dziwię, że 50% nie identyfikuje się z Ząbkami i pewnie z
          radością opuszcza rano to miasto. Ja rónież opuszczam rano Ząbki bo pracę
          zapewnia Warszawa, ale wracam do Ząbek popołudniu i przeraża mnie ta
          dyspropocja kulturalna i infrastrukturalna.
        • dandar2 Re: Ząbki jak wieś 10.05.06, 22:09
          Nie łudźmy się tych zaniedbań nie da się
          > nadrobić nawet gdy Burmistrzemm będzie ktoś inny niż Boksznajder. Cztery lata
          > to zbyt krótko jak na takie opóźnienia.
          Da sie zrobić o wiele więcej niż obecni radni uważają. Pan Stachera boi sie
          zwiekszenia zadłużenia, ale własnie na infrasrtukturę warto. Jeżeli budżet
          bedzie wzrastac w takim tempie jak ostatnie lata to kredyt np 4 mln stanowi
          obecnie 10% budżetu, ale za rok to juz może byc tylko np 7 % albo i mmniej i
          bedzie droga. Spora część nas ma kredyty kilkunastoletnie na mieszkania, gdybym
          czekała az nazbieram gotówki to po odliczeniu kosztów najmu zbierałabym
          znacznie dłużej, a tak żyje w komfortowych warunkach. Reasumując każdy kto jako
          tako zna się na zarządzaniu finansami wie, że czasami lepiej finnansowac tzw
          kredytem obcym niż własnymi środkami bo efekt i zysk bedzie znacznie wiekszy.
          Proszę przejżeć sobie strony internetowych miast, które nam sie podobaja jakie
          mają budżety, jakie zadłużenie i w jakim tempie rosną przychody. Kto sie nie
          rozwija ten się cofa.
          Pozdrawiam:)
          • robert_swiatkiewicz Re: Ząbki jak wieś 11.05.06, 11:19
            Rzeczywiście Ząbki mają niezwykle małe zadłużenie jak na tej wielkości miasto.
            Przyszły burmistrz będzie miał w tym zakresie dosyć komfortową sytuację. Może
            nie będzie to szaleństwo inwestycyjne, ale za pieniądze budżetowe, dotacje
            unijne i krajowe oraz kredyty inwestyjne można zrobić dużo.

            Bulwersujący natomiast jest fakt, iż wraz z nowymi blokami nie powstaje
            towarzysząca im infrastruktura komunalna. Deweloperzy robią kokosowe interesy,
            zaś przysłowiową żabę w postaci odwodnienia, kanalizacji, dróg i chodników
            pozostawiają miastu. W Warszawie jakoś to się udaje, w Ząbkach dziwnym trafem
            nie.
            W konsekwencją tej sytaucji brak pieniędzy na rozwój lokalnej kultury oraz
            organizację imprez masowych.

            Robert Świątkiewicz

          • tijufit Re: Ząbki jak wieś 12.05.06, 11:41
            dandar2 napisała:
            > > to zbyt krótko jak na takie opóźnienia.
            > Da sie zrobić o wiele więcej niż obecni radni uważają.

            W 4 lata da się zrobić dużo, kwestia chęci i zaangażowania.

            > (...) Pan Stachera boi sie
            > zwiekszenia zadłużenia, ale własnie na infrasrtukturę warto. Jeżeli budżet
            > bedzie wzrastac w takim tempie jak ostatnie lata (...)

            Zwiększenie wydatków na infrastrukturę (i jej poprawę) będzie skutkowało
            jeszcze szybszym wzrostem dochodów miasta...
            • yapkovitz Ząbki jak ogród 12.05.06, 12:14
              Moze w koncu czas aby wprowadzi w zycie to przedwojenne haslo, Ząbki miasto-
              ogród? Inwestycje w czystosc, zielen miejska, mityczne chodniki i drogi,
              uczynia przjemniejszym miejscem do mieszkania. Ząbki stana sie po prostu modne,
              wzrosta ceny nieruchomosci, wprowadza sie osoby o jeszcze wiekszych dochodach.
              Nowoczesne drogi, bliskosc centrow handlowych, a zarazem bliskosc lasow i
              Zalewu Zegrzynskiego moga uczynnisc z Ząbek jedno z najbardziej atrakcyjnych
              miejsc do zycia pod Warszawa. Sadze ze to co sie dzieje teraz w Zabkach
              zaskoczylo po prostu wlodarzy tego miasta i jak na razie brakuje spojnej wizji
              rozowju tego miasta. Byc moze sie myle, ale mieszkam tutaj juz pare lat i jakos
              nie odczuwam poprawy warunkow zycia.
          • wstachera Re: Ząbki jak wieś 12.05.06, 12:10
            Czy ja się boję kredytów? Czy któryś z decydentów w ogóle może się bać
            kredytów? Przecież konsekwencji swojej nieudolnej polityki (np. zadłużenia
            ponad stan) nie będzie spłacał z własnej kieszenie tylko z dochodów przyszłych
            lat, ewentualnie przyszłych pokoleń. Kredyty dla rządzących są dobre bo
            pozwalają wykazać się przed wyborami. Jak ja się więc mogę bać kredytów.

            W innym miejscu - a pro po Nowoziemowita - zarzuca mi się myślenie tylko o
            wyborach, a nie konsekwencjach na przyszłość.

            O kredytach pisałem co innego. Jak się chce pozyskiwać pieniądze z unii, to
            trzeba mieć dobrą sytuację finansową i możliwość skredytowania inwestycji do
            czasu zwrotu środków z Unii.
            Sugeruję:
            1. Przygotujmy dobre projekty np. Zabki - miasto ogród, Park leśny, Kompleksowa
            sieć wodociągowa, Może centrum sportowo-rekreacyjne
            2. Złóżmy wnioski
            3. Wygrajmy dotację
            4. Bierzmy kredyty - nawet duże pod potrzeby ww. wniosków

            Chciałem też zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
            1. To, że miasto miało tak duże zadłużenie skutkowało m.in. tym, że nie mogło
            inwestować w sprzęt do zamiatania, napraw, odśnieżania itp, co jest jedną z
            przyczyn kłopotów w tym zakresie, na co wszyscy dzisiaj narzekamy.
            2. To, że dochody miasta wzrastają obecnie nie wynika z inwestycji miejskich,
            ale developerów. Ludzie mimo, że widzą jak wyglądają Ząbki kupują tu domy.
            Oczywiście nie usprawiedliwia to działań władz samorządowych.
            3. Gdyby burmistrz w 2005 roku zrealizował cały plan inwestycyjny (a nie tylko
            w 50%) zadłużenie miasta byłoby o 5-6 mln zł większe. To, że nie zrealizował
            skutkowało nieudzieleniem absolutorium za miniony rok.

            Kredyty TAK, ale rozsądnie, pod dobrze przygotowane projekty.

            Waldemar Stachera
            • yapkovitz Re: Ząbki jak wieś 12.05.06, 12:16
              Hmm, mojego poprzedniego posta pisalem w tym samym czasie co pan Stachera, wiec
              mam juz opdowiedz na czesc spraw:)
            • piotr.zabki Re: Ząbki jak wieś 12.05.06, 13:26
              Panie Waldemarze, nie zgodzę się z Panem odnośnie sprzątania chodników i
              odśnieżania ich, do tego nie są potrzebne specjalistyczne narzedzia, proszę nie
              mydlić oczu mieszkańcóm, łopata do śniegu i miotła to nie są zbyt skomplikowane
              narzędzia.
              Proszę zrealizować prace interwencyjne dla bezrobotnych i nie mających zasiłku
              na terenie miasta rozdać im miotły, a zimą łopaty do śniegu i zrobić porządek
              skoro MZK nie potrafi tego zrobić, a jest do tego zobowiązany.
              • wstachera Re: Ząbki jak wieś 12.05.06, 14:06
                W moim wątku obszernie wyjaśniałem kwestie porządku i funkcjonowania MZK. Zna
                Pan moje zdanie.

                Nie chcę mydlić nikomu oczu. Chciałem tylko powiedzieć, że gdyby nie długi, to
                miasto miałoby trochę sprzętu specjalistycznego i na pewno pewne rzeczy
                funkcjonowałyby lepiej. Co nie znaczy, że cieszy mnie to co było i to co jest.

                W.Stachera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka