Dodaj do ulubionych

Samochód na chodniku ul.Reymonta

01.02.07, 11:21
Witam

Czy nic my nie możemy zrobić z tym cholernym samochodem, który stoi na
chodniku ul.Reymonta. Nie można przejść a już nie mówiąc o przejechaniu
wózkiem. Specjalnie trzeba zjeżdzac na ulice, aby móc dalej kontynuować podróż
na chodniku. Chyba już kilku osobom to auto przeszkadzało bo widzę, że jest
dość znacznie porysowane. Czy ktoś ma pomysł na usunięcie tego grata białego.
Obserwuj wątek
    • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 01.02.07, 12:04
      Chodzi Ci pewnie o ten samochód:
      img305.imageshack.us/img305/9758/hpim2479ec5.jpg
      img261.imageshack.us/img261/3870/hpim2480fl2.jpg
      Jakiś czas temu pisałem o tym w tym wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=53351231&a=53351231
      Niestety na policję w tej kwestii nie zadzwoniłem (ktoś może dzwonił?), ale to
      zrobię, niech go odholują, bo faktycznie jest porzucony, skoro stoi w jednym
      miejscu ponad 3 miesiące.
      • przytulanka77 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 01.02.07, 15:31
        Witam. Ja również zadzwonię na policję i w dniu dzisiejszym wysłałam pismo do
        straży miejskiej. Mam nadzieje że jak więcej ludzi zadzwoni na policję to może w
        końcu coś z tym autem da się zrobić.
        • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 01.02.07, 15:55
          przytulanka77 napisała:

          > Witam. Ja również zadzwonię na policję i w dniu dzisiejszym wysłałam pismo do
          > straży miejskiej. Mam nadzieje że jak więcej ludzi zadzwoni na policję to
          może
          > w
          > końcu coś z tym autem da się zrobić.

          U nas nie ma Straży Miejskiej, chociaż przydałaby się...
          • przytulanka77 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 01.02.07, 20:45
            Może to nic nie da ale wysłałam pismo do głównej siedziby straży miejskiej
        • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 06.03.07, 09:32
          przytulanka77 napisała:

          > Witam. Ja również zadzwonię na policję i w dniu dzisiejszym wysłałam pismo do
          > straży miejskiej. Mam nadzieje że jak więcej ludzi zadzwoni na policję to
          może
          > w
          > końcu coś z tym autem da się zrobić.

          Dzwoniłaś może? Ja kilka tygodni temu zadzwoniłem na policję, ale reakcji brak
          jak na razie, choć obiecali się tym zająć :(

          P.S.
          Za wycieraczką pojawiła się kartka z numerem telefonu, że ktoś chętnie kupi ten
          samochód :)
    • qwerty888 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 01.02.07, 23:10
      Witam!
      Z tego co kojarzę to ten grat tu już koło roku stoi.
      Myślę, że policja powinna się nim zainteresować zwłaszcza,że nie trudno ustalić właściciela skoro samochód posiada tablice rejestracujne. Ktoś sobie zrobił złomowisko pod naszym blokiem.
      Ciekaw jestem, czy ktoś kto porzucił ten samochód płaci za niego ubezpieczenie OC... Z pewnością nie. W naszym prawie każdy zarejestrowany samochód musi mieć ważna polisę bez względu na to czy jeżdzi czy nie. Aby samochód wyrejestrować potrzebne jest zaświadczenie z auto złomu o kasacji samochodu.
      Ten sobie stoi pod naszym blokiem tak więc jest zarejestrowany i bezwzględnie musi mieć ważne oc.
      Za brak ważnego oc lub nawet kilku dniowa przerwa w jego ważności jest kara ponad 3000 zł.
      Jeśli nie zainteresuje to naszej policji z pewnością zainteresuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który bardzo chętnie zajmuje się takimi sprawami i naprawdę szybko ściąga należności od właściciela.
      Może ktoś ma ochotę napisać pismo do tego funduszu oczywiście podając numery samochodu.
      Pozdrawiam!!!
      • tytusromekiatomek2 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 06:51
        Witam,

        Proponuje go podpalić. Ja się spali to na pewno zabiorą wrak. A tak to możecie
        pisać i pisać.
        • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 09:57
          tytusromekiatomek2 napisała:

          > Witam,
          >
          > Proponuje go podpalić. Ja się spali to na pewno zabiorą wrak. A tak to
          możecie
          > pisać i pisać.

          Jak na razie, to jeszcze nikt nie zadzwonił w tej sprawie na policję. Jeśli po
          kilku telefonach nie zajmą się tą sprawą to wtedy będzie trzeba pomyśleć o
          napisaniu jakiegoś pisma.
          • luzka13 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 10:08
            Zamiast go podpalać(i narażać okolicę na pożar) albo czekać na łaskę policji
            proponuję wieczorową porą w kilku silniejszych panów przewrócić go na bok.
            Będzie zajmował mniej miejsca a policja sama wtedy się nim zajmie.
            Na pewno jest lekki ... :)
            • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 11:18
              luzka13 napisała:

              > Zamiast go podpalać(i narażać okolicę na pożar) albo czekać na łaskę policji
              > proponuję wieczorową porą w kilku silniejszych panów przewrócić go na bok.
              > Będzie zajmował mniej miejsca a policja sama wtedy się nim zajmie.
              > Na pewno jest lekki ... :)

              Ale wtedy właściciel auta może posądzić o zniszczenie mienia...

              Informując policję o tym aucie można wspomnieć, że ma instalację gazową i
              wydaje się nam, że czuć gaz w jego pobliżu...
              • monic18 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 13:58
                Pewnie jakiś cwaniaczek sprzedał go za śmieszne bezdomnemu i teraz można szukać
                wiatru w polu.
              • luzka13 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 15:16
                to "mienie" samo od roku się niszczy...
                • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.02.07, 16:10
                  luzka13 napisała:

                  > to "mienie" samo od roku się niszczy...

                  Może i z rok on tam stoi, tylko zastanawiam się jak do licha poradzili sobie z
                  tym autem ci, którzy kilka miesięcy temu wylewali beton na Reymonta.
                  • wasyl1978 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 03.02.07, 14:59
                    czterech "chłopa" toto przepchnelo aby nie przeszkadzał...
                    • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 06.03.07, 09:36
                      wasyl1978 napisał:

                      > czterech "chłopa" toto przepchnelo aby nie przeszkadzał...

                      Może trzeba byłoby znowu w czterech chłopa go przesunąć w stronę jezdni, aby
                      było przejście chodnikiem dla pieszych (a szczególnie dla wózków).
                      • wasyl1978 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 07.03.07, 11:06
                        sprawe zglaszalem deukrotnie na policje - bez rezultatu
                        trzeba sie umowic i mozemy przepychac nawet dzis .
                        • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 07.03.07, 11:36
                          wasyl1978 napisał:

                          > sprawe zglaszalem deukrotnie na policje - bez rezultatu

                          No to nieźle, całkiem olali sprawę mimo zgłoszeń od kilku osób, co najmniej od
                          trzech. Zadzwonię jeszcze raz i spytam jak wygląda sprawa.
                          • wasyl1978 Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 07.03.07, 12:46
                            ja dodatkow poinformowałem za z auta moze ulatniac sie gaz ....
    • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 02.03.07, 09:47
      przytulanka77 napisała:

      > Czy nic my nie możemy zrobić z tym cholernym samochodem

      Chyba policja zignorowała zgłoszenia, może uderzyć do zarządcy drogi?
    • tijufit Re: Samochód na chodniku ul.Reymonta 24.04.07, 09:05
      W końcu zniknął ten grat z chodnika. Ciekawe czy to policja go odholowała czy
      zajął się nim zarządca drogi.

      Swoją drogą bardzo jestem zawiedziony działaniami policji, od kilku dobrych
      miesięcy dostawali zgłoszenia o tym aucie i totalnie je ignorowali. Najpierw
      obiecywali, że się tym zajmą, potem, że to nie ich kompetencje a ostatnio
      tłumaczyli się w ten sposób, że on nie stoi na chodniku, bo te płyty betonowe
      to nie chodnik i jest prawidłowo zaparkowany i nic nie mogą zrobić. Oczywiście
      jest to w sprzeczności z tym, że kilka miesięcy wcześniej wypisali mandat za
      złe parkowanie dla właściciela tego auta. Ale dobrze, że w końcu się ktoś tym
      zajął i już nie tarasuje przejścia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka